Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 122 498 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 122 498 osób!
Skorzystaj z rabatu 20% na całą ofertę wydawnictwa Mt Biznes!
Księgarnia » Książki » Podróże » Literatura podróżnicza » Maluchem przez Afrykę
Facebook Twitter

Maluchem przez Afrykę

Miniaturka
Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: Arkady Paweł Fiedler
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:384
Format:13.5 x 20.0 cm
Numer ISBN:978-83-7758-597-9
Kod paskowy (EAN):9788377585979
Waga:390 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 16.07.2021 07:16)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Maluchem przez Afrykę – opis wydawcy

Książka jest relacją z 3,5-miesięcznej podróży przez Afrykę, którą odbył Arkady Paweł Fiedler, wnuk wybitnego polskiego podróżnika i pisarza – Arkadego Fiedlera.

Ponad 16-tysięcznokilometrową trasę wiodącą wzdłuż Afryki Wschodniej od Egiptu przez Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię do Przylądka Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki przejechał fiatem 126 p, czyli poczciwym maluchem. Pomysł na tak nietypową wyprawę zrodził się z pasji podróżowania samochodem, sentymentu do tego, jak się później okazało, charyzmatycznego pojazdu – Zielonej Bestii, który działał na Afrykańczyków jak magnes, i przede wszystkim drzemiącej w genach chęci spełnienia marzenia o egzotycznej ekspedycji.

Charakter publikacji odwołuje się do klasycznej formy dziennika podróży, w którym śledzimy codzienne życie człowieka, który spontanicznie docierając do zapomnianych wiosek i miasteczek, odkrywa swoją, inaczej doświadczaną Afrykę. Jak pisze Fiedler: Afryka odkrywana i widziana zza okna dzielnego malucha staje się moją Afryką. Ten typ podróżowania dodaje autentyczności w poznawaniu świata. W ten sposób poznaje niezwykle gościnnych Nubijczyków, widzi biedę i codzienną udrękę w Etiopii, jest świadkiem święta Hamerów, czyli słynnej ceremonii skoków przez byki, obrzędu, podczas którego chłopiec staje się dojrzałym mężczyzną i nabywa prawo do znalezienia sobie partnerki. W Namibii spotyka się z potomkami Buszmenów.

Dopełnieniem relacji z tej niezwykłej podróży są zamieszczone w książce zdjęcia, które ukazują nie tylko piękno przyrody, ale także nieznany nam świat afrykańskich tradycji i wierzeń.

Celem ekspedycji jest również realizacja filmu dokumentalnego, którego ideą jest miedzy innymi pokazanie zmian cywilizacyjnych, przez które przechodzi Afryka. Ekipa odpowiedzialna za materiał do ww. projektu towarzyszyła Fiedlerowi podczas całej wyprawy. Emisja 10-odcinkowego serialu planowana jest na koniec kwietnia lub początek maja 2016 roku.

Projekt Maluchem przez Afrykę był nominowany do nagrody National Geographic Traveler.

Opinie czytelników o „Maluchem przez Afrykę”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 2 ocen z 2 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 31.08.2016 07:12
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fascynująca i intensywna podróż

"Czuję się wspaniale. Mam wrażenie, że w tej nieśpiesznej jeździe pochłaniam afrykańską drogę wszystkimi zmysłami. Cały jej koloryt, fizyczność i aurę... Przez moment stajesz się częścią tych miejsc i one stają się częścią ciebie, i na długo w tobie zostaną."

Kiedy w człowieku odezwie się głęboki i silny zew podróżowania, podszyty jeszcze wielkimi rodzinnymi tradycjami, to jest on w stanie przełamać własne obawy, rzucić świetną pracę, zmagać się z wieloma organizacyjnymi trudnościami, a potem z ogromnym dreszczykiem emocji i poczuciem wielkiej niewiadomej wyruszyć fiatem 126p na blisko czteromiesięczny podbój Czarnego Lądu. Wspaniałe uczucie delektowania się wyprawą samą w sobie, smakowania jej, gdzie cel staje się jedynie kierunkowskazem. Maluch sprawia, że podróż po afrykańskiej ziemi jest bardzo wymagająca i związana z dużym ryzykiem, ale jednocześnie niespieszna, intensywna i pełna. Fantastyczne odkrywanie nieznanych miejsc, delektowanie się dziką przyrodą, zachwycanie krajobrazami, odwiedzanie grup etnicznych, poznawanie ludzi, kultur i tradycji. Nie ma to znamion wyczynu i nastawienia na bicie rekordów, lecz nietuzinkowego sposobu na doświadczanie świata, ciekawego pomysłu na dostarczenie satysfakcji życiu.

Szesnaście tysięcy kilometrów przez Egipt, Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię i RPA, to z pewnością niezapomniana przygoda dla autora, ale także dla czytelnika, który poprzez książkę może w niej aktywnie uczestniczyć. Rzadka okazja do posłuchania ethio jazzu, spróbowania świeżych liści czatu, rewelacyjnie parzonej kawy, napoju alkoholowego tedż, cienkich naleśników indżera, ryby kingklip, steku z oryksa i słodyczy ananasów prosto z krzaka. Lekka i zajmująca narracja, oraz wyczuwalna w całej książce szczera i prawdziwa pasja podróżowania, powodują, że chętnie angażujemy się w przemierzanie wschodniej Afryki, zaczynamy ją lepiej poznawać i rozumieć, dostrzegać, jak wiele fascynującego i zachwycającego ma do zaoferowania. Jednocześnie z szacunkiem i zrozumieniem odnosimy się do jej przeszłości, uwarunkowań historycznych, społecznych, obyczajowych i kulturowych. Wiele rzeczy nas zaskakuje, uaktualniamy kreowany przez media obraz, często krzywdzący i jednostronny. Lektura zapewnia przyjemne, radosne i wciągające zaczytanie, inspiruje do odwiedzenia Afryki, dostrzeżenia jej wielorakiego oblicza, jasnego i pięknego, ale także związanego z ciemną stroną cywilizacji, schowanego przed aparatami i kamerami turystów.

