Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Chłopak, który o mnie walczył
Kirsty Moseley
Skorzystaj z 38% rabatu na całą ofertę wydawnictwa Zwierciadło!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Romans i literatura erotyczna » Chłopak, który o mnie walczył

Chłopak, który o mnie walczył

Nasza cena:
26,59 zł (zawiera rabat 30 %)
Chłopak, który o mnie walczył - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 37,99 zł (oszczędzasz 11,40 zł)
Autor: 

Kirsty Moseley

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:336
Format:14.5 x 21.5 cm
Numer ISBN:9788327629517
Kod paskowy (EAN):9788327629517
Waga:332 g
Dostępność: pozycja dostępna (50 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru już jutro
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Chłopak, który o mnie walczył – opis wydawcy

Czasem musisz odejść...

Rozstanie z Jamiem było dla Ellie najtrudniejszą rzeczą, z jaką musiała się zmierzyć. Rozpoczęła nowe życie, w nowym miejscu, u boku nowego mężczyzny. Tragedia rodzinna zmusza ją jednak do powrotu do domu. Ellie jest przekonana, że wyleczyła się z Jamiego – zapomniała o namiętności i złamanym sercu. Jednak gdy tylko się spotykają, ich miłość powraca ze zdwojoną siłą.

Czasem zostajesz i walczysz...

Jamie wie, co to ból. Doświadczył go, walcząc o życie w więzieniu. Ale nic nie może się równać z bólem, jaki czuł, gdy Ellie wyjechała. Gdy niespodziewanie wróciła, Jamie nie zamierza jej już nigdy stracić. Ellie nadal kocha Jamiego, ale nie może się pogodzić z jego przeszłością. A on ma wrogów, którzy wykorzystają każdą okazję, żeby go dopaść...

FacebookTwitter
Chłopak, który o mnie walczył - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.05.27
Recenzja
Opinie czytelników o „Chłopak, który o mnie walczył”
Średnia ocena: 4,2 na bazie 17 ocen z 17 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 15.08.2017 12:30, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który o mnie walczył

Choć mam swoje lata z literaturą stricte młodzieżową ciężko mi się rozstać. Jednym z powodów tego jest kilka autorek w tym właśnie Kirsty Moseley, która jest autorką "Chłopaka, który...". Ma ciekawy i lekki styl choć praktycznie każda jej pozycja oparta jest na dramacie jednego z bohaterów. Tu mamy do czynienia z drugim tomem przygód Ellie oraz Jamie'go.

Po burzliwym i strasznym pod względem emocjonalnym dla obojga rozstaniu, zarówno Ellie jak i Jamie próbowali ułożyć sobie życie. Dziewczyna pewna, że wyleczyła się z miłości do byłego weszła w nowy związek, który wydaje się być idealny. Jak się okazuje do czasu. A dokładniej do czasu ponownego spotkania z Jamie'm.
W czasie, gdy ona próbuje wrócić do normalnej codzienności i uleczyć rany w sercu on jest o krok by spaść na samo dno, bo zupełnie sobie nie radzi. Zaczął robić dokładnie to czego będąc w związku obiecywał sobie nigdy nie robić. Alkohol, narkotyki, nielegalne walki czy wyścigi samochodowe. Igranie z policją i własnym życiem to jego nowy sposób na to by jakoś przeć do przodu.
Wszystko się zmienia i przewraca do góry nogami u obojga, gdy rodzice Ellie ulegają wypadkowi, a ich ścieżki ponownie się splatają. Jamie od początku był pewny, że nic i nikt nie zastąpi w jego życiu tej wyjątkowej dziewczyny. Elli była pewna, że najgorsze ma za sobą, a dziś ten przystojny i mroczny zarazem chłopak nic dla niej nie znaczy. On miał rację. Ona się przeliczyła i zaczyna rozumieć, że uczucia nie wygasły. Tliły się cały czas i wystarczyła iskra by rozpalić je na nowo.

Tyle, że same uczucia nie wystarczą by wrócić i zbudować związek od nowa. Trzeba wyjaśnić wiele spraw, zaufać sobie od nowa, uporządkować dotychczasowe sprawy. Wiele pytań i niejasności które gnębią Ellie nie pomagają w podjęciu jakiejkolwiek decyzji. A przecież dziewczyna jest zaręczona, mało tego pewna, że jej związek jest szczęśliwy. A jednak serce bije dla innego. Czy podejmie decyzję, która zaważy na całym jej przyszłym życiu? Czy Jamie zrezygnuje ze swojej mrocznej strony życia by odzyskać tę jedyną kobietę dla której w ogóle chce mu się żyć? Kto posłucha serca, a kto rozumu? Czy jest szansa, że rozsądek wygra z porywami uczuć? Czy prawdziwa miłość na prawdę jest w stanie przetrwać wszystko i czy powiedzenie "Stara miłość nie rdzewieje" ma w sobie choć ziarenko prawdy?

Jeśli chcecie się dowiedzieć jakie decyzje podejmą w swoim życiu Ellie oraz Jamie to sięgnijcie po książkę Kirsty Moseley pt. "Chłopak, który..". I choć nie ma problemów z tym by przeczytać tylko ją, bo wszystko się wyjaśnia po drodze to zachęcam także do pierwszego tomu ich przygód jak również innych książek autorki. To co spodobało mi się w tej powieści to jej nieprzewidywalność. Kirsty postarała się by czytelniczka miała problem z jednoznacznym wytypowaniem zakończenia tej pozycji. Polecam na wakacje czy odskocznie od codzienności. Pozycja na wieczór może dwa.

Więcej na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com
Autor: Miasto Książek, data: 04.08.2017 16:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kocham, kocham, kocham!!

Po zakończeniu pierwszego tomu byłam zrozpaczona tym, co tam się wydarzyło. Druga część opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce 3 lata później. Ellie i Jamie próbują poukładać swoje życie po rozstaniu. Jednak jeden telefon rujnuje wszystko. Okazuje się, że rodzice Ellie mieli wypadek. Dziewczyna musi wrócić do swojego rodzinnego miasta i pomóc siostrze oraz babci w tej trudnej sytuacji. Jak się dalej okazuje, bohaterka staje się także celem dla groźnych gangsterów, którzy nie cofną się przed niczym, by osiągnąć swój cel. Co się stanie, gdy główni bohaterowie się spotkają? Jakie niebezpieczeństwo na nich czeka?


"Miłość nie wybiera. Gdy znajdziesz osobę,
która jest ci pisana, cała reszta przestaje się liczyć i zrobisz dla niej wszystko."

Naprawdę bałam się tego tomu. Jeszcze zanim po niego sięgnęłam, wiedziałam, że będę płakać i tak się stało. Autorka stanęła na wysokości zadania i sprawiła, że zakochałam się w tej historii jeszcze bardziej. O dziwo też, dzięki tej pozycji, wyleczyłam się z kaca książkowego i teraz mogę czytać bez opamiętania!

Od samego początku wciągnęłam się w akcje, ponieważ już na pierwszych stronach dzieje się to, co napisałam w pierwszym akapicie. Zanurzamy się w rozpacz, jaka przytrafiła się Ellie oraz w szemrane interesy, w jakie zaplątał się Jamie.

O bohaterach chyba nie muszę Wam opowiadać, jeżeli czytaliście moją recenzję pierwszego tomu. Jestem w nich totalnie zakochana! Autorka postawiła przede wszystkim na portret psychologiczny postaci i uczucia. A to nie było łatwe, biorąc pod uwagę to, co się im przytrafiło. Moim zdaniem Pani Kirsty wyszło to genialnie i ja ewidentnie odczuwałam to co oni. Jednak nie brakowało też tych dobrych uczuć. Czytając o takiej miłości, chyba każda dziewczyna chciała by znaleźć takiego Jamiego!

