Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Czas Żniw 1
Samantha Shannon
Cała oferta Wydawnictwa Zielona Sowa 40% taniej!

Czas Żniw 1

Nasza cena:
27,92 zł (zawiera rabat 20 %)
Czas Żniw 1 - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 6,98 zł)
Autor: 

Samantha Shannon

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2013
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:520
Format:14.0x20.5 cm
Numer ISBN:9788379240821
Kod paskowy (EAN):9788379240821
Waga:545 g
Dostępność: pozycja dostępna (75 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 2,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (32 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 4,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (32 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (32 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (32 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Czas Żniw 1 – opis wydawcy

Sajon.

Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

„Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

Samantha Shannon urodziła się w zachodnim Londynie w 1991 roku. Zaczęła pisać już w wieku piętnastu lat. W 2013 roku ukończyła literaturę na uniwersytecie w Oksfordzie. W 2012 roku została zakwalifikowana do nagrody The Young Star. Czas Żniw, jej debiutancka powieść, a jednocześnie pierwsza część siedmiotomowego cyklu, została sprzedana do 21 krajów. The Imaginarium Studios zakupiło prawa filmowe jeszcze przed premierą książki.

FacebookTwitter
Czas Żniw 1 - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2013.09.27
Recenzja
Opinie czytelników o „Czas Żniw 1”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 34 ocen z 34 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Julia, data: 19.11.2017 14:01, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas żniw

Będąc w bibliotece na jednej z półek natknęłam się na"Czas Żniw" Samanthy Shannon i wiedziałam, że gdzieś już o niej słyszała, ale za nic nie mogłam przypomnieć sobie gdzie. Po przeczytaniu opisu zdałam sobie sprawę, że to lektura idealna dla mnie, więc postanowiłam ją wypożyczyć i zdecydowanie był to jeden z najlepszych wyborów jakich w ostatnim czasie dokonałam. Mimo, iż na początku powieść niezwykle mnie nudziła, a to co się tam działo było zbyt skomplikowane, aby wszystko zapamiętać to nie zrezygnowałam z niej rzucając w kąt pokoju. Dzieje się tam tak dużo, że jesteśmy w stanie pochłonąć ją w ciągu kilku godzin. Kiedy tylko skończycie ją czytać nawet nie zdajecie sobie sprawy, że to minęło aż tak szybko i będziecie chcieli więcej, więcej i więcej. Dodatkowo styl pisania autorki jest naprawdę dobry, dlatego książkę czyta się z niezwykłą łatwością i przyjemnością. Samantha stworzyła niezwykły, niepowtarzalny świat. Akcja toczy się w przyszłości i nie przypomina typowego science fiction, więc spodoba się także osobą, które nie przepadają za tym gatunkiem literackim. Mam nadzieję, że nie zawiodę się na dwóch kolejnych tomach. Już nie mogę doczekać się kolejnych przygód głównych bohaterów. Gorąco polecam tą powieść! Zdecydowanie nie pożałujecie zakupu!
Autor: ToriCzyta, data: 25.10.2017 09:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas Żniw

Mamy rok 2059 i na świecie nie dzieje się dobrze. Ludzie dzielą się na tych normalnych i obdarzonych wręcz sataniczną mocą dla większości społeczeństwa, choć tak naprawdę mają tylko dodatkowe zdolności, które czynią ich wyjątkowymi. Władza jednak nie rozumie ich, wmawiając, że są oni niebezpieczni, nie powinni istnieć. Taki właśnie jest świat. Cała akcja książki Samanthy Shannon dzieje się w pięknym Londynie, który niestety jest jednym z najbardziej mściwych krajów, jeśli chodzi o jasnowidzów. Wydaje nam się to niedorzeczne, ale ludzie boją się takich ludzi i pozbywają się ich na różne sposoby. Autorka książki jest bardzo młodą kobietą i zadebiutowała tą opowieścią, tworząc dla siebie poprzeczki do kolejnych części, co jest niezwykle ekscytujące, gdyż ma się wewnętrzną nadzieję, iż poziom pozostanie taki sam, a być może będzie o wiele lepszy.
Paige Mahoney to nasza główna bohaterka, która sprzeciwia się rządowi i postanawia walczyć o swoje prawa, z garstką innych osób. Nawet najbliżsi dziewczyny nie wiedzą, że posiada dar, którego inni jasnowidze mogą jej zazdrościć, jest jedną z niewielu osób, która posiada dar sennego wędrowca, czyniąc ją wyjątkową. Czy jest to dla niej coś, z czego powinna być dumna? Prawdopodobnie tak, ale trzeba pamiętać, że na świecie pojawią się osoby, które będą zazdrosne o jej dar. Dziewczynie można zazdrościć mocy, ale jej życie wcale nie jest takie łatwe w tym świecie, w którym dla wielu jest potworem. Paige na szczęście jest ponadto i korzysta ze swojej umiejętności w swojej tajemnej pracy. Jest bystrą dziewczyną, która nie do końca wierzy w swoje możliwości, według mnie to bardzo ją blokuje, nastolatka jest cwana i pyskata jak na swój wiek, ale to mi się w niej podoba. Czytając o niej, poznając jej historię współczujemy jej i rozumiemy, zapewne większość ma także to samo zdanie co ona. Jej życie się jednak nagle komplikuje, gdy zostaje zatrzymana i wysłana do tajemniczego Oksfordu, wokół którego utworzył się pewien mit. Okazuje się, że na świecie są potężniejsze istoty - Refaici, którzy mówiąc wprost, robią sobie z jasnowidzów niewolników, bawią się nimi. Właśnie główna bohaterka zostaje kimś takim.

W tej chwili wkracza Naczelnik, który staje się panem siedemnastoletniej dziewczyny, mężczyzna jest właśnie owym tajemniczym stworzeniem, o których tak naprawdę wcześniej dziewczyna nie słyszała. W tym bohaterze jest jednak ta tajemnicza nutka, która otacza wszystkich lub prawie wszystkich męskich bohaterów w książkach, ale tutaj to nie przeszkadza ani trochę. Przede wszystkim to, co w nim obserwujemy, podoba się nam, bo widzimy jak traktuje Paige, inaczej niż jego pobratymcy. Charakter tego mężczyzny jest trudno odgadnąć, bo w większości czasu jest zimny, nie wdaje się w szczegóły, utrzymuje swego rodzaju barierę, co nie do końca sprawia, że dziewczyna może mu zaufać, ale próbują dobrze ze sobą żyć. To on ma pomóc jej przeżyć starcie z potworami, które zabijają wszystko, co znajdzie się na ich drodze. Czuję niedosyt tego bohatera, bo wiem, że warto, jest poznać jego historię i w kolejnych częściach mam nadzieję, że to się jakoś rozwinie, bo to nadaje się na ciekawy wątek.
Całość fabuły niezwykle wciąga przez jej odmienność. Każdy jasnowidz ma tylko jedną moc, co czyni ich wyjątkowymi i to coś nowego, pamiętając o tym, że większość potrafi robić wiele rzeczy, ponadto zazwyczaj to istotę z mocami mają najwięcej do powiedzenia, ale tutaj tak nie jest. Samantha Shannon pokazuje nam mroczniejszą wersję tego, co jest w innych książkach, szczerze to wydaje mi się, że tą bardziej prawdopodobną zważywszy na poziom technologii i tego, że jednak większość ludzie to ślepcy (osoby, które nie są w stanie dostrzec żadnego ducha). Każdy wątek jest dodany po coś, choć sama końcówka była do przewidzenia według mnie, bo czytam już za dużo takich książek, ale wszystko, wokół czego to było zbudowane, oczarowało mnie i nie pozwoliło uciec aż do ostatniej strony książki. Mam nadzieję, że kolejne części mnie nie zawiodą, bo naprawdę wciągnęłam się w tą książką i niełatwo mi o niej zapomnieć. Myślę, że autorka napisała coś na miarę „Harry'ego Pottera”, ale zdecydowanie doroślejszą wersję, bliższą mojemu wiekowi niż te już trochę dla mnie za „zwyczajne” opowieści o chłopcu, który przeżył. Jeśli Samantha Shannon faktycznie utrzyma poziom w kolejnych częściach, zdecydowanie może dorównać wspaniałej J.K. Rowling, a także moim ukochanym autorom: Riordanowi oraz Sarah J. Maas. Szkoda, że nie sięgnęłam po te książkę wcześniej, bo miałabym możliwość pojechać na spotkanie z autorką, ale lepiej późno niż wcale.
Autor: Grażka, data: 14.10.2017 11:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas Żniw - fantastyczna fantastyka

Czytałam wiele książek z gatunku fantastyka, jednak ta seria nie przypomina mi w niczym jakichkolwiek powieści pisanych przez autorów tego gatunku. Była po prostu fantastyczna.

Autorka przeniosła mnie od pierwszych stron w świat przez siebie wykreowany. Czułam strach, ból, wewnętrzny protest mieszkańców. Widziałam obraz miasta jakbym przed oczami miała fotografię. Nie musiałam się długo zastanawiać nad tym jak wygląda sytuacja z którą się właśnie spotykam podczas czytania. Ona się pojawiała przed moimi oczami i dopóki nie przerwałam czytania nie było ze mną kontaktu. Cały świat pochłonął mnie całkowicie, bohaterowie stali się mi bliscy, przeżywałam z nimi każdą emocję, płakałam, śmiałam się, a czasami miałam ochotę wyrzucić książkę za okno. Jednak nie zrobiłabym tego bo następne strony tak kusiły, żeby je przeczytać, że nie mogłam przerwać nawet jeżeli była to 3 w nocy.
Główną bohaterką jest Page, dziewiętnastoletnia dziewczyna borykająca się z niecodziennymi problemami. Jest jedną z jasnowidzów, których władze Sajonu wyłapują i wysyłają do Oxfordu. Page przez swoją nieuwagę i brak szczęścia zostaje schwytana. Miejsce do którego trafia jest inne niż sobie wyobraziła. Poznaje swojego Pana, Naczelnika który należy do razy z innego świata – Refaitów. Będąc pod taką kontrolą i pod ścisłym treningiem, Page uparcie stara się wymyślić jak odzyskać wolność, jednocześnie przestrzegając zasady jakie tam panują. Czy jej się uda? Czy Page ugnie się pod władzą, czy znajdzie sojusznika? O tym przekonacie się czytając tą książkę.

Ja mogę was tylko do tego zachęcać z całego serca. Nic nie daje mi więcej szczęścia niż dobrze napisana książka w której świat mogę się przenieść bez żadnego problemu. Mogę mieć jedynie zastrzeżenia do głównej bohaterki w której odpycha mnie jedynie wiek. Jest czasami zbyt naiwna, a bywa że zachowuje się zbyt dorośle jak na swój wiek, jednak w takich czasach dziewiętnastolatki były na pewno bardziej dojrzałe niż dziewczyny w tym wieku obecnie.
Ta seria książek jest jedną z moich faworytów. Po prostu fakt że nie mogłam się od niej oderwać, że przeżywałam każdy fragment jakbym to ja była główną bohaterką, że autorka pisze tak łatwym i zrozumiałym językiem i że jest to jedna z trzech książek w tej serii, powoduje, że z czystym sercem mogę dać jej najwyższą ocenę. Polecam wszystkim!
Autor: Dobra.ksiazka, data: 10.10.2017 18:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas żniw

Paige Mahoney żyje w Londynie, gdzie bycie odmieńcem jest surowo karane. W 2059 roku grupa jasnowidzów musi pozostać w ukryciu, jeśli chcą zachować życie. Dziewiętnastolatka posiada rzadki i wyjątkowy dar, a mianowicie jest sennym wędrowcem. Pracuje dla pewnego mima Jaxona Halla, a jej zadaniem jest włamywanie się do sennych krajobrazów, w celu pozyskiwania istotnych informacji. W Syndykacie, w którym mieszka panuje cenzura, trzeba baczyć na każdy swój krok i wystrzegać się kontroli. Po pewnym incydencie dziewczyna zostaje pojmana przez strażników i trafia do kolonii karnej, którą do tej pory uważała za nieistniejącą. W Szeolu I rządzi rasa Refaitów, wyglądających jak ludzie, jednak znacznie od nich silniejszych, o nadzwyczajnych zdolnościach i skłonnościach do okrucieństwa. Paige trafia do niewoli, a jej panem i zarazem trenerem zostaje Naczelnik, mężczyzna o wysokiej pozycji, któremu nikt nie ośmieli się sprzeciwić. Bohaterka nie ma zamiaru jednak być wobec niego uległa, choć zdaje sobie sprawę, że za ostre słowa i nieposłuszeństwo może ją boleśnie ukarać. Dziewczynę czeka seria zadań, w których ma udowodnić, że jest na tyle dobra, by wstąpić do elitarnej jednostki, jednak wie, że nie powinna ujawniać swojej prawdziwej natury, tak pożądanej przez jej wrogów. W kolonii poznaje panujące surowe zasady, nieustający głód ludzi i choć Naczelnik traktuje ją o wiele lepiej niż można by się po nim spodziewać, to Paige wie, że Refaici stanowią dla niej i dla reszty ludzkości ogromne zagrożenie.
"Czas żniw" przeleżał na mojej półce dobre kilka lat. Miałam opory przed sięgnięciem po tę powieść ze względu na jej niemałe gabaryty, oraz podobno skomplikowaną fabułę, w którą trudno się wciągnąć. Jednak kiedy tylko po nią chwyciłam przepadłam już po pierwszych rozdziałach. Samantha Shannon stworzyła wyjątkowe i oryginalne dzieło. Świat przedstawiony jest niezwykle dopracowany i przede wszystkim fascynujący: jasnowidze, mimowie i rasa Refaitów. Dodatkowo objęty cenzurą kraj przypominał mi nieco wizję Orwella w "Roku 1984", podobnie jak tam społeczeństwo podlegało kontroli i restrykcjom. Również kolonia karna w Oksfordzie budziła we mnie niepokojące uczucia, zbieranina ludzi, który albo stawali się Czerwonymi i mieli względy, albo Żółtymi, tchórzami, którzy prędzej czy później umierali. Paige musiała dostosować się do panujących tam zasad, by przetrwać, pielęgnować swój dar, kształtować go, a jednocześnie wypatrywać potencjalnej drogi ucieczki. Nastolatka jest jedną z tych bohaterek, które zbudzają podziw czytelnika, nie jest irytująca, lecz odważna i zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich działań. Nie boi się otwarcie postawić Naczelnikowi, czy innym zamieszkującym Oksford, mimo że nie raz zdarzyło jej się za to oberwać. Jeśli chodzi o postać Naczelnika, to zainteresowała mnie ona już od pierwszej chwili, gdy wkroczyła na scenę. Z jednej strony jest Refaitą, okrutnym i bezwzględnym, Małżonkiem Krwi, naturalnym wrogiem, a jednocześnie stanowił dla mnie olbrzymią zagadkę. Wobec Paige zachowywał się bardziej jak nauczyciel, niż oprawca, należycie ją karmił i zapewnił dach nad głową. Zamiast wzbudzać odrazę stopniowo budził w Paige ciekawość. Trudno było mi przewidzieć jego przeszłość, charakter czy intencje, a mimo to stał się jedną z moich ulubionych męskich postaci. Bardzo spodobał mi się sposób przedstawienia relacji tej dwójki, która ulegała licznym przemianom. W książce występuje wiele barwnych i charakterystycznych postaci, jedne budzą współczucie, a inne skrajną nienawiść. Akcja rozwijała się bardzo płynnie, została dokładnie przemyślana, nie było chaosu mimo licznych nieprzewidzianych przez bohaterów zdarzeń. Choć początkowo musiałam korzystać z zamieszczonego na końcu słowniczka, to bardzo szybko przyswoiłam sobie nowe dla mnie terminy i potem zagłębianie się w fabułę było czystą przyjemnością.
"Czas żniw" to jedna z najlepszych fantastycznych powieści, jakie do tej pory było mi dane czytać. Zawiera mnóstwo wątków, które są ze sobą spójne, świat pełen magii, grozy powoduje nieustępliwe napięcie. Mimo, że ma ponad 500 stron, ja pochłonęłam ją z zastraszającym tempie, wywoływała we mnie dużo emocji i wręcz nie mogłam się doczekać dalszych losów Paige i Naczelnika. Zakończenie było dla mnie zaskakujące i emocjonujące, przez co czuję ogromną chęć jak najszybszego poznania kontynuacji. Gorąco polecam tą świetną powieść, żałuję tylko, że nie przeczytałam jej od razu po zakupie, teraz wiem ile straciłam. Może początkowo wydawać Wam się skomplikowana, jednak jeśli tylko przebrniecie przez początek, to potem Was pochłonie.
Autor: Marta, data: 03.10.2017 22:47, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To czego oczekiwałam

Na tę książkę miałam ochotę od naprawdę długiego czasu. Widziałam dużo pozytywnych opinii i zachwytów. Liczyłam, że od pierwszych stron wsiaknę w świat tej powieści i pokocham bohaterów.

