Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Szczury Wrocławia
Robert J. Szmidt
Skorzystaj z rabatu do 25% na wybraną ofertę wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!

Szczury Wrocławia

Nasza cena:
31,99 zł (zawiera rabat 20 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 8,00 zł)
Autor: 

Robert J. Szmidt

Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania:2015
Oprawa:miękka
Liczba stron:544
Format:14.0x21.0 cm
Numer ISBN:9788363944810
Kod paskowy (EAN):9788363944810
Waga:510 g
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 11.08.2020 22:16)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

Szczury Wrocławia – opis wydawcy

We Wrocławiu szaleje czarna ospa. W izolatorium na Psim Polu dochodzi do dziwnego incydentu, milicjanci pilnujący ośrodka meldują o wybuchu paniki spowodowanej atakami ze strony odmienionych pacjentów. Świadkiem tych wydarzeń jest sierżant Mielech, dowódca tamtejszego posterunku. Na jego oczach dochodzi do zabójstwa pielęgniarki, które zapoczątkowuje cały ciąg ataków na pacjentów i personel medyczny. Próby wezwania pomocy spełzają na niczym. Komenda Wojewódzka nie wierzy w niesamowity meldunek podoficera. Zdaniem kapitana Brandysa, który nadzoruje proces kwarantanny, relacja o zmartwychwstałych napastnikach to kolejne wymysły alkoholika. Kolejne telefony z innych miejsc odosobnienia zmuszają jednak członków sztabu kryzysowego do podjęcia bardziej zdecydowanych działań.

FacebookTwitter
Szczury Wrocławia - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.03.26
Recenzja
Opinie czytelników o „Szczury Wrocławia”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 5 ocen z 5 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Wroclawianka czyta, data: 28.05.2019 22:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

kupujcie i czytajcie!

Dlaczego sięgnęłam po „Szczury Wrocławia. Chaos”?
Po pierwsze klimat PRL-u. Po drugie historia sensacyjna o tle epidemii zarazy Zombie. Po trzecie jestem wrocławianką – nazwa zobowiązuje ;) Po czwarte mój chłopak miał hopla na punkcie serialu The Walking Dead, przez co zaraził mnie nim.
Rok 1963. Wrocław zamiera, rażony epidemią czarnej ospy. Akcja zaczyna się od przedstawienia izolatoriów, w których przebywają osoby z otoczenia chorych osób. Są to specjalnie przygotowane lokalizacje na terenie Wrocławia, gdzie ludzie spędzają 2 tygodnie, aby wykluczyć chorobę. Sytuacja wydaje się być pod kontrolą, gdy pewnego dnia z okna szpitala wypada siostra Młocicka. Pielęgniarka ginie na miejscu. Tyle, że nie do końca. Mimo że głowa zwisa pod dziwnym kątem, trochę tak jakby została oddzielona od kręgosłupa, a jej nogi są połamane niczym zapałki – Młocicka wstaje. Wstaje i jest żądna krwi. Wkrótce do siostry dołączają podobne stwory. Dzieje się coś, czego nikt nie przewidział. Ludzie wpadają w szał i mordują swoich towarzyszy z pokoju, zaraza zombie zaczyna się rozprzestrzeniać po całym Wrocławiu w zawrotnym tempie. Szwadrony ZOMO, wspierane przez siły wojskowe, nie są w stanie opanować fali zagłady. Wrocław w niej tonie.
„Szczury Wrocławia” to relacja z pierwszych 12 godzin kryzysu, to szybko przemykający przed oczami portret ludzi, miejsc i czasu, to książka pełna punktów przełomowych, z których każdy daje nadzieję na to, że już mało brakuje do końca, a tymczasem dzieje się coś co sprawia, że sytuacja ponownie się pogarsza. Smaku dodaje umiejętnie dawkowany czarny humor i ukryte nawiązania do naszych czasów, sprytnie i zwinnie zakamuflowane w dynamicznej narracji. Dlaczego właśnie ten rok? Ten czas? W roku 1963 chrzestny autora, doktor Bogumił Arendzikowski zdiagnozował czarną ospę, jemu także została dedykowana książka.
Zawrotne tempo akcji sprawia, że trudno się doczekać każdej wolnej chwili, jaką można by poświęcić lekturze kolejnych rozdziałów. Bohaterów jest mnóstwo, nie wiem czy słyszeliście, ale do Roberta J. Szmidta zgłosiło się ponad dwustu ochotników, których nazwiska autor nadał postaciom uśmiercanym w „Szczurach Wrocławia”. Szmidt celowo nie wyróżnia żadnej z postaci, nie czyni nikogo bezdyskusyjnym protagonistą utworu. Zapewnia nam za to możliwość śledzenia kilku „głównych” bohaterów, dając nam wielowymiarową perspektywę wydarzeń rozgrywających się w skażonym mieście. Autor wiedzie czytelnika poprzez uliczki Wrocławia, pozwalając nam podejrzeć, jak płynie życie w izolatoriach, internatach i szpitalach. Dla osób ze słabymi nerwami, opisy mogą być zbyt brutalne, zbyt krwawe. Jednak na wielki plus da się odczuć, że autor nie pisał tych opisów na siłę, byleby czytelnik miał co kilka stron odruchy wymiotne, tylko by przekazać grozę ataku i epidemii.
Wisienką na torcie, po 530 stronach solidnej lektury, jest bonus w postaci kilkunasto stronicowego opowiadania pod tytułem „Horda” początkującego autora, oczywiście o wiadomej tematyce. Nie jest ono może porywające tak jak książka, ale to zawsze ciekawy sposób promujący młodych twórców.
Autor: Książki lubię, data: 15.04.2017 22:15, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zombie vs. ZOMO

