Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 130 158 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 130 158 osób!
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę wydawnictw Kobiece i Mova!

Na celowniku

Miniaturka
Nasza cena:
32,32 zł (zawiera rabat 19 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 7,58 zł)
Autor: Darhower J.M.
Wydawnictwo: Papierówka
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:408
Format:14.0x20.5cm
Numer ISBN:9788366429116
Kod paskowy (EAN):9788366429116
Waga:500 g
Dostępność: tak (162 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (3 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Na celowniku – opis wydawcy

Najprostszym sposobem, by dotrzymać słowa, jest nigdy go nie dawać. Nie tak dawno w kaplicy w Las Vegas przysięgałem kochać Karissę do końca życia. Lecz czy istnieje na świecie coś, co jest w stanie zapewnić mi spokój aż po kres moich dni? Nikt i nic nie może zagwarantować nawet jutra. Czasami wszystkim, co pozostaje, jest dzisiaj. Carpe diem.

W głębi duszy naiwnie liczyłem, że zostawię za sobą przeszłość i resztę życia spędzę u boku Karissy. Ale przelałem zbyt wiele cudzej krwi i ktoś wyraźnie chce, abym za to odpokutował. Szczęśliwe zakończenie ma swoją cenę, którą każdy prawdziwy mężczyzna gotów jest zapłacić. Nie znaczy to jednak, że zamierzam potulnie zaakceptować konsekwencje. Bo kiedy w grę wchodzi ukochana kobieta i życie, o które z taką zawziętością walczyłem, nikt nie może czuć się bezpieczny.

Opinie czytelników o „Na celowniku”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 1 ocen z 1 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 15.05.2021 02:28
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Na celowniku"