Cóż... Pierwsze kilkadziesiąt stron było dla mnie męczarnią. Nie mogłam połapać się w różnych rodzajach jasnowidzów i ich zdolności. Dopiero gdy akcja się rozwinęła poczułam naprawdę ogromną przyjemność z czytania tej książki.

Autorka włożyła ogromnie dużo pracy w stworzenie tego świata. Dopracowany system rządów i wszystkie kwestie polityczne, tyle różnych rodzajów jasnowidzów. Naprawdę podziwiam autorkę i jestem ciekawa co przygotowała w następnych tomach.

Bohaterowie też wzbudzili moją sympatię. Postawa Paige, która starała się pomagać tym, którzy nie mieli nic i jej determinacja do osiągnięcia celu. Naczelnik, który od początku sprawiał wrażenie innego od reszty swoich pobratymców.

Zdecydowanie jest to jeden z lepszych pierwszych tomów jakie czytałam i mam nadzieję, że kolejne mnie nie zawiodą.
Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, którzy jeszcze jej nie znają, a zwłaszcza fanom dystopijnych fantasy.
Autor: Esclavo, data: 28.09.2017 17:53, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam

500 stron czytania.
Prawdziwa cegiełka.
Znakomicie wykreowany, skomplikowany świat.
Brzmi dobrze?
Rok 2059. Paige Mahoney ma 19 lat i obraca się w kryminalnych kręgach Sajonu. Jako śniący wędrowiec jest najcenniejszym nabytkiem, bez problemu uzyskuje informacje z ludzkich umysłów. Splot niekorzystnych wydarzeń powoduje że trafia do kolonii karnej, w której to trafia do Naczelnika - Refaity. Nadludzka rasa trzyma od 200 lat swoje istnienie w tajemnicy. Co zrobi Paige by się uwolnić?
Czas Żniw Samanthy Shannon to świetnie stworzony świat z wieloma szczegółami, które mogą na początku przerażać, osobiście do 100 strony strasznie się męczyłam. Myliły mi się nazwy, możliwości jasnowidzów i miejsca. Chwilę potrwało zanim dobrze się wgryzłam w fabułę, ale gdy już mi się udało... Wartka akcja, przemyślane zdarzenia, dająca się lubić bohaterka, która nie jest arogandzka mimo że zna swoją wartość. Nie ma nic z niezniszczalnych, fantastycznie przerysowanych istot. Intryga, chciwość i chęć władzy, jasnowidztwo i bunt. Niespełniona miłość. Mieszanka skazana na sukces.
To nie jest łatwa książka, ale warta uwagi i przeczytania. Ode mnie 8\10.
Autor: Agnieszka, data: 27.09.2017 21:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

świetna

Wyobraź sobie, że wśród nas żyją Oni. Niezwykli, ponadprzeciętni, różnorodni i… bezlitośnie tępieni jasnowidze. Siedem zdolności dzieli ich na tych mniej ważnych i na tych, którzy mają wpływ na senne krajobrazy i jednocześnie Zaświaty, utrzymujące każde istnienie. Jest rok 2059. Sajon opanował znaczną część świata wprowadzając surowe zasady – jasnowidze muszą zostać usunięci ze społeczeństwa. Ludzie, niewidzący i nieświadomi otaczającej ich duchowej rzeczywistości, prowadzą zwykłe, monotonne życie. Tak też powinni ukrywać się jasnowidze. Część z nich jednak nielegalnie wykorzystuje swoje umiejętności w tajemnych syndykatach. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Pozyskuje informacje włamując się do ludzkich umysłów, do ich sennych krajobrazów. Dziewczyna jest rzadko spotykanym, niezwykle silnym rodzajem jasnowidza – śniącym wędrowcem. Jej zakazana działalność kończy się wraz z przybyciem do Szeolu I, z którego już nikt nie wraca.

Kolonia karna dla jasnowidzów, Szeol I, istnieje od dwustu lat. Co dekadę odbywają się Żniwa, czas żywych zbiorów, czas okrutny dla jasnowidzów, czas satysfakcji dla kontrolujących Szeol Refaitów. Owa tajemnicza rasa obojętna jest na cierpienie innych, a nieposłusznym nie okazuje litości. Paige nie poddaje się surowym, okrutnym zasadom Refaitów. Zrobi wszystko, żeby wrócić do Londynu i zniszczyć Szeol I, który na przestrzeni dwóch wieków zatracił życie wielu jasnowidzów oraz ludzi pozyskanych ze Żniw. Dar, który posiada, może okazać się jednak niewystarczająco silną bronią…

„Czas Żniw” Samanthy Shannon już na samym wstępie zasypuje czytelnika wieloma zdarzeniami, dziwacznymi nazwami oraz ciężko zrozumiałym opisem funkcjonowania Sajonu. Wraz z otwarciem książki, można mieć wrażenie, że nagle wpada się w zupełnie inny, fascynujący świat o bardzo złożonej budowie. Następnie akcja płynąca w ekspresowym tempie pochłania bez reszty tak, że odbiorca stopniowo układa skomplikowaną konstrukcję funkcjonowania miasta oraz jego społeczeństwa w logiczną całość. Dla lepszej orientacji w świecie stworzonym z pewnością pomocny okaże się słowniczek zamieszczony na samym końcu książki. Tutaj kłaniam się wydawnictwu za trud przetłumaczenia wszystkich nazw w oryginalnym kontekście. Sam tytuł (ang. „The Bone Season”) został zamieniony w taki sposób, aby oddawał jego pierwotną dwuznaczność. Prawidłowa interpretacja dotyczy bowiem czasu pozytywów, obfitości, a jednocześnie czasu zbioru żywego żniwa. Z tego względu nikomu nie polecam lektury w języku oryginalnym, z wyjątkiem osób wykazujących umiejętność zauważenia i prawidłowego zrozumienia angielskiej gry słów.

Książka, będąca zarazem pierwszą częścią siedmiotomowego cyklu, ma w sobie wiele zalet. Rozpocznę od krótkiej analizy fabuły powieści, która niektórym czytelnikom może wydawać się męcząca lub schematyczna. Surowe prawo władz – obecne. Odmienność głównej bohaterki – tak jest. Walka i trudy w starciu z okrutną kontrolą jej życia – jak najbardziej. Nie należy jednak poprzestawać na powtarzających się motywach, w końcu jest to lektura o świecie przyszłości. Istnieje bowiem wiele powodów, dla których „Czas Żniw” należy wynieść na piedestał innych dystopijnych i fantastycznych powieści. Autorka w swoim dziele daje ujście niesamowitej, bezgranicznej wyobraźni. Mamy tutaj do czynienia z wielowątkowością, tajemniczością świata przedstawionego, niesamowitymi nadnaturalnymi umiejętnościami bohaterów oraz zawiłościami fabuły. Pisarka utworzyła rzeczywistość od podstaw wykazując się zarazem ogromną kreatywnością.

Niewątpliwie największym plusem książki jest wartka akcja. Bohaterka szybko wpada w wir wydarzeń, których konsekwencją jest przeniesienie do Szeolu I. Razem z nią, czytelnik zostaje przeniesiony w tajemnicze, kipiące okrucieństwem i bólem miejsce. Z czasem dowiadujemy się, jaką rolę w tym wszystkim odgrywa Paige oraz dlaczego Szeolowi I zależy na zdobywaniu nowych jasnowidzów. Liczne zagadki podsycają ciekawość czytelnika, przez co grubą książkę można „połknąć” w zaskakująco szybkim czasie. Na przeczytanie ostatnich 250 stron poświęciłam pół nocy. Kiedy moje oczy odmawiały posłuszeństwa, pojawiały się myśli „muszę to dokończyć, muszę wiedzieć co się wydarzy”. Dlatego ostrzegam – „Czas Żniw” niesamowicie wsysa czytelnika, nie sposób się oderwać od lektury.

W książce spotykamy bogactwo charakterów, z których najlepiej poznajemy Paige oraz jej Naczelnika, Refaitę. Ma on za zadanie trenować dziewczynę oraz wybadać możliwości jej daru. Z początku wydaje się być ponury, a jednak odróżniający się od reszty Refaitów. Wydaje się mieć inne intencje niż inni przedstawiciele rasy… Nie będę zdradzać całej fabuły powieści. Bądźcie tylko pewni, że żadna z postaci nie ma jasno przedstawionych intencji.

Paige Mahoney jest postacią dobrze skonstruowaną, wykazuje swoisty charakter i sposób myślenia. Dzięki pierwszoosobowej narracji zgłębiamy jej przeszłość, obawy, słabe oraz mocne strony. W tym wszystkim jednak łączy w sobie różnorodność cech takich jak odwaga, nieustępliwość, a także w niektórych momentach strach i niepewność siebie. Nie jest to postać prosta, którą można opisać danymi pozytywnymi i negatywnymi cechami. Paige łączy w sobie skrajności, tak jak każdy prawdziwy człowiek. Mimo wszechobecnej fantastyki i surrealizmu, postacie wydają się być wiarygodne, tętniące życiem.

Przed rozpoczęciem lektury, a także w jej trakcie, ciekawiła mnie kwestia wątku miłosnego. Pojawił się on pod koniec książki. Nagły, zaskakujący, a jednocześnie stanowiący margines całej fabuły. Szczerze mówiąc, nie wiem co mam o nim myśleć. Z początku wydał mi się zbyt banalny, prosty i zbędny, jednakże po krótkim przemyśleniu popadłam w wątpliwości. Nie jestem z niego zadowolona, ale wydaje się być punktem wyjścia dla fabuły następnego tomu, gdzie z pewnością rozwinie się jeszcze bardziej. Wówczas, po lekturze, zapewne będę w stanie ocenić wątek miłosny. Póki co traktuję go jako mało znaczący element „Czasu Żniw”.
Książka Samanthy Shannon niewątpliwie może dorównać największym fantastycznym bestsellerom, w tym takim autorom jak Cassandra Clare. „Czas Żniw” łączy w sobie grozę, napięcie, wyobraźnię oraz inteligentną konstrukcję świata. Ciężko obecnie znaleźć książkę napisaną na tak wysokim poziomie. Zaskakuje, wciąga, wręcz pochłania czytelnika. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to najlepsza dotąd przeczytana przeze mnie powieść fantastyczna. A ja pozostałam śniącym wędrowcem – wędrującym po stronach niesamowitej powieści w samym środku nocy. Polecam, warto!
Autor: Matusia, data: 23.09.2017 19:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna fantastyka

Rok 2059. Młoda Paige Mahoney każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, ponieważ władze Sajonu Londyn uznały takich jak ona za skazę w historii ludzkości. Jednak dziewczyna nauczyła się żyć w takim świecie. Wstąpiła do gangu złożonego z jasnowidzów i zaczęła zarabiać pieniądze poprzez włamywanie się do ludzkich umysłów. Wszystko jednak ulega zmianie, kiedy przez niefortunny zbieg okoliczności zostaje aresztowana i przewieziona do kolonii karnej Szeol I, gdzie na nowo musi się nauczyć sztuki przetrwania.

Myślę, że w ostatnim czasie każdy fan książek fantasy słyszał o "Casie żniw", szczególnie, że autorka niedawno odwiedziła Polskę. Zresztą nawet mimo tego wydarzenia, myślę, że książka ta zasługuje na jak największy rozgłos .

Nie ukrywam, że "Czas żniw" przeczytałam w ekspresowym tempie. Już od samego początku akcja książki rozwija się bardzo szybko, zostajemy wrzuceni w wir akcji, nie ma ani chwili wytchnienia, ponieważ cały czas się coś dzieje. Tym sposobem nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca powieści. No, ale w końcu czemu się dziwić, kiedy książka jest tak dobrze napisana.

Świat, który wykreowała Samantha Shannon jest postawiony na naprawdę wysokim poziomie. Jego złożoność zachwycała mnie na każdej stroni. Jestem pełna podziwu dla autorki, za to, jak przedstawiła całe uniwersum, bo wymyślenie zaświatów, rodzajów jasnowidzów, Refaitów i Sajonu było nie lada wyzwaniem, któremu Shannon z całą pewnością podołała.

W ''Czasie żniw'' kreacja bohaterów również stoi na wysokim poziomie, jednak nieco niższym niż świat przedstawiony. Paige jest dziewczyną inteligentną, rozważną, nie zakochującą się od pierwszego wejrzenia (!), a jej zachowanie i wybory są racjonalne oraz w pełni przeze mnie zrozumiałe. Naczelnik także sprostał moim wymaganiom. On z kolei jest bardzo tajemniczą, intrygującą oraz złożoną postacią, której nie sposób nie polubić. Jednak reszta bohaterów, których spotykamy na kartach tej powieści, została pominięta i poświęcono im zbyt mało uwagi. W pewnym momencie wręcz zaczęli mi się oni mylić i zlewać w jedno, lecz ten mały mankament nie przeszkodził mi w dobrym odbiorze książki.

Tak więc, czas, który poświęciłam na zapoznanie się z historią Paige na pewno nie był czasem zmarnowanym. Cieszę się, że dane mi było ją przeczytać i zachęcam do tego każdego miłośnika książek fantasy (i nie tylko ich!), bo myślę, że naprawdę warto.
Autor: Ola, data: 19.09.2017 09:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Swietny debiut

Wszechobecna promocja tej książki skusiła i mnie do zapoznania się z twórczością S. Shannon i mogę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Wartka akcja, ciekawie zbudowane postaci i dobrze dopracowane tło to główne atuty tej powieści. Wpisuje się ona w obecny nurt młodzieżowej fantastyki, ale moim zdaniem wybija się na tle innych świeżym pomysłem i dobrym językiem. Czyta się lekko i przyjemnie, książkę można dosłownie połknąć w jedną noc. Moim zdaniem to powiew świeżości w tym już trochę wymęczonym gatunku i pozycja godna zainteresowania.
Autor: Book Lover, data: 16.09.2017 23:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Walka o życie

Ostatnio w bibliotece trafiłam na książkę Czas żniw Samanthy Shannon i przypomniałam sobie, że gdzieś widziałam dobrą recenzję tej pozycji, więc ją wypożyczyłam. I nie zawiodłam się na niej! Jest to rewelacyjna historia z gatunku fantasy i dystopii.

Główną bohaterkę poznajemy w chwili, gdy zostaje złapana i przewieziona do kolonii karnej. Paige szybko odnajduje się w nowym otoczeniu i od samego początku planuje ucieczkę. Dzięki jej odwadze, buntowniczości, sprycie i niezwykłemu talentowi jest to całkiem prawdopodobne. Dziewczyna jest samotna, wykorzystywana przez swojego mim-lorda Jaxona przez swoją własną naiwność i ślepą nadzieję na zyskanie akceptacji i aprobaty. Lecz z drugiej strony jest nieustępliwa i nie poddaje się łatwo. W Oxfordzie znajduje nowych sprzymierzeńców, a nawet przyjaciół i pomaga im jak tylko może. Między nią, a Naczelnikiem powstaje mała nić porozumienia zbudowana na chwiejnym zaufaniu, gdyż dziewczyna szybko odkrywa, że Refaita ma tajemnicę przed swoją narzeczoną Nashirą, która jest "królową" kolonii.
Naczelnika poznajemy w bardzo niewielkim stopniu, gdyż jest za mało faktów z jego przeszłości. Jest jedną wielką zagadką i tajemnicą. Poznajemy go praktycznie tylko poprzez pryzmat jego zachowań względem Paige. Jest bardzo tajemniczy i nieobliczalny. Na pewno zaskoczy Nas jeszcze nie raz.

