Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Osiem minut
Darren O'Sullivan
Rozgrzewające rabaty w Bonito!
-42%

Osiem minut

Nasza cena:
22,61 zł (zawiera rabat 42 %)
Osiem minut - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 38,99 zł (oszczędzasz 16,38 zł)
Autor: 

Darren O'Sullivan

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:336
Format:14.5x21.5 cm
Numer ISBN:9788327637352
Kod paskowy (EAN):9788327637352
Waga:338 g
Dostępność: pozycja dostępna (14 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (14 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 3,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (14 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 8,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (14 egz. w magazynie)
KurierKurier od 8,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (14 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2018.11.21
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2018.11.21
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2018.11.21
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2018.11.21
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2018.11.21
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Osiem minut – opis wydawcy

Chris obiecał żonie, że wkrótce do niej dołączy. Wszystko dokładnie zaplanował, starannie wybrał czas i miejsce. Osiem minut przed przyjazdem pociągu stanął przy krawędzi peronu.

Sarah nie od razu zdaje sobie sprawę, że uratowała samobójcę. Powinna pójść swoją drogą, ale czuje się odpowiedzialna za mężczyznę, któremu ból i desperacja odebrały chęć do życia. Małomówny i tajemniczy Chris coraz bardziej ją intryguje, powoli staje się jej obsesją. Chociaż on wyraźnie jej unika, Sarah zaczyna go śledzić, a potem odwiedzać w domu. Dąży do zacieśnienia znajomości, nie wie, że byłoby lepiej, gdyby niektóre sekrety na zawsze pozostały nieodkryte. Nie wie też, że wkroczyła na śmiertelnie niebezpieczną ścieżkę.

FacebookTwitter
Osiem minut - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.06.22
Recenzja
Opinie czytelników o „Osiem minut”
Średnia ocena: 3,2 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 23.08.2018 18:06, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Osiem minut koszmaru czytającego

Tym razem miałam do czynienia z debiutem. Przyznam szczerze, że czekałam na niego jak na mało co. Ten opis z tylu i pochlebne opinie kusiły strasznie, więc nie dziwota, że aż tak oczekiwałam tej pozycji na rynku. Darren O'Sullivan zdecydowanie trafił tą pozycją w mój gust. Przynajmniej byłam tego pewna do momentu, aż nie zaczęłam czytać...

"Chris stał i patrzył jak pomału mijają sekundy. Osiem minut, musi poczekać jeszcze tylko osiem minut." *

Pewnego majowego dnia Chris stanął na peronie po to, by zrobić ten ostateczny krok, na który przygotowywał się od kilku miesięcy. Data nie jest przypadkowa. To rocznica ślubu Chrisa i Julii. 5 maja to ich dzień. Niestety teraz mężczyzna musi świętować ją sam, bo jego żona nie żyje. Aby nie musieć przeżywać rocznic samotnie postanawia do niej dołączyć. Jest pewny, że uczynił wszystko i jest przygotowany, by zrobić ten jeden krok.

Tyle, że na cztery minuty przed ostateczną decyzją pojawia się ona. Kobieta, która niszczy jego zamiary. Nie chce tego robić na jej oczach. Nie chce nikomu zatruwać życia swoim postępkiem. Nie chce, by ktoś do końca swoich dni widział, jak on popełnia samobójstwo.

Gdy tylko pociąg przejeżdża, Chris znika, a Sara znajduje list niedoszłego samobójcy. To wtedy uświadamia sobie, co mężczyzna chciał zrobić i przed czym go uchroniła. Pytanie tylko, czy na dobre, czy tylko odsunęła to w czasie.

