Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Córeczka
Anna Snoekstra
Jesień z tanimi książkami

Córeczka

Nasza cena:
24,49 zł (zawiera rabat 30 %)
Córeczka - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,99 zł (oszczędzasz 10,50 zł)
Autor: 

Anna Snoekstra

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:272
Format:14.5x21.5 cm
Numer ISBN:9788327625182
Kod paskowy (EAN):9788327625182
Waga:316 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (34 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (34 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (34 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (34 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2017.10.20
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2017.10.20
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2017.10.20
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2017.10.20
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2017.10.20
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2017.10.20
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2017.10.20
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2017.10.20
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2017.10.20
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2017.10.20
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Córeczka – opis wydawcy

Kilka lat żyła na ulicy. Przyłapana na kradzieży, wykorzystuje podobieństwo do zaginionej Rebeki Winter i kradnie jej tożsamość. Świetnie odnajduje się w roli kochającej córki i siostry. Śpi w łóżku Rebeki, nosi jej ubrania, żyje cudzym życiem. Jednak przy okazji odkrywa coraz więcej ponurych sekretów na pozór idealnej rodziny. Zbyt późno zrozumie, że nie tylko ona jest pozbawioną skrupułów oszustką, a zniknięcie Rebeki ma drugie dno, którego lepiej było nie poznawać.

FacebookTwitter
Córeczka - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.02.14
Recenzja
Opinie czytelników o „Córeczka”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Amanda Says, data: 09.05.2017 10:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

amandaasays.blogspot.com

UKRADNĘ CI ŻYCIE, REBEKO WINTER
Złapana w sklepie na kradzieży próbuje wszystkiego, aby tylko wywinąć się od odpowiedzialności. Gdy nic nie pomaga, chwyta się ostateczności i podaje się za Rebekę Winter - dziewczynę, która zaginęła 11 lat temu i do której jest łudząco podobna. Od tego momentu zaczyna prowadzić niebezpieczną grę, w której stawką jest utrzymanie nowej tożsamości, co wcale nie jest takie proste, gdy wpada w sam środek toczącego się śledztwa i zasypywana jest pytaniami o przeszłość kogoś, kim przecież nie jest. Jak sobie poradzi w nowej roli? I co, jeśli nowe życie wcale nie będzie takie kolorowe?

ŚLADAMI BECKY
Dzięki zastosowaniu pierwszoosobowej narracji, autorka udziela głosu "nowej Becky", która na własną rękę próbuje dowiedzieć się czegoś o zaginionej i sama tworzy domysły na temat jej dawnego życia, zachowania i możliwych problemów. Jednak, im dalej zagłębia się w tę historię, tym więcej pojawia się znaków zapytania. Dodatkowo, dziewczyna czuje, że i ona może być w niebezpieczeństwie. Czyżby ktoś przejrzał jej intrygę?
W powieści pojawia się również narracja trzecioosobowa, dzięki której poznajemy prawdziwą zaginioną. Narrator nie jest wszechwiedzący, a jedynie opisuje uczucia bohaterki, co pozwala, byśmy śledzili jej czyny na krótki czas przed zaginięciem. Co przyczyniło się do tak dramatycznego biegu wydarzeń?

TAJEMNICE
Jak na rasowy thriller psychologiczny przystało, Córeczka pełna jest tajemnic. Tych niewinnych i tych mrocznych, które wprowadzają klimat niepokoju i sprawiają, że chcemy jeszcze lepiej poznać całą historię. Każdy skrywa jakieś sekrety - od Becky, przez jej rodzinę, przyjaciół, znajomych, po jej sobowtóra. Która z tajemnic okaże się istotną w sprawie Winter?
Dodatkowo, autorka otrzymuje plusa za świetne nakreślenie portretów psychologicznych bohaterów - każda z postaci jest złożona, ma w sobie jakąś drugą twarz. I wielką przyjemnością było odkrywanie tych twarzy i wszystkich tajemnic, które w sobie kryły.

CO SIĘ Z TOBĄ STAŁO, BEC?
Gdy dziewczyna z ulicy wchodzi w rolę Rebeki, rozpoczyna się próba ustalenia, co działo się z nią przez ostatnie 11 lat. Dziewczyna próbuje zamącić w śledztwie, jednak sama jest coraz bardziej pewna, jaki los spotkał Bec. Nie zdradzę Wam, czy domysły bohaterki okazały się prawdziwe, jednak zapewniam, że zakończenie tej powieści naprawdę zaskakuje i wbija w fotel. Jak całą historię czytało mi się bardzo dobrze, tak ostatnie strony wręcz pochłonęłam, nie mogąc się nachwalić pomysłowości autorki i tego, jak zgrabnie operowała swoim planem. Przyznam, że nie przewidziałam zakończenia, chociaż po przeczytaniu książki zrozumiałam, jak wiele podpowiedzi podsunęła mi pod nos autorka. I to właśnie kolejna zaleta - wszystko składa się w całość. Australijka konsekwentnie prowadzi swoją historię, a zakończenie jest jedynie jej genialnym zwieńczeniem. Nie wyciąga żadnych wątków na sam koniec, jak z kapelusza, byle tylko zaskoczyć czytelnika. Potrafi zrobić to z tym, co już powstało, a to wielka sztuka i udaje się nielicznym.

KIM JESTEM?
Główną bohaterką tej powieści jest bez wątpienia Rebeka Winter, nawet w tych fragmentach, w których minęło już 11 lat od jej zaginięcia, ponieważ wszystko i tak kręci się wokół jej sprawy. Drugą z głównych bohaterek jest dziewczyna, która się za Rebekę podaje, jednak czy da się nazwać główną postacią osobę, o której praktycznie nic nie wiemy? No właśnie, bo kim jest tajemnicza dziewczyna, podobna do Becky, która bierze się tu właściwie nie wiadomo skąd? Czy jej sekrety mają coś wspólnego z naszą zaginioną? Przed czym ta dziewczyna ucieka? Istnieje tylko jeden sposób, by się przekonać.

