Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 909 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 909 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Ja, anielica wyd. 2020
Facebook Twitter

Ja, anielica wyd. 2020

Miniaturka
Nasza cena:
33,60 zł (zawiera rabat 16 %)
Cena rynkowa: 40,00 zł (oszczędzasz 6,40 zł)
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: Uroboros / GW Foksal
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:398
Format:13.5 x 20.1 cm
Numer ISBN:978-83-280-8453-7
Kod paskowy (EAN):9788328084537
Waga:356 g
Dostępność: tak (102 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.26
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.26
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Ja, anielica wyd. 2020 – opis wydawcy

Niedoszła diablica Wiktoria ponownie wpada w tarapaty. Przystojny diabeł Beleth ani myśli o niej zapomnieć, a tym bardziej oddać ukochaną śmiertelnikowi Piotrowi. W wyniku diabelskiej intrygi Wiktoria zjada jabłko z drzewa poznania dobra i zła, przez co trafia do Nieba. Diabły nade wszystko pragną odzyskać skrzydła, anioł Moroni pożąda władzy nad światem, a główna bohaterka chciałaby tylko świętego spokoju. Nie wszystkim uda się jednak dostać to, czego pragną.

Opinie czytelników o „Ja, anielica wyd. 2020”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 5 ocen z 5 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 23.11.2020 17:53
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrozone-okulary

Po lekturze książki „Ja, diablica” nie mogłam się doczekać tego, aby sięgnąć po kolejny tom cyklu. Chciałam wyjść na spotkanie Kleopatrze, Azazelowi i Belethowi. Byłam ciekawa, co takiego przygotowała dla nas Katarzyna Berenika Miszczuk, z jakimi problemami przyjdzie się zmierzyć Wiktorii tym razem? Ty razem trafimy wprost do niebiańskiej Arkadii, jak ona wyglądała? W jakie tarapaty wpadną bohaterowie książki i co, a może kto będzie niezbędny, żeby ich z nich wyciągnąć?
Minęło kilka miesięcy odkąd Wiktoria Bieńkowska zaczęła prowadzić życie zwykłej śmiertelniczki u boku swojego ukochanego, o którego tak dzielnie walczyła. Sielanka jednak nie mogła trwać zbyt długo, nawet, jeśli Wiktoria się tego nie spodziewała. Za sprawą archaniołów dziewczyna ma wymazaną pamięć, nie pamiętała więc nic ze swojego pobytu w Piekle, pracy na stanowisku diablicy. Ktoś jednak ma, co do dziewczyny zupełnie inne plany, więc Wiktoria długo nie będzie mogła cieszyć się spędzaniem czasu na studiach i z chłopakiem. Beleth jedynie czekał na dogodny moment, a jak to diabły mają w zwyczaju potrafią bardzo wiele namieszać. Podrzucone zielone jabłuszko nie tylko przywraca dziewczynie pamięć o Los Diablos, ale także przekonuje się dość boleśnie o zdradzie jej chłopaka z Moniką, rozczarowanie miłosne jednak to nie wszystko, z czym musi sobie poradzić Wiktoria. Zarówno Beleth, jak i Azazel zapragnęli odzyskać skrzydła, a osobą, która im w tym pomoże jest była diablica Wiktoria, a wszystko to dla powrotu do Niebios. Czy im się powiedzie? Czy Wiktoria i Piotr się zejdą?
„Ja, anielica” tak jak jej poprzedniczka zaraża czytelnika swoim niesamowitym humorem, który wprost poraża i zachwyca jednocześnie. Wizja Niebios według Miszczuk jest zupełnie inna, tak jak to było z Los Diablos. Jak w poprzedniej części bohaterka balansuje na granicy dobra i zła, nie jest jej łatwo i czuje się poniekąd przytłoczona. W jej położeniu z pewnością nie można być pewnym, ani ufnym. Ludzie zawodzą, czego pokazał jej dobitnie jej chłopak, diabły są podstępne, a anioły wyniosłe i mają swoje problemy w Arkadii. Jakie podejmie decyzje? Autorka postawiła na dość szybką akcję, świetny humor i emocje, które wykrzesze z nie jednego czytelnika. Fabuła bywa nieco zaskakująca, mimo wszystko mogłam się zrelaksować i zapomnieć o tych wszystkich trudach i wyzwaniach, które mnie dopadły tego dnia. Jestem na „tak”, nie tracąc więcej czasu sięgam po kolejny tom, który nosi tytuł „Ja, potępiona”.
Autor:
Data: 07.11.2020 17:54
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jak nie diabeł to może anioł?

Po decyzji szatana z poprzedniego tomu Wiktoria układa sobie życie z Piotrkiem. Wszystko zmierza w dobrym kierunku, a dziewczyna jest naprawdę szczęśliwa. Jednak w jej życiu ponownie zagościł Bereth, który rozbija jej związek i sprawia, że jej wspomnienia powracają. Nie przewidzieli tylko jednej sprawy, chłopak tak szybko nie odpuści. Tym razem demony mają do dziewczyny nietypową prośbę. Chcą, by odtworzyła ich utracone skrzydła, ponieważ mają anielskie plany. Co z tego wyniknie? Czy niebo jest tak nudne jak jej było mówione wcześniej? Kogo tam spotka?
Po tym jak skończyłam "Ja, diablica" musiałam od razu zabrać się za kontynuację. Na szczęście nie było tutaj syndromu drugiego tomu, było jeszcze lepiej!! Akcji było mnóstwo, a powiązań religijnych jeszcze więcej. Tym razem z bohaterami poznajemy Arkadię i prawdziwe oblicza aniołów. Każdy szuka szansy, by wykorzystać moc Wiktorii, dziewczyna musi zdecydować komu powinna zaufać, a kto chce ją tylko wykorzystać, do tego ma rozterki miłosne i ktoś niemiło sobie z nią pogrywa.
Tak jak "Ja, diablica" książkę czytało mi się szybko i z wielką przyjemnością. Bardzo zaangażowałam się w historię i z zapartym tchem śledziłam poczynania Wiktorii. Oczywiście koniec musiał być z wielkim przytupem i tak samo w tej sytuacji musiałam od razu zacząć trzeci tom.
Bohaterowie przechodzą dość mocne zmiany w swoim charakterze. Wiktoria stała się bardziej charyzmatyczna i zacięta. Już nie wierzy na słowo, tylko musi dostać dowody. Zaczyna powoli rozumieć swoje moce i naprawdę nieźle je wykorzystuje. Dla przyjaciół jest w stanie wiele zrobić. Do tego naprawdę fajnie, że nie straciła swojego poczucia humoru. Beneth za to nieziemsko mnie denerwował. Jego zachowanie było bezczelne i nieuzasadnione, okey jest diabłem, ale nawet one nie powinny ingerować w pewne sprawy i przywłaszczać sobie wszystko.
Podsumowując, "Ja, anielica" podtrzymuje poziom poprzedniego tomu, a nawet trochę go przewyższa. Jest tutaj jeszcze więcej akcji i przygód, poznajemy jeszcze bardziej świat stworzony przez autorkę, a bohaterowie zachowują się dojrzalej. To świetna propozycja dla osób, którzy lubią czytać o aniołach i demonach, którzy lubią pełną akcji fabułę i bohaterką, która umie wstrząsnąć światem.
Autor:
Data: 22.10.2020 20:19
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ja, anielica

Choć wszystko wskazywało na to, że przygoda Wiktorii z Piekłem zakończy się bezpowrotnie, a jej życie z znów będzie spokojne i poukładane, była to tylko cisza przed burzą. Moce, które zostały dziewczynie odebrane, wkrótce do niej wracają za sprawą podstępu Beletha, który nie chce o niej zapomnieć. Razem z Azazelem zjawia się w mieszkaniu Wiktorii i składa jej propozycję - ma ona pomóc diabłom w zdobyciu anielskich skrzydeł, a ci w zamian zabiorą ją do nieba. Mimo że przestrzeń niebiańska okazuje się znacznie inna niż ta, którą Wiktoria zna z Piekła, wciąż można spotkać tam aniołów o nie całkiem czystych intencjach, którzy będą chcieli wciągnąć dziewczynę w kłopoty.
Być może pamiętacie, jak pozytywne odczucia wzbudziła we mnie pierwsza część serii anielsko-diabelskiej Katarzyny Bereniki Miszczuk, czyli ,,Ja, diablica". Pisałam o tym, jak czułam się zaabsorbowana przez świat wykreowany w książce, jak uśmiechałam się, czytając ją, i jaką sympatią zapałałam do bohaterów. Była to opinia pełna pozytywów, w której wyraziłam nadzieję na to, że kontynuacja powieści zapewni mi podobne wrażenia. Pod postem pisaliście jednak w komentarzach, że ta seria jest dla Was zbyt infantylna, żeby myśleć o niej poważnie; że zachowanie głównej bohaterki wydaje Wam się zbyt głupie, aby móc czytać z przyjemnością. Patrząc na te opinie myślałam sobie, że może i w kolejnych tomach ominie mnie to poczucie niezadowolenia z lektury. Bardzo chciałam, żeby tak było. A jednak, poczułam je, i to całkiem mocno.
Pod koniec książki ,,Ja, diablica" byłam niesamowicie ciekawa, jaka będzie kontynuacja losów bohaterów. Właściwie to autentycznie chciałam, aby postaci z Piekła znów odnalazły Wiktorię w jej ziemskim świecie, bo to one wydawały mi się najciekawszym elementem powieści. I faktycznie na początku cieszyłam się na ich widok - radość z tego, że pojawiły się na kartkach książki, przysłoniła mi to, o czym kilka osób pisało pod recenzją poprzedniego tomu - infantylizm i głupotę. O ile podczas czytania „Ja, diablica” całkiem dobrze wychodziło mi ignorowanie każdego niemądrego elementu, jaki pojawiał się w książce, to w drugim tomie nie potrafiłam już tego zrobić.
W czym więc tkwi problem? Czuję, że moja osobista granica poziomu nieprawdopodobieństwa w książkach, jaką mogę znieść, została przekroczona. Zdaję sobie sprawę z tego, że ta konkretna seria Katarzyny Bereniki Miszczuk opiera się na absurdzie i od samego początku nie miała mieć zupełnie nic wspólnego z rzeczywistością. I dopóki akcja toczyła się tylko w zaświatach, mogłam bez większego problemu zaakceptować taką ich wizję, jaką proponowała autorka. Robiłam to z przymrużeniem oka, odwracając się od wszystkiego, co potencjalnie mogłoby budzić moją irytację, jednak udawało się. Natomiast gdy akcja zaczęła ingerować w świat rzeczywisty, ziemski, gdy w tej ogólnej maskaradzie zaczęły brać udział prawdziwie istniejące postacie, było to już dla mnie zbyt wiele. Wiecie, gdy zbyt długo mrużycie to oko spoglądające na książkę, zaczyna boleć. I bolało.
Nie chcę też mówić, że calutką książkę wypełniają zdarzenia z kosmosu, które budzić potrafią jedynie niedowierzanie połączone ze znużeniem, jednak prawdą jest, że tak wygląda część tej powieści. Szczególnie ta druga, w której pojawia się tak wiele zupełnie nierealnych i nielogicznych incydentów łącznie ze spotkaniem z papieżem, że aż na samą myśl mam ochotę przewrócić oczami. W głowie utkwiła mi jeszcze jedna scena z powieści, której niestety nie zapamiętam mile. Jeśli postaracie się przywołać w głowie wszystkie najbardziej ekstremalnie sztampowe i utarte stwierdzenia, jakie padają (zwykle w filmach, bo nie w realnym życiu) między ludźmi, którzy właśnie rozstają się, kończąc swój związek… to jest właśnie to. Ciężko mi uwierzyć, że zaledwie kilka stron mogło być tak bardzo napakowanych pustymi frazesami. Choć od samego początku ta seria nie prezentowała powalającej jakości w dialogach, to wcześniej były one chociaż neutralnie zwykłe lub zabawne.
Znów jednak muszę podkreślić, że ,,Ja, anielica" nie jest też książką, którą miałabym ochotę spalić; wyrwać Wam z ręki, gdybyście ją akurat czytali; czy też umieścić w spisie lektur najgorszych z najgorszych. Jej całość, gdy wezmę też pod uwagę kilku sympatycznych bohaterów oraz parę zabawnych wypowiedzi, budzi we mnie neutralne, a nie negatywne uczucia. Porównałabym to do wrażeń jakie można odnieść podczas oglądania komediowego filmu akcji gorszego sortu - w trakcie seansu kilka(naście) razy przewrócicie oczami i westchniecie z irytacją, ale ogólnie rzecz biorąc będzie to produkcja nieszkodliwa. I tak samo jest z ,,Ja, anielica" - wielokrotnie czytałam powieści, które bardziej działały mi na nerwy i których miałam ochotę pozbyć się w tempie natychmiastowym.
Choć nie bawiłam się tak dobrze, jak przy lekturze pierwszej części serii, będę ją kontynuować. Przede mną jeszcze dwa tomy przygód Wiktorii Biankowskiej i liczę na to, że aspekt rozrywkowy, który jest najważniejszą cechą książek Katarzyny Bereniki Miszczuk, znów przysłoni mi liczne niedociągnięcia, które w książce ,,Ja, anielica" zaczęły dominować.
/booksofsouls.blogspot.com/
Autor:
Data: 10.10.2020 15:54
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

❗Uwaga, mogą pojawić się spoilery, z pierwszego tomu.❗
Okazuje się, że życie na ziemi, 🌍 bez pamiętania przeszłości, zakłada bohaterce klapki na oczy. 🕶️ Jednak w końcu one opadną, jak zareaguje na otaczającą ją, ukrytą rzeczywistość? W tej części Wiktoria, będzie miała szansę zobaczyć niebo. Czy zgodnie z opowieściami podstępnych diabłów, faktycznie jest tam, nudno? ☁️ Kto by z nas nie chciał, spotkać swoich zmarłych bliskich. Taką szansę zyska Wiktoria. Niebo powinno być przykładem dobra, okazuje się, że i tutaj, można trafić na przeszkody, jak w piekle. Pojawią się intrygi, oraz sekrety. ✨ Magiczne miejsca, wyjątkowe stworzenia. Niebo bardzo mi się spodobało, i myślę, że po śmierci wybrałabym wieczność w tym miejscu. Jeśli ktoś z was czytał obie części, ciekawi mnie, do którego świata chcielibyście się wybrać? 🧐 Bardzo udana kontynuacja, humoru nie zabrakło, świetna obsługa w postaci putto, najbardziej mi się spodobała. 😂 Piękne, magiczne miejsca, dobrze opisane. Pomimo zachowania Beletha, jestem zdecydowanie jego team. 😈 Czy jest ktoś, kto woli Piotrka? Podziwiam autorkę, za wyobraźnię. Już wiem, że ta seria będzie jedną z moich ulubionych. 😁
Autor:
Data: 03.10.2020 19:24
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Diablica

Życie Wiktorii toczy się z pozoru normalnie: studiuje i spotyka się z Piotrkiem, w którym już od dawna się podkochiwała. Pewnego dnia spotyka przystojnego nieznajomego, który daje jej jabłko. Po jego zjedzeniu Wiki odzyskuje pamięć: już kiedyś umarła, została diablicą, prawie zniszczyła świat, a ten przystojny nieznajomy to intrygant Beleth. Diabeł osiągnął swój cel, poróżnił ją z chłopakiem i wciągnął do swoich gierek. Wiktoria tymczasowo wraca do Piekła i spotyka tam Azazela i Kleopatrę. Ponieważ Wiktoria obdarzona jest Iskrą Bożą i posiada wielką moc, to diabły namawiają ją do stworzenia im skrzydeł. Zbuntowane anioły postanawiają powrócić do Arkadii i zabierają ze sobą Wiki i... Piotrka.
W drugim tomie przygody bohaterów zdecydowanie nabierają tempa. Czytelnicy znają charaktery i osobowości postaci, więc autorka mogła sobie pozwolić na szybkie i konkretne zarysowanie fabuły. Skrzydła, anioły, putta i kolejny spisek. Nawet śmiertelne życie Wiktorii nie jest ani trochę nudne i dziewczyna znów będzie musiała stanąć przed trudnymi wyborami. W tym tomie można zauważyć, że główna bohaterka jest bardziej dojrzała emocjonalnie. Oczywiście diabeł Beleth nieustannie ją kusi i nią manipuluje, ale można dostrzec w jej zachowaniu pewne zmiany. Pojawia się kilka ciekawych postaci, które oczywiście robią zamieszanie na niebiańską skalę i napędzają akcję. Oczywiście otrzymujemy dozę humoru, co jest znakiem rozpoznawczym autorki.
Książkę czytało mi się niesamowicie lekko i przyjemnie. Bardzo podoba mi się fabuła i pomysły pani Katarzyny. "Ja, anielica" to świetna kontynuacja, wciąga od początku i trzyma w napięciu do końca. Serdecznie polecam Wam tę serię, gdyż gwarantuje ona prawdziwą przygodę.
Katarzyna Berenika Miszczuk - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!