Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Eden. Nowy początek
Mia Sheridan
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę wydawnictwa Marginesy!
-70%

Eden. Nowy początek

Nasza cena:
11,70 zł (zawiera rabat 70 %)
Eden. Nowy początek - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,00 zł (oszczędzasz 27,30 zł)
Autor: 

Mia Sheridan

Wydawnictwo: Helion
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:312
Format:14.0x20.5 cm
Numer ISBN:9788328320314
Kod paskowy (EAN):9788328320314
Waga:295 g
Dostępność: pozycja dostępna (2 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Eden. Nowy początek – opis wydawcy

Bestsellerowa autorka „New York Timesa”

Nic na świecie nie jest tak mocne jak prawdziwa miłość!

Po tragicznej powodzi, w której na własną prośbę zginęli niemal wszyscy mieszkańcy Akadii, życie Caldera i Eden zmieniło się diametralnie. Oboje myślą, że to drugie nie żyje, że padło ofiarą zbiorowego szaleństwa sekty. Eden znajduje bezpieczną przystań w domu bogatego jubilera i uczy jego wnuczkę grać na fortepianie, a Calder walczy z demonami pod opieką Xandra – przyjaciela z lat dzieciństwa, który także stracił w powodzi całą swoją rodzinę. Powoli uczą się żyć bez siebie – ona dowiaduje się, że jako dziecko została porwana, i odnajduje matkę, on zostaje uznanym artystą malarzem. Jednak nic nie jest w stanie zapełnić pustki, jaką oboje czują w sercu, zabić tęsknoty za utraconą miłością. Złamane serca pozostają złamane… do czasu, gdy drogi Caldera i Eden znów się przecinają.

Przypadek czy przeznaczenie? Raz jeszcze powróć do świata, w którym mądrość, miłość i odwaga pozwalają bohaterom przetrwać najcięższe chwile. Zobacz, jak walczą o swoją godność, spełnienie i szczęście.

Eden. Nowy początek to książka o walce dobra ze złem, miłości mocniejszej niż śmierć i sile nadziei, która nie pozwala poddać się rozpaczy. Od zarania dziejów do końca świata.

FacebookTwitter
Eden. Nowy początek - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.05.26
Recenzja
Opinie czytelników o „Eden. Nowy początek”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: , data: 29.10.2016 23:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

BookParadise

"Czy to nie zabawne, że wszyscy błąkamy się po tym zwariowanym świecie. a nasze historie i nasze cierpienia splatają się ze sobą, wpływają na siebie nawzajem? "

Minęły 3 lata od momentu, gdy Calder i Eden zostali rozdzieleni, momentu, gdy ich życie legło w gruzach. Oboje myślą, że to drugie nie żyje. Ich serce pękło na pół i na powrót próbują je posklejać. Czy jest możliwe posklejanie serca w jeden kawałek, gdy ukochanej osoby przy nas nie ma?

Eden podjęła pracę jako nauczycielka. Uczy dzieciaki grać na fortepianie, to jej jedyne źródło utrzymania odkąd poznała Feliksa, który się nią zaopiekował. Był dla niej jak ojciec, dzięki któremu dowiedziała się, że została porwana, a jej matka żyje. Po wielu trudnych chwilach, pojawiła się iskierka nadziei na szczęście i doszło do spotkania. Eden poznała matkę i kuzynkę, a później... było tylko lepiej. Później spotkała swoją miłość.

" W dniu, w którym utraciłam miłość mojego życia, myślałam, że nigdy więcej nie będę czuła się szczęśliwa. Nie sądziłam, że kiedykolwiek na czymś jeszcze będzie mi zależało. Nie liczyło się nic, czułam tylko ból. Samo oddychanie było wystarczającym wysiłkiem. "

Calder po przeżyciu potopu w Arkadii nie możesz się pozbierać. Nie potrafi wybaczyć sobie, że utracił Eden, nie uratował jej. Jedyną osobą, która trzyma go przy życiu jest Xander, przyjaciel, który nigdy go nie opuszcza. To dzięki niemu zasłynął jako malarz i dzięki swoim obrazom, które przepełnione są emocjami.
Jednak nie wie, że jego życie niedługo ma się zmienić, a miłość pojawi się w nieoczekiwanym momencie.

" Zawsze wpływamy na życie innych - w każdej chwili, każdego dnia - czy tego chcemy, czy nie."