Powieść zaczyna się w momencie, gdy Chris postanawia popełnić samobójstwo by dołączyć do swej żony. Uniemożliwia mu to kobieta, która postanawia go odnaleźć i zrozumieć co kierowało Chrisem. Akcja to tak naprawdę wspomnienia mężczyzny o życiu sprzed śmierci jego żony, która jak się okazuje ma drugie dno. Nie wiem kto i dlaczego umieścił tę powieść w dziale thriller. Jak dla mnie to totalna porażka. Nie tylko wpasowanie pozycji do tego gatunku, ale i sama pozycja. Dawno nie czytałam tak kiepskiej i nudnej książki. Co z tego, że pomysł był genialny skoro wykonanie wprost fatalne? To jedna z tych pozycji, którą jeśli tylko uda Ci się przeczytać to zapomnisz o niej w zastraszająco szybkim czasie. Ja jej nie przeczytałam. Ja ją wymęczyłam. A raczej to ona wymęczyła mnie. Można powiedzieć, że wytłumaczeniem jest fakt iż jest to debiut, ale mam za sobą niejeden i aż tak źle dawno nie było. Ja podziękuję za książki tego autora. Wam zostawiam otwartą bramę czy chcecie ryzykować czy nie.

* - cytat z "Osiem minut" Darren O'Sullivan, str. 5
Autor: Kobiece Recenzje 365, data: 20.08.2018 16:17, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Osiem minut

„Chris obiecał żonie, że wkrótce do niej dołączy. Wszystko dokładnie zaplanował, starannie wybrał czas i miejsce. Osiem minut przed przyjazdem pociągu stanął przy krawędzi peronu.
Sarah nie od razu zdaje sobie sprawę, że uratowała samobójcę. Powinna pójść swoją drogą, ale czuje się odpowiedzialna za mężczyznę, któremu ból i desperacja odebrały chęć do życia. Małomówny i tajemniczy Chris coraz bardziej ją intryguje, powoli staje się jej obsesją. Chociaż on wyraźnie jej unika, Sarah zaczyna go śledzić, a potem odwiedzać w domu. Dąży do zacieśnienia znajomości, nie wie, że byłoby lepiej, gdyby niektóre sekrety na zawsze pozostały nieodkryte. Nie wie też, że wkroczyła na śmiertelnie niebezpieczną ścieżkę.”

Ostatnio obiecałam sobie, że nie sięgnę przez dłuższy czas po żadnej thriller, bo wszystkie zaczęły mi się zlewać w jedną całość. Żaden autor nie potrafił mnie w pełni zadowolić i cały czas miałam wrażenie, że czytam jedno i to samo. Niestety okazało się to dla mnie zbyt trudne i postanowiłam dać szansę debiutowi Darrena O’Sullivana. Książka zaciekawiła mnie opisem, który wydał mi się świeży, ciekawy i pełen polotu. Czy wnętrze okazało się równie interesujące?

Książka mnie nie zachwyciła, bo choć autor wymyślił naprawdę świetną fabułę, to niestety wykonaniu do świetności było daleko. Od dobrego thrillera wymaga się sporo, a jeżeli po przeczytaniu kilkudziesięciu stron czytelnik łapie się na tym, że wie, co wydarzy się dalej, to niestety coś jest nie tak. Wielka szkoda, bo książka miała naprawdę duży potencjał, który został zmarnowany. Nie czułam żadnego napięcia, żadnego dreszczyku emocji, wszystko było dla mnie nijakie i bez polotu. Według mnie to jedna z takich książek, o których po przeczytaniu bardzo szybko się zapomina, albo chce się zapomnieć. Przyznam, że pod koniec akcja zrobiła się ciekawsza, ale ja i tak czekałam na, jak najszybszy koniec.

Na pewno plusem jest to, że książka jest lekko napisana i bardzo szybko się ją czyta. Niestety przyjemność psuje jej przewidywalność i brak efektu zaskoczenia, który uwielbiam w tego typu literaturze.

„Osiem minut” to nie najlepszy debiut, ale uważam, że autor ma duży potencjał i na pewno sięgnę po inne jego książki. Mam nadzieję, że wtedy się nie zawiodę i będę mogła napisać pełną pochwał recenzję. Oczywiście nie zapominajcie, że to tylko moja subiektywna opinia i to, co nie podoba się mnie, może przypaść do gustu wielu z Was.
Autor: polecam goodbook, data: 15.08.2018 19:21, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

nie bylo wow

Thriller mają nas zaskakiwać i trzymać w napięciu. Chcemy poczuć zbudowaną przez autora atmosferę. Dlatego więc w tej książce wszystko poszło nie tak?