Styl autorki zachwyca, nawet nie zdajemy sobie sprawy jak szybko przelatują nam strony i jak prędko skończyliśmy powieść. Lekkie pióro i bardzo przyjemny styl to jedne z największych atutów tej powieści.

"Prawdziwa miłość rzadko się zdarza, więc gdy ją znajdziesz, nie wypuszczaj jej z rąk i nie pozwól, by coś albo ktoś stanął jej na drodze."
Naprawdę cieszę się, że mogłam poznać historię Ellie i Jamiego. Zakochałam się w niej i podejrzewam, że będę chętnie do niej wracać. Chłopak, który o mnie walczył to powieść o radzeniu sobie ze stratą i złamanym sercem. Pokazuje jak niefajnie być tym dorosłym i o obowiązku robienia czegoś, na co nie mamy najmniejszej ochoty. Jest to również wspaniały romans, w której pierwsza miłość nigdy nie gaśnie, a danie drugiej szansy jest możliwością wyleczenia złamanego serca. Cudna historia, przy której można nieraz się wzruszyć. Idealna na te upalne dni. Naprawdę gorąco polecam!
Autor: Przychylnym Okiem, data: 02.08.2017 17:28, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Chłopak, który o mnie walczył"

Po tym, jak chłopak, w którym zakochała się do szaleństwa i który wydawał się kochać ją równie mocno, niespodziewanie z nią zerwał, Ellie długo nie mogła dojść do siebie. Dopiero pojawienie się na jej drodze czułego i troskliwego Toby’ego, który uleczył jej złamane serce, pozwoliło jej zapomnieć o bólu i zacząć wszystko od nowa w Anglii u boku wymarzonego narzeczonego. Niespodziewana wiadomość o wypadku samochodowym jej rodziców, w którym jedno z nich zginęło, a drugie walczy o życie, sprowadza ją po trzech latach do rodzinnego domu, gdzie musi się zmierzyć z tragedią i niewyobrażalnym cierpieniem. Ellie nie wie, czy będzie w stanie sobie poradzić, jednak powrót do domu pomaga jej zrozumieć, że tu jest jej miejsce i przez ten cały czas tylko uciekała. Gdy Jamie ponownie wkracza w jej życie, uświadamia sobie, że nigdy nie przestała go kochać, mimo bólu, jaki jej zadał…
„Chłopak, który o mnie walczył” to moje piąte spotkanie z twórczością brytyjskiej pisarki i jak do tej pory najbardziej udane. Sięgając po tę pozycję nie miałam zbyt wielkich oczekiwań, gdyż książki Kirsty Moseley są bardzo do siebie podobne i widać w nich te same schematy, jak również błędy. Jakiś czas temu miałam jednak okazję zapoznać się z poprzednią częścią, a ponieważ nie lubię zostawiać niedokończonych historii, postanowiłam dać jeszcze jedną szansę autorce, co na szczęście okazało się dobrym wyborem. Co prawda „Chłopak, który o mnie walczył” nie jest jakimś dziełem wybitnym, do którego warto powracać, jednak w porównaniu z poprzednimi książkami pisarki wypada naprawdę nieźle. Moim głównym zarzutem wobec tak naprawdę wszystkich historii, które wyszły spod pióra Moseley, był zawsze przesłodzony, wyidealizowany i pozbawiony jakiegokolwiek elementu zaskoczenia wątek miłosny, który nie budził nic poza irytacją i znudzeniem. Autorka za bardzo się na nim skupiała, zaniedbując inne i często bardziej interesujące wątki, dlatego tym większe było moje zaskoczenie, gdy w tej pozycji zrobiła właśnie odwrotnie. Romans Ellie i Jamiego nie jest już tak nachalny, wszechobecny i banalny, jak w poprzednim tomie, wątki poboczne są wyraźniej zaznaczone i tak jak się spodziewałam, lektura o wiele bardziej na tym zyskała. Widać również progres, jeżeli chodzi o styl i kreację bohaterów, którzy budzą nieco więcej emocji i nawet dają się polubić. „Chłopak, który o mnie walczył” pozytywnie mnie zaskoczył. To lekka, przyjemna i wciągająca historia o drugich szansach, radzeniu sobie ze stratą i trudnej miłości, która nie daje o sobie zapomnieć. Jest to raczej pozycja skierowana do nastoletnich czytelników. Powinna zwłaszcza przypaść do gustu fanom twórczości Kirsty Moseley i literatury młodzieżowej.
Autor: Ines de Castro, data: 24.07.2017 19:38, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziewczyna, o którą warto walczyć


Jamie to przeszłość. Ellie nauczyła się o nim nie pamiętać, mimo że niektóre wspomnienia nadal bolą. Mieszka po drugiej stronie oceanu, ma pracę i kochającego narzeczonego. Jamie natomiast wyszedł z więzienia i przejął interesy Bretta. Tylko alkohol i ból fizyczny pozwalają mu zapomnieć o tym psychicznym, który pozostawiło po sobie rozstanie z Ellie. Pewnego dnia rodzice Ellie mają tragiczny wypadek samochodowy. W związku z tym dziewczyna jest zmuszona wrócić do rodzinnego miasta. Co się stanie, jeśli spojrzenia Ellie i Jamiego znów się spotkają? Czy ich namiętność ponownie zapłonie? A może obudzi się w nich chłód i nienawiść?

Pamiętacie, jak zachwycałam się nad pierwszą częścią? Ach, ile się wyczekałam w napięciu i oczekiwaniu na dalsze losy tej niezwykłej pary! To chyba aż nieprawdopodobne!
Narracja ponownie jest pierwszoosobowa, zmienna - raz opowiada Jamie, raz Ellie. Wydaje mi się, że perspektywa chłopaka jest bardzo surowa, zaślepiona bólem i uczuciami. Ellie natomiast wszystko dokładnie analizuje, każda najmniejsza emocja jest poddawana dokładnym przemyśleniom. Na główny plan wysuwają się oczywiście relacje głównych bohaterów, ale w tle migają takie wątki jak interesy Jamiego, wypadek rodziców, rodzina Toby'ego czy losy Kelsey.
Zarówno Ellie, jak i Jamie dojrzeli przez czas, w którym nie śledziliśmy ich losów. Ellie stała się bardziej zaradna, ale jednocześnie troszkę mnie denerwowała swoim podejściem do świata. Miałam wrażenie, że nie potrafiła się cieszyć tym, co ma. Toby jest cudownym facetem i osobiście mogę tylko o takim marzyć. Ellie natomiast nie potrafiła go docenić, co on chyba też odczuwał. Jamie stał się jeszcze gorszym "bad boyem". Szef całej bandy Bretta, narkotyki i alkohol, w którym szuka uśmierzenia bólu sprawiają, że straciłam do niego szacunek, niestety. Postacie drugoplanowe są dość dużym wsparciem dla bohaterów i czasami kręgosłupem moralnym całej powieści.
Świat ukazany w powieści jest brutalny i okrutny w pełnym znaczeniu tych słów. Bohaterowie są zawaleni mnóstwem problemów, ale na szczęście miłość zawsze im pomaga. Romantycznie, nie powiem. Szkoda, że troszkę mało realistycznie. Nie jestem w związku, więc nie wiem, może tak właśnie się dzieje, gdy dwoje ludzi się kocha? Brakowało mi trochę szybkich samochodów, tak zaakcentowanych w pierwszym tomie. Oczywiście seks przewija się często i gęsto, ale to już chyba rzecz typowa dla książek tej autorki.
Język jest bardzo młodzieżowy, nie obeszło się bez wulgaryzmów. Sceny erotyczne są jednak opisane w znany już nam przystępny, delikatny sposób.
Okładka ładnie pasuje do pozostałych książek tej autorki. Ponownie zwrócę jednak uwagę, że dziewczyna, która ma być Ellie, ma brązowe włosy. A Ellie miała rude... Tłumaczenie również jest bardzo dobre, widać, że pani Danuta Fryzowska wczuła się w bohaterów. Oczywiście zdarzają się literówki, ale nie są jakieś rażące.
Polecam tę książkę każdemu, kogo zaciekawiły losy Ellie i Jamiego. Jest to niezwykle romantyczna opowieść o... przeznaczeniu? Na pewno o miłości, która jest w stanie pokonać wszystko.
Ines de Castro
Autor: Natalia z Osobliwego Delirium, data: 23.07.2017 21:46, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Teraz albo nigdy

