Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Pamiętnik księgarza
Shaun Bythell
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Rebis!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Pamiętnik księgarza

Pamiętnik księgarza

Nasza cena:
29,99 zł (zawiera rabat 25 %)
Pamiętnik księgarza - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 10,00 zł)
Autor: 

Shaun Bythell

Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:388
Format:14.0 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-66071-91-9
Kod paskowy (EAN):9788366071919
Waga:358 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (41 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (41 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (41 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (41 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.12.10
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.12.10
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy (14 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2019.12.10
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2019.12.10
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.12.10
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy (1 egz. na miejscu)
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Pamiętnik księgarza – opis wydawcy

Młody Szkot pod wpływem impulsu przejmuje podupadły antykwariat i postanawia rozkręcić ów bez wątpienia niełatwy interes. Jak się okazuje, decyzja ta wywraca jego życie do góry nogami.

Poznajcie Shauna Bythella, księgarza, bibliofila i wyjątkowego mizantropa ze szkockiego miasteczka Wigtown. Prowadzi tu swój antykwariat, którego niezliczone półki uginają się pod ciężarem tysięcy książek. Wśród nich można znaleźć wszystko: od szesnastowiecznej Biblii po pierwsze wydania powieści Agathy Christie. Raj dla miłośnika książek? Cóż, prawie...

W swoich szczerych, sarkastycznych i przezabawnych zapiskach dokumentuje obfitujące we wzloty i upadki codzienne życie księgarza: utarczki z wrednymi klientami, problemy z ekscentrycznym personelem, frustracje z powodu chronicznie pustej kasy, podróże do najodleglejszych zakątków Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu książkowych skarbów, emocje towarzyszące niespodziewanym znaleziskom, uroki małomiasteczkowego życia. O tym wszystkim przeczytacie w pełnym szkockiego poczucia humoru Pamiętniku księgarza.

Ciepła i dowcipna. Będziecie parskać śmiechem.

„Daily Mail”

Niezwykle zabawna (...). Bythell z pasją dowodzi, jak ważne są książki.

„Observer”

Rozkosz dla miłośników książek i księgarni.

„Red Magazine”

Pełna fascynujących osobowości.

„Herald”

FacebookTwitter
Pamiętnik księgarza - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2019.06.18
Recenzja
Opinie czytelników o „Pamiętnik księgarza”
Średnia ocena: 3,5 na bazie 21 ocen z 21 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Antonia, data: 07.11.2019 18:49, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

pamiętnik księgarza

Od pierwszych stron spodobała mi się ta historia. Książka „Pamiętnik księgarza” Shauna Bythella to pamiętnik antykwariusza, który prowadzi małą księgarnię z używanymi książkami. Jak zawsze życie pokazuje że pracownik antykwariatu to nie pan w tweedowej marynarce, który kocha książki i codziennie czyta jedną przy kominku popijając herbatę i pykając fajeczkę. To życie jak w sklepie spożywczym – trzeba codziennie użerać się z pretensjonalnymi klientami, wyjeżdżać po książki, spotykać się z ludźmi pogrążonymi w żalu, siedzieć na telefonie, naprawiać komputer i tak dalej. Książka bardzo ciekawa, antykwariusz sarkastyczny, dowcipny, bystry, z urokiem… Bardzo zachęcam do sięgnięcia po “Pamiętnik księgarza”. Polecam 
Autor: monweg, data: 25.09.2019 21:29, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najnudniejszy dziennik świata

Szkot, Shaun Bythell kupuje podupadający antykwariat w miasteczku Wigtown. Może wydawać się interesujący fakt, że mężczyzna ten o prowadzeniu takiego biznesu nie ma bladego pojęcia. I tak zaczyna się przygoda młodego antykwariusza wśród książek i z książkami. Odtąd jego towarzyszami na co dzień będą regały, a każdy z nich ugina się pod ciężarem tysięcy książek. Dla mnie to miejsce byłoby rajem. Czy dla Shauna również takie się okaże? Czy uda mu się rozkręcić dobrze prosperujący interes?

Prawdę mówiąc w tym miejscu powinnam skończyć pisać, bo po prostu nie za bardzo jest o czym. Jak tylko brałam tę książkę w ręce, od razu zamykały mi się oczy. Znalazłam cudowne zastosowanie dla Pamiętnika księgarza. Książka ta działała na mnie lepiej niż tabletka na sen. Po przeczytaniu dwóch kartek byłam znużona i zobojętniała. A miało być tak pięknie.

Na okładce przeczytałam, że dziennik pełen jest szkockiego poczucia humoru. Niestety, nie zauważyłam takiego, a może po prostu nie czuję humoru Szkotów. Ów diariusz, wcale nie śmieszny, był prowadzony przez rok. I całe szczęście, bo dłuższego okresu bym już nie zdzierżyła. 388 stron pozbawionych żywszych reakcji opisów każdego dnia: liczby klientów, zarobionych pieniędzy i zamówień internetowych, przetykane od czasu do czasu kupnem lub sprzedażą, pojedynczych egzemplarzy po całe kolekcje książek.
Kiedy pracowałem w antykwariacie – co ludzie, którzy nigdy tego nie robili, wyobrażają sobie jako swoisty raj, gdzie szarmanccy starsi panowie spokojnie przeglądają oprawione w skórę woluminy – zaskakiwało mnie głównie to, jak niewielu klientów naprawdę kocha książki. (George Orwell, Bookshop Memories)

Każdy miesiąc otwiera cytat z Bookshop Memories George'a Orwella i prawdę mówiąc już nic więcej nie było mi potrzebne. Pamiętnik księgarza, który po prawdzie pamiętnikiem nie jest, to książka przygnębiająco nudna. Uwaga! Dla tych, którzy czytają blurby. Ani razu się nie zaśmiałam.

Nigdy nie pracowałam w bibliotece, księgarni czy antykwariacie (nie licząc pomocy w bibliotece szkolnej, ale kiedy to było), lecz nie wydaje mi się, żeby dzień takiego księgarza czy bibliotekarza był właśnie taki, jakim przedstawił go Shaun Bythell. Jestem pewna, że moje dni w otoczeniu książek byłyby całkowicie odmienne. W sumie w tym dzienniku bardzo mało jest o samych książkach, które w pewnym sensie powinny być bohaterkami zapisków antykwariusza. Ale co ja tam wiem.

Chciałabym mieć swoją własną księgarnię, albo antykwariat. I powiem wam, że jeśli życie osoby prowadzącej taki biznes jest w tak straszny sposób nieciekawe, to obiecuję, że nigdy nic o tym nie napiszę. Jak już napisałam, nie bawił mnie humor autora. Denerwowały mnie jego „spostrzeżenia” dotyczące klientów. Wpisy się powtarzają i to też nie wychodzi tej książce na plus. Dużo ciekawsza okazałaby się dla mnie rozmowa z pewnym księgarzem, prowadzącym maleńką księgarenkę blisko centrum w moim mieście lub z pracownikami filii biblioteki, z której zasobów korzystam, często wprowadzając ich w osłupienie, poszukując pisarza z Ekwadoru czy Estonii.

Myślę, że Pamiętnik księgarza znajdzie swoich odbiorców, na których być może zrobi on wrażenie. Niestety, nie jestem jedną z tych osób. Nie będę książki polecać, bo uważam, że przeczytanie jej nic w naszym życiu nie zmieni ani nic do niego nie wnosi, a w końcu jest tyle innych publikacji zasługujących na uwagę.
Autor: Dominika Stryszowska, data: 24.09.2019 19:59, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Suche fakty

Mieliśmy okazję zajrzeć za kulisy chyba wszystkich zawodów. Teraz przyszedł czas na zwierzenia księgarza - nie powiem, byłam bardzo zaintrygowana tą pozycją. Bo przecież praca z książkami, obok wypełnionych regałów, wśród innych książkoholików jawi się jako marzenie. Ale jak jest na prawdę?
I jak szybko mój zapał wzrósł po zobaczeniu zapowiedzi, tak szybko opadł po kilku stronach. Niestety, początek totalnie mnie zniechęcił, a potem nie było lepiej. "Pamiętnik księgarza" jest bardziej dziennikiem z suchymi faktami. Obiecywany humor i sarkazm, skończył się gdzieś w opisie. Książka na pewno nie porywa, nie wciąga, chociaż mogę ją określić jako wymagającą. Nie czyta się łatwo, jednak pod względem języka czy stylu nie mogę jej nic zarzucić. Brak mi tutaj drygu do snucia opowieści, dynamiczności, jakiejś akcji, tego czegoś co sprawia, że mam chęć wrócić do czytania. Tutaj to rozum wygrał z sercem, bo to drugie chciało porzucić czytanie.
Nie mogę jednoznacznie powiedzieć czy jest to powieść godna przeczytania. Jeśli jednak ciekawi Was ta praca, a nie przeraża jednostajność i nuda opisów, to czytajcie.
Autor: Julia, data: 22.09.2019 21:31, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

"Pamiętnik księgarza" to historia szkota - właściciela antykwariatu. W książce opisuje nam on swoje przeżycia. Pokazuje, że taka praca nie jest łatwa, a użeranie się z niemiłymi klientami czy wysłuchiwanie nudnych historii życiowych nieznajomych jest na porządku dziennym. Wszystko jest napisane w przezabawny i sarkastyczny sposób.

"Klient przyniósł do kasy trzy książki, położył je przede mną oznajmił:* Biorę te dwie. Trzecią musi pan odłożyć na miejsce*. Następnie zapytał, czy może zapłacić punktami z Tesco".

Książka przypadła mi do gustu. Mimo tego, że ja zazwyczaj biografii nie czytam, to wciągnęłam się. Ale nie od razu. Początkowo nie mogłam przebrnąć. Pierwsze 50-100 stron dłużyły mi się niemiłosiernie. Tak jak pisałam z czasem jednak doceniłam tą formę. Jest ona fajna na wychillowanie i jeśli chcecie sobie odpocząć, ale nie zaprzątać głowy zbędnymi wydarzeniami to bardzo polecam. Uwielbiam też klimat "Pamiętnika księgarza". Jest on taki małomiasteczkowy i swego rodzaju przytulny.
Autor: WolneLitery, data: 22.09.2019 08:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ciekawa!

Zobaczyłam opis książki i tą przepiękną i kolorową okładkę z kotem w roli głównej i już wiedziałam, że tę książkę muszę przeczytać! Wszystko napisane w roli pamiętnika, a ja taki format książek uwielbiam i bardzo szybko mi się go czyta. Do tego są to zwierzenia właściciela antykwariatu w Szkocji! Prowadzi on tam "The Bookshop" i to tam się przeniesiemy. Między regały starych i niosących ze sobą historię książek! Myślę, że każdego mola książkowego powinno to zainteresować, tak było też ze mną.

Książka okazała się monotonna i jednostajna. Jeśli jesteście fanami szybkich zwrotów akcji, to tutaj raczej ich nie znajdziecie. Mimo tego, że momentami była nużąca i nudna, to czytało mi się ją dobrze. Możemy zobaczyć i poznać, trochę inne życie od podszewki. Widzimy, z czym zmaga się właściciel antykwariatu i co w pracy denerwuje go najbardziej! Plusik za napisanie książki z humorem. Było w niej naprawdę sporo zabawnych i ciekawych wypowiedzi, przy których ciężko było się nie uśmiechnąć?

Książkę polecam. Nie jest to jakaś perełka i must have, ale mimo to czytało mi się ją naprawdę bardzo dobrze. Do tego fanom czytania i antykwariatów na pewno spodoba się jej klimat. Powinniście być z niej zadowoleni. Noi ta okładka! Od razu skradła moje serce!
Autor: Magenta2007, data: 18.09.2019 20:16, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

Mnie ta książka urzekła, ze względu na ciekawe informacje o rynku księgarskim, opis zwyczajnego życia w małym szkockim miasteczku, dającego się lubić narratora, jego kota i sylwetki dziwnych klientów.

Bardzo pouczająca lektura o tym jak się NIE zachowywać w sklepach i punktach obsługowych. Jest pewna pociecha w tym, że klienci z piekła rodem trafiają się w każdej branży, nawet tak nobliwej.

No i najważniejszy wniosek: nie kupuj w internecie książek, jeśli nie chcesz, żeby zniknęły księgarnie!!!! Bonito uwielbiam i nie zrezygnuję, ale znów zacznę czasem kupować w lokalnych księgarniach, żeby jednak Jeff Bezos nas nie pożarł.

Książka ciepła i bardzo, bardzo zabawna, pod warunkiem, że się lubi nieco absurdalny humor.
Autor: Blanka94, data: 16.09.2019 14:47, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

„Pamiętnik księgarza” to zapiski Shauna Bythella, właściciela księgarni The Book Shop, który w 2001 pod wpływem impulsu kupił antykwariat, nie mając o tym biznesie zielonego pojęcia. Autor w swoim pamiętniku opisuje wszystko, z czym na do czynienia na co dzień – od nieznośnych klientów po wyprawy w poszukiwaniu zbiorów, które mają zasilić szeregi jego antykwariatu.

„Kolejny piękny dzień zepsuty wcześnie rano przez klienta w szortach i wełnianych skarpetkach do kolan, który strącił stos książek i zostawił je rozrzucone na podłodze".

Pamiętnik jest pisany przez rok, a każdy kolejny miesiąc zaczyna się od cytatu z książki George’a Orwella „Bookshop Memories” i odniesieniem się do niego autora. Bardzo mi się to podobało, ponieważ ciekawie było zobaczyć inne, współczesne spojrzenie na temat, które kwestie się zmieniły, a które pozostały niezmienne od lat. Autor posługuje się luźnym stylem, często przy tym dowcipkując, tylko że mnie jego poczucie humoru raczej nie porwało, kilka razy się uśmiechnęłam i tyle. Na początku książkę czytałam z dużym zaciekawieniem, natomiast później zaczęła mnie momentami nudzić. Miałam wrażenie, że ciągle pisze o tym samym – o dziwnych klientach i personelu, problemach z Amazonem itp. Wielki plus za pisanie przy każdym dniu ile było klientów, pieniędzy w kasie i zamówień internetowych – strasznie fajny pomysł!

"Nie cierpię książek z wyrwanymi kartkami. Przyprawiają mnie o gęsią skórkę".

Reasumując, książka nie należy do najlepszych, ale była dość ciekawa. Polecam wszystkim ciekawym, chcącym zobaczyć jak wygląda praca księgarza od podszewki.
Autor: Wiktoria, data: 16.09.2019 11:35, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Księgarskie życie

Jeśli macie nadzieję na lekturę, którą pochłaniać będziecie z zapartym tchem, niestety „Pamiętnik księgarza” takich wrażeń Wam nie zapewni – sięgając po tę książkę, musicie być tego całkowicie świadomi. Jak mówi już sam tytuł, jest to pamiętnik pisany od lutego dwa tysiące czternastego roku do lutego roku następnego. Na przestrzeni tego jednego roku bardzo wyraźnie zostaje zarysowana codzienność Shauna Bythella jako właściciela antykwariatu. Wzloty i upadki – nimi naznaczone jest życie każdego z nas – tytułowego księgarza również nie omijały, o czym możecie sami się przekonać!

Nie jest to skomplikowana książka, nie dostrzeżecie tutaj żadnych zaskakujących zwrotów akcji – ot, zwykła księgarska codzienność. Ale czasem to co zwykłe i ulotne może stać się ciekawe! Do takich można zaliczyć kwestię nastawienia autora do czytników i Amazona – warto poznać jego punkt widzenia jako stacjonarnego sprzedawcy książek. Zabawnymi momentami w tej księgarskiej rutynie mogła pochwalić się jedna z pracownic antykwariatu i zarazem postać, która wnosiła wiele swoich dziwactw i niekonwencjonalnych myśli – Nicky. To dzięki niej i jej nastawieniu do życia na ustach gościł mi uśmiech! Na swoje pięć minut zasługują klienci, ale nie wszyscy – szczególny ich rodzaj. Aroganccy, wkurzający, uważający się za królów całego przybytku. Kiedy autor opisywał poszczególne sytuacje, które mu się przydarzały w trakcie pracy, byłam zdumiona tym, jak ludzie potrafią się zachowywać! Staram się nie tracić wiary w ludzkość, ale czasem – spotykając się z takimi zachowaniami godnymi pożałowania – jest ciężko. Myślę, że to swego rodzaju przestroga, nie tylko żartobliwe podejście do tematu. Zastanówmy się, jakimi klientami – nieważne w jakim sklepie czy korzystając z jakichkolwiek usług – jesteśmy? Do jakiej grupy byśmy zaliczyli siebie samych? Pozwólmy sobie na chwilę refleksji.

„Zdaniem antropologów po wejściu do nieznanego miejsca instynktownie zatrzymujemy się i wypatrujemy potencjalnych zagrożeń, ale tajemnicą jest dla mnie, jakie niebezpieczeństwo może czyhać w antykwariacie – oczywiście z wyjątkiem właściciela, który ma nerwy jak postronki i może być agresywny, bo kolejny raz ktoś zablokował mu drogę”. str. 135

Podsumowując, „Pamiętnik księgarza” może nie być lekturą na jeden wieczór. Mi dotrzymywała towarzystwa dosyć długo, ale nie czułam się niczym zobowiązana – autor nie opisywał z dokładnością swojego życia osobistego, a skupił się na rzeczywistości księgarskiej, która nas otacza. Jeśli tylko jesteście zainteresowani takim światem, polecam!
Autor: Martak180, data: 23.08.2019 19:45, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziennik księgarza

W 2001 roku młody Szkot kupuje antykwariat i rozkręca interes, choć się na tym nie znał. Handel książkami ma swe okresy chude i tłuste, ma swe blaski i cienie. I o tym jest ta książka, o tajnikach pracy w antykwariacie, o bolączkach księgarskiego biznesu, ale i o satysfakcji z pracy, zmaganiu się z klientami, zdobywaniu nowych pozycji. Autor to narrator i bohater pamiętnika, nieco ekscentryczny i złośliwy, szufladkujący klientów. Czasem czuć jego pasję, podniecenie, radosne wyczekiwanie, ale i znużenie pracą, słabymi zarobkami, klientami. Praca to zarazem udręka, jak i ekstaza. Niby napisał pamiętnik, lecz zdecydowanie brakuje w nim refleksji, przemyśleń, emocji…
Bo tak naprawdę to nie pamiętnik, a dziennik. Świadczą o tym codzienne, suche zapiski z roku z pracy antykwariatu, życia księgarza z domieszką pomniejszych wydarzeń opatrzone datą dzienną i dniem tygodnia. Przy każdym wpisie są informacje o codziennych zamówieniach, kwocie utargu i liczbie klientów oraz rozmowy, referencje, e-maile, posty na Fb, opinie.
Męczyłam się z tą książką, nie bawiły mnie wpisy. Akcji brak, powtarzalność i schematyczność po prostu mnie nudziły, pracownica Nicky denerwowała. Do tego nierówny styl, kilka literówek i jeden poważny błąd rzeczowy. Ciekawie prezentuje się paleta ekscentrycznych klientów ze szkocką przypadłością opisana z ironią oraz ciekawostki o pisarzach i książkach. Moim zdaniem Pamiętnik księgarza to przereklamowana pozycja ukryta pod piękną i klimatyczną okładką. Mimo że zawiodłam się na książce, to znajdzie ona swoich fanów, zainteresowanych tą tematyką.
Autor: Coś Na Półce, data: 05.08.2019 23:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wśród stosów książek

Wśród stosów książek.

Szkocka prowincja, małe miasteczko Wigtown. Podupadający antykwariat zostaje pod wpływem impulsu przejęty przez młodego Szkota, który usiłuje tchnąć w interes nowe życie… Wyniknie z tego cała masa perypetii i sytuacyjnych gagów, o których po prostu trzeba przeczytać :)

Życie księgarza wcale nie jest, jak się okazuje, łatwe. Można wręcz odnieść wrażenie, że to ekstremalnie trudny sposób zarobkowania, za który powinien odgórnie przysługiwać dodatek za pracę w warunkach szkodliwych ;) Smaczku wszystkim zamieszczonym w książce opowieściom dodaje zaś fakt, że są one de facto realnym odbiciem rzeczywistości, książka powstała bowiem w oparciu o prawdziwe zapiski księgarza prowadzącego realnie istniejący antykwariat :)

Jaka jest zatem rzeczywistość księgarza? Oj, różna… ;) Każdy dzień jest w stanie zaskoczyć i przynieść coś nowego. A to trafi się ekscentryczny personel, a to namolni klienci nie będą dawać żyć ciągłymi pytaniami o jakiś wolumin, inni z kolei przyjdą na pięć minut przed zamknięciem interesu i – oczywiście narzekając – nie dość, że nic nie kupią, to jeszcze porozrzucają książki i zostawią po sobie bałagan (trafią się także klienci odwiedzający księgarski przybytek bladym świtem ;) ). Będą także wyprawy po rzadkie egzemplarze książek w najdalsze zakątki Zjednoczonego Królestwa, wszystko zaś okraszone jest – i tu zaskoczenia nie ma – wielką miłością do książek i literatury :)

„Pamiętnik księgarza” jest na swój sposób lekturą ciekawą, a jednocześnie… momentami nużącą :/ Sytuację ratuje trochę sarkazm, ironia i pojawiający się momentami typowy brytyjski humor, jednakże są w trakcie lektury chwile, kiedy całość jest nieco monotonna. Prawdopodobnie wynika to po części ze specyfiki pracy księgarza, która często ową monotonią stoi, co jest także przyczyną dla której książka z początku szalenie ciekawi, a im bliżej końca – nieco nuży… Tak czy inaczej warto jednak przeczytać – chyba każdy wielbiciel książek chciałby się przekonać, jak wygląda życie i praca księgarza od kuchni ;)

Polecam.

https://cosnapolce.blogspot.com/2019/08/pamietnik-ksiegarza-shaun-bythell.html
Autor: CherryLadyReads, data: 03.08.2019 13:26, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W krainie książek i ekscentrycznego księgarza

„Pamiętnik księgarza” wcale nie jest napisany w tak zabawny sposób, jak się tego spodziewałam. Poczucie humoru Shauna jest specyficzne i ja go po prostu nie kupuję. Może czasem się zaśmiałam, ale w większości czułam się zażenowana jego obserwacjami. Poza tym mam wrażenie jakby jego pamiętnik był bardziej dziennikiem. Mało jest w nim emocji i przemyśleń, to raczej zapis suchych faktów z rocznej pracy księgarza. Świadczą o tym chociażby wzmianki o ilości zamawianych i zrealizowanych internetowych zamówieniach, dzienny utarg oraz podanie ilości klientów odwiedzających antykwariat.
Książka nie jest długa, jednak ja się z nią trochę męczyłam. Choć zdania są krótkie, co powinno ułatwiać czytanie, klimat i postać samego księgarza, jakoś nie ciągnie do bliższego poznania tego specyficznego miejsca. A szkoda, bo ze zdjęć sklep prezentuje się pięknie i aż chciałoby się tam znaleźć. Sama książka wywołuje raczej odwrotny efekt.

„Pamiętnik księgarza” to książka z potencjałem, który w moim odczuciu raczej nie został wykorzystany. Autor skutecznie zraził mnie do swojego zawodu, niż zachęcił do szperania między półkami pełnymi starych książek. Jednak myślę, że warto sięgnąć po książkę i dowiedzieć się z jakimi klientami możemy się spotkać pracując w handlu, lub jak zachowywać się aby nie stać się obiektem żartów sprzedawców.
Autor: czytaniaczas.blogspot, data: 28.07.2019 14:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

Książka spodobała mi się z opisu i dlatego po nią sięgnęłam. Niestety trochę mnie rozczarowała.
"Kolejny piękny dzień zepsuty wcześnie rano przez klienta w szortach i wełnianych skarpetkach do kolan, który strącił stos książek i zostawił je rozrzucone na podłodze."
Shaun Bythell postanawia kupić antykwariat i zmierzyć się z jego prowadzeniem. W książce opisuje życie w antykwariacie dzień po dniu. Pokazuje jak zdobywa cenne egzemplarze do sprzedaży oraz jak ludzie próbują mu wcisnąć cokolwiek. W antykwariacie pracują również różni ekscentryczni ludzie co trochę ubarwia opisy. Możemy się dowiedzieć jacy niektórzy klienci są wredni a inny cudowni. Dzięki książce poznajemy tajniki prowadzenia antykwariatu oraz sprzedaży internetowej, dzięki której właściciel sprzedaje co ciekawsze egzemplarze. Możemy poznać również zmagania się z konkurencją, którą jest Amazon.
"W sklepie przez cały dzień panował duży ruch - ostatnie podrygi przed długą, zimową posuchą."
Po książce spodziewałam się o wiele więcej, więc trochę się na niej zawiodłam. Jednakże nie uważam żebym straciła z nią czas. Myślę, że z każdej książki można coś wynieść, czegoś nowego się dowiedzieć. Książka jest trochę nie równa bo są momenty które porywają oraz takie przez które ma się chęć odłożyć książkę na półkę.
Autor: czytamjakchce, data: 27.07.2019 14:39, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

Muszę przyznać, że książka trochę mnie zaskoczyła. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak funkcjonują takie antykwariaty. Obawiam się, że jakbym chciała kupić jakąś książkę również zaczęłabym szukać jej w internecie, może to kwestia tego, że u mnie w okolicy nie ma żadnego antykwariatu. Sama jestem "za" czytaniem książek na czytnikach, nigdy nie pomyślałam jak odbija się to na innych. Księgarnie w swojej ofercie oferują książki papierowe, elektroniczne czy audiobooki. W antykwariatach natomiast znajdują się tylko książki, często bardzo cenne, ale dla niektórych niewystarczające. W dzisiejszych czasach, gdzie na rynek wypływają całe tony różnych książek, często trzeba się nagimnastykować, aby zdobyć coś wartego uwagi. Ale gdy już się to znajdzie, jest się zachwyconym. Ostatnimi czasy sama popłynęłam razem z wirem nowych książek zapominając o innych. Jednak, jako że są wakacje, mam nadzieję, że zaskoczę Was jakimiś starszymi książkami po które warto sięgnąć.
Autor: Zaczytane Strony, data: 21.07.2019 10:56, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

Shauna Bythella nie satysfakcjonuje żadna praca i pod wpływem impulsu odkupuje antykwariat w szkockim miasteczku Wigtown, pewnego dnia postanawia też dla siebie zapisywać historie ze swojej pracy. "Wrażenie, że data początkowa to coś dziwnie mało znaczącego, jest najzupełniej uzasadnione. Po prostu wpadłem na pomysł, żeby zacząć 5 lutego, a luźne notatki przekształciły się w pamiętnik". Po pewnym czasie szkot rozumie że praca księgarza jest trudna i mało opłacalna, jego pracownica przychodzi tylko dwa razy w tygodniu bo na więcej go nie stać, a klienci zawsze chcą zapłacić mniej niż są winni. "Kiedy klienci, którym oferuje się zniżkę na produkty już i tak kosztujące ułamek swojej pierwotnej ceny, domagają się rabatu o kolejne 30 procent, bardzo nadweręża to moją wiarę w ludzką przyzwoitość". Przyznam że niesamowicie przyciągnęła mnie okładka, długo ją oglądałam i cieszyłam się że będę mogła tę książkę przeczytać, zaczyna się dość normalnie, autor pokazuje nam jak na prawdę wygląda praca księgarza i zdecydowanie nie jest to tak jak ludzie sobie wyobrażają. Im dalej brniemy tym bardziej historia staje się przygnębiająca i wydaje mi się że autor chce przybić coraz bardziej czytelnika tak żeby poczuł się tak samo jak on podczas pracy. Szkoda że musiałam przez tą książkę przebrnąć a nie przeczytać z ciekawością o pracy księgarza, wydaje mi się że można było to napisać fajniej, w końcu wiele osób kocha książki i pracuje w księgarniach a jakoś smutnych pracowników nie widziałam.
Niestety ale jest to klasyczny przypadek kiedy piękna okładka nie skrywa dość ciekawego wnętrza, ale na pewno znajdzie swoich miłośników w końcu nie wszystkim podoba się to samo.
Autor: AleksandraRK, data: 20.07.2019 21:21, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W świecie książek

Pamiętnik księgarza Shauna Bythella to zapis rocznej pracy autora w antykwariacie, która nie zawsze jest miła i przyjemna. Czasami wymaga ogromnych pokładów cierpliwości — względem klientów i pracowników. Różni ludzie przekraczają próg tego miejsca. Nie zawsze są to osoby, które kupią kilka książek. Zdarzają się klienci sądzący, że Dracula jest autorem dzieła lub że po wyglądzie okładki księgarz bezbłędnie odnajdzie lekturę, jakiej szukają.

Sami pracownicy również są ciekawi. Choćby Nicky, która wciąż gra na nerwach Shauna i przynosi jedzenie ze śmietników. Ale na uwagę zasługuje również odwiedzający antykwariat poganin przynoszący drewniane laski na sprzedaż.

Tak samo, jak autor uważam, że zapiski na marginesach książek to możliwość spotkania i zajrzenia w myśli innych czytelników. Czasami możemy w nich znaleźć wyjaśnienie niezrozumiałego fragmentu lub coś, co nas rozbawi.

Chociaż książka Pamiętnik księgarza to głównie opis powtarzających wydarzeń, to zdarzają się w niej ciekawsze fragmenty, jak np. strzelanie do czytnika e-booków. Poza tym Shaun ma dosyć specyficzny humor, który nie każdemu może się spodobać. Sądzę, że książkę warto przeczytać, ale dobrze rozłożyć sobie tę lekturę na dłuższy czas.
Autor: Katarzyna z Subiektywne Recenzje, data: 15.07.2019 10:53, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

Zapraszam Was do prawdziwego świata obrotu książkami , pełnego zapachu starych, ale i nowych tytułów. Shaun Bythell w swoim pamiętniku obnaża prawdę o księgarzach, księgarniach i odwiedzających je klientach.
"Pamiętnik księgarza" to autobiograficzna powieść, w której poznajemy samego autora Shauna Bythella, młodego mężczyznę, który ponad wszystko kochał książki. Pochodzi z małego szkockiego miasteczka Wigtown, gdzie rozpoczyna się i kończy książka. Tytuł ten to typowy pamiętnik, mamy okazję przeczytać osobiste zapiski autora, które spisywał przez rok swojego życia. Chyba każdy miłośnik literatury i książek myślał o tym, aby posiadać własną księgarnię, antykwariat lub kawiarnię z książkami. Cudownie byłoby obsługiwać ludzi, którzy podzielają naszą pasję i dzielić się coraz to nowszymi pozycjami wydawniczymi. Podobnie myślał Shaun Bythell, kiedy jako młodzieniec pod wpływem impulsu zakupił stary antykwariat chylący się ku upadkowi. Świetna myśl, piękna idea, jednak kiedy szara rzeczywistość zaczyna przytłaczać i atakuje ze zdwojoną siłą życie staje się nieustającym pasmem kłopotów i trudności. W tej książce, która, jak sama nazwa wskazuje, jest osobistym pamiętnikiem właściciela antykwariatu znajdziemy całe mnóstwo przemyśleń o prowadzeniu biznesu, pracy z ludźmi i problemami z pracownikami. Poznajemy myśli autora, prostą codzienność, drobne problemy, z którymi zmuszony jest walczyć. Pojawia nam się również obraz ludzi, z którymi pracuje, ale i tych, których obsługuje. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że oprócz pięknej otoczki i realizacji tytułu, tu się nic nie dzieje, ot zwyczajne życie. Zgadzam się, mamy obraz czytelników, którzy nie wiedzą czego chcą, ale to jak w każdej pracy z ludźmi, trafiają się takie jednostki, które skutecznie uprzykrzą życie nawet najtwardszego człowieka na świecie. Jeszcze początek jest interesujący, całe to wprowadzenie w świat tego antykwariatu, problemy i zderzenie własnych oczekiwań z rzeczywistością sprawiały, że przeczytanych stron przybywało, ale im głębiej, tym stabilniej. Nie porwały mnie wydarzenia, ani sposób prowadzenia narracji. Zwyczajny pamiętnik, w którym ktoś zapisywał swoje myśli, rozterki i rozmyślania o własnych decyzjach. Brakowało mi tu wspomnianego poczucia humoru i zabawnych sytuacji, a może po prostu nie bawi mnie szkocki humor. Nie mnie oceniać czyjeś życie i decyzje, cieszę się, że pomimo początkowych problemów Shaun Bythell nie poddał się i teraz prowadzi jeden z największych antykwariatów. Książka ma tyle samo wad co zalet, przeczytałam z ciekawości i Wy pewnie też tak postąpicie. Nie zmieniła mojego światopoglądu ani nie wniosła niczego konkretnego do mojego czytelniczego życia. Myślę, że osoby lubiące autobiografie i tym podobne tytuły będą zachwycone. Ja wolę jednak bardziej fabularne tytuły.
"Pamiętnik księgarza" to książka pełna pasji, z którą o czytelnictwie opowiada Shaun Buthell i opowieści z jego księgarskiego życia. Myślę, że niektórzy z Was polubią się z tym tytułem. Dla mnie nie był on aż tak dobry, by za nim tęsknić.
Autor: Marta Pyznar, data: 10.07.2019 15:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pamiętnik księgarza

Pracować w księgarni albo w antykwariacie. Przez cały dzień być otoczonym książkami, to szczyt marzeń niejednego miłośnika książek. Niektórym to marzenie udaje się spełnić i przy okazji na własnej skórze sprawdzić, że rzeczywistość wcale nie jawi się tak różowo jak to sobie wyobrażaliśmy.

Shaun Bythell pod wpływem impulsu ponad 15 lat temu stał się właścicielem podupadającego antykwariatu położonego w szkockim miasteczku Wigtown. Kiedyś Shaun był optymistycznie nastawionym do życia, życzliwym człowiekiem. Teraz jest nietolerancyjny, niecierpliwy i aspołeczny. O to co potrafi zrobić z człowiekiem lawina irytujących i głupich pytań zadawanych przez klientów, stan finansów wołający o pomstę do nieba, kłótnie z pracownikami i nieustanne targowanie się z klientami. Żeby nie zwariować zaczął pisać dziennik, ale gdyby zapytać go chciałby cokolwiek zmienić w swoim życiu, bez wahania odpowiedziałby, że NIE.

W "Pamiętniku księgarza" Shaun Bythell lekko i z dużą dozą sarkazmu opisuje rok obfitującego we wzloty i upadki życia księgarza, irytujące epizody ze swojej pracy, nieustające utarczki z "trudnymi" klientami, problemy ze specyficznym personelem kultowego już dziś antykwariatu "The Book Shop", podróże do najodleglejszych zakątków Wielkiej Brytanii, buszowaniu w biblioteczkach i strychach rozpadających się majątków, w poszukiwaniu białych kruków. Opowiada o swoim czasie wolnym, wędrówkach po wzgórzach, łowieniu łososi, przypominając tym samym jak ważne jest zachowanie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Dziennik jest również ciekawym portretem szkockiego miasteczka i jego społeczności.

Czytając pamiętnik Shauna Bythella można dojść do wniosku, że bycie księgarzem wymaga anielskiej cierpliwości. Młody Szkot robi wszystko, by utrzymać się na powierzchni. Nie pomaga mu w tym jego prawie prawa ręka, pracownica Nicky. Fakt, że zjada jedzenie, które znajduje w śmietniku lokalnego marketu i przez pół roku chodzi w kombinezonie narciarskim. która jest to w zasadzie szczegół w porównaniu z tym, że jest nieuprzejma i ignoruje wszystkie polecenia Shauna.
O jeszcze większy ból głowy Bythella przyprawiają klienci. Tych wymarzonych, kupujących książki o wartości 200 funtów można ze świecą szukać, choć czasem i oni odwiedzają antykwariat Szkota. Tych dobrych klientów, którzy kupują choć jedną książkę, nie targując się przy tym o cenę, można policzyć na palcach jednej ręki. Źli klienci nie kupują niczego. Ci naprawdę źli, to ci którzy wyciągają laptopa i bezwstydnie porównują ceny księgarni do cen Amazona.
Gdyby nie ogromna miłość do książek i ogromna pasja, Shaun Bythell pewnie nie prowadziłby dziś księgarni. Szkot jest prawdziwym pasjonatem słowa pisanego, pożółkłych kartek, książek z duszą, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Chociaż jego praca bywa nieznośna, nie wyobraża sobie innego życia.

Ważną częścią tego dziennika jest pokazanie walki Dawida z Goliatem, którą prowadzi nie tylko Shaun, ale każdy prowadzący małą, kameralną księgarnię czy antykwariat, którzy od lat spychani na margines przez wielkie korporacje takie jak Amazon czy brytyjska sieć Waterstone. O tym jak wielka jest niechęć właściciela "The Book Shop" do Amazona niech świadczy rozstrzelany przez niego czytnik Kindle, który jako oprawione trofeum wisi na ścianie jego sklepu.

"Dziennik księgarza" to lekki, zabawny, nietypowy reportaż odsłaniający kulisy zawodu księgarza, który jak pokazuje Shaun Bythell jest ciężkim kawałkiem chleba. Żeby prowadzić ten biznes nie wystarczy miłość do książek, ale i ogromne samozaparcie i gruba skóra.
Najważniejszym przesłaniem dziennika jest to, abyśmy wspierali małe księgarnie, miejsca z duszą, prowadzone z pasją. Świat będzie znacznie uboższy jeśli stracimy takie miejsca jak "The Book Shop".
Autor: Mrs_Bookies, data: 07.07.2019 10:38, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zastanawialiście się jak wygląda praca antykwariusza?

Zastanawialiście się jak wygląda praca antykwariusza? Ja tak! I teraz jak pozostali czytelnicy, mogę się o tym przekonać. Poznajemy Shauna Bythella, bibliofila i zagorzałego czytelnika, który nie wiedząc, co zrobić ze swoim życiem, wykupuje stary antykwariat. Szaleniec, nieprawdaż? Postanawia on rozkręcić podupadający biznes i wejść w świat biznesu. Jak szybko okazuje się nie jest to łatwa bajka, a jego życie obraca się o 180 stopni! W swoim sarkastycznym i uroczym pamiętniku opisuje jak trudna jest praca antykwariusza, wchodząc w jej tajniki i pokazując nam, ile trudu trzeba włożyć w sprzedawanie książek.

Do Pamiętnika podeszłam z ogromnym entuzjazmem! Jak tylko zobaczyłam ja, to wiedziałam, że to jest to. Czekałam na paczuszkę. Jak przyszła bardzo szybko zabrałam się za lekturę. Wtedy jeszcze byłam mocno podekscytowana i napalona na tę książkę. Początek, pierwsze sto stron, mocno ostudziło ten entuzjazm. Książka jest pamiętnikiem, jak sama nazwa wskazuje, i jest osobistymi zwierzeniami bohatera. Które niestety okazały się troszkę nudniejsze niż myślałam. Można je skrócić do właściwie dwóch zdań - bohater odkupuje książki i narzeka, że ciężko je sprzedać. Koniec...

Mam z tą książką spory problem. Jest słodka i urocza, ale zdecydowanie czegoś w niej brakuje. Czego? Fabuły. Całość polega na śledzeniu pracy antykwariusza dzień po dniu. Codziennie przez wiele miesięcy. Z tym, że tak naprawdę nic z tego nie wynika. Co prawda dowiadujemy się o ilości zarobionych pieniędzy czy zrealizowanych zamówień, jednak ostatecznie nic z tego nie wynika. Każdy dzień to nowe sytuacje i perypetie, sprowadzone do kilkunastu, czy tam kilkudziesięciu, zdań opisu. Nie mamy tu właściwie żadnej akcji, nic nie popycha tej historii do przodu. Owszem czas mina, ale nic poza tym. O braku punktu kulminacyjnego nie wspomnę, bo skoro nie ma fabuły to i jego nie ma.

Całość napisana jest bardzo przyjemnym językiem, prezentowane postacie są wielowymiarowe i instygujące, ale poza narzekaniem na kiepską sprzedaż nasz bohater nie robi nic innego. Liczyłam na coś w stylu Fangirl, książkę na nerdów, uroczą i słodką, z książkowymi nawiązaniami i problemami, a dostałam trochę nijaką powieść z całkiem ciekawymi bohaterami i dużym potencjałem, który został zaprzepaszczony. Nie mogę szczerze powiedzieć, że polecam, ale nie mogę też odradzać, bo podejrzewam, że masa osób polubi tę książkę, a nawet się nią zachwyci :)
Autor: Jelenka, data: 04.07.2019 15:28, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Błyskotliwy, zabawny i uroczy pamiętnik o książkach i ludziach

SHAUN BYTHELL
Shaun Bythell to Szkot i bibliofil, który nie wiedząc co począć ze swoim życiem kupuje podupadły antykwariat w małym rodzinnym miasteczku Wigtown. Jest 2001 rok, Shaun ma 31 lat i zielone pojęcie o prowadzeniu księgarni. Nie przeszkadza mu to jednak w podjęciu wyzwania.

W swoim nietuzinkowym pamiętniku prócz bilansu zamówień, ilości klientów w danym dniu czy ilością pieniędzy w kasie (swoją drogą bardzo skromną) dzieli się całym tym majdanem. Każdy typ upierdliwego klienta przewinął się przez księgarnię Shauna razem z ekscentrycznym personelem i tonami najdziwniejszych książek.

Bilans w każdym wpisie to trochę jakby podsumowanie wyzwania w niejedzenia słodyczy czy walki z nałogiem tytoniowym. Z jednej strony to tylko dodatek, ale nadaje ton całemu pamiętnikowemu wpisowi.

PRZY REGALE
Shaun jako wyborny obserwator i pół na pół mizantrop idealnie wpisał się w obraz sprzedawcy książek, choć nie jest to obraz według Georga Orwella – aspołecznego i niecierpliwego sprzedawcy. Shaun Bythell to książkowy freak, który z pasją i ogromnym oddaniem pisze o zarządzaniu księgarnią i sprzedawaniu książek. Nie stroni jednak od porażek i nietuzinkowych sytuacji. W pełnej krasie ukazuje blaski i cienie księgarnianego biznesu na prowincji pokazując je w nieco krzywym zwierciadle. Shaun świetnie dobiera słowa co tworzy zabawny i błyskotliwy obraz życia księgarza pełen dziwności i osobliwych gaf. Dostrzega niuanse i się nimi dzieli. Szczegóły mają znaczenie i robią różnicę w postrzeganiu świata i ludzi. Pamiętnik Shauna to również niekończący się dystans i wysublimowana ironia, bez krztyny zgorzkniałości i małomiasteczkowej uszczypliwości. Początkowy entuzjazm i zachwyt z czasem jednak opada i autor zaczyna zmagać się z pewną księgarnianą rutyną. Nie zmienia się jednak charakter treści. Nadal jest ciekawie i błyskotliwie. Niekończąca się walka o klienta często ściąga specyficzne jednostki, poszukiwania wartościowych księgozbiorów mogą z czasem nabrać innego wymiaru, egzystowanie z pracownikami i ich nieprzewidywalnością graniczy z cudem, ale i trudno wyobrazić sobie by mogło być inaczej.

Shaun Bythell opowiadając swoją historię wyzbył się zbędnych oczekiwań wobec innych ludzi. Jest ciekawy co przyniesie mu kolejny dzień, jak bardzo będzie odrealniony i specyficzny. Przyjmuje go takim jakim jest i to jest piękne.

MAŁOMIASTECZKOWA KSIĘGARNIA
Pochodzę z małej miejscowości, gdzie księgarnia to był również sklep papierniczy i pasmanteria. Wiecie taki co to wszystko jest za ladą. Bądź co bądź często tam chodziłam by poprzeglądać nowe książki. Niestety najczęściej natrafiałam na panią ekspedientkę, która mroziła wzrokiem. Ja jednak jako odważna dwunastolatka nie dałam się tym spojrzeniom i prosiłam o pokazanie kolejnych tytułów. Pani sprzedawczyni miała mnie jednak za potencjalną nastoletnią złodziejkę i ani na chwilę nie zostawiła mnie z pachnącymi tomiszczami sam na sam. Zawsze tkwiła nade mną nie mówiąc ani jednego miłego słowa.

Od tamtej pory nieco zraziłam się do małych księgarni i zaglądałam do nich coraz rzadziej. Na szczęście znów przekonuję się do takich personalnych przybytków z duszą. Okazuje się, że nie wszyscy sprzedawcy książek zabijają spojrzeniem…

PODSUMOWANIE
“Pamiętnik księgarza” to idealna propozycja na lato. Lekka, przyjemna, błyskotliwa, zabawna i ironiczna. Shaun Bythell okazał się być wybornym obserwatorem rzeczywistości z bardzo dużą dozą dystansu do siebie, ludzi i świata. Pamiętnik osobliwości, gaf i dziwactw poleca się jako lektura na poprawę humoru, odskocznię i przyjemne miękkie lądowanie. Czyta się niezwykle szybko – to książka dosłownie na jedno popołudnie.

Przeczytaj jeśli: szukasz czegoś lekkiego na wakacje.

“Pamiętnik księgarza” w trzech słowach: przyjemnie błyskotliwy i zabawny.
Autor: pisanyinaczej.blogspot.com, data: 03.07.2019 19:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niezwykły pamiętnik

Cieszę się, że dane mi było przeczytać ten niezwykły pamiętnik, będący zapisem rocznej pracy w antykwariacie, której autor jest właścicielem. W dzienniku jest wiele historii zabawnych, ale wiele również takowych, które dają do myślenia. Pokazanie codzienności w pracy tego rodzaju pokazuje, że jest to praca dla wytrwałych. Tutaj miłość do książek i smykała do biznesu zdecydowanie nie wystarczają.
Bythell prowadzi antykwariat - sklep z używanymi książkami, a jego klienci to głównie ludzie, jakich sobie nie życzy. Podobały mi się fragmenty z wysypem emerytek z autobusu czy też poganinem, który chociaż coś kupował, w przeciwieństwie do nobliwych pań.
"Pamiętnik księgarza" uświadomił mi nie tylko to, że człowiek zmienia swoje podejście do słowa pisanego i czytanego, ale również ewoluuje kulturalnie, a to niekoniecznie w dobrym kierunku.
Bardzo współczuję panu Bythell, gdyż ja bym sobie nie poradził z takim stresem. Oprócz marudzących klientów są ciągłe problemy z aplikacjami do zakupu on - line i inne problemy, które zdecydowanie nie ułatwiają nikomu życia.
"Pamiętnik księgarza" łamie stereotypy dotyczące ludzi, którzy pracują po drugiej stronie lady. Ta praca to ciągłe kupowanie, sprzedawanie, wyjazdy do klientów i przyjmowanie nowych książek, które trzeba skatalogować, opisać i nadać im ceny. Przyznam się szczerze, że po tej lekturze zapragnąłem wyjechać do tego miejsca i porozmawiać ze szkotem. Może kiedyś tam się udam? Ta książka napędzie reklamy nie tylko antykwariatowi, ale również urokliwemu miasteczku Wigtown. Serdecznie polecam.
Autor: kogellmogell, data: 24.06.2019 22:41, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Uwielbiam czarny humor autora!

Czy potraficie sobie wyobrazić coś cudowniejszego od książki o książkach?! 😍Przecież to istny raj na ziemi dla każdego bibliofila!

Shaun Bythell to Szkot, który jest jednocześnie autorem książki "Pamiętnik księgarza", jak i jego głównym bohaterem. Shaun w 2001 roku, będąc zaledwie trzydziestojednoletnim mężczyzną wszedł w posiadanie sklepu z używanymi książkami. Kupując antykwariat "The Book Shop" miał spore plany i całkowicie inne wyobrażenie na prowadzenie tego typu działalności. Jednak jak to często bywa w rzeczywistości, życie szybko i brutalnie zweryfikowało jego zamiary i ściągnęło go na ziemię. Jak się możecie domyślać, prowadzenie biznesu w małym szkockim miasteczku jakim jest Wigtown, nie należy do najłatwiejszych i najbardziej opłacalnych. Poza tym trzeba też liczyć się z tym, że klienci właściwie każdego sklepu bywają czasami baaardzo osobliwi. 🙈

Po dłuższym już czasie prowadzenia własnego interesu, bo 5 lutego 2014 roku Shaun postanowił notować najciekawsze wydarzenia z każdego dnia pracy, co z czasem przekształciło się w pamiętnik. Dzięki temu teraz możemy trzymać w ręce jego własną książkę z mnóstwem wspomnień, anegdot i kilkoma zdjęciami, a wszystko to okraszone jakże fantastycznym czarnym humorem!
Bardzo spodobała mi się możliwość zaglądnięcia do antykwariatu Shauna i poznanie jego pracy od podszewki. Dla jednych działalność w świecie książek może się wydawać najnudniejszym zajęciem pod słońcem, ale dla mnie jest czymś niesamowicie ekscytującym, a jednocześnie wyciszającym. Sama przez kilka miesięcy, miałam możliwość pracy w bibliotece i wspominam ten okres z ogromną nostalgią. Może nie pracowałam w towarzystwie tak ekscentrycznych osób jak Shaun, ani z taką częstotliwością nie spotykałam tylu nietypowych klientów, jednak co nieco udało mi się doświadczyć. Mój komentarz w tym temacie może być tylko jeden: ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać! 😄
Dzięki temu, że Shaun każdego dnia notował liczbę klientów i sumę, która pod koniec dnia znajdowała się w kasie, niezwykłą frajdę sprawiło mi szukanie największej kwoty jaką udało mu się zarobić jednego dnia. Jestem ciekawa, czy i Wy zwrócicie/zwróciliście na to uwagę. 🙊😄
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 38% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Wilga!
Ostatnio oglądane
KPamiętnik księgarza
KKicia Kocia na lotnisku
KKsięgi Jakubowe, dodruk
KMagiczne Drzewo. Tom 11. Pió...
KPowrót do Jedwabnego
KNie ma
KDzieje Polski. Tom 4. 1468-1...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 417
Blues - 495
Country - 179
Dubstep - 239
Etniczna - 211
Filmowa - 741
Hardcore - 162
Hip-hop - 1237
Jazz - 2495
Kabaret - 26
Klasyczna - 3803
Metal - 7392
Pakiety - 127
Pop - 9561
Punk - 357
Religijna - 215
Retro - 34
Rock - 6189
Soul - 122
Swing - 20
Gry - 87
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!