Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Zranieni
H.M. Ward
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!

Zranieni

Nasza cena:
26,18 zł (zawiera rabat 25 %)
Zranieni - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 8,72 zł)
Autor: 

H.M. Ward

Wydawnictwo: Helion
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:208
Format:14x20.5 cm
Numer ISBN:9788328330887
Kod paskowy (EAN):9788328330887
Waga:178 g
Dostępność: pozycja dostępna (7 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.10.26 (1 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.10.26 (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2020.10.26 (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w dniu 2020.10.26 (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.10.27
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.10.27
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.10.27
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.10.27
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.10.27
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.10.27
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2020.10.26
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.10.27
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.10.27
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.10.27
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.10.27
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.10.27
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.10.27
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.10.27
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.10.27
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.10.27
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Zranieni – opis wydawcy

Sidney i Peter. Piękna dziewczyna i wyjątkowy mężczyzna. Oboje pełni temperamentu i wdzięku. Spotykają się przypadkowo, na randce w ciemno, która początkowo układa się jak zabawna komedia pomyłek z happy endem... który niestety nie następuje. Zamiast namiętnego finału Sidney otrzymuje kolejnego kopa w tyłek. Niestety, na tym rozczarowaniu sprawa się nie kończy. Już wkrótce okazuje się, że ten piękny facet, bosko zbudowany i silny, a przy tym inteligentny i wrażliwy, jest wykładowcą akademickim, a ona jego asystentką, a także - co gorsza - studentką.

Byłoby łatwiej, gdyby Sidney nie ścigały demony przeszłości, a także, gdyby Peter nie nosił w sobie bolesnych wspomnień o śmierci i rozstaniu. Oboje czują, że nie są sobie obojętni - łączy ich więź silniejsza od bólu i strachu. Miłość, którą przyjmują z niedowierzaniem, będzie jednak wymagać odwagi, woli i mocy. Najpierw trzeba stawić czoła przeszłości, aby móc rozpocząć budowę wspólnego szczęścia.

To pierwszy tom historii Sidney i Petera, która zachwyciła setki tysięcy czytelników. To zaledwie początek opowieści o dwojgu młodych ludziach, o narastającym pożądaniu, radości żywiołowego tańca, cieple młodzieńczej przyjaźni, ale i strachu przed cieniami, które wciąż powracają. Ta wciągająca powieść sprawi, że każdą kolejną kartkę będziesz odwracać z niepokojem i niecierpliwością...

Zgadza się. Życie to nie bajka. W życiu nie ma opcji "cofnij".

FacebookTwitter
Zranieni - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.03.01
Recenzja
Opinie czytelników o „Zranieni”
Średnia ocena: 3,7 na bazie 10 ocen z 10 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Patrycja Kuchta, data: 06.05.2018 12:17, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Demony przeszłości i zakazana miłość, która jest przyszłością

Randki w ciemno mają tą wadę, że nie wiadomo, kto usiądzie po drugiej stronie stolika. Choć Sidney bardzo sceptycznie podchodziła do kolejnej próby swatania przez najlepszą przyjaciółkę, całkowicie zmienia zdanie kiedy widzi z kim została umówiona. Uroczy, przystojny i szarmancki mężczyzna jest pierwszym od lat, który nie wywołuje w Sidney przerażenia i nie budzi demonów przeszłości. Cudowny wieczór kończy się jednak katastrofą i to nie jedną. Okazuje się, że Peter wcale nie jest facetem, z którym Sidney została umówiona, a desperacka próba sprowadzenia randki na właściwe tory kończy się spektakularnym odrzuceniem. Wisienką na torcie okazuje się jednak fakt, że Peter jest nowym wykładowcą Sidney, a w dodatku dziewczyna ma być jego asystentką. Jedno jest pewne, oboje muszą zdusić w zarodku zakazane uczucie, które zaczyna się w nich tlić. Tylko jak tego dokonać, kiedy czują, że są dla siebie stworzeni?

Bohaterowie książki H.M. Wrad są „zranieni” dosłownie i w przenośni. Na ciele i duszy noszą blizny tak głębokie, że uniemożliwiają im normalne funkcjonowanie. Autorka nie zdradza od razu co dokładnie się wydarzyło, ale daje liczne podpowiedzi, przez co ujawnienie w pełni tajemnic nie wywołuje w czytelniku takiego szoku jak powinno. Ujawnione od razu czy nie- sekrety i tak okazują się mroczne i dramatyczne jak na new adult przystało. Szkoda tylko, że autorka tak bardzo skupiła się na naprzemiennym przyciąganiu i odpychaniu głównych bohaterów, że nie poświęciła tym poważnym wątkom należytej uwagi.

Wątek przeszłości nie był jedynym potraktowanym pobieżnie. Miałam wrażenie, że autorka chcąc pędzić z akcją do przodu wymyślała kolejne wątki, ale przytłoczona tym pędem zapomniała je rozwinąć i zakończyć przez co historia, która mogła być szczegółowa i fascynująca okazała się skrótowa i niezbyt zapadająca w pamięć. Autorka stawia na mocno dramatyczne i emocjonalne sceny, ale chwilami aż przesadza, co daje efekt rodem z brazylijskiej telenoweli, gdzie bohaterowie wpadają sobie w ramiona i odpychają się w ciągu zaledwie kilku minut. Dosyć mocno dawało mi się też we znaki skakanie z emocji na emocję. Nastrój bohaterów zmieniał się jak w kalejdoskopie i w trakcie jednej sceny potrafili być na granicy rozpaczy, by za chwilę zmienić temat i śmiać się do rozpuku. Niestety nie było w tym grama naturalności i okazało się mocno dezorientujące.

Są jednak w tej historii również wątki, które bardzo mi się podobały i jednym z nich jest motyw tańca. Bohaterowie tańczą swinga, są w tym szalenie dobrzy i zarażają miłością do tańca wiele osób. Podobały mi się sceny z ich klubu tanecznego i co ciekawe, są to najbardziej namiętne i pełne pasji sceny w książce. Nie jest to typowy naładowany erotyką zakazany romans między uczennicą a nauczycielem. Nazwałabym tą historię wręcz delikatną, bardziej skupiającą się na konsekwencjach wydarzeń z przeszłości na teraźniejsze życie bohaterów.

O CZYM? „Zranieni”, to historia dwójki poranionych emocjonalnie osób, które odnajdują w sobie ukojenie i bratnią duszę. W innym miejscu i innym czasie ich historia mogłaby natychmiast skończyć się happy endem, ale los przygotował dla nich wiele pułapek i przeciwności. Sidney- narratorka całej historii, jest pełna sprzeczności i do końca nie wiem co o niej myśleć, ale postać uroczego i seksownego profesora była jak miód na moje serce. Szkoda, że autorka nie zdecydowała się rozwinąć bardziej tej historii, dodać więcej szczegółów do poszczególnych wątków. W efekcie otrzymujemy cieniutką książeczkę, którą da się lubić, ale nie zostaje w pamięci na długo. Ot taka poczytajka na jeden wieczór. Przyjemna choć niezbyt ekscytująca, intrygująca, choć chwilami zbyt melodramatyczna. Historia pełna potencjału, który nie został należycie wykorzystany, choć nie będę przesądzać, bo wciąż drugi tom przede mną. Jeśli szukacie czegoś lekkiego do przeczytania „na raz”, ta książka będzie jednak idealna.
Autor: Zaczytana w książkach, data: 20.01.2018 22:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czym jest zakazana miłość?