Chłopak, który o mnie walczył to kontynuacja, jak mogliście zorientować się już po opisie. Recenzja nie będzie zawierać spoilerów z poprzedniego tomu, więc możecie czytać śmiało. Mam nawet nadzieję, że z chęcią sięgniecie najpierw po pierwszą część.

Ocenianie kontynuacji moim zdaniem nie jest takie proste, szczególnie, gdy zarówno pierwszy jak i drugi tom są napisane na podobnym poziomie. Za dużo nie można od siebie dodać, jedynie powielać zdania, które padały we wcześniejszej recenzji. A właśnie tak jest w tym przypadku.

Sądziłam, że w kolejnej części autorka nieco poprawi swój warsztat, ale nic takiego nie nastąpiło, co nie znaczy, że powieść tę trzeba od razu skreślać. W tej książce czytelnik nie znajdzie nic ambitnego, nawet jeśli porównywać tę pozycję do innych ze swego gatunku, wypada dosyć przeciętnie.

Z niemałym rozczarowaniem myślę, że nie jest to cykl, który mogłabym komuś polecić. Owszem, raczej nie żałuję, iż miałam okazję go przeczytać, ale na drugi raz odpuściłabym sobie tę lekturę. Jest zdecydowanie dużo więcej powieści z gatunku NA, które zasługują na przeczytanie. Na chwilę obecną, moimi ulubionymi autorkami są Mia Sheridan i Colleen Hoover i jest tak już od dłuższego czasu.

Od strony technicznej nie jest tak źle, jakby mogło się wydawać. Pomimo schematów, powieść czytało mi się lekko i przyjemnie, w sam raz coś lżejszego na wakacje. Styl pisania dosyć przeciętny, tak samo kreacja bohaterów - nieco papierowi, nie spodobało mi się, jak zostali przedstawieni tzn. nieco przedmiotowo. Kolejna rzecz, która mnie nie urzekła to przewidywalność, aż do samego końca. O ile jestem w stanie zaakceptować jakieś ubytki w fabule, akcji, tak przewidywalności nienawidzę ponad wszystko.

Jak oczekujecie czegoś lepszego od tego cyklu, nie warto po niego sięgać. Natomiast jeśli lubicie czasami się oderwać i przeczytać coś lekkiego, ale przeciętnego, to nie mam przeciwwskazań. Nadal jestem zdania, iż jest to lepsza propozycja od słynnego Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno. Jeśli chodzi o ocenę, jest ona niższa niż w przypadku pierwszego tomu, gdyż po kontynuacji spodziewałam się więcej...

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com
Autor: mojpowodbyoddychac, data: 21.07.2017 01:32, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który o mnie walczył

Znowu zatapiamy się w historii Jamiego i Ellie, tym razem wygląda to zupełnie inaczej, choć zaczyna się zupełnie tak samo...

Jamie Cole wychodzi z więzienia...
Spotykają się przypadkiem w klubie...

Od rozstania Jamiego i Ellie minęło już kilka lat. Oboje bardzo ciężko to znieśli. Jamie po odsiedzeniu wyroku, znowu wplątał się w złe porachunki, twierdząc, że już nie ma się dla kogo zmieniać i nie ma nic do stracenia.
Ellie z ogromnym trudem stara się dojść do siebie. Po samotnych podróżach postanawia zatrzymać się w Londynie, gdzie stara sobie ułożyć życie u boku nowego mężczyzny - Toby'ego.

Wszystko wskazywałoby na to, że już nigdy się nie spotkają i są dla siebie zamkniętym, bolesnym rozdziałem. Jednak to jeszcze nie koniec. Wszystko wywraca się do góry nogami gdy dziewczyna dowiaduje się o tragicznej wiadomości, przez którą jest zmuszona wrócić do domu.

Jednak gdy Ellie na swojej drodze znowu spotyka Jamiego, uczucia wracają ze zdwojoną siłą. Oboje zdają sobie sprawę, że nadal się kochają. Ellie choć stara się wybaczyć uzasadnionemu zerwaniu, nadal obawia się skutków jego przeszłości. Jamie po śmierci Bretta odziedziczył cały majątek, tym samym zostając przywódcą gangu. Nie zamierza on jednak się poddać i tym razem ma zamiar całkowicie zerwać kontakt z szemranymi interesami, żeby zapewnić swej miłości bezpieczeństwo i po raz kolejny jej nie stracić. Niestety nie obyło się bez nowych wrogów, którzy nie zawahają się przed niczym i są w stanie użyć wszelkich środków, aby uprzykrzyć Młodemu Cole życie.

Co takiego wydarzyło się w rodzinie Ellie? Co stało się z Toby'm? Jakie niebezpieczeństwo na nich czyha?

Przyznam szczerze, że druga część bardziej mi się podobała niż ta pierwsza, choć sądzę, że wszystko stało się zbyt szybko. Chłopak, który o mnie walczył wraca do nas z jeszcze większą dawką uczuć. Oprócz romantycznych banałów Jamiego, autorka zafundowała nam emocjonalne tornado, negatywnych, jak i pozytywnych emocji. Ellie musi uporać się z tragedią, jaka dotknęła jej rodzinę, niesie to za sobą kwestię podjęcia decyzji co do dotychczasowego życia. Dodatkowo pojawienie się Jamiego, a wraz z nim powrót żywionych do niego uczuć, wcale nie pomaga, a wręcz przysparza kolejne problemy, z którymi zszargana emocjonalnie dziewczyna będzie musiała się zmierzyć.

Książka ta, po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że Kirsty Moseley jest najlepsza w tym co robi. W każdej jej książce można znaleźć nowe emocje, które sprawiają, że nie sposób o niej zapomnieć. Z końcem każdej książki, kończy się jakaś historia, szczerze żałuję, że ta z Ellie i Jamiem już się skończyła.
Autor: Kobiece recenzje, data: 18.07.2017 07:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który o mnie walczył

Chyba wiecie, jak to jest, gdy musicie czekać na kontynuację swojej ulubionej książki. Ja tak właśnie czekałam na „Chłopaka, który o mnie walczył” Kirsty Moseley. Nie mogłam się doczekać tej powieści, gdyż zakończenie poprzedniego tomu zdruzgotało mnie doszczętnie, ale tak to już jest z seriami, że trzeba czekać na kolejne części, a autorzy lubią się znęcać nad czytelnikami i piszą zakończenia, które rozrywają serca. Jednak się doczekałam i mogę Wam napisać, że było warto, bo to kolejna książki Kirsty, która ogromnie mi się spodobała. Zapraszam na recenzję kontynuacji losów Jamiego i Ellie, bohaterów „Chłopaka, który chciał zacząć od nowa”.