PODSUMOWUJĄC
Córeczka to thriller psychologiczny na wysokim poziomie, który niesamowicie wciąga i angażuje czytelnika. Zachwyca kreacją bohaterów i zaskakującym biegiem akcji, a przez niewielkie gabaryty (niecałe 300 stron) pochłoniesz ją w jeden wieczór i wcale nie pozostawi Cię z niedosytem. Jeśli jeszcze tej historii nie znasz - czas to zmienić! Polecam!
Autor: Kala95, data: 11.04.2017 17:30, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Córeczka

Odkąd dołączyłam do książkowej blogosfery, zaczęłam oglądać zagraniczny booktube i wzmożyłam swoją aktywność na portalu Goodreads (czyt. przestałam ograniczać się jedynie do odznaczania przeczytanych tytułów), coraz rzadziej zdarza mi się sięgać po powieści na temat, których nic wcześniej nie słyszałam. „Córeczka” stanowiła w tym wypadku wyjątek. O powieści Anny Snoekstra dowiedziałam się dopiero w chwili przeglądania zapowiedzi i od razu poczułam się zaintrygowana zarysem fabuły. Na pierwsze negatywne opinie dotyczące debiutu autorki natrafiłam już w momencie, gdy książka znajdowała się w moich rękach, a chociaż postanowiłam sobie, że nie będę się nimi sugerować, niestety jest w nich sporo racji.

Młoda dziewczyna, która opuściła rodzinny dom i od kilku lat zamieszkuje na ulicy, zostaje przyłapana na kradzieży. Żeby uniknąć kary i przedstawiania policji swoich prawdziwych danych, wykorzystuje swoje podobieństwo do zaginionej przed laty nastolatki - Rebeki Winter i kradnie jej tożsamość. Chociaż fortel ten miał dać dziewczynie okazję do ucieczki, szybko zmienia zdanie i postanawia na stałe zająć miejsce Bec. Stosunkowo łatwo przychodzi jej wejść w rolę ukochanej córeczki i siostry, nie wszyscy jednak dają się przekonać jej pokrętnym wyjaśnieniom. Na dodatek wciąż pozostaje kwestia tego co stało się z prawdziwą Rebeką Winter.

Sam koncept na fabułę, który przyciągnął mnie pierwotnie do lektury, jest niesamowicie ciekawy i posiada ogromny potencjał. Niestety, nie jestem przekonana co do tego czy Anna Snoekstra rzeczywiście w pełni go wykorzystała. „Córeczka” przedstawia naprzemiennie wydarzenia z teraźniejszości, kiedy nieznana z imienia dziewczyna przyjmuje tożsamość Rebeki i z przeszłości - dni poprzedzających zaginięcie prawdziwej “córeczki” Winterów. Tajemnica na temat tego co wydarzyło się z Rebeką jest tak naprawdę jedynym co powoduje zainteresowanie lekturą. Owszem, debiut Anny Snoekstra czyta się szybko przez wzgląd na jego niewielkie rozmiary, ale zdecydowanie brakuje tu jakiegoś napięcia czy suspensu.

Trochę szkoda, że autorka nie zdecydowała się wejść nieco głębiej w kreacje bohaterów. Postacie przewijające się na kartach powieści - poczynając od dziewczyny podającej się za Rebekę, przez policjanta prowadzącego śledztwo i państwa Winterów, a na bliźniakach kończąc - zdecydowanie stanowią osobliwe, unikatowe jednostki i jakieś dodatkowe informacje na ich temat, choćby motywy ich postępowania, stanowiłyby dodatkowy atut dla całej historii. Najbardziej brakowało mi tego typu “back story” w przypadku fałszywej Rebeki. Brak kontekstu, fragmentaryczna wiedza na temat jej prawdziwego życia sprawiły, że jej postępowanie było dla mnie niezrozumiałe i niewiarygodne.

Samo zakończenie - finalny twist na temat tego co stało się z Bec i co do tego doprowadziło - w pewien sposób rehabilituje niektóre aspekty „Córeczki”. Owszem, wytłumaczenie dlaczego? i jak? mogło zostać jeszcze lepiej rozwinięte, ale mimo wszystko finalny twist wprowadził efekt zaskoczenia i pewne napięcie. Opis z tyłu okładki nie zdradza rozwiązania, ale jest w nim coś zbyt sugestywnego - jeśli możecie, raczej nie czytajcie go zbyt wnikliwie. Ostrzegam też, że osoby wrażliwe na punkcie znęcania się nad zwierzętami powinny zdecydowanie pominąć lekturę jednej ze scen (znajdującej się pod sam koniec książki).

„Córeczka” to powieść o ciekawym zarysie fabularnym, która nie w pełni wykorzystała swój potencjał. Sam koncept i finalny twist sugerują, że twórczość Anny Snoekstra może się rozwinąć w ciekawy sposób, ale w jej debiucie jest trochę zbyt dużo wad bym mogła go w pełni docenić. Być może jeśli nie czytaliście jeszcze zbyt dużo thrillerów, powieść autorki znacznie bardziej przypadnie Wam do gustu. Jeśli okładka rzuci się Wam w oczy (np. w bibliotece), warto się o tym przekonać.
Autor: Knigoholiczka, data: 11.04.2017 09:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

www.recenzjeknigoholiczki.blogspot.com

Tak jak ostatnimi czasy przy wielu książkach, tak i przy tej przez długi czas nie mogłam się "zanurzyć" tak by świat przestał dla mnie istnieć. Między innymi właśnie dlatego nie rezygnuję po przeczytaniu kilkudziesięciu stron- zdaję sobie sprawę, że akcja może się rozkręcić i można trafić na prawdziwą perełkę.
Tym razem było podobnie. Początkowo odrobinę się nudziłam, ale po jakimś czasie o tym całkowicie zapomniałam. Akcja oraz główny wątek są bardzo interesujące, a zakończenie czyli rozwiązanie zagadki- majstersztyk. Przepadłam i chociażby chociażby dlatego sięgnę po inne książki tej autorki.
Pewna dziewczyna, bezdomna dwudziestolatka zostaje przyłapana na kradzieży. By odwrócić uwagę i uniknąć kary wykorzystuje swoje podobieństwo do zaginionej Rebeki Winter. Podaje się za nią licząc, że jej życie będzie lepsze i spokojne, bez problemów.
Nie spodziewa się, że wiele rzeczy wygląda inaczej niż w rzeczywistości, a rodzina Winterów skrywa tajemnicę... Dla niej ważne jest tylko to by nikt nie poznał jej prawdziwej tożsamości.
Czy to się uda? Czy zagadka zaginięcia Rebeki zostanie rozwiązana?
Zapraszam do przeczytania, naprawdę warto.
Autor: Natalia z Osobliwego Delirium, data: 09.04.2017 13:01, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kłamstwa, niedopowiedzenia i niejasności

Gdybyś miał okazję zacząć nowe życie jako ktoś inny, skorzystałbyś z okazji?

