Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 971 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 971 osób!
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę wydawnictw Kobiece i Mova!

Martwy sad

Miniaturka
Nasza cena:
30,72 zł (zawiera rabat 23 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,18 zł)
Autor: Mieczysław Gorzka
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:416
Format:14.0 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8074-227-7
Kod paskowy (EAN):9788380742277
Waga:446 g
Dostępność: tak (695 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (101 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (101 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (101 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (101 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Martwy sad – opis wydawcy

Jakie tajemnice kryje przykościelny sad?

Komisarz Marcin Zakrzewski zostaje w środku nocy wezwany do brutalnego morderstwa na jednym z osiedli na obrzeżach Wrocławia. Podczas pościgu za zabójcą słyszy od niego tajemniczy przekaz: „Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach”. Te same niepokojące słowa usłyszał trzydzieści lat wcześniej z ust brata bliźniaka, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach.

Zakrzewski postanawia wrócić do sprawy z przeszłości. Szybko odkrywa, że spokojna podwrocławska wieś, z której pochodzi, od wojny jest milczącym świadkiem zaginięć także innych dzieci. Te tragiczne zdarzenia łączą się z kolei z morderstwami popełnionymi obecnie. Czy to możliwe, żeby ten sam sprawca działał nieprzerwanie od siedemdziesięciu lat?

Powrót do wspomnień z dzieciństwa okazuje się dla policjanta prawdziwym koszmarem, rozgrywającym się tu i teraz. Wkrótce musi walczyć o życie nie tylko swoje, ale i bliskich mu osób. Morderca staje się jego cieniem i zdaje się wiedzieć o nim wszystko...

Opinie czytelników o „Martwy sad”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 24.02.2020 18:16
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach"

Tytułowy sad znajduje się w Szczepanowie, rodzinnej miejscowości Marcina. To tam razem z bratem bliźniakiem Ryśkiem, wybierali się na gruszki. Sad znajdował się na terenie parafii i podkradanie owoców wiązało się z dreszczykiem adrenaliny. Spokojne życie rodziny Zakrzewskich zostało przerwane, gdy w 1981 roku Ryszard zaginął. Mimo, że całe wydarzenie odbiło się traumą na rodzinie, dorosły Marcin nie ma zbyt wielu wspomnień związanych z bratem. Do czasu. Brutalne morderstwo sprawia, że śledztwo w sprawie zaginięcia jego bliźniaka rusza na nowo. Przy okazji na jaw wychodzą inne porwania chłopców na terenie Szczepanowa i okolicznych wsi. Czy to możliwe, że ten sam morderca z rodzinnej miejscowości Marcina, nadal zabija?

„Martwy sad” budzi w czytelniku strach, ale i ciekawość by rozwiązać zagadkę z przeszłości. Autor powoli odkrywając przed czytelnikiem wspomnienia Marcina z dzieciństwa, buduje niesamowity mroczny klimat, przykuwając jego uwagę. Od książki nie sposób się oderwać. Pogoń za mordercą, który jest niezwykle sprytny, powrót do rodzinnej wsi i odkrycie wstrząsającej historii tego miejsca wciąga bez reszty. Wyraziści bohaterowie, pełni determinacji sprawiają, że kibicujemy ich śledztwu próbując na własną rękę wytypować sprawcę. Jednak zapewniam, że się wam to nie uda. I to nie dlatego, że rozwiązanie jest tak zaskakujące. Po prostu autor nie daje nam szansy się wykazać, zachowując wszelkie poszlaki w tajemnicy aż do samego końca. Ale to bynajmniej nie wpływa niekorzystnie, na odbiór powieści.
Wciągająca historia nawiązująca do traumatycznych wydarzeń z przeszłości, która nie pozwala oderwać się od książki. Wspomnienia, które odżywają na nowo, sprytny morderca będący zawsze o krok przed policjantami, zagadka trudna do rozwiązania, znaki dające nadzieję, ale też budzące grozę, że zaginiony brat jednak żyje. I niepokojący sad, w którym podobno diabeł chodzi na palcach. To wszystko znajdziemy w pierwszej części serii „Cienie przeszłości”.
Książka naprawdę jest warta uwagi!
Autor:
Data: 28.08.2019 13:35
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia o "Martwy sad"

Co kryje przykościelny sad?

Jeden z komisarzy zostaje wezwany do brutalnego morderstwa, które miało miejsce na obrzeżach Wrocławia. Od ściganego zabójcy słyszy słowa, które słyszał od swojego brata bliźniaka, który zginął, i które mocno zapadły mu w pamięci ; "Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach".
Przerażające?
Dla mnie trochę tak.
Komisarz Zakrzewski próbując rozwikłać tajemnicę morderstwa sięga po niewyjaśnione zabójstwa sprzed wielu, wielu lat, i odkrywa przerażające i przykre rzeczy.

Przyznam się wam szczerze, że jakiś czas temu po prostu zrezygnowałam z kryminałów, bo był one dla mnie mdłe i zbyt przewidujące. Ten, jest idealnym przykładem na to, że ten gatunek książki, może stać się bardzo przyjemnym i porywającym. Sprawił on, że czytając go nie mogłam się na chwilę oderwać. Osoba trzecia patrząc na mnie, śmiało mogłaby stwierdzić, że wpadłam w jakiś amok czytelniczy :'D. Tajemnice, jakie zawierają historię sprzed lat, a za razem podwrocławskie tereny sprawiają, że czuje się delikatny niepokój. "Martwy sad" to z pewnością jeden z najlepszych kryminałów jakie ostatnio czytałam. Polecam bardzo gorąco.
Autor:
Data: 07.08.2019 15:21
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

„Martwy sad”- mała miejscowość koło Środy Śląskiej lata 80. Dwaj bracia bliźniacy Rysiek i Marcin. Rysiek zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Do czasów współczesnych nie został odnaleziony. Mija 30 lat. Marcin to poważny policjant wydziału śledczego. Zostaje wezwany w nocy do potwornego morderstwa.
Na miejscu zbrodni zastaje morderce. W trakcie pościgu słyszy od podejrzanego szept „ Widziałem jak diabeł chodzi tam na palcach”, zamiera. Są to słowa, które usłyszał od swojego zaginionego brata przed laty.
Czy Rysiek żyje?!

Książka wciągnęła mnie niesamowicie, nie mogłam się od niej oderwać. Fabuła rewelacyjnie przedstawiona. Panu Mieczysławowi udało się doskonale porwać mnie do czytania. Powieść z wątkiem nadprzyrodzonym, pobudza wyobraźnie i straszy.
Intrygowała mnie do samego końca. Efektownie przeprowadzone śledztwo jak z archiwum X. Książka bardzo dobrze napisana, porównać ją mogę do „Żmijowisko” Wojciecha Chmielarza. W sumie drugi najlepszy kryminał jaki przeczytałam w tym roku. „Martwy sad” to rewelacja, tylko zakończenie mnie troszeczkę rozczarowało, spodziewałam się czegoś bardziej metafizycznego. Polecam godny przeczytania, nie zwlekajcie.
Autor:
Data: 30.07.2019 11:14
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gruszki, ciała i inne rewelacje.

Co dzieje się z nami, gdy bliska naszemu sercu osoba, nagle znika? Dziecko, którego życie jeszcze na dobre się nie rozpoczęło, odchodzi?
Na te pytania Marcin próbuje odpowiedzieć sobie od lat. Od chwili, gdy jego brat bliźniak, w wiek dwunastu lat, rozpływa się w powietrzu. Nagle dziś policja postanawia wznowić śledztwo w tej sprawie. Nowe fakty wskazują na to, że Rysiek, nie był jedynym zaginionym dzieckiem na przestrzeni lat...
*
Muszę przyznać, że jestem zaskoczona tym, jak dobre książki ukazują się ostatnio od naszych rodaków. Polscy autorzy coraz bardziej mnie przyciągają i zaczynam coraz bardziej im ufać, jeśli chodzi o kryminały.
Świetnie skonstruowana powieść, w której mamy niesamowicie dziwną zagadkę i owiany złą aurą sad. Chodzą słuchy, że kryje się w nim prowadziwe zło. I my, wraz z bohaterami powoli docieramy do źródła tego zła. Zaginięcia, porwania, okrutny zwyczaj pozbawiania swoich ofiar dłoni... Precyzja w działaniu i dopracowany w każdym detalu plan - taki typ mordercy przedstawia nam Martwy sad. To taki, z którym coraz częściej się spotykamy i jak to zwykle bywa - nawet najlepsi popełniają błędy. I wtedy pojawia się on - nieprzeciętnie spostrzegawczy i wzór nad wzorami - główny bohater. Składa do kupy całość, choć nie można zarzucić, że miał do tego łatwą drogę. Lecz jego naiwność... Niech świat nas uchroni przed takimi ludźmi! A już na pewno niech mnie przed nimi broni. Bohater, który uparcie obstawia jedną wersję, nie dopuszczając do siebie innych, to według mnie słaby policjant. Rozumiem uczucia, rozumiem ból, ale trzeba czasem wziąć pod uwagę każdy wariant! Więc mam o to żal do postaci, że kiedy nie trzeba, błyszczał inteligencją, a kiedy przydałoby się - kulał.
Mimo wszystko świetna książka, której będzie kontynuacja! Choć w pewnych momentach przewidywalna i tak zasługuje na przeczytanie!
Autor:
Data: 27.07.2019 16:52
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Leśna groza

Leśna groza.

Debiuty pisarskie wypadają różnie… Niektóre zawodzą, inne zaś są okazałe i każą zwrócić baczniejszą uwagę na debiutanta. Jak pod tym kątem należy ocenić debiut Mieczysława Gorzka, który snuje historię o diabłach, morderstwach i o tajemniczych zaginięciach w dziwny sposób powiązanych ze sobą na przestrzeni lat? :) … Należy go ZDECYDOWANIE ocenić jako okazały!

W sumie niewiele – w sensie konwencji – wymyślono tutaj nowego. Mamy wieś pod Wrocławiem, mamy komisarza policji, jest morderstwo, pojawiają się dziwne słowa mordercy nawiązujące do wydarzeń sprzed lat, po czym w głowie komisarza zapala się swoista lampka i zaczyna on grzebać w przeszłości szukając w tym wszystkim związku. Im bardziej Marcin Zakrzewski (tak bowiem zwie się nasz komisarz) zagłębia się w sprawę, tym więcej niepokojących faktów wychodzi na jaw; wieś o której mowa od blisko 70 lat jest niemym świadkiem zbrodni i zaginięć, które są do siebie w niepokojący sposób podobne. W wielu wątkach śledztwa przewija się kwestia pewnej seryjności zdarzeń – czy to tylko przypadek? Wątpliwe, zwłaszcza że zbrodniarz (czy aby ten sam od 70 lat?; może jakiś naśladowca?) bierze, takie można odnieść wrażenie, Zakrzewskiego na celownik, w efekcie czego komisarz nie tylko próbuje rozwikłać sprawę, ale także walczy o życie – swoje i swoich bliskich…

Zdradzanie czegokolwiek jeśli chodzi o fabularne rozwiązania i wyjaśnienia zagadek tylko zepsuje Wam zabawę z czytania, zatem wybaczcie – poniecham spoilerów ;) Aczkolwiek książkę zdecydowanie zachwalam i polecam! Konwencja jest znana i nie zaskakuje, jednak uwagę zwraca umiejętne żonglowanie nią przez autora, przez co dreszczyk emocji bynajmniej czytającego nie opuszcza. Akcja i poczucie ciągłego zagrożenia też stoją na dobrym poziomie, a na dodatkowe kilka ciepłych słów pochwały zasługują kreacje głównych bohaterów, których zdecydowanie da się polubić (choć z różnych względów), przez co książkę czyta się naprawdę szybko i z ogromną przyjemnością.

Oby jak najwięcej takich debiutów :) Mieczysław Gorzki to autor, którym zdecydowanie trzeba się będzie zainteresować. Dobrych debiutów trafia się wiele, jednak nie każdy już na starcie potrafi tak dobrze wczuć się – i wciągnąć czytelnika – w przyjętą narracyjnie konwencję. To się chwali :)

Gorąco polecam.

https://cosnapolce.blogspot.com/2019/07/martwy-sad-mieczysaw-gorzka.html
Autor:
Data: 03.07.2019 13:27
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„– Wiesz, to było doskonałe – mieszkać u ciebie. [...] Oglądałem telewizję, leżąc w twoim łóżku, ubierałem się w twoje ubranie, robiłem zakupy, słuchałem muzyki, piłem drinki, nawet posprzątałem... nie wiem, czy zauważyłeś. –

Martwy sad to debiut pisarski Mieczysława Gorzki i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Dostałam kawał dobrej roboty i mam nadzieję, że wkrótce autor wyda kolejne tak dobre książki.

Komisarz Marcin Zakrzewski zostaje w środku nocy wezwany do brutalnego morderstwa na jednym z osiedli na obrzeżach Wrocławia. Podczas przeszukiwania posesje spotyka mordercę, ale ten nie jest głupi i szybko nokautuje policjanta. Morderca nim ucieka, szepcze mu do ucha zdanie, które Marcin usłyszał wiele lat temu. „Widziałem, jak diabeł chodzi tam na palcach”. Te słowa wypowiedział trzydzieści lat temu jako zaginiony brat bliźniak. Czy to oznacza, że jego brat nadal żyje? To on jest mordercą? Marcin wraca do spraw z przeszłości. Im głębiej wchodzi, tym więcej tajemnic wychodzi na jaw. Wieś, z której pochodzi okazuje się ulubionym miejscem mordercy. Ofiarami padają chłopcy mający średnio 11 lat. Ciał nigdy nie znaleziono, a ofiary znikały zawsze pod koniec września co cztery lata. Zaginięcia sięgają roku 1949. Czy to oznacza, że morderca zabijał przez pół wieku?

Na początku czuć, że jest to debiut autora – dialogi są sztuczne. Im dalej tym to uczucie znika i jest naprawdę fantastycznie. Opisy są ciekawe, a dialogi niewymuszone. Sama sprawie jest niezwykle ciekawa. Fantastycznie napisana, pełna mrocznych momentów historia sprawia, że czytelnik nie spocznie, póki nie jej nie skończy. Autor ma lekkie pióro, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Wciąga od pierwszej strony.

Martwy sad to wiele spraw, które z pozoru nic nie łączy, które na koniec łączą się w zgrabną i logiczną całość. Akcja nawet na moment nie zwalnia. Przeczytałam tę książkę w kilka godzin. Nie spodziewałam się, że tak bardzo mi się spodoba. Oprócz sprawy kryminalnej mamy wątek romansowy, ale nie przeszkadza on w całej historii. Autor bardzo dokładnie opisuje miejsca, w których toczy się akcja. Tytułowy martwy sad może przyprawić o gęsią skórkę niejednego. Bohaterowie są autentyczni, każdy ma swoją przeszłość (czy to dobrą, czy też nie za ciekawą). Gorzka poświecił trochę czasu tematowi przesiedleń powojennych.

Muszę przyznać, że koniec mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się, że ta osoba będzie mordercą. W ogólnie nie brałam jej pod uwagę. Wszystko ze sobą współgra, tworząc niesamowity klimat. Martwy sad na pewno znajdzie się na liście moich ulubionych książek 2019 roku. Autor rozbudził we mnie tak wielką ciekawość, że na pewno sięgnę po kolejne tomy, o ile takowe powstaną.
Mieczysław Gorzka - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!