Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Kirsty Moseley
Skorzystaj z 38% rabatu na całą ofertę wydawnictwa Zwierciadło!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Romans i literatura erotyczna » Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Nasza cena:
24,49 zł (zawiera rabat 30 %)
Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,99 zł (oszczędzasz 10,50 zł)
Autor: 

Kirsty Moseley

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:352
Format:14.5 x 21.5 cm
Numer ISBN:9788327619372
Kod paskowy (EAN):9788327619372
Waga:408 g
Dostępność: pozycja dostępna (201 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.12.07 (2 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.12.07 (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2020.12.07 (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2020.12.07 (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.12.08
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.12.08
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.12.08
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.12.08
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.12.08
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.12.08
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2020.12.07
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2020.12.07
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.12.08
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.12.08
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.12.08
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.12.08
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.12.08
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.12.08
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.12.08
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.12.08
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.12.08
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno – opis wydawcy

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i... Liam...

Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki.

Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak megadupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy...

FacebookTwitter
Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.02.22
Recenzja
Opinie czytelników o „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno”
Średnia ocena: 3,9 na bazie 16 ocen z 16 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Mea Culpa, data: 26.05.2016 11:32, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Amber jest emocjonalnym wrakiem po sytuacjach, jakie miały miejsce za ścianami jej rodzinnego domu. Zlękniona, wycofana szaraczka, pozwalająca się dotykać tylko i wyłącznie mamie, swojemu bratu i...sąsiadowi. Nikomu o zdrowych zmysłach nie przyszłoby do głowy, że ten oto chłopak zakrada się do niej w nocy do łóżka od ośmiu lat, by chronić ją przed koszmarami. Jak cienka jest granica między nienawiścią i miłością? I czy jedno można pomylić z drugim? Czy człowiek się zmienia, ewaluuje, czy lód z jego serca może stopnieć? O tym właśnie przekonają się bohaterowie!

Przyznam się, tylko nie bić! To właśnie dla tej powieści postanowiłam rzucić wszystko, co dotychczas robiłam. Sesja? Nie straszna mi, może poczekać! Wcześniejsze książki do recenzji? A co mi tam, nie zając, nie uciekną! I mimo, że pochłonęłam ją za jednym zamachem, czuję trochę ucisk w żołądku. Niekoniecznie tego się spodziewałam. Naprawdę bardzo mi się podobała, jednak znalazłam kilka niedociągnięć, o których wspomnę w dalszej części tego wpisu.
Okładka przeurocza, tak samo jak tekst, który zawiera. Mamy tutaj wiele lukru, którym nie sposób się w pewnej chwili nie zachłysnąć. Obawiam się, że cierpię obecnie na nadmiar cukru we krwi. Jednak mimo wszystko, Liam jest chłopakiem, którego gdybym znała- złapałabym i nigdy w życiu nie puściła. Myślę, że jest marzeniem każdej dziewczyny, w szczególności nastolatki spragnionej dużej dozy romantyzmu. Szkoda tylko, że jest tak słodki, że aż nierealny, momentami przyprawiający o mdłości.
Amber i Jake- rodzeństwo doświadczone przez życie, które zostało zostawione same sobie. Nie mogę pojąć, jak matka, która podobno bardzo kocha swoje dzieci- może wykazywać się taką obojętnością. Ale cóż, nie mnie to oceniać, ponieważ punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, każda matka kocha inaczej, nie mam dzieci i nie byłam w takiej sytuacji. Mimo wszystko ta część bardzo mi się nie podobała.
I najważniejszy minus- na początku zamysł był taki, że bohaterka powinna być przerażoną, uciekającą od uwagi nastolatkę. Później wszystko poszło nie w tym kierunku co chyba miało pójść. Zaczyna przeobrażać się w kobietę pewną siebie, nie hamującą pewnych niestosownych w jej wieku czy w szkole zachowań. Nie do końca to rozumiem.
Mimo wszystko, jak wspomniałam wcześniej- podobała mi się. Jestem pewna, że jeszcze wiele razy w życiu po lekturę sięgnę. Może dlatego, że bardzo przypominała mi Hopeless. Choć najbardziej zawiodłam się wtedy, kiedy w napięciu oczekiwałam dramy, a wyszło jak wyszło. Czyli autorka pojechała po jednej linii, spokojnie, bez większych ekscesów.

Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Autor: slowazkartek, data: 05.05.2016 20:47, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie oceniaj książki po okładce,

Ciężko jest dobrać słowa do tej książki - to temat rzeka i to taka, która się nie kończy. Tłumaczenie kiepskie - tylu błędów jeszcze nie widziałam; bohaterowie - średni; fabuła banalna - żywcem wyjęta z wattpad'a. Czytało się natomiast całkiem szybko i przyjemnie, choć autorka swoim pismem też nie powala. Co mogę powiedzieć? Nie odradzam, ale też nie polecam.

Po więcej szczegółów zapraszam do bardziej rozwiniętej recenzji:
http://slowazkartek.blogspot.com/2016/05/chopak-ktory-zakrada-sie-do-mnie-przez.html#more
:)
Autor: MajkaBloguje, data: 24.04.2016 23:18, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Idealna książka na jeden wieczór

http://majkabloguje.blogspot.com/2016/04/recenzja-115-kirsty-moseley-chopak.html

Kirsty Moseley napisała książkę, która jest przyjemna i w sam raz na jeden wieczór z kubkiem herbaty. Na początku publikowała swoje powieści w Internecie i zyskała dzięki temu sympatię swoich czytelników. Mi osobiście „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” bardzo mi się podobał i odprężyłam się przy tej książce do maximum. Lekka, z uśmiechem napisana książka, ot co!

