
Wymienione zamki w drzwiach i tajemnicza, atrakcyjna blondynka, która wygląda na wyjątkowo zadowoloną − to zdecydowanie nie jest dobry znak! Magda właśnie odkryła, że jej wielka miłość przeszła do historii i Robert… po prostu „wymienił ją na lepszy model”. Jak się pozbierać po takiej katastrofie?
Z pomocą niezawodnej przyjaciółki Kaśki Magda powoli staje na nogi. Los jednak nie pozwala jej wytchnąć i musi zmierzyć się z kolejnymi kłopotami oraz emocjami, które budzi w niej pewien sympatyczny mężczyzna. Czy uda jej się poukładać życie na własnych zasadach?
Marta Nowik w pełnej humoru, optymizmu i wzruszeń powieści dowodzi, że czasem to, co wydaje się końcem, może być tak naprawdę dopiero początkiem. Bo na miłość nigdy nie jest za późno, ale na samotność zawsze za wcześnie!
Wydanie książki z dużą, czytelną czcionką.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Szara Godzina, Dulęby 7, 40-833 Katowice (PL), adres e-mail: biuro@szaragodzina.pl
| Autor | Marta Nowik |
| Wydawnictwo | Szara Godzina |
| Rok wydania | 2025 |
| Liczba stron | 312 |
| Format | 15.5 x 22.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68302-28-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368302288 |
| Wymiary | 155 x 225 mm |
| Data premiery | 2025.06.17 |
| Data pojawienia się | 2025.03.28 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 496 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Właśnie zakończyłem lekturę siódmej książki Marty Nowik. Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki zwiększyło mój apetyt na wcześniejsze powieści pisarki. „Apetyt na miłość” sprawi, że Wasze czytelnicze uczucia nabiorą jeszcze większej siły, mocy, która nie tylko rozleje się w Waszych sercach. Historia, którą odkrywać będziecie wraz z otwarciem pierwszej strony tej powieści sprawi, że czas stanie w miejscu, ponieważ nic innego nie będzie miało znaczenia. Najważniejsze będzie to, aby poznać losy Magdy, której życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Nie zdradzę Wam tej historii, aby nie zabrać przyjemności czytania, lecz to właśnie zdrada będzie początkiem zmian w życiu bohaterki powieści „Apetyt na miłość”.
Magda myślała, że jej życie jest usłane różami. Niestety kolce, które wyrosły na jej życiowej ścieżce były ciosem, z którego myślała, że się nie podniesie. Zdradzona przez Roberta nie potrafiła odnaleźć harmonii życia. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka Kaśka, a pojawienie się pewnego mężczyzny dodaje pieprzyku emocji, szczypty smaku, który sprawia, że życie Magdy nabiera barw. Jeśli jesteście złaknieni powieści obyczajowej z nutą dobrego humoru i nadzieją, która rozleje się w Waszych sercach, to niech „Apetyt na miłość” znajdzie się w Waszych czytelniczych rękach. Jestem przekonany, że chwilę po tym, jak poznacie całą historię Magdy, udacie się do swej domowej biblioteczki, aby umieścić tę powieść na półce NIK - Najlepszych Interesujących Książek.
Marta Nowik stworzyła historię, która nie jest odrealniona, nie jest pozbawiona prawdziwości. A tym samym wielu z nas może odnaleźć w niej siebie, ponieważ niestety zdrada nie jest nam ludziom, czymś obcym. Dzięki tej powieści wielu może znaleźć w sobie siłę, aby stawić czoła miłosnym problemom, w których to właśnie zdrada gra pierwsze skrzypce. „Apetyt na miłość” to książka, na kartach której zapisana jest historia dodająca otuchy w chwilach zwątpienia, gdy nasze myśli krążą wokół beznadziejności, bezsensowności miłości. Autorka uświadamia nam, że koniec zawsze jest początkiem. Wystarczy tylko otworzyć się na nowe. Wystarczy otworzyć się na lekturę siódmej powieści Marty Nowik.
„Apetyt na miłość” to książka, która nie tylko zdobywa nasze czytelnicze serca. To tytuł, którym Marta Nowik ukazuje nam swą pisarską naturę. Styl, w którym kreśli historię Magdy, sprawia, że bohaterka ta jest również naszą przyjaciółką, z którą przeżywamy jej życiowe rozterki, miłosne problemy. Jestem przekonany, że każdy miłośnik powieści obyczajowych doskonale zna twórczość Marty Nowik, a „Apetyt na miłość” jest kolejną książką, która zdobyła Waszą miłość. Moją zdobyła. Dziś wiem, że moja czyt-NIKowa lista „do przeczytana” poszerza się o kolejne książki - te wcześniejsze i najnowsze, na których widnieje imię i nazwisko Marta Nowik. Pani Marto proszę pisać, tworzyć - czekam(y).