Świat wykreowany przez Shannon jest genialny, niepowtarzalny i zaskakujący. Jest czymś nowym, powiewem świeżości. Mamy tu coś, czego nie dostaniemy nigdzie indziej. Lecz trzeba się dobrze wczytać i skupić, aby zrozumieć wszystkie pojęcia, którymi zasypuje nas autorka na początku książki. Akcja książki dzieje się w przyszłości, więc mamy tu nowe technologie i samą magię. Na początku książki jest masa wydarzeń, które dopiero później nabierają sensu i znaczenia. W "Czasie Żniw" przedstawione są obrazy tortur, życia w niewoli, krzywdzenia ludi i wykorzystywania ich do własnych celów. Są to sytuacje, które przeżyją tylko najsilniejsi.
W książce nie brakuje emocjonujących wydarzeń i momentów przykuwających całą uwagę czytelnika.
Pochłonęłam książkę bardzo szybko, zaledwie w 2 dni, co sugeruje, że od niej naprawdę ciężko się oderwać.
Mamy tu również wątek miłosny, a raczej jego zarys, który najprawdopodobniej rozwinie się dopiero w następnych częściach.

Jest to bardzo udany debiut autorki i z niecierpliwością zabiorę się za czytanie drugiego tomu (który na szczęście mam już w domu! ). Język jest bardzo przystępny dla czytelnika, co jest na plus dla autorki, i będę czekać na następne książki tej autorki.
Bohaterowie są intrygujący, akcja trzyma w napięciu, książka jest wręcz magiczna - czego chcieć więcej!
Jestem pełna podziwu dla autorki za to, że tak młoda osoba może mieć tak bardzo rozwiniętą wyobraźnię, żeby wymyślić tak dopracowany świat. Również, za to, że ma tak lekkie pióro i fantastyczny styl pisania. Książka jest niezwykle przemyślana i dopracowana w najmniejszych szczegółach, a Shannon nie gubi się w wykreowanym świecie.
Polecam gorąco!
Autor: WyśniłamSen, data: 13.09.2017 12:05, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jasnowidz, nie taki jak go sobie wyobrażamy

Witajcie w Sajonie Londyn, gdzie ludzie dzielą się na dwie kategorie – jasnowidzów, widzących lub wczuwających obecność duchów, posiadających niezwykłe umiejętności oraz tych pozbawionych tego daru. Do pierwszej z tych grup należy Paige Mahoney, młoda Irlandka, posiadająca zdolność unikalną – jest sennym wędrowcem. Dziewczyna nie ma lekkiego życia, samo bycie jasnowidzem jest w Londynie zbrodnią przeciw ludzkości, a sytuacji nie poprawia fakt, że jest prawą ręką szafa jednego z najważniejszych gangów – Jaxona Halla. Seria niefortunnych zdarzeń sprawia, że Paige trafia do Oksfordu, do utrzymywanej w tajemnicy kolonii karnej, którą dowodzą pochodzący z innego świata Refaici. Jednym z tych „stworów” jest Naczelnik, który przejął opiekę nad Paige. Czy dziewczyna odzyska wolność? Jakie tajemnice pozna w obozie i do czego ją doprowadzą?

Paige wydaje się niezwykle młoda, jak na członka gangu, co więcej na jej stanowisko faworyty. Mimo swojego wieku jest dojrzała emocjonalnie oraz potrafi się szybko przystosować do panujących dookoła warunków. Dziewczyna ma silny charakter, co można zauważyć przy jej dość złośliwych docinkach, chociażby do Naczelnika, którego powinna traktować z szacunkiem. Główna bohaterka jest także odważna, sprytna i niezwykle inteligentna. Muszę przyznać, że dość szybko ją polubiłam. Nie tylko Paige wzbudziła u mnie sympatię, kolejnym takim bohaterem jest Nick, który jest przyjacielem idealnym, w sumie jest idealny prawie pod każdym względem.

Nie można zapomnieć o postaci Jaxona Halla – człowieku zagadce, który podczas serii zaskoczy nie raz nie dwa. Prawdziwą naturę jego charakteru tak naprawdę odkryjemy dopiero w trzecim i ostatnim tomie trylogii. W Czasie Żniw dowiadujemy się, że jest to bardzo silna osobowość, człowiek urodzony do bycia przywódcą, niesamowicie inteligentny i niesamowicie sprytny. Prawdziwym orzechem do zgryzienia w całej książce jest Naczelnik – Refaita, skrywający więcej tajemnic niż można sobie wyobrazić.

To jak autorka wpadła na pomysł świata Czasu Żniw pozostanie zagadką. Każdy aspekt jest dopracowany i szczegółowo przemyślany. Wszystko łączy się w spójną, zgrabną całość, po którą miło sięgnąć. Co więcej pierwszy tom w odróżnieniu od innych serii, nie skupia się głównie na sprowadzeniu do świata, lecz zajmuje się tym przy okazji. W pierwszym tomie znajdziemy sporo akcji, poznamy całą górę postaci i równie wiele „supermocy”. Do kompletu praktycznie każdy rozdział kryje w sobie niespodziankę, której rozwiązanie niekoniecznie poznamy w pierwszym tomie.

Podsumowując, jeżeli szukacie dobrej serii, którą przyjemnie się czyta i która wciąga bez reszty możecie śmiało sięgnąć po Czas Żniw i przekonać się sami, czy Wam się podoba. Moim zdaniem naprawdę warto spróbować. Sama długo wahałam się przed sięgnięciem po tą trylogię, a czynnikiem, który mnie przekonał była okazyjna cena ebooka. Tym sposobem od ebooka do ebooka, a teraz na półce cała seria, w której się zakochałam 🙂 Pierwszy tom dostał ode mnie 8/10 gwiazdek i serdecznie zachęcam do przeczytania wszystkich, którzy jeszcze tego nie zrobili albo wciąż się wahają.
sniaca-i-wysniony.cba.pl
Autor: katja, data: 09.09.2017 17:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Debiut z potencjałem

Samantha Shannon - to nazwisko przewijało mi się przed oczami tak często, że nie sposób było nie sprawdzić, czym zachwyca się spora część społeczności literackiej. Za duże oczekiwania mogą zabić radość z czytania, kiedy zderzą się rzeczywistością. Jak było tym razem?

"Czas żniw" to kolejna z tych książek, serii, które mogłabym pokochać. Kolejny fantastyczny świat, jasnowidzowie i ich próby wydostania się spod władzy wrogów. Młodej autorce udało się stworzyć historię wciągającą do samego końca. Choć początek był ciężki. Miałam problem, żeby się w to wszystko wgryźć - trzeba było zapoznać się z dużą ilością określeń (np. rodzajami jasnowidzów), historią Refaitów i powstania Syjonu. To może zniechęcić, bo czujecie się przytłoczeni ogromną porcją nowych informacji, w których trzeba się odnaleźć, aby móc cieszyć się lekturą. Ale gdy już wciągniecie się w ten świat, nie poczujecie się zawiedzeni. Samantha Shannon jest obdarzona niesamowitą wyobraźnią i to doskonale widać. Choć, jeśli pamiętacie Trylogię Czarnego Maga autorstwa Trudi Canavan, możecie odnaleźć kilka podobieństw, ale szczerze mówiąc nie przeszkadzało mi to za bardzo w odbiorze całości.

To dopiero sam początek przygód Paige Mahoney, jak możecie się domyśleć będą czekać na nią kolejne problemy, a podobno z każdym tomem dzieje się coraz więcej i jest coraz lepiej! Dlatego nie warto się zrażać, bo "Czas żniw" jest wprowadzeniem, porządnym wstępem do dobrej historii! Nieidealny, ale zdecydowanie dobry debiut. Pokładam nadzieję w tym, że autorka nie zmarnuje potencjału, który w niej drzemie.
Autor: Lilith, data: 04.09.2017 20:47, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Historia, jakiej nie spotyka się codziennie.

Sięgając pierwszy raz po „Czas żniw” nie spodziewałam się tego co otrzymałam. Moją pierwszą myślą po zobaczeniu książki w księgarni było: „Wygląda na przyjemną i lekką” lecz gdy przeczytałam sam opis, bardzo mnie zainteresowała. Zazwyczaj jestem dość sceptyczna gdy staję naprzeciwko debiutów pisarskich, zwłaszcza szczególnie młodych autorów, jednak tym razem książka mnie zaskoczyła, bardzo pozytywnie.
Samantha Shannon w bardzo przyjemny, płynni i niemalże lekki, a na pewno zrozumiały i łatwy w odbiorze dla wszystkich czytelników sposób tłumaczy nam od pierwszej strony w jakim świecie się znaleźliśmy i co się w nim działo, dzieje i co się będzie dziać. Taki sposób, niepozostawiania czytelnika w niewiedzy, tak długo jak będzie to tylko możliwe, by w odpowiednim momencie móc go zaskoczyć, a właśnie wykładanie wszystkich informacji by móc się z nimi oswoić podczas czytania jest według mnie o wiele lepszy. Według mnie, autorka wykazała się bardzo dużymi umiejętnościami pisarskimi, wplatając informacje tak by same znajdowały miejsce do odpowiednich przegródek w moim mózgu. Pomogły w tym oczywiście przypisy, mapa i dokładna klasyfikacja jasnowidzów. Dzięki temu im więcej czytałam, tym swobodniej mogłam poruszać się po przedstawianym mi świecie.
W czasie żniw najbardziej podobał mi się pomysł autorki. Sam pomysł na przedstawiony świat, na jasnowidzów, duchy, walkę o przetrwanie i cały podziemny świat – genialne! Czytałam wiele książek przedstawiających różne wizje dystopii, jednak żadna z nich nie miała, aż tak rozbudowanej fabuły, historii, ani aż tak bardzo nie zapadały mi w pamięć.
Minusem w całej opowieści jest jak dla mnie pisanie w narracji pierwszoosobowej, nigdy nie byłam w stanie przyzwyczaić się do nich i odpowiednio się w nie wczuć, choć narracja pozwala nam się po części stawać głównym bohaterem, to do mnie jednak to nie przemawia. Nie jest to jednak, na tyle duży minus by przyćmić wszystkie, zdecydowanie duże, plusy.
Nieco zabolał mnie brak opisów, ani historii innych postaci, głównie drugoplanowych. Zawsze lubię się im przyjrzeć i to pośród nich zazwyczaj szukam moich faworytów, którym kibicuję. Niestety tutaj autorka… niezbyt się na nich skupiła, a właściwie jedynie nadmieniła, że ktoś taki istnieje, w całości skupiając się na Page. Mam nadzieję, że zmieni się to choć trochę w dalszych częściach…
Podsumowując, książka „Czas żniw” jest naprawdę godnym polecenia dziełem. Akcja nie wlecze się, tylko ciągle prze do przodu, sprawiając, że czytelnik nie jest w stanie się od niej oderwać (ani razu gdy mówiłam sobie „jeszcze tylko jeden rozdział” nie byłam w stanie jej odłożyć). Czytając, bardzo mocno odczuwałam przekazywane przez autorkę odczucia. Na równi z naszą bohaterką odczuwałam ból, gniew, a niekiedy również i radość. Historia pokazuje w bardzo szczegółowy i dogłębny sposób jak rodzi się zaufanie, przyjaźń i rodzi się bardzo małymi kroczkami miłość…
Autor: ola0034, data: 16.03.2017 18:22, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna fantastyka!

Jest rok 2059.Główna bohaterka-Paige Mahoney,pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn dla jednego z mim-lordów-Jaxona Halla.Dziewczyna posiada pewne umiejętności,które mogą ją narazić na śmiertelne niebezpieczeństwo.Jej moc jest potężna i bardzo pożądana.Pewnego dnia zostaje schwytana i wysłana do kolonii karnej-Szeolu I.Poznaje rasę,o której nigdy wcześniej nie słyszała-Refaici.Jej panem zostaje Naczelnik,skrywający wiele tajemnic..

O tej książce słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii i przyznam,że sama oczekiwałam po niej wiele.Jednak,czy książka podołała moim wymaganiom?
Autorka wykreowała świat w sposób tak realistyczny i niesamowity.Podczas czytania pozycji,cały czas się czułam,jakbym była z bohaterami i razem z nimi przeżywała to wszystko.Pomysł na fabułę może i nie jest jakoś oryginalny,ale i tak uważam,że jest w nim coś przykuwającego uwagę.

Bohaterowie są świetnie wykreowani.Każdy ma coś w sobie,nawet postacie,które pojawiały się rzadko.Paige jest postacią przeze mnie lubianą.Bardzo podobała mi się jej postawa wobec przyjaciół,jej lojalność i walka do końca.Momentami przypominała mi Katniss z Igrzysk Śmierci.Jednak najbardziej polubiłam,Naczelnika.Sposób,w jaki traktował Paige był uroczy i mam nadzieję,że będzie pomiędzy nimi coś więcej.
Na początku czytania może być ciężko,ponieważ trudno jest się połapać o co chodzi i co oznaczają niektóre słowa.Sama miałam z tym problem,ale po jakiś pięćdziesięciu stronach wkręciłam się i wszystko nabierało znaczenia.Na końcu jest mały słowniczek,który tłumaczy nam niezrozumiałe słowa,przewijające się przez książkę.

"Czas Żniw" jest przepięknie wydany.W środku znajduje się mapka i spis kategorii jasnowidzenia.Podczas czytania tej powieści nie da się nudzić.Ciągle dzieje się coś interesującego.Styl pisania jest bardzo lekki i czyta się ją błyskawicznie.

Myślę,że książka zapadnie mi na długo w pamięci i staje się jedną z lepszych,jakie przeczytałam w tym roku.Jest to niesamowita przygoda z ciągle pędzącą na przód akcją.Polecam ją osobom,które szukają świetnej fantastyki,z małym wątkiem romantycznym.
Autor: kasiaxczyta, data: 11.03.2017 21:47, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

recenzja- kasiaczyta

"Lubię sobie wyobrażać, że na początku było nas więcej. Wydaje mi się, że niewielu, ale na pewno więcej niż teraz. Jesteśmy mniejszością, której świat nie akceptuje, chyba, że jako wytwór fantazji, ale nawet to jest zakazane. Wyglądamy jak inni. Czasem zachowujemy się jak inni. W wielu przypadkach jesteśmy jak inni. Jesteśmy wszędzie, na każdej ulicy. Na pozór prowadzimy normalne życie, ale kryje ono w sobie coś jeszcze. Nie wszyscy z nas wiedzą, kim jesteśmy. Niektórzy umierają, nie wiedząc o tym. Inni wiedzą, dlatego nigdy nie pozwolimy się złapać. Ale istniejemy. Uwierzcie."
Tak właśnie zostajemy wprowadzeni przez Paige Mahoney do jej świata. Cała historia zostaje opowiedziana z jej perspektywy. Możemy śledzić jej myśli i odczucia, co dla mnie było świetnym zabiegiem, bo zwyczajnie uwielbiam wiedzieć co czuje w danej chwili bohater.

Paige pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jest śniącą. A dokładniej Śniącym Wędrowcem - jedną z Siedmiu Pieczęci. Pracuje dla Jaxona Halla wraz z innymi "odmieńcami" wkradając się do ludzkich umysłów do ich sennych krajobrazów. Jest rok 2059, "odmieńcy" zatruwają ziemię, ślepcy- czyli zwyczajni ludzie- boją się jasnowidzów bo są oni skłonni porozumiewać się z zaświatami. Każdego jasnowidza otacza aura, a jej kolor może nam powiedzieć z kim mamy do czynienia.
Jak możecie się domyśleć- nie jest mądre przyznawać się do swojego daru. Dlatego "w papierach" Paige jest zwykłą dziewczyną pracującą w barze z tlenem. Chroni to także jej ojca, który nie wie, że jego córka jest jedną z "odmieńców". Wiadomości, które Paige pozyskuje od innych są niezwykle ważne dla Syndykatu. Śniąca jest faworytą Jaxona, ponieważ przenikanie do sennych krajobrazów, nie jest jej jedyną zdolnością. Może także posiąść umysł kogoś innego. Czego nigdy dotąd nie próbowała.