Autor: Kirsty Moseley
Tytuł: Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Cykl: -
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Strony: 351

Główną bohaterką jest Amber, która w swoim życiu bardzo wiele przeszła. Mieszka z mamą i bratem. Od małego żyła w ciągłym strachu, przez co teraz ciężko jest jej się otworzyć przed kimkolwiek. Jej ojciec był okropnym człowiekiem i to dlatego dziewczyna ciężko znosi jakikolwiek kontakt fizyczny. Cały jej koszmar rozpoczął się, kiedy miała osiem lat. To także wtedy do jej pokoju zaczął przychodzić Liam - chłopak z sąsiedztwa. Pomagał jej zapomnieć, pocieszał i zasypiał wtulony w nią. Liam to tajemniczy chłopak, w nocy wydaje się być czuły i troskliwy. Gdzie na co dzień zachowuje się jak dupek i traktuje dziewczyny przedmiotowo. Co myśli Amber na jego temat? I jak poradzi sobie z tym wszystkim co rodzi się między nimi? Czy warto dać komuś szansę, kto tak naprawdę na nią nie zasługuje?

Książka jest urocza i każdy kto zaczytuje się w takich miłosnych nastoletnich historiach na pewno się w niej odnajdzie. Ta książka jest obrazem młodzieńczych uczuć i tego z czym niekiedy zmagają się młodzi ludzie. „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” mimo że porusza poważne tematy potrafi jednak pokazać czułość i romantyczność. Powiem szczerze, że widzę nawet kilka podobieństw z książką innej autorki - Colleen Hoover „Hopeless”. Może nie jest to powieść na tyle ujmująca, ale jednak te wszystkie zachowania pokazują jak młodzi potrafią być niekiedy naiwni. Było mi trochę przykro z powodu głównej bohaterki, że musiała doświadczyć takiego losu. Jeszcze, że zafundowała jej to osoba z jej najbliższego otoczenia. W takich sytuacjach bardzo często obwiniamy siebie za taką a nie inną sytuację. Lubię powieści, które dotykają nie tylko cukierkowych i lukrowanych wątków. Które pokazują coś i nie są puste. Osobiście polecam tę książkę i tak jak wspomniałam dla mnie była ona dobra by oderwać się od codzienności i ciężkiego dnia. Czasem odrobina takiej miłości i lekkości pióra zafundowanego przez autorkę może zdziałać cuda. W moim przypadku właśnie tak się stało.
Autor: Ellie Moore, data: 24.04.2016 21:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nocna zmiana

Nie obawiajcie się gatunku, bo chociaż to typowa historia młodzieżowa, pochodzi z puli tych lepszych, bardziej wartościowych, w których jest wiele cudownych emocji i bohaterów wartych poznania. W czasie czytania dopadanie Was złość i irytacja, ale z czasem zastąpi ją nadzieja i szczęście. Warto trochę pozłościć się na Liama, bo finał tej historii wynagrodzi wszelkie chwile zawahania. Dla mnie - książka urocza i ciepła, opisująca uczucie może odrobinę wyidealizowane, ale jednocześnie takie, o jakim marzy każdy czytelnik o romantycznej duszy.

Lektura książki "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" okazała się idealnie trafiać w mój gust - oczarowała mnie i otuliła subtelnymi emocjami. Może nie jest to książka najwyższych lotów i zapewne wymaga dopracowania, ale jest w niej jakieś nieoszlifowane piękno warte uwagi. Szczerze i z pełną świadomością - polecam!
Autor: kobiecerecenzje365@gmail.com, data: 14.04.2016 22:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak który zakradł się do mnie przez okno

„Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i... Liam.”

Liama i Amber od ośmiu lat łączy sekret – każdą noc spędzają razem. Tylko śpiąc u boku Liama, Amber nie miewa koszmarów o swojej przeszłości oraz o ojcu, który wyrządził jej i jej bratu wiele zła. Amber uwielbia nocną wersję Liama, który wtedy jest kochany i bardzo miły, za to w dzień darzy go szczerą nienawiścią, za jego zaczepki, docinki oraz codzienne wyjadanie jej ulubionych płatków. Wszystko zmienia się podczas jednej z imprez, którą organizuje Jake...

"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno", to powieść bardzo wciągająca oraz hipnotyzująca, Ja osobiście miałam problem, żeby odłożyć ją choć na chwilę, musiałam poznać tę historię od razu, natychmiast. Zawaliłam nockę, ale wcale tego nie żałuję. Jest to piękna powieść o miłości między nastolatkami, miłości czystej wręcz krystalicznej. Książka piękna, romantyczna ale i pełna smutku, za sprawą przeszłości, która cały czas towarzyszy Amber i która niestety kolejny raz ją dopadnie. Lecz nasza bohaterka nie będzie sama w walce z przeszłością. Czy Amber pokona strach i lęk? Czy będzie potrafiła stawić czoło przeszłości i uwolnić się od niej? Tego wszystkiego dowiecie się czytając tę oto powieść.

Książka ta bardzo mi się podobała, mimo tego, że miejscami była mało realna i zbyt przesłodzona. Jednak to wszystko zrekompensował mi pomysł na fabułę oraz bardzo dobre zakończenie.

Autorka poruszyła w niej bardzo trudne tematy, takie jak przemoc domowa oraz molestowanie seksualne. Tematy trudne, ciężkie, ale niestety bardzo często spotykane w naszych realiach.

Większość fabuły przedstawiona jest z perspektywy Amber, ale autorka pod koniec książki wplątała kilka rozdziałów z perspektywy Liama, i moim zdaniem był to bardzo dobry zabieg, gdyż mogliśmy zobaczyć, co tak naprawdę siedzi mu w głowie, jakie są jego prawdziwie uczucia.
Żałuję tylko, że nie było takich rozdziałów więcej.

Autorka stworzyła bardzo dobry zarys psychologiczny postaci. My jako czytelnicy sami mogliśmy odczuwać ich uczucia. Od radości, miłości, pożądania poprzez rozpacz oraz smutek.
Amber to dziewczyna z traumatyczną przeszłością, bojąca się dotyku innych ludzi. Mogą ją dotykać tylko trzy osoby, mama, brat, oraz Liam. Liam jest dla niej jak lekarstwo na całe zło. Dzięki niemu nie ma koszmarów, to on zawsze potrafi ją uspokoić.
Liam to playboy numer jeden. Kochają się w nim wszystkie dziewczyny ze szkoły, a on nie ma żadnych skrupułów by to wykorzystywać. Jednakże dopiero później odkrywamy, że to gra pozorów by ukryć prawdziwe uczucie. Co noc śpi z Amber, by odgonić jej senne koszmary. Ten chłopak to czyste złoto, a jego serce bije tylko dla tej jednej jedynej.