Historia o zombie? Nie, to nie dla mnie! Tak właśnie myślałam, zanim jakiś czas temu wpadła w moje ręce pierwsza powieść z nieumartymi w rolach głównych. Potem wciągnął mnie serial the Walking Dead, a jeszcze zanim na niego trafiłam, zgłębiłam wierzenia i legendy, leżące u podstaw popularności żywych trupów w popkulturze. I teraz już na pewno wiem i przyznaję się do tego bez bicia- sięgnę po każdą książkę o zombiakach, jaka tylko znajdzie się w zasięgu mojego wzroku! Pewnie nie zawsze będę zadowolona, a przynajmniej nie tak, jak tym razem… Chcecie wiedzieć więcej? A więc wybierzmy się we wspólną podróż do czasów PRL. Apokalipsa zombie w Polsce? O tak! Bójcie się!

Rok 1963. Wrocław zamiera, rażony epidemią czarnej ospy. Chorzy i poddani kwarantannie umieszczani są w zamkniętych izolatoriach. Sytuacja wydaje się być pod kontrolą, gdy pewnego dnia z okna szpitala wypada siostra Młocicka. Pielęgniarka ginie na miejscu. Zaraz, zaraz… Ginie? Jej głowa zwisa pod dziwnym kątem, jakby oddzielona od kręgosłupa, jej nogi - połamane jak zapałki. A jednak… Młocicka wstaje! Wstaje i żąda krwi! Wkrótce do siostry dołączają podobne stwory. Z każdym dniem ich hordy rozrastają się w zastraszającym tempie. Szwadrony ZOMO, wspierane przez siły wojskowe, nie są w stanie opanować fali zagłady. Wrocław w niej tonie. Czy tylko Wrocław?