Sięgnęłam po „Apetyt na miłość” z myślą "coś lekkiego na wakacje", bo tym razem nie oczekiwałam wybitnych przekazów. Potrzebowałam dystansu, co nieczęsto się zdarza w moim literackim funkcjonowaniu. Dostałam historię, która potrafi rozbroić śmiechem, ale i zatrzymać na chwilę w refleksji. Bo Marta Nowik opowiada nie tylko o końcu związku, ale też o początku czegoś ważniejszego, życia według własnych zasad. A to już poważna sprawa.
Magda zostaje porzucona przez partnera. Nie spodziewała się. A jednak to nie to okazuje się tu najważniejsze, bo otrzymujemy cały wachlarz problemów. Jest trudna relacja z matką, która zamiast być skrzydłami, staje się kamieniem. Jest depresja, uzależnienia, ale i uzdrawiająca moc relacji człowieka z psem. Jest też pełna entuzjazmu Kaśka, przyjaciółka Magdy, która stara się jak może, żeby strata nie była zbyt dotkliwa.
To w gruncie rzeczy lekko napisana opowieść o kobiecej sile, codziennych wyborach, przyjaźni, która nie pyta, tylko przychodzi z winem i ciastkami, i o tym, że czasem trzeba dodać szczypty pieprzu, żeby na nowo poczuć smak życia. Żeby odzyskać apetyt.
Autorka pisze ciepło, dowcipnie, bez przesładzania. Pokazuje świat, który nie zawsze jest prosty, ale może być prawdziwy i dobry, jeśli tylko mamy odwagę się w niego zanurzyć. „Apetyt na miłość” ma w sobie coś z wakacyjnych rozmów do późna. Takich, które czasem śmieszą, innym razem oczyszczają i dają ulgę. Idealna do walizki, na leżak, na balkon i na każdy dzień, kiedy potrzebujesz przypomnieć sobie, że nie jesteś sama. Bo nie jesteś♥
„Apetyt na miłość” to poruszająca powieść Marty Nowik, która zaczyna się od bolesnego rozstania i stopniowo prowadzi ku odrodzeniu nadziei, pewności siebie i miłości. Główna bohaterka powieści to Magda, która już na wstępie dowiaduje się, że jej długoletni związek dobiegł końca. Jej partner wymienił ją na młodszy model! To druzgoczące przeżycie wywraca jej życie do góry nogami: pojawia się poczucie zdrady, upokorzenie i strata stabilności.
Na domiar złego relacje rodzinne, szczególnie te z matką – okazują się wyjątkowo toksyczne, a krytyka staje się codziennością. Magda czuje się zdegradowana, niewystarczająca, otoczona cieniem dawnych oczekiwań. W takich chwilach z pomocą przychodzi jej przyjaciółka Kaśka, która czułością, lojalnością i praktyczną pomocą staje się fundamentem procesu odbudowy Magdy.
Ta powieść to nie tylko historia o uczuciach. To przede wszystkim opowieść o odzyskiwaniu wartości, pewności siebie i do szacunku samej siebie. Marty Nowik wnikliwie pokazuje, jak bolesne rozczarowanie może stać się impulsem do zmiany. Magda z dnia na dzień uczy się stawiać granice, odbudowywać relacje, aż w efekcie końcowym pozwala sobie na nową miłość, u boku sympatycznego mężczyzny, który okazuje się znaczącym wzorem troski i partnerskiego wsparcia.
Narracja łączy lekkość i humor z ważnymi momentami, które mogą również wzruszać. Czytając ten tytuł, dosłownie czułam się, jakbym rozmawiała z przyjaciółką. Autorka doskonale daje poczuć emocje Magdy, zabiera nas w tajniki jej życia, w którym śmiech przeplata się z łzami. Jest to opowieść o trudnym rozstaniu, które jednak daje nadzieje, że wszystko może ułożyć się jeszcze lepiej! Marta Nowik napisała tę powieść z niezwykłą lekkością, ale nie pomijając w niej emocji. To książka dla tych, którzy chcą poczuć, że gdzieś obok jest ktoś, kto rozumie, wspiera i wierzy, że nowe początki są możliwe.
