Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Malfetto Drużyna Róży Tom 2
Lu Marie
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!
Księgarnia » Dla dzieci i młodzieży » Dla młodzieży » Malfetto Drużyna Róży Tom 2

Malfetto Drużyna Róży Tom 2

Nasza cena:
24,43 zł (zawiera rabat 30 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 10,47 zł)
Autor: 

Lu Marie

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:424
Numer ISBN:9788379836246
Kod paskowy (EAN):9788379836246
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 12.06.2020 08:26)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

Malfetto Drużyna Róży Tom 2 – opis wydawcy

Serce Adeliny Amouteru zostało złamane zarówno przez jej rodzinę, jak i przyjaciół. W ten sposób wkroczyła na drogę gorzkiej zemsty. Jako groźna Biała Wilczyca postanawia zbudować własną armię odmieńców. Opuszcza wraz z siostrą Kenettrę, by znaleźć podobnych do siebie - Malfetto.

Jednak Adelina nie staje się bohaterką. Jej moc, karmiona strachem i nienawiścią, zaczyna wymykać się spod jej kontroli. Dziewczyna nie ufa również swoim nowym przyjaciołom. Teren Santoro, przywódca Inkwizycji, żąda jej głowy. Jej dawni przyjaciele, Raffaelle i Bractwo Sztyletu, chcą powstrzymać jej pragnienie zemsty. Adelina z całych sił szuka w sobie dobra i stara się do niego przylgnąć. Ale czy może być dobrym ktoś, kogo całe życie zależy od sił ciemności?

FacebookTwitter
Malfetto Drużyna Róży Tom 2 - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.03.02
Recenzja
Opinie czytelników o „Malfetto Drużyna Róży Tom 2”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Zatracona w słowach, data: 17.06.2016 00:48, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Prawdziwi przywódcy nie rodzą się nimi, oni się nimi stają

Serce Adeliny zostało złamane. Opuszczona przez przyjaciół i ścigana przez wrogów Biała Wilczyca ucieka z Kenettry razem z siostrą, by znaleźć podobnych do siebie malfetto obdarzonych mrocznym piętnem. Wkracza na drogę zemsty i postanawia stworzyć własną drużynę odmieńców. Jednak jej moc karmiona strachem i nienawiścią zaczyna wymykać jej się spod kontroli. Mrok coraz bardziej oplata jej serce, a Adelina uporczywie szuka w sobie dobra, jednak jak można postępować słusznie, kiedy nie potrafisz odróżnić dobra od zła?

Po przeczytaniu pierwszego tomu nowej trylogii Marie Lu, czyli „Malfetto. Mroczne piętno” nie mogłam się doczekać, aż w końcu sięgnę po kontynuację tej niesamowitej książki, która wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Po raz pierwszy miałam okazję zapoznać się z historią, w której głównym bohaterem nie jest dobra, a zła postać, która nie pragnie wszystkich ocalić, wręcz przeciwnie jest niezwykle ambitna, pożąda władzy, chce, aby inni się jej bali. Oczarował mnie również świat wykreowany przez autorkę, ponieważ akcja powieści rozgrywa się w alternatywnej wersji renesansowych Włoch kilka lat po przejściu zarazy, co jest według mnie nie tylko oryginalne, ale i bardzo ciekawe.

Postacie wykreowane przez autorkę są niezwykle różnorodne. Nie znajdziecie w tej książce dwóch takich samych bohaterów. Każdy z nich jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Główne skrzypce gra oczywiście Adelina, którą polubiłam pomimo szaleństwa, w które zaczęła popadać. Momentami nawet jej współczułam, ponieważ widziałam i czułam razem z nią, jak bardzo pragnęła postępować słusznie. Walczyła ze sobą, z własną mocą, która zaczęła wymykać się spod kontroli, jednak żądza władzy i zemsty zaczęła przesłaniać jej widok na wszystko inne.

W „Drużynie Róży” pojawiają się zarówno znani z pierwszego tomu bohaterowie, jak i nowe postacie. Na szczególną uwagę zasługuje Magiano – malfetto naznaczony mrocznym piętnem, który przyłącza się do Adeliny. Jest on według mnie jasnym punktem tej powieści, ponieważ potrafił sprawić, że uśmiechałam się podczas czytania, nawet kiedy wszystko się waliło i nie szło po myśli bohaterów. W tym tomie mamy również okazję poznać bliżej Violettę, czyli siostrę Adeliny, która jest wewnętrznie rozdarta, ponieważ z jednej strony ma wyrzuty sumienia przez to, jak zachowywała się w przeszłości i czuje, że jest winna siostrze oddanie, jednak z drugiej strony trudno jej obserwować zachodzące w niej zmiany.

Książka jest napisana lekkim językiem, a czcionka do najmniejszych nie należy, przez co czyta się ją niesamowicie szybko. Jest tak samo wciągająca, jak pierwszy tom, czyta się ją jednym tchem i cały czas ma się chęć na więcej. Nie jest to kolejna schematyczna trylogia, która ukazuje walkę dobra ze złem i już na wstępie możemy przewidzieć zakończenie. Powieść Marie Lu nie jest czarno – biała, nie ma w niej tylko dobra i zła. „Drużyna Róży” składa się z wielu odcieni szarości, jest niejednoznaczna i właśnie dlatego tak bardzo mi się podoba. To oryginalna i mroczna historia, wypełniona akcją i pełnokrwistymi bohaterami, która zaskakuje i niesie za sobą przesłanie.