Osiem minut zaczyna się od sceny próby popełnienia samobójstwa. Główny bohater, stojąc na dworcu kolejowym i oczekując pociągu, który odbierze mu życie, wspomina przeszłość oraz żonę, do której zamierza dołączyć. To od razu daje nam do zrozumienia, że ona nie żyje, choć… później na jaw wychodzi wiele informacji, które świadczą o tym, że o śmierci wie jedynie Chris.


Sarah jest świadkiem jego próby, ale nie domyśla się, co Chris zamierza zrobić. To dla mnie irracjonalne, a mamy dopiero początek książki. Koleś stoi nad torami, portfel zostawił na ławce – który ona znalazła i podchodzi do niego mówiąc, że zapomniał. Trzymajcie mnie…


Tak niewiele dzieje się w tej powieści, akcja jest kompletnie rozwleczona na zbędne rozdziały, które powinny być usunięte. Ja bym nacisnęła „delete” i się nie wahała. Nie ma tego „mięcha”, w które można się wgryźć i poczuć jakieś wartości dobrego thrillera. Nie mam pojęcia, jak określić kategorię tej książki, bo tutaj wieje nudą i niedociągnięciami.


Osiem minut nie jest warte uwagi, nie trzyma w napięciu, a całego zakończenia i prawdy o Chrisie domyśliłam się na początku. Jakim cudem? Nie powinno tak być i jakoś nie wierzę, że to celowy zabieg autora. Po prostu coś nie wyszło mu w całej tej fabule, a niestety to „coś” było kluczowe.


Muszę być z Wami szczera, więc nie polecę tego, bo nie chciałabym, aby moi czytelnicy tracili czas. Jeśli spróbujecie, to wasza sprawa, nie zniechęcam, ale nie wiem czy jest sens.
Autor: Joanna Balcar-Palinker, data: 11.08.2018 23:30, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Osiem minut

Jako wielbicielka romansów, "z taka pewną nieśmiałością" sięgam zawsze po thrillery, a zaczynając czytać, marzę o tym, by nie było... zbyt strasznie. Czasem się udaje i mogę spać spokojnie po skończonej lekturze, a bywa i tak, że kilka nocy śnią mi się koszmary. Jak było w przypadku "Osiem minut"?

Chris niedawno stracił żonę. Kobieta została zamordowana o czym wie tylko on. Rodzina żony do tej pory myślała, że kobieta wyjechała w podróż, jednak powoli zaczynają się domyślać prawdy. Bohater nie radzi sobie ze stratą i tęsknotą, dlatego postanawia popełnić samobójstwo. Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu planuje to wydarzenie, a kiedy nadchodzi ta chwila, na jego drodze staje Sarah, która "ratuje" go przed śmiercią i od tej chwili czuje, że jest z nim związana na zawsze. Dziewczyna nie wie jeszcze jaką straszną tajemnicę kryje Chris...

Jak widać z mojego, krótkiego streszczenia powieści, pomysł na fabułę jest całkiem ciekawy. Samotny mężczyzna, który nie może odgonić demonów przeszłości i który dla kobiety chce umrzeć. Robi się nawet romantycznie, prawda? Jest jednak jeszcze druga kobieta, która chce owego mężczyzną za wszelką cenę ratować. Tych dwoje to mieszanka toksyczności i dziwnego powiązania. Autor jako debiutant, doskonale poradził sobie z ukazaniem nam uczuć bohaterów. To, że rozdziały pisane są naprzemiennie, z punktu widzenia Chrisa i Sarah, zdecydowanie pomogło w bardziej obrazowym ich przedstawieniu. Bardzo lubię, kiedy autor właśnie tak pisze. Niestety oprócz plusów, są także minusy. Jest tutaj za dużo opisów tego, co było, a zbyt mało grozy. Tak, właśnie tak! Ja, która zawsze trzymam kciuki, by nie było zbyt strasznie, zapragnęłam tego uczucia podczas lektury "Osiem minut". Przecież to thriller! Winą za ten stan rzeczy obarczam przewidywalność fabuły. Gdybym od praktycznie samego początku książki nie domyśliła się jej zakończenia, to być może byłoby mroczniej i ciekawiej, a tak było tylko "średnio". Moja córka powiedziałaby zapewne, że "szału nie ma".