Ja Wam tę książkę serdecznie polecam. Myślę, że nie będziecie mogli się od niej oderwać tak jak ja, a historię pięknej oraz trudnej miłości pomiędzy dwójką nastolatków będziecie wspominać przez długi czas.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska
Autor: Skryta-Ksiazka, data: 13.04.2016 20:21, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miłość, miłość..

W tej książce mamy do czynienia z ludźmi, których relacje są bardzo silne od najmłodszych lat życia. Mowa tutaj o przyjaźni i miłości. Przez większość książki zadawałam sobie jedno zasadnicze pytanie 'Czy to możliwe, aby zakochanie, które zaczęło się we wczesnej młodości przetrwało przez tak długi czas?' Sama nie wiem jak odpowiedzieć na to, czy rzeczywiście podobne rzeczy dzieją się w realnym życiu, czy tylko w książkach lub filmach, ponieważ mimo wszystko każdy człowiek ma swoją własną historię.

Podobało mi się to, że fabuła momentami była rozdzielona na dwie perspektywy (odczucia Amber i Liama), przez co mogłam dowiedzieć się co myśli jeden z głównych bohaterów, który od początku książki bardzo mnie zainteresował. Jake - brat głównej bohaterki, uwielbiam to jak traktuje swoją siostrę i takiego brata jej z pewnością zazdroszczę. Mimo, że był aż za bardzo troskliwy to uważam, że większość dziewczyn chciałaby takiego osobnika w swojej rodzinie.

Jeśli chodzi o fabułę i akcję powieści, to większość rzeczy się domyśliłam. Nie we wszystkim, ponieważ byłam zaskoczona w kilku momentach, zwłaszcza tych gdzie główna bohaterka zaczęła podejmować tak pochopne decyzję, że miałam ochotę ją udusić. Czasem była wyjątkowo dość irytującą postacią, ale mogę jej to wybaczyć ze względu na jej wiek i przez to, że dużo złego przeszła będąc małą dziewczynką, w sumie tak jak jej brat.

Książka ma u mnie duży plus za to, że ma ciekawą fabułę, jednak nie jest to powieść, która zaskakuje i powala na kolana. Bardzo miło spędziłam przy niej czas przy kawie i zdecydowanie spodobał mi się styl pisania Kirsty Moseley.

Amber nie lubi gdy dotykają ją ludzie. Może robić to tylko jej mama, brat Jake i Liam, przyjaciel Jake. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do jej sypialni i zasypia wraz z nią. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza każdą noc u jego siostry, z pewnością byłoby nieciekawie. Chłopak to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. W dzień zachowuje się dla Amber jak dupek, a w nocy jest ciepły i kochany.

Według mnie książka jest warta przeczytania, ponieważ jest przyjemną młodzieżówką, przy której można spędzić nudny dzień. Nie jest to coś wybitnego, ponieważ czytałam już kiedyś książkę z podobną fabułą, jednak nie żałuję poświęconego czasu na tą powieść, ponieważ bardzo mi się podobała.

http://skrytaksiazka.blogspot.com/2016/04/chopak-ktory-zakrada-sie-do-mnie-przez.html
Autor: Marta - ksiazeczki-synka-i-coreczki, data: 12.04.2016 01:21, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Ona idealna, on idealny, zakochany w niej na zabój, czekający na nią od kilkunastu lat. Ona piękna, zgrabna, mądra, on przystojny, umięśniony, kochany, opiekuńczy. Dosyć oklepane prawda? Miłość wylewa się tutaj z pomiędzy kartek litrami, słodycz oblepia czytelnika od stóp do głów i może to mi się tak w niej spodobało? Czytałam ją z przeogromnym zainteresowaniem ;)

Jest to taka słodko, słodko, słodko gorzka historia, taki romans z mnóstwem pocałunków, taka powieść typowo młodzieżowa. Powiem Wam tylko, że choć historia ta jest dosyć ckliwa to pomimo tego potrafi wciągnąć czytelnika, zaciekawić go, porwać, zawładnąć myślami... W moim przypadku własnie tak było dlatego też przeczytałam ją w takim tempie i choć książka ta stron ma sporo nawet nie zauważyłam jak szybko mi ich ubywało... Szczerze powiem, że nawet trochę mi smutno, że się skończyła. Będzie mi brakowało głównych bohaterów, ich wielkiej miłości, całej tej słodyczy ;) Jestem za tym, aby na podstawie tej książki powstała ekranizacja. Fajny romansik zawsze jest ok, prawda?
Autor: Layken, data: 11.04.2016 17:41, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nawet najgorsze bilizny mogą się zagoić...

Amber od najmłodszych lat miała w życiu trudno. Dorastanie z despotycznym ojcem, który wpada w furię za każdym razem, gdy coś idzie nie po jego myśli, może zostawić głęboką ranę i przejawiać się w różny sposób w dorosłym życiu. Jednakże dziewczyna ma skuteczne lekarstwo, które pomaga jej ranom powoli się zabliźniać. To lekarstwo codziennie zakrada się do niej przez okno...

Jeszcze na długo przed premierą tej książki w Polsce chciałam ją przeczytać. Sam pomysł wydawał mi się naprawdę cudowny, mimo że opiera się na schematach. I gdy w końcu zobaczyłam ją w zapowiedziach, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać, aby dowiedzieć się jak ten pomysł wygląda. A kiedy Chłopak, który... w końcu trafił w moje ręce byłam naprawdę podekscytowana. I to podekscytowanie z każdą kolejną stroną zaczęło opadać, bo w rzeczywistości nie było tak cudownie jak sobie wyobrażałam.

Początek był bardzo obiecujący. Prolog rozbudził moje czytelnicze zmysły i byłam gotowa na naprawdę genialną historię, ale później wydarzenia jakby spowolniły bieg, a potem przez długi czas nie chciały obrać szybszego tempa. Przez tę pierwszą połowę książki miałam do czynienia z tak naprawdę zwykłą historią okraszoną gwałtowną miłością. Nie potrafiłam dostrzec tam nic, co wyróżniłoby ją na tle innych pozycji, które mam już za sobą. Wszystko wydawało mi się zwykłe i przeciętne. I mimo to, że czytało się bardzo przyjemnie, czułam się w pewnym stopniu zawiedziona.