Trzy lata od rozstania z Jamiem, Ellie musi wrócić do Nowego Jorku. Powrót jest ciężki i bolesny, gdyż w rodzinie dziewczyny wydarzyła się ogromna tragedia, z którą musi się zmierzyć. Z bolącym sercem musi zostawić za sobą swoje nowe życie, narzeczonego i wspólne plany, by pomóc rodzinie. Jest przekonana, że już dawno wyleczyła się z miłości do Jamiego, jednak jedno krótkie spotkanie z miłością życia, uświadamia jej, że tak naprawdę nigdy nie przestała go kochać i że żaden mężczyzna nigdy nie obudzi w niej takiej namiętności jak Jamie. Tylko, gdzie w tym wszystkim miejsce dla Toby'ego, narzeczonego Ellie? Po porzuceniu Ellie i po odbyciu kary w więzieniu Jamie postanowił się nie zmieniać, bez Ellie jego życie okazało się tylko pustą i bolesną egzystencją. Gdy dziewczyna wraca do domu, Młody Cole postanawia walczyć, by ją odzyskać. Tylko, czy ma jeszcze szansę? Czy jego nowe życie nie przerazi dziewczyny? Czy wrogowie skorzystają z okazji, by odebrać mu to, co kocha? Tego wszystkiego musicie dowiedzieć się sami.

Naprawdę bardzo, ale to bardzo czekałam na tę książkę. Byłam niezmiernie ciekawa, jaki los zgotowała autorka bohaterom, ale chyba nawet w najgorszych koszmarach nie spodziewałam się tego, co dostanę, z jakimi przeciwnościami losu i z jakimi tragediami będą musieli się zmierzyć. Już pierwsze strony nie napawają optymizmem, a im dalej, tym gorzej. Kirsty porusza bardzo trudne tematy, które w rzeczywistości dotykają każdego z nas. Nie będę o nich pisać, bo zbyt dużo bym zdradziła, a nie taki jest mój zamiar. Książka jest mało przewidywalna i naprawdę ciężko się domyślić, co będzie dalej i czy można liczyć na szczęśliwy happy end. W moim odczuciu wszystko zostało bardzo dobrze dopracowane i stworzyło świetną, wciągającą całość. Mam tylko jedno małe „ale” odnośnie momentu, w którym bohaterowie pierwszy raz spotykają się po latach. Nie wiem, czy w takim momencie swojego życia, Ellie znalazłaby się tam, gdzie się znalazła. Może się czepiam, może dla Was nie będzie to problem, ale mi coś tam zazgrzytało i stawiając się na jej miejscu, na pewno bym tak nie postąpiła. Kolejny raz nie napiszę, o co chodzi, ale jeżeli przeczytacie książkę, to będziecie wiedzieć o czym piszę. To tylko mały szczegół, poza którym wszystko mi się podobało i żałuję, że to już koniec mojej przygody z tymi bohaterami, bo historia zawarta w książce, jest naprawdę świetna.

Bohaterowie zostali wykreowani przez autorkę bardzo dobrze, zmienili się, stali bardziej wyraziści i charakterystyczni. Może znów ciut zostali przez autorkę wyidealizowani, ale w niczym mi to nie przeszkadzało. Jamie to nadal mój ulubieniec, który po odtrąceniu Ellie przestał tak naprawdę żyć i choć przebywał wśród wielu ludzi, cały czas czuł się samotny. Najbardziej ujęła mnie w nim ta jego niepewność i brak akceptacji swojej osoby. Ellie to jego przeznaczenie, z którego kolejny raz postanowił nie rezygnować. Ogromna zmiana zaszła w Ellie, bolesna przeszłość zmieniła ją. Stała się osobą silną, ale także bardzo kruchą i wrażliwą. Kocha Jamiego, ale przeraża ją to, czym się zajmuje. Czy da mu szansę?

Książka napisana jest lekko i momentalnie przepada się w głąb fabuły. Ostatnio miałam straszny okres, nie mogłam czytać książek, nic na maksa mnie nie wciągało, a ta książka to zmieniła i znów poczułam ogromną radość z czytania. Uwielbiam twórczość Kirsty, zdarzają się jej książki lepsze, trochę gorsze, ale ta jest po prostu idealna.

Narracja prowadzona jest naprzemiennie, czyli tak jak lubię. Mogę nawet stwierdzić, że bohaterowie podzielili się książką po połowie, więc perspektywy Jamiego, jest naprawdę sporo. Osobiście lubię zagłębić się w męskim umyśle, więc jestem z tego bardzo zadowolona.

„Chłopak, który o mnie walczył” to przepiękna historia o miłość, która wiele razy będzie musiała pokonywać przeciwności losu. Autorka nic nie ułatwia swoim bohaterom i rzuca im pod nogi kolejne kłody, które nieraz ciężko będzie ominąć. Czy miłość zwycięży? Czy rozgoni mroki? Przekonajcie się sami. Ja Wam tę powieść gorąco polecam.
Autor: Red Girl Books Recenzje, data: 16.07.2017 16:42, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

''Lepiej jest kochać i stracić niż nigdy nie zaznać miłości''. Tak stwierdził kiedyś poeta lord Alfred Tennyson w jednym ze swoich wierszy. Według mnie lord Tennyson bredził.
(...) Oto dlaczego się z nim absolutnie nie zgadzam.
Ponieważ byłem raz zakochany.
Tylko raz.
I ją straciłem.
A teraz oddałbym wszystko, co mam na tym pieprzonym świecie, żeby móc cofnąć czas i nigdy nie zaznać miłości.''

Mijają trzy lata od ostatnich wydarzeń, podczas których Jamie był zmuszony zrezygnować z ukochanej. Jednak nawet po wyjściu z więzienia nie potrafił o niej zapomnieć, chociaż ta ułożyła sobie życie na nowo. Żyje w Londynie, ma pracę i narzeczonego. Chłopak wie, że dziewczyna jest szczęśliwa, ale marzy o tym, że to on jest na jego miejscu.

Chłopak, który tak niegdyś chciał zmienić swoje życie, stracił do tego motywację. Bez Ellie nie miało to sensu. Brett, jego były szef uczynił chłopaka swoim jedynym spadkobiercą przypisując na niego legalne i nielegalne interesy. Chociaż nie odpowiadało mu takie życie nie miał sił, aby to zmienić. Do czasu...

Tragedia rodzinna zmusza Ellie do powrotu, do rodzinnego miasta. Dziewczyna jest przekonana, że skoro pokochała innego to uczucie do Jamiego jej minie. Jakże się myliła, kiedy spotykając go, ożywają one na nowo. Jednak jej niegdyś ukochany wiedzie niezbyt dobre życie. Ma wielu wrogów, którzy wykorzystają każdą jego słabość, a tą słabością jest dziewczyna.


Zanim sięgnęłam po ''Chłopaka, który o mnie walczył'' przeczytałam pierwszą część, która jak dla mnie była ciut przesłodzona. Tak, takie książki też są potrzebne, ale dla mnie było tego za dużo.
Po kontynuację sięgnęłam bez większych oczekiwań. Lubię książki tej autorki, ale wiem, że mają one swoje wady. W tej również ich nie brakowało. Przede wszystkim denerwowała mnie postawa Ellie, która chciała zacząć coś nie kończąc poprzedniej relacji. Moim zdaniem to jest nie fair w stosunku do innej osoby. Dziewczyna straciła w moich oczach.
Uważam, że obie postacie były wyraziste, a styl pisania autorki i pomysł na fabułę są bardzo przyjemne w odbiorze. Również problemy, które wplotła do książki są takie życiowe.