Przyznam jednak, że widzę jednak w autorze spory potencjał, bo jego styl literacki jest poprawny i ujmujący. Być może nie odnalazł się zbytnio w tej tematyce, a może potrzeba mu jeszcze doszlifowania warsztatu literackiego. W każdym razie czuję, że jego kolejna powieść będzie miała w sobie to coś.

"Osiem minut" polecam czytelnikom, którzy nie są zbyt wymagający i lubią powieści dla nich samych i dla samego czytania.
Autor: Wasilka - słowa jak marzenia, data: 11.08.2018 19:25, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia i tajemnice.

Jak na wakacje przystało, często sięgam po kryminały i thrillery. Tym razem postanowiłam zapoznać się z debiutancką powieścią nieznanego mi wcześniej autora, o którym przeczytałam, że należy go obserwować. Tak więc Darren O'Sullivan, który napisał książkę, pt. "Osiem minut", trafił na moją listę autorów, którym udało się mnie lekko zaskoczyć. A to za sprawą oryginalnego pomysłu na fabułę, która trzymała mnie w pewnym napięciu oraz zagadkowego postępowania głównego bohatera.
Fabuła związana jest z postacią Chrisa, którego spotykamy na dworcu kolejowym w March, we wschodniej Anglii, w hrabstwie Cambridgeshire. O godzinie 22.39, czyli na osiem minut przed zaplanowanym przez bohatera zdarzeniem. Minuta po minucie poznajemy jego motywację do popełnienia samobójstwa, jako że Chris stoi na krawędzi peronu, oczekując na przejazd pociągu towarowego, pod którego koła zamierza się rzucić, aby dołączyć do zmarłej tragicznie żony. Na dworcu nikogo nie ma, Chris wcześniej wszystko przygotował, dokonał obserwacji i wie, że nikt i nic nie przeszkodzi mu w realizacji jego smutnego planu. Nie przewidział jednak, że zupełnie przypadkiem na dworcu pojawi się Sara - kolejna bohaterka powieści - i zdecyduje się przerwać misternie zaplanowany samobójczy akt. Ratując niedoszłego samobójcę, Sara wierzy, że od tego momentu łączy ją z nim wyjątkowa więź. Postanawia poznać go bliżej, i wbrew wszystkim i wszystkiemu, odwieść go od kolejnych prób zakończenia życia. Nie zdaje sobie sprawy, że w ten sposób została wciągnięta w bardzo niebezpieczną intrygę, która może doprowadzić do nieszczęścia.
Pomysł na fabułę uważam za bardzo udany. Podwójna narracja, ukazująca dwa punkty widzenia, jak również odniesienie się do pamiętnika zmarłej żony Chrisa, powodują, że przez pewien czas nie domyślamy się prawdziwych motywów działania głównego bohatera. Trzymanie w niepewności, złożoność całej historii oraz wywoływanie emocji, to zalety powieści "Osiem minut". Szkoda, że dość szybko karty zostają wyłożone na stół i wiemy, kto stoi za okrutną zbrodnią popełnioną wobec żony głównego bohatera. Na szczęście samo zakończenie nie jest do końca przewidywalne, w moim przypadku przyjęłam je z ulgą, bo było inne, niż sobie założyłam, ale nie było też w pełni satysfakcjonujące. W każdym razie, skoro powieść jest debiutem literackim autora, prawdopodobnie niewielkie niedociągnięcia można, a nawet trzeba wybaczyć.
"Osiem minut" idealnie wpasowała się w mój urlopowy czas. Jest to powieść, która podtrzymuje napięcie, ma dobre zwroty akcji i niezłe zakończenie.
Podobała mi się złożoność ukazania bohaterów, skomplikowany temat poruszony w powieści, i popularny motyw działania głównej postaci, który tutaj nabrał pewnej świeżości.
Książkę czyta się szybko, narracja wciąga na tyle, że chcemy dowiedzieć się autorskiego zakończenia, mimo własnych domysłów i czytelniczej intuicji, która podpowiada nam, jak to wszystko się skończy. Lektura, choć poświęcona problematyce samobójstwa i zbrodni, sprawia przyjemność, ponieważ pozwala oderwać się od codziennych spraw. Jednocześnie daje możliwość spojrzenia na ciemną stronę ludzkiej psychiki, która za każdym razem potrafi nas zaskoczyć.
Jeśli macie ochotę na ciekawą, debiutancką powieść, która odrobinę Was zaskoczy, polecam lekturę "Ośmiu minut".
Autor: Bookendorfina, data: 11.08.2018 07:16, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Chris stał i patrzył, jak powoli mijają sekundy. Osiem minut, musi poczekać jeszcze tylko osiem minut."

