Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Wikingowie Wilcze dziedzictwo
Radosław Lewandowski
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Wikingowie Wilcze dziedzictwo

Wikingowie Wilcze dziedzictwo

Nasza cena:
29,93 zł (zawiera rabat 25 %)
Wikingowie Wilcze dziedzictwo - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,97 zł)
Autor: 

Radosław Lewandowski

Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:432
Format:13.0 x 20.5cm
Numer ISBN:9788328702783
Kod paskowy (EAN):9788328702783
Waga:456 g
Dostępność: pozycja dostępna (40 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Wikingowie Wilcze dziedzictwo – opis wydawcy

Europa Północna, X wiek n.e. Szwedzi, Norwegowie i Duńczycy od lat toczą między sobą krwawe wojny o ziemię, bogactwa i honor. Tłem dla pasjonującej, trzymającej w napięciu akcji są wielkie lądowe i morskie bitwy, wspaniałe zwycięstwa i dotkliwe klęski, tajemne groty wypełnione nieprzebranymi skarbami, gorąca miłość i młodzieńcze zauroczenia. Ambicje Wikingów sięgały daleko poza granice skutej lodem Skandynawii; w książce śledzimy także losy uczestników zuchwałych wypraw do Ameryki Północnej i na Półwysep Iberyjski, gdzie wojownicy z surowej Północy nie zawahali się rzucić wyzwania chrześcijańskiemu królestwu Leónu i muzułmańskiemu Emiratowi Kordoby. Szaleńcza odwaga i niewyczerpana żądza władzy, chciwość i bezwzględność, ciekawość świata i chęć podporządkowania go sobie ? w tej książce jest wszystko, co składa się na legendę Wikingów, a także dużo więcej: opowiedziane ze swadą ludzkie losy, historie o miłości i nienawiści, dzieje wielkich przyjaźni i nikczemnych zdrad. ?Wilcze dziedzictwo? to wartka akcja, kopalnia doskonale udokumentowanej wiedzy o dawnych czasach, galeria niezwykłych, zapadających w pamięć postaci i rewelacyjna rozrywka dla wszystkich miłośników pisanej z rozmachem i fantazją literatury przygodowej.

FacebookTwitter
Wikingowie Wilcze dziedzictwo - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.03.14
Recenzja
Opinie czytelników o „Wikingowie Wilcze dziedzictwo”
Średnia ocena: 3,3 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: flokete, data: 17.04.2017 16:45, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dzieje Wikingów

Książkę tę zakupiłam całkiem spontanicznie, lecz byłam święcie przekonana, że "Wikingowie" są z gatunku fantasy i tym właściwie się kierowałam. Na internecie krążyły podzielone opinie na ten temat, więc nie pozostawało mi nic innego, jak przekonać się samemu. Niestety mój entuzjazm osłabł, kiedy okazało się, że jest to jednak powieść historyczna, a elementów magii i fantastyki tam nie ma. Mimo tego wciąż miałam wielką nadzieję, że książka nie okaże się porażką, gdyż wikingowie, kraje skandynawskie oraz mitologia nordycka niezwykle mnie interesują, a w opisie zapewniano, że akcja jest bardzo wartka.

Nie wiem jak to ująć ładnie w słowa, ale muszę powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo się myliłam. Akcja wcale nie była wartka czy trzymająca w napięciu, ale nudna, trzymająca się jednego powolnego tempa, bez zwrotów wydarzeń. Fabuła na początku nie była strasznie kiepska, lecz potem mocno się popsuła. W "Wikingach" właściwie nie ma nic ciekawego ani wciągającego. Książka jest wręcz taka nijaka, bez wyrazu i chciałabym ją ocenić na średnią, ale niektóre "średniaki" były od niej o wiele lepsze.

Bohaterowie dzielą się na dorosłych (bardzo) wulgarnych i ordynarnych wikingów, niewolników oraz cherlawych młodzieńców, którzy w wieku jedenastu lat uważają, że są bardzo dojrzali. W książce ponadto jest szczególnie poruszana kwestia kobiet i ich atutów, i chyba nie muszę mówić, jak są traktowane. Cóż, rozumiem, że taka mogła być ich kultura, sposób życia, ale tego jest po prostu za dużo, przez co czytając, czujemy się nieprzyjaźnie.

Podsumowując,
Wikingowie (Wilcze Dziedzictwo) to książka, która póki co chyba najbardziej mnie rozczarowała z czytanych w tym roku. Piękna okładka (tyle, że hełm wikinga ma rogi, a mieć nie powinien), ciekawy opis, dobre zapewnienia to wszystko co powinna posiadać wyborna książka, lecz w tym przypadku jest dokładnie na odwrót. Przynudnawa akcja, niewciągająca fabuła, chamscy okropni bohaterowie to wszystko co mogę o niej powiedzieć. Gdyby nie to, że dawałam jej do końca szansę na poprawę, to już dawno bym ją odłożyła, bo w zamian dostałam nijakie idiotyczne zakończenia.