Jednakże, gdy połowa historii była już za mną, odetchnęłam z ulgą, bo akcja nareszcie ruszyła! Pani Moseley zaczęła rzucać we mnie coraz to nowymi i niejednokrotnie szokującymi wydarzeniami. Z uwagą śledziłam każdy ruch bohaterów. I chociaż czasem wszystko toczyło się dosyć przewidywalnym torem, to mnie osobiście takie rozwiązania satysfakcjonowały. W końcu zaczynałam dostrzegać w tej książce wartość, która czyniła ją w pewnym stopniu wyjątkową. Bo mimo tego słabego początku, koniec końców Chłopak, który... trafił do grona tych lubianych przeze mnie książek.

Inaczej było z bohaterami grzejącymi główne miejsca w tym przedstawieniu, bo już od samego początku zyskali moją sympatię. Potrafili mnie rozbawić i rozczulić swą troską, jak Jake. Posiedli też umiejętność, dzięki której mogli mnie totalnie zauroczyć, jak Liam. Byli też w stanie porządnie mnie zirytować, jak Amber. Taka mieszanka przedstawiała się znakomicie, na kartach tej powieści i mimo dosłownie kilku niedociągnięć pod tym względem bardzo polubiłam całą trójkę, jak i postacie poboczne, bo autorka bardzo dobrze sobie z nimi poradziła.

Kirsty Moseley w swojej z pozoru błahej i banalnej historii porusza poważne problemy, z którymi mierzy się prawdopodobnie nie mała ilość dorastających dzieci i nastolatków. Ukazuje długotrwały proces mierzenia się z cieniami przeszłości, które nękają w snach, czy nawet w zwykłej codzienności. Pokazuje jakie skutki może wywrzeć na przyszłości trudne dzieciństwo. Obrazuje również silną miłość, jednak nie tylko damsko-męską, a miłość między rodzeństwem, gdy każde z nich oddałoby za drugie życie. To było jedno z piękniejszych przesłań tej historii i zachęcam Was, aby poznać też inne. Mimo ciężkiego początku.

secretsofbooks.blogspot.com/
Autor: papierowemiasta.blogspot.com, data: 11.04.2016 12:16, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak na opak.

Grunt to chwytliwy tytuł, a na pewno nie zaprzeczycie, że ta książka taki ma. Gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam, że nie odpuszczę i po prostu muszę ją przeczytać. Ostatnio nie czytałam zbyt dużo pozycji młodzieżowych, więc z radością zabrałam się za Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno. Czasami po prostu trzeba odpocząć od tych książek, które zostawiają w nas jakieś wartości i przeczytać coś lekkiego.

Amber nie miała łatwego życia. Ona i jej brat, Jake, w dzieciństwie byli katowani przed agresywnego ojca. Teraz - po latach - dziewczyna nie potrafi znieść ludzkiego dotyku. Nie wpada w panikę tylko w wypadku trzech osób: matki, Jake'a i Liama. Ten ostatni od zawsze jest częścią jej rodziny - przyjaźni się z jej bratem i mieszka zaraz obok. W szkole jest jednym z największych podrywaczy. Zmienia dziewczyny jak rękawiczki i jest wredny dla Amber. Jednak w nocy zmienia się nie do poznania. Od lat zakrada się do pokoju dziewczyny i zasypiają razem, dzięki czemu może spokojnie przespać kilka godzin bez koszmarów. Ona jednak wie, że nie może się w nim zakochać - skończyłoby się to tylko złamanym sercem.

Główna bohaterka, Amber, ma dopiero szesnaście lat, dlatego też jej zachowanie czasami bywa dziecinne i nieznośne. Były chwile, gdy irytowała mnie tym, co robiła lub mówiła, jednak biorąc pod uwagę całokształt nawet ją polubiłam. Liam stworzony został tak, by zdobywać serca czytelniczek. Przystojny, wysportowany, popularny. Naczytałam się już tyle książek młodzieżowych, że jestem już odporna na urok takich postaci męskich. Mam jednak pewność, że młodsze czytelniczki utoną w tych jego niebieskich oczach i zmiennym zachowaniu.

Sam pomysł, na której opiera się fabuła, jest fantastyczny. Cieszę się, że autorka poruszyła trochę ważniejsze kwestie, niż związek między nastolatkami. Największym jednak minusem tej książki jest to, jak szybko toczy się cała akcja. Być może to wynik tego, że bohaterowie znają się całe życie, jednak jak na nienawiść z jej strony... niespodziewanie szybko się przekonała do Liama.

Mimo, że wszystko było po prostu zbyt idealne to i tak czytałam tę książkę z uśmiechem na ustach. Jest naprawdę miłą odskocznią od wszystkich cięższych pozycji. Gdybym była w wieku głównej bohaterki z pewnością byłabym zachwycona. Czas leci tak szybko, że dopiero teraz zorientowałam się, że jestem już starsza od postaci z książek młodzieżowych i coraz chętniej zerkam w stronę klasyki. Nie znaczy to jednak, że całkowicie przestanę czytać takie powieści i przerzucę się na Mickiewicza. Przykro mi, że teraz na historie miłosne wśród nastolatków patrzę z takim pobłażliwym uśmiechem, zamiast z podekscytowaniem. Myślałam, że nigdy taki moment nie nadejdzie. Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno mi to uświadomił. Nie zmienia to jednak faktu, że dobrze bawiłam się podczas lektury i zdarzyło się nawet, że serce niebezpiecznie zadrżało mi w piersi.

Nie żałuję ani chwili spędzonej z tą powieścią. Czytałam ją w autobusach, w metrze i idąc ulicą do sklepu. A musicie wiedzieć, że nie potrafię czytać w transportach publicznych. Ciekawość jednak sprawiła, że nie mogłam się oderwać. Jestem pewna, że gdyby autorka nie spieszyła się tak z całą akcją i pozwoliła sobie stworzyć o wiele grubszą książkę byłaby ona jeszcze lepsza. Nie można się nudzić podczas lektury - ciągle się coś dzieje i nie ma chwili na to, by wziąć głębszy oddech. Wynika to z braku spokojniejszych momentów. Widać, że Kirsty Moseley chciała bardzo dużo zawrzeć w Chłopaku, który zakradał się do mnie przez okno.