Thriller na typowo wakacyjne czytanie, kiedy łapiemy zaledwie kilka chwil z książką, bo inne zajęcia nas od niej odrywają, tu nie mamy poczucia, że coś stracimy, gdy dopiero za jakiś czas powrócimy. Pomysł na fabułę spodobał mi się, miałam nadzieję, że wykonanie będzie równie dobre i ciekawe. Niestety, bardzo szybko zorientowałam się jak najprawdopodobniej potoczy się scenariusz zdarzeń i jaką postać przyjmie zakończenie. A to przy powieści z dreszczykiem nie jest mile widziane, zdejmuje pożądane napięcie, wyczekiwanie i niecierpliwość w odwracaniu stron, aby dowiedzieć się, co będzie dalej. Narracja poprawna, odwołująca się do presji czasu, a jednak w całokształcie zbyt mdła, niepotrafiąca wytworzyć odpowiedniej atmosfery strachu i niepewności. Zapowiadało się frapujące poprowadzenie relacji między samobójcą a jego wybawicielką, naprawdę nieźle się to rozwijało, jednak pewne czyny kobiety stały się dla mnie irracjonalne i niezrozumiałe, odczytałam zamysł autora, ale nie przekonał mnie do proponowanej wersji. Ostatnie rozdziały książki charakteryzują się dynamicznymi rytmami, wiele się dzieje, ale i tak chcemy przyspieszyć bieg zdarzeń, spowodować, żeby pociąg szybciej dotarł na stację.

Chris Hayes, pracujący w ubezpieczeniach społecznych, przed rokiem stracił żonę, wiedziony cierpieniem pustki zdecydowany jest popełnić samobójstwo, połączyć się z Julią w innym świecie. Misternie planuje każdy aspekt, tak aby jak najmniej osób ucierpiało w wyniku jego decyzji o ostatecznym zakończeniu życia. Jednak kilkumiesięczne przygotowania na nic się zdają, kiedy w sprawę angażuje się zbieg okoliczności. Przypadkiem tego dnia na dworcu kolejowym pojawia się Sara, która krzyżuje plany Chrisa i go ratuje. Kobieta sądzi, że z mężczyzną połączyła ją unikalna więź, czuje się za niego odpowiedzialna, postanawia mu pomóc nawet wbrew sprzeciwom rodziny i Chrisa. Nie zdaje sobie sprawy jakie tajemnice i sekrety przyjdzie jej poznać. "Osiem minut" to literacki debiut, nie jestem z niego zadowolona, lecz intuicyjnie wyczuwam, że warto będzie zwrócić uwagę na kolejną książkę autora, pomysłowości nie można mu odmówić, a to co teraz jest mankamentem, po odpowiednim oszlifowaniu, może się okazać przyciągającym atutem.

bookendorfina.pl
Autor: linekwksiazkach, data: 10.08.2018 11:45, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

obyczajówka- tak

Debiuty mają to do siebie, że albo są szalenie dobre, albo nudne jak flaki z olejem.
Osiem minut niestety należy do tej drugiej kategorii. Mówiąc niestety, mam na myśli to, że pomysł był nawet niezły. Poległo wykonanie.
Wydaje mi się, że przyporządkowanie tej książki w kategoriach thrillera psychologicznego mocno w nią bije. Bardziej jest to obyczajówka z niewielkim wątkiem thrillera. Bo kiedy czytamy na okładce o zaskakującym pomyśle czy fenomenalnym debiucie zaczynamy wyobrażać sobie za dużo.
Jako obyczajówka- jak najbardziej się sprawdzi.
Autor: Erna, data: 09.08.2018 23:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

DARREN O’SULLIVAN • „OSIEM MINUT”

Czasem możemy kogoś uratować przed tragiczną śmiercią, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy. Pozory potrafią zmylić, gdy widzimy człowieka pogrążonego w absolutnym bólu. Czy dobrze jest trzymać się cudzych sekretów? Jaką cenę za to trzeba zapłacić?