Tak więc, nie oceniajmy książki po okładce!

Recenzja pochodzi z http://filizanka-ksiazkoholika.blogspot.com
Autor: MarionetkaLiteracka, data: 05.03.2017 15:09, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Spojrzeniem Wikinga – Radosław Lewandowski „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo”

Dla każdego fana mitologii skandynawskiej, kultury i języka ludzi północy powieść tego typu jest jak wisienka na torcie. Skandynawowie zyskali popularność dzięki uwielbianemu przez rzeszę fanów serialu „Wikingowie” gdzie brutalność, gwałty i rozboje są na porządku dziennym. Jako osoba, która we wszystko co związane ze Skandynawią zapatrzona jest jak w obrazek, nie mogłam przegapić takiej okazji i zaopatrzyłam się w powieść „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo.” Radosława Lewandowskiego.

Powieść przesiąknięta jest różnorakimi terminami skandynawskimi. Śmiem twierdzić, iż większość z nich jest zaczerpnięta z języka pranordyjskiego i staronordyjskiego. Plusem jest na pewno fakt, iż książka posiada słowniczek terminów skandynawskich, który pomaga w rozumieniu treści. Książka bez objaśnień wielu zwrotów użytych w utworze, nie nadawałaby się do czytania, gdyż nie zrozumielibyśmy ponad większości wyrazów. Jest to za razem zaleta i wada, gdyż co stronę musimy zaglądać do słowniczka, przez co dłużej czytamy i tracimy cierpliwość. Czasem jednak zastanawiam się, czy język użyty w powieści jest tym „dobrego rodzaju”. „Sprawa do samego hövdinga, a nie do ciebie, synu niewolnika, gównożerco, którego matka wysrała niechcący do dołu z gnojówką, a ojciec urżnął sobie jaja, gdy zobaczył syna, ty ośliniony piętogryzie, psie skundlony, mężo i świniojebie, ty…” Wikingowie tak jednak mają i nie ma co się temu dziwić, w końcu to barbarzyńcy. Książka nie posiada rozdziałów, lecz podzielona jest na cztery księgi, które opowiadają o różnych zdarzeniach w dziejach Skandynawii. W powieści użytych jest również wiele odniesień do nordyckich bogów, takich jak Odyn (najwyższy z bogów, władca Walhalli), Thor (władca piorunów oraz burz), czy Freyja (bogini piękna i miłości). Szczerze mówiąc książka, pomimo tego, iż przesiąknięta jest skandynawską historią oraz mitologią nie wywarła na mnie zbytniego wrażenia. Momentami czytałam z zapartym tchem, jednak po pewnym czasie powieść wydała mi się po prostu nudna i nie wnosiła nic co mogłoby mnie zainteresować. Powiem tak… Nie wytrwałam do końca. Męczyło mnie czytanie tej powieści. Nie wątpię, że autor ma warsztat oraz umiejętności i nie chcę tu nikogo obrazić, lecz wciąż mam wrażenie, iż powieść jest jak wyciągnięta wprost z Wikipedii, a chyba nie o to tu powinno chodzić. Teraz wiem, że nawet dla fana danej kultury i tradycji nie wszystko jest doskonałe i łatwo można się rozczarować. Myślę, że przerwa w kontynuowaniu tej historii jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem i wiem, że na pewno sięgnę po nią jeszcze raz, gdy tylko przyjdzie na to pora.
Autor: Saudyjski Wielbłąd, data: 27.09.2016 16:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W świecie Wikingów