„Drużyna Róży” to świetna kontynuacja, która trzyma poziom pierwszego tomu i pozostawia u czytelnika niedosyt i chęć na więcej. Mam nadzieję, że trzeci tom okaże się równie dobry, jak dwa poprzednie i będzie godnym zakończeniem tej historii. Gorąco polecam Wam sięgnąć po tę trylogię, jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej poznać, a jeśli lekturę „Mrocznego piętna” macie już za sobą, to jak najszybciej sięgajcie po „Drużynę Róży”, ponieważ jest tak samo dobra, jak pierwszy tom, jeśli nie lepsza.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/06/prawdziwi-przywodcy-nie-rodza-sie-nimi.html
Autor: zaczytanywksiazkach, data: 07.06.2016 16:55, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

RECENZJA | „Malfetto. Drużyna Róży” Marie Lu

Marie Lu jest autorką bestsellerowej serii Legenda. Po skończeniu Uniwersytetu Kalifornijskiego wpadła w wir branży gier video. Obecnie jest pisarzem na pełen etat i spędza swój czas na czytaniu, rysowaniu, graniu w „Assassin's Creed” oraz czekaniu w korkach ulicznych. Mieszka w Los Angeles (patrz wyżej: korki) z jednym mężem, jednym chichuaua mix i dwoma Pembroke Welsh Corgi.*

Adelina Amouteru przez epidemię stała się malfetto, czyli odmieńcem. Znalazła w sobie potężną moc, którą ma zamiar wykorzystać do niecnych planów. Jej rodzina i przyjaciele odrzucili ją. Chce ona znaleźć podobnych do niej ludzi, którzy mogliby być jej armią. Raffaelle i Bractwo Sztyletu chcą odnaleźć w niej dobro. Tylko czy ktoś taki jak ona ma coś takiego w sobie? Czy uda się jej spełnić swój plan?

Pierwszy tom był prześwietny, więc zniecierpliwiony czekałem na kolejną część. W końcu upragniony moment nastał. Tylko że oczekiwałem czegoś znacznie lepszego. Książka jest dobra, ale nie na tyle, abym się nią zachwycał. Jest dla mnie wielkim rozczarowaniem, gdyż oczekiwałem czegoś znacznie ciekawszego. Została ona napisana lekkim językiem, bohaterowie są żywi, wyraziści,jest dużo emocji, aczkolwiek początek jest nudny, akcja tylko w kilku momentach trzymała w napięciu (i to przez krótki moment), pomysł został średnio wykonany, a zakończenie jest przeciętne.

„Dawno, dawno temu pewna dziewczyna miała ojca, księcia i grupę przyjaciół. Potem oni zdradzili ją, zaś ona ich zniszczyła…”

W tej części pojawiają się nowe postacie, a te, które znamy z poprzedniego tomu, są wyrazistsze, dokładniej wykreowane, barwniejsze. Adelinę polubiłem przede wszystkim za jej upór w dążeniu do celu, siłę (tę wewnętrzną), chodzenie po trupach, zdeterminowanie… W Malfetto. Drużyna Róży ma ona jeszcze więcej cech charakteru, które rzucają się w oczy i które sprawiają, że czytelnicy ją kochają.

Pojawia się wątek miłosny, ale autorka jakoś bardzo go nie rozwija.

Problemem utworu jest przede wszystkim wyalienowanie pewnej grupy osób ze społeczeństwa.

Świetne jest to, że poznajemy myśli głównej bohaterki. Nadaje to trochę mroczny charakter.

Porównując z pierwszą częścią ta wypada dużo gorzej. Przeczytałem gdzieś, że ten utwór ma być mroczny, ale ja tego nie znalazłem. Jest to dobra książka fantasy i młodzieżówka. I tyle.

Podsumowując tę krótką recenzję: jeśli skończyliście czytać pierwszy tom, sięgnijcie po ten, gdyż jest on dobry, czyli warty przeczytania. A nuż wam się spodoba.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa.

Tytuł: „Malfetto. Drużyna Róży”
Tytuł oryginału: „The Rose Society”
Autor: Marie Lu
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Cykl: Malfetto (tom II)
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Korekta: Marzena Zielińska, Joanna Łapińska
Wydanie: I
Oprawa: Miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 418
Data wydania: 20.04.2016
ISBN: 978-83-7983-624-6

* Źródło – skrzydło książki.
Autor: Dobra.ksiazka, data: 07.06.2016 16:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Malfetto