Jestem zachwycona tym, że autorka tak bardzo poprawiła swój warsztat od pierwszego tomu. Kiedy przy "Calderze" myślałam, że usnę, tak "Eden" zaciekawiła mnie.
Sama historia nie jest jakoś tam wybitna i wymyślna. Jest taka prosta, nieskomplikowana, na jeden wieczór. Nie trzeba się nad nią głowić, czyta się lekko, przyjemnie i nie zostaje na dłużej w pamięci. Koniec jest oczywisty, jak to w takich książkach bywa. I chociaż jest to kolejna książka, która jest przewidywalna, taka sama jak wiele innych, to jednak w połączeniu z pierwszą częścią nabiera wyjątkowości i nieco odróżnia ją od pozostałych.
Bohaterowie wzbudzają sympatię i widać ich ogromną zmianę. Stali się dojrzalsi, odważniejsi, rozsądniejsi. Ta zmiana była ogromnym plusem. Już nie mamy nastolatków, a dorosłych ludzi.
Język autorki jest przyjemny i dzięki niemu bardzo szybko czyta się książkę i mam po niej chęć na inne powieści Mii Sheridan.
Zachęcam was do przeczytania "Calder" oraz "Eden", można się przy nich odprężyć.

" Podszedł do mojego boku i przyklęknął obok.
- Przepraszam, że zakłóciłem imprezę. Tak naprawdę przyszedłem tutaj, żeby cię zapytać, czy wybierzesz się ze mną na kręgle. "
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com
Autor: , data: 18.10.2016 19:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacyjna!

Po skończeniu ,,Caldera'' musiałam od razu zabrać się za kontynuację opowieści. Historia dwójki bohaterów, którzy na dobre skradli moje serce, tak mnie wciągnęła, że musiałam poznać jak potoczą się dalsze ich losy. Piękna ona, piękny on i niesamowita miłość, która na dobre ich połączyła. Niestety, na świecie żyją takie istoty, które za wszelką cenę chcą ich rozdzielić. I w końcu im się to udaje. Niedowierzanie, smutek, serce roztrzaskane na milion kawałeczków, odnajdywanie swojego miejsca w nowej rzeczywistości- to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak bohaterowie poradzą sobie w zaistniałej sytuacji? Czy na nowo się odnajdą? I najważniejsze... Czy będą w końcu szczęśliwi? Te i inne pytania towarzyszyły mi do końca lektury.

Od teraz Mia Sheridan jest dla mnie jedną z najlepszych autorek powieści, z którymi mogłam się do tej pory zapoznać. Jej pióro zawładnęło moim umysłem, duszą oraz sercem. W nich odnajduję ukojenie, radość, nadzieje na lepsze jutro, prawdziwą miłość, która chwyta za serce, historie z życia wzięte, a także mam okazję poznać co to ból, rozczarowanie, strach, przemoc fizyczna oraz psychiczna. Te wszystkie emocje autorka skupia w jednym miejscu, wplata w różne wydarzenia nadając im mocy, takiej, że czytelnik wczytując się w opowieść otrzymuje nadmiar bodźców ze zdwojoną siłą przebicia. Podsyca ciekawość, dodaje ogromną ilość niewiedzy, bólu, a także miłości. To wszystko sprawia, że od historii nie sposób się oderwać, a przywiązanie do bohaterów daje wiele radości, ale także niepewności czy wszystko dobrze się zakończy.

Mieszkańcy Akadii w końcu doczekali się spełnienia przepowiedni- powodzi, która zabierze wszystkich do nowego świata, do Elizjum. Do miejsca, gdzie będą żyć wiecznie i w szczęściu. Eden wraz z Calderem od samego początku wiedzieli, że przemówienia Hectora są kłamstwem i nie wróżą one nic dobrego. Po tragicznych wydarzeniach, zmaganiach z przeciwnościami losu oboje uchodzą z życiem. Niestety, zakochani zostają rozdzieleni, a myśl, że ta druga połówka zginęła w powodzi roztrzaskuje ich serca na milion kawałków.

Eden trafia pod skrzydła bogatego jubilera, który daje jej dach nad głową, oraz namiastkę bezpieczeństwa za naukę jego wnuczki gry na fortepianie. A Calder może liczyć na pomoc swojego najlepszego przyjaciela Xandera. Cała trójka przeżywa ból na swój sposób, jedni zapijają swój smutek, a drudzy choć na chwilę starają się zapomnieć o minionych wydarzeniach zatracając się w muzyce. Niestety koszmary senne nawiedzają co noc, okropne wspomnienia dają wciąż o sobie znać nie pozwalając normalnie funkcjonować. Nieznana rzeczywistość przytłacza... Ale któregoś dnia drogi bohaterów krzyżują się. Ich serca na nowo się odnajdują, ale czy nie jest za późno na odbudowanie tego, co było? Każdy z nich przeszedł wewnętrzną metamorfozę po przeżyciach, więc, czy ich miłość jest nadal tak silna jak przedtem?