Wszystko zmienia się w ciągu jednego dnia, w wyniku, którego Paige zostaje przewieziona do tajemniczej kolonii karnej- Oksfordu. Istnieje ona od 200 lat, czyli od czasu przybycia z Międzyświatów potężnych i nieśmiertelnych istot - Refaitów. Istnienie tego miejsca jest utrzymywane w tajemnicy.
Paige wraz z innymi zostaje postawiona przed grupą Refaitów, a ich zadaniem jest wybrać dla siebie po jednym z jasnowidzów i stać się dla nich Opiekunami. Nasza Śniąca trafia do Naczelnika, który jest bardzo tajemniczy, warto dodać, że po raz pierwszy od 200 lat stał się Opiekunem człowieka. Opiekunowie mają za zadanie wyszkolić swoich podopiecznych, by ci zdali test i otrzymali Czerwone szaty - najwyższe wyróżnienie dla ludzi w tym przerażającym miejscu .Głównym zadaniem Czerwonych jest ochrona kolonii, przed przerażającymi Emmitami. Paige chce uciec z tego miejsca, ale dowiaduje się, że nie ona jedna miała takie plany i poznaje historię Osiemnastych żniw.
"Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić."
Czy uda się jej uciec? Czy porzuci nadzieję na powrót do przyjaciół? Czy w tym okropnym miejscu jest możliwa przyjaźń? Czy można tam komuś zaufać? Czy Naczelnik jest jej wrogiem czy sprzymierzeńcem? Co z miłością? Czy można o niej mówić, w takich okolicznościach? Czy można zbliżyć się do kogoś w miejscu, gdzie najważniejszym celem jest przeżyć każdy kolejny dzień?

Jesteście ciekawi? Musicie ją przeczytać! Ja do tej pory czuje wypieki na twarzy i nie mogę doczekać się, kiedy w moje łapki trafi kolejna część. Musze Was jednak ostrzec, to wymagająca skupienia książka. Na początku możecie czuć się przytłoczeni ilością nazw własnych i natłokiem informacji. Autorka jednak dba o nas i na końcu jest magiczny słowniczek, który pomaga nam uporządkować wszystkie informacje, a potem czytanie i zagłębianie się w świecie jasnowidzów to czysta przyjemność ! Dla mnie jest jeszcze jeden plus .. Dla wszystkich, którzy słuchają muzyki podczas czytania - również na końcu - dołączona jest playlista ;)!
Autor: redgilbooks, data: 09.03.2017 13:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja- redgirlbooks

''Jesteśmy mniejszością, której świat nie akceptuje, chyba że jako wytwór fantazji, ale nawet to jest zakazane. Wyglądamy jak inni. W wielu przypadkach jesteśmy jak inni. Jesteśmy wszędzie, na każdej ulicy. Na pozór prowadzimy normalne życie, ale kryje ono w sobie coś jeszcze. Nie wszyscy z nas. wiedzą kim jesteśmy. Niektórzy umierają, nie wiedząc o tym. Inni wiedzą, dlatego nigdy nie pozwolimy się złapać. Ale istniejemy. Uwierzcie.''

Jest 2059 rok. Paige mieszka w Londynie Sajon, który został stworzony, aby zniszczyć chorobę nazywaną jasnowidztwem. Dziewczyna pracuje w kryminalnym podziemiu wśród gangów jasnowidzów, którzy ze sobą rywalizują. Ze względu na swój rzadko spotykany dar jest ulubienicą swojego szefa, Jaxona Hall. Jego gang nazywa się, Siedem pieczęci. Zadaniem dziewczyny jest wchodzenie w umysły ludzi i innych jasnowidzów, aby pozyskać ważne informacje. Lecz dziewczyna posiada o wiele większy dar, który może stać się bronią.
Pewnego dnia, życie Paige diametralnie się zmienia. Przez jedno wydarzenie, podczas którego ujawnia się jej talent, dziewczyna zostaje przetransportowana do Oksfordu. Jest to kolonia karna, nazywana Szeolem I, stworzona w roku 1859, gdzie osiedli się Rafaici. Jej istnienie było ukrywane przez 200 lat. Rząd Sajonu co dziesięć lat dostarcza im nowych jasnowidzów. Nazywają to wydarzenie Czasem Żniw. Przybyli do nich ludzie, z darem jasnowidzenia, są wykorzystywani do walki z Emmitami, którzy żywią się ludzkim mięsem i są zagrożeniem dla świata ludzi.
Jednak Rafaici, to również bezwzględne istoty, gdyż żywią się aurą jasnowidzów. Paige trafia pod nadzór tajemniczego Naczelnika. Odbierają jej imię i zostaje numerem XX-59-40. Jednak młoda kobieta nie zamierza zostać tu, ani chwili dłużej. Za wszelką cenę pragnie stąd uciec i odzyskać swą wolność. Czy jej się uda?

''Czas Żniw'' jest debiutem literackim Samanthy Shannon. Czy udanym?
Przyznam, że na początku nie byłam przekonana do tej książki. Nie sądziłam jednak jaką niesamowitą przygodę w sobie kryje. Po skończeniu książki poczułam smutek. Ta powieść zdecydowanie za szybko się skończyła. Poczułam się jak narkoman bez kolejnej działki, tudzież kolejnego tomu książki.
Na początku, trudno było mi się wczuć w klimat. Autorka powoli wprowadzała nas w świat Paige, jasnowidzów i duchów. Ciężko było mi przebrnąć przez niektóre wyrażenia i nazwy, ale z pomocą przychodzi słowniczek umieszczony z tyłu książki. Akcja w książce szybko się rozwija, prze do przodu i wbija człowieka w fotel. Niekiedy tyle się działo, że wręcz nie mogłam się oderwać od niej. Z niecierpliwością czekałam na ciąg dalszy. Autorka z lekkością opisuje oba światy, więc nie miałam problemu z wyobrażeniem sobie ich. Jeśli chodzi o postacie w książce, to są one złożone. Tu nic nie jest czarno - białe. Zawsze jest coś pomiędzy. Są to ludzie jakich możemy spotkać na ulicy. Pokochałam postacie głównej bohaterki i Naczelnika. Paige, to młoda kobieta nauczona walczyć o własne przetrwanie. Odważna i zuchwała, chociaż momentami zagubiona tak jak każdy z nas. Nie zamierzała godzić się na niewolnicze życie, dążyła do wolności nawet jeśli zdawała sobie sprawę z tego, że szanse na nią były znikome.
Naczelnik, to przykład na to, że nie każdy Rafaita jest potworem. Z jednej strony władczy, nieprzystępny, a z drugiej troskliwy. Miłość pomiędzy obojgiem rozwijała się małymi krokami. Autorka, stworzyła niesamowicie realnych bohaterów w których każdy odnajdzie siebie.
Jeśli chcesz przeżyć niesamowitą przygodę i wejść do świata, który pochłonie Cię reszty. Lubisz postacie, które są odważne i walczą w słusznej sprawie, to ta książka czeka właśnie na Ciebie. Ja już nie mogę doczekać się, aż będę mogła przeczytać kolejny tom.
Autor: @magical_reading, data: 07.03.2017 15:22, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja od @magical_reading

„Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić.”
frag. Samantha Shannon - Czas Żniw

„Czas Żniw” to książka, którą debiutowała Samantha Shannon. Miałam wobec tego dzieła bardzo duże wymagania. Nie spodziewałam się że kolejna lektura z literatury fantastycznej tak mnie zachwyci. No cóż, chyba odkryłam swój ulubiony gatunek, oczywiście na chwilę obecną.

Rok 2059. Londyn. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w podziemiu SajLo. Nie jest to jednak jej oficjalne zajęcie. Ojciec myśli, że jego córka pracuje w barze z tlenem. Kłamstwo pozwala zachować poczucie bezpieczeństwa. Jaxon Hall mim-lord jest szefem dziewczyny. Jej zadaniem jest zaglądanie/inwigilowanie dusz w sekcji I-4 poprzez wkradanie się do ich umysłów. Informacje uzyskane przez Paige mają ogromne znaczenie dla syndykatu. Sprawy komplikują się kiedy zostaje przetransportowana do tajemniczej kolonii karnej, której istnienie utrzymywane jest w ścisłej tajemnicy od dwustu lat. Szeol I – tym miejscem rządzą Refaici, pozaziemska rasa potężnych i bezwzględnych istot, które w „Czasie żniw” sprowadzają szczególnie uzdolnionych jasnowidzów, po to aby szkolić ich w walce przed Emmitami. W kolonii Paige trafia pod nadzór Naczelnika, jej pana i trenera. Jej tożsamość zostaje zmieniona na ciąć liter i liczb: XX-59-40. Jeśli dziewczyna chce odzyskać wolność musi się podporządkować, bowiem Refaici poddają torturom jasnowidzów, karmią się ich aurami. Są niewolnikami.

Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania „Czasu Żniw”, uznałam, że może to być rewelacyjna historia. Deklaracja fabuły jest tym bardziej zachęcająca. Jasnowidzenie, aury, zaświaty to zapowiedz bardzo dobrej książki fantastycznej. Jakie mam wrażenia po lekturze?

Autorka stworzyła niezwykły świat. Akcja nabiera rozpędu już od pierwszych stron książki, chociaż pierwsze 80-100 stron nie należało do najłatwiejszych. Jednak po trudnym wprowadzeniu rzeczywistość Oksfordu i Sajonu sprawia, że odłożenie książki jest niemal niemożliwe. Bardzo ciekawe są występujące w utworze retrospekcje. Język, zwłaszcza na początku nie jest najłatwiejszy. Dopracowanie książki jest prawie idealne. Wykreowane postaci zostają z nami jeszcze na długo po zakończeniu czytania. Wątek miłosny, który pojawią się na stronach nie jest przytłaczający, przeplata się płynnie z walką o wolność. Relacja Paige i Naczelnika jest warta uwagi. Myślę, że powie to każda osoba, która czytała „Czas Żniw”

Podsumowując. Jest to niebanalna powieść, która zadowoli najbardziej wymagającego czytelnika. Dodatkowo książka zawiera siedem kategorii jasnowidzenia, który widnieje na samym początku i niejako wprowadza nas w magiczny świat Paige. Słowniczek zamieszczony na tyłach pomaga w rozszyfrowaniu tekstu, nazwy własne są cudowne, a eteryczna playlista warta uwagi.
Polecam „Czas Żniw”, jest to wspaniała lektura. Nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejny tom.

Agnieszka
Autor: KittyAilla, data: 19.01.2017 22:56, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie ma bezpieczniejszego miejsca?

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że to debiut. Pragnę to zaznaczyć, bo to widać. Autorka ma delikatny, lekki styl, dzięki któremu książkę czyta się błyskawicznie. Nie potrafi ona jednak dwóch rzeczy, ale uważam, że akurat te dwa szczegóły można wybaczyć debiutantce. Po pierwsze, choć uniwersum niezmiernie mi się podoba, nie rozumiem go do końca. Shannon nie potrafi wszystkiego wyjaśnić w prosty i czytelny sposób. Drugim minusem okazało się dla mnie małe przywiązanie przez autorkę wagi do szczegółów akcji, ponieważ czasami dowiadujemy się o czymś zupełnie znikąd. Poza tym jednak, co do stylu, przyczepić się nie mogę.

Często spotykałam się z opinią, że początek książki się ludziom dłużył, że książka rozkręca się po stu stronach lub nawet od połowy. Powiem wam, że ja mam zupełnie inne odczucia. Akcja jest ciekawa od pierwszych stron - uniwersum, które stworzyła Shannon kojarzy mi się trochę z obozami koncentracyjnymi (znakowanie, traktowanie ludzi niczym zwierzęta). Z przyjemnością zagłębiałam się w wykreowany świat, ale czegoś mi brakowało. Mianowicie napięcia. Autorka stworzyła wiele sytuacji, które powinny porwać czytelnika do przodu, ale zabrakło w nich takiego elementu oczekiwania, napięcia, grozy. Odczułam to dopiero na koniec, przez jakieś 50 ostatnich stron, ale to już cudowna wiadomość - ponieważ autorka w drugiej części mogła się już rozwinąć i mam nadzieję na więcej takich momentów, gdy boję się o losy bohaterów oraz dostaję zastrzyk adrenaliny, czytając kolejne strony.

Osobnym aspektem jest oryginalność i nieprzewidywalność książki. Tak, jak pierwszej cechy nie mogę jej odmówić, bo nie czytałam czegoś podobnego, niestety nie potrafię wam powiedzieć, że nie domyśliłam się akcji. Użycie jednego schematu mnie powaliło, ponieważ było niedopracowane, a szkoda, bo lubię ten motyw (nie mogę jednak go zdradzić, bo byłby to spoiler). Szczerze mówiąc nie przychodzi mi teraz do głowy nic, czego bym nie przewidziała... Urozmaiceniem za to okazało się poznawanie świata jasnowidzów i Sajonu, zasad Szeolu I oraz Refaitów.

Jednak, aby nie było, że tak marudzę - jest także coś, co pokochałam w tej książce i dlatego na pewno sięgnę po tom drugi! Są to bohaterowie i kreowane między nimi relacje. Paige, Blada Śniąca jest odważną bohaterką z bardzo złożonym charakterem. Polubiłam ją od pierwszych stron! Podobał mi się jej instynkt i poświęcenie pomimo tego, czego próbował nauczyć ją Jaxon. Jego za to nie polubiłam od pierwszych stron, wydawał mi się bezwzględny i nadal jako takiego go odbieram. Za to Nick jest słodki, uroczy, ale nie mogę napisać, że wzięłabym go za męża (ci co czytali, wiedzą :D). Bohaterem, którego pokochałam po pewnym czasie, ale mocno okazał się Naczelnik. Tak, tak, ten tajemniczy, okrutny Refaita! Uwielbiam go! Postaci, nawet drugoplanowe, zostały wykreowane szczegółowo i choc była ich cała masa, nie zgubiłam się ani przez chwilę, a to sukces. Każda z nich ma swoje pragnienia, aspiracje, tajemnice i układy - uwielbiam ten sposób kreacji postaci! Relacje między nimi to też bajka, ponieważ nie zawsze są oczywiste czy przewidywalne.

Kończąc, zanim napiszę esej o bohaterach, chciałam wam powiedzieć, że Czas żniw choć tak wychwalany, nie pozbawił mnie tchu czy nie zatracił na kilka godzin. Była to bardzo przyjemna lektura, ale gdyby nie stworzone uniwersum oraz bohaterowie - byłaby to przeciętna młodzieżówka. Dopiero pod koniec odczułam dreszcz przygody i w drugiej części liczę na więcej! Zdecydowanie polecam wam tę pozycję - naprawdę warto poznać ją chociażby dla Sajonu i cudownych postaci.
Autor: DominikaJ, data: 03.01.2017 15:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piekielnie inteligentna fantastyka!

Rok 2059. W podziemiach Londynu rozwija się nielegalna siatka przestępcza jasnowidzów. W jednym z gangów pracuje dziewiętnastoletnia Paige Mahoney. Dziewczyna jest przedstawicielką jednej z najrzadszych i najcenniejszych kategorii jasnowidzów, a jej zadaniem jest pozyskiwanie informacji poprzez wkradanie się do ludzkich umysłów.

Pewnego dnia Paige zostaje schwytana i przetransportowana do tajnej kolonii karnej - Szeolu I. Władza spoczywa tam w rękach przedstawicieli potężnej rasy Refiatów, którzy w okrutny sposób wykorzystują aurę jasnowidzów. Paige trafia pod opiekę jednego z najbardziej wpływowych rządców - Naczelnika. Dziewczyna nie zamierza poddać się bezlitosnym zasadom Szeolu. Dzięki swoim nadzwyczajnym umiejętnościom ma szansę na odzyskanie wolności.

Chociaż Czas żniw miałam u siebie już od dłuższego czasu, trochę obawiałam się tej lektury. Mimo że opinie o tej książce były w głównej mierze bardzo pozytywne, często przewijał się też temat skomplikowanego świata stworzonego przez Samanthę Shannon i tego, jak trudno się w nim odnaleźć. Od samego początku miałam przeczucie, że będzie to książka wyjątkowa, jednak obawiałam się, że po przeczytaniu jej w nieodpowiednim momencie, może mi się nie spodobać, a tego bardzo nie chciałam. Teraz mogę z radością obwieścić całemu światu, że Czas żniw to najlepsza książka, jaką przeczytałam w minionym roku! Jestem nią całkowicie zachwycona i już nie wyobrażam sobie mojego czytelniczego świata bez powieści Samanthy Shannon.

Autorka stworzyła świat dopracowany w stu procentach: świat, który został bardzo mądrze zaplanowany z najdrobniejszymi szczegółami. Czy trudno było mi wczuć się w niezwykły klimat powieści? Absolutnie nie! Pomimo wszystkich opinii, jakie słyszałam, w świecie Sajonu czułam się jak ryba w wodzie. Autorka zadbała o to, żeby ułatwić nam zrozumienie wykreowanego przez siebie uniwersum. Pomaga nam w tym słowniczek ze szczególnymi dla społeczności jasnowidzów słowami, mapa kolonii karnej oraz spis kategorii jasnowidzenia.