Tak właśnie postanowiła główna bohaterka powieści, w końcu co złego może się stać? Już nie pierwszy raz czytam powieść, w której ktoś podszywa się pod inną osobę, wcielając się w jej życie jak gdyby nigdy nic. W takich powieściach ciekawe jest to, jak dana postać się zmienia pod wpływem nowego życia, jak jej charakter i tok myślenia ulegają przemianom. I tak było tym razem.

Książka jest podzielona; poznajemy losy Rebeki sprzed jej zaginięcia, a także współczesność oczami nowej Becky. Przeszłość jest dawkowana adekwatnie do teraźniejszości przez co nie poznajemy za wiele, a co więcej, mamy ochotę na coraz więcej, przez co czytelnik brnie przez powieść niczym biegacz na sprincie.

Najbardziej urzekła mnie w tej powieści wielka sieć niejasności i kłamstw, każdy rozdział jest tym przesiąknięty. Nawet do ostatniej strony nie wiadomo, co jest prawdą, a co nie. Dopóki nie doczyta się ostatniej strony, nie ma się pewności, jaki jest właściwy koniec, choć nawet po nim nasuwa się milion pytań.

Bohaterzy są ciekawie zakreśleni, choć moim zdaniem są całkowicie przeciętni. Najbardziej autorka skupiła się na dwóch dziewczynach, reszcie nie poświęcając wielkiej uwagi, co nie oznacza, że postacie są papierowe.

Pomysł na fabułę jest interesujący, chociaż początek był przeraźliwie nudny. Najwięcej emocji dostarczyła mi II połowa książki, wtedy przewracałam strony z wielkim WTF na twarzy, a rzadko tak się dzieje w moim przypadku. Co prawda brakuje tej pozycji autentyczności, lecz taka fikcja jak najbardziej mi odpowiada. Czasami warto przeczytać coś, co wydaje się tak nieprawdopodobne.

Metamorfoza nowej Rebeki z pewnością zaskakuje. Czytelnik poznaje ją jaką bezmyślną i igrająca z ogniem złodziejkę, lecz po wcieleniu się w inną osobę, zaczyna widzieć więcej rzeczy, niż chciałaby. Trzeba jej przyznać, że jest świetną aktorką, potrafi wyjść z każdej sytuacji. Ale nawet są rzeczy, z którymi ona nie da sobie rady...


Jeśli macie ochotę na niebanalną powieść, która trzyma w napięciu do ostatniej strony, a także szokuje i zostawia czytelnika z milionem pytań, ta pozycja jest dla Was. Autorka ciekawie skonstruowała wątki, które łączą się ze sobą dopiero po przeczytaniu ostatniej strony, tworząc niejasny i pełen kłamstw świat, w którym jest więcej niedopowiedzeń niż prawdy. Moim zdaniem można było nieco bardziej rozbudować tę powieść, z pewnością wtedy byłaby lepsza, ale to już kwestia indywidualna, co kto woli. Szczerze polecam, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że thrillery i kryminały to moje ulubione gatunki.

Recenzja pochodzi z osobliwe-delirium.blogspot.com
Autor: Justyna Gul (Qultura słowa), data: 08.04.2017 15:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Do czego zdolne jest twoje dziecko?

W samej tylko Polsce każdego roku ginie około dziewiętnastu tysięcy osób z których blisko dwa tysiące nie odnajduje się nigdy. W grupie wiekowej do siedemnastego roku życia dane są jeszcze bardziej zatrważające – ginie ponad osiem tysięcy dzieci rocznie. Przyczyny zaginięć ludzi są różne, choć można je uzależnić od wieku osoby zaginionej – w przypadku dorosłych do najczęściej występujących powodów zalicza się depresje czy nagłe wystąpienie zaburzeń psychicznych, zaś jeśli chodzi o dzieci – ucieczki ale i uprowadzenia czy morderstwa.
Która z tych przyczyn dotyczy Rebeki Winter, nastolatki która zniknęła na odcinku pomiędzy pracą a domem? Co się dzieje z człowiekiem, kiedy nagle znika bez śladu? Jak to możliwe, że nikt nic nie słyszał, ani nie widział? Na te pytania poszukiwać będziemy odpowiedzi w książce „Córeczka” autorstwa Anny Snoekstra. Opublikowana nakładem wydawnictwa HarperCollins książka, to jedna z tych publikacji, po lekturze której długo jeszcze analizujemy kolejne wątki, powracając nieustannie pamięcią do wydarzeń, które w znacznym stopniu przyczyniły się do dokonania określonych wyborów. To zatem powieść dla wszystkich, dla których zaangażowanie nie kończy się wraz z zakończeniem książki, dla których niebagatelne znaczenie ma mroczna atmosfera otulająca czytelnika, którzy sami pragną poznawać prawdę, odkrywając powoli mroczne sekrety ludzkich serc i umysłów.
Kiedy ginie Rebeka, nikt nie może uwierzyć w to, że można zniknąć bez śladu. Nikt też nie wierzy, że dziewczynka żyje, a ostatecznie jej zniknięcie przypisano fali pożarów, jakie nawiedziły okolicę i pogodzono się z myślą, że zwłoki nigdy nie zostaną odnalezione. Jaki więc szok przeżywają osoby zaangażowane w sprawę i rodzice dziewczynki, kiedy po jedenastu latach pojawia się kobieta, która utrzymuje, iż jest Rebeką. Niemal trzydziestoletnia bezdomna dziewczyna, przyłapana na kradzieży w sklepie podaje fałszywą tożsamość, wykorzystując dane zapamiętane niegdyś podczas transmisji programu o zaginionej dziewczynie, a także niezwykłe do niej podobieństwo.
Kiedy trafia do rodzinnego domu Rebeki, śpi w jej łóżku, nosi jej ubrania, a nawet przyjaźni się z jej przyjaciółką - wydaje jej się, że nareszcie może czuć się bezpieczna. Nic bardziej mylnego – stopniowo dziewczyna przekonuje się, że kradzież tożsamości jest nie tylko nielegalna, ale i … śmiertelnie niebezpieczna. Kto tak naprawdę stoi za zniknięciem Rebeki? Czy to rzeczywiście – jak sugerował prowadzący sprawę detektyw – ktoś znajomy? Przekonamy się podczas lektury tej budzącej niepokój książki, która uświadamia nam, jak często bezkrytyczni jesteśmy wobec naszych dzieci i jak rzadko ingerujemy w ich zachowanie.
Anna Snoekstra stworzyła powieść, w której z każdą stroną narasta groza i po której właściwie nie wiadomo czego można się spodziewać. Mistrzowsko skonstruowana fabuła, oddanie głosu zarówno Rebece jak i jej sobowtórowi, prowadzenie akcji równocześnie na dwóch planach czasowych – to wszystko przyciąga nas do książki niczym magnes i sprawa, że zaczynamy się zastanawiać, jaką tajemnicę kryje nasza rodzina i czy jest ona równie mroczna …
Autor: Erna, data: 07.04.2017 12:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„CÓRECZKA”

