Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Rywalki. Tom 1
Kiera Cass
Black Weekend z Grupą Wydawniczą Relacja i Mamanią!

Rywalki. Tom 1

Nasza cena:
22,75 zł (zawiera rabat 40 %)
Rywalki. Tom 1 - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 37,91 zł (oszczędzasz 15,16 zł)
Autor: 

Kiera Cass

Wydawnictwo: Jaguar
Seria wydawnicza:Rywalki
Rok wydania:2014
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:336
Format:14.0 x 21.0 cm
Numer ISBN:9788376861289
Kod paskowy (EAN):9788376861289
Waga:374 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 1000 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.11.30 (16 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2020.11.30 (16 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2020.11.30 (16 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2020.11.30 (16 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.12.01
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.12.01
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.12.01
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.12.01
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.12.01
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.12.01
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2020.11.30
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2020.11.30
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.12.01
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.12.01
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.12.01
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.12.01
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.12.01
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.12.01
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.12.01
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.12.01
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.12.01
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Rywalki. Tom 1 – opis wydawcy

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia

To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.

Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Ami Singer.

Dla Ami Eliminacje to koszmar. Oznaczają konieczność rozstania z Aspenem - jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie. Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, Ami zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić...

FacebookTwitter
Rywalki. Tom 1 - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2014.02.11
Recenzja
Opinie czytelników o „Rywalki. Tom 1”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 10 ocen z 10 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Katrina, data: 04.06.2017 15:23, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bo która dziewczyna nie chciałaby być królewną?

Gdy USA upadło, na jego miejscu powstała wielka i dumna Illea – królestwo dzielące lud na kasty. Według jednej z jej tradycji książę musi znaleźć sobie żonę wśród trzydziestu pięć dziewczyn wybranych z ludu w trakcie Eliminacji.
Gdy eliminacje się zaczynają, America, naciskana przez biedną rodzinę oraz ukochanego, który nie może zapewnić jej szczęścia przez bycie gorzej urodzonym, zgłasza się do nich. Nie sądzi, że to ona stanie się jedną z dziewczyn, które trafią do królewskiego pałacu...

Gulity pleasure pełną gębą – oto, czym właśnie są „Rywalki” Kiery Cass.
Gdybym miała oceniać tą powieść tą samą miarą, jak typową, „poważną” fantastykę nie uznałabym tej książki nawet za przeciętną. Świat przedstawiony „Rywalek” nie ma prawa zaistnieć: wyraźnie widać w niej inspiracja takimi historiami jak „Igrzyska Śmierci”, czy „Niezgodna”. Opisywana w niej polityka to jeden wielki żart. Eliminacje, czy bardzo sztuczny podział kastowy (błagam, artyści potrzebujący wykształcenia i CZASU by tworzyć są piątkami? W żadnym razie...) nie mają szans się utrzymać, a zamek królewski, który powinien być najlepiej pilnowanym miejscem w kraju jest ot tak sobie atakowany przez rebeliantów. Ale... w porównaniu do innych powieści z tego nurtu Cass wyraźnie nie traktuje świata poważnie, a kreuje go tylko po to, by stworzyć lekką historyjkę, która doskonale wpasuje się w marzenia zwykłej dziewczyny o byciu tą najlepszą i wyjątkową.
Naprawdę, nie wierzę, że to mówię, ale ta książka w swojej roli po prostu się sprawdza. Główna bohaterka, America, może nie zawsze jest tą najbardziej bystrą, ale wie, że należy przeprosić, jeśli się kogoś obrazi (co już jest CZYMŚ w młodzieżówce :D). Jest ukrytym Kopciuszkiem, który nie chce nim być. Wprawdzie ma w sobie coś z Mary Sue, ale to w końcu przyjemna baśń, a nie poważna lektura, dlatego w żadnym razie mi to nie przeszkadzała. Przy okazji ma u swojego boku dwóch naprawdę porządnych facetów. Wprawdzie Aspen i Maxton są do siebie bardzo podobni (Aspen jest biedną wersją Maxtona), ale w tego typu książce więcej nie potrzebujemy: obaj są mili, dobrzy i ciepli.
Wprawdzie trójkąty to nie jest najciekawszy z możliwych schematów, a taki tu zdecydowanie występuje, ale szczerze mówiąc, jest naprawdę nieźle rozpisany. Wiemy dokładnie, czemu powstał i szczerze mówiąc, jest to zarysowane dość realistycznie. Nie mam więc zamiaru na niego narzekać. Mimo, że zdecydowanie wolałam sceny Ami z Maxtonem, które po prostu wydawały mi się bardziej niewinne i urocze.
Oczywiście, to nie jest oryginalna historia. „Rywalki” to wariacja na temat bardzo typowych schematów przez co już na starcie wiemy, jak się zakończy, ale tak czy siak po prostu miło i szybko się ją czyta: styl Cass jest lekki, przy okazji niezbyt błyskotliwy, ale za to przyjemny i barwny. Te ponad trzysta stron to dosłownie trzy godziny czytania, nie więcej.
Jak już wspominałam, „Rywalki” mają pewne problemy z logiką dotyczącą świata przedstawionego. Czasami przenosi się to także na to, co dzieje się w pałacu. Poza tym mimo, że mamy przyszłość to w tym świecie nie uświadczycie żadnych komputerów, czy innych „dzisiejszych” sprzętów, ale co tam, to w końcu baśń o miłości, prawda? Nie musi być dobrą fantastyką, by się sprawdzać.
Jak to z romansami bywa, same Eliminacje prędko schodzą tu na dalszy plan: drugoplanowi bohaterzy nie są zbyt rozwijani, pozostałe dziewczyny często poznajemy tylko po imionach, a ten zapowiadany w opisie wydawcy morderczy wyścig o koronę to zdecydowanie przesadzone stwierdzenie. Niemniej, w moim odczuciu dobrze, że autorka zdecydowała się na takie wyjście: gdyby bardziej skupiła się na polityce mogłaby łatwo położyć całość, zwłaszcza, że kreacja tego świata do najlepszych nie należy.
Muszę powiedzieć, że poczułam się zaskoczona zakończeniem. Nie będę go oczywiście zdradzać, ale Ami zdecydowanie pokazała w nim, że myśli sensownie i logicznie oraz że ma swoje zdanie, co przy powieści tego typu zasługuje na zdjęcie czapek z głów :D
Powtórzę raz jeszcze: to nie jest dobra powieść, jeśli chcemy oceniać ją jako zwykłą książkę. Ale jako dość naiwny, lekki i przyjemny romans po prostu się sprawdza. To dobra, miła przygoda na jeden wieczór, która powinna wpasować się w gusta większości kobiet, zwłaszcza tych młodych – bo która z nas nie chciałaby zostać królewną mimo braku takiego pochodzenia?
Autor: Dominika Jachimowska, data: 06.03.2017 15:01, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rywalki

