Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 167 537 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 167 537 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!

Koszmar Morfeusza

Miniaturka
Nasza cena:
28,73 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: K.N. Haner
Wydawnictwo: Editio
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:392
Format:14x20.8 cm
Numer ISBN:978-83-283-3186-0
Kod paskowy (EAN):9788328331860
Waga:470 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 27.11.2020 10:17)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Koszmar Morfeusza – opis wydawcy

Mroczny koszmar, z którego nie będziesz chciała się wybudzić

Wszystkie drogi Cassandry Givens prowadzą do Adama McKeya — tej prostej prawdzie nie da się zaprzeczyć. Od chwili przypadkowego spotkania w nocnym klubie namiętny i wybuchowy związek Cass i Adama przeżywa różne fazy, ale pozostaje nierozerwalny jak samo życie. Choć oboje są świadomi zagrożeń, jakie niosą ze sobą potajemne spotkania, choć codziennie przekonują się, że niebezpieczeństwo czai się wszędzie, nie potrafią wyrzec się swoich uczuć. Słowa to za mało, gdy nawet gesty nie potrafią ukoić rozpalonych ciał.

McKey zaczyna naginać twarde zasady obowiązujące w jego świecie, a Cassandra coraz częściej myśli nad bardziej radykalnymi krokami uwolnienia ukochanego z sideł złowrogiej organizacji. Jednak życie w ciągłym strachu odbija się na ich relacji i niemal ją niszczy. Namiętna miłość potrafi być bardzo destrukcyjna...

Masz odwagę kolejny raz wkroczyć w świat mrocznych fantazji? Fantazji, które bardzo szybko mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar? Przekrocz granicę między miłością i nienawiścią, gdzie życie ściera się ze śmiercią.
 

Koszmar Morfeusza to powieść, która od pierwszych stron wciągnie Was do mrocznego świata mafii, a Adam McKey rozpali Wasze zmysły do czerwoności. Będziecie balansować na granicy miłości i nienawiści, które dzieli bardzo cienka linia. Czy jesteście gotowe poznać jego koszmar? Koszmar, z którego nie zechcecie się obudzić.
Sylwia Stawska, kobiecerecenzje365.blogspot.com

Druga część cyklu o mafijnej miłości przenosi nas do świata pełnego sekretów, intryg i seksualnego napięcia. Koszmar Morfeusza ma wszystko, czego wielbiciele literatury erotycznej mogą oczekiwać,
a  K.N. Haner po raz kolejny przełamuje tabu i udowadnia, że polscy pisarze w niczym nie ustępują zagranicznym.

Ewelina Nawara, myfairybookworld.blogspot.co.uk

Mroczny świat Morfeusza i tym razem mocno zaskakuje.
Książka pobudzająca, pełna namiętności i grozy.
Czy odważysz się poznać dalsze, niesamowite losy Cassandry i Adama?

Dominika Starzyk,ksiazkowe wyznania.blogspot.com

Koszmar Morfeusza to powieść, obok której nie przejdziesz obojętnie.
Pełna namiętności, pożądania, rozpali Twoje zmysły i przeniesie
Cię w świat intensywnych emocji. Napotkasz w niej wiele tajemnic,
niedopowiedzeń, które jeszcze bardziej rozbudzą Twoją ciekawość
i nie pozwolą oderwać się od książki aż do ostatniej strony.

Monika Hetz, ksiazkowyswiatmoniki.blogspot.com

Podniecający, wciągający, zniewalający — taki jest Koszmar Morfeusza. Przygotujcie się na jeszcze większą dawkę pożądania, która rozpali Wasze zmysły. Nie bójcie się wejść do świata prawdziwej namiętności, ponieważ nawet koszmar może okazać się snem, z którego nigdy nie będziecie chciały się obudzić!
Klaudia Aleksandra Grabowska, zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com

Pożądanie, które miesza się z przerażeniem, nadzieja wypierana przez tęsknotę. Bohaterowie Koszmaru Morfeusza trafiają na  mroczne i niebezpieczne ścieżki. Czy uda im się z nich wydostać, by odnaleźć wspólne szczęście? K.N. Haner prowadzi czytelników w miejsca, w których rządzą ból i rozkosz. Ta powieść sprawia, że trudno jest zasnąć...
Dorota Lińska Złoch, przeczytanki czekolada.blogspot.com

Koszmar Morfeusza to koszmar mojego serca! Fabuła jest tak nasycona wydarzeniami i emocjami, że trudno się oderwać. Książka dla ludzi o mocnych nerwach. Czytasz na własną odpowiedzialność! Ostrzegam, ale gorąco polecam!
Dominka Emilia Lewandowska, lifebybookaholic.blogspot.com

K.N. Haner po raz kolejny udowadnia, że fantazja i kreatywność nie mają dla niej granic. Serwuje nam mroczną, seksowną i nieprzewidywalną historię, która zaciera różnice między nienawiścią a miłością, szokuje spektakularnymi scenami intymnych zbliżeń i odurza gęstą atmosferą czystej grozy. Nie sposób czytać tę książkę obojętnie, nie sposób przestać o niej myśleć… Dla mnie numer jeden w swoim gatunku.
Krystyna Meszka, cyrysia.blogspot.com

Ta powieść to istny rollercoaster emocji. Mocna, namiętna i niedająca o sobie zapomnieć. To koszmar, z którego nie będziecie chciały się wybudzić.
Paulina Balcerzak, citeof books.blogspot.com

 
K.N. Haner — to pseudonim polskiej autorki, która w 2015 roku debiutowała powieścią Na szczycie, cieszącej się uznaniem wśród czytelniczek literatury kobiecej. Kolejna powieść, Sny Morfeusza, otrzymała status bestsellera, a jeszcze w tym roku ma się ukazać trzecia część tej serii: Przebudzenie Morfeusza. Prywatnie K.N. Haner jest osobą bardzo rodzinną, wesołą i otwartą. Uwielbia pisać, czytać i gotować. Kocha polskie morze i Mazury. Marzy jej się nurkowanie na rafie koralowej u wybrzeży Australii.

Ambasadorki książki:
  • Sara Kałecka, niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com
  • Claudia Sobańska, zaczytanaksiazholiczka.blogspot.com
  • Karolina Krakowiak, lottaczyta.blox.pl
  • Marta Daft , martawsrodksiazek.blogspot.com
  • Aleksandra Szoć , stanzaczytany.blogspot.com
  • Beata Matuszewska, recenzje-beaty.blogspot.com
  • Angelika Kamińska , zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com
  • Agnieszka Libro, posredniczkaa.pl
  • Ola Jesiołowska , aleksandrowemysli.blogspot.com
  • Urszula Wuu , zaczytanawiedzma.blogspot.com
  • Edyta Lis , dobrerecenzje.pl
  • Julita Sobolewska , zapiski-ksiazkoholiczki.blogspot.com

Opinie czytelników o „Koszmar Morfeusza”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 08.12.2017 09:10
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Pokochałam mężczyznę, który jest dla mnie zgubą. To wiem na pewno."

Miłość jest na tyle silnym uczuciem, że rozsądek nie ma z nią szans. Bezgranicznie wierzymy, że pokona ona każdą, nawet najgroźniejszą przeszkodę. Czy jednak ta reguła obowiązuje, gdy w grę wchodzą zasady mafijne?

Mimo ogromnego niebezpieczeństwa, Adam i Cassandra nadal potajemnie się spotykają. Nie są w stanie zapanować nad rodzącym się między nimi uczuciem i obezwładniającym pożądaniem. Niestety jest to największe wykroczenie, jakie może popełnić członek Mirrors. Ludzie z klubu są niezwykle cwani i podejrzliwy, doskonale zdają sobie sprawę, że Mckey nie jest z nimi do końca szczery. Kochankowie wkrótce zostają przymuszeni do zachowania jeszcze większej gry pozorów. Niestety wszelkie środki bezpieczeństwa nie przynoszą oczekiwanego skutku. Życie Cassanrdy zamienia się w najgorszy możliwy koszmar, z którego wydostać się może jedynie dzięki zerwaniu znajomości z Morfeuszem.

Tylko czy są w stanie żyć bez siebie?

"Znowu jest tak samo. Chwila zapomnienia, a po wszystkim od nowa będę musiała się pozbierać. Nic nie mogę jednak poradzić na to, że tak bardzo go kocham. Każdy ma chyba taką osobę, dla której traci głowę niezależnie od sytuacji. On jest moim zatraceniem."

Byłam pod wrażeniem tego, z jak wielkim przytupem rozpoczyna się druga część serii "Mafijna miłość". Już od pierwszych stron czytelnik ma świadomość, że będzie to niezwykle mroczna opowieść, pełna napięć, uniesień i niepewności. Wkraczamy bowiem do prawdziwego, brutalnego mafijnego piekła, gdzie nie ma miejsca na litość czy sumienie. Fabuła jest nieobliczalna, już na początku doskonale zdajemy sobie sprawę, że tu może wydarzyć się w zasadzie wszystko, a autorka nie ma zamiaru oszczędzać swoich bohaterów.

Niewątpliwie głównym tematem powieści jest miłość, która pragnie pokonać wszelkie przeszkody, uczucie, które nie ma prawa istnieć. Adam i Cassandra spotykając się nadal, narażają się na śmierć, ale mimo wszystko ciągle ryzykują, nie potrafią żyć bez siebie.

Jak straszne konsekwencje poniosą za złamanie zasad obowiązujących w Mirrors?

Czy targające nimi pożądanie nie sprowadzi ich na dno?

I na czym tak naprawdę polega praca w owym tajemniczym klubie?

"Jak można przestać kochać kogoś, kto zawładną twoim ciałem i duszą? Ale jak mogę go kochać po tym wszystkim, co się stało? A jednak. Mam wrażenie, że im bardziej nie mogę go mieć, tym bardziej go kocham. To niedorzeczne i nienormalne. Jak można się tak beznadziejnie zakochać w kimś najbardziej nieodpowiednim na świecie?"

Muszę wam się przyznać, że całkowicie dałam się porwać tej gorącej, pełnej adrenaliny historii i wydaje mi się, że nawet główna bohaterka przestała mnie irytować, jak to było w pierwszej części. Po prostu całą sobą przeżywałam jej rozterki, zatraciłam się bez pamięci w tym niebezpiecznym uczuciu, które nią zawładnęło i kibicowałam jej całym sercem.

Styl K.N. Haner nadal jest lekki i przyjemny, ale mam również wrażenie, że zaszła w nim spora zmiana. Jest bardziej dojrzały, co sprawia, że powieść po prostu się pożera. Emocje zostały opisane niezwykle sugestywnie, targają czytelnikiem namiętnie, do utraty tchu. Liczne sceny erotyczne, opisane niesamowicie plastycznie i dosadnie, rozbudzają wyobraźnię do granic, jednak z pewnością nie są motywem przewodnim tej książki.

Podczas lektury autorka wielokrotnie złamała mi serce. Krzywdy, które spotykały bohaterów, były dla mnie zbyt bolesne. Parę razy dosłownie miałam ochotę rzucić egzemplarzem o ścianę, ale za chwilę wracałam do czytania, bo ciekawość, jak potoczą się dalej losy Cassandry i Adama, była silniejsza niż złość i żal. Krótko mówiąc, po prostu przepadłam w tej historii kompletnie.

Niezwykle silnie przeżywałam również losy chorego na białaczkę Tommy'ego. Ten motyw wyzwolił we mnie chyba najwięcej emocji. Jestem już po lekturze parę dni, ale dalej nie mogę się z tego otrząsnąć i nie potrafię przebaczyć autorce, gdyż dosłownie wbiła mi nóż w serce, tym co zrobiła.

K.N. Haner po raz kolejny udowadnia, że posiada naprawdę wspaniałą wyobraźnię. Na uwagę zasługują także wykreowani przez nią bohaterowie. Są niezwykle oryginalni, wyraziści i intrygujący. Wzbudzają często skrajne emocje, zarówno kochamy ich i nienawidzimy, ale nawet jeśli nie zgadzamy się do końca z podjętymi decyzjami i ich postępowaniem, zawsze pragniemy dla nich jak najlepiej.

Podsumowując, "Koszmar Morfeusza" to mocna, zniewalająca, tajemnicza historia, która porywa już od pierwszych stron i nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia. Mroczny klimat, wartka, nieobliczalna akcja, liczne gorące sceny oraz ciągłe uczucie niepokoju, sprawiają, że przepadamy w niej całkowicie. Gwarantuję, że zaserwuje wam naprawdę silną dawkę emocji, o których długo nie będziecie mogli zapomnieć. Wielokrotnie was zszokuje swą brutalnością, po to by za chwilę otulić wiarą w przyjaźń i miłość. To zdecydowanie pozycja, którą pochłania się z wypiekami na twarzy! Gorąco polecam!
Autor:
Data: 04.09.2017 16:34
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Koszmar Morfeusza

Po krótkim odpoczynku od Morfeusza i Cassandry mogłam z powrotem wrócić do ich świata. Nikt mnie niestety nie uprzedził przed bombą, jaka spadła na mnie podczas lektury drugiego tomu. Dlatego ostrzegam Was ja- uważajcie na tą książkę!

Cassandra nadal próbuje wymusić na Adamie deklarację miłości, choć on idzie w zaparte i nie zdradza swoich uczuć. Ich relacja staje się niezwykle napięta, kiedy główna bohaterka chce za wszelką cenę wyciągnąć swojego ukochanego z sideł klubu Mirrors. Ale czy jej się to uda?

Zaczynając czytać, w głowie mignęła mi myśl, że tutaj na pewno stanie się coś złego. Oczywiście, zignorowałam to i poświęciłam się lekturze, aby jak najszybciej dowiedzieć się, jak akcja z pierwszego tomu rozwinie się dalej.

Mimo tego, że główna bohaterka ciągle mnie denerwuje i chwilami mam ochotę ją udusić, to jednak nie wyobrażam sobie tej serii bez Cassandry. Ta kobieta już tak bardzo zawojowała ten świat, że bez niej wydawałby się pusty. Ale to nie znaczy, że ją polubiłam.

Po za sytuacjami, gdy Adam/ Morfeusz i Cassandra się kłócą i rozchodzą za każdym razem (trochę jak Hardin i Tessa), mnie jednocześnie trafia szlak. Ile można? Przez te sytuacje stwierdzam jednak, że jak są razem jest źle, ale kiedy nie są razem- jest jeszcze gorzej.

Przy około setnej stronie zaczęły lecieć mi łzy. Możecie mi wierzyć lub nie, ale jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się popłakać nawet nie w połowie książki. Droga autorko- DLACZEGO? Chociaż nie, wróć! To pytanie zadam zaraz.

Dodałam na fanpage'a wpis o tym, że popłakałam się podczas czytania, na co K.N. Haner napisała mi w komentarzu, że... na końcu będzie jeszcze gorzej. Słowa te wzbudziły we mnie ogromny stres i przeżywałam wszystko dwa razy bardziej, bo już nie wiedziałam czego się spodziewać. A jak już następowało coś totalnie niespodziewanego, miałam ochotę jednocześnie zabić autorkę i ją przytulić, ponieważ mało która autorka erotyków potrafi wzbudzić takie emocje u czytelnika, a K.N. Haner udaje się to perfekcyjnie.

Cały czas też zastanawiałam się co też może się stać i miałam w głowie tylko Adama: porwanie, katowanie lub coś znacznie gorszego. Ale kiedy kilka stron przed końcem poskładałam wszystkie podpowiedzi do kupki... Serce mi zamarło. Dlatego też ja się pytam. Droga Autorko- DLACZEGO TY TO ZROBIŁAŚ? Niby można było się tego łatwo domyślić, ale jakaś nadzieja wciąż była. Wciąż nie mogę w to uwierzyć i muszę się dobrze zastanowić, czy chcę sięgnąć po kolejną część.

Słowem podsumowania: uważajcie na Koszmar Morfeusza. Bo to jest naprawdę koszmar, o czym ja nie miałam zielonego pojęcia. Możecie spodziewać się morza wylanych łez oraz zszarganych nerwów. Można również znaleźć tutaj jeszcze bardziej gorący romans, osobiste tragedie oraz walkę z niebezpiecznymi przeciwnikami.
Autor:
Data: 22.02.2017 00:22
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

K.N. Haner pisze odważnie, czasami wulgarnie i bez ogródek. „Sny Morfeusza”, książka, która otworzyła mi oczy na jej twórczość, zaskoczyła mnie pod wieloma względami przypominając nieco powieści zagranicznych autorek. Historia nadająca naszej polskiej literaturze erotycznej właściwy tor zainteresowała mnie, jednak nie obyło się bez wad. Byłam więc ogromnie ciekawa poziomu drugiej części. Czego można oczekiwać po Koszmarze Morfeusza? Jak tym razem prezentują się losy jednej z najbardziej kontrowersyjnych par?

Oszołomiona, gotowa do poświęceń, chociaż nieświadoma nadchodzących mroków i prawdziwego niebezpieczeństwa. Cassandra krok po kroku odkrywa następne elementy układanki świata swojego partnera, a wraz z każdym kolejnym sytuacja okazuje się coraz groźniejsza. Rzeczywistość mafii, która nie odpuszcza, zakazane uczucie, którego nie w sposób ugasić. Namiętność, która może zniszczyć i on – Adam McKey tkwiący w szeregach toksycznego stowarzyszenia mogąc je opuścić dopiero z chwilą śmierci.

Jak długo można ukrywać miłość? Czy wystawieni na najgorsze próby bohaterowie zdają test, od którego zależeć będzie ich życie? Jak daleko posunie się Cassandra by wyrwać ukochanego ze szponów mafii? Czy koszmar zniszczy to, co najpiękniejsze?

Kontrowersyjna ta książkowa para, oj kontrowersyjna. Choć nieidealna. Adam McKey to enigmatyczny i nieprzewidywalny mężczyzna. Mroczny - nawet z podwojoną siłą, dokonujący nieszablonowych wyborów jakże dalekich od romantycznych uniesień (w dużej mierze niekoniecznie z własnej woli). Przekonujący, chociaż w tej części stanowiący tło dla próbującej walczyć ze złem Cassandry. Tym razem to kobieta wychodzi na pierwszy plan imponując odwagą, jednocześnie naprawdę irytując naiwnością i głupotą. Momentami trudno się z nią identyfikować i trudno zrozumieć. Nie polubiłam jej, czego nie mogę powiedzieć o Adamie. I choć bohaterowie nie są najmocniejszą stroną tej książki, jest nią bez wątpienia nieprzewidywalna akcja.


Chylę czoła w stronę pomysłowości K.N. Haner. Środowisko mafii samo w sobie okazuje się wdzięcznym tematem, a włączając w to zakazaną miłość, przymusowe zdrady, przemoc, zagrożenie życia, poważną chorobę i ogromne pokłady namiętności jest naprawdę interesująco. Nie można się nudzić, pod warunkiem, że jest się otwartym na prowokacyjne sceny. Dynamiczne opisy, przeważająca ilość dialogów, mocny seks i cięty język z pewnością wykluczają szansę zyskania pozytywnej opinii u czytelniczek kochających raczej słodkie i romantyczne historie. Jest ostro pod wieloma względami i akceptując ten fakt pojawia się okazja do dobrej zabawy.

Nie obawia się autorka przekleństw, wkładając wulgarne słownictwo nawet w usta kobiet. Co prawda na wkładaniu samych słów nie poprzestaje, co już na pewno czyni z tej książki treść nieprzeznaczoną dla czytelników niepełnoletnich. Wielbicielki odważnych erotyków może zaskoczyć i ucieszyć fakt, że pojawia się tutaj sporo z powieści sensacyjnej. K.N. Haner nie uczepiła się jednego wątku, za co ode mnie dostaje naprawdę dużego plusa.

Ciekawy finał, mroczna atmosfera, ciemne interesy, a na ich tle jedno z najbardziej delikatnych uczuć, które tutaj wiele ma oblicz, także tych mało subtelnych. Wkraczając w kolejny etap staje się czymś więcej niż wzajemną fascynacją i nabiera głębi. Może nie jest to mistrzostwo gatunku, ale mam wrażenie że druga część przebiła pierwszą. I chociaż co nieco mam tej powieści do zarzucenia, jestem w stanie zaakceptować podaną przez autorkę propozycję zwieńczając ją ostatecznie pozytywną opinią.

K.N. Haner pisze dla kobiet odważnych, lubiących naginać granice, pozwalających literaturze na angażujące odchylenia od norm. „Koszmar Morfeusza”, z niezbyt przypadającą mi do gustu główną bohaterką, to ostatecznie dobra, rzucająca nieprzewidywalnymi i niebezpiecznymi wydarzeniami powieść erotyczna, z pewnością nie dla marzycielek i romantyczek. Łącząc elementy namiętności oraz sensacji potrafi podtrzymywać uwagę na dłużej szokując, oburzając i rozpalając na przemian. Jeżeli przekonała Was pierwsza część, druga przypadnie Wam do gustu jeszcze bardziej. Jeżeli z pierwszą się męczyłyście – odpuście. Ja w to wchodzę i czekam na kontynuację.
Autor:
Data: 18.02.2017 18:43
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Koszmar Morfeusza

Weneckie lustra, przyjmowanie i odrzucanie kobiet. Obserwatorzy i kochankowie, jako narzędzia wykorzystywane przez gangsterów. Powieść paraliżuje emocjami, nie tylko tymi czystymi. Mocna!
Autor:
Data: 16.02.2017 10:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam

Niewyczerpany apetyt seksualny. Mroczne działania wpływające na życie prywatne. Rozmowy kochanków bardzo oddziałują, a co dopiero opisy dzikich zbliżeń. Klimat jest bardzo erotyczny, ale nie perwersyjny i dobrze.
Autor:
Data: 15.02.2017 23:48
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Koszmar Morfeusza

„Koszmar Morfeusza”, zdecydowanie nie jest książką dla osób szukających cukierkowego i ckliwego romansu. To powieść wbijająca się w coraz popularniejszy na naszym rynku, gatunek literacki, jakim są dark erotyki. W tej książce nie znajdziecie tak uwielbianych, kwiatków, serduszek, czy ckliwych słów. To mroczna opowieść o miłości i nienawiści. To także książka o mafijnym świecie, w którym przemoc i brutalny seks jest zwykłą codziennością. To koszmar, który pochłonie Was bez reszty i niejedna z Was, nie zechce się z niego obudzić. Zapraszam na przedpremierową recenzję.

Od chwili przypadkowego spotkania w klubie, związek Cassandry i Adama przeszedł już wiele wzlotów oraz upadków i jeszcze wiele ich przed nimi. Relacja między nimi jest wyjątkowo gorąca oraz namiętna, ich ciała są wręcz stworzone dla siebie. Oboje wiedzą, że nie powinni się spotykać, gdyż świat, do którego należy Adam, jest brutalny i niebezpieczny, a zagrożenie czai się z każdej strony. Tylko, czy można przeciwstawić się pragnieniom i niezwykłemu przyciąganiu? Adam McKey coraz częściej nagina zasady, które obowiązują w jego świecie, a Cassandra postanawia sama uwolnić ukochanego ze szponów mafii. Czy jej się to uda? Czy warto zaczynać wojnę z mężczyzną takim, jak Eros? Czy Adamowi uda się ochronić kobietę, która zawładnęła jego duszą i sercem? O tym wszystkim musicie przekonać się sami.

K.N. Haner, to pseudonim polskiej autorki, która w 2015 roku zadebiutowała powieścią „Na szczycie”. Obecnie na swoim koncie ma już cztery wydane książki, a „Sny Morfeusza” otrzymały status bestsellera. Prywatnie jest osobą rodzinną, wesołą i otwartą. Uwielbia pisać, czytać i gotować. Kocha polskie morze i Mazury. Marzy jej się nurkowanie na rafie koralowej u wybrzeży Australii. Mam nadzieję, że to marzenie także spełni, bo udowodniła, że marzenia się spełniają. Prywatnie jest osobą bardzo ciepłą i moją osobistą przyjaciółką ;)

„Koszmar Morfeusza” to gorąca, namiętna i zarazem mroczna powieść. Sceny seksu są naprawdę pełne nieokiełznanej namiętności, pragnienia i pożądania. Jednak, ta książka, to nie tylko seks, to także świat mrocznej i przerażającej mafii, której członkiem jest Adam McKey vel Morfeusz. Mafii, której członkowie są bezwzględni i okrutni, gdzie za łamanie reguł musi być kara.

W Miami Cassandra miała spełniać swoje marzenia. Idealna praca, idealny mężczyzna. Jednak nigdy nie przypuszczała, że przez mężczyznę, którego pokocha, wkroczy do świata, okrutnego, mrocznego, gdzie życie ściera się ze śmiercią. Bo mafia nie wybacza, mafia nie zapomina...

Jeżeli ktokolwiek liczy, że „Koszmar Morfeusza”, to erotyk jakich wiele, to jest w ogromnym błędzie. Kasia nie pisze według utartych schematów, a Koszmar jest powieścią inną i wyjątkową. I choć może nie mam wielu dark erotyków za sobą, to nie przesadzę pisząc, że dla mnie jest on najlepszy. Kasia nie boi się także pisać o tematach tabu, jakimi jest prostytucja, zmuszanie do nierządu, gwałty. Uważam, że trzeba mieć ogromny talent, by tak realistycznie i wiarygodnie opisywać rzeczy złe i przerażające, a Kasia potrafi robić to idealnie. Tej książki nie można czytać spokojnie, bo czasami klnie się na czym świat stoi, ale to przecież o to chodzi, by autor potrafił wywołać w czytelniku ogrom emocji, tych złych, jak i tych dobrych.

Oczywiście nie mogę zapomnieć o seksie, który jest w książce bardzo ważny. Sceny seksu opisane przez Kasię są gorące i nieraz miałam ochotę zamienić się z Cass i poczuć pod sobą, nad sobą, z boku, z tyłu seksowne ciało Adama McKeya ;). Niesamowita namiętność i pożądanie wylewają się z książki lawinami, doprowadzając krew do wrzenia.

Ta książka zawiera wszystko co najlepsze i porywa czytelnika w głąb fabuły. Obserwujemy namiętne zbliżenia bohaterów oraz nierówną walkę z mafią. Kto przegra, a kto zwycięży? Czy, w ogóle jest szansa, by ta dwójka była razem? Ja Wam tego nie zdradzę.

Muszę także wspomnieć o wątku, który skradł moje serce i wiele razy mnie wzruszał. Kasia w piękny sposób opisała przyjaźń. Przyjaźń między Cassandrą a Tommym, którzy poznali się przez zupełny przypadek i stali się sobie bardzo bliscy. Tommy zmaga się z nieuleczalną chorobą, a Cassandra jest w nim w tych trudnych chwilach i robi wszystko, by chłopak mógł żyć. Ale, czy da się wygrać ze śmiercią?

Na ogromne brawa zasługuje kreacja bohaterów, która wyszła autorce perfekcyjnie. Są oni barwi wyraziści i pełni skrajności. I choć ich wybory i czyny czasami doprowadzają na skraj szewskiej pasji, to nie sposób ich nie lubić. Cassandra lubi irytować swoim zachowaniem i działaniem pod wpływem chwili. Jednak, to także kobieta, która jest bardzo lojalna i opiekuńcza, co nieraz będziecie mogli zaobserwować. Natomiast Adam, to mężczyzna, którego raz się kocha, a innym razem nienawidzi. Czasami brutalny, okrutny i przerażający, a kiedy indziej kochający, czuły i troskliwy. To mężczyzna, który w odpowiednim momencie potrafi przywdziać maskę, za którą ukrywa swoją prawdziwą twarz.
Uwielbiam go, mimo jego wad.
Na uwagę zasługują także postacie drugoplanowe, a w szczególności Eros, który współpracuje z Morfeuszem. To nieobliczalny szaleniec, który za nic ma kobiety i ludzkie życie. Znienawidziłam go od razu i myślę, że z Wami będzie podobnie.

Styl jakim operuje K.N. Haner jest prosty, lekki i bardzo plastyczny. Dzięki temu książkę czyta się niesamowicie szybko, a po dobrnięciu do końca chce się zdecydowanie więcej. Szybka, pełna nagłych zwrotów akcja, to kolejny atut tej książki, w której nie ma miejsca na nudę. Gdy już myślimy, że choć na chwilę zrobi się spokojniej, autorka serwuje nam kolejną bombę. Myślę, że czerpie z tego satysfakcję, gdy nasze serca walą szalonym tempem i grozi nam stan przedzawałowy.

„Koszmar Morfeusza”, to powieść, która od pierwszych stron wciągnie Was do mrocznego świata mafii, a Adam McKey rozpali Wasze zmysły do czerwoności. Będziecie balansować na granicy miłości i nienawiści, które dzieli bardzo cienka linia. Czy jesteście gotowe poznać jego koszmar? Koszmar, z którego nie zechcecie się obudzić.

JESTEŚCIE JUŻ GOTOWE NA SPOTKANIE Z CASSANDRĄ I MORFEUSZEM? ONi CHCĄ BYŚCIE POZNAŁY ICH KOSZMAR...KOSZMAR, KTÓRY NIGDY NIE POWINIEN SIĘ WYDARZYĆ!
Autor:
Data: 11.02.2017 17:33
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Koszmar Morfeusza

Od chwili przypadkowego spotkania w klubie nocnym namiętny i wybuchowy związek Cassandry Givens i Adama McKeya przechodzi różne fazy, lecz nadal pozostaje nierozerwalny. Pomimo świadomości zagrożenia, jakim są potajemne spotkania oraz czającym się wszędzie niebezpieczeństwie, nie potrafią się rozstać.
Adam zaczyna naginać twarde zasady obowiązujące w jego świecie, a Cass coraz częściej myśli nad sposobem uwolnienia ukochanego z sideł mrocznej organizacji. Jednak życie w ciągłym strachu odbija się w końcu na ich relacji… Czy oznacza to definitywny koniec miłości między Cassandrą a Adamem? Czy mimo wszystko znajdą sposób by wygrać walkę o swoje uczucie…?


Kontynuacja Snów Morfeusza wciąga od pierwszych stron… elektryzuje swoją namiętnością, jednocześnie zaskakując tą mroczną i brutalną stroną. Tym razem K. N. Haner rzuca czytelników na głęboką wodę… A czy wszyscy zostaną uratowani? ;)


Jak przystało na erotyk i w tym nie brak śmiałych, ostrych scen. K. N. Haner kolejny raz udowadnia, że nie straszne jej mocne, często wulgarne określenia i zwroty… Pobudzają wyobraźnie, działają na zmysły… nawet te pełne przemocy i strachu… i choć nie jest to lektura dla pruderyjnych czytelniczek liczących na ckliwe i przepełnione romantyzmem sceny ów uniesień… to dla odważnych i złaknionych niezapomnianych wrażeń będzie idealną lekturą…


Koszmar Morfeusza nie jest jednak lekturą, tylko i wyłącznie zbudowaną na erotyce i wszystkim, co z tym związane. Autorka zgrabnie wplata w historie Cass i Adama rolę przyjaźni w życiu każdego człowieka oraz miłości nie tylko tej między kobietą a mężczyzną (lub kobietą a kobietą), a miłości względem rodziny i przyjaciół… co zdecydowanie jest tą „cieplejszą” stroną powieści.


Fabuła pełna zwrotów akcji, dynamizmu i niespodzianek zdecydowanie nie pozwoli rozstać się z książką choćby na chwilę… a to wszystko podkręcone śmiałymi i niejednokrotnie wulgarnymi dialogami… Czy może być coś bardziej intrygującego? Koszmar Morfeusza z truskawkowym szampanem dla dzieci i bombonierką pełną czekoladowych owoców morza… ;)
Ach! I zakończenie… takiego się nie spodziewałam… Aż strach pomyśleć, czym zaskoczy nas K.N. Haner w finałowej części…

Podsumowując: Koszmar Morfeusza to lektura dla odważnych, gustujących w śmiałych opisach scen erotycznych, którzy poza miłością i seksem mają ochotę na nieco grozy i przemocy ze szczyptą wulgarności… To powieść o przyjaźni, jej znaczeniu w codziennym życiu, o miłości do rodziny i przyjaciół… A przede wszystkim to jedna z najgorętszych powieści pierwszego kwartału 2017 roku. Koniecznie musicie po nią sięgnąć…
Wkroczcie w świat, który zaciera wszelkie granice…


Polecam!
K.N. Haner - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!