Czujesz na sobie jego wzrok. Przyciąga cię do siebie samą siłą woli. Nie musi nic robić. Ty i tak nie potrafisz mu się oprzeć. Wiesz, że chce porozmawiać. Bronisz się przed tym z całych sił. Czujesz, że jeżeli wypowiesz do niego choć jedno słowo, przegrasz. Poniesiesz porażkę w bitwie, którą sama rozpoczęłaś. Nadal na ciebie patrzy. Czujesz dreszcze na całym ciele. Pragniesz go, ale nie możesz z nim być. Nie potrafisz już tego wytrzymać. To zbyt wiele. Jak do tego doszło? Jakim cudem poczułaś coś do własnego wykładowcy? Przypominasz sobie ten feralny, a zarazem niesamowity dzień. Miałaś wybrać się na randkę w ciemno, którą zaplanowała twoja przyjaciółka. Choć nie lubisz robić takich rzeczy, wiesz, że musisz wyjść do ludzi, ponieważ wspomnienia z przeszłości cię zniszczą. Przygotowywałaś się na kilka nudnych godzin, które nie wniosą niczego ciekawego do twojego życia. Nie zdawałaś sobie sprawy, jak bardzo się myślisz. Weszłaś do restauracji i rozejrzałaś się z niepokojem po wnętrzu. Nigdzie nie widziałaś swojej przyjaciółki. Chciałaś sięgnąć po telefon, aby się z nią skontaktować i zobaczyłaś jego. Mężczyznę, który od pierwszego wejrzenia sprawił, że twoje serce zabiło szybciej. Tak właśnie zaczęła się wasza historia. Tego pięknego dnia wszystko układało się wyśmienicie, ale kolejnego dnia prawda wyszła na jaw...


H. M. Ward to pisarka, o której twórczości wiele słyszy się na światowym rynku wydawniczym. Niektórzy zwą ją nawet królową, która potrafi rozpalić w czytelnikach ogień. ,,Zranieni" to pierwsza powieść tej autorki, z którą miałam do czynienia i już teraz mogę stwierdzić, że nie ostatnia. Niesamowita, poruszająca i pasjonująca historia zakazanego romansu między wykładowcą a studentką, którzy, choć bronią się przed uczuciem z całym sił, to nie mogą oprzeć się więzi ich łączącej. H. M. Ward stworzyła książkę, którą się przeżywa na jednym tchu. Nie można jej odłożyć spokojnie na bok, ponieważ nęci czytelnika swoją magią i wręcz zmusza go do przeczytania, choć jeszcze jednego rozdziału. Czy jesteście ciekawi, co takiego kryje w sobie jeszcze ta cudowna powieść? Zapraszam do zapoznania się z recenzją!

,,Prawda jest taka, że kiedy wydarzy się coś złego, nie ma sposobu, żeby to odkręcić. Niestety, w prawdziwym życiu nie ma opcji "cofnij". Nie możesz po prostu wymazać wszystkiego i zacząć od nowa."

Sidney i Peter. Piękna dziewczyna i wyjątkowy mężczyzna. Oboje pełni temperamentu i wdzięku. Spotykają się przypadkowo, na randce w ciemno, która początkowo układa się jak zabawna komedia pomyłek z happy endem... który niestety nie następuje. Zamiast namiętnego finału Sidney otrzymuje kolejnego kopa w tyłek. Niestety, na tym rozczarowaniu sprawa się nie kończy. Już wkrótce okazuje się, że ten piękny facet, bosko zbudowany i silny, a przy tym inteligentny i wrażliwy, jest wykładowcą akademickim, a ona jego asystentką, a także — co gorsza — studentką.

Byłoby łatwiej, gdyby Sidney nie ścigały demony przeszłości, a także, gdyby Peter nie nosił w sobie bolesnych wspomnień o śmierci i rozstaniu. Oboje czują, że nie są sobie obojętni — łączy ich więź silniejsza od bólu i strachu. Miłość, którą przyjmują z niedowierzaniem, będzie jednak wymagać odwagi, woli i mocy. Najpierw trzeba stawić czoła przeszłości, aby móc rozpocząć budowę wspólnego szczęścia.

Skrzywdzone anioły to pierwszy tom historii Sidney i Petera, która zachwyciła setki tysięcy czytelników. To zaledwie początek opowieści o dwojgu młodych ludziach, o narastającym pożądaniu, radości żywiołowego tańca, cieple młodzieńczej przyjaźni, ale i strachu przed cieniami, które wciąż powracają. Ta wciągająca powieść sprawi, że każdą kolejną kartkę będziesz odwracać z niepokojem i niecierpliwością...

Zgadza się. Życie to nie bajka. W życiu nie ma opcji „cofnij”.

,,Tęsknię za tą "starą sobą". Tęsknię za osobą, którą kiedyś byłam. Wiem, że ona wciąż gdzieś tam we mnie jest, uwięziona i czekająca, aż ktoś ją uwolni."

Sidney nie potrafi zapomnieć o przeszłości, choć bardzo się stara. Traumatyczne wspomnienia sprawiają, że zamyka się na innych ludzi, a w szczególności na związki z mężczyznami. Młoda kobieta pragnie spokoju. Nie chce, by cokolwiek burzyło poczucie bezpieczeństwa, które jakoś wokół siebie zbudowała.

Pewnego dnia ulegając namowom przyjaciółki, Sidney zgadza się na wzięcie udziału w poczwórnej randce, gdzie spotka się z mężczyzną, którego jeszcze nigdy nie poznała. Randka w ciemno - brzmi kusząco? Kiedy dziewczyna dociera na miejsce spotkania i nie widzi swojej znajomej, dosiada się do jedynego wolnego kandydata w lokalu. Choć z początku ten bosko zbudowany i jakże inteligentny mężczyzna wyraża zdziwienie, to rozmowa idzie im gładko. Sidney nigdy nie czuła się w tak szczególny sposób z nikim. Peter okazuje się wspaniałym towarzyszem, ale właśnie wtedy okazuje się, że zaszła pomyłka, a młoda kobieta dosiadła się do kogoś całkowicie innego.

Przypadkowe spotkanie jakimś cudem zmienia się w coś więcej, kiedy Sidney odwozi Petera do jego nowego domu, ponieważ samochód, którym przyjechał, postanowił nie zadziałać. Wizyta w jego mieszkaniu podnosi temperaturę, ale nagle wszystko się zmienia. Zamiast upojnej nocy, dziewczyna dostaje przysłowiowego ,,kosza".

Jakby nie dość, że duma studentki tak bardzo ucierpiała, to pierwsza noc z mężczyzną od czasu traumatycznych zdarzeń z przeszłości, okazuje się całkowitą klapą. Kolejny dzień przynosi jeszcze większe niespodzianki. Wykładowca uniwersytety, w którym dziewczyna się uczy, umiera, a jego miejsce zajmuje ktoś nowy. Sidney dorabia jako asystentka nauczyciela, aby związać koniec z końcem. Przygnębiona wiadomością o stracie tak dobrego nauczyciela, wchodzi do sali wykładowej, aby pomóc nowemu szefowi, którym okazuje się... Peter!

Romans studentki i wykładowcy to sprawa karygodna. Nigdy nie powinno do czegoś takiego dojść. Początkowe zaskoczenie z czasem przeradza się w coś więcej, a uczucie, z którym ta dwójka zranionych ludzi, nie potrafi już walczyć, może zniszczyć wszystko, na co tak długo pracowali. Czy miłość okaże się ważniejsza od przyjętych zasad?