Przyszłość. Społeczeństwo Illei , państwa powstałego na gruzach Stanów Zjednoczonych, jest podzielone na klasy. America Singer jest Piątką - należy do kasty artystów. Ulegając namowom matki zgadza się wziąć udział w Eliminacjach: konkursie, w którym główną nagrodą jest małżeństwo z księciem Maxonem oraz korona Illei.

America wcale nie pragnie władzy, o którą zdecydowała się walczyć, jednak kiedy trafia do królewskiego pałacu i poznaje życie tak różne od tego, które dotychczas prowadziła, nie jest już pewna, czy rywalizacja pomiędzy kandydatkami jest jej całkowicie obojętna. Kiedy poznaje księcia Maxona, po raz kolejny nachodzą ją wątpliwości, bo wciąż nie zapomniała o sekretnej miłości, którą pozostawiła w rodzinnym mieście.

Która z nas nie chciała w dzieciństwie zostać księżniczką? Która nie marzyła o wytwornych sukniach, królewskich balach i przystojnych książętach? Kiera Cass w swojej powieści Rywalki funduje nam podróż w przeszłość, podczas której z małą pomocą wyobraźni przenosimy się do czasów, kiedy byłyśmy małymi dziewczynkami. To był mój drugi raz kiedy czytałam tę książkę i po raz kolejny dochodzę do wniosku, że jakichkolwiek Rywalki nie miałyby wad, zawsze potrafią roztoczyć wokół mnie radośnie bajkowy klimat, który wzbudza we mnie wiele sentymentów.

Zacznijmy tym razem od wad tej powieści. Po pierwsze, czytając tę książkę nieustannie miałam gdzieś w głowie myśl, że wszystko to już znam. Że motywy, wydarzenia i elementy fabuły nie są dla mnie niczym nowym i kiedyś się już z nimi spotkałam. Prawda jest taka, że kiedy czytałam Rywalki po raz pierwszy, był to zaledwie początek mojej przygody z książkami na poważnie i dopiero wtedy zaczęłam pochłaniać je nałogowo. Wtedy wszystko w tej książce wydawało mi się nowatorskie i zaskakujące. Jednak teraz, po kilku latach, zaczęłam zauważać schematyczność tej powieści. Wiele elementów kojarzyło mi się z Czerwoną królową Victorii Aveyard.

Wiele wydarzeń w Rywalkach wydawało mi się kompletnie nieprawdopodobnymi. Chociaż nie jestem ekspertem do spraw bezpieczeństwa rodziny królewskiej, to zdaję sobie sprawę, jak dużą wagę przywiązuje się do jej ochrony, chociażby w Wielkiej Brytanii. Nieustannie chucha się i dmucha na królową i jej rodzinę, bo w końcu są oni niejako najważniejszymi osobami w państwie. Natomiast podejście do rodziny królewskiej, jakie przedstawione zostało w Rywalkach, wprawiało mnie w stan pomiędzy histerycznym śmiechem a rozdrażnieniem.

Wydaje mi się rzeczą zupełnie nierealną, aby Americe bez żadnych konsekwencji wolno było bić i obrażać księcia. W rzeczywistości zapewne ktoś, kto odważyłby się rzucić w dziedzica tronu kwiatkiem, zostałby surowo ukarany. To jednak jeszcze nie wszystko. Nie wiem, czy gwardziści i ochroniarze pałacu królewskiego w Illei są totalnymi nieudacznikami czy zwyczajnie nie znają się na swojej robocie, ale fakt, że rebeliantom udało się wtargnąć na teren rezydencji dwa razy w ciągu jednego tygodnia, wprawił mnie w pełne politowania osłupienie. I nie, to JESZCZE NIE WSZYSTKO. Po scenie, w której wspomnianym już buntownikom udało się dostać do pałacu, a rodzina królewska wraz z kandydatkami skryła się w JADALNI, zdobywając się zaledwie na zasłonięcie rolet, miałam ochotę uderzyć się w czoło i płakać nad brakiem logiki.