Adelina Amounteru w dzieciństwie została naznaczona Mrocznym Piętnem, a niedawno dowiedziała się, że włada potężną mocą. Niestety drużyna Sztyletów, do których należała przez jakiś czas uznała ją za zdrajczynię, a okrutny los mężczyzny, który był drogi jej sercu sprawił, że dziewczyna została pozbawiona wszelakiego szczęścia. Główna bohaterka wraz z młodszą siostrą Violettą uciekła z rodzinnego kraju, gdyż tam ludzie im podobni ponoszą śmierć za swoje skazy. Ponadto Adelinę ściga Teren Santoro, dowódca Inkwizycji, który pomimo tego, że sam jest Malfetto, to poprzysiągł sobie, że nie spocznie dopóki jej nie zabije. Iluzjonistka, w której sercu zapanował mrok i żądza zemsty za cel podróży obiera sobie odnalezienie innych ludzi obdarzonych potężnymi mocami, by wraz z nimi obalić królową, zemścić się na wrogach oraz uwolnić Malfetto od cierpień. W ten oto sposób na jej drodze staje barwna postać złodziej Magiano, który widzi w niej sojusznika z potencjałem i obiecuje pomoc. Również jej dawni przyjaciele nie próżnują i także mają wielkie plany, które może pokrzyżować Biała Wilczyca, dlatego nie unikną oni decydującego starcia.
Przyznam, że po lekturze pierwszego tomu nie byłam zbyt przekonana do tej trylogii. Owszem pomysł oraz nakreślona historia były dość oryginalne, jednak miałam wrażenie, że czegoś tam brakowało. Na szczęście zdecydowałam się sięgnąć po kontynuację i tym razem otrzymałam od autorki powieść napakowaną akcją. Tutaj dosłownie czytelnik nie ma chwili na to, by się w jakikolwiek sposób nudzić. Wydarzenia toczą się błyskawicznie, a jednocześnie w taki sposób, że nie ma możliwości, by się w nich pogubić. Byłam tą przemianą pozytywnie zaskoczona i z jeszcze większą ochotą zagłębiałam się w tę historię. To, co jest kolejnym ogromnym plusem, to kreacja głównej bohaterki. W książkach młodzieżowych najczęściej jest ona ułożoną nastolatką, którą spotyka coś złego, przechodzi przemianę i postanawia walczyć z siłami zła. Marie Lu wyszła poza ten schemat i stworzyła Adelinę Amounteru. Dziewczyna posiada zdolność wywoływania iluzji, która jest śmiertelnie niebezpieczna. Na dodatek zdradzona i oszukana planuje krwawą zemstę, a jej serce raduje się podczas zadawania bólu, a śmierć wrogów wzbudza w niej wręcz euforię. Uważam, że świetnym zabiegiem było nakreślenie czarnego charakteru, jako tę główną postać. Zwykle jest tak, że takiego typu ludzie wywołują u czytelnika wstręt, jednak mnie urzekła niespotykana dotąd postawa Adeliny i jestem niezmiernie ciekawa, jak potoczą się jej dalsze losy. Tak jak mówiłam, w "Drużynie Róży" pojawia się kilka nowych interesujących postaci, które mogą się pochwalić imponującymi mocami. Nie brakuje tu również Terena, który od samego początku zwrócił moją uwagę i choć powinnam go nienawidzić, to podobnie jak główną bohaterkę, polubiłam. Oboje zmagają się ze swoimi demonami, a ich działania nie są spowodowane jedynie tym, że z natury są źli. Dodam jeszcze, że niezwykle podoba mi się styl pisarki i to, w jaki sposób tworzy osobliwy i momentami mroczny klimat.
Podsumowując, ogromnie się cieszę, że w moje ręce wpadła kontynuacja tej trylogii. I o ile pierwsza część była dla mnie typowym średniakiem, to ten tom wszystko nadrobił. Mimo, że jest całkiem gruby, to ja nie mogłam się od niego oderwać i z zapartym tchem przewracałam następne strony. "Drużyna Róży" jest dopracowaną, wypełnioną zwrotami akcji powieścią, która na pewno nie zawiedzie fanów fantastyki, a spędzą z nią mile swój czas.
Autor: Raven, data: 04.06.2016 22:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna kontynuacja

http://ravenstarkbooks.blogspot.com/2016/06/druzyna-rozy.html

Nadszedł czas na konfrontację z kontynuacją jednej z najlepszych książek 2015 roku. Przez długi czas po pierwszym tomie nie mogłam się wygrzebać z kaca książkowego i z niecierpliwością oczekiwałam drugiej części. Malfetto zrobiło na mnie tym większe wrażenie, że nie była to pierwsza powieść tej autorki, po którą sięgnęłam. Wcześniej przeczytałam Rebelianta, który wypadł w moim mniemaniu na tyle przeciętnie, że kontynuacja wciąż czeka na zdjęcie z półki. Ale Malfetto? Ta pozycja mnie zmiażdżyła! Coś niebywale czarującego i oryginalnego (na możliwości młodzieżówek, rzecz jasna). Jak było z Drużyną Róży, czy powtórzyła sukces poprzedniczki?

Po pozbawionym czułych słówek rozstaniu z Bractwem Sztyletu Adelina postanowiła sobie jedyny cel, jaki przesłaniał jej myśli, priorytet. Znaleźć jej podobnych, malfetto obdarzonych Mrocznym Piętnem, stanąć razem z nimi do walki i zniszczyć Inkwizycję raz na zawsze. Nie jest nawet pewna, czy część poszukiwanych przez nią osób istnieje, ale mimo to postanawia wyruszyć wraz z siostrą do Kenettry. Adelina już nie będzie strachliwą osóbką, ukrywającą swoją skazę przed światem, przeświadczoną o byciu zbyteczną dla społeczeństwa. Z podniesioną głową wkroczy w szeregi Mrocznych Piętn i poprowadzi ich do zwycięstwa, zemści się na nękającym malfetto Terenie Santoro i sprawi, że pożałuje, że z nimi zadarł.

Pięknie niesamowita powieść! Marie Lu powraca w wielkim stylu i udowadnia, że stereotypowa słaba opinia na temat kontynuacji, jej najnowszej serii nie dotyczy. Jednym z absolutnie największych plusów książki jest postać głównej bohaterki, Adeliny. W Malfetto nie mamy do czynienia z typową Mary Sue, szukającą swojego księcia z bajki, a z bardzo złożoną postacią. To czarny bohater jest tu w centrum, a nie nieśmiała ślicznotka wybrana na superbohaterkę, mająca uratować świat. I, jak każdy czarny bohater, Adelina nie jest tak zła, jak mogłoby się wydawać. Jestem skłonna stwierdzić, że to jedna z tych postaci, którym przyczepiono etykietkę złoczyńcy, patrząc na część ich decyzji, a raczej ich skutków, nie analizując nawet pobudek nią kierujących. Czy ludziom nigdy nie powija się noga? Czy za każdym razem, posiadając dobre zamiary, wychodzą pożądane efekty, bez negatywnych aspektów?

Kocham postacie z serii! I chociaż bardzo, ale to bardzo tęskniłam za jednym z bohaterów z pierwszego tomu, to jestem zdania, że decyzja podjęta przez Maeve nie była słuszna. Ciężko pogodzić się z bólem, ale czasami po prostu trzeba, a wszelkie działania próbujące zniwelować fakt dokonany mogą przynieść tylko więcej bólu i cierpienia. Ci, którzy mieli do czynienia z poprzednim tomem zapewne wiedzą, o kogo chodzi. Wracając do samej Adeliny, w Drużynie Róży po raz kolejny wzbudziła moją sympatię, ale także współczucie. Dziewczyna jest tak ganiona przez społeczeństwo za samą egzystencję, tak dołowana i obarczana winą za wszystko, że nie sposób żywić do niej jakiekolwiek negatywne emocje. Adelina jest skołowana i zagubiona. Jak ma być normalną osobą, kiedy za każdą pomyłkę zostaje linczowana, kiedy wypomina się jej każdy błąd? Każdy zasługuje na szansę. Nikt nie jest perfekcyjny, nic nikomu nie wychodzi z marszu, jakby po to się urodził.

