
Może nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza, ale jest Zabłocki!
Urodził się w Warszawie. Jako chrześniak Agnieszki Osieckiej skazany na pisanie, choć jego ojciec Wojciech był architektem i szablistą z olimpijskim złotem, a mama – Alina Janowska – sławną aktorką. Czy w życiu kogoś takiego może być tak, że nie dzieje się nic?
Stolicę szybko zamienił na Kraków. Miasto zdobył od piwnicy, i to nie byle jakiej, bo tej Pod Baranami – zamiast pozostać przy nieszkodliwych rymowankach, zabrał się za piosenki. Można było pomyśleć, że na chwilę spocznie na ławeczce, ale nic z tego. Ruszył dalej, by osobiście podbijać świat.
W najnowszej książce Michał Zabłocki prezentuje swoje znane piosenki od nieznanej dotąd strony. Wybrał te najlepsze i opowiedział, jak powstawały. Do współpracy zaprosił także artystów, którzy te piosenki śpiewali – Grzegorza Turnaua, Agnieszkę Chrzanowską, Czesława Mozila, Rafała Golca i wielu innych. To historie pełne humoru, wspomnień i anegdot – o pisaniu, śpiewaniu, niezapomnianych spotkaniach artystów. Oraz o tym, co dzieje się między ciszą a ciszą.
Tekściarz Grzegorza Turnaua, Czesława Mozila oraz wielu innych pieśniarek i pieśniarzy. Poeta. Wraz z Czesławem Mozilem laureat Festiwalu w Opolu w 2024 roku jako twórca i współwykonawca piosenki Ławeczka.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: IWR WE SP. Z O.O., MEISSNERA 20, 31-457 KRAKÓW (PL), numer telefonu: 603 957 111, adres e-mail: handel@iwr-krakow.pl
| Autor | Michał Zabłocki |
| Wydawnictwo | Emocje Plus Minus |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 272 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-840404-8-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384040485 |
| Wymiary | 145 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.08.14 |
| Data pojawienia się | 2025.08.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 25 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja 2026.07.19) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Nie sądziłam, że ta książka aż tak mnie zainteresuje, a spędziłam z nią kilka dobrych wieczorów. Bardzo podobał mi się język Zabłockiego, dawno nie czytałam tak ciekawie, lekko i zabawnie opowiedzianej historii. Już od pierwszej strony zauważyłam, że mam do czynienia z kimś, kto czerpie przyjemność z pisania. Rozdziały były bardzo krótkie, dlatego dość szybko przeczytałam całość. Cieszę się, że pod ich koniec umieszczono utwory, o których była mowa wcześniej. Dzięki temu lepiej rozumiałam jego proces twórczy. Czułam się tak, jakbym siedziała w głowie pisarza, analizowałam jego pomysły na teksty, a także decyzje, które podejmował.
Autor pisze też o ludziach, którzy śpiewali jego utwory. Poznajemy kilku piosenkarzy od całkiem innej, świeżej strony. To m. in. Turnau, Mozil czy Wiśniewski. Do książki dodano wypowiedzi osób, z którymi tworzył. Wyraziły one swój sposób postrzegania współpracy z Zabłockim. Temu tytułowi na pierwszy rzut oka nie brakuje niczego. Jednak miałam wrażenie, że autor stworzył te? książkę dla konkretnej grupy wiekowej. Wspomina bowiem o rzeczach, których nie rozumiałam. Pisze na przykład o kabaretach w Piwnicy pod Baranami, podczas których czytał wiersze, bo kiedyś były to wydarzenia artystyczne, a nie tak, jak obecnie - zabawne przedstawienia. Miałam nadzieję, że zostanie to wytłumaczone, ale tak się nie stało. I tego mi zabrakło.
Jaka jest Wasza ulubiona polska piosenka?
Wyobraźcie sobie podróż do świata, w którym muzyka staje się wehikułem czasu. Każde słowo niesie w sobie odrobinę historii. Książka jest podróżą pełną melancholii, wspomnień i anegdot, które składają się na opowieść o niezwykłej drodze artysty. Opowieści o młodości, pierwszych krokach w Piwnicach pod Baranami i spotkaniach z ludźmi, którzy na trwałe zapisali się w historii polskiej kultury.
Autor prowadzi nas przez kulisy powstawania piosenek, które dla wielu z nas są niczym ścieżki dźwiękowe własnych wspomnień. Gdy czytamy o genezie utworów, które śpiewali Grzegorz Turnau, GOLEC uOrkiestra czy Beata Rybotycka, odkrywamy w nich zupełnie nowy wymiar. Każdy rozdział otwiera drzwi do innego świata, a przywołane teksty piosenek zyskują dodatkową głębię i kontekst.
Zabłocki potrafi pisać z lekkością, a przy tym z ogromnym szacunkiem dla sztuki. W jego opowieści odnajdujemy nie tylko historię utworów, ale i wiarę w to, że marzenia mają moc spełniania się. To opowieść o człowieku, który odważył się pisać i wierzył, że jego słowa znajdą swoich odbiorców. Dzięki temu dziś możemy nucić „Bracką” czy „Górą Ty” i czuć, że są częścią naszego życia, choć nie zawsze zastanawialiśmy się, kto je stworzył.
Ta książka to nie tylko nostalgiczna wędrówka przez muzyczne wspomnienia, ale też inspiracja, by częściej zwracać uwagę na autorów słów. Tych, którzy stoją nieco w cieniu, a bez których żaden przebój by nie zaistniał. Zabłocki udowadnia, że każda piosenka ma swoją historię, a poznanie jej sprawia, że inaczej patrzymy na znane dźwięki.
Wyobraźcie sobie zapadający wieczór, deszcz stukający o szyby, fotel kocyk i kubek ulubionej herbaty, a w tle muzykę która przenosi was w zupełnie inny świat. Muzykę przywołującą piękne wspomnienia.
A w Krakowie na Brackiej pada deszcz
Nieznane historię znanych piosenek.
Autor opowiada o swoich początkach
o pierwszych wizytach w Piwnicy Pod Baranami i pierwszych kontaktach z artystami. Mamy tu przekrój wspaniałej kariery. Historia napisana lekko przyjemnie z delikatną nutką dobrego humoru. Książkę tę czyta się jak opowieść o dawnym przyjacielu. Przypomina trochę takie spotkanie po latach i pogawędkę przy dobrej kawie w niezwykle klimatycznym miejscu. Rozmowa zdaje się nie mieć końca a kolejne opowieści o artystach pozwalają nam poznać tę drugą stronę. Książka przeplatana jest tekstami piosenek tych znanych i tych mniej. Wszystkie ciekawe wzruszające zabawne.
Tak jest to historia pięknych utworów śpiewanych przez wspaniałych i uzdolnionych artystów ale jest to też historia człowieka który nie przestał marzyć. Wierzy w siebie i we własne siły, wierzył że to co robi ma sens.
Bawiłam się wspaniale i nie zliczę ile razy byłam pytana dlaczego ciągle śpiewam, że w Krakowie na Brackiej pada deszcz.
Jeśli macie ochotę na bardzo nostalgiczną podróż w czasie to serdecznie polecam