Końcówka IX i początek X wieku – Skandynawia.
To czasy, kiedy praprzodkowie obecnych liderów poprawności politycznej zachowywali się… normalnie :-D
Zamieszkując tereny mało przyjazne, o słabej glebie i długich okresach chłodu jakoś do „pensji” musieli dorabiać. Zajmowali się więc wyprawami na ”wiking”, gdzie zbrojni mogli zająć się miłym sercom każdego ówczesnego wojownika czynnościom czyli walką, grabieżą, gwałtami oraz pozyskiwaniem niewolników.
Od tego typu wypraw pojawiła się nazwa Wikingowie, która obejmowała wszystkich ówczesnych Szwedów, Norwegów czy Duńczyków.
Autor rzetelnie przeanalizował kulturę Wikingów, ich wierzenia oraz ogólnie panujące zasady.
Głównymi bohaterami są dwaj młodzi wojownicy – synowie jarlów. Oddi- młodszy syn Asgota z Czerwoną Tarczą oraz Eryk – najmłodszy syn Eryka Zwycięskiego i siostry polskiego króla Bolesława Chrobrego Sygrydy (czyli Świętosławy po naszemu).
W pierwszej części swojej powieści Autor opisuje przygody Oddiego, którego ojciec, na polecenie swego władcy i kuzyna – Eryka Zwycięskiego udaje się z poselstwem do najpotężniejszego jarla Norwegów Benlosa w celu zawiązania przymierza skierowanego przeciwko Duńczykom.
Naruszenie świętych praw gościnności przez Oddiego, bo za takowe zostało uznane wychędożenie córki gospodarza zburzyło misterny plan władcy Szwedów. Mimo obopólnej zgody chędożonej i chędożącego uznano to za co najmniej niestosowne i jako takie mogło sprowadzić karę śmierci zarówno na Oddiego, jak i na Asgota.
Jednak sprytny Norweg dostrzegł w tym szansę dla siebie. Benlosowi nie uśmiechał mu się sojusz z Erykiem, obawiał się bowiem, że kiedy zostaną już pokonani Duńczycy, Szwedzi podejmą kroki w celu podboju jego ziem. W związku z tym zaproponował sojusz innego typu. Asgot, przy jego wsparciu ma obalić swojego suwerena.
W tym samym czasie do miasta Birka, które było kluczem do ówczesnej Szwecji przybyło poselstwo chrześcijańskiego króla Leonu z prośbą o sojusz. Leonowi zagrażały bowiem wojska kalifa Kordoby, władcy prowincji Al- Andalus.
Ramiro Mendez, kapitan i poseł króla Ramira II wraz z dwoma towarzyszami Sancho i Bermudo oraz załogą swojego statku przyłączyli się do walki z wiarołomnym Asgotem, dla którego zdobycie Birki stanowiło kluczowy element planu obalenia Eryka Zwycięskiego.
Jak przebiegnie bitwa, czy Asotowi powiedzie się jego plan? Tego nie zdradzę, bo to tak, jakby przed przeczytaniem kryminału, ktoś Wam powiedział, że zabił rudy kelner Bodzio :-)
W części przygód syna jarla Eryka wspólnie z tym wojowniczym 13-latkiem (co w tamtych czasach było już wiekiem męskim) udamy się na wyprawę do Królestwa Leonu jako najemnicy, których pięciuset użyczył królowi Ramirowi II Eryk Zdobywca.
Walk dużo, pięknych kobiet nieco mniej, ale jak się pojawiają to od razu charakterne :-)
Kapitalne dialogi pomiędzy młodym Erykiem a chrześcijanami oraz władcą Al- Andalus, to perełki dotyczące różnic w podejściu do religii praktycznych do bólu Wikingów i „lekko” nawiedzonych wyznawców religii monoteistycznych. Chyba już wiem, dlaczego mentalnie bliżej mi do tych pierwszych :-D
Książka ewidentnie w zamyśle Autora jest tomem pierwszym, bo wątki nie są dokończane, część bohaterów zostaje w zawieszeniu jak na końcu odcinka porywającego serialu.
Tak więc – drogi Autorze – do dzieła, szkoda, żeby się takie historie marnowały, z głowy Autora na papier nie przelane.

http://niestatystycznypolak.blogspot.com/
Autor: Sheti, data: 02.05.2016 10:42, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wikingowie

Nie pamiętam, kiedy pokochałam motyw Wikingów w literaturze, ale miłość ta trwa już dosyć długo. Z resztą nie tylko w literaturze – uwielbiam nie tylko czytać i zagłębiać się w ten wspaniały, mroźny i pełen walk oraz honoru klimat, ale również oglądać wszelkie filmy, które nawiązują do tych skandynawskich wojowników. Wiecie, Japonia miała samurajów, a Szwecja, Norwegia i Dania miały wikingów. Zwyczaje obu tych kultur są niezwykle intrygujące, ale już od jakiegoś czasu byłam spragniona powieści, która pozwoliłaby mi całkowicie przenieść się do świata wikingów… Czy „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo” spełniło moje oczekiwania?

Akcja powieści rozgrywa się w X wieku naszej ery, w Europie Północnej. Kraje skandynawskie takie jak Szwecja, Norwegia i Dania toczą ze sobą krwawe wojny o ziemię, władzę, bogactwa oraz honor. Bitwy rozgrywają się nie tylko na lądzie, ale również poza jego granicami. Szaleńcze ambicje Wikingów zaczynają sięgać dalej i dalej, co prowadzi bohaterów do wybrzeży Ameryki Północnej i Półwyspu Iberyjskiego. Dzielni i mężni wojownicy skandynawscy nie bali się rzucić wyzwania nikomu – ani krajom chrześcijańskim, ani muzułmańskim. Ciekawość świata i żądza władzy oraz bogactw po części zaćmiły ich umysły, ale trzeba też zauważyć, że prawdopodobnie nie znają oni innego życia niż to poświęcone walce i zwycięstwom.