Każdy czasami chciałby zmienić swoje życie. Czy zdołalibyśmy je porzucić, gdyby nadarzyła się okazja? Trudno sobie wyobrazić sytuację pełną aż takich zawirowań. Jakie konsekwencje przyniosłoby przywłaszczenie cudzej tożsamości? Ile można grać czyjąś rolę? Wszyscy posiadamy tajemnice…

Bezdomna dwudziestosiedmiolatka zostaje przyłapana na kradzieży w sklepie. Policjantom mówi, że jest zaginioną Rebeką Winter. Opowiada historię o swoim porwaniu i wyraża życzenie powrotu do rodziny. Niestety, kłamie. Wykorzystuje uderzające podobieństwo, równocześnie planując ucieczkę podczas transportu. Nie daje rady zbiec. Postanawia wcielić się w Rebekę i spokojnie udawać przed otoczeniem. Z czasem wychodzą na jaw dziwne fakty. Niewielu bliskich wierzy w szczęśliwe zakończenie i ufa dziewczynie. Okazuje się, że Winterowie kryją mnóstwo sekretów — i to niebezpiecznych. Detektyw, Andopolis, pragnie rozwikłać sprawę zaginięcia Rebeki. Ciągle szuka porywacza i coraz bardziej wątpi w szczerość domniemanej odnalezionej…

Anna Snoekstra pracuje jako scenarzystka. „Córeczka” to jej debiut powieściowy, mocny thriller. Co pewien czas lubię sięgnąć po książki tego typu, choć przyznaję, że najchętniej dzieje się to zimą. Wówczas mogę stworzyć lepszą atmosferę. Koc, ciemność za oknem, gorąca herbata. Postanowiłam skorzystać z sytuacji, gdy pogoda znowu nie rozpieszcza i skupiłam na lekturze. W pierwszym odruchu podeszłam do pomysłu przeczytania sceptycznie, stosunkowo rzadko trafiają się idealne pozycje. Jednak muszę przyznać, że „Córeczka” całkiem mnie zaskoczyła. Szczególnie ze względu na poprowadzenie fabuły. Sam pomysł może wydawać się mało oryginalny (powstało sporo filmów o tematyce przywłaszczenia tożsamości), ale wykonanie — zasługuje na uznanie. Gdybym nie poznała krótkiej biografii Snoekstry, to chyba natychmiast bym skojarzyła, że musiała mieć styczność ze scenariopisarstwem. To specyficzny rys, charakterystyczny przy takowej pracy. Nie da się go pozbyć.

Oczywiście, należy wspomnieć, że pewne sytuacje w książce stały się zbyt łatwo. Czy istnieje tak prosty sposób podszycia się pod kompletnie obcego człowieka? Wiem, iż w przeciwnym razie akcja nie miałaby większego sensu, więc przymknę oko. W końcu literatura powinna nas odrywać od rzeczywistości. Za delikatne wyjaśnienie można uznać wyjątkową pamięć „Rebeki”, która zauważała najdrobniejsze szczegóły, aby móc dobrze się wcielić. To prowadzi do zauważenia, że autorka dużo miejsca poświęciła na analizę ludzkiej psychiki. Wyszło jej to dość zgrabnie, odpowiednio połączyła wątki i stworzyła spójną całość. Bez przekombinowania, zbędnych rozciągnięć. To sprawia, że unikamy znużenia.

Snoekstra potrafi nieźle budować napięcie. Przeplata przeszłość z teraźniejszością, ujawniając oblicze prawdziwej Bec. Za to „aktorka” w trakcie powieści rozwija charakter. Z aroganckiej i pozbawionej skrupułów staje się bardziej znośna, empatyczna, próbująca rozwikłać istny węzeł gordyjski. Nie od razu domyśliłam się zakończenia, momentami podejrzewałam o złe zamiary praktycznie każdego. Zostałam zapędzona w labirynt kłamstw i kłamstewek, które doprowadziły do w miarę intrygującego finału. Nawiązując do mych wcześniejszych słów — warto poczytać po zmroku, wtedy zmysły się wyostrzają, a lektura przynosi większą radość.

Autorka dba o plastyczność opisów, posługuje się ładnym językiem, zachowując proporcje między szczegółami a dialogami. Za główny minus uznaję samych bohaterów, gdyż nie są specjalnie charakterystyczni. Zbijają się w masę, choć główna postać, nasza bezimienna dziewczyna, odrobinę się wyróżnia. Chciałabym też dowiedzieć się o niej więcej informacji, nie znamy nawet jej danych — zupełnie nic. Jakby posłużyła wyłącznie za narzędzie. Trochę urwano ten wątek, zbyt szybko, moim zdaniem. Za to ciekawie przedstawiono sztuczne zachowania, pozory idealnej rodziny, tak naprawdę gnijącej od środka. Myślę, że Snoekstra w ciągu następnych lat wyrobi sobie warsztat, dlatego daję jej kredyt zaufania, czekając na kolejne publikacje.

„Córeczka” przypadnie do gustu osobom dopiero rozpoczynającym przygodę z thrillerami. Miłośnicy gatunku mogą poczuć rozczarowanie, o ile nie szukają czegoś lżejszego kalibru, odpoczynku od trudniejszych powieści. Będę obserwować poczynania autorki, trzymam za nią kciuki i liczę, że wciąż będzie się rozwijać.
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 06.04.2017 19:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Córka czy nie?

"Córeczka" to debiut australijskiej pisarki Anny Snoekstry. Myślę, że każdy z nas ma pewne obawy i zdaje sobie sprawy, że różnie bywa z pierwszymi wydanymi powieściami. Nie wiemy czy będziemy zadowoleni czy wręcz przeciwnie. Tyle tylko, że ja osobiście ostatnio przekonałam się na własnej skórze, że nawet wieloletni autorzy ze stażem kilku lub kilkunastu książek wcale nie muszą być lepsi. Opis tej pozycji zachęcił mnie do przeczytania i to bez większych problemów. Byłam zaintrygowana i nie darowała bym sobie chociaż próby jej przeczytania. A więc...