Życie Chrisa Hayesa wydaje się być zupełnie bezsensowne. Jego żona, Julia, umarła. A co gorsza, nikt z ich bliskich nie zna całej prawdy. Myślą, że wyjechała do Australii, aby odwiedzić ojca. Chris idealnie zaplanował swoje samobójstwo: peron, środek nocy, nadciągający pociąg. Żadnych świadków. Jednak tuż przed ostatecznym krokiem pojawia się nieznajoma kobieta, która przypadkowo ratuje mu życie. Sarah właśnie rozstała się z partnerem, nie ma pieniędzy nawet na bilet i czuje, iż wszystko się wali. W chwiejącym się Chrisie dostrzega własny ból, dziwny magnetyzm. Wściekły Hayes proponuje Sarze małą pożyczkę na kawę, by mogła się ogrzać. Chce po prostu pozostać bez obserwatorów jego smutnego końca. Niestety, kobieta odbiera to jako akt przyjaźni — widzi w nim bratnią duszę. Do samobójstwa nie dochodzi, a Sarah wpada w obsesję na punkcie nowo poznanego mężczyzny. Koniecznie musi odkryć jego pobudki. A egzystencja Chrisa nie jest łatwa — okazuje się, że Julia została brutalnie zamordowana, a świadkiem był jej mąż. Sprawca zagroził mu poważnymi konsekwencjami, jeśli zdradzi prawdę. Na domiar złego, przyjaciele Hayesa zaczynają podejrzewać, iż Julia wcale nie wyjechała, a jej zniknięcie jest co najmniej dziwne. Nadchodzą monstrualne kłopoty — czy uda się złapać mordercę zanim ponownie zaatakuje?

Ostatnio zdecydowanie często trafiam na kryminały, thrillery i wszystko inne, co powinno wzbudzać lekki dreszczyk niepokoju. Tak upłynął mi lipiec, zaczyna upływać sierpień. Z tego względu mogę pokusić się na różne porównania, jeżeli chodzi o aktualne premiery. Postanowiłam przeczytać debiutancką powieść autorstwa Darrena O’Sullivana. Anglik swoją zawodową ścieżkę rozpoczął w, nomen omen, roli aktora teatralnego, następnie reżysera, a kolejno zajął się pisaniem scenariuszy. Finalnie, zainteresował się prozą. Z jakim skutkiem? Tego dowiecie się za moment. Odkryłam, że O'Sullivan zdążył już stworzyć nową książkę, więc sądzę, iż niedługo ukaże się w Polsce. Wspominam o tym fakcie, bo domyślam się, że autor może zebrać w naszym kraju grono fanów. Na razie skupmy się na jego literackim debiucie, który przeczytałam naprawdę szybko, co jest niezłym wyczynem spoglądając na tę rozleniwiającą pogodę. Dwie parne noce — i koniec.

Sama idea na fabułę nie należy do tych najoryginalniejszych. Wydaje mi się, że czytelnicy uwielbiający od lat thrillery mogą poczuć się nieco rozczarowani, właśnie ze względu na jakąś przewidywalność. Co innego, jeśli mają ochotę na książkę dość lekką, zwłaszcza teraz, kiedy aura nie pozwala na głębsze rozmyślania nad rozwojem akcji i filozoficzne dumania. W tym przypadku, większość osób może być zadowolona. Powieść niewątpliwie byłaby cieńsza, gdyby ominięto rozterki bohaterów. Często analizują swoją przeszłość. Ten zabieg pozornie sprawia wrażenie zbędnego, ale myślę, że bez niego pojawiłyby się problemy ze zrozumieniem poszczególnych pobudek kierujących postaciami, ich zachowaniami.