No, co za powieść! Niesamowite, dramatyczne, momentami pełne humoru, połączenie realiów Polski Ludowej z motywem zombie apocalypse robi ogromne wrażenie! Zawrotne tempo akcji sprawia, że trudno się doczekać każdej wolnej chwili, jaką można by poświęcić lekturze kolejnych rozdziałów. Bohaterowie? Mnóstwo ich! (Fani Roberta J. Szmidta z pewnością słyszeli o ponad dwustu ochotnikach, których nazwiska autor nadał postaciom uśmiercanym w „Szczurach Wrocławia”.) Szmidt celowo nie wyróżnia żadnej z postaci, nie czyni nikogo bezdyskusyjnym protagonistą utworu. Zapewnia nam za to możliwość śledzenia kilku „wiodących” bohaterów, dając nam wielopłaszczyznową perspektywę wydarzeń rozgrywających się w skażonym mieście. Skutkiem tego zabiegu, poznajemy świat komunistycznych układów i układzików, zakrapianych alkoholem popijanym wśród kolesiostwa, któremu w pierwszej kolejności oferuje się miejsca w schronach. Autor wiedzie czytelnika poprzez uliczki Wrocławia, pozwalając nam podejrzeć, jak płynie życie (a raczej jego resztki) w izolatoriach, internatach i szpitalach. Zaglądamy do knajp oczekujących na dostawy nielegalnie pędzonego alkoholu, poznajemy też bimbrowników- niby działających poza prawem, a jednak coś ci włodarze miasta przecież popijają… Taki klimat.
Wróćmy jednak do zombiaków… Ich pojawienie się w mieście to nie tylko zaskoczenie, ale i wyrok, jako że wojsko ani milicja ani trochę nie radzą sobie z pozbyciem się nieumarłych. A oni sami… Gwarantują mieszkańcom Wrocławia śmierć brutalną i krwawą, aczkolwiek w pewnym sensie odwracalną. Skąd ci wszyscy odmieńcy? Czy to zaraza zrzucona przez kapitalistów? A może jednak katolicy mają rację, wierząc w zmartwychwstanie? Myli się ten, kto sądzi, że łatwo znaleźć odpowiedź na te pytania. Mylnie też przyjąć, że zginie tylko Wrocław. Otwarte zakończenie powieści sugeruje, że jeszcze sporo będzie się działo. Kiedy? Nie wiem, ale czekam. Nabór bohaterów do kolejnej części „Szczurów…” nadal otwarty.

Nie zaskoczę Was, Kochani. Przecież to jasne, że wsiąkłam w tę historię po uszy! Czy polecam, to również oczywiste. Cieszę się niezmiernie, że na polskim rynku wydawniczym pojawiła się tak porywająca historia o zagładzie nadciągającej zza światów. Niecierpliwie czekam na jej kontynuację, a tymczasem... Fear the Walking Dead!

Więcej ciekawych książek na http://ksiazkilubie.blogspot.com/
Autor: Książki Na Wieczór, data: 03.01.2016 16:34, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polskie World War Z

Tematyka zombie ostatnio stała się bardzo popularna, zarówno w kinematografii jak i w literaturze wychodzą co rusz nowe pozycje. Jednak większość z nich dzieje się długo po ,,godzinie zero", i żadna nie porusza Polski. Dlatego tego tematu podjął się Robert J. Szmidt w swojej powieści ,,Szczury Wrocławia", jak mu to wyszło? Zapraszam do przeczytania recenzji.

Całość
http://ksiazkinawieczor.bloog.pl/id,352382116,title,Recenzja-Robert-J-Szmidt-Szczury-Wroclawia-Chaos,index.html
Autor: www.laciatyblogksiazkowy.blogspot.com, data: 09.08.2015 22:19, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zombie i Wrocław rok 1963 - dobre połączenie?

"Szczury wrocławia" to powieść, która wywolała wiele medialnego szumu na polskim rynku książki, a przynajmniej ja mam takie wrażenie, bo gdzie się nie obróciłam, to wszędzie na nią wpadalam.