Młoda kobieta od kilku lat żyje na ulicy. Gdy pewnego dnia przyłapana na kradzieży zostaje odtransportowana na komisariat podejmuje decyzję, która ma jej pomóc uniknąć kary. Wykorzystuje ona fakt, że jest niesamowicie podobna do zaginionej dawno temu dziewczyny. Postanawia, więc przyjąć jej tożsamość i z winnej staje się ofiarą. Od tego momentu staje się Rebecą Winter. Wydawało by się, że z dużą łatwością odnajduje się w roli siostry, córki i przyjaciółki. Jednak szybko okazuje się, że nie wszyscy dają się nabrać, a mało tego nie tylko ona pozbawiona jest skrupułów by oszukiwać. Zostając Bec liczyła na posiadanie rodziny, miłość, wsparcie i towarzystwo. Chyba w życiu nie spodziewała się tego co dostała zamiast tego... Nie trafia ona niestety do idealnej i sielskiej rodziny. A z dnia na dzień odkrywa co raz więcej skaz na obrazku Winterów jaki widzą sąsiedzi, znajomi, a nawet policjanci.

Kim tak na prawdę jest dziewczyna podająca się za Rebecę? Co stało się z prawdziwą Bec? Jakie relacje łączyły ją z braćmi? Czy rodzice zaginionej nastolatki świadomi są pewnych spraw?

Zagłębiając się w historię stworzoną przez Snoekstrę natkniemy się na sieć kłamstw, tajemnic i głęboko skrywanych sekretów. Ciężko znaleźć tu osobę niewinną. Człowieka, który był by "czysty". Anna otwiera przed nami drzwi ludzkiej duszy i psychiki. Niestety te drzwi nie prowadzą do tych pozytywnych aspektów. Wręcz przeciwnie ukazują nam mroczną stronę człowieczej natury.

Autorka w niesamowicie ciekawy sposób ukazuje nam tę historię, bo widzimy ją oczami Rebeci tuż przed zaginięciem oraz oczami dziewczyny się za nią podającej. Połączenie przeszłości z teraźniejszością robi wrażenie, a choć odkrywanie oszustw kolejnych osób nie jest ani lekkie ani przyjemne to chyba najbardziej szokujące jest zakończenie.

Aż do końca autorka nas zwodzi, prowadzi meandrami życia, decyzji i sytuacji. Książka jest dynamiczna, a akcja wartka i pełna napięcia oraz wyczuwalnego niepokoju. W pewnym momencie zaczniecie patrzeć za siebie tak jak główna bohaterka. Zarówno ta prawdziwa Bec jak i podszywająca się pod nią dziewczyna... Polecam choć może nie być to pozycja dla miłośników typowych thrillerów.

Więcej na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com
Autor: wasilka, data: 06.04.2017 00:16, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Oszukała i ją oszukano.

Wydaje się, że apetyt na thrillery psychologiczne wciąż jest nienasycony. Czytelnicy chętnie sięgają po książki, w których bohaterka, czy to w pociągu, czy w walizce, zaginiona lub porwana, zmaga się z psychopatycznym prześladowcą, stalkerem, bywa obiektem niezdrowej fascynacji. Szaleństwo, podstęp, piętrzące się tajemnice stanowią klucz do sukcesu. Nowym autorom nie jest łatwo zadebiutować na rynku wydawniczym i wprowadzić coś świeżego i oryginalnego w temacie powieści trzymających w napięciu. Próbę tę podjęła Anna Snoekstra, młoda pisarka z Australii, publikując swoją pierwszą powieść "Córeczka".
Historia przedstawiona przez autorkę dotyczy problemu przejmowania cudzej tożsamości. W powszechnej świadomości zjawisko to kojarzy się z przestępstwem dokonywanym za pomocą internetu, kiedy oszust kradnie naszą tożsamość w celu osiągnięcia korzyści finansowych. A co jeśli ktoś przywłaszczy sobie nasze życie zupełnie realnie, wcieli się w naszą rolę, zdobędzie zaufanie najbliższych? Czy byłoby to w pełni możliwe? Ten dość karkołomny pomysł postanowiła wykorzystać Anna Snoekstra.
"Córeczka" to intrygujący thriller, w którym wprowadzona została podwójna narracja. Opowieść toczy się wokół przeżyć dwóch bohaterek. Jedną z nich poznajemy w policyjnym pokoju przesłuchań, do którego trafiła po dokonaniu kradzieży w supermarkecie, ale także po wygłoszeniu sensacyjnego oświadczenia, którym wprawiła w osłupienie opinię publiczną Canberry. Młoda, zdesperowana kobieta postanowiła wykorzystać fizyczne podobieństwo do poszukiwanej od ponad dekady Rebeki Winter, pracownicy restauracji z fast foodem.

Fałszywa Rebeka nie chce trafić do więzienia, dlatego improwizuje, ale szybko przekonuje się, że potrafi odegrać rolę zaginionej dziewczyny.

"Zawsze umiałam grać. Trafiając na obleśnego typa, stawałam się intrygującą uwodzicielką. Mając do czynienia z ze szlachetnym obrońcą uciśnionych, byłam niewiniątkiem o sarnich oczach".
Bez wątpienia bohaterka tej intrygi potrafiła wykorzystać swoje atuty. Była sprytną manipulantką, która za wszelką cenę pragnęła znaleźć swoje miejsce w życiu. Sama pozbawiona domu i rodziny, nie mogła liczyć na pomoc bliskich. Udało się jej zdobyć przychylność policji, oszukać lekarzy i, co najważniejsze, wzbudzić zaufanie członków rodziny Rebeki, której ukradła tożsamość.

Poczynania fałszywej córki państwa Winter śledzimy z jej perspektywy, bohaterka zwraca się do czytelnika w pierwszej osobie. Jej przemyślenia, obawy, relacje sprawiają, że cała historia, choć całkowicie nieprawdopodobna, budzi ciekawość, tym bardziej że rodzina zaginionej dziewczyny wywołuje uczucie narastającego niepokoju. Sekrety, niedomówienia, niespodziewane odkrycia powodują dreszcz emocji. Narracja przedstawiająca życie zaginionej Rebeki pozwala nam obserwować, co spotkało nastolatkę kilkanaście lat wcześniej. Jednocześnie rzuca nieco światła na rodzinne tajemnice, które z czasem doprowadzą do makabrycznego odkrycia. To, co początkowo wygląda niewinnie, szybko okaże się poważnym zagrożeniem, również dla tej, która postanowiła ukraść cudze życie.