''Chłopak, który o mnie walczył'' to opowieść o stracie i żałobie, jak również o tym, że ''stara miłość nie rdzewieje''. Nie zabraknie w tej historii dawki emocji i momentów napięcia. Jest to lekka, przyjemna książka, która idealnie sprawdzi się na relaks. Momentami bohaterowie mogą denerwować, ale przecież nie ma ludzi idealnych. Twórczość Kirsty Moseley nie należy do ambitnych, ale i takie książki są czasem potrzebne. Jeśli lubicie romantyczne książki, albo zastanawiacie się, co spakować do walizki to polecam Wam tę powieść.
Autor: Natalie Bane , data: 16.07.2017 13:58, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Druga część historii Ellie i Jamiego

Tak więc oto przychodzę z kolejną recenzją książki Kirsty Moeseley i tym razem jest to druga część „Chłopaka, który chciał zacząć od nowa”, czyli długo wyczekiwana przeze mnie kontynuacja i zakończenie tej duologii „Chłopak, który o mnie walczył”. Mosley zawiodła mnie na samym początku jej twórczości wydawanej w Polsce, jednak kiedy postanowiłam przybrać pozę „zero oczekiwań”, podczas czytania jej powieści naprawdę czerpię z nich przyjemność. Tak samo było w przypadku książki, o której dziś piszę. Mimo całościowej dobrej zabawy podczas jej czytania mam jedno lub dwa zastrzeżenia, które bardzo mnie gryzą i o których później napiszę. Na razie zapraszam do dalszej części mojej opinii!
Kiedy Ellie rozstała się z Jamiem była zdruzgotana, nie widziała czy ktoś kiedykolwiek będzie w stanie uleczyć jej złamane serce. Jednak nie poddała się i zaczęła sobie na nowo układać normalne życie, z nowym mężczyzną. Kiedy dochodzi do rodzinnej tragedii Ellie jest zmuszona wrócić do domu, gdzie zmierzy się ze swoimi wspomnieniami… jak i z samym Jamiem. Chłopak po wyjściu z więzienia wciąż nie może przestać myśleć o utraconej miłości. Więc kiedy los ponownie splata ze sobą ścieżki głównych bohaterów, Jamie wie, że za jej serce warto zawalczyć.
Kolejna książka Kirsty Moseley za mną. Jak zawsze mogę ją szczerze polecić. Oczywiście przypominam aby podczas rozpoczynania jej powieści nie mieć wygórowanych, a najlepiej żadnych oczekiwań. To książka na typowe „odmóżdżenie”, lekka, wesoła i przewidywalna. Jeśli potrzebujecie chwili oddechu po cięższej historii, naprawdę polecam Wam którąś z jej książek. Będzie ona dla Was wspaniałą odskocznią na jeden wieczór i nie zawiedziecie się. „Chłopaka, który o mnie walczył” czyta się szybko i płynnie. Autorka nie marnuje czasu na przydługie, nieciekawe opisy, a mimo to w tej powieści skupia się bardziej na stanie emocjonalnym bohaterów. Każdy z nich radzi sobie z zerwaniem inaczej. Jak można się spodziewać Jamie próbuje „zabić” ból piciem, narkotykami i walką. Ellie stara się żyć normalnie, wymazuje z pamięci Jamiego i zaczyna nowy związek z mężczyzną, który w jakimś stopniu pomaga jej pogodzić się z zerwaniem. Mimo to dziewczyna wie, że uczucie, którym go obdarzyła nie jest nawet w połowie tak silne jak było w przypadku jej byłego chłopaka. Kolejnym aspektem emocjonalnym z jakim bohaterka musi sobie poradzić jest tragedia rodzinna, która sprowadza ją do rodzinnego domu. Musi zmierzyć się z cierpieniem, pogardą i bezwzględnością. Uważam, że te zabiegi nadała większego wydźwięku tej powieści zamiast zostawić ją na tej jednej, płaskiej powierzchni samej miłości. Książka pokazuje w większym stopniu relacje między mamą a Ellie oraz siostrą a Ellie. Dzięki temu dostajemy dwa poboczne wątki, które są ze sobą splecione. Elementem, który nie podobał mi się był aspekt typowo moralny, etyczny. Nie chcę się w to bardziej zagłębiać, ponieważ dzieje się to dopiero na końcu powieści, jednak przedstawienie tego i jak to wygląda sprowadza nas do wniosku, że jeśli masz dużo pieniędzy i wielkie wpływy jesteś Bogiem i możesz wszystko. To mnie naprawdę ubodło podczas czytania tej książki, jednak całościowo mogę ją jak mówiłam serdecznie polecić.
Autor: Angelika, data: 16.07.2017 13:06, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://angelikarecenzjeksiazek.blogspot.com/

Z piórek Kirsty Moseley miałam okazję się zapoznać, czytając powieść Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno.Książka była dość ciekawa,ale dość infantylna.Dość mocno się zraziłam,ale dałam drugą szansę tej autorce.Czy kolejne podejście do twórczości tej bohaterki będzie strzałem w dziesiątce?Powieść jest kontynuacją Chłopaka,który chciał zacząć od nowa. Zastanawiałam się mocno, czym nas teraz zaskoczy i jakie będą dalsze losy Jamiego i Ellie?
W pierwszej części poznajemy idealnie dopasowanych bohaterów,którzy walczą o sobie.Autorka ukazuję,że nigdy nie może być idealnie i zawsze musi nadejść moment, sprawiający wiele problemów.Jednak prawdziwe emocje te najbardziej ukryte mają to do siebie, iż pozostają na zawsze pomimo upływu czasu. Bohaterowie są odzwierciedleniem zaciętej walki o siebie.
Czy faktycznie autorka mnie zaskoczyła? Niekoniecznie. Powieść jest dość ciekawa,ale jest wiele niedociągnięć ,co sprawia,że czytelnik może mieć uczucie, aby ją pozostawić i zapomnieć. Kolejnym minus to przewidywanie ruchów bohaterów,co sprawia,że autorka odbiera urok książce i jej tajemniczość.Książkę zdecydowanie bym poleciła młodzieży.Książka zawiera wiele wad, aczkolwiek zostawiam Wam moi czytelniczy wybór odnośnie jej przeczytania.
Autor: a022, data: 16.07.2017 00:00, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który o mnie walczył

Byłam naprawdę bardzo ciekawa tej książki. Pierwsza część skończyła się tak nagle w takim dramatycznym momencie, że kiedy tylko zobaczyłam kontynuacje od razu musiałam ją mieć! Byłam pewna, że ta dwójka będzie razem, że spotkają się, uczucia odżyją i wrócą do siebie. Ale wiecie co? Okazało się, że to wszystko było o wiele, wiele bardziej skomplikowane. Ellie przeżywała bardzo ciężkie chwile, u jej boku trwał jej narzeczony, Jamie złamał jej serce i dała mu jasno do zrozumienia, że nie chce go już więcej widzieć, że ma się trzymać od niej z daleka. We wszystko wplątali się gangsterzy, którzy postanowili zniszczyć Jamie'go używając do tego jego ukochanej... Sporo się tutaj dzieje, zdecydowanie nie będziemy mogli narzekać na nudę podczas czytania. Chociaż muszę Wam powiedzieć, że ta część jest dosyć smutna. Przez większość tej książki czytamy o samych przygnębiających zdarzeniach i uczuciach i przyznam, że odrobinę mi się to ciągnęło. Na początku brakowało mi tutaj jakiś pozytywnych emocji, wesołych sytuacji, ciepła, nutki pikanterii, było za to sporo smutku i samotności. Jednak z czasem kiedy wszystko się rozkręciło doczekałam się też tego wszystkiego o czym właśnie Wam wspominałam. Z mojej strony mogę napisać jeszcze tylko tyle, że polecam ją osobom, które czytały część pierwszą czyli "Chłopak, który chciał zacząć od nowa", jeśli nie czytaliście to nic straconego, szybciutko można, a nawet i trzeba to nadrobić ;)
Autor: Erna, data: 15.07.2017 21:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„CHŁOPAK, KTÓRY O MNIE WALCZYŁ”

Podobno czasem da się zapomnieć o miłości. Ale czy wówczas mamy do czynienia z prawdziwym i szczerym uczuciem? Wystarczy jedno spotkanie, aby automatycznie odżyły pozornie zgubione emocje. Warto walczyć o związek, który powinien być skazany na niepowodzenie?