Czytając nie da się nie zwrócić uwagi na cudowną relację między Amber i jej starszym bratem. Jake jest tak opiekuńczy, że aż czasami wątpiłam w to, że takie coś jest możliwe w prawdziwym życiu. Być może po takich przejściach rodzeństwo jest dużo bardziej na siebie wyczulone, jednak fakt, że Amber miała takie oparcie jakoś mnie uspokoił. Osobiście mam młodszego brata, jednak nie staram się go chronić za wszelką cenę i jestem świadoma, że musi się niektórych rzeczy nauczyć na własnej skórze. Choć ich przeszłość była trochę niedopracowana to właśnie w postacie Jake'a widać było, że podniósł się z tego i stał się silniejszy. Jego miłość do siostry była - według mnie - jeszcze piękniejsza niż ta między głównymi bohaterami.

Choć nie mamy tutaj standardowego schematu z powieści młodzieżowych to i tak można domyślić się niektórych wydarzeń. Mało co mnie tutaj zaskoczyło, jednak uznam, że to przez mój - ekhem - dojrzały wiek. Miałam styczność już z naprawdę ogromną ilością młodzieżówek, więc mogę określić się nawet ekspertem w kwestii przewidywania wydarzeń w pozycjach tego gatunku. Cieszę się jednak, że nie odpuściłam sobie tej lektury: na pewno jest warta uwagi, choćby ze względu na miłość między rodzeństwem i odpowiedzialności, którą wręcz grzeszy Liam.
Autor: ksiażko miłości moja, data: 11.04.2016 09:57, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Szczęście na wyciągnięcie ręki.

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno to słodko-gorzki romans, dostajemy wiele słodkich chwil, ale zostajemy również zaskoczeni gorzkim smakiem życie. Mogę tę powieść, polecić wszystkim wielbicielom gatunku New adult, jak również tym osobom, które lubią zaczytać się w niezobowiązującym, aczkolwiek życiowym romansie.

http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2016/04/czasami-szczescie-jest-tuz-obok.html
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 10.04.2016 12:07, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Intrygujące jak na miłośniczkę thrillerów i kryminałów jest to, że znów młodzieżowa książka w moich rękach. I do tego love story! Ale przecież kobieta zmienną jest i prawo do wszystkiego ma. A skoro tak to czytałam, czytam i czytać będę co tylko zechcę. Czy warto wychodzić poza swoje ramy gatunków czytanych na co dzień? No nie wiem, nie wiem...

Amber ma zaledwie szesnaście lat, ale myśli, czuje i zachowuje się jak dorosła kobieta. Jake to jej brat, który zaborczym, ale bardzo kochającym ją osiemnastolatkiem. Młodzieńcem, który dla młodszej siostry zrobił by wszystko. Mimo tego co mają za sobą stoją za sobą murem i wzajemnie się wspierają. Nastolatka razem z bratem i matką od dawna bali się i podporządkowywali ojcu, który był wyjątkowo surowy i nie zawahał się używać pięści by wychowywać dzieci. Jednak to wobec Amber posuwał się znacznie dalej. To "dzięki" własnemu ojcu dziewczyna toleruje dotyk tylko mamy, brata i ... Liama - przyjaciela Jake'a, a swojego wroga numer jeden. Jednak to właśnie on przytulał, uspakajał i usypiał Amber i to od momentu, gdy miała zaledwie osiem lat. To on co wieczór zakradał się do niej przez okno i zmieniał nie do poznania tylko po to by dziewczynka mogła spokojnie spać. I tak co dziennie przez osiem lat, bo Liam zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia...

"Śmiertelnie poważnym tonem zapytał: Mamo, czy ja umarłem? , a kiedy odparłam, że nie sądzę, potrząsnął głową trochę zbity z tropu. Następnie wskazał na Ciebie [Amber] i oznajmił: Jeśli nie umarłem, to dlaczego w naszym domu jest aniołek?"*

Tylko coś nie pasuje. No bo czemu Liam za dnia totalny idiota i cham w nocy jest tak ciepłym i fantastycznym facetem? Dlaczego Amber zaczyna postrzegać go nie jako kumpla a mężczyznę? Czy może takiego chłopaka obdarzyć jakimikolwiek uczuciami skoro zmienia on dziewczyny co kilka nocy? Do czego między nimi dojdzie i co jeszcze wydarzy się w życiu Amber, Liama i Jake'a?

Książka choć miewa dość przykre momenty jest niesamowicie lekka i przyjemna w czytaniu. Słodycz jaka z niej czasami bije jest aż nazbyt "lepka". I choć rewelacyjna na jedno popołudnie, na zabicie czasu i rozmarzenie się czy wprowadzenie sporej dawki optymizmu w życie to jednak zbyt nierealna. Mimo, że książka to fikcja, a fikcji można pozwolić na wszystko to lubię umiar. Ale jedno muszę przyznać. Prawie przez całą książkę miałam głupawy uśmiech na twarzy i się tego nie wstydzę! Jeśli potrzebujesz właśnie tego to koniecznie przeczytaj!