"Córeczka" jest powieścią raczej udaną, choć od początku można mieć duże wątpliwości co do prawdziwości pewnych rozwiązań. Mój sceptycyzm budziło postępowanie policji, która zbyt łatwo poddała się urokowi szczęśliwie odnalezionej dziewczyny. Zasłona w postaci amnezji jest chyba jedynym możliwym rozwiązaniem, ale moim zdaniem, tego rodzaju argumentacja była nieco kanciasta.
Nie udało mi się w pełni zaangażować w historię młodej Rebeki, ale dobrze czytało mi się o tym, jak radziła sobie z nową rzeczywistością jej dublerka. Autorka wykazała się pomysłowością. Ponadto zakończenie powieści wyjaśnia wiele wątpliwości, samo w sobie jest zaskakujące, ciekawie zamyka intrygę.
Anna Snoekstra napisała powieść, która jest jej literackim debiutem. Warto o tym pamiętać, gdy podczas lektury będzie nam czegoś brakować. Znawcy wielu rozwiązań stosowanych przez autorów thrillerów mogą być nieco zawiedzeni, "Córeczka" nie wnosi nic szczególnie oryginalnego, jest w pewnych fragmentach zbyt powierzchowna, szczególnie dotyczących relacji rodzinnych czy motywów działania niektórych postaci. Kilka wątków pojawiło się i szybko zostały porzucone przez autorkę, na przykład działalność wspierająca uchodźców proszących o azyl, którą zajmuje się jeden z bohaterów.
Z drugiej strony, jestem pewna, że powieść autorki z Australii może się podobać, szczególnie młodym czytelnikom, czyli tym, którzy zaczynają przygodę z thrillerami. "Córeczka" mogłaby również stanowić ciekawy scenariusz filmowy. Anna Snoekstra zajmowała się pisaniem scenariuszy do niezależnych produkcji filmowych i teatralnych. Być może napisała powieść z myślą o jej adaptacji filmowej. Kto wie, może "Córeczka" trafi kiedyś do kin?
Zanim tak się stanie można wybrać sobie wieczór na przeczytanie książki, która sprawi, że oderwiemy się od codzienności. Codzienność australijskiej rodziny Winterów z pewnością przysporzy emocji, a może nawet skłoni do refleksji nad tym, czego nie chcemy ujawniać innym. Za wszelką cenę.
Autor: katarzynakat, data: 04.04.2017 21:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Geniusz

Genialna, porywająca, zachwycająca, to tylko zwykłe słowa, w dodatku nie do końca oddające to jakie wrażenie na mnie zrobiła ta książka. Dawno nie czytałam tak dobrego i co ważne intrygującego i wciągającego thrillera.
O czym jest "Córeczka"? To historia młodej, bezdomnej kobiety, która nieświadoma tragedii czyhającej w jej nowym życiu, aby uratować się od więzienia za kradzież, postanawia wykorzystać życie zaginionej dziewczyny, która zniknęła jedenaście lat wcześniej. Początkowo tajemnicza dziewczyna jest bardzo przekonywująca i udaje jej się wtopić w stare życie Rebeki. Wierzy jej policja, znajomi panny Winter, jednak rodzina, chociaż zachowuje pozory normalności, sprawia wrażenie, że cała historia zginięcia dziewczyny z każdą stroną staje się coraz bardziej tajemnicza, uwikłana i podejrzana. Co mnie tak ujęło w tej powieści? To jak autorka zbudowała całą tę historię. Bardzo dobrą techniką było to, że Anna Snoekstra postanowiła czytelnika wprowadzać w to co aktualnie się dzieje w domu Rebeki Winter i u kobiety, która postanowiła wykorzystać jej życie oraz równolegle poznajemy losy Becky sprzed jej zniknięcia. To buduje idealny w takich powieściach nastrój i napięcie. Autorka idealnie kreuje bohaterów tak, że z początku czytelnik podejrzewa każdego o tajemnicze zniknięcie Rebeki, jednak to co wydarzyło się na końcu jest bombą zrzuconą na czytelnika. Od samego początku nie spodziewałam się takiego zakończenia. Brakowało może tutaj bardziej wyrazistych postaci i ich większej charakterystyki, jednak nie ma to aż tak wielkiego wpływu na całokształt powieści. Dreszczyk emocji nie odpuszczał od samego początku do ostatniej strony. Rzadko zdarzają się tak dobrze napisane thrillery, a taką tajemnicą i sekretem rodzinnym. Tutaj też autorka zwróciła uwagę czytelnika na obojętność i znieczulice ludzi, oraz to, że rodziny często "zamiatają" problemy pod przysłowiowy dywan, co jest czasem najgorszym błędem jaki można popełnić w życiu.
Lubisz thrillery, kryminały, zagadki i ogromną ilość sekretów rodzinnych, których nie poznasz od razu to ta książka jest z pewnością dla Ciebie. Ja przeczytałam i byłam w wielkim szoku po tym, jakie zakończenie stworzyła Anna Snoekstra. Lepiej tego zrobić chyba nie można!
Autor: Anna B., data: 03.04.2017 21:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rodzina skrywająca sekrety