Kolejny raz straciłam kontakt z rzeczywistością, odcięłam się od dźwięków, rozmów, zamknęłam się na otaczający świat, by całą sobą wczuć się w opowiadają historię. Stanąć ramię w ramię z bohaterami powieści i razem z nimi odkrywać świat. Oni są dla mnie jak bliscy przyjaciele, z którymi muszę odnaleźć upragnione szczęście. Czasami za mocno przeżywam to, co się dzieje w powieści. Zagryzam mocno zęby, mózg pracuje na najwyższych obrotach, pot leje się z czoła, emocje uderzają w podświadomość ze zdwojoną siłą, adrenalina trzyma w napięciu, jednak uwielbiam ten stan i za nic w świecie bym tego nie zmieniła.

W ,,Eden. Nowy początek" odnajdziemy wiele cudownych emocji, które chwytają za serce. Wirują wokół czytelnika, owijają się jak wąż, wysysają energię, by przepełnić je ogromem wrażeń. Mamy okazję poznać ból towarzyszący bohaterom, cierpienie i niedowierzanie po ,,stracie miłości życia''. Autorka kolejny raz pozwala czytelnikowi zajrzeć w ich podświadomość, myśli. Towarzyszyć im na każdym kroku, spoglądać na ich życie z dystansu, być takim cichym obserwatorem ich zmagań z rzeczywistością.

Opowieść połknęłam jednym tchem, tak bardzo byłam ciekawa jak potoczą się losy moich ulubionych bohaterów, którzy skradli moje serce, że nim się obejrzałam z wielkim bólem i łzami w oczach musiałam się z nimi pożegnać. ,,Calder" jak i ,,Eden" są historią bardzo niezwykłą. Obie części wciąż trzymają mnie w swoich szponach, nie potrafię uwolnić się spod ich uroku. Są to dla mnie najlepsze powieści jakie czytałam w tym roku i na pewno nie jeden raz do ich historii powrócę, by jeszcze raz poczuć ich moc, ciepło, ból, a także niezwykłą miłość, która doprowadzała mnie do szczerego zachwytu.
Autor: , data: 21.09.2016 15:36, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piękna jak kwiat... silna jak chwast

Eden musi na nowo odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wszystko w to co wierzyła było kłamstwem, wszyscy których kochała zginęli, a ona teraz jest sama w świecie, którego kompletnie nie zna. Z opresji ratuje ją Feliks, który zapewnia jej dom, schronienie i uczy jak żyją ludzie we współczesnym normalnym świecie. Trzy lata później dzieje się coś, co zmieni życie Eden ponownie, a właściwie on... Nie mogłam doczekać się przeczytania kontynuacji tej dylogii, bo przecież Calder zakończył się w taki momencie, że ... Także naprawdę cieszę się, że miałam możliwość poznania dalszych losów bohaterów. Tylko czy była równie dobra co pierwsza część?
Powiem szczerze, że Calder. Narodziny odwagi zauroczyły mnie swoją innością, poglądami i wykreowanym światem. Tutaj już tego nie ma, wracamy do szarej rzeczywistości, wrednych i wścibskich dziennikarzy, którzy żerują na ofiarach. Przez to historia na tym ciut traci, ale rozumiem zabieg autorki. Dodatkowo czasami miałam wrażenie jakby autorka celowo przedłużała niektóre wątki, by książka była dłuższa. Naprawdę to co Pani Sheridan chciała przekazać, spokojnie dałaby radę w 200 stronach. Do tego zdecydowanie większa ilość scen erotycznych, mimo że nie były wulgarne to i tak było ich troszkę za dużo.
No ale żeby tak aby nie narzekać to powiem Wam, że to naprawdę dobra i po przemyśleniu uważam, że potrzebna kontynuacja, która zamknęła historię raz na dobre. Tutaj dowiadujemy się co, po co i dlaczego stało się tak, a nie inaczej. Poznajemy ludzi związanych z Akadią. Poznajemy lepiej kilku bohaterów i z całych sił chcemy aby wszystko dobrze się ułożyło. Postaci nie będę Wam opisywać, bo i bym Wam zaspojlerowała, a co do postaci o których mogę mówić to nie zmieniłam o nich zdania i nadal ich uwielbiam i bardzo ciesze się, ze skończyli tak, a nie inaczej. Oczywiście nie skończyło się bez niespodzianek, ale dziwnie by było gdyby takie się nie pojawiły.
Dlatego jeżeli czytaliście Caldera to koniecznie sięgnijcie po Eden i to koniecznie. No a jeżeli ktoś jeszcze jakimś cudem nie czytał Caldera to nie wiem co on tu jeszcze robi?! Wiem, ze nie każdy lubi romanse, ale czasami jest ten moment kiedy i taka jest potrzebna, a Calder to naprawdę strzał w dziesiątki, zwłaszcza z nawiązaniami do starożytnej Grecji :)
Autor: , data: 30.08.2016 17:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Eden. Nowy poczatek