Utraciliśmy część postaci, ale i otrzymaliśmy nowe. Drużyna Róży nie jest milutką pozycją, gdzie mimo turbulencji wszystko i tak kończy się szczęśliwie. Są straty, jest smutek. I trzeba to zaakceptować, trzeba obrócić to tak, by zmotywowało to do dalszego działania, by wzmocniło, a nie wręcz przeciwnie - podcięło kolana. Adelina pchana przez innych wkracza na ścieżkę ciemności, mroku. Robi to, by się uchronić, to jak automatyczna reakcja obronna. Czy można ją za to winić?

Z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnego tomu. Jeśli będzie on choć w połowie tak dobry, jak dotychczasowe Mroczne Piętno i Drużyna Róży, to będę wniebowzięta. To nie jest kolejna schematyczna seria, której zakończenie da się przewidzieć już na początku. Tutaj mamy całą gamę emocji, od najweselszych do tych najmroczniejszych. I to mi się w Malfetto podoba, że seria nie jest jednoznaczna. Perfekcyjna w swojej nieperfekcyjności. Zarówno dobra, jak i zła. Nie czarno-biała, a szara lub kolorowa. Dodatkowo klimat alternatywnych renesansowych Włoszech nadaje powieści klimatu nie do podrobienia.

Drużyna Róży to nie tylko kontynuacja jednej z lepszych książek, jakie czytałam w 2015 roku, czy w ogóle, ale to również jedna z lepszych kontynuacji. Godna następczyni pierwszego tomu, wciągająca i hipnotyzująca od pierwszych stron. Polecam każdemu, kto ma ją w planach. Ktoś się jej obawia? Nie ma czego! A może ktoś jeszcze w ogóle nie sięgnął po serię? Trzeba nadrobić. Nie ma się czego bać, a tyle można zyskać. Punkt mniej za niedosyt, który teraz czuję i miesiące oczekiwania na kolejną część.

9/10
Autor: Klaudia Mordarska, data: 31.05.2016 20:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mrok czai się w Tobie

Każdy z nas kryje w sobie mrok. Tyle, że nie wszyscy go okazują. Ale gdzieś tam jest... ukryty głęboko w sercu, czekający tylko na przebudzenie. I zawładniecie człowiekiem, doprowadzenie momentu, w którym jakiekolwiek dobro przestanie mieć sens. Tyle, że wtedy może okazać się za późno na ratunek. A Ty, drogi Czytelniku, czy dałbyś się mu pochłonąć, by przez chwilę poczuć się jak pan tego świata?
Adelina Amouteru została naznaczona podczas tajemniczej epidemii, przez którą straciła jedno oko. Jest odmieńcem z nadzwyczajnymi umiejętności nazwanymi Mrocznym Piętnem. Jednak jest to równie przydatne, o niebezpieczne. Z każda chwilą jest w niej coraz mniej dobra, szczególnie po tym, jak wstąpiła na drogę zemsty. Ale jej moce powoli zaczynają wymykać się spod kontroli... Gdzie zaprowadzi ją pragnienie zemsty? Czy uda jej się osiągnąć swoje cele?
Jest jedno słowo, które idealnie opisuje tę książkę: mroczna. Może nawet jedna z najmroczniejszych, jakie kiedykolwiek miałam okazję przeczytać. Każda strona była nim dosłownie przesiąknięta. Im dalej w treść, tym większe miałam wrażenie, że coraz mocniej zaciska swoje szpony wokół bohaterów i jak doprowadza ich do zguby. Skojarzyło mi się nieco z fatum znanym ze słynnych greckich tragedii.
Adelinę można by określić jako bohaterkę tragiczną – pełną nienawiści, żądną zemsty i władzy, a na dodatek osamotnioną. Jej Mroczne Piętno coraz mocniej ciągnęło ją w otchłanie, zabijając resztki dobra, jakie się w niej tliły. Autorka fantastycznie ją wykreowała. Była pełna sprzeczności i zła do szpiku kości, ale w jej sercu była jeszcze jakaś resztka miłości. To wszystko sprawiło, że Adelina była bardzo specyficzna osobą.
Zresztą cała "Drużyna Róży" była wypełniona barwnymi postaciami takimi jak chociażby Magiano, czy Enzo. Na początku jakoś niezbyt lubiłam Magiano, ale z czasem zyskał moją sympatię. Miałam wrażenie, jakby był słońcem rozświetlającym ciemności otaczające Adelinę. Z kolei Enzo przeszedł metamorfozę. Dostrzegałam w nim fragmenty jego dawnej osobowości, ale to już nie był ten sam książę, który tak bardzo intrygował mnie w poprzedniej części.
Jak już wcześniej wspominałam, w książce panuje niesamowity klimat. Akcja powieści rozgrywała się w renesansowych Włochach, co dodawało uroku całej historii. Autorka bardzo sprytnie wszystko obmyśliła i muszę przyznać, że ta rzeczywistość całkowicie mnie pochłonęła.
Mrok i miłość to mieszanka wybuchowa. Autorka połączyła je obie razem i wyszło jej naprawdę świetnie. W tej części wątek romantyczny był zaledwie tłem wydarzeń, ale bardzo mi się spodobał. Miłość nakłaniała główną bohaterkę do desperackich czynów, czy kolejnych kłamstw. Była zarówno zbawieniem, jak i przekleństwem. Mam cichutką nadzieję, że w kolejnej części będzie większy nacisk na jej uzdrawiającą moc.
Podsumowując," Malfetto. Drużyna Róży" to powieść po brzegi wypełniona mrokiem. Nie brakuje w niej zaskakujących zwrotów akcji, poświęcenia i wyniszczającej żądzy władzy. Marie Lu ponownie mnie nie zawiodła. Jestem pod wrażeniem kreacji bohaterów i całej tej rzeczywistości. Dawno nie czytałam książki, w której zło by panowało. To fantastyczna historia! Polecam ją każdemu, w szczególności osobom, którym znudziły się klasyczne schematy. A ja już nie mogę doczekać się kolejnej części!
Autor: Sheti, data: 30.05.2016 12:48, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zemsta