Ellie Pearce jest typową dziewczyną pochodzącą z dobrego domu. Jamie Cole, eks-członek gangu kradnącego samochody, w końcu wychodzi z więzienia i próbuje na nowo poukładać sobie życie. Losy tych dwojga przypadkowo znowu się łączą po rozstaniu. Ellie chce rozpocząć wszystko jeszcze raz, u boku nowego mężczyzny, w innym miejscu. Kolejna relacja ją trochę rozczarowuje, choć planuje z partnerem ślub. Rodzinna tragedia zmusza ją do powrotu w rodzinne strony. I ponownie musi stanąć twarzą w twarz z człowiekiem, któremu oddała serce. Najgorszą rzeczą w istnieniu Jamiego nie był pobyt za kratkami. To odejście Ellie rozbiło go na najmniejsze kawałeczki, a z tym bólem nic się nie porówna. Mężczyzna już wie, że pragnie odzyskać względy ukochanej. Przecież taka miłość nie zdarza się codziennie.

Zrobiłam kolejny błąd, chociaż w efekcie błędem się nie okazał. Gdy sięgnęłam po „Chłopaka, który o mnie walczył” nie skojarzyłam, iż to kolejna część serii. Zignorowałam moją wybiórczą pamięć podpowiadającą, iż muszę kojarzyć formę tytułu. Cóż, mleko się rozlało, a ja postanowiłam zacząć od środka, jak bywało. Podeszłam do tej powieść dość luźno. Liczyłam się z możliwością, że prędko poczuję nudę, bo rzadko szaleję za książkami iście romantycznymi. Spotkała mnie miła niespodzianka, ponieważ pióro Kirsty Moseley naprawdę przypadło mi do gustu. Stereotypowo, spodziewałam się mnóstwa przesłodzonych dialogów, przewidywalnej fabuły. A tutaj — zaskoczenie! Spędziłam nad tą powieścią chwile pełne frajdy. Uważam, iż recenzuję autorkę „z górnej półki”, jeśli chodzi o pozycje młodzieżowe, wywołujące wzruszenie i chęć kibicowania głównym bohaterom. Naprawdę polubiłam naszego „Romea z Julią”, co zaskakuje.

To historia życiowa. Pozbawiona koloryzowania, charakterystycznego dla „romansideł”. Wyznania wypadają uroczo, bez nadęcia, komicznych scen seksu, które często czytałam w różnych książkach, a potem miałam pomysł, aby rzucić dany egzemplarz w kąt. Sądzę, że taką książkę można podarować nastoletniej siostrze lub córce, jednocześnie samemu przeczytać i nie odczuwać zażenowania. Porozmawiać z bliską osobą, wymienić refleksje. Kirsty Moseley łączy pokolenia, a wydaje mi się, iż Jamiem może zauroczyć się wiele kobiet, a ich wiek nie gra roli! Jeżeli macie w planach zrobić z „Chłopaka, który o mnie walczył” prezent, to kupcie od razu dwa. Nie unikając poprzedniego tomu!

Niby z jednej strony czytelnik domyśli się, że wszystko dąży ku szczęśliwemu zakończeniu, lecz z drugiej, trudno temu domysłowi zaufać. To ogromny plus, nić niepewności. Narrację poprowadzono dwutorowo — z perspektywy Ellie i Jamiego. W ten sposób mamy wgląd do umysłów obojga, przedstawiają różne punkty widzenia, ale zawsze nastawione na ogromną emocjonalność. Ta stylistyka wypadła bardzo porządnie, nie ma szans, by ktoś się pogubił. Natomiast ta zmienność opowieści sprawia, iż łatwiej jest poznać historię z każdego punktu.

Osią całej akcji są niejednokrotnie wspominani zakochani, jednak napiszę na temat postaci drugoplanowych. Nie są natrętne, acz nie zlewają w jednolite tło. Indywidualności, mogą zaciekawić. Moją szczególną sympatię zdobyła Kelsey. Zagubiona dziewczyna, której należy się uwaga, Chętnie przeczytałabym coś poświęconego szczególnie jej, choćby zwykłe opowiadanie. Równie interesująca wydała mi się Stacy. Te wszystkie charaktery tworzą spójną całość, wbrew pozorom, sporo w niej prawd życiowych. Łatwo dojść do wniosku, że wskazane jest danie drugiej szansy, gdy widzimy w człowieku przemianę oraz skruchę. Ciężko chować dumę w kieszeń, jednak dobrze zignorować honor, jeśli możemy odbudować ważną relację.

„Chłopak, który o mnie walczył” to książka naprawdę romantyczna, wolna od nadmiaru lukru. Czyta się ją szybko i przyjemnie. Pozycja idealna na wakacje! Niezbyt obszerna, za to wciągająca. Przyznam, iż moje pierwsze wrażenie było błędne, za co powinnam posypać głowę popiołem. Z chęcią poszukam i tomu pierwszego. Jeżeli lubicie powieści wręcz kipiące od uczuć, to ta Wam się spodoba. Jakie przygody czekają Ellie i Jamiego? Liczę na kontynuację.
Autor: Mała czytelniczka, data: 15.07.2017 15:14, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mała czytelniczka

Historia ta opowiada o nieco skomplikowanej, ale także cudownej miłości między kompletnie innymi osobami. Ellie to grzeczna, ułożona dziewczyna z dobrego domu, natomiast Jamie to niegrzeczny chłopiec z gangu, który niedawno miał okazję wyjść na wolność z więzienia. Można by powiedzieć, że tacy ludzie się nie zmieniają, jednak chłopak postanawia ułożyć sobie życie od samego początku. Na swojej drodze spotyka przepiękną rudowłosą dziewczynę, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia, jednak nie wiadomo czy ich związek może przetrwać. Mimo tego, że Jamie zakończył życie gangstera, jego przeszłość nie daje mu spokoju, przez co Ellie może znaleźć się w niebezpieczeństwie.


"Chłopak, który o mnie walczył" autorstwa Kirsty Moseley to dalszy ciąg wydarzeń z życia dwójki bohaterów. Muszę przyznać, że nie miałam okazji czytać pierwszej części pt. "Chłopak, który chciał zacząć od nowa", ale mimo wszystko po przeczytaniu kilku recenzji zorientowałam się w temacie i nie miałam większych trudności ze zrozumieniem treści lektury.

Schemat. Wiecznie powtarzający się schemat! Tymi słowami można by w skrócie określić tę historię. Ponownie w książce przedstawiona jest grzeczna, dobrze ucząca się dziewczyna oraz zły chłopczyk z trudną przeszłością, który potrafi owinąć swoją "ofiarę" wokół własnego palca i rozkochać ją w sobie bez reszty. Zainteresowała mnie tematyka więzienia, gangów no i na nowo otrzymałam romansidło, w które te interesujące mnie elementy zostały jedynie wplecione dla "urozmaicenia" fabuły oraz zainteresowania czytelnika.