Po przetrwanej powodzi Eden znajduje schronienie w domu bogatego jubilera. Uczy jego wnuczkę gry na fortepianie. Calder w tym czasie zmaga się z demonami przeszłości pod opieką Xandera. Oboje żyją w przekonaniu, że tracili swoją miłość na zawsze…
Eden dowiaduje się, że jako dziecko została porwana. Odnajduje matkę. Calder zatraca się w malowaniu, zostając uznanym artystą. Jednak nadal ich życie wypełnia pustka i tęsknota za utraconym uczuciem…
Przypadek sprawia, że ich drogi na powrót się przecinają … Czy pomimo wszystko uda im się odbudować związek? Czy są w stanie być znowu razem?

Autorka sprawnie skonstruowała fabułę książki. Najpierw czytelnik dowiaduje się, jak potoczyło się życie tych dwojga „chwilę” po tym jak ocaleli, by za chwilę przeskoczyć w czasie… i to o całe trzy lata… Trzy lata pustki i tęsknoty głównych bohaterów…
Szczerze powiedziawszy, spodziewałam się bardziej tego, że nigdy się już nie spotkają, że ich losy na zawsze zostały rozdzielone i to te uczucia – tęsknota, smutek – będą im towarzyszyć aż do końca ich dni.
Jednak tak jak los bywa przewrotny, tak i historia opowiedziana w książce również ma swoje zawirowania…
Moment, w którym się spotykają, po tak długiej rozłące i emocje jakie w nich odżywają – zwalają z nóg. Historia nabiera tempa. Jest naładowana milionem emocji, które chwytają czytelnika i nie puszczają aż do końca.
Narracja pierwszoosobowa z perspektywy zarówno Eden i Caldera , ponownie pozwala wkroczyć w umysł tych dwojga, poznać ich emocje i poczuć je.
Eden. Nowy początek to piękna, subtelna opowieść o wielkiej miłości, której nie jest w stanie złamać nic ani nikt. Miłości, która przetrwa wszystko, która pełna jest zrozumienia, współczucia, odwagi i gotowa do walki o wspólną przyszłość.
I choć historia ta nie jest usłana różami, bo znajdziecie w niej także ogrom bólu, strach, to po raz kolejny… jak to w bajkach bywa… dobro wygrywa… I w tym przypadku również. Dobro i miłość

Eden. Narodziny odwagi przeczytałam bardzo szybko. Miałam wrażenie, że pisała to zupełnie inna osoba, bo Calder… odrobinę mnie męczył. A tutaj… pochłaniałam rozdział za rozdziałem niecierpliwie czekając na to, co wydarzy się na kolejnej stronie… Po raz kolejny także uwiodły mnie sceny uniesień miłosnych… subtelne, delikatne… po prostu przepiękne… Mogłabym je czytać, czytać… i czytać, i nie miałabym dosyć…

Zastanawiałam się dłuższą chwilę, czy znalazło się coś w tej książce do czego mogłabym się przyczepić… i wiecie co? Absolutnie nic… Książka idealna sama w sobie… Piękna…
Ach, może jedna rzecz… zdecydowanie szkoda, że to już koniec…


Koniecznie musicie sięgnąć po tę historię… Pochłonie Was ona całkowicie..

Polecam z całego serca.
Autor: , data: 27.08.2016 22:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Eden

„Eden. Nowy początek” Mii Sheridan to drugi i ostatni tom wciągającego cyklu „A Sign of Love”. Po dramatycznym zakończeniu tomu pierwszego, nie mogłam się doczekać jak potoczy się dalsza historia Eden oraz Caldera. Czy kolejny raz dostałam zachwycającą i piękną opowieść? Zapraszam na recenzję.

„Nic na świecie nie jest tak mocne jak prawdziwa miłość!”