,,Mawiał, że życie jest podróżą. Że nikt nie wie wszystkiego - i najlepsze w tym jest to, że wcale nie musi. Twierdził, że nie trzeba być wszechwiedzącym, żeby wiedzieć, jak żyć."

,,Zranieni" to ukazująca największe ludzkie pragnienia i lęki powieść, która czyni z czytelnika obserwatora budującej się powoli relacji między wykładowcą a studentką, którzy, choć próbują zapobiec uczuciu, które się między nimi wytworzyło, a serce mówi co innego niż rozum. Które z nich wygra? H. M. Ward stworzyła książkę, którą czyta się w ciągu jednego wieczoru - intrygująca, poruszająca i zabawna - natomiast myśli się o niej wciąż wiele dni po zakończeniu. Więź Sidney i Petera przyciąga ich do siebie niczym magnes, choć tak bardzo starają się przerwać uczucie między nimi powstałe. Zakazany romans pomiędzy nauczycielem a uczennicą uważany jest za najbardziej nieodpowiedni, ale również najbardziej pociągający. ,,Zranieni" opowiadają o potędze miłości, której nie można tak po prostu odepchnąć, o marzeniach i lękach, które zarówno popychają człowieka do przodu, ale niekiedy zatrzymują go w miejscu, przeszłości pełnej bólu i cierpienia cały czas raniącej ostrzami wspomnień, bestialstwie i prześladowaniu, ale również walce o lepsze jutro. H. M. Ward stworzyła powieść, która od samego początku chwyta za serce!

,,Przez większość czasu przeszłość prześladuje mnie niczym wielki, złowrogi cień bestii, kładący się na wszystkim, co robię."

,,Zranieni" to idealna powieść na zimowe wieczory, gdy pragniemy tylko zanurzyć się pod ciepłym kocykiem i przenieść do świata pełnego namiętnego uczucia, ale również uważanego za nieodpowiednie przez wiele osób. Pikantna, niesamowita, piękna historia, która skrada serce i sprawia, że bije coraz szybciej. H. M. Ward zabierze was w podróż, o której nie będziecie mogli zapomnieć przez wiele dni. Pierwszy tom serii pozostawia po sobie wielką pustkę, którą wypełnić może tylko kontynuacja losów Sidney i Petera, co na szczęście jest możliwe, ponieważ druga część jest już dostępna w księgarniach. ,,Zranienie" to historia, do której będę często powracała. Polecam!
Autor: InezStanley, data: 13.12.2017 18:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przeszłość jest jak niechciana kula u nogi...

"Zranieni" - H.M. Ward
"(...) Prawda jest taka, że kiedy wydarzy się coś złego, nie ma sposobu, żeby to odkręcić.
Niestety, w prawdziwym życiu nie ma opcji "cofnij".
Nie możesz po prostu wymazać wszystkiego i zacząć od nowa."
Randka w ciemno – czasem to nie jest dobry pomysł, ale czego się nie robi dla przyjaciółki. Może tym razem coś pozytywnego z tego wyniknie? Sidney, mimo negatywnego nastawienia postanawia zaryzykować. To jej kolejna próba powrotu do normalności i odgrodzenia się od bolesnych wspomnień, wciąż napawających ją przerażeniem. Chce być taka, jaka była przed tamtym dniem. Dniem, który rozbił jej serce na kawałki i sprawił, że przestała ufać ludziom. Stara się z tym walczyć, ale z marnym skutkiem. Stąd też decyzja o pójściu na randkę w ciemno, która zgodnie z przewidywaniami nie potoczyła się po jej myśli. Jednak niespodziewanie w jej życiu pojawia się Peter, przystojny, błyskotliwy i niezwykle irytujący. Okazuje się też, że jest wykładowcą, a ona jego asystentką i studentką. Wiedzą, że nie powinni być razem, ale coś ich do siebie przyciąga. Co z tego wyniknie? Czy Sidney poradzi sobie z bolesną przeszłością? Czy jest jeszcze w stanie komuś zaufać?
Nie ukrywam, że zdecydowałam się na książkę "Zranieni" ze względu na niezwykle intrygujący tytuł, a także poniekąd na oprawę ukazującą młodą kobietę z przenikliwym i pełnym bólu spojrzeniem. Zapragnęłam dowiedzieć się, co dokładnie się za nim kryje. Miałam świadomość, że to kolejna powieść z fabułą przebiegającą według znanego już schematu, zresztą wynikało to z opisu. Aczkolwiek coś mnie do niej przyciągało. Czułam, że muszę poznać ową historię. A ponadto chciałam się przekonać, czy prawdą jest, iż to pozycja wciągająca oraz wyzwalająca niepokój w trakcie przewracania każdej kolejnej kartki - jak sugeruje blurb na okładce. Jakie zatem wrażenia wywarła na mnie powieść "Zranieni"? Czy jest warta polecenia?
„Uciekanie nic tu nie da. Moja przeszłość i tak mnie odnajdzie – prędzej czy później. Nigdy nie będę wolna – nigdy, chyba że pogodzę się z cierpieniem, o którym powinnam zapomnieć.”
H.M. Ward - jest niekwestionowaną królową niezależnych publikacji cyfrowych. Jej powieści sprzedały się w milionach egzemplarzy. Jako pisarka odniosła wielki sukces, co skrupulatnie odnotowały takie periodyki jak "New York Times", "USA Today" czy "Forbes". Z wykształcenia jest teologiem, z zawodu fotografką, a z zamiłowania autorką pasjonujących historii. Ward urodziła się w Nowym Jorku, a dziś mieszka w Teksasie wraz z rodziną.
Pewnego dnia przyjaciółka Sidney - Millie organizuje podwójną randkę w jednej z restauracji. Sid zjawia się przed czasem i jest przekonana, że współlokatorka i jej chłopak jeszcze się nie pojawili. Dziewczyna nie ma pojęcia, z kim pragnie zeswatać ją Millie. Nagle dostrzega przystojnego i eleganckiego mężczyznę, samotnie zajmującego miejsce przy jednym ze stolików. Sidney, sądząc, że to ten, z którym została umówiona, przysiada się do niego i nawiązuje znajomość z niejakim Peterem. Po pewnym czasie do zaaferowanych sobą rozmówców podchodzi zaskoczona Millie i uświadamia przyjaciółkę o pomyłce oraz informuje, że reszta towarzystwa zajmuje stolik po drugiej stronie sali. Sid jest zawstydzona, zszokowana zaistniałą sytuacją, a jednocześnie przygnębiona, że nie spędzi wieczoru z nowo poznanym mężczyzną, który wyzwolił w niej niezwykłe uczucia. Jak się potem okazuje, początkowo miło zapowiadający się wieczór będzie obfitował w wiele zaskakujących i nawet zabawnych zdarzeń. O dziwo też, ponownie dojdzie do spotkania Sidney z Peterem, które będzie kontynuowane w jego mieszkaniu. Aczkolwiek nie zakończy się ono happy endem... Upokorzona Sidney postanawia zapomnieć o tym, co się wydarzyło... Tylko to nie będzie takie proste, bowiem już następnego dnia okaże się, że Peter to wykładowca akademicki, a Sidney to nie tylko jego asystentka, ale przede wszystkim studentka... Między dwojgiem zawiązuje się nic porozumienia... Oboje zaczynają pałać do siebie uczuciem... Ale niestety nie mogą się mu w pełni oddać, bowiem po pierwsze, muszą uporać się z trudnymi wspomnieniami z przeszłości, a po drugie, jakakolwiek zażyłość między nimi jest zakazana ze względu na pełnione funkcje na uczelni...