🖊️"Życie jest za krótkie, żeby zawsze być ostrożnym. Czasami musisz się wychylić i podjąć ryzyko."
.
.
Istnieje tylko jeden skuteczny sposób na to, aby już na zawsze odejść z mafijnego świata. Nie można oznajmić innym ot tak, że opuszcza się szeregi „rodziny”. Nie da się z tego po prostu zrezygnować. Tak naprawdę wyłącznie śmierć potrafi przeciąć więzy przynależności do tej organizacji. Aczkolwiek Ignazio odszedł, zostawił za sobą przeszłość i zaprzestał wykonywania niebezpiecznych zleceń. W głębi duszy naiwnie liczył, że oddzieli grubą kreską to, co było i rozpocznie nowy rozdział w życiu. Niejednokrotnie wyobrażał sobie świat, w którym razem z Karissą mogliby żyć spokojnie po kres własnych dni. Jednak Ignazio przeczuwał, że to tylko kwestia czasu zanim znów znajdzie się na celowniku, a dawni „przyjaciele” po niego przyjdą. Obawiał się również, że jego przeszłość dosięgnie ich szybciej niż mu się zdawało, a w dodatku nie tylko on na tym ucierpi, ale także Karissa zapłaci za jego grzechy. Mężczyzna miał nieustannie paranoję, bywał nadopiekuńczy i ekstremalnie ostrożny. Jego zaborczość zaczęła przytłaczać panią Vitale, aczkolwiek nie zmieniało to faktu, iż „kochała Naza bardziej niż cokolwiek na tym świecie. Kiedy zobaczyła go po raz pierwszy, odjęło jej mowę i w tamtej chwili zrozumiała, że życie, jakie znała do tej pory dobiegło końca. Naz należał do tego rodzaju facetów, którzy po wejściu w twój świat wypie***ają jego oś w kosmos, tak, że nawet, gdy go opuszczą nic już nie kręci się tak samo, jak kiedyś.” Naz był swego rodzaju enigmą – piękną, czasami przerażającą układanką, którą Karissa ciągle składała w jedną całość, fragment po fragmencie. On starał się dla niej zmienić, ale wiedział, że jeśli ktoś spróbuję dopaść jego ukochaną zabiję ich wszystkich i to z zimną krwią. Odebrał już zbyt wiele żyć, aby czuć się bezpiecznie na ziemskim padole. Vitale pragnął szczęśliwego zakończenia, ale żeby zapewnić sobie i swojej ukochanej spokój będzie musiał ostatecznie rozliczyć się z przeszłością, która ciągle daje o sobie znać. Czy Nazowi uda się w końcu całkowicie odciąć od mafijnego świata? Czy zdoła ochronić ukochaną przed czyhającym na nią niebezpieczeństwem? Jaką cenę przyjdzie tej dwójce zapłacić, za wspólny happy end, którego nad wyraz pragnął?
.
O ile mnie pamięć nie myli „Na celowniku” miało premierę jeszcze w dwa tysiące dwudziestym roku, co za tym idzie całkiem sporo czasu ta część przeleżała sobie u mnie na półce. Wiecie z jakiego powodu tak się stało? Tylko i wyłącznie dlatego, że bynajmniej nie chciałam jeszcze rozstawać się z państwem Vitale. Ów trylogia stanowi dla mnie doskonały przykład na to, że dosyć niepozorne okładki skrywają niezwykłe oraz niebanalne wnętrze. Autorka po raz kolejny mnie nie zawiodła, a mogę wręcz rzec, iż pozytywnie mnie zaskoczyła. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że „Na celowniku” to najlepszy tom z całego cyklu – idealnie wyważony, mroczny, pełen widocznego napięcia, ale też miłości i wzajemnego oddania. Pozostaję pod ogromnym wrażeniem stylu, jakim posługuje się J. M. Darhower. Jej twórczość wydaje się być charakterystyczna i w żadnym wypadku nie do podrobienia. Powieści spod jej pióra absorbują czytelnika, wciągają od pierwszych stron, przez co nie otrzymujemy możliwości, aby się od nich chociaż na chwilę oderwać. Cykl „Bestia w jego oczach” zaliczam do jednych z najlepszych historii mafijnych, jakie miałam okazję do tej pory poznać. Nie przepadam, gdy w takich niebezpiecznych opowieściach fabuła opiera się tylko i wyłącznie na przelewaniu krwi wrogów, zabijaniu dzieci czy kobiet. Zawsze oczekuję, aby te brutalne aspekty zostały w minimalnym stopniu złagodzone chociażby innymi, pobocznymi wątkami, a właśnie w tej serii wszystko zostało idealnie ujęte. Co prawda, nie brakowało tutaj wywołujących ciarki na ciele krwawych momentów, ale niezwykła miłość, jaką obdarzyli się bohaterowie wynagrodziła mi wszelkiego rodzaju niedogodności. Największe wrażenie oczywiście wywarła na mnie postać Naza i jego metamorfoza. Podziwiałam to, jak dla ukochanej starał się być lepszym człowiekiem. Dla niej mógł nawet dobrze traktować innych ludzi, jednak to nie