Po tym, jak już wyraziłam swoją irytację, możemy przejść do pozytywów. Myślę że motyw rywalizacji w książkach to coś, co zawsze przyciągało czytelników i nigdy się to nie zmieni. Zwyczajnie lubimy wybierać swoich faworytów, trzymać za nich kciuki i kibicować do samego końca. Nie inaczej było w przypadku Rywalek. Eliminacje, w których bierze udział America, dają okazję do poznania wielu dziewcząt, spośród których zostanie wybrana przyszła królowa. Oczywiście są wśród nich te mniej i bardziej zawistne, które gotowe są zrobić wszystko, aby zdobyć koronę. Motyw rywalizacji w tej książce sprawia, że chcąc nie chcąc, trzeba czytać dalej. Nie można się oderwać, nie poznawszy zakończenia.

Co więcej, książce towarzyszy bajkowy klimat pełen uroku. Nauka etykiety, wytworne podwieczorki, bogato zdobione suknie i elegancko wystrojone sale balowe są tak czarujące, że czytając, przenosimy się do innego świata. I właśnie to jest głównym punktem mojej opinii o tej książce: nie jest ona pozbawiona wad, ale niewątpliwie wciąga i zabiera podróż w rejony tak bardzo odległe od rzeczywistego świata. Po raz kolejny przychodzi mi na myśl to, co mówiłam już nie raz: najgorzej jest, kiedy książka nie wzbudza żadnych emocji. Jeśli jednak je wywołuje, nawet te nie do końca pozytywne, to warto ją przeczytać.

Przez książkę Kiery Cass mknie się bez mrugnięcia okiem. W ciągu kilku dni zdołałam przeczytać dwa tomy tej serii, a i tak nie wymagało to ode mnie dużej ilości czasu i nieustannego skupienia. Powieść jest pisana lekkim językiem - czasem aż zbyt prostym - dzięki któremu nie trzeba specjalnie myśleć o tym, co się czyta. Jest to doskonała lekka lektura na zimne wieczory pod kocem.

Rywalki to powieść, której czasem brakuje logiki i sensu. W pewien sposób jest także schematyczna i trzyma się utartych motywów. Jednak jednocześnie jest pełna bajkowości i wdzięku, pozwala odpłynąć myślami bardzo daleko i przypomina o czasach dzieciństwa, kiedy marzyłyśmy o własnym księciu na koniu. Mimo wszystko polecam tę serię - jest ona idealną książką na relaks po długim, męczącym dniu, która daje chwilę wytchnienia i przenosi do innego świata.

booksofsouls.blogspot.com
Autor: Dobra.ksiazka, data: 21.02.2016 16:06, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Maxon <3

Młode państwo Illea rządzone jest przez władzę monarszą. Społeczeństwo podzielone jest na kasty od 1 do 8. Im dalsza kasta, tym niższy standard życia, zarobki.
America Singer jest piątką i razem ze swoją rodziną żyje ubogo, zarabiając na życie poprzez muzykę. Dziewczyna kocha do szaleństwa Aspena, który jest szóstką, jednak muszą ukrywać ten związek, bo jej matka nigdy by się nie zgodziła, aby jej córka żyła w skrajnej nędzy.
Tymczasem w stolicy, następca tronu, książę Maxon skończył 18 lat i aby mógł znaleźć kantydatkę na żonę zorganizowano Wybory i dziewczęta w określonym wieku mogą zgłosić się na te "zawody". Oczywiście ambitna matka Mer zmusza ją do zapisania się, bo gorąco wierzy, że jej piękna córka zostanie księżniczką, a w przyszłości królową. Dziewczyna jest nastawiona do tego sceptycznie, ale spełnia wolę rodzicielki. Jakie jest jej ogromne zaskoczenie, gdy widzi swoje zdjęcie w telewizji. Po szaleństwie związanym z przygotowaniami Ami jest nieszczęśliwa z powodu rozstania z ukochanym, rodziną i znajomym miejscem. Ponadto gardzi człowiekiem, który próbuje zdobyć miłość poprzez rywalizację o niego przez 35 dziewcząt.
Po przybyciu do pałacu, jak się możemy spodziewać czuje się jak w klatce. Jednak z czasem zaczyna odczuwać sympatię do swoich pokojówek, kilku Wybranych i o dziwo samego księcia. Choć od początku jasno dała mu do zrozumienia, że nigdy go nie pokocha, to na swoich dziwnych, a zarazem szczerych relacjach zbudowali wyjątkową przyjaźń.
W tej pierwszej części Ami całkiem przypadła mi do gustu. Jest utalentowana, zabawna, troskliwa i szczera aż do bólu. Za to Maxona pokochałam! Nie tylko dlatego, że jest księciem, ale przede wszystkim za wspaniałą osobowość. Początkowo mogłoby się wydawać, że jest sztywny i nadęty, ale ten przystojny chłopak jest pełen pasji, pomysłów i uczuć jakie zaczyna czuć do naszej bohaterki. Kolejną jego pozytywną cechą jest nieśmiałość, która jest urocza i rozbrajająca.
Niewątpliwie atutami są tu też bale, przepiękne suknie, fryzury, bogaty zamek i iście królewska atmosfera. Żeby nie było tak pięknie autorka wprowadziła ataki czasami groźne ataki rebeliantów i ostre scysje między samymi Rywalkami.
Po przeczytaniu tej książki cały czas zadaję sobie pytanie, czy nasza rudowłosa Mer wymaże ze swojego serca irytującego Aspena i da szansę mojemu faworytowi? :)
Podsumowując czuję, że ta seria będzie inna niż wszystkie: zarazem bajeczna jak i słodko gorzka, bo pisarze nie byliby sobą gdyby nie wprowadzali zamieszania między parami. Tak więc jestem zauroczona Rywalkami i ja chcę już następne części!!
Autor: MomentForBook, data: 28.09.2015 21:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo fajna, lekka i przyjemna!