Co do bohaterów - jednych pokochałam, drugich znienawidziłam od samego początku. Jamie to gość, który mimo wszystko potrafił mnie do siebie przekonać. Niby facet, którego możemy spotkać w co drugiej książce młodzieżowej, ale mimo wszystko moim zdaniem ma "to coś", dzięki czemu czytelnik może obdarzyć go sympatią. Co do Ellie wolałabym się nie wypowiadać, ale skoro już wzięłam się za recenzję...Ellie to typ dziewczyny jak już mówiłam - grzecznej, dobrze wychowanej, otaczającej się masą przyjaciół i nieradzącej sobie w życiu. W skrócie? - rozgotowana, nijaka klucha. W książkach uwielbiam babki z charakterem, jednak tutaj znowu otrzymałam niewinną sierotkę, która chowa się jedynie za plecami swojego mężczyzny.

Cała książka nie była jakoś bardzo zła. Pisałam na początku, że jest to schematyczna historia, ale mimo wszystko należy jej się jakaś pochwała. Przede wszystkim muszę pochwalić autorkę za to, że potrafiła jednak wycisnąć z siebie coś więcej i doprowadzić mnie do łez, radości itd. Kirsty Moseley napisała powieść w prostym, zrozumiałym języku, powieść dość przyjemną oraz lekką w sam raz na samotne weekendy, gdzie chcemy poczytać coś na odprężenie. Myślę, że jest to lektura dla młodzieży lub też niezbyt wymagających czytelników, którzy od czasu do czasu zasiąść przed romansidłem.
Autor: Kaśka Dudek, data: 14.07.2017 16:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Walcz do końca

Recenzja pochodzi z bloga ButFirstCoffee.pl

Chłopak, który o mnie walczył jest kontynuacją książki Chłopak, który chciał zacząć od nowa – jeśli nie czytaliście jeszcze pierwszej części, zapraszam do przeczytania jej recenzji 🙂

Od rozstania Jamiego i Ellie minęło już kilka lat. Oboje bardzo ciężko to znieśli. Jamie po odsiedzeniu wyroku, znów wmieszał się w złe sprawki, twierdząc, że i tak już nie ma dla kogo wyjść na prostą. Ellie z ogromnym trudem prawie doszła do siebie. Po swoich podróżach osiadła w Londynie, układając sobie życie u boku nowego mężczyzny.

Wszystko wskazywałoby na to, że już więcej się nie spotkają. Jednak rodzinę Ellie spotyka ogromna tragedia i dziewczyna zmuszona jest wrócić do domu. Ellie przekonana o swoim wyleczeniu się z Jamiego, jest pewna, że nawet gdyby się tak stało, że go spotka, to i tak już nic między nimi nie zaiskrzy, bo on dla niej nic nie znaczy.

Jednak gdy Ellie i Jamie się spotykają, namiętność i miłość wraca do nich ze zdwojoną siłą. Oboje zdają sobie sprawę, że nadal mocno się kochają i nie mogą bez siebie żyć. Ellie jest nadal wściekła na Jamiego, że ją zostawił, ale również obawia się jego przeszłości. Jamie ma wielu wrogów, którzy nie zawahają się przed niczym i użyją wszelkich środków, żeby go dopaść. Jednak Jamie nie zamierza się poddawać i jest gotów na wszystko, żeby zapewnić jej bezpieczeństwo i nigdy jej nie stracić. Czy wszystko się ułoży? Przeczytajcie sami 🙂

Myślałam, że Kirsty Moseley niczym mnie już nie zaskoczy, jednak się myliłam. Chłopak, który o mnie walczył wraca do nas z jeszcze większą dawką uczuć. Oprócz romantycznych banałów Jamiego (wiecie co mam na myśli ;), autorka zafundowała nam istne tornado emocji negatywnych jaki i pozytywnych. Ellie musi uporać się z tragedią, która spotkała się rodzinę. Będzie musiała walczyć o to, żeby jej rodzina się nie rozpadła, ale będzie musiała również podjąć decyzję co do swojego dotychczasowego życia. Dodatkowo pojawienie się Jamiego, przysporzy jej kolejne „problemy” z którymi będzie musiała się uporać, a pamiętajmy, że ma do niego wiele żalu. Do tego pojawiają się zbiry, które chcą dopaść Ellie i zrobić jej krzywdę.

Powiem wam, że książka mnie nie zawiodła i upewniła mnie tylko w tym, że Kirsty Moseley jest mistrzynią. W każdej jej książce znajduję coś nowego, zaskakującego, co budzi we mnie tyle emocji, że nie jestem w stanie przestać żyć jej książką, a historia o Ellie i Jamiem, to najlepsze książki Moseley jakie do tej pory przeczytałam. Bardzo gorąco polecam wam przeczytanie obu tomów. Na pewno się nie zawiedziecie 🙂
Autor: Kamila Idziaszek, data: 12.07.2017 16:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który o mnie walczył

Do twórczości Kirsty Moseley zabierałam się już naprawdę od bardzo dawna. Mnóstwo pozytywnych ocen i pochlebne recenzje skutecznie zachęciły mnie do tej autorki. Kiedy dostałam propozycję od wydawnictwa HarperCollins Polska, niemal od razu i bez wahania zgłosiłam się po "Chłopaka, który o mnie walczył". Dopiero kiedy powieść znalazła się w moich rękach zauważyłam, że jest to kontynuacja losów Ellie i Jamiego z książki "Chłopak, który chciał zacząć od nowa". Miałam ochotę krzyknąć: "BRAWO KAMILA", ale postanowiłam, że zaryzykuję i spróbuję przeczytać drugą część bez znajomości pierwszej. I powiem wam szczerze, że nie było tak źle. Więcej szczegółów za chwilę - w dalszej części recenzji, na którą serdecznie was zapraszam.
Rozstanie z Jamiem było dla Ellie jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu, z którą musiała się kiedykolwiek zmierzyć. Dziewczyna wyjechała i rozpoczęła nowe życie, a także związała się z porządnym mężczyzną. Wypadek samochodowy jej rodziców sprawia jednak, że Ellie zmuszona jest wrócić do domu. Bohaterka jest pewna, że już dawno poradziła sobie ze stratą Jamiego i wyleczyła złamane serce, jednak kiedy tylko się spotykają, wszystkie dawne uczucia powracają ze zdwojoną siłą. Czy bohaterowie będą w stanie sobie wybaczyć i zacząć wszystko od nowa? Czy przeszłość Jamiego może okazać się niebezpieczna dla jego ukochanej?

Fabuła książki jest bardzo ciekawa a poznawanie jej przyniosło mi wiele przyjemności. Pomimo nieznajomości pierwszej części, byłam w stanie bez większych problemów zrozumieć toczące się się wydarzenia. Okropnie obawiałam się tego, że moja nieuwaga w wyborze egzemplarza do recenzji sprawi, że czytanie tej książki będzie dla mnie jedną wielką męczarnią, ale się nie stało - całe szczęście! Cała historia nie jest zbyt oryginalna i nieprzewidywalna, ale absolutnie mi to nie przeszkadzało. Jak już na pewno zauważyliście, uwielbiam takie lekkie, niezobowiązujące lektury i bardzo często po nie sięgam, a "Chłopak, który o mnie walczył" jest tego doskonałym przykładem.