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Chrisa i Sary. Dzięki temu zgrabnie przechodzimy między dwoma różnymi spojrzeniami, obserwując fabułę z osobnych perspektyw. Dodatkowo, wpleciono urywki z dziennika Julii. Kłopot pojawia się w kwestii samej zagadki, będącej osią powieści. Bardzo szybko poznałam rozwiązanie, już gdzieś w połowie. Jednak nie odebrało mi to przyjemności z czytania, czas mi się nie dłużył, nie odłożyłam egzemplarza. Lecz doskonale rozumiem, że wielu ludzi poczuje zrezygnowanie, zwłaszcza wspomnieni wcześniej fani thrillerów, przede wszystkim tych psychologicznych, mających trzymać w napięciu do końca.

Dwójkę głównych bohaterów ciężko polubić. Są zdruzgotani, specyficzni w myśleniu. To dość normalne, że zapałanie do nich sympatią należy do całkiem trudnych opcji. Ta sprawa dotyczy szczególnie Sary, chwilami przerażającej w swojej manii na punkcie Chrisa. Przyznam, momentami miałam chęć nią potrząsnąć, pokazać jej, iż nie tędy prowadzi droga do poradzenia sobie z traumą po rozstaniu. Paradoksalnie, zachowanie Sary jest dla mnie plusem. Nie zalicza się do miałkich postaci, tworzy pewne emocje, w jakimś stopniu angażuje czytelnika w historię. Natomiast Chris budzi mocno mieszane uczucia. Niby łatwo mu współczuć, ale z drugiej strony, brak mu wyrazistości, konkretniejszego rysu. Już zdecydowanie bardziej interesująco jawi się Steve.

Debiutancka powieść Darrena O'Sullivana mogłaby spodobać się głównie tym osobom, które nie są wielkimi miłośnikami thrillerów psychologicznych, a chciałyby wyjątkowo coś takiego poczytać. To niezobowiązująca książka, spędza się przy niej sympatyczny czas, choć nie zostaje w głowie na długo. Dam szansę kolejnej publikacji autora, gdy tylko ukaże się w Polsce. Może udało mu się naprawić wcześniejsze potknięcia, na co bardzo liczę!
Autor: Szkolny Klub Recenzenta, data: 03.08.2018 17:28, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Myślę, że jest to książka dla osób zaczynających swoja przygodę z thrillerami

„Osiem minut” to debiutancka powieść Darren O'Sullivan. Jak zapewnia Wydawca, to wciągający thriller psychologiczny.

Na początku poznajemy Chrisa. W nocy na pustym peronie rozmyśla o swojej żonie. Ma wszystko zaplanowane. Niespodziewanie pojawia się Sara i ratuję go od podjęcia ostatecznego kroku...

Co takiego wydarzyło się w życiu Chrisa?
Jak wpłynie to na życie Sary, która nie chce odpuścić i coraz bardziej zbliża się do mężczyzny?
Czy wraz ze Stevem - przyjacielem Chrisa, uda się jej mu pomóc?

Książka do przeczytania w jeden, dwa dni. Czyta się ją łatwo, a poprzez pierwszoosobową narrację poznajemy lepiej bohaterów, ich odczucia. Być może zbyt wiele czytam podobnych powieści, bo szybko domyśliłam się zakończenia. Jest tu wykorzystany popularny motyw w literaturze, nie napiszę więcej, by nie zdradzić zbyt wiele z fabuły.

Myślę, że jest to książka dla osób zaczynających swoją przygodę z thrillerami. Będzie to wtedy zaskakująca lektura na wakacyjny wieczór.
Kora, lat 17
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Cała oferta Wydawnictwa Wilga 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KOsiem minut
KMądre bajki
KMagiczne Drzewo. Czas robotó...
KKrólestwo
KTrzy życzenia
KKicia Kocia. Co z tymi śmiec...
Ksexedpl. Rozmowy Anji Rubik ...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 531
Blues - 469
Country - 179
Dubstep - 277
Etniczna - 196
Filmowa - 577
Hardcore - 189
Hip-hop - 1142
Jazz - 2223
Kabaret - 36
Klasyczna - 3243
Pakiety - 72
Pop - 8618
Punk - 435
Religijna - 217
Retro - 30
Rock - 5764
Soul - 97
Swing - 10
Gry - 127
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!