Wydaje mi się jednak, że jest to książka z gatunku young adult przeznaczona głównie dla mężczyzn i wielbicieli różnych fantastycznych gier komputerowych, w których leje się masa czerwonej, lepiącej się krwi itp. yu już bez ograniczeń wiekowych, bo wiem, że gracze są w różnym wieku legalnie bądź też nie.

W każdym razie nie jest to powieść dla płci pięknej, czyli dla delikatnej, przeciętnej kobiety, która nie interesuje się zbytnio motoryzacją z roku 1963, syrenkami, ogórkami itp cudami techniki.

Przyznam szczerze, że bardzo ciężko czytalo mi się powieść Szmitta, ale nie zamierzam oceniać jej negatywnie, gdyż rozumiem to, że czasem nie trafimy w gusta każdego czytelnika, a po za tym wzięłam się za lekturę tej książki, ponieważ chcialam i to na mnie spoczywa odpowiedzialność nietrafionego w 100 procentach wyboru.

Uważam, że ta powieść ma w sobie pewien potencjał, biorąc pod uwagę chociażby to, że na ponad pięciuset stronach autor zmieścił tylko dwa dni pełne krwawej akcji i walki zomo z zombi, a to wszystko działo się w jego wyobraźni w roku 1963 i to jeszcze we Wrocławiu - w Polsce.

Osobiście, nie potrafiłam stworzyć dobrego wyobrażenia tego, co chciał przekazać autor dlatego, nie chcę tej książki negatywnie oceniać, bo wina nie leży po stronie autora w tym wypadku. Prosto rzecz ujmując, nie jestem fanką Wrocławia, szaleję za wszelkimi górskimi klimatami, a nie za Wroclawiem pełnym słodkich figórek krasnoludków. Wizja zombi w polskim mieście w ogóle do mnie nie przemawia, niestety.

Zasłużoną pochwałę muszę przyznać szacie graficznej książki i całemu jej wykonaniu, ponieważ biorąc pod uwagę tematykę ksiązki, graficy wydawnictwa Insignis spisali się na medal, ponieważ nawet ja nie mogę napatrzeć się na plan miasta i te wszystkie drobne szczegóły, o które się postarali. Świetna robota!

Bardzo jednak cieszy mnie fakt, że w ogóle mogłam sięgnąć po tą książkę i się z nią zmierzyć, bo w gruncie rzeczy było to dla mnie całkiem nowe doznanie i poznalam drugą stronę polskiej literatury fantasy.

Polecam tę książkę wszystkim spragnionym silnych wrażeń, nieustających emocji i krwi! Może Wy też zechciecie dołączyć do innych śmiałków, którzy wzięli udział w akcji chcę zginąć w Szczurach Wroclawia". :)

"Siostra Ina, jakiś lekarz i ktoś trzeci kogo sierżant nie poznawał z wyglądu, rozrywali brzuch Agnieszki gołymi rękami."
Autor: riana, data: 20.07.2015 09:12, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozczarowanie to za mało

Ta recenzja potrzebowała czasu, by zostać napisaną. Każdego dnia po przeczytania propozycji świata zombie przez pana Roberta, biłam się z myślami. Biłam to chyba nawet za mało powiedziane, ponieważ nie dowierzałam swoim odczuciom. Czy może być tak, że zawiodłam się na książce, którą tak wiele osób poleca?

ZOMO i zombie. Trzeba przyznać, dość niecodzienne połączenie, lecz przedstawienie apokalipsy w dawnych polskich realiach jest dość nietuzinkowym pomysłem. Tylko co się tak naprawdę dzieje, gdy pomysł jest jednym z ważniejszych plusów danej pozycji? Tak moi kochani, Riana poczuła się odrobinę oszukana. Gdy tylko chwyciłam pozycję w ręce wiedziałam, że będzie to niecodzienna odskocznia czytelnicza. W końcu otwarcie się przyznaję, że zombie lubię i lubić będę.