Przyznaję, że jestem mile zaskoczona powieścią "Zranieni". Spodziewałam się poniekąd mrocznej, pełnej tajemnic i trudnej historii - i w pewnym sensie rzeczywiście takowa jest. Aczkolwiek nie sądziłam, że znajdę w niej również akcenty humorystyczne, że pojawi się kilka fragmentów wywołujących szeroki uśmiech na twarzy. Fabuła, owszem jest szablonowa, lekko przewidywalna (nie wszystko byłam w stanie wyczuć), ale też niezwykle intrygująca i wciągająca już od pierwszej strony. Pochłonęłam ją w ekspresowym tempie. Po pierwsze, ogromnym atutem jest to, iż książka nie zawiera zbędnych i monotonnych opisów oraz bezsensownych dialogów, które zapełniałyby kolejne strony powieści. Owa liczy zaledwie dwieście osiem stron, jest krótko, zwięźle i na temat. Akcja toczy się w szybkim tempie, choć chwilami można odnieść wrażenie, że aż za intensywnie. Kompletnie mi to nie przeszkadzało. Osobiście preferuję takie rozwiązanie, aniżeli czytanie książki złożonej z pięciuset stron, gdzie połowa tak naprawdę jest o niczym (oczywiście nie uogólniam, ale ostatnio niestety doświadczyłam tego w przypadku dwóch pozycji z tego gatunku). Po drugie - zresztą dla mnie najważniejsze - przedstawiona opowieść wyzwala uczucia, często skrajne. Od początku do końca towarzyszyły mi emocje, co poniektórych nie potrafię nawet dokładnie nazwać. Na pewno pojawiały się: współczucie, żal, zdenerwowanie, napięcie, niepokój, wzburzenie czy nienawiść. Niekiedy też byłam nie tyle co wstrząśnięta pewnymi wydarzeniami, ale niejako przerażona. Ponadto wykazywałam niezrozumienie dla postaw poszczególnych osób, ich zachowania i sposobu postępowania w danej sytuacji. Co więcej, w trakcie bodajże zaledwie dwóch scen, w człowieku wyzwalają się mordercze instynkty. Nawet nie jestem w stanie sobie pewnych rzeczy wyobrazić, ludzie bywają okrutni i czasami po prostu nie zasługują na bycie człowiekiem. Najbardziej zaszokowało mnie dramatyczne zakończenie powieści. Ręce mi drżały, miałam wrażenie, że wszystko się we mnie trzęsie. W oczach wezbrały łzy. Potrzebowałam kilkunastu minut, żeby się uspokoić. Wielokrotnie zastanawiałam się też, dlaczego ludzie postępują tak, a nie inaczej? Skąd w człowieku tyle zła? Cóż... Na wiele pytań pewnie nigdy nie uzyskam odpowiedzi i czas się z tym pogodzić.
" - (...) Nic nie koi bólu ot tak.
Ból nie znika tylko dlatego, że jesteś gotowa go przezwyciężyć.
Na to potrzeba czasu.
Kiedyś to nie będzie tak bolało - pewnego dnia poznasz kogoś,
kto sprawi, że zapomnisz o tamtym.
Będziesz gotowa zacząć od nowa, twoje serce będzie na to gotowe."
Dominującym, ale nie jedynym wątkiem powieści jest oczywiście ten miłosny. Uczucie - niezwykle głębokie - rodzące się między głównymi bohaterami poniekąd komplikuje ich dotychczasowe życie. Oboje pragną kochać, zaznać szczęścia i wreszcie ułożyć sobie wszystko na nowo. Ale to jest bez wątpienia trudne, bowiem tych dwoje najpierw musi poradzić sobie z traumatycznymi wspomnieniami z przeszłości, które niestety powracają w najmniej oczekiwanym momencie. Ich wzajemnej relacji nie ułatwia również sytuacja, w jakiej się znaleźli na uczelni. Musieli zatem zmierzyć się z przeciwnościami losu, ze wszelkimi stawianymi na ich drodze przeszkodami, a także z bólem, strachem, obawami. Miłość, która ich połączyła wiązała się niestety z wieloma konsekwencjami, wymagała poświęceń. Zaletą owej prozy - bynajmniej w moim odczuciu - jest również to, iż nie jest ona przesycona seksem, zaledwie pojawia się jedna bardzo intymna scena. Natomiast niesamowicie odczuwalne było narastające między bohaterami pożądanie, w szczególności w trakcie zajęć tanecznych, na których uczyli studentów swingu. Właśnie taniec jest kolejnym motywem owej książki. I mam cichą nadzieję, że zostanie on bardziej rozwinięty w kolejnym tomie serii. Prawdę mówiąc, w trakcie lektury owych fragmentów, niejednokrotnie moje stopy poruszały się w rytm swingowej muzyki. Ostatnim wątkiem powieści są - łagodnie rzecz ujmując - napięte stosunki rodzinne. Zdradzę tylko, że Sidney nie tylko opuściła rodzinny dom, ale od wielu lat nie utrzymywała kontaktu z najbliższymi.
" - Czasami nieprzyjemna prawda jest lepsza od pięknego kłamstwa."
Dlaczego? A tego już nie zamierzam ujawniać. Mogę jedynie powiedzieć, że to, czego dziewczyna doświadczyła ze strony rodziców i brata nie mieści się w głowie. Ciekawa jestem, jak potoczą się ich dalsze losy, jaki obiorą kierunek...
Głównymi bohaterami powieści są Sidney Colleli i Peter Granz. Ona - piękna, dowcipna, inteligentna, ambitna, a także zamknięta w sobie, lekko naiwna, skrzywdzona, odrzucona przez bliskich, prześladowana, pełna lęków i blizn (nie tylko emocjonalnych), pragnąca spokoju, szczęścia i prawdziwej miłości. On - wykształcony, mądry, odnoszący sukcesy w życiu zawodowym, lubiany, szanowany, przystojny, ale również zagubiony, przygnębiony, niezbyt wylewny, zraniony i osamotniony. Oboje są rozdarci, pełni obaw i bólu, niepewni przyszłości, walczący z demonami przeszłości, które nieustannie powracają i nie chcą odpuścić. Spotykają się przypadkowo, lecz czują jakby znali się od zawsze. Powoli otwierają się na siebie. Odnajdują wspólne pasje. Próbują sobie nawzajem pomóc. Uwielbiają wspólnie spędzać czas. Stopniowo ujawniają bolesne wspomnienia. Walczą ze swymi uczuciami i problemami. I nagle wraca przeszłość...
"Czasami nie ma odpowiednich słów.
Nie ma nic, co można by zrobić, żeby było lepiej."
Powieść napisana jest lekkim, płynnym i przejrzystym językiem. Z przyjemnością oddałam się jej lekturze. Podzielona jest na krótkie rozdziały, a na końcu wydzielone są puste kartki przeznaczone na notatki, co nie stanowi częstego zjawiska w tego typu literaturze. Zawiera mnóstwo dialogów, które zdecydowanie przeważają nad opisami. Elementy te sprawiają, że kolejne kartki przewraca się błyskawicznie. Na szczęście też nie dopatrzyłam się ani jednego błędu literowego. Oczywiście, książka ta nie jest idealna i wymaga dopracowania. Bowiem można byłoby pokusić się o poszerzenie fabuły z rozwinięciem pewnych wątków, skonstruowanie bohaterów tak, aby nie byli chwilami aż nadto irytujący, a nawet spróbowanie zastosowania narracji pierwszoosobowej, aby czytelnik miał możliwość dokładniejszego zaznajomienia się z postaciami, a mianowicie: wniknięcia w ich myśli kotłujące się w ich głowach, poznania najskrytszych uczuć nimi targających, a nawet głębszego i mocniejszego przeżywania wraz z nimi poszczególnych ważnych, a jednocześnie trudnych zdarzeń oraz napisanie tej powieści bogatszym i bardziej wyszukanym stylem. Jednak pomimo kilku mankamentów, mnie osobiście przypadła do gustu. Przede wszystkim ze względu na emocje, których brakowało mi w ostatnim czasie. Poza tym ma w sobie coś klimatycznego, magicznego. Zaczynasz i przepadasz. Po prostu. Z niecierpliwością zatem będę wyczekiwać drugiego tomu cyklu.
"Przez większość czasu przeszłość prześladuje mnie niczym wielki, złowrogi cień bestii,
kładący się na wszystkim, co robię.
Czasami wydaje mi się, że słyszę zza ramienia jej złośliwy głos,
który zmusza mnie do powrotu myślami do tej strasznej nocy.
Wówczas mam ochotę tylko krzyczeć."
„Zranieni” to lekka książka o dwóch osobach, które próbują pogodzić się z trudną przeszłością i odzyskać zaufanie do ludzi i do samych siebie. Czyta się ją dobrze, ale myślę, że długo w pamięci nie zagości. To powieść na jeden wieczór, niezobowiązująca i krótka, która jest poprawna, ale nie porywająca. Być może Wy odbierzecie ją inaczej.
Podsumowując, "Zranieni" to opowieść o przyjaźni, miłości, pożądaniu, bólu, rozpaczy, lękach wywołanych tragiczną przeszłością, obawach związanych z przyszłością, ciągłej ucieczce przed cieniami, śmierci, rozstaniu, wykluczeniu przez rodzinę, radzeniu sobie z dotkliwymi wspomnieniami, poszukiwaniu spokoju i poczucia bezpieczeństwa, a także drogi prowadzącej ku szczęściu i spełnieniu, wreszcie o nadziei na lepsze jutro oraz pięknej pasji. To frapująca i niejako refleksyjna opowieść niepozbawiona wzruszeń i humoru. Uświadamia nam, że nie da się cofnąć czasu, nie da się wymazać przeszłości, nie da się zapomnieć, nawet jeśli bardzo byśmy tego pragnęli. Jednak, aby wkroczyć w nowy etap życia, trzeba podjąć próbę pogodzenia się z tym, co było kiedyś, tym samym postarać się zamknąć tamten rozdział, nie odwracać się, a zrobić krok naprzód... Serdecznie polecam.
Autor: bookolover , data: 10.12.2017 19:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zranieni

