Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 144 313 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 144 313 osób!
Black Weekend + cyber week
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Biografie » Antonio Conte Głowa, serce i nogi
Facebook Twitter

Antonio Conte Głowa, serce i nogi

Miniaturka
Nasza cena:
29,93 zł (zawiera rabat 25 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,97 zł)
Autor: Conte Antonio, Di Rosa Antonio
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2013
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:264
Numer ISBN:9788379240890
Kod paskowy (EAN):9788379240890
Waga:345 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 30.04.2020 15:27)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Antonio Conte Głowa, serce i nogi – opis wydawcy

Jedyną rzeczywistością jest boisko i to ono, tylko ono, jest prawdziwym miernikiem ambicji i siły marzeń.

Oto Antonio Conte, człowiek, który przywrócił Juventusowi utęsknioną chwałę i dumę. Przez trzynaście lat rozegrał w koszulce bianconerich ponad 400 meczów. W 2004 roku zawiesił korki na kołku i zaczął od zera, idąc pod wiatr. Po latach cennej praktyki w m.in. Arezzo, i Sienie otworzyły się przed nim drzwi do domu: do współpracy przy odbudowie klubu zaprosili go szefowie Juventusu, on zaś już w pierwszym sezonie spędzonym w Turynie zdobył scudetto.

Teraz, kiedy Juventus odzyskał piłkarską hegemonię we Włoszech i na nowo święci triumfy na najznakomitszych arenach Europy, Conte przekracza przysłowiowe granice własnej prywatności, by szczerze opowiedzieć o sobie oraz o nauczycielach, kolegach i przeciwnikach, o najpiękniejszych meczach i największych rozczarowaniach. Zawsze z podniesioną głową, nawet kiedy latem 2012 roku rozpętała się nad nim sądownicza burza calcioscommesse, w wyniku której przez cztery miesiące musiał oglądać mecze własnej drużyny wyłącznie z daleka.

Antonio Conte debiutował jako piłkarz klubu z rodzinnego miasta, by po latach stać się jedną z legend Juventusu, gdzie grał od 1991 do 2004 roku. Z drużyną bianconerich zdobył 5 tytułów mistrzowskich, Puchar Włoch, cztery Superpuchary Włoch, puchar Ligi Mistrzów, Puchar Interkontynentalny, Puchar UEFA i Superpuchar Europy. Z reprezentacją Włoch sięgnął po wicemistrzostwo świata w 1994 roku oraz wicemistrzostwo Europy w 2000. Zanim trafił na ławkę trenerską Juventusu, był szkoleniowcem Arezzo, Bari, Atalanty i Sieny.

Antonio di Rosa – wicedyrektor „Corriere della Sera” w latach 1996–1999. Przez cztery lata szef redakcji „Il Secolo XIX”. Dyrektor „La Gazzetta dello Sport” w latach 2004–2006.

Opinie czytelników o „Antonio Conte Głowa, serce i nogi”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 1 ocen z 1 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 01.09.2017 13:24
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Menu główneForumTekstySezonChelsea F.C.KibiceHistoriaLegendyStrefa fanówSerwis Wyszukaj w serwisie:aktualnościkomentarzedziałyAntonio Conte – człowiek, który umiłował futbol

Żeby osiągnąć sukces w piłce nożnej, potrzebna jest przede wszystkim ciężka i rzetelna praca na treningach. Oprócz tego, niezbędny jest również talent i piłkarski zmysł. Jeśli spełnione są te warunki, o sukces jest o wiele łatwiej, jednak nigdy nie jest on zagwarantowany. Jest coś jeszcze, co umożliwia wybicie się ponad przeciętność, coś, czym mogą poszczycić się tylko nieliczni. Tym czymś jest PASJA!

Umiłowanie pracy, talent, pasja – wszystkie te cechy posiada w sobie Antonio Conte. Trener, który jest znany przede wszystkim z tego, że udało mu się podźwignąć wielki Juventus i na powrót uczynić z niego europejskiego giganta. W 2013 roku, na polskim rynku wydawniczym, premierę miała autobiografia obecnego trenera Chelsea. Opisał on w niej samego siebie. Wyznał, co motywuje go do pracy, jak patrzy na futbol i dlaczego nie znosi fuszerki.

"Głowa, serce i nogi" rozpoczyna się od przedstawienia dzieciństwa głównego bohatera. Antonio Conte wychowywał się w Lecce, przy ulicy Casanello. Stwierdzenie "przy ulicy" jest tu jak najbardziej na miejscu, gdyż większość swojego dzieciństwa Antonio spędził na wąskich włoskich uliczkach, grając ze swoimi kolegami w piłkę (szkoda, że widok młodych chłopaków biegających beztrosko po ulicach z piłką przy nodze powoli zanika). Antonio wychowywał się w domu, w którym piłka nożna miała zaszczytne miejsce – być może właśnie to sprawiło, że Conte nie potrafi żyć bez futbolu. Jego ojciec – Cosimino – zajmował się trenowaniem, zaś młodszy brat – Gianluca – do dziś jest jego bliskim współpracownikiem (zajmuje się analizowaniem gry przeciwników). W domu młodego Antonio nie zawsze się przelewało, ale nikt nigdy nie chodził głodny. Wszyscy starali się cieszyć życiem. Entuzjazm, prawdę mówiąc ze wszystkiego, był ich domeną. Co najważniejsze, państwo Conte uczyli swoje dzieci, jak cieszyć się z sukcesów i jak szukać w porażkach dobrych stron. Wszystkie te cechy, jak na dłoni, można dostrzec u Antonio. Jest on trenerem genialnym, potrafiącym wyciągać wnioski z każdej porażki i umiejącym budować rodzinną więź ze swoim zespołem.