Akcja rozgrywa się w kraju nazwanym Illéa na cześć Georga Illéi. Na początku wszystko zaczyna się w domu Ameriki Singer-głównej bohaterki powieści. Następnie przez całą książkę w mieście Angeles miejscu, gdzie mieści się pałac królewski.

America Singer główna bohaterka powieści miejscami zachowuje się bardzo nieodpowiedzialnie i lekkomyślnie, miewa bardzo złe pomysły, które w żadnym stopniu nie przypadają do gustu królowi. Chociaż moim zdaniem America jest bardzo pozytywną bohaterką, która tylko nadaje życia królestwu.
Jak już wiemy z opisu, dziewczyna nie chce zostać żoną księcia ani królową, nawet nie zależy jej na koronie i jak sama twierdzi została wybrana przez przypadek. Twierdzi tak, ponieważ pochodzi z jednej z niższych klas w hierarchii-jest "piątką".

Ja, czytając książkę miałam lekkie wrażenie, że jest ona lekko naciągana, jeżeli kogoś uraziłam, naprawdę przepraszam, ale taki jest po prostu moje zdanie. Chociaż, książkę polecam osobom lubiącym powieści dla młodzieży oraz coś z dystopii :)
Autor: MartaZaczytana, data: 07.09.2015 20:36, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dla młodszego odbiorcy

Często zdarza mi się zaryzykować i kupić dwa lub nawet trzy tomy jednej serii, mimo iż z danym autorem nie miałam jeszcze żadnej styczności. O Rywalkach słyszałam sporo - że jest przewidywalna, słodka i przeznaczona raczej dla nastoletniego czytelnika. Chciałam zapoznać się z treścią, ale tym razem wolałam nie ryzykować i zacząć od jednej książki. Mimo iż nastoletnie czasy mam za sobą, w jakiś sposób historia Ami mnie zaciekawiła, chociaż początki na to nie wskazywały.

Na gruzach dawnych Stanów Zjednoczonych, po ogromnych zawirowaniach politycznych, powstała monarchia - Illea. W państwie tym istnieje podział klasowy - rodzina królewska stanowi Jedynki, najniższą klasą są Ósemki. Kiedy następca tronu osiąga odpowiedni wiek, przeprowadzane są Eliminacje. Jest to swego rodzaju konkurs, w którym spośród 35 dziewcząt, przedstawicielek wszystkich prowincji różnych klas, wybierana jest małżonka dla księcia.
America jest przedstawicielką Piątek - kasty artystów. Rodzina upatruje w jej udziale w Eliminacjach swoją szansę na lepszy byt. Dziewczyna natomiast marzy o innej przyszłości. Jest zakochana w Aspenie, który, na ich nieszczęście, należy do Szóstek. Mimo iż tego szczerze nie chce, dla świętego spokoju zgłasza swój udział w konkursie i, jak łatwo przewidzieć, zostaje jedną z kandydatek w wyścigu do korony. Jak poradzi sobie w świecie przepychu, otoczona przez rywalki, które za wszelką cenę chcą wygrać? Jaki okaże się książę Maxon? Co stanie się z jej związkiem z Aspenem? Odpowiedzi znajdziecie w książce.

Jak wspomniałam, początek z Rywalkami był trudny. Pierwsze 3-4 rozdziały były do bólu przewidywalne i niespecjalnie ciągnęło mnie do dalszej lektury. Książka leżała rozpoczęta i sądziłam, że na pierwszym tomie zakończy się moja przygoda z Selekcją. Nie poddałam się jednak tak szybko i kiedy w końcu zabrałam się za dalszą lekturę, przeczytałam ją jednym ciągiem.

Zarzuty, o jakich wspomniałam we wstępie, mogę po lekturze powieści potwierdzić. Wiele rzeczy podczas czytania można bez problemu przewidzieć, a sama opowieść jest momentami uroczo słodka, idealna dla nastoletniej czytelniczki. Czy jednak są to wady Rywalek? Niekoniecznie. Taka lekka w odbiorze powieść, po lekturze niezwykle dopracowanego Czasu Żniw, okazała się miłą odmianą i mimo wszystko do mnie trafiła.