Radosław Lewandowski jest historykiem amatorem, którego pasjonuje kultura wczesnosłowiańska i skandynawska, w tym oczywiście, jak łatwo się domyślić, kultura i obyczaje wikingów – czyli podobnie jak u mnie, chociaż historykiem amatorem się nazwać nie mogę. Nie stanowi to mojej ogromnej pasji, ale nie ukrywam, że lubię o tym poczytać – czy to w ramach fikcji literackiej czy dokumentu. Sięgając po książkę Lewandowskiego nastawiłam się na historię pełną akcji, która całkowicie przeniesie mnie do swojego świata i pozwoli mi na to, abym stała się chociaż biernym obserwatorem rozgrywających się tam wydarzeń, a może nawet zidentyfikować się z którymś z bohaterów. Niestety, nie było mi to dane w takim stopniu, jakbym oczekiwała.

Nie mogę zaprzeczyć temu, że autor nie ma wiedzy dotyczącej plemion skandynawskich, a podczas czytania jego twórczości uśmiech sam nie raz sam wskakiwał na moją twarz – uwielbiałam „wyzwiska” i słownictwo stosowane przez bohaterów Lewandowskiego, które były jedyne w swoim rodzaju! Podobnie jak styl bycia bohaterów – mimo że ich kreacja nie jest najlepsza, tak można zauważyć pewne elementy, które wyróżniają ich spośród znanych nam postaci literackich. Jednakże chwilami czułam się naprawdę zagubiona – nie miałam pojęcia kto jest kim, kto wypowiada dane słowa, kto jest narratorem. Być może jest to powiązane z tym, że postaci były dosyć niewyraźne i brakowało im życia oraz werwy – a w przypadku Wikingów jest to raczej nie na miejscu. Przyznaję też, że ciężko było mi się skupić na lekturze, chociaż zupełnie nie wiem, z czego to mogło wynikać. Moje myśli stale gdzieś błądziły i nie do końca byłam w stanie zżyć się z tą powieścią.

Jestem również lekko zawiedziona kreacją świata powieści – niestety, nie byłam w stanie poczuć tego specyficznego dla historii wikingów klimatu i atmosfery. Dodatkowo zabrakło mi odniesień do mitologii nordyckiej, którą wyjątkowo polubiłam jakiś czas temu. Wiem, że nie jest to opowieść o bogach – z takimi już miałam do czynienia – ale myślę, że można było nieco rozwinąć ten temat, podobnie jak i inne zwyczaje wikingów. Ta historia miała w sobie ogromny potencjał, naprawdę, ale myślę, że nie został on wykorzystany w 100%. Nie mogę zaprzeczyć temu, że autor zadbał o wartką akcję i o to, aby na każdej stronie coś się działo, ale czasami to nie wystarcza. Ba! To chyba nigdy nie wystarcza. Owszem, widoczna jest również piękna chronologia następujących po sobie wydarzeń i związki przyczynowo-skutkowe, ale nadal czuję spory niedosyt jeżeli chodzi o wiele innych elementów, takich jak zaskakujące zwroty akcji, pasja czy chwile pełne napięcia i niepewności, co też wydarzy się za chwilę.

„Wikingowie. Wilcze dziedzictwo” to książka, która nie do końca spełniła moje oczekiwania. Myślę że prędzej odnajdą się w niej osoby, które szukają lekkiej opowieści z nutką historyczną w tle, a nie czytelnicy, którzy szukają czegoś mocnego i konkretnego. Przyznaję po raz kolejny, że już od pierwszych stron ciężko mi się było zżyć z tą książką, chociaż szczerze próbowałam. Szło mi to bardzo opornie – może dlatego, że moja intuicja wiedziała, że to nie będzie to, czego szukam. Nie jest to zła książka, bo wiem, że wielu osobom przypadła już do gustu – do mnie po prostu nie przemówiła. Z tego powodu wciąż pozostaję poszukiwaczem i liczę na to, że w końcu natrafię na wikingowi perełkę, która nie pozwoli mi spać po nocach.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor: Szusteczka, data: 01.05.2016 12:22, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wikingowie

Książkę skończyłam jakiś czas temu, jednak długo nie mogłam się zebrać do napisania recenzji. Nie wiedziałam co napisać, jakie mam uczucia wobec przeczytanej historii. I dalej nie wiem. Wikingowie. Wilcze dziedzictwo było lekturą, która niestety nie wciągnęła mnie, nie musiałam po nią sięgać w każdej wolnej chwili, aby dowiedzieć się co jest dalej. Nie była to jednak zła książka, do której zmuszałam się, nie nudziła mnie też. Z przykrością stwierdzam, że przeszłam obok niej zupełnie obojętnie, a myślami często wybiegałam w kierunku następnej powieści.