Trzy lata po tragicznej powodzi, w której na własne życzenie zginęli niemal wszyscy mieszkańcy Arkadii, życie Caldera oraz Eden zmieniło się diametralnie. Oboje są przekonani, że to drugie nie żyje i próbują układać swoje życie na nowo. Eden po opuszczeniu Arkadii zamieszkała w domu zamożnego jubilera i nauczała jego wnuczkę gry na fortepianie. Po jego śmierci dowiedziała się, że jako dziecko została porwana przez Hektora, a jej matka cały czas mieszka niedaleko. Calder pod opieką Xandra długi czas walczył z demonami przeszłości i nie mógł pogodzić się ze śmiercią ukochanej. Jednak i on powoli staje na nogi, zostaje sławnym malarzem, a u jego boku pojawia się nowa dziewczyna.

Nowe życie, nowe znajomości, a serca cały czas złamane!

Niespodziewanie losy tej dwójki kolejny raz zostaną połączone. Czy to przypadek, czy może przeznaczenie? Koniecznie sami musicie odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Mia Sheridan kolejny raz mnie nie zawiodła. Znów dostałam przepiękną, pełną wzruszeń historię. Po trzech latach Eden oraz Calder próbują żyć na nowo. Ona odnalazła matkę, on stał się sławnym malarzem. Jednak żadne z nich nie potrafi zapomnieć o tym drugim i pogodzić się z jego śmiercią. Ich spotkanie po latach to w moim odczuciu tylko i wyłącznie przeznaczenie. Autorka przepięknie opisała tę scenę i wywołała u mnie lawinę łez. Życie tej dwójki nie będzie łatwe, nad Eden ochronny parasol rozłożyła matka, która próbuje nadrobić stracony czas, a Calder za to wkroczył w nowy związek, będzie miał dziewczynę, która obdarzy go szczerym i prawdziwym uczuciem. Tylko czy można stanąć na drodze przeznaczeniu? Wszystko pogmatwa się jeszcze bardziej, gdy o trójce ocalałych osób z Arkadii dowiedzą się media... Nic więcej Wam nie zdradzę, musicie uwierzyć mi na słowo, że wszystko co przygotowała autorka naszym bohaterom będziecie, czytać z zapartym tchem, ciekawi jak zakończy się ich wciągająca historia. Zapewniam, że Mia Sheridan niejednokrotnie Was zaskoczy, zmiażdży serca i doprowadzi do łez.

Calder oraz Eden to bohaterowie inni niż Ci, do których jesteśmy przyzwyczajeni. To osoby krystalicznie czyste, dobre, nieskażone przez otaczający nas świat. Na dodatek prości, nie potrzebujący dóbr materialnych, najważniejsza dla nich jest miłość i wspólne dobro. Myślę, że wiele moglibyśmy się od nich nauczyć.

Losy tej dwójki bohaterów uświadamiają, że człowiek jest w stanie przeżyć niemalże wszystko i po każdym złym doświadczeniu jest silniejszy, twardszy i z większym zapałem dąży do osiągnięcia celu. Ta historia przepełniona jest bólem, wściekłością, żalem, ale także pełna nadziei oraz prawdziwej miłości, takiej aż po grób.

„Eden. Nowy początek” to powieść, w której nasi bohaterowie próbują odnaleźć się w otaczającym ich świecie, poszukują odpowiedzi, które mogą rozjaśnić ich przeszłość, dotyczącą czasów przed Arkadią. To także ostateczne rozliczenie z bolesną przeszłością i pozostawienie jej daleko za sobą.
Czy uda im się zapomnieć ten szaleńczy koszmar? Czy razem pokonają demony przeszłości?

Gorąco Was zachęcam do zapoznania się z przepiękną historią miłosną, pięknej Eden oraz odważnego Caldera!
Autor: , data: 19.08.2016 10:01, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Eden

Kontynuacja Caldera, czyli „Eden. Nowy początek” jest tak samo emocjonująca jak pierwsza część.

Miłość, smutek, radość, tęsknota, marzenia, ból….to wszystko i jeszcze więcej towarzyszy nam przez kolejne 300 stron.

Niezwykle wzruszająca i przepełniona miłością historia porywa nas na nowo, by towarzyszyć w dalszych losach naszych zakochanych. Jednak po wielkiej tragedii jaka miała miejsce w Akadii nic już nie jest takie samo. Eden myśli, że Calder nie przeżył…a Calder cierpi z powodu braku ukochanej… Nic o sobie nie wiedzą, czy przetrwają w tęsknocie?
Muszą zmierzyć się z przeszłością, która nawiedza ich nawet we snach.