Z twórczością Marie Lu spotkałam się jakiś czas temu, gdy miałam okazję przeczytać książkę „Malfetto. Mroczne Piętno”. Wiem, że nie była to jedyna powieść tej autorki, jaka ukazała się w naszym kraju, bowiem przed nią wyszła jeszcze seria „Legenda”, jednakże nie było mi dane się z nią jeszcze zapoznać. W moje ręce wpadł niedawno drugi tom „Mrocznego Piętna”, a mianowicie „Drużyna Róży” i mimo że pierwszy tom wypadał tylko dobrze i nic ponad to, a chciałoby się więcej, to dosyć chętnie sięgnęłam po kolejny, aby przekonać się, czy autorka zrobiła krok naprzód.

Adelina Amouteru została zdradzona przez rodzinę i przyjaciół, jedyne co jej pozostało to zemsta. Obecnie jest znana jako Biała Wilczyca, która sieje postrach i wzbudza w strach w tych, którzy o niej usłyszą. Wraz ze swoją siostrą wyrusza do Kenettry, aby odnaleźć podobnych sobie. Chce stworzyć własną grupę ludzi obdarzonych Mrocznym Piętnem, aby razem zniszczyć Inkwizycję, czyli ludzi, którzy niegdyś prawie pozbawili ją życia. Jednakże dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z tego, że strach i nienawiść, które wzrastają w niej z dnia na dzień, mają negatywny wpływ na jej moce – te zaczynają jej się wymykać spod kontroli. Dawni towarzysze dążą do tego, aby ją powstrzymać. Główny Inkwizytor chce ją zabić. Co jej pozostało?

Historię rozgrywającą się w drugim tomie ponownie poznajmy z punktu widzenia Adeliny, chociaż pojawiają się rozdziały, gdzie narracje przejmują również inni bohaterowie: między innymi główny Inkwizytor Teren albo Raffaele z Bractwa Sztyletów. Jednakże to wciąż Adelina ma najwięcej do powiedzenia, chociaż nie jestem pewna, czy był to słuszny wybór. Już w pierwszej części ta dziewczyna nie wzbudziła mojej sympatii, a teraz niewiarygodnie mnie irytowała! Głupia, nierozsądna dziewucha wiedziona chęcią zemsty, o zbyt wielkim ego, która myśli, że może zawojować świat. Domyślam się, że Marie Lu starła się ją wykreować na silną, pozbawioną wad bohaterkę, ale chyba zbytnio się zagalopowała i Adelinie nie wyszło to na dobre. W pierwszej części czegoś mi brakowało w jej postaci, ale zdecydowanie nie tego, co otrzymałam w „Drużynie Róży”. A co z pozostałymi bohaterami? Dla mnie nadal pozostają niewyraźni i raczej słabo przedstawieni, chociaż minimalnie intrygujący wydał mi się Magiano.

Plusem powieści jest to, że rozwój wydarzeń jest dosyć logiczny, a cała akcja toczy się szybkim tempem, co z kolei zapewnia odpowiednią dynamikę – mimo że nie dałam się porwać tej powieści, to przeczytałam ją bardzo szybko. Nie jestem do końca pewna, dlaczego nie udało mi się wczuć w historię Adeliny, ale być może ma to związek z tym, że już pierwszy tom nie do końca do mnie przemawiał. Pomysł ludzi obdarzonych Mrocznym Piętnem jest ciekawy, a potencjał historii był spory – liczyłam na to, że autorka odpowiednio wykorzysta go w drugim tomie, ale tak się nie stało. Zarówno pierwsza, jak i druga część, znajdują się na tym samym poziomie i w obu przypadkach czuje się niedosyt i pewne niedociągnięcia czy niedopracowania – nie tylko jeśli chodzi o bohaterów. Ta fabuła mogłaby być wciągająca, ale trzeba by ją nieco urozmaicić, bowiem książek o ludziach obdarzonych różnymi darami, których akcja rozgrywa się w fikcyjnym świecie, a bohaterowie muszą się zmagać z dworskimi intrygami już się kilka pojawiło – dlatego trzeba stawiać na pewne innowacje, a tutaj ich brakuje. A szkoda, bowiem sama zapowiedź całej serii ukazywała coś naprawdę wspaniałego.

Czy „Drużyna Róży” jest dobrą kontynuacją serii? Ciężko powiedzieć, bowiem pod pewnymi względami w ogóle nie różni się od drugiego tomu – obydwie części utrzymują ten sam poziom, a ja nadal nie jestem do końca przekonana co do wartości tej historii. Główna bohaterka z pewnością nie mogłaby zostać moją przyjaciółką, ja sama nigdy nie byłabym w stanie się z nią identyfikować, a całość wydaje się być przewidywalna i pod kilkoma istotnymi względami niedopracowana – mam tutaj na myśli elementy takie jak napięcie, zwroty akcji czy wzbudzanie w czytelniku różnego rodzaju emocji. Mimo że starałam się całkowicie skupić na lekturze, to moje myśli wciąż gdzieś błądziły – po prostu nie byłam w stanie zaangażować się całkowicie w tę powieść, nie czułam odpowiedniej atmosfery, historia mnie nie porwała. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że znajdą się czytelnicy, którym ta seria naprawdę przypadnie do gustu – dlatego nie zrażajcie się i jeżeli tylko czujecie taką potrzebę, to dajcie Adelinie szansę!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor: Książkomaniacy, data: 27.05.2016 13:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ona nosi w sobie Mrok...

ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com


Adelina Amouteru nosi w sobie Mrok. To znamię, które pozostawiła na niej tajemnicza epidemia. Okazuje się, że Adelina nie tylko przez swój wygląd jest odmieńcem - malfetto - ale posiada Mroczne Piętno, które ciągnie jej duszę w otchłanie, czyni ją niezwykłą, silną... a może i niepokonaną?



"Była sobie raz dziewczyna,która miała ojca, ukochanego księcia i grupę przyjaciół. Wszyscy ją zdradzili, a ona ich pozabijała"



"Malfetto drużyna róży" to kontynuacja niesamowitej książki "Malfetto mroczne piętno". Fantastyki skierowanej głównie do młodzieży, ale niezwykle mądrej, z wielkim przesłaniem. O ile pierwszy tom był opowieścią o odmienności, o konsekwencjach jakie za sobą niesie, o odrzuceniu przez społeczeństwo, tak kontynuacja jest historią o zemście. Adelina pragnie zemsty na ludziach, którzy zafundowali jej marny los, drwili, wyśmiewali, nie traktowali jej jak równą sobie. Teraz, uświadomiona o potędze swej mocy pragnie sprawiedliwości.

Adelina Amouteru zabiła ojca, wstąpiła do Bractwa Sztyletu. Zdradziła ich, a oni zdradzili ją. Teraz została zupełnie sama w świecie, który jej nienawidzi, a jednocześnie boi się jej. Wyrusza więc w podróż, by znaleźć podobnych sobie. Ludzi, którzy również zostali obdarzeni Mrocznym Piętnem. Pragnie zacząć nareszcie żyć normalnie, mieć kogoś bliskiego. Właśnie dlatego pragnie założyć własną społeczność, gdzie "inność" będzie pojmowana jako dar, nie jako przekleństwo. Marzy o miejscu, gdzie malfetto będą mogli czuć się bezpiecznie. Adelina wraz z siostrą podejmuje ryzyko i postanawia rozpocząć walkę o szczęście i sprawiedliwość. Działanie w duecie nie wystarcza. Zostają wystawione na wiele prób podczas szukania sprzymierzeńców...

Marie Lu jest niezwykłą pisarką. "Malfetto drużyna róży" zyskała wiele nowych, ekscytujących wymiarów. Jest jeszcze bardziej nieprzewidywalna i intrygująca. Autorce kolejny raz udało się wciągnąć czytelników do świata pełnego przygód, niesamowitych przeżyć i zaciętej walki. Pojawiło się jeszcze więcej brutalności, stąd ten wspaniały mroczny klimat. To nie jest powieść cukierkowa - i to w niej kocham. Walka o tron, ale przede wszystkim honor i godność może być pełna wyrzeczeń i czymś w stylu zaprzedania duszy? Czy Adelina mimo piętna, które w sobie nosi może być dobra? Czy jest skazana na mrok? Wszystkie te niewiadome sprawiają, że nie da się odłożyć książki na dłużej. Fantastyczna fantastyka - czy mogę powiedzieć coś więcej? :) Owszem! Nie mogę doczekać się kolejnej części, ale także innych książek Marie Lu. Gorąco polecam!

Izabela Nestioruk
Autor: dobrerecenzje.pl, data: 24.05.2016 17:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Drużyna Róży

Czy pamiętacie co zdarzyło się w poprzedniej części Malfetto?

Po śmierci Enza, Adelina czuje się wyprana z emocji, a jej czarna magia oplata ją coraz bardziej, dzięki czemu dziewczyna traci powoli swoje człowieczeństwo. Wraz ze swoją ukochaną siostrą postanawia stworzyć swój oddział i plan zemsty na Sztyletach. Wyrusza w podróż, aby do swojego nowo uformowanego oddziału zwerbować legendę kradzieży.
Spotyka go nie po raz pierwszy, lecz ona tego nie pamięta, on natomiast oczarowany jej umiejętnościami postanawia jej cierpliwość i strategię przywódcy wystawić na próbę.
Na małej wysepce władza nie pochodzi jedynie z rąk królowej, panem miasta jest potężny, mający wszędzie znajomości, bogaty Nocny Król.
Plan złodzieja polega na tym, aby jak najszybciej zwinąć błyskotkę Króla, z którą się nie rozstaje, dla utrudnienia znajduje się ona przy kołnierzyku jego koszuli. Jak to się mówi „kto pierwszy, ten lepszy”. Tak zaczyna się nie tylko rywalizacja pomiędzy sprytnymi ludźmi, ale i o najlepsze zdolności.
Myślę, że tą tajemnicę, kto wygrał zakład specjalnie zostawię dla Was, dowiecie się, kiedy przeczytacie.
Wracając do rzeczy, Adelina następnie spotyka sprzymierzeńca, o którym dużo słyszała od zdradzieckich Sztyletów. Swoją przebiegłością i siłą niedługo zyskuje przydomek Biała Wilczyca.
Tak oto jej mała armia rośnie w siłę i spryt.
Jednak przez swoją brawurę i chęć siedzenia na tronie całkowicie traci poczucie co jest dobre, a co złe, a na dodatek na ogonie siedzi jej Inkwizycja, która chce jej głowy. Lecz dopiero wiadomość, że pewna osoba ma zostać wskrzeszona do życia powoduje u dziewczyny dziwne zawroty głowy.

Czy Adelina ulegnie złym podszeptom w głowie i będzie szła dosłownie po trupach do celu?

Kolejna książka, która choć za bardzo mroczna bardzo mnie urzekła. Dlatego, że po pierwsze, główna bohaterka przez cały czas prowadzi bitwę ze sobą, po drugie natomiast widać, że nie jest to ostatnia książka tej serii. Bardzo podobały mi się słowa autorki, w których zawarła sekret wczucia się w negatywną osobę, która podąża wprost do zła i nadmiar użytego w fabule włoskiego słownictwa. Jednak pomimo tego czarnego klimatu jest coś tak wciągającego w tej książce, że nie sposób się od niej oderwać.
A okładka może urzec każdego.
Ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Autor: Dziewczyna z książkami, data: 18.05.2016 17:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdy liczy się tylko zemsta..