Polecam „Apetyt na miłość” wszystkim kobietom, które znalazły się na życiowym zakręcie, tym, które doświadczyły zdrady, odrzucenia lub straty. To ciepła i dodająca nadziei opowieść o tym, że każdy koniec może być początkiem czegoś pięknego. Książka pomaga uwierzyć, że zasługujemy na miłość, ale też pokazuje, że miłość to także szacunek dla samej siebie. Marta Nowik udowadnia, że nawet po najtrudniejszych przejściach jesteśmy w stanie odbudować się na nowo i to ze zdwojoną siłą.
Są tacy autorzy, z którymi człowiek nie idzie tylko przez jedną książkę, ale przez całe życie. Marta Nowik właśnie taka dla mnie jest. Od chwili, gdy sięgnęłam po jej pierwszą powieść, wiedziałam, że zostanę z nią na zawsze. Bo ona nie tylko pisze m, ona czuje, rozumie, łapie emocje i przekłada je na papier. Książka „Apetyt na miłość” wciągnęła mnie całkowicie, rozśmieszyła, wzruszyła, ale i... zatrzymała na chwilę, by zadać sobie ważne pytania...
Już sam początek wzbudza zainteresowanie emocjonalnie. Bohaterka tej opowieści dostaje telefon ze słowami, które wbijają jej nóż w serce. Wymienione zamki w drzwiach, blondynka z twarzą pełną samozadowolenia i kobieta, która właśnie orientuje się, że została „wymieniona na lepszy model”. Tak zaczyna się historia Magdy – kobiety, która miała dom, związek, poczucie bezpieczeństwa… i nagle została z niczym. Albo inaczej – została z sobą. I to w niej jest najpiękniejsze. Bo Magda nie rozpacza w nieskończoność. Magda się nie poddaje. Jest w niej tyle z nas kobiet skrzywdzonych, porzuconych, ale wciąż silnych, z głową pełną marzeń i z sercem, które mimo wszystko jeszcze wierzy w miłość.
Z miejsca ją polubiłam. Od razu jej kibicowałam. Bo jak nie dopingować komuś, kto chce zacząć od nowa, ale po swojemu? Magda jest prawdziwa. Popełnia błędy, daje się ponieść emocjom, czasem się waha, czasem robi krok w tył. Ale wciąż idzie. Do przodu. Z pomocą cudownej Kaśki, przyjaciółki, jaką każdy z nas chciałby mieć przy sobie. Uczy się, że strata nie musi oznaczać końca wszystkiego. I że życie może nas jeszcze zaskoczyć. Czasem w tramwaju, czasem przy przypadkowej rozmowie, czasem… dzięki mężczyźnie, który wcale nie wchodzi z hukiem, ale z czułością, spokojem i zrozumieniem.
W tej historii nie chodzi tylko o miłość. Choć ona tu jest dojrzewająca, trochę nieśmiała, trochę pełna lęku. Chodzi o drugą szansę dla siebie samej. O to, by się nie zgubić w świecie, który czasem wali się nam na głowę. Czy Magda podejmie ryzyko? Czy pozwoli sobie znowu zaufać komuś, ale przede wszystkim sobie?
„Apetyt na miłość” to coś więcej niż lekki romans z humorem. To książka o codzienności, o tych małych walkach, które toczymy w ciszy. O tym, jak wiele kosztuje powiedzenie sobie „zasługuję na więcej” i jak trudno uwierzyć, że coś dobrego może się jeszcze wydarzyć. Marta Nowik przypomina nam, że każdy dzień może być nowym początkiem. Że miłość nie zna wieku, statusu ani czasu. Że warto otwierać się na życie, nawet wtedy, gdy ostatnio nas mocno doświadczyło.
Dlaczego ta książka tak bardzo mnie poruszyła? Bo pokazuje życie takie, jakim jest. Nie bajkowe, nie idealne, ale prawdziwe. I jednocześnie tak ciepłe, tak przepełnione nadzieją, że każdy może powiedzieć: „kurczę, może i u mnie też coś się jeszcze wydarzy?”.
Marta Nowik po raz kolejny dała mi coś więcej niż tylko fabułę. Dała mi emocje. A przecież to właśnie one zostają z nami najdłużej.
Jeśli więc szukacie książki, która rozgrzeje serce, wywoła uśmiech i wzruszenie oraz zostawi po sobie mały płomień nadziei, to „Apetyt na miłość” musicie przeczytać.