Bohaterowie są świetnie wykreowani i możemy ich naprawdę dobrze poznać. Bardzo polubiłam zarówno Jamiego, jak i Ellie, i mocno im kibicowałam przez cały ten czas. Choć były momenty kiedy obydwoje lekko działali mi na nerwy, ostatecznie ciężko było mi się z nimi rozstać. Dzięki temu, że całą historię poznajemy z dwóch perspektyw - męskiej i żeńskiej - możemy jeszcze lepiej zrozumieć fabułę, a także decyzje, które podejmują główni bohaterowie. Okazało się, że Jamie miał naprawdę bardzo mroczne doświadczenia, co zrobiło z niego niesamowicie ciekawą i fascynującą postać.

Muszę przyznać, że już od pierwszych stron pokochałam styl Kirsty Moseley i po prostu nie mogłam oderwać się od lektury "Chłopaka, który o mnie walczył". Autorka posługuje się lekkim i prostym językiem, który z pewnością okaże się dla każdego wystarczająco dobrze zrozumiały. Książkę czyta się naprawdę szybko, a do tego przyjemnie. Po przeczytaniu najnowszej powieści Kirsty Moseley, wcale nie dziwię się, że jej twórczość zbiera tak pozytywne recenzje.

Podsumowując - jestem pewna, że moja przygoda z twórczością Kirsty Moseley nie zakończy się na "Chłopaku, który o mnie walczył". Autorka urzekła mnie tą historią i sprawiła, że z wielką chęcią będę sięgać po jej kolejne książki. Teraz nie pozostało mi nic innego jak zapoznać się z początkiem losów Ellie i Jamiego. Mam nadzieję, że moja recenzja zachęciła was do tej pozycji i wkrótce sami będziecie po jej lekturze.
Autor: podróżdokrainyksiążek, data: 11.07.2017 09:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piękna opowieść

Chłopak, który o mnie walczył”, jest to książka autorki Kristy Moseley, jak równie kontynuacja książki "Chłopak, który chciał zacząć od nowa". Książki tej autorki są naprawdę przyjemne i lekkie, idealne, jeśli nie ma się ochoty na ciężką lekturę. Ta pozycja opowiada akurat o dalszych losach Ellie i Jamiego którzy po rozstaniu znów się spotykają, a los daje im ponowna szanse na odbudowanie związku oraz wielkiej miłości, która kiedyś się między nimi zrodziła.

Ellie pochodzi z dobrego domu, czego przeciwieństwem jest Jamie, chłopak, który dopiero wyszedł z więzienia i należał do gangu złodziei samochodów. Teraz chce wrócić do normalnego życia. Dwa przeciwieństwa ludzi, mimo tego zakochują się w sobie i tworzą ze sobą idealną parę. Jednak mroczna przeszłość Jemiego przeszkodziła im w dalszym związku.

Ellie zaczyna zupełnie nowe życie, w nowym miejscu, z nowym mężczyzna. Jedynie tragedia rodzinna zmusza ją do powrotu do rodzinnego miasta. Co daje ponowna szanse na odbudowanie starej miłości. Kobieta uświadamia sobie jak bardzo tęskniła za dawnym miejscem zamieszkania Jamie dowiadując się ze Ellie jest w mieście za wszelką cenę stara się walczyć o nią. Doświadczając już raz bólu związanego ze stratą dziewczyny nie podda się, póki znów nie będą razem. Jednak czy mroczna przeszłość chłopaka nie będzie znów przeszkodą by Ellie była z nim?

Książkę czyta się niezwykle szybko, a wypływają na to czcionka, która jest większa, a także ilość stron, która nie jest duża. Czyta się również płynnie i lekko, a co najważniejsze nie zauważyłam jakiś przesłodzonych momentów, które potrafią często grać mi na nerwach.
Autor: singwithme, data: 14.06.2017 10:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłość ponad wszystko

„Chłopak, który o mnie walczył” Kirsty Moseley to druga część powieści „Chłopak, który chciał zacząć od nowa”. Autorka znana jest w Polsce z bestsellera „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno”. Jej najnowsza książka opowiada o dwojgu młodych ludzi z różnych środowisk, których połączyło gorące uczucie. Historia spodoba się młodzieży, a także wszystkim fanom romantycznych, obyczajowych historii.

Ellie jest dziewczyną z dobrego domu. Jamie, były członek gangu kradnącego samochody, niedawno wyszedł z więzienia i próbuje ułożyć sobie życie. Gdy spotyka Ellie, zakochuje się w niej bez pamięci. Są razem szczęśliwi do czasu, gdy mroczna przeszłość Jamiego daje o sobie znać.

Główni bohaterowie powieści „Chłopak, który o mnie walczył”, Jamie i Ellie, w pierwszej części się rozstali. Teraz los ponownie ich ze sobą styka, dając szansę na szczęście. Czy ją wykorzystają? Ellie jest w szczęśliwym związku z Tobym i mieszka zagranicą. Rodzinna tragedia ściąga ją z powrotem do kraju. Tam ponownie spotyka Jamiego, obecnie zamożnego biznesmena. Zakochany w niej po uszy, zrobi wszystko, by ją odzyskać. Czy Ellie mu wybaczy?

Między głównymi bohaterami powieści „Chłopak, który o mnie walczył” Kirsty Moseley jest silna chemia. Postaci są barwne, fabuła wciągająca, a momentami wzruszająca. Jamie i Ellie to duet, którego nie da się nie pokochać.
Klienci, którzy kupili Chłopak, który o mnie walczył, wybrali również:
Chłopak, który chciał zacząć od nowa Kirsty Moseley
Chłopak, który chciał zacząć od nowa
Kirsty Moseley, 26,59
Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno Kirsty Moseley
Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Kirsty Moseley, 24,49
Chłopak, który wiedział o mnie wszystko Kirsty Moseley
Chłopak, który wiedział o mnie wszystko
Kirsty Moseley, 27,29
Nic do stracenia. Wreszcie wolni Kirsty Moseley
Nic do stracenia. Wreszcie wolni
Kirsty Moseley, 27,99
Zdobyć Rosie. Początek gry Kirsty Moseley
Zdobyć Rosie. Początek gry
Kirsty Moseley, 27,99
Zdobyć Rosie. Czas próby Kirsty Moseley
Zdobyć Rosie. Czas próby
Kirsty Moseley, 27,99
Nic do stracenia. Początek Kirsty Moseley
Nic do stracenia. Początek
Kirsty Moseley, 28,00
Trzy kroki od siebie Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Trzy kroki od siebie
Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis, 25,13
Wszystkie nasze obietnice Colleen Hoover
Wszystkie nasze obietnice
Colleen Hoover, 30,72
Marzycielka Katarzyna Michalak
Marzycielka
Katarzyna Michalak, 31,12
Begin Again Mona Kasten
Begin Again
Mona Kasten, 22,74
Szklany tron. Tom 6. Królestwo popiołów, część II Sarah J. Maas
Szklany tron. Tom 6. Królestwo popiołów, część II
Sarah J. Maas, 38,25
Ekstradycja Remigiusz Mróz
Ekstradycja
Remigiusz Mróz, 27,93
Coraz większy mrok Colleen Hoover
Coraz większy mrok
Colleen Hoover, 30,72
Tatuażysta z Auschwitz Heather Morris
Tatuażysta z Auschwitz
Heather Morris, 24,43
Save me Mona Kasten
Save me
Mona Kasten, 23,94
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 35% na całą ofertę Wydawnictwa Dolnośląskiego!
Ostatnio oglądane
KChłopak, który o mnie walczy...
KCzuły narrator
KPowrót z Bambuko
KŚreżoga
KKicia Kocia u dentysty
KGorzko, gorzko
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 59
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!