Po niezwykle udanym wprowadzeniu do trylogii, z dystansem podeszłam do kolejnej części najnowszej serii Marie Lu. Często mówi się, że wielu autorów pada ofiarą tzw. „klątwy drugiego tomu”, czyniąc go częścią nie wiele do cyklu wprowadzającą, przewidywalną, czy też wymuszoną. Niejednokrotnie owa teza znajdowała pokrycie w rzeczywistości. Panią Lu znam już z jej poprzedniej, bardzo popularnej trylogii jej autorstwa pt. „Legenda”, która z perspektywy czasu wypada bardzo przeciętnie na tle innych przedstawicieli swojego gatunku, będąc jednocześnie przykładem potwierdzającym wyżej wymienione stanowisko. Już po raz drugi jednak weszłam w świat naznaczonych przez bogów, Malfetto, świat doskonalszy od tego, w którym żyli Day i June. Marie Lu nie dość, że ponownie mnie zaskoczyła, to wydaje się być swoistym zaprzeczeniem tezy mówiącej o tym, że drugi tom trylogii jest najgorszym z serii. Skąd! „Drużyna Róży” to godna kontynuacja historii Adeliny, która wciąga, zaskakuje oraz pozostawia czytelnika z dziesiątkami wyobrażeń na temat dalszych losów bohaterów.

„Była sobie raz dziewczyna, która miała ojca, ukochanego księcia i grupę przyjaciół. Wszyscy ją zdradzili, a ona ich pozabijała.”

Porzucona przez Bractwo Sztyletu, wygnana oraz pozbawiona miłości Adelina wraz z siostrą szuka podobnych samej sobie, by stworzyć potęgę, która zaprowadzi ją na tron Kenettry, a jej pobratymcom przyniesie bezpieczeństwo oraz możliwość zemsty, której sama tak bardzo pragnie. Ciemność wciąć trawi dziewczynę od środka, pozostawiając coraz mniej dobra, o które wraz z siostrą stara się walczyć, lecz...
Głosy szepczą,
szepczą,
szepczą i szepczą nie pozostawiając jej już wyboru,
czyniąc jej dar nieprzewidywalnym,
zatracając Adelinę w otchłani własnej duszy.

Po zakończeniu pierwszej części, byłam oczarowana oraz przerażona światem wykreowanym przez Marie Lu. Nie mogłam się doczekać kontynuacji przygód Białej Wilczycy, jej siostry, członków Bractwa Sztyletu oraz nowych bohaterów, którzy jak sądziłam niewątpliwie skradną moje serce bądź wręcz przeciwnie zasieją w nim ziarno niepewności. Autorka po raz kolejny mnie nie zawiodła, tworząc naprawdę dobrą kontynuację historii Kenettry. Sama historia o antybohaterze zwraca uwagę czytelnika, powoduje, że z ekscytacją oraz niepokojem śledzi poczynania narratora powieści, jego myśli, czy też motywy. Za to najbardziej lubię trylogię Marie Lu - za oryginalność i umiejętnie stworzony świat, który nie pozwala czytającemu pozostać obojętnym.

Powrót do świata zamieszkanego w dużej mierze przez prześladowanych przez rządzących Malfetto był naprawdę intrygujący. Ponownie zostałam wplątana w sieć intryg zastawionych przez autorkę, wpadłam w mrok emanujący od głównej bohaterki oraz pozwoliłam wyobraźni, na bieżąco tworzyć wizje przyszłości postaci, w „Drużynie Róży” przedstawionych. Jednym z ważniejszych elementów, na które oprócz złożoności postaci Adeliny chciałabym zwrócić uwagę, jest szybkość akcji na kartach powieści zawartej. Tutaj nie ma wytchnienia, odłożenia na moment książki, w momencie gdy akcja pozostaje bierna. Próbowałam kilkakrotnie, lecz za każdym razem powracałam do lektury, nie mogąc nie poznać rozwinięcia kolejnych, jakże dynamicznych wątków. Takich oto sposobem, skończyłam czytać drugą część trylogii „Malfetto” zaledwie w kilka, wieczornych godzin.

W tej części przybywa wielu bohaterów, a Ci zaledwie w pierwszej części pobieżnie przedstawieni stają się wielowymiarowymi postaciami, których udział w historii ma znaczenie. Pojawia się m. in. Magiano, którego charakter oraz sposób bycia zwraca uwagę czytelnika od pierwszych momentów z jego udziałem w książce zawartych. Nie jest on jednocześnie postacią wyidealizowaną, z czym często w tym gatunku można się spotkać zarówno w przypadku postaci męskich jak i damskich. Ma swoje wady, słabości oraz emocje starannie skrywane we wnętrzu, niekiedy nawet przed samy sobą. I to właśnie te elementy, nie zalety składają się na jego obraz.

W przypadku Adeliny granica między halucynacją oraz rzeczywistością zaciera się zarówno w oczach bohaterki, jak i czytelnika. Razem z naznaczoną przez bogów dziewczyną błądzimy w jej myślach, domniemaniach oraz obłędzie. Tak jak w przypadku pierwszej części narracja została podzielona, pomiędzy bohaterów. Pierwsze narracyjne skrzypce gra rzecz jasna Adelina. Towarzyszą jej również Teren Santaro, stojący na czele Inkwizycji Malfetto, którego miłość do królowej oraz nienawiść do własnej rasy przyćmiewają rozsądek oraz racjonalność dokonywanych wyborów, a także Raffaele, dawny przyjaciel Adeliny, który po śmierci poprzedniego przywódcy, stanął na czele Bractwa Sztyletu. Oboje dopełniają historię opowiadaną przez Białą Wilczycę, pozwalają odkryć karty, których Adelina by nie zdołała, a także spojrzeć na daną sytuację z więcej niż jednej pary oczu.

Styl Marie Lu, choć z pozoru prosty, w niesamowity sposób przenosi czytelnika w świat inspirowany renesansowymi Włochami. Pozwala na to, zarówno jak dynamicznie poprowadzona akcja by lektura tej książki trwała zaledwie kilka godzin. Spędziłam przy tej pozycji naprawdę miło czas i już nie mogę się doczekać, by poznać zakończenie trylogii Marie Lu, gdyż mimo licznych pomysłów, tak naprawdę nie mam pojęcia jak ta historia wedle autorki mogłaby zostać zakończona. Adelina jest bohaterką, której nie potrafimy potępić, jednocześnie jej nie gloryfikując, gdyż po zsumowaniu wszystkich jej czynów, tak naprawdę zdajemy sobie sprawę, że jednoznaczne jej określenie jest niemożliwe. Mimo widocznego kreowania jej na antybohaterkę, siły oraz motywy nią targające zakłócają odbiór jej postaci jako definitywnie złej. Za to najbardziej podziwiam Marie Lu, za wykreowanie tak złożonej oraz oryginalnej postaci.

Bardzo podobało mi się to, że dalsze wydarzenia pozostawały dla mnie tajemnicą. Rzadko kiedy udawało mi się przewidzieć decyzje bohaterów, czy też ich losy. To również sprawiało, że lektura tej książki była tak emocjonująca. Mimo, iż gustuję w poważniejszej literaturze, lubię czasem wrócić do gatunku, z których tak naprawdę zaczynałam moją czytelniczą przygodę. Uwielbiam wręcz odkrywać w nim perełki, podczas gdy sądziłam, że dzieła tego rodzaju nie mają mi już nic do zaoferowania. Miło się czasem przekonać, że się myliło.

Myślę, że książka ta jest bardzo miłym sposobem na spędzenie wieczora, bądź kilku, na odstresowania, na chwile pełne zaskoczeń oraz emocji. Prosty język, ciekawa koncepcja, świetnie wykreowani bohaterowie - to jest to czego można śmiało spodziewać się po tej serii. Wbrew wszystkiemu autorka, z książki na książkę radzi sobie coraz lepiej, coraz bardziej bawi się historią, wodzi czytelnika za nos, intryguje oraz kreuje świat, który na długo nie opuszcza myśli czytającego. Polecam wszystkim, którzy szukają czegoś nietuzinkowego, którym dawno utarte szlaki już się znudziły.

„Drużyna Róży” to naprawdę świetna kontynuacja, w której po raz kolejny zostałam zaskoczona skrupulatnością z jaką Marie Lu buduje i uwiarygadnia świat przez nią stworzony. Robi to zarówno w historii wyłożonej z punktów widzenia bohaterów, jak i krótkich notkach przed każdym rozdziałem zawierającym mądrości, fragmenty pieśni, legend czy też dzieł stworzonych w świecie, w którym żyje Adelina. Jak dla mnie jest to rzecz wręcz genialna, która niczym wisienka na torcie zwieńcza każdy rozdział, bardzo mocno się do wydarzeń w nim zawartych odnosząc.

„Lepiej mieć wroga, który stawi ci czoła w polu,
niż kochanka, który zabije cię we śnie.
Kenettra i Beldain; Odwieczna rywalizacja, praca zbiorowa”


Cóż mogę więcej dodać? „Malfetto” to na pewno nie trylogia wybitna, lecz pełna zalet, po którą zarówno młodszy jak i starszy czytelnik ze spokojem może sięgnąć. Jeśli tendencja się utrzyma, to finał trylogii będzie niesamowitym zwieńczeniem historii Adeliny, który jak mam nadzieję zaskoczy oraz przepełni emocjami bardziej niż swoi poprzednicy. Pozostaje mi już tylko czekać, a Wam jeśli jeszcze nie przeczytaliście „Drużyna Róży” serdecznie polecić lekturę drugiego tomu, bądź tym, którzy jeszcze nie poznali Adeliny zachęcić do wyjścia na przeciw tej nietuzinkowej bohaterce.
Klienci, którzy kupili Malfetto Drużyna Róży Tom 2, wybrali również:
Malfetto. Północna gwiazda Marie Lu
Malfetto. Północna gwiazda
Marie Lu, 24,43
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica diamentów Martin Widmark, Helena Willis
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica diamentów
Martin Widmark, Helena Willis, 17,43
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica kina Martin Widmark
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica kina
Martin Widmark, 17,43
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica szkoły Martin Widmark
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica szkoły
Martin Widmark, 17,43
Za niebieskimi drzwiami (edycja filmowa) Marcin Szczygielski
Za niebieskimi drzwiami (edycja filmowa)
Marcin Szczygielski, 29,93
Ronja, córka zbójnika Astrid Lindgren
Ronja, córka zbójnika
Astrid Lindgren, 17,68
P.S. Wciąż cię kocham Jenny Han
P.S. Wciąż cię kocham
Jenny Han, 24,43
Chłopiec w pasiastej piżamie John Boyne
Chłopiec w pasiastej piżamie
John Boyne, 23,03
Spętani przeznaczeniem Veronica Roth
Spętani przeznaczeniem
Veronica Roth, 27,93
Pakiet: Buntowniczka z pustyni / Zdrajca tronu / Duchy rebelii Alwyn Hamilton
Pakiet: Buntowniczka z pustyni / Zdrajca tronu / Duchy rebelii
Alwyn Hamilton, 62,30
Wielkie kłamstewka Liane Moriarty
Wielkie kłamstewka
Liane Moriarty, 26,60
Onyx & Ivory Mindee Arnett
Onyx & Ivory
Mindee Arnett, 27,93
Gracja i furia Tracy Banghart
Gracja i furia
Tracy Banghart, 24,42
Dlaczego ziewamy? I inne sekrety ludzi Dorota Sumińska
Dlaczego ziewamy? I inne sekrety ludzi
Dorota Sumińska, 23,69
Drzewa Piotr Socha, Wojciech Grajkowski
Drzewa
Piotr Socha, Wojciech Grajkowski, 45,43
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica zamku Martin Widmark, Helena Willis
Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai. Tajemnica zamku
Martin Widmark, Helena Willis, 17,43
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na cała ofertę M Wydawnictwa!
Ostatnio oglądane
KMalfetto Drużyna Róży Tom 2
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
KPokora
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 68
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!