Bo przecież na miłość nigdy nie jest za późno. Ale na samotność... zawsze jest za wcześnie.
Główna bohaterka - Magda to kobieta, która mierzy się ze zdradą i rozstaniem z chłopakiem oraz poczuciem odrzucenia. Do tego dochodzą jeszcze problemy w pracy czy trudne stosunki z matką. Jednak przy pomocy przyjaciółki postanawia zawalczyć o siebie i swoje szczęście. A może i o tytułowy apetyt na miłość?
Robert i jego zachowanie względem kobiet... po prostu porażka. Zmieniał je jak rękawiczki. Nawet nie zakończywszy jednej relacji, wchodził w następną lub chciał wracać do poprzedniej. Wydawało się, że zdrada to dla niego coś normalnego. I jest jeszcze uzależnienie od hazardu. Czy zrozumie swoje błędy? Czy wzbudzi w czytelniku jakieś pozytywne odczucia?
Marta Nowik wspaniale przedstawiła kobiecą przyjaźń. Magda i Kaśka mogą zawsze na siebie liczyć. Mało tego. Niekiedy szalone pomysły tej drugiej przyprawiają o szybsze bicie serca i spore pokłady śmiechu. Kobieta petarda! Wydaje się, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, choć też ma swoje problemy.
Interesująco wypada także trudna relacja między Magdą a matką. Zagadką było dla mnie to, dlaczego rodzicielka na każdym kroku krytykowała córkę. A to zachowanie nie takie, a to ubiór nieodpowiedni czy mieszkanie nie tak urządzone... Można byłoby tak wyliczać w nieskończoność. Zastanawiałam się, dlaczego taka była, czy w końcu się zmieni i czy zrozumie, co jest w życiu najważniejsze? W pewnym momencie zadziwiła mnie... lecz Wam nie zdradzę, czy w pozytywnym, a może negatywnym aspekcie...
W piękny sposób została ukazana również przyjaźń i oddanie między psem a człowiekiem. Niezwykle wzruszyła mnie historia Bąbla i Dyzia.
Autorka podejmuje tematy choroby, straty, samotności czy uzależnień. Robi to w sposób zbytnio nieprzytłaczający, aczkolwiek poruszający, skłaniający do wielu przemyśleń i refleksji. Widzimy, że każda strata i porażka mogą być początkiem czegoś nowego. Jest też miejsce na odrobinę humoru.
To ciepła, podnosząca na duchu powieść pełna życiowych zawirowań, skomplikowanych relacji międzyludzkich, lojalności w przyjaźni. To historia o odbudowywaniu siebie i drodze po "Apetyt na miłość".
Marta Nowik serwuje nam literacki koktajl idealny na poprawę nastroju – „Apetyt na miłość” to ciepła, zabawna i podnosząca na duchu opowieść o tym, że nawet po największym emocjonalnym trzęsieniu ziemi można się podnieść… a czasem nawet rozkwitnąć.
Główna bohaterka, Magda, z dnia na dzień traci wszystko, co uważała za stabilne: miłość, związek, poczucie bezpieczeństwa. Zdrada partnera i tajemnicza blondynka w drzwiach to klasyczny początek emocjonalnego chaosu – ale i świetna zapowiedź przemiany. Magda nie jest jednak typową bohaterką, która tonie w rozpaczy – dzięki wsparciu przyjaciółki Kaśki, ogromnym pokładom autoironii i sile wewnętrznej zaczyna odbudowywać siebie. A że życie lubi zaskakiwać, na horyzoncie pojawia się też nowa miłość… choć nic nie będzie ani proste, ani oczywiste.
Nowik pisze lekko, z humorem, ale i ze świadomością emocjonalnych niuansów. Jej bohaterki są żywe, błyskotliwe, a dialogi pełne są trafnych spostrzeżeń i ciętego języka. Nie brakuje momentów wzruszenia, ale dominują ciepło, nadzieja i przekonanie, że szczęście zaczyna się tam, gdzie kończy się strach przed zmianą.
„Apetyt na miłość” to coś więcej niż klasyczna komedia romantyczna – to książka o odzyskiwaniu siebie, kobiecej solidarności i o tym, że życie po rozstaniu wcale nie musi być gorsze. Wręcz przeciwnie – może być bardziej nasze.
Marta Nowik stworzyła powieść, która działa jak filiżanka gorącej czekolady w deszczowe popołudnie. Idealna dla tych, którzy szukają historii o drugich szansach, wierze w siebie i odnajdywaniu miłości, gdy najmniej się jej spodziewamy.