Uniwersum, które Samantha Shannon zawarła w swojej powieści, jest absolutnie wyjątkowe. Przenosimy się do podziemi Londynu, gdzie działa kryminalna siatka przestępcza jasnowidzów. Pod kontrolą Eterycznego Stowarzyszenia działają liczne gangi, a jednym z nich jest Siedem Pieczęci - grupa Jaxona Halla znanego także jako Białe Spoiwo. Paige Mahoney ze swoim darem jest wyjątkowym członkiem tej społeczności, jednak na jej barkach spoczywa wiele niebezpiecznych obowiązków. Paige nigdy nie podejrzewała, że zatęskni za Sajonem, w którym jasnowidze muszą żyć w ukryciu, jednak po tym, jak trafia do okrutnego Szeolu, pragnie powrócić do swojego miasta.

Od Czasu żniw nie sposób się oderwać. Tą prawie 500-stronnicową powieść przeczytałam w zaledwie 3 dni, co zdarza mi się tylko wtedy, kiedy książka całkowicie mnie pochłonie. Czas żniw to piekielnie inteligentna powieść, która wymaga od czytelnika użycia odrobiny wyobraźni, bo uniwersum stworzone przez autorkę jest kompletnie nie z tego świata. Ta książka jest pełna pragnienia wolności, walki o niepodległość i ogromnej odwagi, jakiej wymaga wyzwolenie się spod okupacji. Z pewnością mogę stwierdzić, że ta książka dorównuje poziomem wielu popularnym powieściom, takim jak Igrzyska śmierci lub Dwór cierni i róż. Ta nieziemska powieść Samanthy Shannon zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi.

Paige Mahoney, dziewiętnastoletni senny wędrowiec, stała się dla mnie wzorem odwagi i waleczności. Pomimo okrutnego traktowania, jakiego doświadczała ze strony Refaitów, zawsze potrafiła wyzywająco patrzeć im prosto w oczy i nigdy nie odwracała wzroku. To bohaterka, która nie znika w tłumie, nie jest jednowymiarowa i nijaka.

Jednak to nie Paige była postacią, która najbardziej zapadła mi w pamięci. Arcturus Mesarthim, zwany Naczelnikiem, jest jednym z najbardziej intrygujących bohaterów, jakich kiedykolwiek spotkałam. Potężny Refaita, narzeczony przywódczyni rodu, który bierze pod opiekę buntowniczą dziewczynę, przywiezioną do Szeolu podczas Czasu Żniw. Arcturus jest postacią, która nie ujawnia czytelnikowi swojej osobowości. Od czasu do czasu pozwala dojrzeć małe przebłyski swojego charakteru, ale przez całą powieść pozostaje dla nas zagadką. Od początku miałam przeczucie, że kryje się w nim coś niezwykłego i nie pomyliłam się. Naczelnik jest niesamowicie honorowy, a złożona przez niego obietnica zawsze zostaje dotrzymana. W niektórych momentach wydaje się nie być do końca poddany despotycznym rządom swojej małżonki i być może właśnie jemu Paige będzie mogła zaufać.

Czas żniw to powieść, która zapiera dech w piersiach już od pierwszych stron. Jest piekielnie wciągająca i napisana z wyjątkową inteligencją i dbałością o szczegóły. Jeśli ta książka jest debiutem Samanthy Shannon, aż się boję (i zacieram ręce) na myśl o tym, co wyjdzie spod jej pióra w przyszłości. Polecam tę fantastyczną powieść absolutnie wszystkim bez wyjątku! Nie będziecie mogli się oderwać. Takie książki jak Czas żniw pozostają w pamięci na zawsze.

booksofsouls.blogspot.com
Autor: Natalia z Osobliwego Delirium, data: 19.11.2016 13:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wszystko okryte mgłą tajemnicy

Czas Żniw mogłabym określić jednym słowem, a mianowicie "arcydzieło". Może nieco przesadzam, ale to pierwsza powieść dla młodzieży, która totalnie mnie oczarowała, dosłownie wszystkim. Wybaczcie, jeśli będę cały czas się zachwycać i recenzja będzie niespójna, ale nie da się inaczej!

Dla niektórych ta pozycja może być ciężka; za sprawą naprawdę rozbudowanego świata wraz ze szczegółami, nowym słownictwem, przez które może co nieco się mieszać. Dlatego od razu uprzedzę, że nie jest to książka dla wszystkich. Osobiście wolę te bardziej wymagające pozycje, gdyż większość młodzieżówek jest prostolinijnych, nieco schematycznych i są jedynie rozrywką na chwilę, którą zapomina się po krótkim czasie.

Bohaterzy to jedni z lepiej wykreowanych, z jakimi miałam do czynienia. Wreszcie trafiłam na główną bohaterkę, która mnie nie irytowała swoim dziecinnym i przewidywalnym zachowaniem, natomiast widziałam w niej siebie, może dlatego ją tak polubiłam.

Nie znajdziemy tu żadnych romansów, jak to jest prawie czas w tego typu powieściach, lecz poznamy Naczelnika. Pierwszy raz poznałam, a zarazem nie poznałam bohatera męskiego, który byłby taki wyrazisty i jednocześnie rozmazany, jakby nie odgrywał znaczącej roli, choć jest zupełnie inaczej.

Autorka nie podała czytelnikom nic na tacy, wszystko w tej powieści odkrywa się stopniowo, jest sporo zwrotów akcji, a zakończenie sprawia, że po kontynuację trzeba sięgnąć i nie ma innej opcji!

Czas Żniw to oryginalna dystopiczna powieść, która wciąga, choć początek jest dosyć ciężki; trzeba się zapoznać z nowym światem i słownictwem, co jest nieco wymagające. Bohaterzy są różnobarwni i wyraziści, trudno określić, kto jest tym dobrym, a kto złym. Powieść jest owiana tajemnicą, przez co nie jest przewidywalna, a jedynie zaskakuje. Zdecydowanie polecam, bo tę książkę mogłabym czytać na nowo bez ustanku!

Recenzja pochodzi z bloga osobliwe-delirium.blogspot
Autor: Lex McCartney, data: 21.04.2016 12:16, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialna!

Ta powieść to coś naprawdę niezwykłego! Koniecznie musicie ją przeczytać! Nie jestem w stanie wyrzucić z głowy tak genialnej historii! Autorka nieźle się wykazała tworząc bardzo skomplikowany świat. Jestem zdziwiona, że Czas Żniw jest jej pierwszym debiutem. Książka ma wielki potencjał, pokazuje nam wiele ciekawych przypadków, które obecnie dotykają ludzi. Zakochałam się od pierwszej strony.

W powieści bardzo spodobała mi się wizja tego, jak w 2059 roku, wygląda społeczeństwo złożone z ludzi i jasnowidzów. Ta powieść ma w sobie coś oryginalnego. Stwierdzam, iż powieść trafia do elity moich ulubionych. Chociaż początek, wprowadzenie w historię szło mi niezwykle powoli, to reszta książki po prostu mignęła mi w oczach!

Muszę przyznać, że Czas Żniw jest powieścią trudną. Nie jest to jakaś byle fantastyka, którą czytamy sobie na szybko. Książka ta jest pełna emocji, a bohaterowie dopracowani do ostatniej kreski. Niektóre rzeczy będzie nam ciężko zrozumieć, ale od czego jest słowniczek na samym końcu książki. Ja osobiście zaglądałam tak dosyć rzadko, ale jest on niesamowicie potrzebny, jeżeli czegoś nie wiemy.

Niestety, ja mam to do siebie, że nigdy nie potrafię dokładnie powiedzieć o tym jak świetna jest książka, więc tu zadanie dla was. Jeżeli interesujecie się przyszłością, odrobiną magii i zaświatami, to właśnie książka dla was. :*

Więcej na moment-for-book.blogspot.com
Autor: Radoslaw, data: 23.10.2015 07:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas żniw

"Czas żniw" to bardzo dojrzała i mądra powieść. Zadziwiający talent tak młodej autorki zrobił na mnie wielkie wrażenie. Ta powieść jest godna uwagi i mogę każdego czytelnika zapewnić, że pochłonie ona niezauważalnie Wasz czas. Plastyczne dialogi, pełnokrwiści bohaterowie, wartka akcja i zapierające dech w piersiach dopracowanie fabuły pod wszystkimi względami to czynniki, tak działające na rzesze czytelników z całego świata. O świetność "Czasu żniw" przekonałem się ja, inni recenzenci i mnóstwo czytelników. Teraz kolej na Ciebie. Jeżeli jeszcze nie miałeś w swoich rękach tejże powieści, a czujesz się zainteresowany pierwszym tomem serii, nie zwlekaj. Kup sobie "Czas żniw", wypożycz go, ukradnij, czy cokolwiek innego - po prostu musisz poznać historię Paige.

Więcej: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/10/rozpocza-sie-czas-zniw.html
Autor: Maadziuulekx3, data: 19.10.2015 19:03, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacyjna

Paige Mahoney od szesnastego roku życia pracuje w kryminalnym podziemiu Sajon Londyn. Pracuje wśród bezwzględnych gangów jasnowidzów gotowych wyeliminować się nawzajem byle tylko przeżyć. Stanowili część syndykatu cytadeli, którym przewodził zwierzchnik. Zepchnięci na margines społeczeństwa zostali zmuszeni do działalności przestępczej, aby móc funkcjonować. Z tego powodu jeszcze bardziej ich nienawidzono. Odnalazła swoje miejsce w tym chaosie. Jej szefem był Jaxon Hall. Sześcioro z nich podlegało mu bezpośrednio, jednak ona była jego ulubioną faworytką. Nazywani byli Siedmioma Pieczęciami. Nikt nie mógł się dowiedzieć czym się zajmuje. Prawda była niebezpieczna. Nie żałowała, że należy do syndykatu. Jej praca była nieuczciwa, ale opłacalna. Była pewnego rodzaju Hakerem. Potrafi dostrzec szczegóły sennego krajobrazu i dusze łotrów. Rzeczy, które działy się poza nią. Rzeczy niewyczuwalne dla przeciętnego jasnowidza. Jax posługiwał się nią jako narzędziem do inwigilacji. Jej zadaniem było śledzić aktywność dusz w jego sekcji. Często zalecał jej sprawdzanie innych jasnowidzów, czy czegoś nie ukrywają. Dopóki była utrzymywana przy życiu, mogła zobaczyć duszę w promieniu mili od Siedmiu Tarcz.

W wieku dziewiętnastu lat jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnych okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu- kolonii karnej, która istnieje już od dwustu lat i ukrywana jest przed wszystkimi w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna rasa Refaitów z którymi Paige nigdy nie miała styczności. Tam trafia pod skrzydła tajemniczego Naczelnika, który staje się jej panem, trenerem, a przede wszystkim wrogiem. Paige by odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć. Czy sobie poradzi? Jakie będą dalsze losy Paige? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Od dłuższego czasu słyszałam wiele pozytywnych komentarzy o książce ,,Czas Żniw", dlatego postanowiłam ją przeczytać. Już sama okładka, oraz jej objętość zapiera dech w piersiach, a opis jeszcze bardziej zachęcał do zapoznania się z jej treścią. Nie wahając się długo zatopiłam się w lekturze i przepadłam. Książka pochłonęła mnie od pierwszej strony. Miałam na początku problemy z odnalezieniem się w tej powieści, gdyż zawierała dla mnie wiele nowych informacji z którymi nigdy nie miałam styczności, ale gdy już wszystko ogarnęłam, pochłonęłam książkę jednym tchem. Powieść niesamowicie dopracowana, autorka zadbała o najmniejszy detal. Niesamowicie wciąga, intryguje, zaskakuje, szokuje, przeraża. Poznajemy nowy nieznany dotąd wyśmienicie wykreowany świat. Gdybym nie przeczytała, że autorka napisała tę powieść w wieku niewiele starszym ode mnie to nigdy bym nie pomyślała, że tak młoda osoba mogła stworzyć coś tak genialnego. Książka ani na moment nie jest wstanie nas znudzić. Akcja ciągle pnie się do przodu, zaskakuje i zadziwia. Adrenalina często wzrasta do granic możliwości, a po chwili dostajemy po głowie kubłem lodowatej wody. Towarzyszyłam bohaterce przez całą książkę, przeżywałam razem z nią różne przygody, odczuwałam z nią ból, radość, zaskoczenie, ekscytację, złość, nienawiść, przerażenie i adrenalinę. Autorka często rzuca kłody pod nogi naszej bohaterce, kluczy między różnymi wydarzeniami doprowadzając naszą wyobraźnię do istnego szaleństwa. Najbardziej w całej powieści spodobała mi się konstrukcja powstania całego Sajonu. Naprawdę zapiera dech w piersi. Dopieszczona, doskonale przemyślana. Trudno uwierzyć, że tak młoda osoba mogła stworzyć niesamowity świat, który zaskakuje nie tylko akcją, ale także słownictwem i barwnymi postaciami. Książka naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, a otrzymałam istną mieszankę wybuchową. Chrapka na książkę wzrasta z każdym przeczytanym rozdziałem. To niesamowita seria, którą warto przeczytać. Pozostanę z nią jak najdłużej, bo warto. Gorąco polecam.
Autor: Fluff, data: 14.10.2015 21:16, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nowy level fantastyki

Kilka słów o fabule:
Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige pracuję nielegalnie w tajnej organizacji w podziemiach Londyńskiego Sajonu. Włamuje się do ludzkich umysłów i pozyskuje z nich potrzebne informacje. W jej świecie sam fakt, że oddycha jest zbrodnią. Jej życie przewraca się do góry nogami, gdy zostaje pojmana i przetransportowana do karnej koloni Oxford, gdzie rządzi tajemnicza rasa Refaitów. Dziewczyna trafia do Naczelnika, który staje się jej panem. Paige znajduje się w potrzasku, by przeżyć musi dostosować się do brutalnych reguł.
Moja opinia:
Ta książka to nowy level fantastki. Niezwykle oryginalna, z ciekawym światem i niesamowicie skomplikowaną fabułą. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału w głowie miałam kompletnym mętlik i nie mogłam się wciągnąć. Na szczęście na końcu książki znajduje się słowniczek, a na początku zostały rozrysowane tabele i mapa, co bardzo ułatwiło zrozumienie tekstu. Nie dało się nie zauważyć niezwykłego dopracowania szczegółów. Kolejną zaletą tej powieści jest główna bohaterka, która uwaga panie i panowie wie czego chce. Uwielbiam retrospekcje Paige, które jeszcze bardziej pozwalają się w czuć w klimat książki. Podobała mi się również różnorodność w wykreowaniu bohaterów. Zaintrygowała mnie skomplikowana relacja dziewczyny i Naczelnika, a ich niektóre dialogi powalały mnie. Styl pisanie autorki spodobał mi się. Muszę jeszcze wspomnieć o bardzo ładnym wydaniu, które pięknie prezentuje się na półeczce. Koniec książki rozerwał mi serduszko, muszę szybko zabrać się za kolejny tom.

Komu może się spodobać ?
Miłośnicy fantastyki powinni czym prędzej zaopatrzyć się w tę książkę.
Cytaty:
- Jak się czujesz? - zapytał.
- Pieprz się. Jego oczy zapłonęły.
- Widzę, że lepiej.

- Nie jesteś niemową - powiedział. - Odezwij się.
- Myślałam, że nie mam prawa odzywać się bez pozwolenia.
- Zezwalam ci.
- Nie mam nic do powiedzenia.

Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić.


Zachowałem pewne środki ostrożności. Powtarzam: nigdy nie znalazłaś się w bezpośrednim zagrożeniu życia.
- Gówno prawda. Jeżeli myślisz, że krąg soli jest środkiem ostrożności, musiałeś upaść na łeb.
Ocena:
8.5/10
Podsumowanie:
''Czas Żniw'' to świetny debiut młodej, ale niezwykle zdolnej pisarki. Ta książka jest inna, wręcz wyjątkowa. Jeśli szukacie oryginalnego fantasy to coś dla was.

http://fluff-my-life-my-amazing-story.blogspot.com/2015/10/37-czas-zniw-samantha-shannon.html
Autor: Nieortodoksyjny., data: 09.10.2015 00:09, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

http://nieortodoksyjny.blogspot.com/2015/10/czas-zniw-recenzja.html

O Samanthcie Shannon mówiło się ostatnio wiele. Że młoda pisarka, ponoć niezwykle utalentowana, kolejna Rowling lub ktoś w tym stylu, a jej książki rozprzestrzeniają się niczym wirus, podbijając serca kolejnych czytelników na całym świecie. Tego po prostu nie dało się uniknąć. Zachęcony jakże pozytywnymi recenzjami po "Czas Żniw" postanowiłem sięgnąć i ja, co ułatwiło mi wydawnictwo Sine Qua Non, za co serdecznie dziękuję.

Już od pierwszych stron da się wyczuć, że "Czas Żniw" nie jest kolejną banalną powieścią, z serii tych, które zabijają nas swoją przewidywalnością. To książka bardzo inteligentna, wymagająca od czytelnika nie tylko czasu, ale i skupienia. Jej największym atutem niewątpliwie jest świat wykreowany i dopracowany w najmniejszych szczegółach. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że Shannon stworzyła naszą rzeczywistość na nowo, zmieniając znaną nam Wielką Brytanię w brutalny Sajon, dodatkowo wzbogacając go o warstwę paranormalną, pełną duchów i jasnowidzów. Początkowo ciężko się w tym połapać, bowiem czytelnik wrzucony zostaje od razu na głęboką wodę. W takich chwilach dosyć użyteczny staje się słowniczek zamieszczony na końcu książki, który przybliża nieznane nam terminy i obrazuje struktury podziału na różnego rodzaju jasnowidzów, których mamy tu od groma, zaczynając od winowieszczy wróżących z wina, a kończąc na jeżowróżach (mnie, zapewne tak samo jak was, ta nazwa niezwykle rozbawiła) potrafiących odczytać przyszłość z rozsypanych igieł.

Jeżeli chodzi o akcję i jej tempo to pierwszych kilka rozdziałów w stu procentach spełniło moje wymagania. Od razu czytelnik wplątany zostaje w wir akcji, która wywołała u mnie ogromną chrapkę na więcej. Jest morderstwo, jest też (chociaż stosunkowo krótka) ucieczka. Po tym jak główna bohaterka- senny wędrowiec, Paige Mahoney, trafia do dawnego Oksfordu, akcja nieznacznie zwalnia i wprowadzona zostaje iście senna atmosfera, ponieważ jak wiadomo, diametralna zmiana miejsca akcji, wymaga odpowiednich opisów zaznajamiających czytelnika z otaczającym go światem i zasadami w nim panującymi. Nie ma się jednak o co martwić, bowiem mniej więcej od połowy akcja znowu nabiera tempa, tak, że chwilami naprawdę ciężko było oderwać się od tej książki. "Czas Żniw" tak samo, jak ostatnio recenzowane przeze mnie "Endgame", świetnie nadaje się do zekranizowania.

Według mnie jedyną i zarazem największą wadą "Czasu Żniw" są jego bohaterowie, chwilami będący nijakimi, jednowymiarowymi postaciami. Ich charaktery w niektórych przypadkach wydają się być niedostatecznie zarysowane, pozostawiając u mnie pewien niedosyt. Trzeba mieć jednak na uwadze, że jest to debiut literacki Samanthy Shannon, a skoro seria ta ma liczyć aż siedem tomów, to pisarka będzie miała jeszcze wystarczająco dużo czasu, by popracować nad poszczególnymi postaciami, szczególnie nieco irytującą, choć niezwykle odważną Paige oraz bohaterami drugoplanowymi, którzy niejako zlewają się w jedną trochę bezbarwną masę.

Ciesze się, że poświęciłem czas na przeczytanie tej powieści, bowiem daje ona nadzieję, że można znaleźć jeszcze dobre młodzieżówki, wybijające się pond inne pomysłem oraz dopracowanymi szczegółami. Łącząc w sobie fantastykę i science fiction, autorka znalazła pomysł na siebie, tworząc książkę, która ma prawo, a nawet powinna, być doceniona. Chętnie sięgnę po kontynuację "Czasu Żniw", czyli dostępny już od jakiegoś czasu "Zakon Mimów". Mam wielką nadzieję, że okaże się równie dobry, a może i nawet lepszy od debiutu. Podsumowując, książkę tę uznaję za lekturę wartą przeczytania i polecam ją wam gorąco!
Autor: Oczytane, data: 16.09.2015 20:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niesamowita!

Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po tę książkę pomyślałam sobie, że to może być całkiem niezłe fantasy. Ale jak bardzo się myliłam! To nie było całkiem niezłe, to było niesamowite!

” Jesteśmy mniejszością, której nikt nie akceptuje, chyba że jako wytwór fantazji, ale nawet to jest zakazane. (…) Nie wszyscy wiedzą, kim jesteśmy. Niektórzy umierają nie wiedząc o tym. Inni wiedzą, dlatego nigdy nie pozwolimy się złapać. Uwierzcie.”

„Czas Żniw” to misternie napisana książka, kładąca duży nacisk na wszelkie detale. To właśnie budowa świata w niej przedstawionego jest w niej taka niezwykła. Autorka całą fabułę oparła na niezwykle zapomnianych i rzadko spotykanych w dziełach literackich jasnowidzach. Jestem naprawdę pełna podziwu. Wszystko tu było przemyślane i miało swoje własne miejsce: osoby, przezwiska, zwyczaje i budowa świata. Samanta Shannon mnie zaskoczyła . Niebanalną fabułą, postacią głównej bohaterki i świetnie wykreowanym światem podniosła ramy mojego postrzegania i krytyki jakiejkolwiek historii.

Samantha Shannon dokonała rzeczy niezwykłej kreując na pięciuset stronach tak złożony i oryginalny świat. Tak jak już wcześniej wspomniałam zaczynając czytać byłam pewna obaw i nie umiałam odnaleźć się w całym nazewnictwie. Na szczęście z pomocą przychodził słowniczek i graf uwzględniający poszczególnych jasnowidzów i ich zdolności. Na początku było to odrobię uciążliwe, ponieważ niemal każde słowo musiałam sprawdzać w słowniczku. Koniec końców było warto, a po około pięćdziesięciu stronach w pełni zrozumiałam przynajmniej podstawową terminologię.

„Czas Żniw” to porywający debiut, a zarazem pierwsza część aż siedmiotomowego cyklu. Myślę, że okaże się prawdziwym hitem i zajdzie tak wysoko jak „Harry Potter”, czy „Władca Pierścieni”.

Akcja jest rozłożona równomiernie. tak naprawdę w każdym rozdziale coś się dzieje. Nie ma tutaj zjawiska, kiedy w jednym momencie akcja pędzi jak szalona, a w drugim wlecze się niemiłosiernie. Ciekawym zabiegiem jest też podzielenie książki na dość krótkie rozdziały, dzięki czemu całe dzieło czytamy w ekspresowym tempie i oczekujemy w napięciu, co wydarzy się dalej.

Główna bohaterka – Paige – jest bardzo dobrze wykreowana. To postać, która wie, czego chce. Nie zastanawia się godzinami nad swoim życiem. Za to właśnie ją polubiłam. Miała w sobie istną charyzmę i chęć do działania w obronie tego, co słuszne. Oczywiście, nieodzownym elementem jest relacja Paige i Naczelnika. Tak, te sceny najbardziej mi się podobały, a końcówka sprawiła, że niemalże spadłam z krzesła. Jestem pewna, że fanki historii miłosnych w tle będą oczarowane!

W tej książce jest magia, która sprawi, że nie będziecie się w stanie od niej oderwać aż do momentu, w którym skończycie ostatnie zdanie. To historia, która będzie za Wami chodzić miesiącami po jej przeczytaniu. Piękna, inteligentna i należycie „fantastyczna”. Przepysznie wyśmienita. Gorąco polecam!
www.oczytane.blog.pl
Autor: MartaZaczytana, data: 02.09.2015 21:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rewelacyjny debiut młodej autorki

Czas Żniw jest książką dopracowaną w najdrobniejszych szczegółach. Przekonałam się o tym już po pobieżnym przejrzeniu jej zawartości. Na początku książki znajdziemy ogromny, rozbudowany schemat, będący klasyfikacją jasnowidzów, jakich spotkać możemy na kartach powieści. Na kolejnej stronie znajduje się mapka Szeolu I, do którego trafiła Paige. Z kolei z tyłu książki znajdziemy między innymi słowniczek pojęć. Jest to naprawdę bardzo pomocna rzecz, pozwoliła mi połapać się we wszystkich stworzonych przez autorkę terminach. Poza słowniczkiem, znajduje się tam również lista piosenek, które stanowią muzyczne tło pewnych scen, wraz z ich wykonawcami oraz krótkie notki biograficzne dotyczące postaci historycznych wspomnianych w tekście. Swoją cegiełkę dołożyła także tłumaczka, która w krótkiej notatce wyjaśnia, dlaczego dane nazwy przetłumaczyła tak, a nie inaczej.

Polecam, by podczas lektury posiłkować się załączonych słowniczkiem. Dzięki temu naprawdę łatwo zrozumieć przedstawiony przez Samanthę Shannon świat. Autorka często pewnych mniej znaczących nazw nie tłumaczy w tekście i od samego początku rzuca czytelnika na głęboką wodę. Czytając pierwszy rozdział, czułam się zdezorientowana. Zadawałam sobie pytanie "o co tutaj chodzi?". Potem jednak zrozumiałam, że muszę na początku zaglądać do słowniczka, by móc zatopić się w dalszej lekturze i bez problemu śledzić akcję powieści. Kiedy już wgryzłam się w fabułę, książka wciągnęła mnie tak bardzo, że nie mogłam przestać o niej myśleć, kiedy musiałam przerywać czytanie. Akcja powieści nie pozwala się nudzić, a autorka udowadnia, że jej wyobraźnia podsuwa niewyczerpane pomysły na to, jak zręcznie ją poprowadzić. Czytając, śledzimy nie tylko wydarzenia rozgrywające się w teraźniejszości. Paige często wraca we wspomnieniach do chwil, kiedy zaczęła dostrzegać, że jest inna, oraz gdy trafiła pod skrzydła Jaxona Halla. Wspomnienia te świetnie uzupełniają treść książki.

Świat Samanthy Shannon jest niezwykle interesujący i przemyślany. Pomysł, by fabuła powieści opierała się o jasnowidzów oraz ich kontakty z zaświatami jest powiewem świeżości. Nie czytałam jeszcze książki o takiej tematyce. Bardzo przypadł mi do gustu pomysł stworzenia ras, które przybyły do ludzkiego wymiaru z zaświatów. Jedna bardziej przerażająca od drugiej, obydwie bardzo tajemnicze. Świat, jaki opisuje autorka, jest brutalny i bezlitosny. Jego opisy są bardzo obrazowe, pozwalają bez problemu wyobrazić sobie warunki, w jakich w Szeolu I żyją jasnowidze różnych grup, oraz to, z czym muszą się zmagać.

Bardzo spodobali mi się stworzeni przez autorkę bohaterowie. Każdy z nich, choćby był postacią poboczną, ma swój niepowtarzalny styl bycia i charakter. Surowy świat, w jakim żyją, sprawia, że wiele spośród postaci trudno zakwalifikować jako bezwzględnie złe lub dobre. Najbardziej zżyłam się z Paige oraz Arcturusem. Główna bohaterka jest postacią, która nigdy się nie poddaje, stara się pomóc ludziom w potrzebie i nie daje sobie dmuchać w kaszę. Postać Naczelnika skradła moje serce swoim człowieczeństwem. Chociaż jest przedstawicielem Refaitów, nie jest bezwzględny, jak większość z nich. Ta dwójka bohaterów, mimo kolosalnych różnic ich dzielących, uczy się wzajemnego zaufania.

Samantha Shannon nie tylko wprowadza czytelnika w okrutny świat z przyszłości, gdzie jasnowidze codziennie muszą walczyć o przetrwanie. Społeczność jasnowidzów przez innych ludzi uznawana jest za odmieńców, których należy się pozbyć. Refaici z kolei traktują ich gorzej niż zwierzęta. Tematyka powieści porusza kwestię dyskryminacji ze względu na wrodzoną inność. Autorka, poprzez postać Naczelnika, zwraca również uwagę na to, iż to nie fakt, kim się urodziliśmy, czyni nas tym, kim jesteśmy. To nasze wybory nas kształtują.

Czas Żniw jest debiutem Samanthy Shannon, a cykl, który on otwiera, liczył będzie siedem tomów. Już teraz mogę stwierdzić, że z niecierpliwością będę oczekiwała na powstanie kolejnych części serii.

http://zaczytana-dolina.blogspot.com/
Autor: wojtek1998, data: 24.08.2015 13:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

RecenzjeWojtka

Różne wizje przyszłości kreowane przez artystów z całego świata już od dawna sprawiały, że moja wyobraźnia samoistnie wzdrygała się na samo ujawnienie obrazu nastania mrocznych czasów. Także ciekawość i chęć rozwikłania przyczyny owych zmian całkowicie przysłaniały mi zarys lektury, toteż zamiast zagłębiać się w fabułę, pogrążałem się we własnych myślach. Tym razem postanowiłem zaryzykować i przekonać się o jednej z najbardziej polecanych oraz intrygujących książek- "Czasie żniw", w którym magia łączy się razem z ciemną wizją świata. Lektura ta zaciekawiła mnie już od samego początku, kiedy tylko pojawiła się na rynku, jednak nie miałem aż tyle odwagi i chęci, żeby przełamać się do tej tajemniczej historii. Czy tym razem lektura mnie przerosła?

Debiut młodej brytyjskiej pisarki Samanthy Shannon już od samego początku wkroczyło na światowy rynek książki bez żadnych przeszkód, wzbudzając tym zainteresowanie i podziw wśród społeczeństwa. Zaskakujący jest również fakt, iż prawa filmowe "Czasu żniw" zostały sprzedane wytwórni The Imaginarium Studios jeszcze przed zaplanowaną premierą książki, toteż w przyszłości będziemy mogli spodziewać się oryginalnej superprodukcji. Muszę przyznać, że naprawdę trudno jest wydać oczywistą opinię o książce, która jest po prostu fenomenalna, a co dopiero skonstruować scenariusz godny pozycji tak, by przedstawić fabułę rozlewającą się na 520 stron. "Czas żniw" to zdecydowanie książka, która przez kilka dni zawładnęła moją wyobraźnią i uzależniła do tego stopnia, że mogłem spędzić z nią cały dzień i wciąż było mi mało. Czytelnik sam nie zdaje sobie sprawy z siły jaką ma w sobie opowieść o jasnowidzach, którzy działają wbrew prawu, a nawet żyją i oddychają wbrew prawu. Idealnie wykreowana fabuła ozdobiona różnymi wątkami i posypana garścią intryg naprawdę robi wielkie wrażenie, kiedy zagłębiamy się w lekturze przepełnieni niepewnością. Dochodzę do wniosku, że naprawdę trudną sprawą jest wydanie opinii o tej książce. Spokojnie można ubrać ją w jedno słowo- arcydzieło. Jednakże to wciąż mało by wyrazić wszystko, czego doświadcza się w czasie czytania. Samantha Shannon bardzo dokładnie ulepiła swój świat słowami, by czytelnik mógł go sobie wyobrazić bez najmniejszego problemu ze wszystkimi szczegółami. Wiele osób także obawia się lektur, które napisane są przez młode osoby, bowiem panuje ogólne przekonanie, iż wtedy powieść jest niedopracowana i pełna niedociągnięć. Jak najbardziej jest to błędne założenie. Twierdzę nawet, że wiele pisarzy z ogromnym doświadczeniem powinno nauczyć się od Samanthy budowania napięcia, wynajdywania oryginalnych pomysłów i konstruowania fabuły, która na pierwszy rzut oka wydaje się ogromna, jednak mimo tego czytelnikowi wciąż jest jej mało. "Czas żniw" to nie tylko czyta akcja, ale także bohaterowie, którzy odgrywają kluczową rolę w pozycji. Muszę przyznać, że główna postać w powieści, Paige Mahoney, jest zdecydowanie tą, która zdobywa sympatię już po pierwszej stronie lektury. Dziewczyna ta jest inteligentna, przebiegła i wciąż walczy o swoje. Nie jest typową bohaterką, która użala się nad sobą i denerwuje do granic możliwości. "Czas żniw" zdecydowanie jest przemyślany od a do z i każdy powinien się z nim zapoznać.

Podsumowując, powieść "Czas żniw" to naprawdę tajemnicza wyprawa do Wielkiej Brytanii, gdzie zamiast popołudniowej herbaty i sławnego na cały świat Big Bena dostajemy filiżankę mrocznej przyszłości kraju z zagadkową nutą magii w płynie. Jedno jest pewne, świat jasnowidzów pochłonie cię bez reszty i długo nie wypuści ze swoich objęć, a istnym grzechem jest nie poznać go choć odrobinę. Książka Samanthy Shannon jest prawdziwym rollercoasterem, który gna z zabójczą prędkością, zapewniając czytelnikom masę wrażeń i emocji. Jest to, jak dotąd, najlepszy debiut książkowy jaki kiedykolwiek czytałem i z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów książki. Gorąco polecam!

http://recenzjewojtka.blogspot.com/2015/08/czas-zniw-samantha-shannon.html#more
Autor: Zakładka, data: 08.08.2015 15:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialna!

O tej książce słyszałam naprawdę dużo dobrego. Czy zasłyszane opinie okazały się słuszne i zgodne z moimi upodobaniami? Oczywiście, że tak! Od samego początku zostałam rzucona w wir akcji. I co prawda trudno było się odnaleźć w fabule ze względu na dość trudne nazewnictwo, o które pokusiła się autorka. Jednak już po jakichś pięćdziesięciu stronach byłam w stanie całkowicie zatopić się z historii. Na szczęście na końcu znajduje się dodatkowo słowniczek trudnych pojęć, dzięki któremu jeszcze lepiej zrozumiałam system panujący w tym świecie. A propos świata, to autorka pokusiła się o wykreowanie naprawdę cudownie dopracowanej otoczki oraz samej historii. Akcja coraz to bardziej się rozwijała i sprawiała, że byłam po prostu zatracona w tej książce. Bohaterowie, mimo dość wymyślnych imion nie sprawili mi trudności, jeśli chodzi o ich zapamiętanie. Dodatkowo ich charaktery były tak odmienne, że dzięki nim wzrastało moje zainteresowanie książką. Fabuła mimo swojej zawiłości i trudności nie sprawiała problemu, a wątki przeplatające się w niej idealnie się zazębiały. Co jeszcze mogę powiedzieć? Istny majstersztyk!
Autor: Ksiazkomaniacy, data: 31.07.2015 11:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas Żniw

"Ja wciąż zabijam. Nie chcę być bronią."

Rok 2059. 19 letnia Paige żyje w Londynie pełnym jasnowidzów, duchów, wróżbiarzy. Świat ten nie jest bezpieczny. Paige jest sennym wędrowcem - potrafi włamać się do ludzkich umysłów, ale tak potężna moc nie ułatwia jej codziennego życia. Codziennie naraża się na śmierć pracując w kryminalnym podziemiu Sajonu. Pewnego dnia jej życie odmienia się całkowicie. Zostaje złapana i umieszczona w Oksfordzie - tajemniczej kolonii karnej, z której nikt nie ma prawa wyjść.

"Refaici to (...) stworzenia. W (...) nazywanym (...) w obszarze (...) granic (...) w stanie (...) bezmiar czasu, ale (...) nową formę, która (...) głód, niekontrolowany i (...) otaczającą energię domniemanych (...) czerwony kwiat, (...) jedyna metoda (...) pochodzenie (...) i tylko oni mogą (...)"

Szeol I - koronia karna, gdzie rządy sprawują Refaici pod panowaniem bezwzględnej królowej Nashiry żywiące się aurą jasnowidzów. Wyższość nad ludźmi objawia się również cechami zewnętrznymi - potężne sylwetki, działająca cuda krew, błyszczące, żółte oczy,..

"Zapamiętaj, że masz wybór. Ale radzę ci, jako mentor, pomyśleć o tym, kto ci go dał.(...)Czy chcieliby twojej bezsensownej śmierci, czy raczej woleliby widzieć cię, jak walczysz."

Przybywając do kolonii karnej Paige zostaje wybrana przez Naczelnika, od tej chwili jest jego uczennicą, współlokatorką i podopieczną. Już od pierwszych chwil rodzi się między nimi coś więcej, pewnego rodzaju zaufanie i chęć pomocy drugiej osobie- nie liczy się pochodzenie..
Czy to przyjaźń, a może będziemy świadkiem rodzącej się między nimi miłości?

"Zachowałem pewne środki ostrożności. Powtarzam: nigdy nie znalazłaś się w bezpośrednim zagrożeniu życia.
- Gówno prawda. Jeżeli myślisz, że krąg soli jest środkiem ostrożności, musiałeś upaść na łeb."

Emmici- wrogowie Refaitów. Opisywane są jako bezmyślne i bestialskie stworzenia karmiące się ludzkim ciałem, pojawienie się ich starano się utrzymać w tajemnicy. Nowi w koloni często są poddawani próbie walcząc z tymi istotami.

"Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić."

Paige pragnie wolności, chce uciec z kolonii i prowadzić swoje dotychczasowe niebezpieczne życie.
Czy wszyscy Rafeici okażą się bezwzględnymi kreaturami?
Czy spotka na swojej drodze sojuszników?

Zacznę od tego, że książka jest przede wszystkim duża objętościowo - nie powiem, że jest książką na jeden wieczór.
Na początku atakuje nas ogrom przeróżnych nazw, które możemy sprawdzić w słowniku na końcu ksiażki (np. poltergeist,senny krajobraz, ossista,... ) Naprawdę cieszę się, że był tam ten słownik bo od ilości nowych słów głowa zaczyna pękać..

Powiem tak, przez około 100 stron przez nowe słowa było mi ciężko wdrożyć się w powieść, wszystko zrozumieć od razu. Jednak później ta historia naprawdę mnie pochłonęła. Nie chciałam zdradzać zbyt dużo w opisie, gdyż pragnę żebyście mogli samodzielnie zapoznać się z tym wszystkim - nie mogę Wam odebrać tej przyjemności

Nie mogłam, a wręcz nie chciałam szybko skończyć tej książki, ale apetyt rósł w miarę każdej strony.
Liczyłam na wątek miłosny, liczyłam, liczyłam, liczyłam.. i.. pojawił się, ale bardzo późno chociaż jak wspomniałam myślę, że to rozkwitało od samego początku. Niemniej jednak był on bardzo przewidywalny.
Wspomnę jeszcze o samej autorce, która zaczęła pisać już w wieku 15 lat, a "Czas Żniw" jest jej debiutancką powieścią, a jednocześnie pierwszą częścią siedmiotomowego cyklu.
The Imiginarium Studios zakupiło prawa filmowe jeszcze przed premierą książki, więc chyba warto sięgnąć po tą pozycję i sprawdzić, czy zasługuje na miano fenomenu. Samantha Shannon bez dwóch zdań stworzyła niesamowitą fantastykę - niebanalną historię, wspaniale wykreowany świat.
Zachęcam Was do przeczytania - warto!
Autor: Książkoholiczka w sieci, data: 17.05.2015 23:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„Sajon. Nie ma bezpieczniejszego miejsca”

Rok 2059. Największą zmianą, która zaszła na świecie do tego czasu było pojawienie się jasnowidzów, a właściwie „plagi jasnowidzów”. Rząd, aby zapobiec jej rozprzestrzenianiu wybudował w europejskich miastach cytadele. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajon Londyn, czyli SajLo. Należy do Siedmiu Pieczęci, organizacji skupiającej najbardziej utalentowanych jasnowidzów, na czele, której stoi Jaxon Hall. Paige jest także śniącym wędrowcem, a w świecie, w którym żyje zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Jej życie zmienia się pewnego dnia na skutek feralnego zbiegu okoliczności. Paige zostaje wywieziona do Oxfordu, gdzie znajduje się Szeol I, tajemnicza kolonia karna dla jasnowidzów, na czele, której od dwustu lat istnienia stoi potężna i pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Dziewczyna trafia pod opiekę Naczelnika, wysoko postawionego Refaity, który zostaje jej panem i mentorem. Jeśli chce odzyskać wolność, musi dostosować się do zasad panujących w kolonii, a także zdobyć doświadczenie niezbędne jej do przetrwania.

Powieść Samanthy Shannon to książka napisana z niesamowitym rozmachem, która już na samym początku postawiła niesamowicie wysoką poprzeczkę dla całej serii. Zaskakuje na każdym kroku, nie dopatrzycie się tu utartych schematów, powielanych w masowych ilościach, szczególnie w dystopiach i antyutopiach. Akcja gna w zawrotnym tempie, przez co w książce nie ma miejsca na nudę. Język, jakim posługuje się autorka w swojej powieści, a także zawiłe i skomplikowane słownictwo, które stworzyła, tylko zwiększa jej wartość, o której świadczy również fakt, że długo po lekturze nie da się o niej zapomnieć.

„Czas Żniw” to książka, w której nie dopatrzycie się podobieństwa do żadnej innej. Świat, który ukazuje się Nam na kartach książki jest brutalny i niebezpieczny, a jednocześnie niezwykle fascynujący. Jasnowidztwo w Powieści Samanthy Shannon nie jest zwykłym przepowiadaniem przyszłości, jak można przypuszczać. To kontakt z zaświatami. Wróżbici, Media, Sensorzy to tylko niektóre z grup jasnowidzów, każda z nich ma inne umiejętności, inny kolor aury i różny kontakt z zaświatami. Paige jest wyjątkowa, należy do Skoczków, najrzadziej spotykanej grupy jasnowidzów. Główna bohaterka ma niezwykle silną, ale i skomplikowaną osobowość, sama potrafi o siebie zadbać. Nie lubi być kontrolowana, woli niezależność, której niestety w pewien sposób jest pozbawiona.

Na samym początku, książka może przysporzyć niemałych problemów, zarówno ze słownictwem, jak i z orientacją w terenie. Ale na ratunek przychodzi umieszczony na końcu książki słowniczek, jak i zamieszczona na samym początku mapka Szeolu I. W środku znajdziecie, również świetny dodatek w postaci eterycznej playlisty. Nie zabraknie, jednak dreszczyku grozy przy czytaniu listy gości z zaświatów.

„Czas Żniw” to książka, która była dla mnie pewnego rodzaju objawieniem. Nie miałam wcześniej okazji czytać powieści tak starannie dopracowanej i przemyślanej, a jednocześnie niesamowitej i zaskakującej, która byłaby do tego debiutem literackim autorki. „Czas Żniw” dosłownie zwalił mnie z nóg, a po jego przeczytaniu czuję niedosyt, chcę więcej, więcej Samanthy Shannon i więcej takich książek, więc jeśli znajdziecie coś równie podobnego, dajcie znać, a na pewno to przeczytam.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/05/sajon-nie-ma-bezpieczniejszego-miejsca.html
Autor: PaniKa, data: 20.04.2015 10:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nadchodzi Czas Żniw!

„Czas Żniw” to książka na którą czekałam bardzo długo. Wiedziałam że prędzej czy później będzie musiała wpaść w moje ręce. W końcu się udało. Zatem usiądźcie wygodnie i przygotujcie się na fantastyczną przygodę która odmieni wasze życie. To co przyjdzie wam spotkać, będzie zupełnie inne od tego co już widzieliście. Gotowi? No to zaczynamy...

Rok 2059. Większość miast jest kontrolowanych przez siły bezpieczeństwa o nazwie Sajon. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Londynu, zwanej Siedmioma Pieczęciami. Jej zadaniem jest pozyskiwanie informacji poprzez włamywanie się do ludzkich umysłów. Dziewczyna ma niezwykły dar i jest rzadkim rodzajem jasnowidza, czyli sennym wędrowcem.
Pewnego dnia na skutek fatalnego splotu okoliczności Paige zostaje schwytana i przetransportowana do Szeolu I, tajemniczej kolonii karnej działającej na terenie Oksfordu, miasta które od dwustu lat oficjalnie nie istnieje. Kontrolę nad nim sprawuje potężna i pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige zostaje przypisana Naczelnikowi, który od tej pory zostaje jej opiekunem i trenerem. Jest jej panem, a jednocześnie wrogiem. Dziewczyna jednak nie ma wyjścia, musi się podporządkować, bo inaczej zginie. Rozpoczyna się walka na śmierć i życie, walka o przetrwanie i wolność. Paige musi poddać się zasadom panującym w tym miejscu, a przede wszystkim odkryć jaką tajemnicę ukrywa Naczelnik i jakie są jego motywy...

„Czas Żniw” Samanthy Shannon to debiut, a jednocześnie pierwszy tom serii, której ma się pojawić aż siedem części! Zapowiada się naprawdę wyśmienita przygoda, bo zapewniam was że pierwszy tom jest wręcz powalający. Po raz kolejny sięgam po fantastykę i po raz kolejny zostaję pozytywnie zaskoczona. „Czas Żniw” to książka genialna, nietuzinkowa, nieszablonowa, wyjątkowa i tak inna że aż ciężko to obrać w słowa. Mogłabym pisać i pisać, chwalić ją pod niebiosa, ale gwarantuję wam że wrażenia są wręcz nieziemskie. Tak samo jak książka. Nie należy jednak do łatwych lektur, wymaga dużego skupienia od czytelnika i koncentracji. Duża ilość faktów którymi zostajemy zasypani na początku potrafi wprowadzić mętlik w głowie, jednak później powoli zaczynamy rozumieć w czym sęk i jakie jest ogólnie założenie powieści. Dużym ułatwieniem jest broszurka rozpoczynająca książkę, dzięki której możemy poznać wszystkie kategorie jasnowidzów. Dodatkowo znajdujemy mapkę przedstawiającą Szeol I i słowniczek, który jest wręcz niezbędny, zwłaszcza jeśli nie chcemy się pogubić podczas czytania i nie stracić wątku.

"Bez względu na to, jak bardzo tego czasami pragnęłam, nic nie mogło być normalne. Nigdy nie było. "Normalne" i "naturalne" to dwa największe kłamstwa, jakie kiedykolwiek stworzyliśmy. My, ludzie, z naszymi małymi umysłami." *str. 364

Trzeba przyznać że pomysł na fabułę jest wręcz genialny. Autorka wykazała się naprawdę dużą pomysłowości, a przede wszystkim niesamowitą umiejętnością w kreowaniu bohaterów i tworzeniu otaczającego ich świata. Samantha Shannon idealnie przedstawiła kontrolowane i podzielone państwo, gdzie bycie jasnowidzem jest surowo zabronione i zakazane. Służby bezpieczeństwa robią wszystko by wyłapać każdego który choć trochę wyróżnia się ze społeczeństwa, każdego który przedstawia jakikolwiek rodzaj widzenia. Jasnowidze są traktowani jak wrogowie i przestępcy, dlatego zmuszeni są do życia w podziemiach i ukrywania swoich umiejętności. Kolejnym ważnym aspektem powieści jest kolonia karna Szeol I i Refaici, których autorka przedstawiła w naprawdę imponujący sposób. Jest to potężna rasa, która przybyła na ziemię dwieście lat temu. Jak się okazuje to oni pociągają za wszystkie sznurki, a Sajon to tylko marionetka w ich rękach. Refaici chronią ziemię przed atakiem Emmitów, niebezpiecznych stworzeń które stanowią zagrożenie dla całej ludzkości, w zamian otrzymują jasnowidzów których szkolą do walki. Nie wszyscy jednak przechodzą test, ci którzy go obleją stają się klaunami, a ich zadanie to zabawianie i służenie swoim dręczycielom. To przerażający obraz życia w niewoli i w strachu, manipulacji ludzkimi umysłami, znęcania się i krzywdzenia słabszych, oraz wykorzystywania ich do swoich celów, a każdy objaw niesubordynacji zostaje surowo ukarany. Przeżywają tylko najsilniejsi, a ci którzy polegną zostają wyeliminowani.

„Czas Żniw” to książka wielowątkowa, zawierająca bogactwo treści, właściwie cały czas coś się tutaj dzieje, akcja jest płynna i wartka, do samego końca trzyma w napięciu. Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, przedstawieni w barwny i intrygujący sposób. Zwłaszcza Paige, którą po prostu uwielbiam. Ta dziewczyna wie co robi, jest niezwykle inteligentna i odważna, z ogromną determinacją i zaangażowaniem dąży do celu, nie zamierza się podporządkować i poddać, wciąż walczy by odzyskać odebraną wolność. Również Naczelnik jest niesamowitą postacią. Tak naprawdę nie wiadomo co nim kieruje, ani jakie ma plany względem Paige. Jedno jest pewne, jest to wyjątkowo tajemniczy i intrygujący osobnik. Na uwagę zasługuje również wątek miłosny, który przedstawiony jest w sposób delikatny i wysublimowany. Nie jest nachalny i nie gra pierwszych skrzypiec, stanowi tylko przyjemny dodatek, który dodaje smaku tej wyjątkowej historii. Jest idealny, w każdym, nawet najmniejszym calu.