Świat, w jaki czytelnika wprowadza Kiera Cass, jest dosyć ciekawy. Z jednej strony są niższe klasy, które zmagać muszą się z ogromnymi trudnościami - biedą, głodem, niepewnością jutra. Awans klasowy, poza małżeństwem z przedstawicielem wyższej kasty, jest prawie niemożliwy. Z drugiej strony są klasy, które żyją w dostatku i niczego nie brakuje im w życiu. Dla kandydatek, które wywodzą się z biedoty, Eliminacje to przede wszystkim szansa na awans społeczny. Dla przedstawicielek bogatszych warstw - prestiż, o który warto zawalczyć niekoniecznie czystymi metodami. W pałacu wszystkie kandydatki trafiają do świata ze snów - wykwintne posiłki, dworska etykieta, przecudowne stroje, własna służba. Autorka bardzo podkreśla różnice, jakie dzielą uczestniczki Eliminacji i pałacową elitę. Sądziłam, że na tym przede wszystkim będzie opierała się powieść. Kiera Cass trochę jednak mnie zaskoczyła, wplatając w pałacowe życie kilka niebezpiecznych sytuacji.

W wyścigu o koronę udział bierze 35 dziewczyn. To ogromne pole do popisu w tworzeniu ich charakterów. Wśród kandydatek są takie, które marzą o wielkiej miłości rodem z bajki o Kopciuszku, są także i takie, które mimo zakazu stosowania nieczystych zagrywek, znajdą sposób, by podstępem wyeliminować konkurencję. Bardzo schematyczne posunięcie, jednak w takiej historii trudno uniknąć tego schematu.

Narracja w książce prowadzona jest z punktu widzenia Ami. Dziewczyna jest początkowo bardzo sceptycznie nastawiona do księcia Maxona. Ma go za wyniosłego i sztywnego nudziarza. Jak łatwo się domyślić, jej opinia szybko zostaje zweryfikowana. Maxon okazuje się być sympatycznym i rozsądnym młodzieńcem, który ma zadatki na bycie świetnym królem. Mimo iż jego życie wydaje się Americe być idealnym, dziewczyna dostrzega, że dorastanie pod kloszem pozbawiło go wielu rzeczy. Sama bohaterka wyróżnia się na tle innych kandydatek. Jest wygadana i przede wszystkim naturalna, co stanowi jej ogromny atut.
America, wyruszając do pałacu, ma jeden cel i nie jest nim zwycięstwo. Jednak im lepiej poznaje Maxona, tym trudniej wytrwać jej w postanowieniu, że nie zależy jej na byciu księżniczką. Jak to często bywa w młodzieżówkach, również fabuła Rywalek opiera się na trójkącie miłosnym. Chociaż sądziłam, że bohaterka powoli zapomni o Aspenie, autorka, tym też mnie zaskoczyła, na to jej nie pozwoli.

Widziałam opisy poszczególnych części Selekcji, więc wiem mniej więcej, jakie będzie zakończenie tej historii. Nie oznacza to jednak, że wiem, jak do tego zakończenia dojdzie i dlatego właśnie sięgnę po kolejne tomy. Książki Kiery Cass zdecydowanie przeznaczone są dla młodszego czytelnika, ale mimo wszystko mają w sobie coś, co sprawia, że chcę się z nimi zapoznać. Lubię czasem sięgnąć po taką opowieść, gdzie odnajdę lekką i słodką historię miłosną. Takie właśnie są Rywalki.

Na koniec, nie mogę nie wspomnieć o okładce. Książki z tej serii mają naprawdę prześliczne okładki. Przepiękna kolorystyka, przyciągająca wzrok kreacja modelki. Okładka jest również cudowna w dotyku - całość aksamitna, a napisy błyszczące. Uwielbiam takie oprawy książek.

Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://zaczytana-dolina.blogspot.com/
Autor: Dobra.ksiazka, data: 16.08.2015 10:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Eliminacje zostały rozpoczęte...

Młode państwo Illea rządzone jest przez władzę monarszą. Społeczeństwo podzielone jest na kasty od 1 do 8. Im dalsza kasta, tym niższy standard życia, zarobki.
America Singer jest piątką i razem ze swoją rodziną żyje ubogo, zarabiając na życie poprzez muzykę. Dziewczyna kocha do szaleństwa Aspena, który jest szóstką, jednak muszą ukrywać ten związek, bo jej matka nigdy by się nie zgodziła, aby jej córka żyła w skrajnej nędzy.
Tymczasem w stolicy, następca tronu, książę Maxon skończył 18 lat i aby mógł znaleźć kantydatkę na żonę zorganizowano Wybory i dziewczęta w określonym wieku mogą zgłosić się na te "zawody". Oczywiście ambitna matka Mer zmusza ją do zapisania się, bo gorąco wierzy, że jej piękna córka zostanie księżniczką, a w przyszłości królową. Dziewczyna jest nastawiona do tego sceptycznie, ale spełnia wolę rodzicielki. Jakie jest jej ogromne zaskoczenie, gdy widzi swoje zdjęcie w telewizji. Po szaleństwie związanym z przygotowaniami Ami jest nieszczęśliwa z powodu rozstania z ukochanym, rodziną i znajomym miejscem. Ponadto gardzi człowiekiem, który próbuje zdobyć miłość poprzez rywalizację o niego przez 35 dziewcząt.
Po przybyciu do pałacu, jak się możemy spodziewać czuje się jak w klatce. Jednak z czasem zaczyna odczuwać sympatię do swoich pokojówek, kilku Wybranych i o dziwo samego księcia. Choć od początku jasno dała mu do zrozumienia, że nigdy go nie pokocha, to na swoich dziwnych, a zarazem szczerych relacjach zbudowali wyjątkową przyjaźń.
W tej pierwszej części Ami całkiem przypadła mi do gustu. Jest utalentowana, zabawna, troskliwa i szczera aż do bólu. Za to Maxona pokochałam! Nie tylko dlatego, że jest księciem, ale przede wszystkim za wspaniałą osobowość. Początkowo mogłoby się wydawać, że jest sztywny i nadęty, ale ten przystojny chłopak jest pełen pasji, pomysłów i uczuć jakie zaczyna czuć do naszej bohaterki. Kolejną jego pozytywną cechą jest nieśmiałość, która jest urocza i rozbrajająca.
Niewątpliwie atutami są tu też bale, przepiękne suknie, fryzury, bogaty zamek i iście królewska atmosfera. Żeby nie było tak pięknie autorka wprowadziła ataki czasami groźne ataki rebeliantów i ostre scysje między samymi Rywalkami.
Po przeczytaniu tej książki cały czas zadaję sobie pytanie, czy nasza rudowłosa Mer wymaże ze swojego serca irytującego Aspena i da szansę mojemu faworytowi? :)
Podsumowując czuję, że ta seria będzie inna niż wszystkie: zarazem bajeczna jak i słodko gorzka, bo pisarze nie byliby sobą gdyby nie wprowadzali zamieszania między parami. Tak więc jestem zauroczona Rywalkami i ja chcę już następne części!!