Po thrillery lubię sięgać w równie mocnym stopniu, co po obyczajówki czy typowe historie miłosne. Kiedy już jestem przesycona lekkością płynącą z romansów, potrzebuję doznać chwili napięcia i niepokoju, jaką niosą wraz z sobą właśnie thrillery. W oko od razu wpadł mi tytuł "Córeczka" Anny Snoekstry, a opis sprawił, że poczułam się mocno zaintrygowana. Książka okazała się być wciągająca i nawet jeżeli początkowo nie potrafiłam doszukać się intrygi, tak niepokój towarzyszył mi przez cały proces czytania i ostatecznie sprawiło to, że jestem pod wrażeniem.
Pewna kobieta przez kilka lat żyła na ulicy, aż któregoś dnia, wpadając w poważne kłopoty, wpada na pomysł, dzięki któremu jest w stanie przetrwać. Łudząco podobna do zaginionej przed dziesięcioma laty dziewczyny imieniem Rebeca Winter, decyduje się na szalony krok - kradnie jej tożsamość. Zyskuje więc nowe życie. Śpi w łóżku dziewczyny, nosi jej ubrania, spędza czas z jej rodziną i wydawać by się mogło, że to najlepsze, co do tej pory ją spotkało. Jednak wkrótce kobieta zaczyna zdawać sobie sprawę, że być może zaginięcie Bec wcale nie było takie przypadkowe, a jej morderca może czaić się tam, gdzie najmniej się tego spodziewa... Jak zatem potoczą się dalej jej losy? Czy grozi jej niebezpieczeństwo, przed którym musi jak najszybciej uciekać? Co tak naprawdę stało się z Rebecą Winter? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie, sięgając po książkę "Córeczka".
Przede wszystkim autorka miała pomysł na oryginalną fabułę i co lepsze - zrealizowała go bardzo dobrze, tworząc klimat pełen niepokoju i sprawiając, że do ostatniej strony czytelnik nie był pewny, czego ostatecznie może się spodziewać. Co więcej, jak dobrze wyczytałam jest to debiut autorki, stąd też tym bardziej jestem pod wrażeniem, że okazał się być tak udany. Styl, jakim się posługuje sprawia, że całość pochłania się w mgnieniu oka, a przez ostatnie kilka rozdziałów przechodzi się już z mocno bijącym sercem i w napięciu oczekuje się na finał, który, jak już zresztą wspomniałam - naprawdę zaskakuje. Jednak najlepsze w tym thrillerze było to, że Anna Snoekstra stworzyła klimat, w którym od pierwszych stron wyczuwało się swego rodzaju mrok i niepokój.
Ciekawym zabiegiem, dzięki któremu czytelnik stopniowo dociekał prawdy był fakt, że rozdziały napisane zostały zarówno w narracji pierwszoosobowej, gdzie rolę osoby opowiadającej pełniła główna bohaterka podszywająca się pod zaginioną Bec, jak również w narracji trzecioosobowej, w których to rozdziałach czytelnik cofa się dziesięć lat wcześniej i ma szansę krok po kroku odkrywać, co tak naprawdę spotkało wówczas szesnastoletnią Rebecę Winter. Dzięki temu miałam szansę sama powoli dopasowywać do siebie elementy tej zawiłej układanki.
To, co najbardziej mi się jednak spodobało, było wykreowanie tak naprawdę rodziny, która pozornie wydająca się być taką, jak wszystkie inne, kryje swoje własne tajemnice. Chociaż początkowo czytelnik ma wrażenie, że to całkowicie normalna rodzina, z każdą stroną zaczyna odczuwać, iż być może początkowe przypuszczenia wcale nie były słuszne. W pewnym sensie dopatrzyłam się tutaj stworzenia portretów psychologicznych poszczególnych bohaterów - zarówno rodziny zaginionej Bec, jak i głównej bohaterki, która spójrzmy prawdzie w oczy - ukradła czyjąś tożsamość, by uratować się z opresji. Każdy z tych portretów był inny, lecz co ważniejsze - niektóre okazały się wręcz mrozić krew w żyłach.
Jest to więc nie tylko trzymający w napięciu thriller, ale też coś więcej - historia pokazująca, że każdy dom może mieć swoje tajemnice, nawet jeżeli wydaje się być całkowicie normalny. To jednocześnie opowieść o tym, że często lepiej przyznać się do niektórych błędów, niż dopuszczać się czasami decyzji, jakich możemy żałować i które pozornie wydające się być tymi, które uratują nam skórę, mogą okazać się naszym przekleństwem. Jednak ta książka uświadamia także, że nawet osoby, jakim wydawać by się mogło, że jesteśmy w stanie bezgranicznie zaufać, mogą okazać się tymi, które wbiją nam przysłowiowy "nóż w plecy".
Bohaterowie zostali wykreowani w sposób ciekawy, zresztą jak już wspomniałam przy okazji portretów psychologicznych każdej postaci - niektóre z nich budziły grozę, inne z kolei dały się nawet lubić, gdy jeszcze inne sprawiały, że podchodziło się do nich raczej neutralnie. Tak czy siak, autorka postarała się, by stworzyć indywidualne postaci, a co więcej takie, które wydawały się być naprawdę autentyczne. Nie było tutaj raczej ubarwiania, tworzenia bohaterów jak najwspanialszych, a były to postaci z krwi i kości. Stąd też uważam, że i w tym aspekcie Anna Snoekstra wykonała kawał dobrej roboty.
Podsumowując, polecam Wam sięgnięcie po książkę "Córeczka", jeżeli lubicie od czasu do czasu pochłonąć jakiś thriller. Jednak nie spodziewajcie się też tutaj zbyt wielkiego, że tak to ujmę, rozlewu krwi, a raczej stworzenia dobrych portretów psychologicznych bohaterów oraz trzymającego w napięciu i niepokoju klimatu. Osobiście się nie zawiodłam.
Autor: jeke5, data: 02.04.2017 08:38, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Córeczka

Anna Snoekstra pisze scenariusze do niezależnych produkcji filmowych i teatralnych, reżyseruje wideoklipy, a ,,Córeczka" jest jej debiutem powieściowym.

W 2014 roku policjanci zatrzymują posiniaczoną dziewczynę, która kradnie w supermarkecie. W trakcie przesłuchania przyznaje, że jest Rebecą Winter, która zaginęła w 2003 roku po tym, jak wracała wieczorem z pracy w McDonaldzie w Manuce. Dziewczyna opowiada, że była porwana, ale udało jej się uciec i chce jak najszybciej wrócić do domu. Ma nadzieję, że zacznie nowe życie. W trakcie drogi do domu usuwa szkłem z przedramienia znamię, które mogłoby zdradzić jej prawdziwą tożsamość. Panika powoli ustępuje i dziewczyna zyskuje nowe życie. Rodzice przyjmują ją w domu, a ona gra rolę posłusznej i kochającej córki. Stara się być wdzięczna za okazywane serce, niewinna i przyzwoita. Cały czas gra i stopniowo zwodzi kolejne osoby. Jednak nie wszyscy widzą w niej dawną Rebecę. Bracia bliźniacy- Paul i Andrew pomimo okazanej radości wahają się i nie są spontaniczni przy siostrze, przyglądają jej się ukradkowo. Dawna przyjaciółka ma wątpliwości, a detektyw Andopolis, który pracował nad sprawą zaginięcia Rebecy stara się ustalić, jak doszło do porwania i ucieczki po wielu latach w zamknięciu oraz kto był sprawcą. Andopolis za wszelką cenę dąży do rozwiązania sprawy, bo tylko wtedy zyska spokój wewnętrzny. Zaczyna tracić cierpliwość do Rebecy, która zasłania się niepamięcią i ma wątpliwości, czy jest ona tą osobą za jaką się podaje.

Rebeca żyjąc cudzym życiem stopniowo zaczyna dostrzegać coraz więcej rys i sekretów, które skrywa wydawałoby się idealna rodzina. Dlaczego mama reaguje nieadekwatnie do sytuacji i zasłania się rękami jakby broniła się przed ciosem? Dlaczego bracia zachowują się z dystansem do siostry? Dlaczego ojciec sprawia wrażenie nieobecnego? Im więcej szczegółów Rebeca dostrzega wokół siebie, tym bardziej zaczyna się bać, a akcja przyspiesza i zagęszcza się atmosfera w rodzinie. Autorka umiejętnie balansuje na granicy tego co było i tego co aktualnie dzieje się w rodzinie.