Nie sposób przypomnieć wam pewną informację, że Autor postanowił zabić w swojej pozycji prawdziwe osoby. Oczywiście wykorzystując jedynie ich dane personalne, postanowił losować postaci, spośród tych, którzy polubili fanpage. No cóż, niecodzienny pomysł, nie spotkałam się z takim pomysłem nigdy wcześniej. Nawet i ja chciałabym zobaczyć, jak Adriana umarłaby i powstała nowo na łamach powieści. Jednak, gdy zagłębiałam się w treść coraz głębiej, przestałam żałować, że nie zostałam wylosowana.

Moim głównym zarzutem jest właśnie liczba osób zabitych. Ja naprawdę rozumiem, że gdy mamy do czynienia z pewną plagą, to logiczne, że pochłania ona wiele ofiar. Jednak wymienianie wszystkich z imienia i nazwiska jest nużące. Nie jestem również żadną feministką, co to to nie, jednak dostrzegłam, że wylosowane kobiety, w większości umarły i zarazem powstały w jednym momencie. No cóż, również zdaję sobie sprawę z tego, że w ZOMO miejsca dla kobiet nie było, ale bez przesady. Moim subiektywnym spostrzeżeniem jest to, że Pan Robert, mógłby wykorzystać powiedzmy pięćdziesiąt osób, a i tak byłoby to za dużo moim zdaniem. Przecież przyznacie, że nie przepadacie gdy pojawia się tryliard imion, nawet jeżeli są to postacie poboczne.

Lecz zostawmy już te nieszczęsne ofiary, przejdźmy do treści. No cóż, jeżeli chodzi o ZOMO, to nie jestem zbytnio znawcą historii, a nawet się przyznam, że niewiele wiem na ten temat, jednak cała otoczka zawarta w książce kompletnie mnie nie wciągnęła. Ciągle biegniemy z miejsca na miejsce, by tam przystanąć na chwilę, aby przeczytać kto sobie kogo zjadł, jak go zjadł i to by było na tyle. Miałam po prostu wrażenie, że pierwsze skrzypce gra tutaj obowiązek zabicia wylosowanych ludzi, a nie przedstawienie paniki, i otoczki związanej z taką epidemią.