I tak mijają 3 lata. Eden mieszka u pewnego właściciela salonu
jubilerskiego i udziela lekcji gry na pianinie, jak się tam znalazła?

Calder jest zdruzgotany, nie potrafi poradzić sobie z utratą Eden, na szczęście jest z nim Xander.

W tej części Calder ponownie pokazuje jak wspaniałym jest człowiekiem, pozostaje nam tylko bardziej go pokochać.

Czy nasi zakochani odnajdą się w nowym świecie, czy będzie dane im znów być razem?

Koniecznie musicie się dowiedzieć!
W tej części nie tylko miłość będzie najważniejsza. Eden odnajdzie swą rodzinę, dowie się całej prawdy. Ale czy Calder pozna swoje prawdziwe nazwisko? Czy odkryją tożsamość Hectora?

Czekają nas sekrety, śledztwa i wiele emocji! Jeden związek się rozpadnie po to by wcześniejszy narodził się na nowo…ale czy jest szansa by było jak kiedyś?

Jeszcze zdradzę, że pojawia się pewien malarz – Storm, który maluje tajemnicze źródełko, Eden musi dowiedzieć się kim jest tajemniczy Storm, ale czy będzie zachwycona?

Akcja w tej części skupia się głównie na tym jak Calder, Eden i Xander uczą się żyć we współczesnym świecie. Muszą wszystko poznać, poradzić sobie z problemami i jakoś ustatkować. Oczywiście nie zawsze będzie kolorowo. Jednak ich życie mimo wszystko może być całkiem normalne...gdyby nie paparazzi.

Jeżeli chodzi o zakończenie to jak najbardziej jest ono satysfakcjonujące, jednak sami musicie się przekonać co stanie się z Eden i Calderem. Niesamowita histora, która porwie Was od pierwszych stron.
Autor: , data: 01.08.2016 22:45, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warto!

„Eden. Nowy początek” to powieść zamykająca dylogię autorstwa Mii Sheridan, opowiadającą o wielkiej miłości Eden i Caldera, która narodziła się w bardzo niesprzyjających warunkach, bo w sekcie. Wydarzenia rozgrywające się w tym tomie mają miejsce kilka lat po ogromnej tragedii, która wydarzyła się w Akadii. Zarówno Eden, jak i Calder, próbują jakoś poukładać sobie życie po ucieczce. Każde z nich dopiero uczy się funkcjonowania w „Wielkiej Społeczności”, poznaje rzeczy i zwyczaje, o jakich wcześniej nawet nie słyszało. I mimo, że z każdym dniem radzą sobie coraz lepiej, poznają nowych ludzi, nawiązują z nimi relacje i rozpoczynają kariery zawodowe, to pod względem emocjonalnym są zupełnie rozbici. Każde z nich myśli, że to drugie nie żyje, przez co ich życie przypomina wegetację - brak w nim radości, uczuć innych niż tęsknota, żal i rozpacz. Los jednak okazuje się dla nich łaskawy i pewnego dnia powtórnie się spotykają. Co z tego wyniknie? Czy będą znów razem?

„To prawda, co powiedziałam kiedyś o gwiazdach - że niektóre rzeczy lepiej widać w świetle... a niektóre łatwiej dostrzega się w ciemności. Bo gdzieś w mrokach tamtej nocy Calder przytulił mnie i zgodziliśmy się, milcząco i w słowach, że świat jest ohydny i zły,, a miłość - niedorzecznie ryzykowna i absurdalnie niebezpieczna... ale że będziemy kochać i tak. Że nie zamkniemy przed są naszych odważnych, wrażliwych serc. Było to naiwne, nierozsądne i słuszne. I było to najdzielniejsze, co kiedykolwiek uczyniliśmy.”

Drugi tom tej wyjątkowej historii miłosnej podobał mi się niemal tak bardzo, jak pierwszy. Tym razem akcja rozgrywa się w zwyczajnym miasteczku, wśród realiów, które każdy z nas zna ze swojej codzienności. Bohaterowie muszą nauczyć się żyć na nowo, co nie jest łatwe, kiedy od dziecka widzieli na oczy tylko nieco ponad setkę ludzi, prysznic był rarytasem, jedzenie pochodziło tylko i wyłącznie z upraw rolnych, a ich pojęcie o jakiejkolwiek elektronice jest zerowe. Życie w sekcie zabrało im nie tylko cenne lata młodości, ale także ich prawdziwe tożsamości, które teraz starają się odkryć. Fabuła skupia się głównie na ich próbach ułożenia sobie życia, odkrycia kim tak naprawdę są, a także na odnalezieniu odpowiedzi na dręczące ich pytania i wątpliwości dotyczące Akadii. Akcja, w przeciwieństwie do końcowych rozdziałów pierwszego tomu, płynie niespiesznie, ale mimo to powieść wcale nie jest nudna. Brak sensacyjnych, dynamicznych wydarzeń, zastępuje niesamowity natłok emocji, bardzo dobrze skrojone portrety psychologiczne postaci i przepiękne refleksje bohaterów, mówiące o ich uczuciach i tęsknotach.

