Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Zimowe dzieci
Jennifer McMahon
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!

Zimowe dzieci

Nasza cena:
25,13 zł (zawiera rabat 28 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 9,77 zł)
Autor: 

Jennifer McMahon

Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania:2015
Oprawa:miękka
Liczba stron:360
Format:13.5x20.5cm
Numer ISBN:9788380080270
Kod paskowy (EAN):9788380080270
Waga:404 g
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 09.09.2019 16:41)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

Zimowe dzieci – opis wydawcy

Klimatyczna zimowa powieść z pogranicza horroru i dramatu obyczajowego. Pewnego dnia matka znika bez śladu, zostawiając dwie córki. Dzięki ocalałym kartom dziennika kobiety, która kilkadziesiąt lat wcześniej za pomocą obrzędu potrafiła wskrzesić własną córkę, poznajemy tło tych wydarzeń. Kulminacją niepokojącej, niemal detektywistycznej historii jest odkrycie, w jaki sposób przeszłość przenika się z aktualnymi zdarzeniami, i jak złudna jest gra pozorów. W całej powieści wieje chłodem i grozą.

FacebookTwitter
Zimowe dzieci - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.02.11
Recenzja
Opinie czytelników o „Zimowe dzieci”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 3 ocen z 3 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: PaniKa, data: 28.05.2015 17:13, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zimowe dzieci

Czasami ciężko pogodzić się z wyrokami losu, zwłaszcza gdy życie odbiera nam to co najważniejsze. Jak dalej żyć? Jak funkcjonować? Co dalej robić? A jeśli jest rozwiązanie? To czemu z niego nie skorzystać? Drugiej szansy nie będzie, więc może warto postawić wszystko na jedną kartę? Jednak należy pamiętać, że są siły z którymi nie należy zadzierać...

Rok 1908. Rodzinę Shea spotyka tragedia. Ich jedyna córeczka zostaje znaleziona martwa w lesie. Sara Harrison Shea, matka dziewczynki, nie może pogodzić się ze śmiercią dziecka. Zrobi wszystko by jeszcze raz zobaczyć swoją córkę. Zdesperowana, postanawia "obudzić" ją za pomocą tajemniczego rytuału.
Czasy współczesne. Pewna kobieta ginie bez śladu, pozostawiając dwie córki bez opieki. Dziewczynki są przerażone, ale Ruthie, starsza z sióstr postanawia dowiedzieć się co spotkało ich matkę. Przeszukują dom w poszukiwaniu wskazówek, które pozwoliłyby im zrozumieć sytuację w której się znalazły. Wszystkie ślady prowadzą do dziennika Sary Harrison Shea, który dziewczynki odnajdują w skrytce w sypialni matki. Jak się okazuje brakuje ostatnich stron. Trwa dramatyczna walka z czasem, a zaginiony rękopis, zdaje się być kluczem do rozwikłania zagadki.

"Czasami dzieją się okropne rzeczy, a my nie możemy nic zrobić, żeby im zapobiec." *str. 243

"Zimowe dzieci" to książka oryginalna i nietypowa. Autorka połączyła ze sobą elementy horroru, dramatu obyczajowego i thrillera. Akcja powieści rozgrywa się na dwóch przenikających się płaszczyznach czasowych. Jest współczesność i rok 1908, a wydarzenia mające miejsce w przeszłości dają początek tej historii. Elementem wiążącym jest to samo miejsce, a dokładnie ten sam dom, w którym mieszkała kiedyś rodzina Shea, a który teraz zamieszkują zaginiona kobieta z córkami. Wydarzenia śledzimy z perspektywy czterech osób, w przeszłości jest to Sara i jej mąż Martin, a w teraźniejszości, Ruthie, córka zaginionej kobiety, oraz Katharine, wdowa która poszukuje odpowiedzi na dręczące ją pytania. Przeskoki w czasie są płynne, a fabuła dynamiczna i interesująca. Od samego początku zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń, z wielkim zapałem śledzimy przebieg historii, a elementy grozy wywołują niepokój i lęk.