,,Córeczka" to dobry, lekki thriller pełen mylących tropów, zwrotów akcji i z zaskakującym zakończeniem. Czyta się błyskawicznie, ale nie wiem czy zaspokoi w pełni fanów tego gatunku. Moim zdaniem bardziej sprawdzi się u Czytelników zaczynających dopiero swoją przygodę z thrillerami.
Autor: Bookowa Dama, data: 30.03.2017 20:46, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Córeczka

"Córeczka" jest debiutem Anny Snoekstra, dlatego też patrzyłam na nią nieco lżejszym okiem. Bardzo mi się spodobał sam pomysł - kobieta, która podszywa się pod zaginioną jedenaście lat temu dziewczynę, by uniknąć kary, sama sprowadza na siebie zagrożenie. Tu można się wykazać na wiele sposobów, od tajemnic z przeszłości począwszy i na mrocznym klimacie  oraz ciekawych portretach psychologicznych skończywszy. I pod pewnym względami czuję, że autorce udało się sprostać oczekiwaniom.

"Córeczkę" czyta się bardzo szybko i nie była to zasługa jedynie małej ilości stron. Jest napisana prostym językiem, pozbawiona niepotrzebnych opisów, skupia się tylko na tym, co najważniejsze. Dzięki dwutorowej fabule, rozdziałom podzielonym między Rebeką i tym, co działo się w jej życiu na tydzień przed jej zaginięciem oraz czasem rzeczywistym z główną bohaterką, powoli otrzymujemy pełny obraz historii, co pozwala na małe spekulacje i domysły, ponieważ co chwilę otwierają się przed nami nowe drzwi. Żałowałam tylko, że nie było tu zbyt wielu drogowskazów, które pomogłyby w naprowadzeniu do rozwiązania. Kiedy już wreszcie coś dostajemy, wszystko zaczyna się dziać zbyt szybko i zaraz mamy koniec. Nie zmienia to faktu, że przy zakończeniu Anna Snoekstra postanowiła namieszać, co prawda wyszło trochę wymuszenie, ale z pewnością zaskakująco. No i nie można zapomnieć o klimacie i uczuciu niepokoju krążącym wokół rodziny Wintersów. Widać, że coś tu jest nie tak.

Niestety coś jeszcze mnie "uwierało" podczas czytania. Reakcje bohaterów czasem wydawały się naciągane, nieprawdziwe. Słabo przedstawiona główna bohaterka, dowiadujemy się bardzo niewiele o jej przeszłości, dostajemy zaledwie strzępki informacji, równie skąpe są jej uczucia. Zdarzało się, że irytowała mnie swoim zachowaniem, zupełnie jakby nie zdawała sobie sprawy z tego, w jak trudnej sytuacji się znalazła i czego to od niej wymaga. Bardziej wymagający czytelnik znajdzie również kilka wątków (głównie to wątki poboczne), których zakończenia nie będzie mu dane poznać do samego końca.

"Córeczka" jako debiut jest bardzo dobrą ksiązką i dla czytelników, którzy nie mają na co dzień styczności z thrillerami czy kryminałami, zapewne się ona spodoba. Mam jednak pewne wątpliwości, jeśli chodzi o weteranów tego gatunku. Wymagają oni czegoś więcej, dlatego też powieść może nie wywołać w nich tak pozytywnych emocji, choć pewnie znajdą tu coś dla siebie.
Autor: Bookendorfina, data: 25.03.2017 08:22, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kradzież tożsamości i mroczne tajemnice

"Teraz, kiedy zyskałam nowe życie, rozpaczliwie chciałam je zatrzymać. Tak długo czułam się zagubiona i samotna, że zaczęłam ten stan uznawać za normalność, za mój zwykły dzień powszedni. W moim pojęciu wolność i bezpieczeństwo wykluczały się nawzajem, ale teraz było inaczej."

Zagęszczenie mrocznych tajemnic, głęboko skrywanych ponurych sekretów, zawiłych kłamstw i perfidnych oszustw, które wychodząc na światło dzienne sprawiają, że ciarki przechodzą po plecach. Odpowiadało mi narzucone szybkie tempo akcji, umiejętne podgrzewanie atmosfery napięcia, niepokoju i wyczekiwania, sprytne podsuwanie mylnych tropów, oraz sprawne lawirowanie między intrygującymi wątkami odnoszącymi się do teraźniejszości i przeszłości. Wciągająca podróż czytelnicza po wzburzonym oceanie ludzkich namiętności i słabości. Powieść, którą pochłania się w błyskawicznym tempie, trudno się od niej oderwać, z łatwością dajemy się wciągnąć w stan narastającego zagrożenia i strachu towarzyszącego głównej bohaterce. Aż do ostatniej strony fabuła ciekawie drażni naszą wyobraźnię, a na koniec zaskakuje obranym finalnym rozwiązaniem.

Bezdomna młoda kobieta próbując uniknąć konsekwencji prawnych swoich czynów wykorzystuje nadarzającą się okazję i przywłaszcza tożsamość uprowadzonej jedenaście lat wcześniej Rebeki Winter. Nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie czyha na nią niebezpieczeństwo, że nieświadomie wdała się w najciemniejsze barwy dramatycznej przeszłości, do której nikt nie powinien się nawet zbliżać. Stopniowo zostaje wciągnięta w wir bardzo ryzykownej gry, groźnych pułapek, wabiących zasadzek i niszczycielskich incydentów. Czy jej brawura i odwaga zdołają ocalić ją przed zabójczymi siłami? Jak kradzież tożsamości, wspomnień, miejsca, rodziny wpływa na osobowość złodzieja? Czym tak naprawdę okazuje się być podmiana czyjegoś życia z perspektywy czasu? Thriller psychologiczny, który potrafi porwać, zelektryzować, wstrząsnąć i skłonić do refleksji. Wydarzenia mało realne w prawdziwym życiu, ale w końcu temu gatunkowi literackiemu nie musimy stawiać takich wymagań. Udany debiut, mnie się spodobał, przyjemne zaczytanie na wieczór z dreszczykiem.

bookendorfina.pl
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Zysk i S-ka!
Ostatnio oglądane
KCóreczka
KPoczątek
KLabirynt duchów
KOpowieści na dobranoc dla mł...
KCórki Wawelu. Opowieść o jag...
KOskarżenie
KHashimoto. Jak w 90 dni pozb...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 63
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery