Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 130 250 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 130 250 osób!
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę wydawnictw Kobiece i Mova!

Łza

Miniaturka
Nasza cena:
23,03 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 32,90 zł (oszczędzasz 9,87 zł)
Autor: Kate Lauren
Wydawnictwo: Galeria Książki
Rok wydania:2013
Oprawa:miękka
Liczba stron:480
Numer ISBN:9788364297106
Kod paskowy (EAN):9788364297106
Waga:374 g
Dostępność: tak (5 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.28
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.28
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.28
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.10.28
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.10.29
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.10.29
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.29
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.29
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.29
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.10.29
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.10.29
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2021.10.29
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2021.10.29
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.29
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.29
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.29
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.29
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.10.29
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.10.29
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.10.29
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.10.29
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.10.29
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.10.29
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.29

Łza – opis wydawcy

Początek nowego serii Lauren Kate, autorki bestsellerowych Upadłych, to epicka opowieść pełna zapierających dech w piersi uczuć, wstrząsających tajemnic i mrocznej magii… Świat, w którym można utracić wszystko, co się kocha.

„Nigdy, przenigdy nie płacz” – tego przed laty nauczyła Eurekę Boudreaux jej mama. Ale teraz nie żyła, za to dziewczyna na każdym kroku natyka się na Andera – wysokiego, bladego, jasnowłosego chłopca, który wydaje się wiedzieć rzeczy, jakich wiedzieć nie ma prawa, i który ostrzega Eurekę, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, i prawie doprowadza ją do łez.

Ander nie zna jednak najmroczniejszej tajemnicy Eureki – od kiedy jej matka zginęła w tajemniczym wypadku, dziewczyna również pragnie umrzeć. Niewiele jej w życiu pozostało, jedynie stary przyjaciel Brooks i dziwny spadek: medalion, list, tajemny kamień i starożytna księga, której nikt nie rozumie. Księga opisuje niepokojącą historię dziewczyny o złamanym sercu, której łzy zatopiły cały kontynent. Eureka wkrótce odkryje, że starożytna opowieść nie jest czystą fantazją i Ander może mówić prawdę, a w jej życiu kryją się mroczniejsze tajemnice, niż się kiedykolwiek spodziewała…

Opinie czytelników o „Łza”
Średnia ocena: 3,8 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 02.06.2015 12:52
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozczarowanie

Niestety Lauren Kare nie zalicza się do grona moich ulubionych autorów, a jej seria „Upadli” nie wywarła na mnie większego wrażenia – przynajmniej tego pozytywnego. „Udręka” rzeczywiście była udręką i całkowicie zniechęciła mnie do twórczości tej autorki. Jednak, gdy usłyszałam, że pani Kate tworzy serię, która nawiązuje do legendarnej Atlantydy… no cóż, w moim umyśle rozpoczęła się walka pomiędzy niechęcią do autorki a miłością do Atlantydy. I jak to zazwyczaj bywa… miłość zwyciężyła.
Eureka żyje zgodnie z jedną dewizą: „Nigdy, przenigdy nie płacz”. To tego matka uczyła ją od dziecka, ale kiedy dziewczyna ją straciła, nie jest pewna czy będzie w stanie dalej kierować się tą myślą. Od śmierci matki jej życie zaczyna się diametralnie zmieniać, głównie za sprawą prześladującego ją tajemniczego chłopaka. Eureka twardo stąpa po ziemi, a informacje, które Ander zaczyna jej przekazywać wydają się być absurdalne. Jednak biorąc pod uwagę spadek odziedziczony po matce, nastolatka zaczyna łączyć ze sobą poszczególne fakty i prawda wychodzi na jaw. Jest ona jednak na tyle przerażająca, że może zagrozić całemu światu.
Tak, miłość do Atlantydy zwyciężyła, ale niechęć do autorki raczej pozostała. Prawda taka, że nie otrzymałam tutaj żadnej konkretnej wizji Atlantydy, jedynie minimalny zarys jej historii. Nieco faktów historycznych od Platona, nieco fikcji autorki, ale i tak było to za mało, aby twierdzić, że motyw ten jest dominującą częścią historii Eureki. A szkoda, bo wtedy na pewno poczułabym się bardziej urzeczona. „Łza” jest w moim odczuciu typowym romansem dla nastolatek, gdzie dwójka bohaterów od razu wpada sobie w ramiona i pała do siebie niewyobrażalnym uczuciem – niestety, nie lubię czegoś takiego, bo jest to wybitnie naciągane i absurdalne.
Główna bohaterka nie zyskała ani mojej sympatii, ani mojej nienawiści. Jest na tyle bezpłciowa i niewyraźna, że właściwie ciężko się z nią zżyć czy też odczuwać względem niej jakiekolwiek uczucia, poczynając od współczucia, na kibicowaniu jej kończąc. Ander również nie wzbudził we mnie żadnych emocji, z czego można wnioskować, że kreacja bohaterów nie jest najlepsza. Sama historia ma w sobie spory potencjał, ale pani Kate go nie wykorzystała. Przez większość czasu czułam się znużona i niezainteresowana tym, co się stanie z Eureką. Dopiero samo zakończenie nieco mnie pobudziło, ale i tak zabrakło mi tam większego wybuchu.
Styl autorki się nie zmienił – zwyczajny, prosty i lekki w odbiorze. Z tego powodu książkę czyta się szybko, ale chyba wolałabym sytuację, w której bardziej muszę wysilić swój umysł, co pozwoliłoby mi na stanie się częścią tej historii. W tym przypadku niestety tak nie było. Jako czytelnik stałam gdzieś z boku i nie byłam w stanie „wejść” do świata powieści. A naprawdę liczyłam na to, że jeżeli będę mieć do czynienia z Atlantydą, to wpadnę całkowicie! A jednak pani Lauren Kate mnie ponownie rozczarowała.
„Łza” jest powieścią przeciętną, z niewykorzystanym potencjałem i bezpłciowymi bohaterami. To książka, przy której nie trzeba za dużo myśleć i sprawdzi się raczej w przypadku raczkujących czytelników bądź też tych, którzy naprawdę nie wymagają od autorów zbyt dużo. Ponieważ jednak mam drugi tom na półce, to spróbuję jeszcze raz. Zakończenie wzbudziło we mnie pewną iskierkę nadziei, chociaż z doświadczenia wiem, że lepiej się na nic nie nastawiać. „Łza” wypadła nie za dobrze, lekko mnie znudziła, ale może „Wodospad” okaże się być lepszy.
bookeaterreality.blogspot.com
Autor:
Data: 20.03.2014 11:19
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Z łez ocieraj cudze oczy, twoje niech pozostaną suche!

Łzy spełniają ważną funkcję w organizmie człowieka. Odpowiadają, bowiem za nawilżanie, oczyszczanie i osłonę rogówkę oka przed bakteriami z zewnątrz. Oprócz tego, często są także sposobem na wyrażenie silnych emocji: szczęścia, bólu po stracie kogoś bliskiego, wzruszenia, bólu i tym podobnych. Co więc by się stało, gdyby zakazano nam płakać? Ba! Nie wolno byłoby uronić chociażby malutkiej łzy. Wszystko z powodu starożytnej legendy i przepowiedni w niej zawartej.

Właśnie z takim dylematem boryka się Eureka, główna bohaterka najnowszej powieści Lauren Kate – Łza.

Eureka mimo upływu czasu, nadal nie może się pogodzić z tragiczną śmiercią swojej matki. Cały czas zastanawia się, dlaczego tylko ona ocalała. Zadania nie ułatwia jej wcale fakt, że nie pamięta nawet minut z tamtego dnia. Jedno, co wie na pewno to to, iż nie wolno jej nigdy płakać, ponieważ taką zasadę wpoiła jej Diana. Tylko, że teraz matki z nią nie ma, a ona nie może nawet wypłakać swojego bólu, dlatego zaczyna podążać w kierunku własnej autodestrukcji.

Wszystko zaczyna się powoli odwracać, kiedy w jej życiu pojawia się tajemniczy Ander. Wraz z jego pojawieniem, Eureka otrzymuje także spadek po matce: medalion, list, kamień nieznanego pochodzenia, a także starożytna księga o dziewczynie, która z powodu złamanego serca zatopiła cały kontynent. Co to wszystko ma wspólnego z życiem Eureki? Dlaczego tak bardzo ciągnie ją do Andera? Jaką rolę w tym wszystkim odegra najlepszy przyjaciel dziewczyny – Brooks?