* - Cytat z "Chłopak, który się do mnie zakradał przez okno" Kirsty Moseley - str. 146 ( lekko zmieniony na potrzeby zrozumienia)
Autor: Dobra.ksiazka, data: 10.04.2016 11:35, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno

Amber zna chłopaka, który ma dwie twarze. W ciągu dnia Liam jest najlepszym przyjacielem jej brata Jake'a, rozchwytywany przez dziewczyny nie szczędzi szesnastolatce aroganckich i niewybrednych komentarzy. Natomiast, gdy nadchodzi noc, jak zwykle już od kilku ładnych lat zakrada się do jej sypialni, by przytulając ją odgonić koszmary. Mamy tu do czynienia z historią miłosną, w którą wpleciony jest dramat rodzinny. Otóż jako mała dziewczynka Amber była nękana i molestowana seksualnie przez ojca. Zastraszana rodzina nie była w stanie przeciwstawić się tyranii, dopiero interwencja chłopców ocaliła dziewczynkę przed gwałtem. Od tamtej pory bohaterka stała się wycofana i nie lubi okazywać czułości, na dotyk pozwala jedynie trzem najbliższym jej osobom. Jej świat staje do góry nogami, gdy Liam wyznaje jej, że od zawsze był w niej zakochany, a jej zdeprawowany ojciec powraca do miasta z nową rodziną.
Jak widać fabuła nie jest zbyt skomplikowana, a romans przesłania inne wydarzenia. Mimo, że na początku byłam zauroczona relacjami głównych bohaterów, to potem ich stałe flirtowanie i zbliżenia zaczęły mnie nużyć. Intrygował mnie jedynie wątek z ojcem, który wykorzystywał swoją małoletnią córkę, jednak tutaj zauważyłam pewne podobieństwa do innej książki. Otóż podobna historia została opisana w "Hopeless" i czasem miałam wrażenie, że te dwie powieści sporo łączy. Niestety dalsze rozwinięcie traumy, jaka spotkała nastolatkę w dzieciństwie nie było dla mnie specjalnym zaskoczeniem, a wręcz je przewidziałam. Nie zachwyciła mnie również kreacja bohaterów, jakoś nie potrafiłam się do nich przywiązać i w pełni poczuć ich emocji. Na pochwałę zasługuje jedynie styl pisania autorki, która nie ukrywam, że potrafi zaciekawić czytelnika, ale jednak czegoś mi tu brakowało. Co prawda książkę czytało mi się lekko, gdyż została napisana prostym językiem, aczkolwiek nie czułam presji, żeby poznać dalszy bieg wydarzeń, więc często robiłam sobie od niej przerwy. Muszę też przyznać, że wydawnictwo ogromnie się postarało, jeśli chodzi o oprawę graficzną. Nie ukrywam, że to piękna i klimatyczna okładka przyciągnęła moją uwagę i skłoniła do sięgnięcia po tę historię.
"Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno" jest całkiem miłą, ale jednocześnie niezobowiązującą pozycją, która raczej nie zostanie na długo w mojej pamięci. Myślę, że najbardziej do gustu może przypaść czytelniczkom, które są fankami romansów, które odgrywają główną rolę w całej fabule.
Autor: Fluff, data: 08.04.2016 17:38, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

A ty jak masz na imię? - dopytywał. - Nazywa się: "Tknij ją jeszcze raz, a dostaniesz w mordę".

Informacje szczegółowe :
wydawnictwo: HarperCollins Polska
tytuł oryginału; The Boy Who Sneaks In My Bedroom Window
data wydania: 16 marca 2016
tłumaczenie: Magdalena Krysik
liczba stron: 351
cykl:---

Kilka słów o fabule:
Amber wiele przeszła w swoim życiu. 8 lat temu chłopiec z na przeciwka wślizgnął się jej sypialni, by ją pocieszyć i od tego czasu dotrzymuje jej towarzystwa każdej nocy. Za dnia zachowuje się jak idiota, ale w nocy jest jej aniołem stróżem.

Moja opinia:
Gdy zobaczyłam tę okładkę wiedziałam, że muszę, zdobyć i przeczytać tę książkę. Po pierwszych stronach byłam zaskoczona, niestety negatywnie. Historia rozpoczynała się niesamowicie naiwnie. Miałam nadzieje, że to tylko taki początek, lecz większość tej książki była bardzo naiwna i nierealna, wręcz przesłodzona. To taka książka, którą czyta się szybko i przyjemnie. Pomysł na fabułę wydawał mi się niezwykle interesujący, niestety jego realizacja daje wiele do życzenia. Przez większość lektury to główna bohaterka prowadzi narracje, dopiero później dane jest nam poznać również perspektywę Liama, co uznaję za zdecydowany plus. Największym walorem tej książki jest końcówka. Nareszcie zaczyna się coś dziać i tworzy się napięcie. Bohaterowie byli przeciętnie wykreowani, moim zdaniem nie zapadają w pamięci.
Wciągająca, słodziutka i lekka historia, typowo relaksacyjna.

Oprawa graficzna:
Ta okładka jest po prostu cudna! Przyciągnęła moją uwagę i przez nią przeczytałam tę książkę. Wyróżnia się i dodaje uroku powieści.

Komu może się spodobać ?
To lekka historia, choć momentami porusza cięższe tematy. Sięgnijcie po nią, jeśli lubicie słodkie romanse.

Cytaty:
A ty jak masz na imię? - dopytywał. - Nazywa się: "Tknij ją jeszcze raz, a dostaniesz w mordę".

Ocena:
6,5/10

Podsumowanie:
Niezwykle wciągająca historia, która czyta się błyskawicznie. Zapewne nie zapadnie mi w pamięci na długo, ale miło spędziłam czas czytając ją.

http://fluff-my-life-my-amazing-story.blogspot.com/2016/04/65-chopak-ktory-zakrada-sie-do-mnie.html
Autor: cherry, data: 07.04.2016 20:30, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