Źródło recenzjiihttp://dobraksiazka1.blogspot.com
Autor: alekv072, data: 10.08.2015 10:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

35 dziewcząt, jedna korona!

"Rywalki" to książka przeznaczona dla młodzieży. Opowiada o Eliminacjach, w których udział bierze nasza główna bohaterka, America wraz z 34 innymi kandydatkami. Dziewczyny rywalizują ze sobą o względy księcia Maxona, bo naprawdę warto. Zwyciężczyni zostanie jego żoną, będzie sprawować władzę, a na jej głowie będzie lśnić piękna, bogato zdobiona korona.

Jednak nasza bohaterka nie podchodzi do tego zbyt poważnie, ponieważ przed wyjazdem z rodzinnego domu rozstała się ze swoim chłopakiem Aspenem. Uważa, że główną korzyścią tych Eliminacji jest przepyszne jedzenie oraz pieniądze, które Pałac wypłaca jej rodzinie.

Nie chcąc Wam spoilerować przejdę już do tego co mi się podobało, a co nie.
Jeśli chodzi o fabułę to muszę przyznać, że nie zaskoczyła mnie niczym. Autorka nie stworzyła niczego zaskakującego, wręcz przeciwnie. Większości wątków można było się domyślić już po kilkunastu stronach czytania. Jednak choć niczym mnie ta książka nie zaskoczyła bardzo ją polubiłam.

Autorka pisząc tą książkę miała zamysł, aby czytelnik nie polubił Aspena i jej się to w 100% udało. Ilekroć czytałam jakąś recenzję tej książki każdy pisał : "Jak ten Aspen działa mi na nerwy" lub "Tak bardzo nie lubię tego Aspena". Ja również czytając tą powieść nie polubiłam go i miałam wrażenie, że cały czas wszystko psuje. Więc drodzy czytelnicy.... Drużyna Maxona górą!

Natomiast jeśli chodzi o Ami z początku bardzo ją polubiłam. Wydawała się być sympatyczna, zawsze uśmiechnięta. Jednak pod koniec książki zaczęła mnie irytować. Co chwile nie wiedziała kogo wybrać, czy spotkać się z księciem czy może z Aspenem.

Czytając tą książkę zabrakło mi w Eliminacjach walki, zaciętości. Wszystkie dziewczyny zachowywały się spokojnie, były dla siebie miłe, a jak już wcześniej pisałam walka toczyła się o koronę. Jedyna Celeste od czasu do czasu pokazywała swoje pazurki.

Odchodząc od fabuły, chciałabym zwrócić Waszą uwagę na tą prześliczną okładkę. Za każdym razem kiedy biorę tą książkę do ręki nie mogę oderwać od niej oka. Ten kolor... Po prostu przepiękna.

Analizując teraz swoją recenzje zauważyłam, że tak naprawdę wypisałam same minusy tej powieści. Jednak uważam że "Rywalki" to świetna książka, od której ciężko się oderwać. Mi udało się przeczytać ją w niecałe trzy dni, a w moim przypadku to się rzadko zdarza! I choć jest trochę szablonowa, jak to z powieściami dla młodzieży bywa, to naprawdę Wam ją polecam i już nie mogę się doczekać 2. tomu!

http://alekczyta.blogspot.com
Autor: angelika93angelina, data: 14.06.2015 23:24, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kiera Cass - Rywalki

W świecie przedstawionym wRywalkach poznajemy trzydzieści pięć dziewcząt, które walczą między sobą o koronę. Jest to dla nich szansa na oderwanie się od rzeczywistości, głodu, trudu dnia codziennego. Mieszkają one w społeczeństwie, które jest podzielone na kasty. Biorą one udział w Eliminacjach, które zadecydują kto zostanie żoną księcia Maxona.


„Ty sobie nie dajesz rady z płaczącymi kobietami, a ja nie radzę ze spacerami u boku księcia."


Główna bohaterka America Singer dostaje taką szanse, ale nie jest z tego powodu zachwycona. Musi rozstać się ze swoim chłopakiem Aspanem, a zdobycie korony i życie w zamku nie jest jej marzeniem. Wszystko się jednak zmienia, gdy poznaje księcia i powoli, powoli ich relacje stają się przyjazne.