„- Nasze serca oplata sieć rzeczy, które cenimy, których potrzebujemy, które sprawiają, że jesteśmy sobą. Ale może... może dopiero wtedy, gdy coś złamie nam serce, te rzeczy mogą trafić do wnętrza samej naszej istoty. Może dopiero wtedy rzeczy te stają się prawdziwą częścią nas. Dopiero wtedy potrafimy prawdziwie zrozumieć i ujrzeć cierpienie innych, bo sami go doświadczyliśmy. Bo za sprawą bólu staliśmy się lepsi, wrażliwsi. Może właśnie taki jest sens istnienia bólu.”

„Eden. Nowy początek” różni się od swojej poprzedniczki umiejscowieniem fabuły, zwolnieniem tempa akcji, a także mniej w niej tego elementu grozy, mroku, zaciekawienia, które towarzyszyły mi przy czytaniu pierwszego tomu. Mimo wszystko, Mia Sheridan potrafi zaskoczyć czytelnika, jeśli chodzi o rozwiązanie niektórych wątków, a sposób, w jaki kreuje i opisuje ona uczucie łączące głównych bohaterów, jest naprawdę mistrzowski. Emocji jest niesamowicie dużo - zarówno na kartach powieści, jak i w sercu czytelnika, który zdążył już przywiązać się do bohaterów i kibicuje im z całych sił. Polecam serdecznie sięgnięcie po tę dylogię, bo całość jest naprawdę niesamowita. Jeśli nie znacie jeszcze Mii Sheridan to wiedzcie, że wiele tracicie!
Autor: , data: 27.07.2016 15:34, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wielka historia miłosna

Zakończenie pierwszego tomu „Calder. Narodziny odwagi” było druzgocące i szokujące. Od razu chciałam przeczytać drugą część. Czy się zawiodłam? A może wręcz przeciwnie?

Książka zaczyna się prologiem, który ukazuje losy postaci zaraz po ich wydostaniu się z Arkadii. Eden otrzymała pomoc od bogatego jubilera, który daje jej schronienie oraz dom. Tam uczy się gry na fortepianie, udziela lekcji oraz próbuje ułożyć wszystko na nowo. Calder pod opieką swojego przyjaciela, Xandra stara się otrząsnąć z traumatycznych wydarzeń i zapomnień o Eden, co nie jest takie proste. Bohaterowie powoli odnajdują się w nowym świecie – Eden dowiaduje się, że jako dziecko została porwana i odnajduje swoją matkę, a Calder zostaje sławnym malarzem. Mimo tego oboje nie potrafią o sobie zapomnieć, a urywki wspomnień nieustanie do nich wracają. Aż do momentu, gdy los ponownie ich połączy… Czy wygra miłość? A może minęło już zbyt wiele czasu?

Po pierwsze byłam mocno zdziwiona, że bohaterowie odnaleźli się dopiero po kilku latach. Sheridan postanowiła skomplikować fabułę jeszcze bardziej, sprawić, że czytając, nie można usiedzieć na miejscu. Książka jest cienka, ale tak wiele się w niej dzieje, jest tyle emocji, że nie sposób się od niej oderwać.

Przyznam, że podziałał na mnie klimat ciągłego strachu i ucieczki, który został wprowadzony do książki. W nocy trudno było mi zasnąć, bo zastanawiałam się, jak to jest, gdy ciągle żyje się z wrażeniem, że ten koszmar cały czas trwa. Ludzie, którzy opuścili sektę zawsze borykają się ze strachem, że mogą zostać odnalezieni. Dlatego wcześniej omijałam tego typu tematykę – jednak za bardzo później przeżywam losy bohaterów, analizuję i przenoszę tego rodzaju historie do prawdziwego życia. Bo to jest najgorsze – sekty istnieją w rzeczywistości, a takich Eden i Calderów jest pewnie sporo na świecie.