Warto przeprawiać się nie tylko dobrymi, ale zwłaszcza paskudnymi i najgorszymi drogami Afryki, zaznajamiać się z różnymi rodzajami tarki, boleśnie odczuwać w ciele przejazd wszelkimi dołami, dziurami i koleinami, nieustannie obcować z upałem, żarem, duchotą, piaskiem, kurzem i pyłem, często gwałtownym deszczem i błotem. Zadziwiające, jak taka podróż okazuje się wyjątkowa, ciekawa i porywająca, przyczynia się do lepszego poznania siebie, przynosi wiele satysfakcji i spełnienia, a nade wszystko pozwala zrealizować pragnienia i marzenia. Dzięki niej otwierają się drzwi do świata, gdzie urzeka gościnność Nubijczyków, sudańskie piramidy, Chartum mieszające tradycję z nowoczesnością, Gondar z zamkami, Lalibela z wykutymi w skałach kościołami, Nil z bystrzami i wodospadami, dolina Omo z dziewiczym skrawkiem Afryki, Kampala z inwazją motocykli, Kibale z szympansami, Bwindi z gorylami, Kigali z pomnikiem ofiar ludobójstwa, jezioro Tanganika z bogatą fauną, Kigoma ze śladami panowania niemieckich kolonizatorów, Ujiji z rajskimi plażami świadkami mrocznej historii, Park Katavi z hipopotami, Kapishya z ciepłymi źródłami, Shiwa Ngandu z dworem w angielskim stylu, pas Caprivi z rezerwatem Mahango, farma gepardów, kanion Fish River, Góra Stołowa i Przylądek Dobrej Nadziei.

bookendorfina.blogspot.com
Autor:
Data: 30.07.2016 13:00
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zielona Bestia w Afryce!

Arkady Paweł Fiedler to wnuk znanego polskiego przyrodnika, podróżnika i literata, Arkadego Fiedlera. Mężczyzna pracował w Wielkiej Brytanii w sieci kin Showcase Cinemas, gdzie odnosił sukcesy. Z biegiem czasu poczuł się jednak wypalony zawodowo. Postanowił przenieść się wraz z rodziną do Polski. Po pewnym czasie w jego głowie zrodził się pomysł, który wielu osobom wydał się szalony i niewykonalny: zapragnął przejechać Fiatem 126p przez Afrykę, trzymając się jej wschodniej strony.

Nikt nie wierzył w powodzenie tej wyprawy. Jak samochód z takim podwoziem może poradzić sobie na wymagających afrykańskich drogach, gdzie często brakuje asfaltu, trzeba walczyć z szutrem, błotem i nierównościami terenu? Ludzie wyśmiewali go, nie wykazywali zainteresowania jego projektem. Arkady uparł się jednak, zebrał ekipę – Kubę, odpowiadającego za sprawność samochodów, Alberta (Czosnka) i Krisa, którzy mieli robić zdjęcia i filmować podróż – i wyruszył w drogę swoją Zieloną Bestią.

Ekipa miała okazję spotkać na swojej drodze wiele interesujących osób, poznać tubylców na ich terenie, pozbyć się stereotypów. Spotykali się z przychylnością, serdecznością. Widok małego samochodu wzbudzał uśmiech w każdej napotkanej wiosce, otwierał drzwi do serc mieszkańców, zdobywał sympatię najmłodszych, a także tych starszych. Nie przestawał zadziwiać swoimi skromnymi rozmiarami (zwłaszcza przy tankowaniu, gdzie obsługa stacji benzynowej zawsze przelewała bak), ale jakże dzielnie walczącymi z trasą.

Przeglądając książkę zachwyciłam się zamieszczonymi w niej zdjęciami. To właśnie one skusiły mnie do sięgnięcia po ten tytuł. Widoki był piękne, a do tego nasz rodowity kaszlak walczący z trudną drogą, przejeżdżający przez błoto widowiskowo rozpryskujące się na boki. Spodziewałam się naprawdę dobrej historii, porywającego reportażu, a tymczasem zawiodłam się.

Nie wiem czy to przez styl autora czy też monotonię trasy. Zapewne dla Fiedlera miała ona swój urok, a krajobraz był piękny – tego nie można mu odebrać. Ja jednak miałam przed oczami tysiące kilometrów niekończącej się afrykańskiej drogi, a do tego problemy z członkiem zespołu, Krisem. Często pojawiały się między nimi spięcia, nieporozumienia. Arkady nie koloryzował rzeczywistości, otwarcie przedstawił swój stosunek do towarzysza podróży.

Podróż musiała być rewelacyjna i jestem pod jej wrażeniem. Przejechanie samochodem z północy na południu Afryki jest nie lada wyczynem, zwłaszcza maluchem, który jest kompletnie nieprzystosowany do jazdy terenowej, mi. in. ma niskie, sztywne podwozie, małe opony, trudno też wspiąć się nim pod bardziej stromą górę, zwłaszcza gdy nie ma na niej asfaltu. Arkady Fiedler spełnił swoje marzenie, czego mu ogromnie zazdroszczę. Zaimponował mi swoim uporem, tym jak mocno dążył do wyznaczonego sobie celu, nawet gdy przeszkody piętrzyły się przed nim coraz bardziej. Mimo to książka nudziła mnie, nie porwała mnie jego historia. Możliwe, że gdyby opowiadał mi swoją drogę na żywo, byłabym bardziej zafascynowana.
Arkady Paweł Fiedler - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!