To chyba kolejny przykład książki, która miała szeroko zakrojoną promocję, ludzie jak baranki biegną do guziczka lubię to, by tylko zginąć. I tak oto machina się napędza i raczej moja recenzja jej nie zatrzyma. Oraz w moim mniemaniu (już nie zwracając uwagi na liczbę osób zabitych), lecz jeżeli ktoś wykorzystuje moje dane w pozycji, to powinnam ją dostać gratisowo, a nie, że mam możliwość zakupienia edycji kolekcjonerskiej, do której nie-ofiary nie mają dostępu. Wiem, że uznacie, iż ściska mi tyłek z tego powodu, że nie umarłam w tej pozycji, ale po przeczytaniu tej pozycji, dziękuję siłom wyższym, że jednak się tak nie stało. Jest wiele innych, lepszych pozycji o zombie, nawet na ziemiach polskich, wskazuję tutaj szczególnie Infekcję Pana Wardziaka.
Robert J. Szmidt
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pola dawno zapomnianych bitew. Tom 2. Ucieczka z raju. Audiobook Robert J. Szmidt
Pola dawno zapomnianych bitew. Tom 2. Ucieczka z raju. Audiobook
Robert J. Szmidt, 21,26
Pola dawno zapomnianych bitew: Bukowski. Tom 1. Per aspera ad astra Robert J. Szmidt
Pola dawno zapomnianych bitew: Bukowski. Tom 1. Per aspera ad astra
Robert J. Szmidt, 25,13
Pola dawno zapomnianych bitew. Tom 1. Łatwo być bogiem. Audiobook Robert J. Szmidt
Pola dawno zapomnianych bitew. Tom 1. Łatwo być bogiem. Audiobook
Robert J. Szmidt, 21,26
Zgasić Słońce. Szpony Smoka Robert J. Szmidt
Zgasić Słońce. Szpony Smoka
Robert J. Szmidt, 29,99
Ostatnia misja Asgarda. Tom 5. Pola dawno zapomnianych bitew Robert J. Szmidt
Ostatnia misja Asgarda. Tom 5. Pola dawno zapomnianych bitew
Robert J. Szmidt, 25,13
Szczury Wrocławia. Szpital Robert J. Szmidt
Szczury Wrocławia. Szpital
Robert J. Szmidt, 31,99
Szczury Wrocławia. Kraty Robert J. Szmidt
Szczury Wrocławia. Kraty
Robert J. Szmidt, 31,99
Zwycięstwo albo śmierć Robert J. Szmidt
Zwycięstwo albo śmierć
Robert J. Szmidt, 25,13
Na krawędzi zagłady Robert J. Szmidt
Na krawędzi zagłady
Robert J. Szmidt, 25,13
Wieża Robert J. Szmidt
Wieża
Robert J. Szmidt, 31,99
Apokalipsa według Pana Jana Robert J. Szmidt
Apokalipsa według Pana Jana
Robert J. Szmidt, 23,69
Ucieczka z raju Szmidt Robert J.
Ucieczka z raju
Szmidt Robert J., 25,13
Uniwersum Metro 2033. Otchłań Robert J. Szmidt
Uniwersum Metro 2033. Otchłań
Robert J. Szmidt, 30,39
Zaklinacz. Audiobook Robert J. Szmidt
Zaklinacz. Audiobook
Robert J. Szmidt, 17,75
Klienci, którzy kupili Szczury Wrocławia, wybrali również:
Szczury Wrocławia. Kraty Robert J. Szmidt
Szczury Wrocławia. Kraty
Robert J. Szmidt, 31,99
Szczury Wrocławia. Szpital Robert J. Szmidt
Szczury Wrocławia. Szpital
Robert J. Szmidt, 31,99
Umorzenie Remigiusz Mróz
Umorzenie
Remigiusz Mróz, 27,93
Cisza białego miasta Eva Garcia Saenz de Urturi
Cisza białego miasta
Eva Garcia Saenz de Urturi, 34,93
Zły las Andrzej Pilipiuk
Zły las
Andrzej Pilipiuk, 31,52
Kołysanka z Auschwitz Mario Escobar
Kołysanka z Auschwitz
Mario Escobar, 27,93
Sapiens. Od zwierząt do bogów Yuval Noah Harari
Sapiens. Od zwierząt do bogów
Yuval Noah Harari, 43,13
Rana Wojciech Chmielarz
Rana
Wojciech Chmielarz, 27,93
Apokalipsa według Pana Jana Robert J. Szmidt
Apokalipsa według Pana Jana
Robert J. Szmidt, 23,69
Grzechy młodości. Tom 1. Rzeka kłamstw Edyta Świętek
Grzechy młodości. Tom 1. Rzeka kłamstw
Edyta Świętek, 25,83
Miłość leczy rany Katarzyna Bonda
Miłość leczy rany
Katarzyna Bonda, 34,93
Wojna i miłość. Katarzyna i Igor Jolanta Maria Kaleta
Wojna i miłość. Katarzyna i Igor
Jolanta Maria Kaleta, 38,42
Nóż Jo Nesbo
Nóż
Jo Nesbo, 31,75
Ciało – śmiało! Przewodnik po dojrzewaniu Sonya Renee Taylor
Ciało – śmiało! Przewodnik po dojrzewaniu
Sonya Renee Taylor, 26,87
Kuszenie Gracie Santa Montefiore
Kuszenie Gracie
Santa Montefiore, 31,52
Becoming. Moja historia Michelle Obama
Becoming. Moja historia
Michelle Obama, 33,74
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 22% na całą ofertę wydawnictw: W.A.B, Uroboros i Lipstick Books
Ostatnio oglądane
KSzczury Wrocławia
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 68
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!