Zranieni i Zranieni 2 to tomy bestsellerowej serii, dla tych którzy uwielbiają lub choć trochę interesują się literaturą NEW ADULT. Obydwa tomy są dość krótkie, czyta się je szybko i sprawnie, zatem możemy zauważyć, że autorka M. H. Ward bardzo skrupulatnie przestrzega stylu, aby był on przestępny zarówna dla młodzieży czytającej i tych trochę starszych. O czym właściwie traktują tomy Zranionych?

Głównymi bohaterami są: młoda dziewczyna Sidney oraz starszy od niej mężczyzna Peter. Są oni bardzo tajemniczymi postaciami, które niosą ze sobą, mimo tak młodego wieku - sporo doświadczeń, lecz o nich dowiadujemy się później, ponieważ zarówno kobieta jak i mężczyzna to ukrywają. Myślę, że jest to chwyt stylistyczny, który Howard stosuje, aby zaciekawić czytelnika.
W Zranionych dowiadujemy się o uczucie Petera i Sidney, jednak jest ono oparte przede wszystkim na emocjach i potrzebie bliskości. Jeden wieczór, relacje między dwojgiem ludzi się kończą, Jak wskazuje główny tytuł: Zranieni, możemy wywnioskować, że zarówno mężczyzna, jak i kobieta zostali kiedyś zranieni, przez bliską im osobę, to powoduje, że nie mogą odnaleźć się w relacjach damsko-męskich. Po tym jednym wieczorze spędzonym razem mają nadzieję, że już się więcej nie spotkają, lecz los znowu prowadzi ich do siebie, i gdy okazuje się, że Peter - zostaje profesorem na uczelni, a Sidney - jego asystentką, ich relacje znowu nabierają tempa, jednak ze względu na pracę i studia nie mogą pozwolić, by ktoś z zewnątrz dowiedział się, co łączy tych dwoje ludzi. To ciężki czas dla Sidney i Petera.

I cz. Zranionych przedstawia losy głównych bohaterów, którzy starają się żyć z dala od sobie, ona niegdyś zgwałcona przez swojego byłego, a on porzucony przez dziewczynę - Giny. Wszystko to jest dla nich bardzo skomplikowane, jednak postanawiają spróbować, uczęszczają jak większość studentów na kursy tańca, Peter jako nauczyciel tańca, Sidney- jego towarzyszka. wtedy to się dzieje, ich uczucie zaczyna się rozwijać.
Gdy w życiu młodej kobiety pojawia się po raz kolejny jej były, ona znowu musi walczyć, dobrze, że ma przy swoim boku Petera.
Choć życie głównych bohaterów nie jest usłane różami, przeznaczenie ich do siebie prowadzi.
Autor: pomiedzy ksiazkami, data: 24.08.2017 11:58, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zranieni

Sidney i Peter poznają się w nietypowej sytuacji. Dziewczyna myli mężczyznę z kimś innym i siada obok niego w restauracji. Natychmiast tworzy się między nimi niezaprzeczalna chemia. Wszystko jednak utrudnia fakt, że Peter zostaje wykładowcą, a Sidney jego studentką. Ich zakazana fascynacja naznaczona jest również przez demony przeszłości.

Na pierwszych kilkudziesięciu stronach powieści odczułam wielkie rozczarowanie. Główna bohaterka wprost rozpływa się nad przystojnym Peterem i zupełnie traci rozum. Każde kolejne słowa wyrażają jej zachwyt nad nim. Miałam wrażenie, że czytam jakiś akt uwielbienia i to okropnie słaby. Dialogi średnie, dyskusje bohaterów raczej na niezbyt wysokim poziomie, a opisy skupiają się wyłącznie na cudownym Peterze. Na początku zastanawiałam się, czy nie mam do czynienia z erotykiem, ale nie bójcie się, to był wyłącznie mój błąd.

"Mawiał, że życie jest podróżą. Że nikt nie wie wszystkiego - i najlepsze w tym jest to, że wcale nie musi. Twierdził, że nie trzeba być wszechwiedzącym, żeby wiedzieć, jak żyć."

Niektóre sceny budziły mój śmiech. Nie znaczy to, że były zabawne, ale wręcz absurdalne. Rozmowa o chusteczce higienicznej była dla mnie tą, która wywołała u mnie napad śmiechu, a dyskusja o poezji również wywarła u mnie mieszane emocje. Ku mojemu zdziwieniu, między tymi zdaniami, można było odnaleźć sporo ciekawych myśli.

Mimo tego jak bardzo irytowała mnie powieść na początku, z czasem zaczęła mnie strasznie wciągać. Być może to ja przestałam oczekiwać ambitniejszej treści i po prostu pozwoliłam sobie zatracić się w całej historii. Czego nowego możecie oczekiwać od tej lektury? Absolutnie niczego, ale jeśli należycie do fanów New Adult to na pewno spodoba Wam się cały schemat powieści.