Lauren Kate jest jedną z najpopularniejszych autorek tworzących fantastyczne historie skierowane do młodzieży. W Polsce pisarka znana jest głownie za sprawą powieści wchodzących w skład serii Upadli, które podbiły serca wielu fanek i fanów. Czy najnowsza powieść – Łza, rozpoczyna kolejną serię w dorobku pisarki, również ma tę szansę?

Według mnie… nie bardzo. Sięgając po tę powieść liczyłam na coś zgoła innego, a już na pewno dużo bardziej wciągającego i emocjonującego. Zwłaszcza, że fabuła zawiera odniesienia do mitologii, a co jak udowodniło już wiele autorek, może znacznie poprawić odbiór całej historii i stanowić jej główne atuty. Dlatego tym bardziej żałuję, iż autorka nie postawiła na siłę mitu, z jakiego korzystała, i potraktowała go po macoszemu. Przez to od samego początku miałam wrażenie, że Łza jest tak naprawdę o niczym i o wszystkim po trochu.

W całej opowieści nie znalazłam nawet krztyny informacji, które mogłyby dać, chociaż jakąś wskazówkę, o co w tym dokładnie chodzi i jaki ma to związek z Atlantydą. Już nie wspomnę o akcji, która na początku jest monotonna i nijaka, żeby nie powiedzieć, wręcz usypiająca. Jedyne, co mnie trzymało przy dalszym czytaniu powieści, to właśnie wyrywkowe momenty z motywu mitologicznego, na szczęście to właśnie dzięki nim w końcu zaczyna robić się ciekawiej.

Według mnie, Lauren Kate zbyt dużo czasu zmarnowała na nic niewnoszące wprowadzenie, przez co ucierpiała właściwa część fabuły. Naprawdę mogła obronić się sama. Mitologiczne zaszłości to, bowiem coś, dla czego warto się przemęczyć ze wszystkimi niedogodnościami. Nie mówię, że od razu zrobiło się super, ale na pewno sporo rzeczy uległo zmianie na lepsze. Przede wszystkim uchylenie rąbka tajemnicy odnośnie przeznaczenia Eureki i przeszłości Atlantydy sprawiło, iż książka zaczęła jawić się w moich oczach, jako coś intrygującego i przyciągającego. Tutaj akcja nabrała już więcej dynamiki i lekko mrocznego klimatu, czym autorka dość mocno mnie zaskoczyła.

No dobra. Fabuła ulega zmianie na plus… szkoda, że z bohaterami nie dzieje się to samo. Byli nijacy i pozbawieni życia. Cały czas miałam wrażenie, iż ich emocje i wszelkie reakcje na rozgrywające się wydarzenia, są wymuszone i sztuczne do granic możliwości. Zupełnie jak kukiełki poruszane tylko dzięki wprawnym rękom lalkarza (w tym przypadku autorki) w teatrzyku dla dzieci.

Mimo niedoskonałości w fabule i kompletnej klapie w kreacji bohaterów, nie mogę powiedzieć, aby historia zamknięta na kartach Łzy, mnie nie wciągnęła. Zrobiła to i to mocno, szczególnie kilka ostatnich rozdziałów, które zwróciły mi nadzieję na lepszą część drugą. To czy warto sięgnąć po tę powieść, czy też nie, pozostawiam Waszemu osądowi.
Autor:
Data: 06.03.2014 03:06
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Łza

Łza to książka, którą miałam ochotę przeczytać kiedy tylko zobaczyłam okładkę, a utwierdziłam się w tym czytając jej opis... Łza to bardzo tajemnicza historia... Łza to powieść pełna bólu i smutku, pełna magii i złych mocy, miłości, przyjaźni, nienawiści i sekretów, z którymi przyjdzie się zmierzyć głównej bohaterce, a wszystko to już w momencie kiedy zaczniemy tę lekturę... Nie będę Wam już więcej zdradzała, bo co to za radocha wiedzieć o co tak naprawdę chodzi w książce. myślę, że warto, bo chociaż jest to kolejna książka fantasy, kolejna o nastoletnich bohaterach, to i tak czytało mi się ją bardzo dobrze. Jest to coś innego, coś pomysłowego i opisanego w niezwykle wciągający sposób. Spodobało mi się na tyle, że już nie mogę doczekać się kiedy ukażę się kolejny tom i kiedy będę mogła go przeczytać i dowiedzieć się co wydarzy się dalej, jak potoczą się sprawy, które w tej książce nie kończą się zbyt wesoło... Sądzę, że warto po nią chwycić, jeśli tylko jesteście fanami takiej tematyki to powinno się Wam spodobać :)
Autor:
Data: 17.12.2013 21:46
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam

Spędziłam z tą książką dwa cudowne wieczory. Zostałam wciągnięta w wir wydarzeń i razem z Eureką krok po kroku odkrywałam tajemnicę dziwnego spadku, jej matki i jej samej. Zaskakujące zakończenie zostawiło mnie (na jak długo?) w oczekiwaniu na kolejny tom. Mam nadzieję, że ukaże się wkrótce!
Autor:
Data: 25.11.2013 22:57
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Po prostu świetna!

Ja również miałam wymagania odnośnie książki i zostały zaspokojone. Znalazłam w niej wszystko co daje mi odskocznię od codzienności - tajemnicę, magię, ciekawy pomysł. Dla mnie "Łza" była rewelacyjna, teraz czekam na kontynuację :)
Autor:
Data: 18.11.2013 23:45
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Łza, która zmienia oblicze świata...

Lauren Kate zapewne większość z Was kojarzy dzięki cyklowi "Upadli". Ja sama, dzięki niemu zdecydowałam się sięgnąć po jej najnowszą powieść, będącą rozpoczęciem nowego cyklu o tym samym tytule - "Łza". Muszę przyznać, że miałam pewne wymagania co do tej książki. Czy zostały spełnione? Przekonajcie się...

"Kiedy biegała, nie myślała. Jej umysł oczyszczał się, konary dębów obejmowały ją kędzierzawymi pędami oplątwy, stawała się jedynie stopami uderzającymi w ziemię, obolałymi nogami, bijącym sercem, poruszającymi się rękami, roztapiała się w szlakach, aż stawała się czymś odległym."[s. 36, 37]

Jedna łza, mogąca zmienić oblicze świata. Jedno serce, które nie zniesie już więcej bólu. Jedna dziewczyna, która nie wie nic o swoim dziedzictwie. Eureka Boudreaux jest dziewczyną, która myśli, że utraciła wszystko. Po śmierci matki, nie znajduje w sobie dalszej chęci do życia. Czuje się pusta, samotna, ale przede wszystkim czuje wstyd - że ona przeżyła, a jej matka, Diana, nie. Dziewczyna przeżywa ciężkie chwile, nie potrafi porozmawiać z ojcem, jak dawniej, macocha każe jej chodzić na terapie do różnych psychologów; ogólnie czuje się nieszczęśliwa. Jednak jej życie zaczyna zmieniać się jeszcze bardziej. Spotyka tajemniczego chłopaka, Andera, który wyzwala w niej dziwne, niepokojące ją samą, uczucia. Przy pierwszym spotkaniu robi on coś zaskakującego - kiedy dziewczyna z bezsilności i całej masy różnych emocji, które się w niej kotłują, uwalnia samotną łzę, Ander bierze ją na palec i upuszcza do swojego oka. Później, zdaje się być wszędzie tam, gdzie ona. A zarazem nigdzie, kiedy dziewczyna go wypatruje. Po pewnym czasie wyznaje, że grozi jej niebezpieczeństwo, a on jest tutaj, aby ją chronić.

Nastolatka nie przypuszcza, co ją czeka. Owszem, śmierć matki doprowadziła ją do nieudanej próby samobójczej i pozbawiła wszelkich chęci do życia, jednak dopiero to, co ma nadejść, ukaże jej, że jest ona kimś więcej niż do tej pory sądziła. Dziwny spadek po matce - list, wisiorek, tajemniczy kamień i jeszcze bardziej tajemnicza księga, której nikt poza jedną osobą nie umie odczytać - powoli naprowadza dziewczynę na ścieżkę, która była jej pisana od wieków. Dokąd ona ją jednak zaprowadzi? Kogo po drodze jeszcze straci? Czy pogodzi się z tragicznymi wydarzeniami z przeszłości? Aby się tego dowiedzieć, będziemy musieli śledzić losy Eureki, której łza może zmienić wszystko...

Lauren Kate tym razem inspirowana gestem swojego męża i chęcią napisania o micie, jakim stała się Atlantyda, stworzyła historię miłosną, która zmienia oblicze świata. Główną bohaterkę najpierw poznajemy oczami Andera, który to w prologu przygotowuje nas do brutalności tej książki i ukazuje, jak bezwzględni potrafią być Tragarze Ziarna - tajemnicza organizacja, która ściga i zabija dziewczyny/kobiety takie jak Eureka. Już na samym początku mamy scenę, gdzie chcą oni zamordować dziewczynę i jej matkę. Jednak, jak dowiadujemy się później, nie wszystko poszło zgodnie z planem.

"Ale rzeczy, które kiedyś był śmieszne, stały się mroczne, a rzeczy, które były smutne, teraz wydawały się absurdalne[...]"[s. 225]

Książkę czyta się szybko i łatwo. Język, jakim jest napisana, jest prosty i przyjemny. Jednak zabrakło mi w niej obszerniejszego przedstawienia podstaw do tej historii; przeszłości, która zapoczątkowała to wszystko. Dostajemy tylko drobiazgowe wzmianki zawarte w tajemniczej księdze, "Księdze miłości". Pisarka w dużej mierze skupia się na emocjach Eureki, jej walce z samą sobą i ze światem. Niestety, w moim odczuciu, główna bohaterka nie jest intrygująca, a momentami wręcz irytująca. Pozostali bohaterowie... cóż mogę o nich powiedzieć. Niestety mało o nich wiemy, choć kilkorgu z nich udało się wyróżnić i odrobinę mnie zaciekawić - choćby przyjaciółka głównej bohaterki, Cat. Poza tym, wszystko wydaje się skupiać wokół Eureki, a także jej przeznaczenia.

Muszę przyznać, że "Łza" nie jest złą powieścią, ale wiem, że mogło być lepiej. Autorka znowu daje nam zagubioną dziewczynę, która ma problemy. Daje nam także dwóch chłopaków, którzy są nią zainteresowani - tego dobrego, i tego złego. Kolejna miłość, która znajduje ujście w nowym wcieleniu. No, i główna bohaterka, która nic nie wie o swojej spuściźnie. Tylko tło powieści wydaje się zmienione. Tyle podobieństw do tak dobrze znanego nam cyklu..., ale jednak także są różnice. Aczkolwiek, gdybym nie miała podczas czytania, cały czas przed oczami "Upadłych", myślę, że pozycja ta spodobałaby mi się bardziej. A tak, wyszło jak wyszło.

"Łza" jest powieścią schematyczną, nie pozbawioną niedociągnięć. Z żadnym z bohaterów się nie zżyłam, i gdyby nie zaciekawiła mnie sama historia (nie, nie miłosna - przynajmniej nie ta współczesna) oraz to, jak ona się dalej potoczy, to książka ta w moich oczach wypadłaby o wiele gorzej. Możliwe, że bohaterowie w kolejnych częściach jakoś zaskarbią sobie moją sympatię, a dalsze wydarzenia będę czytać z zapartym tchem, ale teraz tak nie było. A szkoda, bo spodziewałam się czegoś więcej. Szkoda także, że nie ma w niej więcej dobrej akcji, bowiem kiedy coś się dzieje, czytelnik prawie wcale tego nie odczuwa. Ponad to, kiedy już dochodzi do ważnej konfrontacji, jeden z bohaterów postanawia objaśnić Eurece tajniki widzianego przez nią zjawiska, zamiast działać - co psuje całą sytuację! No, bo kto widząc, że bliskim grozi niebezpieczeństwo, zastanawia się, dlaczego w danym miejscu nie pada deszcz? A drugi "mądry" jej to spokojnie tłumaczy... Nic, tylko walnąć głową w mur.

Tak czy inaczej, książkę mogę polecić miłośnikom poprzedniego cyklu autorki, "Upadli", entuzjastom tego typu literatury oraz osobom, które lubią w książkach elementy magii i mitologii. Choć powieść ta nie jest pozbawiona wad, przyjemnie spędziłam przy niej czas, zatem myślę, że i Wy możecie dać jej szansę - oczywiście jeśli zechcecie, po tym co tu przeczytaliście. Ale, muszę przyznać, całość nie prezentuje się tak źle, a zakończenie zaciekawia na tyle, że chce się sięgnąć po drugi tom. Oby w nim autorka spisała się lepiej :)

"Nigdy, przenigdy nie płacz."[s. 48]

____
http://ruczek.blogspot.com/
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!