znaczyło, że w środku nagle stał się dobroduszny. Próbował się zmienić, ale prawda była taka, że wciąż w przeważającym stopniu pozostawał starym sobą. Karrisa uważała, że przeszedł ogromną przemianę, gdyż tego właśnie pragnęła, ale nawet ojciec Ignazio mimo szczerych chęci nie potrafił dostrzec tego, co ona. Główny bohater dalej wyróżniał się intensywną osobowością oraz dosadnością. Dla niego „życie to coś, co po prostu przeżył. Tylko coś, co przetrwał. Wsączyło się w każdą komórkę jego ciała, zainfekowało każde mitochondrium. Znajdowało się w jego krwi i kościach. Nigdy się tego nie pozbędzie, dopóki ktoś nie opróżni mu żył i nie rozedrze na kawałki.” W dalszym ciągu nie zamierzał kłaniać się przed nikim, ani tym bardziej klękać przed obliczem żadnego człowieka. Zdawało mu się, że nie potrafił odczuwać wyrzutów sumienia. Nie należał też do grona facetów, którzy żyją w optymistycznej bańce. „Patrzył na świat i dostrzegał spowijającą go ciemność, ale dzięki Karrisie w jego zbroi pojawiły się pęknięcia przez które przedostawało się słońce ogrzewające tę gorycz, której się tak trzymał. W towarzystwie żony Naz niemal czuł się jasny.” Vitale nie bał się śmierci. Był niczym kot mający dziewięć żyć i właśnie przeżywał dwunaste. Jeśli kostucha będzie chciała go zabrać to po prostu to zrobi. Dla mnie kreacja głównego bohatera stanowiła istne mistrzostwo świata. Jego nie dało się nie polubić! To właśnie ten typ postaci, która wyjątkowo mocno zapada w pamięć i nie sposób jej przez długi czas wyrzucić z głowy. Karissa natomiast zachowywała się jak typowa nastolatka – którą notabene była. Powiem szczerze, że w ich związku widać wyraźnie różnicę wieku między nimi. W niektórych historiach, jednak te granice wiekowe zacierają się, jednak tutaj ze względu na to, że otrzymujemy dostęp do myśli zarówno Naza, jak i Karissy doskonale można dostrzec, jak odmienne bywały spostrzeżenia, poglądy dotyczące pewnych spraw, jak i zachowania tej dwójki. W tej części pani Vitale zapragnęła normalności. W jej głowie pojawiały się myśli, że może przyjdzie taki dzień, kiedy Naz nie powróci do domu, a ona nie wyobrażała sobie życia bez mężczyzny, który pochłaniał ją bez reszty. „Zupełnie, jakby dostał się do jej wnętrza i uczepił się go mocno, a teraz nie dało się go wydobyć, nie wyrywając przy tym połowy jej duszy.” Ignazio brał ją w posiadanie, pochłaniał ją. Każda część jej została stworzona dla każdej części jego. „Ich miłość należała do rodzaju tych, które odbierają dech, porywają dusze i obezwładniają ciało.” Niewątpliwie uczucie ich łączące było prawdziwe, surowe, ale przede wszystkim należało do nich. Podobało mi się też to, że mimo tych wszystkich różnic ta dwójka stworzyła zgrany duet. On był intensywny, ona dziwna i skomplikowana, ale razem mieli sens, uzupełniali się. Jeśli chodzi o wątek mafijny to autorka moim zdaniem stanęła na wysokości zadania i świetnie go nakreśliła. Czuć tutaj ten niebezpieczny klimat, dreszczyk emocji, pragnienie zemsty, ale i brutalność. „Na celowniku” to dla mnie przykład idealnej mafijnej powieści, po które wprost uwielbiam sięgać i jestem pewna, że nigdy mi się nie znudzą!
.
J. M. Darhover stworzyła niebanalny, mroczny, skomplikowany, niebezpieczny, tajemniczy i pełen emocji romans z mafią w tle. Moim skromnym zdaniem trylogia „Bestia w jego oczach” to unikatowa historia, która dostarcza czytelnikom wielu niezapomnianych wrażeń. Każdy z aspektów w tych książkach został idealnie ujęty i wyważony. Wszystko tutaj składało się w jedną całość, fragment po fragmencie, niczym w układance. „Na celowniku” czytałam z zapartym tchem. Pomimo tych czterystu stron pochłonęłam ją w zaledwie kilka dni. Nie brakowało tu zwrotów akcji, gorących momentów czy nieprzewidywalnych zdarzeń. Na pewno za jakiś czas wrócę po raz kolejny do tej serii. Mam do niej ogromny sentyment i jednocześnie zajmuje ona wyjątkowe miejsce w moim sercu. Na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić wszystkim tym, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z tym cyklem, aby nadrobili zaległości. Gwarantuję Wam, że nie pożałujecie tej decyzji!
Darhower J.M. - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!