
Jedna noc. Jedna tajemnica. Jeden list, który po siedemnastu latach burzy spokój małej społeczności.
Na posterunek trafia anonim z opisem zbrodni sprzed lat: pobicie, uprowadzenie, rozczłonkowanie… i ognisko, nad którym sprawcy mieli piec części ludzkiego ciała. Nikt nie zna nazwiska ofiary. Nikt nie chce pamiętać tamtej nocy. A jednak ktoś w końcu pęka.
Prokurator Komorowski i policjant Kozłowski ruszają tropem, który przypomina wiejską legendę – dopóki informacje z podsłuchów, przesłuchań i zeznań nie zaczynają układać się w coś przerażająco spójnego. Rośnie panika. Ktoś kłamie. Ktoś próbuje ratować swoją rodzinę. Ktoś ukrywa prawdę, która może zniszczyć życie wielu osób.
To historia o winie, którą nosi się jak drugą skórę.
O kłamstwach, które dojrzewają w ciszy.
I o zemście, która smakuje gorzej niż strach.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o., ul. Smolki 5 lok. 302, 30-513 Kraków (PL), numer telefonu: 12 427 12 00, adres e-mail: otwarte@otwarte.eu
| Autor | Diana Brzezińska |
| Wydawnictwo | Otwarte |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 440 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8399-035-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383990354 |
| Data premiery | 2026.04.07 |
| Data pojawienia się | 2026.02.20 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 545 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 114 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 2 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Literacka dekapitacja historii zbrodni pióra Diany Brzezińskiej, tak bym określiła powieść „Anonim”. Autorka stworzyła powieść oparta nie na dynamice i zwrotach akcji, a bardziej na niedopowiedzeniach i zmowie milczenia, a to podoba się dla mnie.
Anonimowy list opisujący niewyobrażalnie brutalna zbrodnie z przeszłości jest czymś, co już moje czytelniczko kryminalne sensory wprowadza na wysokie obroty, a gdy doda się do tego nieuniknioną konfrontację z przeszłością, to jestem już całkowicie kupiona.
Duet Komorowski i Kozłowski wprowadzili mnie do hermetycznego świata małej społeczności i są tylko łącznikiem miedzy mnąca ludźmi ukrywającymi tajemnice. Każda rozmowa, nasłuch, zeznanie krok po kroku ujawnia to co znajduje się za zmową milczenia, czyli strach, desperacja i wina. Tutaj próżno szukać postaci czarno białych, tutaj nic nie jest jednoznaczne jak w prawdziwym życiu.
Motyw winy zawsze mnie intryguje, jednak tutaj, Brzezińska pokazała jak trauma i poczucie winy mogą zmieniać życie, jak je deformują, jak brniecie w kłamstwa zmienia ludzi sprawiając, że dla nich samych prawda i fikcja są nie do odróżnienia, bo ta alternatywna rzeczywistość zaczyna żyć własnym życiem.
Spodobał mi się klimat całej powieści, bo o ile duchota małej społeczności jest literackim standardem, tak tutaj wyjątkowo mocno uderzało poczucie ego, że każdy coś wie, ale mówić nie chce nikt, bo prawda nie wyzwala, ale zagraża „normalności”. Momentami tak mocno byłam w tej historii, że sama czułam, że może faktycznie te tajemnice powinny zostać pogrzebane i za to dla autorki wielkie uznanie.
„Anonim” jest mroczny, duszny i do bólu analityczny, pokazując przy tym, że procesy zachodzące w ludziach po zbrodni mogą być gorsze niż sam akt zbrodni, mimo że wydaje się to dość absurdalne. Historia, która mnie zdecydowanie pozostawiła z niepokojem zawieszonym na ramieniu.
Pierwsze wrażenie?
Okładka intryguje, tytuł obiecuje mrok, a ja dostałam mieszankę thrillera psychologicznego i obyczajówki, która wciąga od pierwszych stron. Klimat gęsty, niepokojący, ale przy tym strasznie autentyczny.
Nie powiem Wam, kto jest tytułowym Anonimem, bo to byłby grzech. Ale mogę zdradzić, że akcja kręci się wokół tajemnicy sprzed lat, która niszczy codzienność głównej bohaterki. Diana Brzezińska mistrzowsko buduje napięcie – niby nic się nie dzieje, a czujecie, że za rogiem czai się coś złego.
Główna postać? Momentami chciałam nią potrząsnąć, innym razem rozumiałam każdą jej decyzję. Autorka nie tworzy herosów – to ludzie z krwi i kości, z bagażem lęków, sekretów i słabości. Wywołują frustrację, wzruszenie, czasem złość – ale nigdy nudę.
Bohaterowie „Anonimu” Rozpiszę Wam to trochę dokładniej, bo naprawdę jest o czym gadać!