"Czasami nie ma odpowiednich słów. Nie ma nic, co można by zrobić, żeby było lepiej."

Jeśli już mowa o schematach to ta powieść powiela ich wiele. Zakazana miłość, drastyczna przeszłość i fascynacja pełna pożądania, to chyba tematy, o których czytamy w każdej powieści tego gatunku. Zatem, jeśli tak jak ja od czasu do czasu pozwolicie sobie na kolejną banalną i schematyczną historię to czytajcie śmiało. Zapewniam Wam, że zapewni Wam całkiem niezłą rozrywkę na nudne wieczory.

"Niestety w prawdziwym życiu nie ma opcji "cofnij". Nie możesz po prostu wymazać wszystkiego i zacząć od nowa."

Książkę na pewno poleciłabym wielbicielom "Przyrodniego brata". Jeśli zaczytywaliście się w tej powieści, to ta również powinna przypaść Wam do gustu. Czy sięgnę po kolejne części? Tego jeszcze nie wykluczam, serii również nie skreślam, ponieważ mimo wszystko czytało mi się ją bardzo lekko. Być może również Wy lubicie czasem poczytać te proste historie to zdecydowanie jest to coś dla Was.
Autor: Czytanie Naszym Życiem, data: 15.06.2017 13:35, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Zranieni"

"Zranieni" to książka, do której podeszłam z dużym dystansem. Jej początek przypomniał mi o tych romantycznych książkach dla nastolatek, które czytałam dziesięć lat temu. Natomiast kolejne strony są dowodem na to, że autorka miała lepszy pomysł na historię.

Sidney i Peter są bohaterami mającymi ze sobą wiele wspólnego. Oboje zmagają się z przykrą przeszłością i oboje posiadają mnóstwo barier, które zabraniają im normalnie żyć. Wydaje mi się, że sposób przedstawienia pewnych trudnych tematów został idealnie ukazany przez autorkę. W książce tej nie ma żadnych drastycznych scen, bo jest przeznaczona dla młodzieży. Dzięki temu "Zranieni" pokazują czytelnikowi poważne problemy w subtelny sposób. To już sprawa czytelnika jak on odbiera tę opowieść.

Jednak uczucie między głównymi bohaterami czasami bywa irytujące. Ale przyznaję, że być może jestem już trochę za stara na tę książkę. Po prostu romans między nauczycielem a uczennicą czy między wykładowcą a studentką to temat często poruszany w książkach. Sami wiecie... Zakazana miłość, mnóstwo problemów, drastyczna przeszłość... To dość oklepane motywy. Ale coś sprawiło, że bardzo miło czytało mi się tę książkę. Szczerze powiem, że z przyjemnością sięgnę po drugi tom, który ukaże się w Polsce już we wrześniu tego roku. Jestem po prostu ciekawa czy Sindey będzie miała okazję udowodnić swoją wewnętrzną przemianę, czy jej brat w końcu zrozumie jej problemy i czy Peter zdecyduje się uporządkować swoje życie. "Zranieni" to dopiero wstęp do jakiejś obszerniejszej historii i mam nadzieję, że drugi tom będzie lepszy. Czytałam opinie o tej książce na portalu lubimyczytac.pl i wiem, że nie cieszy się dobrą opinią. Mimo tego że książka H.M. Ward zdobyła ogromną popularność w Ameryce i stała się bestsellerem, w Polsce nie przyjęto jej tak ciepło. Ale być może autorka rozwinie wszystkie wątki, zainteresuje także starszą część czytelników i po prostu naprawi swoje błędy. Ja, mimo wszystko, polecam "Zranionych", ale raczej tym nieco młodszym czytelnikom - głównie nastolatkom. No chyba, że, tak jak ja, jesteście ciekawscy. :D
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 03.06.2017 12:00, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zranieni

To jedna z tych pozycji, których okładka mnie odepchnęła, a nie zachęciła by po nią sięgnąć. Ale jak to mówią - nie oceniaj książki po okładce. Dodatkowo grubość, a raczej jej brak. Ja uwielbiam książkę, która trochę waży, a stron ma znaczącą ilość. Tu było skromniutko. Ale jak widać nic nie stanęło na przeszkodzie by poznać losy bohaterów stworzonych przez panią Ward.

Sidney jest studentką, ale jest też wystraszoną i zagubioną dziewczyną po przejściach przed którymi nadal ucieka. Peter jest wykładowcą, którego życie również nie oszczędziło i z czego efektami zmaga się do dziś. Los chciał, ze drogi obojga się krzyżują i to w niecodzienny sposób. Sid zaproszona na podwójną randkę (w jej przypadku w ciemno) siada przy stoliku niesamowicie przystojnego nieznajomego pewna, że umówiona jest właśnie z nim. Szybko jednak okazuje się, że była to pomyłka, a prawdziwa randka kończy się katastrofą. Życie jednak ma inne plany i jeszcze tego samego wieczoru Sidney natyka się na Przystojniaka, a spotkanie kończy się u niego w domu. Miała być kawa, wyszło coś więcej. Jednak nie tyle na ile ona liczyła. Oboje pewni, że to koniec - żegnają się i tyle.
Następnego dnia ona jak zwykle idzie na studia gdzie przy okazji pracuje jako asystentka wykładowcy. Załamana jest od samego rana gdy dowiaduje się, że profesor, któremu asystowała i któremu tak wiele zawdzięczała nie żyje i ma zostać oddelegowana do nowego doktora. Smutna, ale i zaciekawiona rusza na wykład. Jakie jest jej zdumienie, gdy jej nowym przełożonym okazuje się Przystojniak z restauracji i ... nieudanej nocy! On również jest niemniej zaskoczony. Oboje wiedzą, że nie da się zapomnieć o tym co było, a już od pierwszych minut ich spotkania między nimi nie tylko zaiskrzyło, ale pojawiła się mocna nić zrozumienia i bezpieczeństwa.

Świadomi tego, że nie maja szans na jakikolwiek związek, bo relacja wykładowca- student jest zabroniona starają się robić wszystko by żyć na stopie przyjacielskiej. Jednak pasja do tańca oraz założenie na uczelni kółka tanecznego sfinansowanego przez Petera nie pomaga...

Jakie decyzje podejmą zarówno Peter jak i Sidney? Co się stało w jego życiu, a co w jej, że oboje zmagają się z cierpieniem? Na co zdecydują się bohaterowie? Na próbę stworzenia związku czy może jednak rozejście się w dwie różne strony?

Tak jak wspomniałam na początku książka ma niepozorną objętość co niestety daje się odczuć czytając, bo wszystko dzieje się szybko i nie ma czasu na dłuższe zastanowienie się nad czymkolwiek. Troszkę to psuje radość czytania. Ja akurat nie miałam okazji czytać niczego o relacji wykładowca-studentka, więc była to mimo wszystko fajna odskocznia. Książka mimo schowanych dramatów wyjątkowo lekka i przyjemna w czytaniu. Tak na prawdę na kilka godzin. I choć nie jest to pozycja najwyższych lotów to czekam na kolejną część, bo ciekawa jestem dalszych losów bohaterów. No i to co podbiło moje serce to humor. Autorka stworzyła bohaterom tyle niefortunnych sytuacji, że ciężko nie uśmiechnąć się podczas czytania. Pozycja zdecydowanie jako odskocznia od codzienności. Jeśli liczycie na coś głębszego to raczej nie tutaj.