bardzo amerykańska młodzieżówka

Chociaż nastolatką już nie jestem, lubię czasem poczytać lekkie, młodzieżowe powieści. Przyznaję bez bicia, że w przypadku Chłopaka, który zakradał się przez okno dużą rolę odegrała też śliczna okładka. Opis może sugerować, że ta książka ma w sobie coś z new adult, ale tak nie jest. To typowa amerykańska opowieść o nastolatkach ze wszystkim zaletami i wadami, które się z tym wiążą.
Amber nie znosi, gdy ktoś jej dotyka. Tylko trzy osoby mogą to robić – jej mama, brat i chłopak mieszkający w domu naprzeciwko, czyli najlepszy przyjaciel jej brata i zmora dzieciństwa dziewczyny. Gdy Amber i Jake byli mali i mieszkali jeszcze z ojcem, ich życie nie wyglądało kolorowo. Musieli chodzić na paluszkach, żeby go nie zdenerwować, a i to nie pomagało, bo ojcu wystarczył byle pretekst, żeby zacząć wydzierać się na dzieci i bić je. Choć Jake obrywał mocniej, to Amber miała gorzej, bo kiedy nikt nie patrzył, ojciec się do niej dobierał. Gdy Jake i Liam nieco podrośli i przyłapali go, jak usiłuje zgwałcić Amber, pobili go i kazali mu się wynosić. Ojciec odszedł, matka znalazła dobrze płatną pracę, ale rzadko bywała w domu. Lata później cała trójka chodzi do liceum i wiedzie w miarę beztroski żywot. Chłopcy są popularni i nie stronią od dziewczyn, które zaliczają, jakby to był sport, Amber natomiast stara się nie rzucać się w oczy.
Pewnego razu, gdy Amber miała osiem lat i płakała przez ojca, do jej pokoju zakradł się przez okno Liam. Dzięki niemu udało jej się spokojnie zasnąć, a potem chłopiec przyszedł do niej następnej nocy i następnej. Choć minęło osiem lat i mogłoby się wydawać, że Amber, Jake i Liam są zwyczajnymi, beztroskimi nastolatkami, Liam co noc zakrada się do pokoju Amber i śpią razem (tutaj pierwszy dowód na „amerykańskość” tej książki – chyba tylko w tym kraju rodzice przez osiem lat nie zorientowaliby się, że ich dziecka co noc nie ma w łóżku).
Amber zawsze myślała, że Liam ma rozdwojenie jaźni. W nocy był kochanym chłopakiem, dzięki któremu spała bez koszmarów, za dnia nieustannie jej dokuczał. Jak się okazuje Liam od dziecka kochał się w Amber, ale na przeszkodzie stał im jej starszy brat, który nie dopuszczał do siebie myśli, że ktoś mógłby być z jego małą siostrzyczką. Muszę przyznać, że ten wątek był bardzo uroczy, aż chciało się powiedzieć awww. Szczególnie, gdy wyszło na jaw, dlaczego Liam od zawsze nazywał Amber swoim aniołkiem.
Jak się pewnie domyślacie, gdy Liam zabiera się w końcu do rzeczy, Amber nie pozostaje długo obojętna. W końcu jak tu się nie zakochać w chłopaku, z którym chciałyby się przespać niemal wszystkie dziewczyny ze szkoły?

Liam jak zwykle cierpliwie na mnie czekał, przekomarzając się z Justinem. Miałam wrażenie, że uśmiecha się częściej niż zwykle. Podejrzewałam, że było mu ciężko czekać na seks przez cały tydzień – zapewne nigdy wcześniej mu się to nie zdarzyło.

Tak jak pisałam na początku, ta książka jest na wskroś amerykańska – poczynając od opisu szkoły, poprzez picie drinków składających się w trzech czwartych z wódki i w jednej czwartej z soku, a kończąc na nastolatkach, dla których tydzień bez seksu jest wiecznością. Szczerze mówiąc Amber okazała się irytującą bohaterką, a Liam był zbyt doskonały, ale mimo wszystko ta książka nie jest złą młodzieżówką. Czyta się szybko i nawet z zaciekawieniem, a na tę bijącą po oczach „amerykańskość” można się jedynie uśmiechnąć.
Niektórzy zarzucają tej książce, że jest zbyt słodka i faktycznie, autorka mogłaby darować sobie epilog, od którego można niemalże dostać cukrzycy. Powieść, jak pewnie zdążyliście zauważyć, ma swoje wady, ale i tak wam ją polecam. Jeśli szukacie czegoś lekkiego i niewymagającego, Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno będzie idealnym wyborem.
Autor: Michał Lipka, data: 05.04.2016 15:17, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

UROCZA NAIWNOŚĆ CHŁOPAKA I DZIEWCZYNY

Powieści takie jak te zawsze czyta się miło i szybko i choć przy okazji bez większych refleksji, nie żałuje się zarazem poświęconego im czasu. Bo niekiedy nie potrzeba nic więcej, niż uśmiech na twarzy i urocza naiwność uczuć, które potrafią poprawić humor.

Nastoletnia Amber nigdy nie miała lekkiego życia. Razem z mamą i bratem zawsze drżała przed surowym, często okrutnym ojcem, który posuwał się w stosunku do niej nawet zdecydowanie dalej. To wtedy, gdy miała tylko osiem lat, po raz pierwszy przez okno do jej pokoju przyszedł on – Liam, przyjaciel jej brata a jej, tak Amber się wydawało, wróg. Przyszedł, pocieszał, zaczął przychodzić tak co wieczór, zasypiając z nią niewinnie przytulony. I ten stan rzeczy utrzymuje się przez kolejnych osiem lat. Tylko dlaczego za dnia w stosunku do niej Liam zachowuje się tak koszmarnie? Poza tym czy można mu w pełni ufać, skoro dziewczyny traktuje bardziej jak chwilową rozrywkę, niż jako kogoś, z kim można by się związać? I co zrobić, gdy zacznie się rodzić do niego uczucie?

Lekka, zabawna, prosto napisana historia dla nastolatków. A właściwie nastolatek, bo to one przede wszystkim są grupą docelową odbiorców „Chłopaka…”. Taka jest właśnie ta książka. Słodka, nawet jeśli porusza poważniejsze i bardziej bolesne tematy, romantycznie naiwna, ale jest to naiwność podana w dobrym stylu. „Chłopaka, który zakradał się do mnie przez okno” można śmiało określić, jako baśń dla współczesnych dziewczyn, które nie mają złudzeń w kwestii istnienia przystojnego księcia z bajki, ale jednocześnie te złudzenia mieć chcą. I które wciąż mają nadzieję, że księcia można odnaleźć w nie do końca idealnym, ale świetnym facecie. I że pomimo wszystkich tych przeciwności losu, same mogą stać się księżniczkami, a wszystko co ich dotyczy ma szansę pozytywnie się rozwiązać.

Taki naiwny optymizm czasem potrzebny jest każdemu, ot choćby tylko po to by poprawić sobie nieco humor. A sama powieść ma zadatki na bycie bestsellerem, dobrze wpasowując się w oczekiwania nastoletnich czytelniczek.