Nie lubię powieści zbyt uczuciowych, gdzie dramat goni dramat, bohaterowie płaczą i ciągle przeżywają wszystko od nowa. I tutaj nieco drażniła mnie ciągła wylewność postaci, istny melodramat, ale… ciekawość zwyciężyła i musiałam przeczytać książkę do końca. Dodatkowo muszę przyznać, że Mia Sheridan potrafi jak nikt napisać dobrą scenę erotyczną – o tym też musicie wiedzieć, poruszany temat przez autorkę jest przejmujący i ważny, ale duża część akcji skupia się na części romansowej.

Przy podsumowaniu przyczepię się do okładek, trącą mi trochę kiczem, co umniejsza całkiem dobrej fabule. Myślę, że mogłyby być lepsze.

To z pewnością bardzo efektowna powieść, emocjonalna, z trudnym tematem i gorącym romansem Eden oraz Caldera. Jest też trochę akcji, a więc można stwierdzić, że to książka wielowymiarowa. Obie części polecam wszystkim kobietom, z pewnością zapewnią Wam wiele przeżyć.

http://recenzentkaksiazek.blog.pl/2016/07/27/przedpremierowo-eden-nowy-poczatek-mia-sheridan-wielka-historia-milosna/
Autor: , data: 27.07.2016 12:15, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Eden

Tak wyczekiwany przeze mnie drugi tom przygód Caldera i Eden w końcu jest!
Opowieść o Calderze i o Eden urzekła mnie już w pierwszym tomie. Tamta część skończyła się tak, że tych dwoje nieświadomie się rozdzieliło. Po wielkiej powodzi każde z nich myślało, że to drugie nie żyje. Teraz w drugim tomie przenosimy się właśnie do ich życia, kiedy to myślą, że zostali sami bez miłości swojego życia.
Eden udziela lekcji gry na fortepianie, trafiła na dobrych ludzi, którzy pomogli jej kiedy tego najbardziej potrzebowała. Odnajduje później swoją biologiczną matkę, lecz cały czas rozmyśla o Calderze i niesamowicie za nim tęskni.
Calder natomiast na samym początku jest w zatrważającym stanie, Xander nieustannie się o niego martwi i boi się, że ten może sobie coś złego zrobić. Po pewnym czasie udaje się Calderowi wrócić do zwykłego życia, zaczyna malować i z biegiem czasu staje się wielkim znanym malarzem.
Tak właśnie Eden odnajdzie Caldera – dowie się o jego wystawie prac. Ale jest jeden i zasadniczy problem. Calder ma dziewczynę…..
Co będzie z miłością tych dwoje? Czy zostaną tylko przyjaciółmi?
Mnie ta opowieść porwała na cały weekend. Nic innego nie robiłam, tylko czytałam i nie mogłam się nie dowiedzieć co będzie dalej i jak dalej ułożą się losy naszych bohaterów. Ogromnie spodobała mi się opowieść o Calderze i Eden, jestem i pozostanę ich wielką fanką. Zazwyczaj do romansów podchodzę z pewną rezerwą, lecz tutaj dałam się całkowicie porwać w wir historii.
Druga część jest o wiele krótsza niż pierwsza. Zawiera 311 stron, a przeczytacie ją z zawrotną prędkością wiedzeni rozterkami głównych bohaterów, ich problemami a także przeszkodami, które staną na drodze do ich wspaniałej miłości.
Ogromnie polecam – jeżeli jeszcze nie czytałyście pierwszej części, to musicie tę zaległość odrobić jak najszybciej!
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Mia Sheridan
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
BEZ POŻEGNANIA WYD. KIESZONKOWE Mia Sheridan
BEZ POŻEGNANIA WYD. KIESZONKOWE
Mia Sheridan, 11,25
Bez żalu Mia Sheridan
Bez żalu
Mia Sheridan, 29,93
Bez złudzeń Mia Sheridan
Bez złudzeń
Mia Sheridan, 29,93
Bez lęku Mia Sheridan
Bez lęku
Mia Sheridan, 30,72
Bez uczuć Mia Sheridan
Bez uczuć
Mia Sheridan, 30,72
Bez szans Mia Sheridan
Bez szans
Mia Sheridan, 30,72
Calder. Narodziny odwagi Mia Sheridan
Calder. Narodziny odwagi
Mia Sheridan, 11,97
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Rozbudź wyobraźnię z LEGO!
Ostatnio oglądane
KEden. Nowy początek
KCzuła przewodniczka. Kobieca...
KPush Bubble Pop - zabawka se...
KAfekt
KDziennik cwaniaczka. Tom 15....
KRydzyk i przyjaciele. Kręte ...
KTo jest chemia 2. Chemia org...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 50
© 2006-2021 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!