Więcej na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com
Autor: Michelle, data: 27.05.2017 23:44, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zranieni

Czytaliście już zapewne książki oparte na schemacie relacji wykładowca – studentka (nauczyciel – uczennica). Zapewne część z nich przypadła Wam do gustu, reszta niekoniecznie… A jak sprawa ma się ze Zranionymi H.M. Ward?

Zabierając się za lekturę pierwszego tomu cyklu Zranieni, była nastawiona bardzo pozytywnie. Początek mnie zainteresował, ba! Wydawało mi się, że będzie to krótka, acz dość emocjonująca lektura. Kluczem jest tutaj słowo „wydawało”… Niestety im dalej czytałam, tym moje rozczarowanie rosło, aż do samego końca… Absurdalnego końca.

Bohaterowie powieści H.M. Ward choć dość sympatyczni są płascy, nijacy wręcz. Nie ma tutaj mowy o głębszym rysie psychologicznym., a ich przeżycia – chyba najistotniejsza część tej ich osobowości są potraktowane strasznie po macoszemu – niby coś o tym jest, ale brak w tym jakichkolwiek emocji…
Do tego dochodzi skrajnie idiotyczne zachowanie głównej bohaterki tuż u finału powieści. Racjonalnie myślący człowiek, a zwłaszcza kobieta z jej doświadczeniami, powinna sprawę rozegrać zupełnie inaczej.

Akcja książki w większej części daleka jest od dynamizmu. Rozwleczona, wolna – poza paroma momentami – sprawia, że czytelnik jest nią nieco znużony, a patrząc pod kątem ilości stron… jest to nieco męczące.

To, co ratuje tę powieść to zdecydowanie dialogi. W znacznej części przyjemne – zabawne, śmieszne, wprowadzające jakikolwiek „ruch” do całości.
I oczywiście okładka – subtelna, acz przyciągająca wzrok… a ten napis… Mistrzostwo.

Podsumowując: Powieści o relacjach „szkolnych” było już wiele i zapewne wiele powstanie. Zranieni plasują się gdzieś pośrodku tego „nurtu”. Nie jest to rewelacyjna powieść – miała swój potencjał, jednak autorka nie podołała w pełni zadaniu, spłycając co tylko się dało… Z drugiej strony bardzo zła też nie – plasuje się gdzieś pośrodku… Pytaniem pozostaje nadal Wasza chęć to poznania bohaterów z pewnym bagażem doświadczeń i ocenienie, czy lektura była warta zachodu, czy też nie…
Autor: kobiecerecenzje365@gmail.com, data: 21.05.2017 20:35, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zranieni

„Zgadza się. Życie to nie bajka. W życiu nie ma opcji „cofnij”.”

Sidney i Peter spotykają się zupełnie przypadkowo w restauracji, dziewczyna myli stolik i swojego towarzysza, z którym jest umówiona na randkę w ciemno. Niespodziewanie dla niej samej mężczyzna wydaje się jej bratnią duszą i czuje się przy nim bardzo bezpiecznie. Niestety zabawna komedia pomyłek ma swój niezbyt miły finał, bo Sidney dostaje kosza. Na jej nieszczęście okazuje się, że ten budzący w niej pożądanie mężczyzna jest wykładowcą akademickim, a ona jego asystentką i studentką, więc nie tak łatwo uda się jej o nim zapomnieć. Czy w akademickim świecie pełnym zasad i reguł, pojawi się, choć nikła nadzieja na szczęśliwy happy end? Wszystko byłoby łatwiejsze, gdyby oboje nie zmagali się z bolesną przeszłością, która każdego dnia nie daje o sobie zapomnieć. Czy mimo przeciwności losu odnajdą drogę do własnych serc?

„Zranieni” H.M. Ward to typowy romans, napisany podług utartych schematów, on to jej szef i wykładowca, a ona to jego asystentka i studentka, a między nimi zakazane uczucie, więc to to, co znamy z wielu innych książek tego gatunku. Niemniej jednak zostałam także kilka razy miło zaskoczona, a historia tej dwójki bohaterów przypadła mi do gustu, więc na pewno przeczytam kolejną część, mimo tego, że do książki mam kilka małych zastrzeżeń.

Autorka porusza w swojej powieści naprawdę trudne tematy, które dotknęły w przeszłości bohaterów, i które powinny mnie wzruszyć, a nawet momentami doprowadzić do łez. Niestety nic takiego się nie stało i teraz nie wiem, czy to tylko moje odczucie, czy coś poszło nie tak. Miałam wrażenie, że właśnie te wątki zostały jakoś mało przez autorkę rozwinięte i nie mogłam się w nie wczuć. Ten brak emocji doskwierał mi najbardziej, bo naprawdę chciałam poczuć ten ból, obawy i lęki bohaterów. Może to wina tego, że książka ma zaledwie 203 strony? Nie wiem, ale czuję, że autorka ma duży potencjał i pokaże go w kolejnej części i wtedy nie doczepię się już do niczego.

Muszę wspomnieć także trochę o bohaterach. Sidney to dziewczyna, która ucieka przed przeszłością, przed rodziną, chłopakiem i bolesnymi wspomnieniami. To dziewczyna zagubiona, przestraszona, ale także stawiająca czoła problemom. Jej relacje z mężczyznami nie wyglądają najlepiej i często są przyczyną jej kłopotów. Dopiero poznanie Petera zmienia wszystko i Sidney czuje, że to mężczyzna, który może być tym jedynym, przy nim czuje się bezpieczna i wie, że on ją zrozumie, gdyż sam przeszedł wiele. W swoim już dość długim życiu spotkałam wiele irytujących bohaterek, ale Sidney wszystkie bije na głowę. Jej zachowanie w moim odczuciu wielokrotnie było przesadzone i nawet nienaturalnie. Niezdecydowana do granic możliwości, niby czegoś chce, ale jednak nie chce, niby kocha Petera, ale nie może z nim być. Wiem, że w życiu spotkało ją coś strasznego, ale czy to tłumaczy takie zachowanie? Pozostawiam to Waszej ocenie. Jeżeli zaś chodzi o Petera to, jest to mężczyzna, którego polubiłam. Ujęło mnie jego zachowanie, maniery i to jak potrafił trzymać emocje na wodzy, mimo tego, że rozum cały czas walczył z sercem. Spodobało mi się też to, że podjął męską decyzję za nich oboje, która oczywiście Sidney nie przypadła do gustu. Czy ta dwójka stworzy szczęśliwy związek? Tego oczywiście Wam nie zdradzę.

To, co bardzo spodobało mi się w książce, to taniec. Przy tym wątku moja wyobraźnia zaszalała i wcale bym się nie obraziła, gdyby było go w książce więcej. Nasi bohaterowie tańczą swinga, więc wyobraźcie sobie te spocone ciała i iskrzące się między nimi pożądanie, które zauważają wszyscy wkoło, a nie sami zainteresowani. Uważam, że ten wątek wyszedł autorce świetnie i mam nadzieję, że w kolejnej części też, choć na chwilę się pojawi.

W książce jedna rzecz mnie zaskoczyła. Przeważnie w romansach pojawiają się gorące sceny łóżkowe, które oczywiście bardzo lubię. ;) Jednak pani Ward pokazała mi zupełnie inny rodzaj pożądania i namiętności, która pojawia się między bohaterami. To wszystko cały czas jest między nimi, momentami aż się iskrzy i czuć magnetyzujące przyciąganie tej dwójki, jednak nie ma finału, nie ma eksplozji to wszystko zostało zostawione na później. Dodało to książce niesamowitego smaku i rozbudziło mój apetyt na więcej.