„Czas Żniw” to mistrzowsko skonstruowana historia. Pełna tajemnic, zwrotów akcji i niezwykłych zdarzeń. Naszpikowana elementami fantastycznymi i zjawiskami paranormalnymi. Wszystko tutaj jest dopracowane i dopięte na ostatni guzik. Dla mnie to książka idealna, całkowicie spełniła moje oczekiwania i oczywiście pobudziła apetyt na więcej. Właśnie taką fantastykę lubię. Mocną, żywą i mieniącą się całą feerią barw, poruszającą moją wyobraźnie i zmysły, działająca na każdą komórkę mojego ciała. „Czas Żniw” to książka fantastyczna i fenomenalna. Oczarowała mnie, porwała i wręcz sponiewierała. Pokochałam tą historię całą sobą. Przepadłam bez reszty. Właściwie to cały czas siedzę w tej książce i nie mogę wyjść. Chcę zostać w niej na zawsze.
Autor: cave, data: 06.09.2014 22:52, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas Żniw - nadeszła kolej na Ciebie!

"Czas Żniw" jest książką otwierającą siedmiotomowy cykl autorstwa Samanthy Shannon. Zalicza się do kategorii dystopii, jednak zarówno tematyką, jak i wykreowanym światem, nieco odbiega od innych pozycji z tego gatunku.

"Rozmawiamy dopiero od dziesięciu minut, Paige. Postaraj się nie wyczerpać całego swojego sarkazmu na jednym wydechu."

Największe wrażenie robi zawisłość historii stworzonej przez niezwykle młodą autorkę. Przez całą powieść zastanawiałam się, jak Shannon się w tym wszystkim połapała. Sama często musiałam korzystać ze słowniczka trudnych pojęć, umieszczonego na końcu książki, a i tak paru rzeczy nie zrozumiałam. Tutaj należą się wielkie pokłony w stronę tłumaczy, ponieważ było naprawdę wiele słów, które powstały dopiero w tej książce.

"Umysł ślepca jest jak woda. Nijaki, szary, przeźroczysty. Wystarczy, aby utrzymać się przy życiu, ale nic ponadto. Ale umysł jasnowidza przypomina olej, jest w pewien sposób bogatszy. I tak jak olej i woda, te dwa umysły nie mogą się tak naprawdę ze sobą połączyć."

Co prawda w różnych książkach spotkałam się już ze swoistymi aurami, jasnowidzami, a także obozami, do których wysyłani są wszyscy "inni", jednak "Czas Żniw" sprawił, że o tym zapomniałam. Fabuła jest naprawdę oryginalna, bo nie na co dzień czyta się o barach z tlenem w roli narkotyku, wpływaniu na czyjś senny krajobraz czy stworzeniach, żywiących się ludzkim mięsem.

W książce cały czas coś się dzieje. Nie ma nawet chwili na złapanie oddechu, bo akcja pędzi do przodu; uwielbiam takie powieści. No i istnieje w niej całkowity brak wątku romantycznego - rozpoczyna się na ostatnich pięćdziesięciu stronach. Według mnie jest to wielkim plusem, bo niestety zakończenie z tym właśnie romansem bardzo mnie zawiodło. Podczas czytania w głowie tłukła mi się jednak myśl, podkreślona na czerwono, z dziesięcioma wykrzyknikami: "Niech tylko Samantha ustrzeże się od tego, do czego nieuchronnie się zbliża". Niestety nie udało jej się to, chociaż rozumiem, że książka całkowicie wyprana z miłości mogłaby nie sprzedawać się tak dobrze. Także dla wszystkich nie przepadających za literackimi związkami polecam odpuścić sobie ostatnie pięćdziesiąt stron (czego i tak nie zrobicie, bo będziecie zbyt wciągnięci w całą akcję).

"- Nie jesteś niemową - powiedział. - Odezwij się.
- Myślałam, że nie mam prawa odzywać się bez pozwolenia.
- Zezwalam ci.
- Nie mam nic do powiedzenia."

"Czas Żniw" z początku może wydawać się nudny, a to za sprawą natłoku nowych pojęć i miejsc. Jednak nie zrażajcie się! Akcja coraz bardziej się rozkręca, po jakimś czasie nie będziecie mogli się oderwać. Do pomocy przychodzą wam: mapka Szeolu I, czyli miejsca, do którego co dziesięć lat trafiają ludzie z Londynu, broszurka Paige z wykazem i opisem wszystkich kategorii jasnowidzów, a także słowniczek trudnych pojęć i spis "gości z zaświatów". Jak widać, książka jest bardzo atrakcyjna również dla wzrokowców.

"Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić."

Bardzo przypadł mi do gustu styl autorki. Pomimo swojego młodego wieku i braku doświadczenia, pisze ona bardzo dojrzale, konstruuje złożone zdania, a jej opisy są naprawdę realistyczne. Jednakże widać sporo niedociągnięć, jak chociażby częste powtórzenia i tym podobne sprawy. Jeżeli takie błędy nie kują was w oczy, to nawet ich nie zobaczycie - ja niestety jestem na nie bardzo uczulona.

To może powiem co nieco o bohaterach. Główną z nich jest Paige Mahoney, nastolatka po przejściach, pracująca w gangu i mająca trudne relacje z ojcem. Polubiłam tą postać za jej twardość, niezłomność, ale także ludzkie cechy, które przejawia każdy z nas - zwątpienie, żal, smutek czy wręcz przeciwnie, radość. Bohaterem, którego nie mogłam rozgryźć jest Naczelnik, czyli opiekun Paige w Szeolu I. W moim odczuciu był on stworzony bardzo chaotycznie, jakby Shannon nie do końca wiedziała, który cechy przydzielić mu na stałe. Niezbyt przypadł mi do gustu, szczególnie przez zakończenie, jednak wiem, że wielu z was - a raczej wiele z was - mogłoby go pokochać. Moją sympatią w tej książce natomiast stał się Nick. Jest najlepszym przyjacielem Paige i mam nadzieję, że w kolejnych tomach (po które na pewno sięgnę) jego postać zostanie bardziej rozwinięta, ponieważ w "Czasie Żniw" grał rolę raczej drugoplanową. Każdą chwilę z nim czytałam z otwartą buzią - czy to w szerokim uśmiechu, czy w wyrazie osłupienia.

"- Masz periorbital haematoma.
- Co?
- Podbite oko."

Książkę polecam wszystkim fanom zarówno dystopii, jak i fantastyki. Przede wszystkim tym, którzy wymagają od powieści ambitnego świata, dobrze wykreowanych bohaterów czy niespodziewanych zwrotów akcji i oryginalności. "Czas Żniw" może spodobać się również dużo starszym czytelnikom - jak na przykład mojemu tacie. :)
Autor: Tala, data: 28.12.2013 14:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czas żniw nadchodzi

Medium to osoba, która potrafi komunikować się z duchami lub innymi siłami nadprzyrodzonymi. Taką definicję serwuje nam stara i poczciwa wikipedia. Jednak jest ona dość „sucha” i ogólnikowa. Samantha Shannon poszła w swojej książce dużo dalej i nie tylko pokusiła się o dokładne przybliżenie nam osoby jaką jest medium, ale także stworzyła swój własny podział. Wszystko na potrzeby swojej debiutanckiej powieści – Czas żniw, która szturmem podbiła serca zarówno zagranicznych jak i polskich czytelników.

Jest rok 2059. Ludzie dzielą się na ślepców oraz jasnowidzów, przy czym Ci należący do drugiej grupy uważani są za wyrzutków. Notorycznie urządza się na nich także obławy, aby potem zamknąć, torturować i w końcu pozbawić życia. Właśnie dlatego jasnowidze zorganizowali się w gangi i zeszli do podziemia Sajonu Londyn.

Paige Mahoney jest sennym wędrowcem, który potrafi włamywać się do umysłów innych osób aby pozyskać informacje potrzebne jej mim-lordowi Jaxonowi Hallowi. Jej talent jasnowidzenia jest bardzo rzadki, dlatego dziewczyna jest doskonale chroniona po przez status faworyty swojego szefa. Mimo ciągłych obaw przed obławami, Paige wiedzie dość spokojne życie. Przynajmniej na tyle spokojne, na ile może być w kryminalnym świecie Sajonu. Jednak dziewczyna nigdy nie przypuszczała, że wszystko ulegnie tak drastycznym zmianom…

W wyniku splotu niefortunnych wydarzeń Paige zostaje złapana. Jednak nikt nie pozbawia ją życia. Otumaniona narkotykiem zostaje przetransportowana do kolonii karnej w Oksfordzie – mieście, które nie powinno w ogóle istnieć. Władzę sprawują tam Refaici – potężna rasa pochodząca z zupełnie innego świata. Każdy jasnowidz jaki tam trafi, dostaje się pod kuratelę jednego z Refaitów, który ma zadanie trenować i rozwijać jego talent. Dziewczyna jako jedyna trafia pod kuratelę Naczelnika… Czy dziewczyna sobie poradzi? Kim jest Naczelnik? Na te i kilka jeszcze innych pytań, odpowiedzi znajdziecie na kartach tejże powieści.

Samantha Shannon swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła już w wieku piętnastu lat. Również wybierając kierunek studiów wybrała literaturoznawstwo, który ukończyła w tym roku na Uniwersytecie w Oksfordzie. Jak wspominałam na samym początku, Czas żniw to jej debiutancka powieść, ale nie tylko. Jest to bowiem, także tom pierwszy siedmiotomowej serii noszącej ten sam tytuł. Prawa do ekranizacji Czasu żniw zostały wykupione przez The Imaginarium Studios jeszcze przed premierą powieści.

Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby, nie czytała recenzji lub nie widziała zapowiedzi tejże książki. Muszę przyznać, że właśnie elementy przyciągnęły mnie do powieści Samanthy Shannon. No i oczywiście intrygujący tytuł oraz ciekawy opis także. Jednak nie na tyle aby od razu chcieć dostać książkę w swoje ręce. Ten stan rzeczy diametralnie się zmienił po wysypie niesamowicie pozytywnych recenzji na jej temat. Czy był to strzał w dziesiątkę, czy wręcz przeciwnie – w „kolano”. Chyba nie zdziwię nikogo jeżeli napiszę, że w moim przypadku w grę wchodzi (jak najbardziej) tylko pierwsza opcja, ale po kolei.

Zacznę może od tego co mi się nie spodobało, ponieważ… była to tylko jedna techniczna sprawa. Chodzi o wyjaśnienie co poniektórych terminów mających znaczący wpływ na zrozumienie czytanych fragmentów. Niestety ich wyjaśnienia zostały umieszczone na końcu książki, a nie bezpośrednio pod tekstem, więc co bardziej dociekliwi czytelnicy (w tym ja) wybijali się z rytmu czytania aby sprawdzić co dany termin oznacza. W końcu jednak doszłam do wniosku, że dam sobie spokój z tym ciągłym sprawdzaniem i pozwoliłam porwać się lekturze.

W tym momencie przechodzimy do samych pochwał, więc nie zdziwcie się jeżeli wyjdzie z tego istny hymn pochwalny dla autorki i jej książki.

Powieść wciągnęła mnie jak dawno żadna inna. Czas żniw to po prosty czytelnicza studnia bez dna, gdy już raz zacznie się ją czytać, to można być pewnym, że nie przestanie się dopóki nie pozna się zakończenia. Chociaż nie, nawet wtedy jej fabuła ciągle „siedzi” w głowie, ponieważ autorka zostawia nas w takim momencie, że aż skręca. Innymi słowy mówiąc, niedosyt i istny głów kolejnych przygód Paige i przyjaciół, murowany.

Aż trudno uwierzyć, że jest to debiut literacki. Shannon naprawdę ustawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Już na pierwszy rzut okaz widać, że pisarka miała doskonały pomysł na historię, a i jego wykonaniu nie można niczego zarzucić. Dystopijna fabuła zachwyca dokładnym rozplanowaniem i dopracowaniem nawet najmniejszych szczegółów. Także akcja jest na najwyższym poziomie. Jej tempo jest dynamiczne i pełne niespodziewanych zwrotów, które dosłownie wbijają w fotel. Muszę w tym momencie dodać jeszcze, że to naprawdę zaskakujące jak debiutująca autorka świetnie wyczuwa momenty w których należy podkręcić tempo akcji i wprowadzić czynnik zaskoczenia do fabuły, aby jeszcze bardziej przykuć uwagę i rozbudzić ciekawość względem dalszych wydarzeń, do niebotycznych rozmiarów.

Jeżeli chodzi o postacie to nie dajcie się zwieść. Każda z nich jest bowiem chodzącą tajemnicą, co i rusz odkrywającą kolejne oblicza. Właśnie dlatego ciężko jest wymienić swoich ulubieńców lub tych znienawidzonych, ponieważ każde odniesienie się do jakiejś sytuacji w której dana postać się znalazła, zmienia podejście do niej o 180 stopni. Innymi słowy mówiąc, perfekcja w kreacji bohaterów. Zresztą to samo tyczy się relacji pomiędzy nimi. Ich początkowa prostota to tylko pozory, które szybko przychodzi nam zweryfikować. Jednego czego można być pewnym to to, że nie raz nas zaskoczą. Zresztą widać to po samym zaskoczeniu, które jak dla mnie okazało się wisienką na torcie.

Podsumowując. Czas żniw całkowicie zasługuje na takie ilości pozytywów. Ja osobiście nie znalazłam nic do czego można byłoby się przyczepić (jeżeli chodzi o samą historię stworzoną przez autorkę). Gorąco polecam, a sama z niecierpliwością czekam na jakiekolwiek wiadomości o kolejnym tomie.
Samantha Shannon
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Czas żniw. Tom 3. Pieśń jutra Samantha Shannon
Czas żniw. Tom 3. Pieśń jutra
Samantha Shannon, 29,52
Czas żniw 2. Zakon Mimów Samantha Shannon
Czas żniw 2. Zakon Mimów
Samantha Shannon, 27,92
Klienci, którzy kupili Czas Żniw 1, wybrali również:
Czas żniw 2. Zakon Mimów Samantha Shannon
Czas żniw 2. Zakon Mimów
Samantha Shannon, 27,92
Czas żniw. Tom 3. Pieśń jutra Samantha Shannon
Czas żniw. Tom 3. Pieśń jutra
Samantha Shannon, 29,52
Szklany tron Sarah J. Maas
Szklany tron
Sarah J. Maas, 27,68
Czerwona królowa Victoria Aveyard
Czerwona królowa
Victoria Aveyard, 26,18
Dwór cierni i róż Sarah J. Maas
Dwór cierni i róż
Sarah J. Maas, 29,99
Królowa Tearlingu Johansen Erika
Królowa Tearlingu
Johansen Erika, 29,93
Szklany Tron. Korona w mroku. Tom II Sarah J. Maas
Szklany Tron. Korona w mroku. Tom II
Sarah J. Maas, 29,93
Szóstka wron Leigh Bardugo
Szóstka wron
Leigh Bardugo, 29,25
Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender Leslye Walton
Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender
Leslye Walton, 20,94
Szklany miecz Victoria Aveyard
Szklany miecz
Victoria Aveyard, 27,68
Fangirl Rowell Rainbow
Fangirl
Rowell Rainbow, 29,93
Osobliwy dom pani Peregrine Ransom Riggs
Osobliwy dom pani Peregrine
Ransom Riggs, 26,25
Porwana Pieśniarka. Trylogia Klątwy. Tom 1 Danielle L. Jensen
Porwana Pieśniarka. Trylogia Klątwy. Tom 1
Danielle L. Jensen, 27,68
Szklany tron. Dziedzictwo ognia. Tom III Sarah J. Maas
Szklany tron. Dziedzictwo ognia. Tom III
Sarah J. Maas, 29,99
Never Never Colleen Hoover, Tarryn Fisher
Never Never
Colleen Hoover, Tarryn Fisher, 29,93
Pani Noc. Cykl Mroczne intrygi.  Księga 1 Clare Cassandra
Pani Noc. Cykl Mroczne intrygi. Księga 1
Clare Cassandra, 36,75
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Cała oferta Wydawnictwa Amber 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KCzas Żniw 1
KCzarownica, wydanie 2
KPoczątek
KGwiazdka z nieba
KKochaj
KMagiczne drzewo. Berło
KLabirynt duchów
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 84
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2017 Bonito.pl  Polityka prywatności i plików cookies Tania książka, tania księgarnia, książki dla dzieci i dla dorosłych Bestsellery