Prokurator Komorowski – nasz „główny” od śledztwa. To typ chłodnego, skrupulatnego profesjonalisty, który nie daje się ponieść emocjom. Dostaje anonim i… nie odkłada go do szuflady. Zamiast tego zaczyna drążyć, krok po kroku, przesłuchanie za przesłuchaniem. Momentami jego metodyczne podejście może nużyć, ale oddaje ciężar prawdziwej prokuratorskiej roboty.
Policjant Kozłowski – partner Komorowskiego w tej sprawie. Razem tworzą duet, który rusza tropem przypominającym… wiejską legendę. Tyle że ta legenda okazuje się przerażająco prawdziwa.
? Kluczowy podejrzany, który trafia do aresztu. I tu jest najciekawsze: on kompletnie NIC nie pamięta z tamtej nocy sprzed 17 lat . Czy to możliwe? Czy udaje? Autorka zostawia nas w tym momencie z ogromnym znakiem zapytania i każe sobie odpowiedzieć: komu wierzyć, gdy pamięć zawodzi?
Nie tylko oni – w książce pojawia się też obrońca i dziennikarka śledcza. Każde z nich ma własną perspektywę, własny cel, własne kłamstwa do ukrycia. I właśnie w tym tkwi siła – wielogłosowa narracja sprawia, że sami musimy składać tę historię z fragmentów, które nie zawsze do siebie pasują.
A gdzie emocje? – tu nie ma wyrazistych „dobrych” i „złych”. Są za to ludzie uwikłani w coś, co dawno wymknęło się spod kontroli. Rodziny podejrzanych, świadkowie, ci którzy przez 17 lat woleli nie widzieć i nie pamiętać. Autorka zadaje trudne pytanie: co jest gorsze – sama zbrodnia, czy cisza, która pozwala jej przetrwać przez lata?
Ciekawostka od autorki – Diana Brzezińska z wykształcenia jest doktorem nauk prawnych i na co dzień biega po sądach, prokuraturach i komisariatach. Dlatego jej postaci – zwłaszcza te „z branży” – brzmią tak autentycznie. Czuć, że wie, o czym pisze.
Podsumowując bohaterów:
Żadnych cukierkowych postaci
Każdy ma coś na sumieniu
Czytelnik sam musi decydować, komu wierzyć
Początek to wolny taniec z cieniem, potem nagle pęd i kołowrotek zwrotów akcji. Dialogi są ostre jak brzytwa, opisy – oszczędne, ale trafiające w punkt. Styl autorki bardzo obrazowy, bez przesłodzenia. Idealny na wieczór z herbatą i kocem.
Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią thrillery z domieszką obyczajowego ciężaru – gdzie ważniejsze od „kto zabił?” jest „dlaczego ludzie tak bardzo potrafią sobie zrobić krzywdę?”. Jeśli lubicie: Kingę Wójcik, Katarzynę Bondę lub serialowe The Sinner – to Wasza para.
Moja ocena: 8/10
BRUNETTE BOOKS
Ta historia nie zaczyna się od krzyku, lecz od szeptu. Anonimowego listu, który po latach rozrywa pozorny spokój małej społeczności. Już od pierwszych stron czuć, że to nie będzie klasyczny kryminał. Autorka prowadzi narrację w sposób chłodny, niemal dokumentalny, przeplatając ją protokołami, podsłuchami i zeznaniami. Ten zabieg działa jak powolne zanurzanie się w sprawie, która zamiast trzymać na dystans, zaczyna niepokojąco przypominać coś realnego.
Najmocniejszym elementem tej książki jest jej konstrukcja. Wielogłosowa narracja, prowadzona z perspektywy różnych bohaterów, skutecznie podważa pewność tego, co wydaje się oczywiste. Każdy coś ukrywa, każdy ma swoją wersję wydarzeń, a czytelnik zostaje zmuszony do składania tej historii z fragmentów, które nie zawsze do siebie pasują. To buduje napięcie, ale też wprowadza chaos. Momentami celowy, momentami męczący. Powtarzające się elementy, szczególnie język aktów oskarżenia i sądowych formuł, potrafią wytrącić z rytmu, choć jednocześnie oddają monotonię i ciężar prawdziwych procesów.
To nie jest książka, która opowiada historię dla samej fabuły. To raczej próba wejścia w psychikę ludzi uwikłanych w coś, co dawno wymknęło się spod kontroli. Bohaterowie nie są jednoznaczni, a ich przeszłość rzuca długi cień na teraźniejszość. Autorka wyraźnie pokazuje, że zło nie pojawia się nagle — ono dojrzewa, rośnie w ciszy, karmione obojętnością i strachem. W tle wybrzmiewa też bezradność systemu i społeczności, która przez lata wolała nie widzieć.
To ciężka, wymagająca lektura, która momentami bardziej przypomina zapis sprawy niż powieść. Może nużyć swoją szczegółowością, może przytłaczać formą, ale trudno odmówić jej jednego — autentyczności. To historia, która nie daje satysfakcji ani zamknięcia. Zostawia za to niepokój i pytanie, które trudno zignorować: ile takich historii nigdy nie wychodzi na światło dzienne, bo nikt nie chce ich usłyszeć?