Podsumowując, oceniam tę książkę w miarę dobrze, na pewno spędziłam przy niej kilka miłych godzin, mimo tych niedociągnięć, które wymieniałam wyżej. Zdecydowanie sięgnę po kolejny tom, bo historia mnie zaciekawiła i jestem ciekawa, jak dalej rozwinie się ta znajomość i jak wypadnie zderzenie Sidney z przeszłością.
Autor: Agnieszka Kaniuk, data: 30.04.2017 22:14, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Walka o normalność

Kochani czytaliście już choćby kilka moich wcześniejszych recenzji zapewne wiecie, że jestem czytelnikiem, który w każdej nawet bardzo słabej książce stara się znaleźć coś dobrego, by nie zniechęcać Was do niej zupełnie, a tym samym dać jej szansę. Dziś jednak mam nie lada problem, bo zupełnie nie wiem, jak i co napisać Wam o książce „Zranieni” H.M. Ward, dla tego może na początku zaznaczę, że to jak ją odbierzecie zależy od kilku czynników. Między innymi od tego, w jakim wieku jesteście, jak wiele książek o podobnej tematyce już czytaliście oraz czego od tego, czego od tej książki oczekujecie. Jeśli czytelnikiem będzie młoda osoba szukająca czegoś lekkiego do poczytania, co nie wymaga dużego skupienia, a co czyta się szybko i łatwo to zapewniam, że „Zranieni” doskonale wpisują się do kanonu takich właśnie tytułów. Natomiast jeśli jesteś osobą, która wybierając książkę do przeczytania ma wobec niej duże oczekiwania i stawia jej wysoką poprzeczkę, to niestety czeka Cię duże rozczarowanie, ale o tym za chwilę. Pozwólcie, że najpierw napiszę kilka słów o samej fabule.

Sydney i Peter dwoje ludzi, których losy splata zupełny przypadek. Jedna nieplanowana randka sprawia, że między nimi już na samym początku dzieje się, coś, co dla obojga jest ogromnym zaskoczeniem. Wszystko wydaje się zmierzać ku bajce ze szczęśliwym zakończeniem, ale jak wiemy w każdej bajce są jakieś potwory, demony i czarne charaktery, które starają się zniszczyć to, co piękne, czyste i prawdziwe. Tak jest również i tym razem. Jak się zapewne domyślacie między naszymi bohaterami rodzi się uczucie. Jednak już na samym początku wiemy, że jest to miłość zakazana bowiem Peter jest pracodawcą, a jakby tego było mało wykładowca na uczelni, w której studiuje dziewczyna. Kiedy oboje zdają sobie z tego sprawę czar pryska pozostaje pustka i wewnętrzna walka z samym sobą. Wkrótce dowiadujemy się również, że relacja wykładowca – studentka to nie jedyna przeszkoda na drodze do szczęścia. Tu właśnie dają o sobie znać demony, przed którymi oboje nasi bohaterowie starają się uciec. Nie pojawia się niestety jak to zwykle w bajkach bywa dobra wróżka, która unicestwia potwora i wszyscy żyją długo i szczęśliwie. O nie to nie jest takie proste. W życiu często bywa tak, że demonów, z którymi walczymy nie widać, gdyż kryją się one w naszej głowie niszcząc nas i nasze życie. Dla Sydney i Petera takimi potworami są demony przeszłości, które odebrały im prawdziwe życie. Oboje w życiu przeszli bardzo wiele. Zdarzenia z przeszłości zraniły ich serca i duszę. Oboje starają się zepchnąć bolesne przeżycia w najodleglejsze zakątki pamięci, lecz jak zapewne zdajecie sobie sprawę nierozliczona przeszłość prędzej czy później da o sobie znać. Teraz tylko od tej dwójki zależy czy znajdą w sobie na tyle siły, odwagi i determinacji, aby zawalczyć o siebie.

Tyle o samej fabule. Teraz powinny paść słowa zachwytu po lekturze i zachęty do bezzwłocznego sięgnięcia po nią. Jednak jak wspomniałam punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Wydaje mi się, że to po prostu nie jest książka dla mnie. Zdecydowanie jest ona adresowana do młodszych czytelników. Mnie samej podczas czytania nieustannie towarzyszyło poczucie, że już gdzieś kiedyś o tym czytałam. Książka jest bardzo schematyczna i powtarzalna. Czytając na usta cisną się słowa „Ale to już było” Dwoje skrzywdzonych przez życie ludzi, bolesna przeszłość, oboje uciekają przed tym, co ich spotkało, zakazana miłość i schemat wykładowca – student, w jak wielu książkach już o tym czytaliście? Jestem pewna, że nie będzie to wasze pierwsze spotkanie z tą tematyką w książce. No cóż, czas przyznać otwarcie, że książka mnie nie zachwyciła. Jest to pozycja do przeczytania naraz i równie szybkiego o niej zapomnienia, choć muszę przyznać, że zakończenie było na tyle dobre, że ze względu na nie dam autorce szansę i sięgnę po drugi tom cyklu mając nadzieje, że będzie on lepszy od tomu pierwszego, a przynajmniej równie dobry, jak zakończenie „Zranionych”. Natomiast decyzję o tym, czy zdecydować się na sięgnięcie po „Zranionych” pozostawiam każdemu z was. Nikogo nie zniechęcam ani nie zachęcam, bo jak pisałam to zależy.

Ode mnie: 4/10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk.
H.M. Ward
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Zranieni 2 H.M. Ward
Zranieni 2
H.M. Ward, 26,18
Klienci, którzy kupili Zranieni, wybrali również:
Zranieni 2 H.M. Ward
Zranieni 2
H.M. Ward, 26,18
Giaur (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) George Byron
Giaur (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
George Byron, 3,13
Katarynka (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Bolesław Prus
Katarynka (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Bolesław Prus, 2,44
W pustyni i w puszczy (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Henryk Sienkiewicz
W pustyni i w puszczy (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Henryk Sienkiewicz, 6,79
Przedwiośnie (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Stefan Żeromski
Przedwiośnie (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Stefan Żeromski, 6,62
Ballady i romanse (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Adam Mickiewicz
Ballady i romanse (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Adam Mickiewicz, 4,82
Pan Tadeusz (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Adam Mickiewicz, 9,38
Nad Niemnem (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Eliza Orzeszkowa
Nad Niemnem (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Eliza Orzeszkowa, 9,79
Księga dżungli (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Rudyard Kipling
Księga dżungli (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Rudyard Kipling, 4,76
Kamizelka (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Bolesław Prus
Kamizelka (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Bolesław Prus, 3,49
Nocnik nad nocnikami. Chłopiec Alona Frankel
Nocnik nad nocnikami. Chłopiec
Alona Frankel, 13,48
Dywizjon 303 Arkady Fiedler
Dywizjon 303
Arkady Fiedler, 10,80
Ten obcy Irena Jurgielewiczowa
Ten obcy
Irena Jurgielewiczowa, 19,10
Chłopcy z Placu Broni Ferenc Molnar
Chłopcy z Placu Broni
Ferenc Molnar, 14,91
Mały chłopiec. Sanie Świętego Mikołaja Nathalie Belineau
Mały chłopiec. Sanie Świętego Mikołaja
Nathalie Belineau, 7,90
Policjant. Mały bohater Belineau Nathalie
Policjant. Mały bohater
Belineau Nathalie, 8,45
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę wydawnictwa M!
Ostatnio oglądane
KZranieni
KPowrót z Bambuko
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 67
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!