„Czasami, aby coś ukryć, najlepiej robić to na oczach wszystkich.”


Pierwszy tom „Rywalki” wzbudził we mnie pozytywne emocje. Miałam wrażenie, że czytam coś nowego, świeżego.
W powieści została ukazana dystopijna przyszłości.
Po latach wojen społeczeństwem rządzi
monarchia w powstałym Królestwie Illei . Pojawia się też
podział na kasty i tradycyjny konkurs zwany Eliminacjami.


„Nie jesteś światem, ale jesteś tym, co sprawia, że ten świat jest dobry. Bez ciebie wciąż żyję, ale to wszystko co jestem w stanie robić.”


Dużym plusem, który mi się podobał to były ciekawe relacje między Maxonem i Americią. Na początki America traktowała Maxona z dystansem. Z czasem coś zaiskrzyło, później pojawiają się pewne problemy, przeszkody.


„-Powiem wprost: nikt się z tobą nie zgadza.
- Powiem wprost: nie obchodzi mnie to.”


Myślę, że jednak Selekcja spodoba się młodszej
grupie czytelniczej ;)
http://ksiazkiociekawychtresciach.blogspot.com/2015/06/1-kiera-cass-cykl-selekcja.html
Autor: Martha Oakiss, data: 03.04.2015 12:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Królewski Big Brother

Wyobraźcie sobie, że mieszkacie w biedzie i z trudem udaje Wam się wyżywić siebie i rodzinę. Że jesteście skromnym Kopciuszkiem zamiatającym podłogę. Aż nagle w drzwiach zjawia się Wróżka Chrzestna ze swoją różdżką i błyszczącymi pantofelkami, by umożliwić poznanie księcia z bajki i odmianę swojego życia o 180 stopni. Ale Kopciuszek mówi – Nie, dziękuję. Dobrze mi z myszami u kurzem. Uwielbiam reinterpretować i bawić się znanymi baśniami, więc i teraz będziemy mieli okazję trochę się pobawić.


Królestwo Ilei. Ami, a dokładniej America, jest nastolatką mieszkającą wraz z rodziną w niezbyt bogatej dzielnicy. W kastowym podziale społeczeństwa, gdzie Jedynki są władcami, a Ósemki sługami, jej rodzina stanowi Piątki – grupę artystów, których występy czy dekoracje przynoszą zyski jedynie w trakcie świąt. Pewnego dnia po całym państwie rozchodzą się wieści o nadchodzących Eliminacjach – transmitowanym na żywo konkursie na przyszłą królową i żonę księcia Maxona. Każda z panien między 16 a 20 rokiem życia ma szansę choć na jakiś czas zamieszkać w pałacu, pławić się w luksusach, a tym samym dostarczyć rodzinie niezbędnych środków do życia. Ami jest chyba jedną osobą, dla której ten książęcy Big Brother stanowi żart i paranoję i nie widzi nic sensownego w zaślubinach z nadętym następcą tronu.

Pierwsze, co w tej historii rzuciło mi się w oczy, od razu po przeczytaniu opisu, to podobieństwo do Igrzysk Śmierci: podział społeczeństwa, bieda kontra bogactwo, konkurs transmitowany na żywo, w którym zwycięzca przyniesie „swoim” bogactwo i podczas którego każda z kandydatek prezentuje swoje zdolności, udział w konkursie głównej bohaterki raczej z powodu rodziny niż z własnych pobudek, pozostawienie ukochanego w rodzinnej wiosce… Tych podobieństw było zbyt dużo i aż raziły w oczy. Na szczęście, z czasem autorka zaczęła bardziej ufać swoim pomysłom i rozwijała wątki w nieco inny sposób, wprowadzała nowe, niespotykane i niespodziewane, także kończąc opowieść całkowicie zapominamy o wcześniejszych podobieństwach.

Ciąg dalszy + video recenzja: http://secret-books.blogspot.com/2015/04/big-brother-w-paacu-czytamy-rywalki.html
Autor: riana, data: 28.03.2015 21:51, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To jaką suknie wybieramy?

Ile opinii, tyle sprzecznych spojrzeń na Rywalki. Sama sceptycznie podchodziłam do rozpoczęcia tej serii. Jedni rozpisywali się, że o jacie, ale genialne, a drudzy, że nudna. Więc wiecie co musicie wtedy zrobić, gdy stoicie na rozdrożu, czy czytać daną książkę, czy nie? Sięgacie po książkę i zachwycacie się nad nią. Naprawdę nie spodziewałam się, że mi się tak spodoba.

Trzydzieści pięć dziewcząt walczy w eliminacjach wszelkimi możliwymi sposobami, przypodobać się księciu Maxonowi. Świat podzielony na kasty nie sprzyja w spełnianiu swoich zachcianek, a czasem nawet jedzenia do syta. Jednak to los może sprawić, że wyruszysz w świat blichtru i etykiety. Amerika nie chciała się znaleźć w tym gronie. Jednak gdy poznaje księcia, to już sama nie jest tego pewna, czy opuszczenie pałacu powinno jej zaprzątać umysł.