Odniosłam wrażenie, że Lewandowski bardzo interesuje się Wikingami. Widać było, że jest obeznany w temacie, pasjonuje się tym. Na końcu książki załączony jest słownik, w którym autor wyjaśnia wiele terminów, z którymi czytelnik może mieć problemy. Często poruszanym tematem była wiara. Wikingowie wierzą w wielu bogów, mają swoją wymarzoną Walhalle, dlatego pragną umrzeć w walce, z orężem w ręku, aby zasłużyć na wieczne szczęście. W Wilczym dziedzictwie spotykają się oni z chrześcijanami, a także wyznawcami Allaha. Konflikt wierzeń jest w powieści równie ważny, jak konflikt interesów i złoto, trofea. Poprzez rozmowy bohaterów, Lewandowski często tłumaczy zawiłości każdej z religii.

Jak można się spodziewać w powieści o Wikingach, cały czas coś się dzieje. Wodzowie toczą rozmowy, spierają się, zawierają sojusze, aby później je łamać. Walczą z wrogami, a także mają swoje małe, wewnętrzne spory. Pokazują młodszym, mniej doświadczonym w boju wojom, gdzie jest ich miejsce. Chociaż w książce jest naprawdę dużo akcji, trwa wojna, krew się leje, niestety nie odczuwałam napięcia, nie zagryzałam paznokci i nie czytałam w każdej wolnej chwili, aby sprawdzić, która ze stron zwycięży, który bohater polegnie.

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, iż Wikingowie. Wilcze dziedzictwo niestety nie spełnili moich oczekiwań. Liczyłam chyba jednak na więcej, stąd moja obecna obojętność wobec przeczytanej książki.
Autor: dracusiek, data: 27.04.2016 12:21, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie polecam

Zapraszam na bloga:
http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com/

"Człowiek nie uczyni więcej, niż może, tak jak woda nigdy sama z siebie nie popłynie pod górę."

Przyszło mi się zmierzyć z książką, którą dostałem od wydawnictwa, za co oczywiście dziękuję, ale nie ukrywam, że książka mi się nie spodobała. Z tego co zauważyłem, ludzie mówili, że ta powieść jest lepsza od samej Gry o tron, (jeszcze nie czytałem, serialu też nie oglądałem) skoro tak, to w takim razie martwię się, jaki kicz musiał stworzyć sam George R.R. Martin.

Nie ukrywam, okładka książki jest ślicznie zaprojektowana, przyciąga uwagę i aż chce się ją czytać, naprawdę powiedziałem: "Wow, muszę ją przeczytać". I teraz w mojej głowie znowu rodzi się pytanie, mam osądzać książki po okładce, czy nie? Wikingowie graficznie spisują się rewelacyjnie, gorzej jest w środku, ale o tym za chwilę.

Nie jest tak, że nie wiedziałem, o czym jest ta książka, zanim postanowiłem ją przeczytać, przeczytałem parę fragmentów, które mnie wciągnęły, dlatego zgodziłem się, żeby otrzymać ją z wydawnictwa.

Fabuła książki sama w sobie jest bardzo fajna, zawsze interesowałem się mitologią wikingów. Ale sposób, w jaki została ona przedstawiona jednak mnie przeraża. Niby jest to książka fantasy, napisana na podstawie jakichś wydarzeń historycznych, ale wcale nie czytało mi się tego, jako dobrego fantasy, a szkoda, bo naprawdę spodziewałem się czegoś lepszego. Kolejnym minusem, który bardzo utrudnił mi czytanie książki było porzucenie bohaterów, których już w jakiś sposób znałem, rozpoznawałem. Poznajemy innych, nowych, jakiś matrix.

Jak już wyżej wspomniałem, w książce mamy bardzo wielu bohaterów, jedni są lepiej opisani, drudzy gorzej. W połowie powieści nie rozróżniałem jeszcze wszystkich, a to był dopiero początek, bo zaraz miało pojawić się ich jeszcze więcej.

Czytało mi się ją bardzo ciężko, wręcz opornie. Nagromadzenie trudnego, nieznanego słownictwa i ciągłe kartkowanie gdzieś na koniec do słowniczka, jakby nie można było napisać wyjaśnień na dole strony... męczarnia. Za długie opisy przyrody, niektóre akcje były zbyt rozciągnięte, nic mi nie grało. Nie wiem czego mogę spodziewać się po kolejnej części. Nie uważam jednak, że czytając tę książkę straciłem swój cenny czas, czegoś jakby nie patrzeć się dowiedziałem o kulturze wikingów.