Czy trzeba dodawać coś więcej? Przeciwników tego typu opowieści nie ma co przekonywać, zwolenniczki natomiast śmiało mogą spędzić kilka miłych wieczorów przy lekturze „Chłopaka…” i rozmarzyć się nieco.
Autor: Natalie Bane, data: 02.04.2016 20:14, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Co nieco na nudny wieczór

Przeczytałam tę książkę w jedną noc. Czy było warto wstać niewyspanym? Cóż samej mi jest trudno ocenić. Nie powiem, że książka była zła, bo bym skłamała, była dobra, ale czy na tyle? Wniosek jest jeden, nieważne jaka książka, dla każdej warto zarywać nocki, według mnie.

Amber na pozór zwykła szesnastoletnia dziewczyna. Trochę nieśmiała z nadopiekuńczym starszym bratem i matką, która cały czas jest w pracy nie wyróżnia się z tłumu. Jednak co noc od ośmiu lat do jej pokoju zakrada się Liam, najlepszy przyjaciel jej brata i razem kładą się spać, jedynie się przytulając. W dzień straszny palant i arogancki dupek w nocy zmienia się w kochanego i troskliwego prawie jej chłopaka. Ale "ha!" ona go nie znosi! Ten dupek zmienia dziewczyny co "numerek" i nie przejmuje się ich uczuciami. Dodatkowo Amber ma nieciekawą przeszłość...

Okej zaczynamy wyliczanie! Dziewczyna - szara myszka? Jest! Megasarkastyczny dupek z nadmuchanym "ego"? Jest! Laska, która jest panną lekkich obyczajów? Jest! Odciśnięte rany z przeszłości? Są! O czymś zapomniałam? O tak, a wiecie czego tam nie ma? Trójkąta miłosnego! Mimo tej przewidywalności znalazłam w tej powieści wiele rzeczy, które mi się naprawdę podobały. Zacznijmy od samej fabuły. Nie była ona ani oryginalna ani nieprzewidywalna, jednak zauroczyła mnie. Było coś w tej powieści, ze nie mogłaś skończyć dopóki nie dotrwasz do ostatniej strony. Bardzo podobał mi się humor powieści, bo pomimo tego, że było wiele poważnych wątków gdzieś tam między wierszami przewijały się sarkastyczne komentarze, przy których nieraz parskałam śmiechem. Główna bohaterka o dziwo nie irytowała mnie. W ogóle, dlatego jestem zaskoczona. Czasami jednak czuć było, że ma ona te szesnaście lat, choć w niektórych momentach zastanawiałam się czemu autorka posługuje się tak obscenicznym językiem. To było po prostu niesmaczne i dodawało niepotrzebnych wad dla powieści. Czasami zastanawiałam się jak to możliwe, że akcja posuwa się tak szybko, to było wręcz nierealne. Ale dlaczego mi się podobała, mimo tylu małych, ale jednak wad? Czy to za sprawą Liama? Może to dzięki splocie akcji i zakończeniu? Sama nie wiem... Książka, którą przeczytałam w jedną noc i nie żałuję. Książka momentami przesłodzona do granic, których radzę autorkom nie przekraczać, pełna małych, ale zauważalnych wad. Książka, która mimo wszystko skradła kawałek mojego serca i zostawiła je gdzieś tam w niej. Niezobowiązująca, lekka i mało realna powieść Kirsty Moseley. Polecam? Tak, zdecydowanie. Komu? Nastolatkom, które czasami chcą oderwać się od pełnej krwi literatury fantasy lub mrożącego krew w żyłach kryminału. Bo czemu nie? Ostatnie co chcę dodać to fakt, iż nie powinno się porównywać tej autorki do Colleen Hoover czy Jennifer L. Armentrout, jak to zrobiono z tyłu okładki.
Klienci, którzy kupili Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno, wybrali również:
Chłopak, który chciał zacząć od nowa Kirsty Moseley
Chłopak, który chciał zacząć od nowa
Kirsty Moseley, 26,59
Chłopak, który wiedział o mnie wszystko Kirsty Moseley
Chłopak, który wiedział o mnie wszystko
Kirsty Moseley, 27,29
Chłopak, który o mnie walczył Kirsty Moseley
Chłopak, który o mnie walczył
Kirsty Moseley, 26,59
Trzy kroki od siebie Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Trzy kroki od siebie
Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis, 25,13
Nic do stracenia. Wreszcie wolni Kirsty Moseley
Nic do stracenia. Wreszcie wolni
Kirsty Moseley, 27,99
After. Tom 1. Płomień pod moją skórą (okładka filmowa) Anna Todd
After. Tom 1. Płomień pod moją skórą (okładka filmowa)
Anna Todd, 34,57
Listy zza grobu Remigiusz Mróz
Listy zza grobu
Remigiusz Mróz, 29,53
Kolejne 365 dni Blanka Lipińska
Kolejne 365 dni
Blanka Lipińska, 29,99
Save me Mona Kasten
Save me
Mona Kasten, 27,93
Nic do stracenia. Początek Kirsty Moseley
Nic do stracenia. Początek
Kirsty Moseley, 28,00
Zdobyć Rosie. Czas próby Kirsty Moseley
Zdobyć Rosie. Czas próby
Kirsty Moseley, 27,99
Chłopak taki jak ty Scott Ginger
Chłopak taki jak ty
Scott Ginger, 24,43
Pacjentka Alex Michaelides
Pacjentka
Alex Michaelides, 34,00
Never Never Colleen Hoover, Tarryn Fisher
Never Never
Colleen Hoover, Tarryn Fisher, 30,72
Zdobyć Rosie. Początek gry Kirsty Moseley
Zdobyć Rosie. Początek gry
Kirsty Moseley, 27,99
Hopeless Colleen Hoover
Hopeless
Colleen Hoover, 26,87
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 35% na całą ofertę Wydawnictwa Dolnośląskiego!
Ostatnio oglądane
KChłopak, który zakradał się ...
KCzuły narrator
KPowrót z Bambuko
KŚreżoga
KKicia Kocia u dentysty
KGorzko, gorzko
KZielone piórko Zbigniewa. Sk...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 57
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!