Tym razem naprawdę mnie nie interesuje, co inni myślą o tym początku serii. Ja szykowałam się na błahą historie, która przecież nie wciągnie mnie w prześciganiu się w dobór sukienek i dodatków. Sama księżniczką nie jestem, a mój makijaż ogranicza się do tuszu do rzęs. Jak więc jest to możliwe, by takie rywalizacje mi się spodobały? Co takiego ta książka ma w sobie, że nie uznałam jej za próżną? Sądzę, że każda z nas skrycie marzy o zastaniu księżniczką.

Podział na kasty, jest już ta obleganym tematem, że gdzie nie spojrzymy taki motyw jest w niej zawarty. Jednak w tym przypadku, coś urzekło mnie w tej historii i nie mogłam się od niej oderwać. Otworzyłam książkę na pierwszej stronie i nie odeszłam od niej chociażby na chwilę. Ma w sobie ten określony promyk, którego szukam w historiach. Oczywiście znajdziecie tutaj przewidywalne momenty. Tak, America może was denerwować, ale cała otoczka i sposób jej przekazu ma swój urok.

Przed przeczytaniem tej książki byłam przekonana, że w tej lekturze odnajdą się wyłącznie nastolatki. Nic bardziej mylnego. O byciu księżniczką marzy nawet dorosła kobieta. Jestem zwolenniczką historii o prostym przekazie, niesprawiających wrażenia zawiłych i skoncentrowanych na pobudzeniu szarych komórek do wymyślenia. Może to źle zabrzmiało, ale uwielbiam takie lekkie, przyjemne w odbiorze zlepki słów. Nie mogę uznać jej za arcydzieło, ale jednocześnie mogę wam napisać, że skradła moje serce.


Może i będzie tak, że z każdą kolejną częścią będę odczuwała znużenie tematem i zawiłościami miłosnymi. Nie przejmuję się tym, bo najważniejsze w odbiorze tej książki jest to, że musicie się zastanowić, czego po niej oczekujecie. Nie chce oceniać innych osób, ale te, które oceniały ją nisko, chyba szukali w niej arcydzieła. Nie każda książka musi być nieprzewidywalna, nie musi przekazywać swoją treścią wyszukanych słów i zachowań. Niektóre muszą być dla nas przyjemnością samą w sobie, by dzięki niej się odstresować i wyruszyć w odmęty wyobrażeń, o jakich nigdy byśmy siebie nie podejrzewali. To właśnie jedna z tych książek.
Kiera Cass
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Narzeczona Kiera Cass
Narzeczona
Kiera Cass, 23,94
Rywalki. Kolorowanka Kiera Cass
Rywalki. Kolorowanka
Kiera Cass, 14,94
Korona Kiera Cass
Korona
Kiera Cass, 22,75
Syrena Kiera Cass
Syrena
Kiera Cass, 23,94
Następczyni Kiera Cass
Następczyni
Kiera Cass, 22,75
Rywalki. Dziennik kreatywny Cass Kiera
Rywalki. Dziennik kreatywny
Cass Kiera, 20,94
Rywalki. Tom 3. Jedyna Kiera Cass
Rywalki. Tom 3. Jedyna
Kiera Cass, 22,75
Rywalki. Tom 2. Elita Kiera Cass
Rywalki. Tom 2. Elita
Kiera Cass, 22,75
Klienci, którzy kupili Rywalki. Tom 1, wybrali również:
Rywalki. Tom 2. Elita Kiera Cass
Rywalki. Tom 2. Elita
Kiera Cass, 22,75
Rywalki. Tom 3. Jedyna Kiera Cass
Rywalki. Tom 3. Jedyna
Kiera Cass, 22,75
Następczyni Kiera Cass
Następczyni
Kiera Cass, 22,75
Korona Kiera Cass
Korona
Kiera Cass, 22,75
Trzy kroki od siebie Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Trzy kroki od siebie
Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis, 25,13
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi Rafał Kosik
Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
Rafał Kosik, 30,81
Narzeczona Kiera Cass
Narzeczona
Kiera Cass, 23,94
Do wszystkich chłopców, których kochałam Jenny Han
Do wszystkich chłopców, których kochałam
Jenny Han, 24,43
Tusz Alice Broadway
Tusz
Alice Broadway, 27,93
Okrutny książę. Tom 1 Holly Black
Okrutny książę. Tom 1
Holly Black, 23,94
Syrena Kiera Cass
Syrena
Kiera Cass, 23,94
Trylogia czasu. Tom 1. Czerwień rubinu Kerstin Gier
Trylogia czasu. Tom 1. Czerwień rubinu
Kerstin Gier, 28,08
Hopeless Colleen Hoover
Hopeless
Colleen Hoover, 26,87
Igrzyska śmierci. Ballada ptaków i węży Suzanne Collins
Igrzyska śmierci. Ballada ptaków i węży
Suzanne Collins, 35,93
Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite) Justyna Bednarek, Daniel de Latour
Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite)
Justyna Bednarek, Daniel de Latour, 27,99
Trylogia czasu. Tom 3. Zieleń szmaragdu Kerstin Gier
Trylogia czasu. Tom 3. Zieleń szmaragdu
Kerstin Gier, 28,08
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Poznaj świat niezwykłych zabawek od MGA - obok tej oferty nie można przejść obojętnie!
Ostatnio oglądane
KRywalki. Tom 1
KCzuły narrator
KKicia Kocia u dentysty
KŚreżoga
KPowrót z Bambuko
KGorzko, gorzko
KChłopiec z lasu
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 59
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!