Książka myślę, że może się podobać ludziom, którzy czytają takie trudne fantasy. Ja jednak jestem chyba zbyt nowoczesny i nie potrafię czytać już czegoś takiego, a szkoda. I naprawdę nie mogę uwierzyć, jak ludzie wychwalają autora Wikingów za to co napisał. Nie polecam.
Autor: Ksiązkożercy, data: 04.04.2016 11:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W niezwykłym świecie z niezwykłymi bohaterami

Głównym bohaterem jest nastoletni, wkraczający w dorosłość, Oddi Asgotson, syn Asgota z Czerwoną Tarczą. Poznajemy go w dość niefortunnej dla niego sytuacji, a kilka stron później dowiadujemy się powierzchownie o jego relacjach z ojcem. Jest to typowa wikińska rodzina, w której zamiast przytulenia i płaczu po ocaleniu przed niebezpieczeństwem, ojciec pozdrawia syna potężnym ciosem w twarz za to, że nadłożyli przez niego drogi. Po prostu ojcowska miłość. Taka relacja hartuje jednak Oddiego, który wykaże się jeszcze jako wiking, zacznie romansować i robić to, co robi każdy nastolatek, jak widać, od kilkuset lat.

Pozostali bohaterowie, mimo iż w większości ciekawie napisani, cierpią na miejscowy brak charyzmy. Ogólnie dialogi pomiędzy postaciami są często cięte i ostre, ale wyzywanie od "węglożerców" (chyba konkurencja dla nas) nie robi takiego wrażenia na czytelniku. Do gustu niespecjalnie przypadli mi hiszpańscy (albo leóńscy) bohaterowie książki, ale to z własnych pobudek, innym czytelnikom może się spodobać ich sposób bycia.

Czas i miejsce akcji w książce to najlepiej wykreowane elementy, do których nijak nie potrafię się przyczepić. Książka podzielona jest na cztery księgi: "Birka", "Winlanida Dobra", "León" oraz "Sjörkland". Każda z tych ksiąg to nowa kraina, w której miejsce mają najrozmaitsze przygody bohatera i jego kompanów. Nie byłem aż tak ciekawy, by sprawdzać dokładność topografii czy innych opisów, jednak całość została napisana bardzo przyzwoicie i świat przedstawiony jest przejrzysty dla czytelnika.

Kolejnym wielkim plusem książki Radosława Lewandowskiego jest słowniczek pojęć i postaci z mitologii na tyłach książki. Jest to przydatna rzecz, jeżeli nie znamy się na kulturze nordyckiej/skandynawskiej i nie mamy zielonego pojęcia, co to kyndemil czy mylimy Thora z Tyrem. Pomocą dla laika byłby jeszcze słownik z wyglądem, wymową, funkcją i znaczeniem run, które padają kilka razy w tekście, bo bez ich znajomości możemy się początkowo czuć zagubieni.

Książka „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo” jest to tekst napisany sprawnym i łatwo przyswajalnym językiem, czyta się go płynnie i w moim przypadku trudno było przestać. Jednak jestem niemalże pewien, że z innymi czytelnikami będzie tak jak w moim przypadku. Zdecydowanie polecam, ale jeśli nie znamy się choć trochę na tej kulturze i nie interesujemy się nią, to jest ryzyko, że książka nie przypadnie do gustu, z drugiej strony istnieje spora szansa na to, że pierwsze spotkanie z wikingami zaowocuje chęcią zagłębienia się w ten fascynujący świat. A jeżeli jesteście sceptyczni do wszystkiego, co jest reklamowane hasłami "[dowolny przymiotnik od miejsca] Gra o tron", to uwierzcie mi - ja też byłem, ale w tym przypadku się nie zawiodłem.
Autor: Książkomania, data: 30.03.2016 17:49, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wikingowie

Zapewne każdy z nas słyszał o Wikingach – nieustraszonych, chciwych, bezwzględnych podróżnikach, którzy plądrowali, mordowali i gwałcili. O tych wojownikach nakręcano filmy i pisano książki. Radosław Lewandowski, polski pisarz, pasjonat kultury wczesnosłowiańskiej i skandynawskiej, przedstawia nam obraz Wikingów w swojej książce. „Wilcze dziedzictwo” to powieść z charakterem, w której główną rolę odgrywają Wikingowie.

„W życiu nic się nie powtarza i trzeba korzystać z tego, co jest nam dane, i to z całą mocą.”

Fabuła jest nieco, nie chcę powiedzieć skomplikowana, bo to może odstraszyć czytelników, ale to naprawdę nietypowa fabuła. Chyba odpuszczę sobie jej streszczenie, bo jest ona tak skonstruowana, że wyszłoby mi z tego małe opowiadanie. Ogólnie fabuła opiera się na Wikingach, krwawych bitwach, wyprawach. To piękne obrazy, bardzo realistyczne i dopracowane w najmniejszym szczególe.

Powieść podzielona jest na cztery księgi oraz prolog. Każda z nich jest ze sobą powiązana, kolejna jest następstwem poprzedniej. Tak skonstruowaną powieść czyta się bardzo dobrze, szybko, mimo tego, że jest dużo wydarzeń i wielu bohaterów. Nic czytelnikowi się nie myli, nic nie umyka, czytanie jest płynne. Styl jest na wysokim poziomie. Język powieści jest specyficzny, charakterystyczny dla opisywanych wydarzeń. Specyficzne wyrażenia, niektóre niezrozumiałe nie stanowią przeszkody, gdyż autor dołączył do książki specjalny dodatek. To kilka stron, które zawierają objaśnienia trudniejszych wyrazów oraz niektórych postaci. Bardzo pomocny podczas czytania.