Historia Sary jest poruszająca i smutna i choć w pewien sposób przeraża, to jednak najbardziej uderza tutaj obraz matki, która w dramatycznych okolicznościach traci jedyne dziecko. Nie ma się co dziwić, że kobieta nie potrafi pogodzić się z tragedią, zwłaszcza że los nie szczędził przykrości jej rodzinie. Sara jest zdesperowana, a tajemniczy rytuał który pozwala na przebudzenie zmarłych, zdaje się być dla niej jedynym rozwiązaniem. Kobieta nie cofnie się przed niczym, gdyż miłość do zmarłej Gartie jest zbyt silna by móc rezygnować z możliwości ponownego spotkania z córką. Mąż z przerażeniem przygląda się żonie, która coraz bardziej popada w obłęd. Tylko, czy aby na pewno jest to szaleństwo? Co tak naprawdę wydarzyło się w roku 1908? Jaką tajemnicę skrywa las i budząca grozę dolina zwana Czarcią Dłonią?

Jennifer McMahon stworzyła intrygującą opowieść, której czytanie wywołuje dreszcze na całym ciele. Nie jestem zwolenniczką horrorów i właściwie unikam takich książek, ale to co zaserwowała mi autorka przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Książka jest niezwykła i choć przeraża, to jednak nie da się jej tak po prostu odłożyć na bok. Trzyma w napięciu do samego końca, a mroczny klimat i tajemniczość, intrygują i pobudzają ciekawość. Podczas czytania nie mogłam się pozbyć uczucia niepokoju, bałam się i choć wielokrotnie miałam ochotę schować się pod kołdrą i już nigdy stamtąd nie wychodzić, to książkę czytałam nadal. Byłam jak zahipnotyzowana i z uporem brnęłam przez powieść, by dotrzeć do sedna i odkryć tajemnicę. Muszę przyznać że finał historii był zaskakujący. Nie takiego obrotu spraw się spodziewałam, ale trzeba przyznać że autorka stanęła na wysokości zadania. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik, całość jest przemyślana i dopracowana, a nastrój który panuje w książce jest fenomenalny. "Zimowe dzieci" to genialna powieść, w której przeplatają się elementy paranormalne z rzeczywistymi, a historia choć wymyślona, tchnie autentycznością.

"Myślę, że wszyscy robimy to, co uważamy za najlepsze. Raz popełniamy straszne błędy, a innym razem podejmujemy dobre decyzje. Czasami do końca nie wiemy, jaki był skutek. Musimy po prostu wierzyć i nie tracić nadziei." *str. 372

"Zimowe dzieci" to opowieść o tragedii która uruchomiła całą lawinę zdarzeń, o smutku po utracie tego co najcenniejsze i o pięknej, ale jednocześnie dramatycznej miłości matki do dziecka. Jeśli macie ochotę na książkę która was poruszy, zaintryguje, a jednocześnie wywoła lęk, to koniecznie musicie sięgnąć po ten tytuł.
Autor: Szusteczka, data: 01.05.2015 15:14, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tajemnicze odwiedziny z zaświatów

„Zimowe dzieci” Jennifer McMahon należą do serii Gorzka Czekolada, wydawanej przez Media Rodzina. Miałam okazję czytać kilka pozycji z tego cyklu, więc nie wahałam się ani chwili, gdy nadarzyła się możliwość zapoznania z kolejną powieścią.

W 1908 roku rodzinę Shea spotyka tragedia. Tracą swoją jedyną córkę. Zdesperowana matka podejmuje drastyczne kroki, aby odzyskać ukochane dziecko. Kilkadziesiąt lat później, pewna kobieta znika bez śladu, zostawiając dwie córki bez opieki. Co kryje się za tajemniczym zniknięciem? Czy możliwe jest, by wydarzenia z przeszłości miały wpływ na teraźniejszość?

Jennifer McMahon równocześnie przedstawia nam wydarzenia z 1908 roku, jak i z czasów współczesnych. Losy rodziny Shea opisane są za pomocą pamiętnika Sary, zrozpaczonej matki, a także jako retrospekcji z punktu widzenia Martina, ojca zmarłej Gertie. W teraźniejszości akcję śledzimy wraz z nastoletnią Ruthie, której matka zniknęła, oraz Katherine, wdową poszukującą odpowiedzi na dręczące ją pytania. Przeskoki między datami są płynne, wyraźnie oznaczone za pomocą nowych rozdziałów. Dzięki temu czytelnik na pewno nie pogubi się w fabule. Autorka wtajemniczała mnie w dzieje z przeszłości. Robiła to jednak stopniowo, dzięki czemu nie zdradziła zbyt wcześnie sekretów, a ja mogłam cieszyć się lekturą i delikatnym napięciem, które towarzyszyło mi w trakcie.

Zimowe dzieci, śniący, zagadkowe wydarzenia, magia, sekrety. Książka przesycona jest tajemnicami, które wraz z biegiem lat nie tylko nie zostają rozwiązane, ale stają się miejskimi legendami, opowiadanymi z pokolenia na pokolenie. Dorośli straszą dzieci przed chodzeniem po nocach, mówiąc o potworach krążących po okolicy. Ludzie się boją, jednak ciekawość często bierze górę nad strachem. Cała ta otoczka sprawiła, iż z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterów, starając się powiązać fakty. Tylko czy wszystko da się logicznie wytłumaczyć?

Powieść McMahon czyta się z przyjemnością. Pomijając dobrze skonstruowaną fabułę, jest ona równie dobrze napisana i przedstawiona. Spójne połączenie bohaterów i ich losów, opisy ułatwiające przeniesienie się do West Hall.

„Zimowe dzieci” to jednak nie tylko tajemnice i magia. To również dramat bohaterów, którzy tracą swoich najbliższych. Rozpacz wdowy, ból matki, która musi pochować własne dziecko, bezradność ojca, który nie może pomóc zmarłej córeczce i oddala się od załamanej żony. Jak daleko człowiek jest w stanie posunąć się, aby zyskać chociaż kilka dni z ukochaną osobą? McMahon w swojej powieści przybliżyła mi emocje wielu postaci. Każda z nich cierpiała, każda radziła sobie inaczej.

Wydarzenia opisane przez autorkę dzieją się mroźną zimą. Surowy klimat małego miasteczka i legendy krążące wśród mieszkańców sprawiają, iż nie jest to miejsce, do którego ludzie często zaglądają. Jest to jednak idealny krajobraz dla powieści. Jakkolwiek moje oczekiwania były inne, miałam nadzieję na większą grozę i napięcie, to „Zimowe dzieci” podobały mi się, wciągnęłam się w przedstawianą historię. Moim zdaniem jest to książka na dobrym poziomie, McMahon zachowała równowagę między grozą, nierealnością, a rzeczywistymi dramatami bohaterów.
Autor: Radosław, data: 18.04.2015 14:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mroczna historia

"Zimowe dzieci" to przede wszystkim kluczenie pomiędzy odległą przeszłością (rok 1908), a czasami współczesnymi. Chociaż zdawać by się mogło, że te dwie daty nie mają ze sobą żadnego powiązania, autorka właśnie wydarzeniach z przeszłości opiera akcję współczesną. Wszystko do czego dojdzie obserwować możemy z różnych perspektyw, co znacznie poszerza nasze "pole widzenia". Autorce łatwo przychodzi zmieniać narrację z pierwszoosobowej w trzecioosobową tym samym zwiększając ciekawość czytelnika. Równie dobrze wychodzi jej wchodzenie w skórę bohatera, który w danym momencie się wypowiada. Idealnie maluje jego emocje i myśli, pozwalając czytelnikowi wejść w głąb umysłu bohatera.


W książce mocno zdziwiło mnie z jaką naturalnością i łatwością McMahon przeplata elementy paranormalne i rzeczywistość. Zazwyczaj te dwa elementy trudno ze sobą pogodzić, żeby wyszła spójna, autentyczna całość. W przypadku tego po części horroru, thrillera i dramatu spotykamy się z niewiarygodnym talentem. W każdej chwili byłem skłonny uwierzyć autorce, że to, co właśnie opisuje w stu procentach jest prawdziwe. Momentami McMahon opisywała rzeczy tak przerażające w sposób realistyczny, że miałem ochotę odrzucić książkę na bok, wejść pod kołdrę i zamknąć oczy. Mało która książka wywołała we mnie tak ekstremalne emocje. Bardzo rzadko boję się przewracać kolejne strony pozycji, a czytając "Zimowe dzieci" bałem się spojrzeć na szafę (dlaczego na szafę dowiecie się w trakcie lektury tej książki), myśląc, że w każdej chwili mogę ujrzeć tam coś, na co nie mam ochoty.

Całość: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/04/jennifer-mcmahon-zimowe-dzieci.html#more
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę wydawnictwa M!
Ostatnio oglądane
KZimowe dzieci
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 67
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!