Jednak trenerskie początki włoskiego trenera nie były zbyt udane. Toteż, gdy władze Juventusu zdecydowały się zatrudnić go na stanowisku trenera, wielu kibiców Starej Damy nie ukrywało swojej konsternacji. To prawda, że Conte był w przeszłości piłkarzem Starej Damy i przyczyniał się do sukcesów swojego klubu, ale doświadczenie w prowadzeniu drużyn miał niewielkie. A mówimy tu przecież o objęciu jednego z największych włoskich klubów w historii, który w dodatku nie potrafił wrócić na szczyt po degradacji do Serie B. Jednak Conte odsunął na bok wątpliwości kibiców i zainteresowanie mediów i skupił się na tym, za co brał pieniądze – trenowaniu piłkarzy. Mając piłkarzy solidnych, ale nie wybitnych, Włoch stworzył zespół słynący z niezwykłej waleczności i dyscypliny taktycznej. Stara Dama na powrót powróciła na szczyt i pozostaje na nim do dzisiaj, co w znacznej mierze jest zasługą Conte.

Słynący z elegancji trener, ma swoją hierarchię wartości, której twardo przestrzega. Na jej szczycie znajduje się praca. Piłkarze, którzy mieli okazję pracować z Conte, otwarcie przyznają, że treningi z nim są wyczerpujące, ale wbrew temu, sprawiają radość. Jest tak dlatego, że Antonio wiele czasu spędza ze swoimi piłkarzami, biega z nimi i aktywnie bierze udział w treningach, przez co jego więź z podopiecznymi wykracza poza przeciętne relacje trener-zawodnik. W takich sytuacjach istnieje niebezpieczeństwo, że trener straci posłuch w drużynie, ale w przypadku Conte nic takiego nie ma miejsca. Ba, jest wręcz odwrotnie! Jego piłkarze sprawiają wrażenie, jakby byli w stanie pójść z nim na wojną. Więź Włoch z zawodnikami doskonale widać po zakończeniu meczów. Nie ważne, czy jego team przegrał czy wygrał, urodzony w Lecce dżentelmen wchodzi na boisko i dziękuje swoim podopiecznym, każdemu z osobna, i robi to w sposób bardzo szczery. W jego postępowaniu widać, że zależy mu na dobrych relacjach z zespołem i niezwykle sumiennie podchodzi do swoich obowiązków.

Po odejściu z Juventusu, kolejnym klubem prowadzonym przez Conte jest Chelsea. W Londynie czekało na Włocha wiele wyzwań i to tych z najwyższej półki. Objął zespół rozbity po fatalnym sezonie, musiał odnaleźć się w nowej lidze i nauczyć nowego języka, żeby móc komunikować się ze swoim zespołem. W dodatku zostawił swoją rodzinę we Włoszech. Miał co prawda wokół siebie swoich najbardziej zaufanych współpracowników (w tym brata), jednak najważniejsze dla niego osoby – żona i córka pozostały w słonecznej Italii. Antonio po raz kolejny odsunął te problemy na bok i całkowicie oddał się pracy z piłkarzami. Na efekty nie trzeba było długo czekać, gdyż Conte już w pierwszym roku pracy z Chelsea w fantastyczny sposób sięgnął po mistrzostwo Anglii, dzięki czemu potwierdził swój trenerski kunszt i coraz częściej zaczął być wymieniany w ścisłym gronie najlepszych trenerów na świecie. Pasja, poparta katorżniczą pracą, po raz kolejny zatriumfowała i po raz kolejny ukryła się pod uśmiechniętym obliczem włoskiego maestro.

Psychologowie bardzo często podkreślają, że w życiu niezwykle istotną rolę odgrywa pasja. Dzięki niej nasze życie nabiera barw, zaczyna sprawiać nam przyjemność, a pracą jaką wykonujemy, nie jest nakierowana tylko na zarabianie pieniędzy. W każdej dziedzinie życia należy być precyzyjnym i sumiennym, co na pewno przyniesie efekty. Doskonale wie o tym Antonio Conte, który całego siebie oddaje treningom ze swoimi drużynami, oczywiście, gdy przebywa w pracy. W domu z kolei, oddaje się swojej rodzinie, z którą również ma znakomite relacje. Rodzina i praca to wartości, które są dla niego nadrzędne. Patrząc na Conte można odnieść wrażenie, że niekiedy traci on panowanie nad sobą, a jego szaleńcza radość jest niekiedy wyrazem braku szacunku wobec rywala. Nic bardziej mylnego. Włoch jest po prostu niezwykle emocjonalnym człowiekiem i nic dziwnego, że daje się ponieść swoim emocjom w sytuacji, gdy w całości poświęca się swojej pracy. Pasja z kolei sprawia, że nie jest on pierwszym lepszym trenerem z górnej półki. Jak sam mówi: "Jeśli prowadzę jakiś klub, to jestem jego największym fanem." Antonio Conte to piłkarski maestro, przypadek jeden na miliony. Klub, który ma go po swojej stronie, już jest zwycięzcą...
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!