„Człowiek nie uczyni więcej, niż może, tak jak woda nigdy sama z siebie nie popłynie pod górę.”

W „Wilczym dziedzictwie” prócz fikcji literackiej znajdziemy również elementy historyczne. Książka napisana jest na wysokim poziomie. Wiele można się z niej nauczyć, głównie oczywiście o Wikingach, ich obyczajach i zwyczajach. Wikingów znamy głównie jako bezwzględnych mężczyzn, jednak autor pokazuje, że mieli oni serca otwarte na miłość i przyjaźń. Książę czyta się z zapartym tchem, całkowicie zatracając się w fabule.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Poznajemy różne osobowości, które zapadają w pamięć. Autor zadbał o szczegóły tworząc całą plejadę barwnych postaci. Poznajemy młodych Wikingów i tych już starszych, zaprawionych w bojach. Poznajemy ich myśli, Bogów. Mamy okazję wynieść z tej powieści więcej niż tylko rozrywkę. To również doskonała lekcja historii o Wikingach.

„Wilcze dziedzictwo” to odważna powieść, która z całą pewnością zyska rzesze fanów. W Polsce brakuje takich powieści i takich autorów. Radosław Lewandowski pokazał, że da się napisać dobrą powieść fantasy, która przekazuje nie tylko rozrywkę, ale i naukę. Szczerze polecam każdemu, kto chce poszerzyć swoje wyobrażenie o Wikingach i przeżyć jedną z najlepszych przygód w swoim życiu.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Autor: Hrosskar, data: 28.03.2016 17:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wspaniała podróż do świata Wikingów

Wikingowie są ostatnio coraz bardziej popularni i lubiani. W dużej mierze jest to zasługą seriali Wikingowie, który obecnie ma już 4 sezony, oraz The Last Kingdom na podstawie cyklu Wojny wikingów Bernarda Conwella. Dlatego też kiedy po raz pierwszy usłyszałem o książce Wikingowie. Wilcze dziedzictwo z miejsca mnie ona zainteresowała i zaciekawiła swoją fabułą. Jej autorem jest Radosław Lewandowski - historyk amator, zafascynowany kulturą wczesłosłowiańską i skandynawską, głównie trzema "złotymi wiekami wikingów". Ponadto jest autorem dwóch powieści Yggdrasil Struny Czasu i Yggdrasil Exodus, oraz pięciu opowiadań.

Wilcze dziedzictwo rozpoczyna podróż Adalmana północnej Szwecji Asgota Czerwonej Tarczy wraz z synem Oddim i orszakiem do stormana Norwegów Hakona Benlosa, by pertraktować w sprawie wspólnego najazdu na panoszących się Duńczyków. Jednakże krnąbrny syn Asgota ląduje szybko w łóżku z córką gospodarza a Czerwona Tarcza, by ratować Oddiego przed śmiercią godzi się na warunki Benlosa. Razem wyruszają więc przeciwko Erykowi Zwycięskiemu, władcy Szwecji a ich pierwszym celem jest bogate, portowe miasto Birka. Jak potoczy się ich bunt przeciwko władcy i sama wyprawa? Czy Asgot zostanie nowym władcą Szwecji? A może Eryk ukaże nieposłusznego wojownika?

Książka Lewandowskiego oszałamia i rzuca czytelnika na głęboko wodę już od pierwszych stron. Zostajemy od razu wciągnięci w świat mitów, legend, wierzeń oraz kultury skandynawskiej. Na każdym kroku napotykamy odniesienia do Thora, Fenrira i innych bóstw z panteonu ludzi północy. Jest to wszystko odpowiednio wyważone i dostosowane - akurat tyle, by poczuć się jakbyśmy rzeczywiście przenieśli się do świata wikingów. Nie odczuwa się również przesytu, czy na siłę dopowiadania imiona boga na każdym kroku, byle tylko o nich wspomnieć. A jeśli nie rozumiemy w danej chwili jakiegoś określenia, to autor zamieścił na końcu obszerny słowniczek. Dzięki temu nie tylko zrozumiemy nieznane słowo, ale również poznamy wiele nowych, nieznanych określeń.

Książka została podzielona na cztery księgi. Każda z nich to inna historia, ale zarazem wszystkie są dość mocno ze sobą powiązane, że bez trudu połapiemy się w chronologii wydarzeń. Stąd też nie ma tutaj jednego głównego bohatera, tylko kilku. Z początku może się to wydawać dezorientujące, ale po chwili już takie nie jest. Tym sposobem autor pokazał wikingów z bardzo wielu stron i punktów widzenia, a nie tylko jednego. Jak się można spodziewać akcja książki jest dynamiczna i nie pozwala się nudzić. Nie brakuje tutaj bitew, pojedynków, starć i potyczek, czy eksploracji nowych i nieznanych terenów. Z bohaterami odwiedzimy zatem nie tylko surowe północne ziemie, ale co będzie zaskoczeniem - również Amerykę Północną i spalone słońcem tereny Bliskiego Wschodu! I to bynajmniej nie jest fikcja literacka, ale udowodniony fakt naukowy.

Postacie wikingów oraz innych bohaterów są stworzone wręcz genialnie! Każdy z nich posiada swoje indywidualne cechy - czy to wyglądu, czy charakteru. Jak przystało na tych morskich rozbójników są oni żądni srebra, złota oraz dziewek a ulubionym zajęciem jest wiking - czyli wyprawy łupieżce po skarby. Wielu z nich zatem z miejsca polubimy a niektórych wręcz odwrotnie znienawidzimy. W paru miejscach opis przeżyć wewnętrznych bohaterów mógłby być nieco dłuższy, aby dana scena wyszła naturalniej, ale nie ma tego zbyt wiele i nie przeszkadza w czytaniu. Skoro jestem już przy minusach to jeszcze jedna rzecz zasługuje na wspomnienie. W książce zabrakło mi chociaż bardzo ogólnych map, by mieć rozeznanie o miejscach w których toczy się akcja. Nie jest to element niezbędny, ale na pewno wzbogaciłby książkę i lepiej zobrazował czytelnikowi miejsca jakie odwiedzają bohaterowie.

Wilcze dziedzictwo to świetna powieść o wikingach pióra polskiego autora Radosława Lewandowskiego. To nie tylko historia o rozbojach tych północnych awanturników, ale i kopalnia wiedzy o ich religii, mitach, legendach, kulturze, czy zamorskich wyprawach opowiedziana w sposób niezwykle interesujący. Czy wiedzieliście, że wikingowie w X wieku odkryli Amerykę Północną i brali udział w bitwach z muzułmanami na Bliskim Wschodzie? Nie? To koniecznie przeczytajcie książkę Wilcze Dziedzictwo a na pewno się nie zawiedziecie! Polecam!

Za możliwość pokolorowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat!

hrosskar.blogspot.com
Klienci, którzy kupili Wikingowie Wilcze dziedzictwo, wybrali również:
Najeźdźcy z północy. Cykl Wikingowie. Tom 2 Radosław Lewandowski
Najeźdźcy z północy. Cykl Wikingowie. Tom 2
Radosław Lewandowski, 29,93
Wikingowie 3. Topory i sejmitary Radosław Lewandowski
Wikingowie 3. Topory i sejmitary
Radosław Lewandowski, 23,94
Małe życie Hanya Yanagihara
Małe życie
Hanya Yanagihara, 44,99
Mitologia nordycka Neil Gaiman
Mitologia nordycka
Neil Gaiman, 21,75
Żelazna wojna. Trylogia Czasu Żelaza. Tom 2 Watson Angus
Żelazna wojna. Trylogia Czasu Żelaza. Tom 2
Watson Angus, 35,92
Hubal Jacek Komuda
Hubal
Jacek Komuda, 35,92
Kiedy odszedłeś Jojo Moyes
Kiedy odszedłeś
Jojo Moyes, 29,93
Cena męstwa. Cykl Kampanie Cienia. Tom 3 Django Wexler
Cena męstwa. Cykl Kampanie Cienia. Tom 3
Django Wexler, 33,68
Królowa Elżbieta Cherezińska
Królowa
Elżbieta Cherezińska, 29,93
Szeptucha Katarzyna Berenika Miszczuk
Szeptucha
Katarzyna Berenika Miszczuk, 26,24
Ósme życie. Tom 1 Nino Haratischwili
Ósme życie. Tom 1
Nino Haratischwili, 33,68
Lewandowski. Wygrane marzenia praca zbiorowa
Lewandowski. Wygrane marzenia
praca zbiorowa, 22,49
Never Never Colleen Hoover, Tarryn Fisher
Never Never
Colleen Hoover, Tarryn Fisher, 29,93
Władcy dinozaurów Victor Milan
Władcy dinozaurów
Victor Milan, 29,93
Czarny wiking Bergsveinn Birgisson
Czarny wiking
Bergsveinn Birgisson, 33,68
Komornik. Tom 1 Michał Gołkowski
Komornik. Tom 1
Michał Gołkowski, 31,92
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Ostatnio oglądane
KWikingowie Wilcze dziedzictw...
KSen Alicji, czyli jak działa...
KOstatni list od kochanka
KDieta warzywno-owocowa dr Ew...
KW domu
KPierwsza Książka Mojego Dzie...
KJezu, Ty się tym zajmij! o. ...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 104
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery