Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 146 711 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 146 711 osób!
Skorzystaj z rabatu do 35% na całą ofertę wydawnictwa Wilga!

Nibynoc. Tom 1

Miniaturka
Nasza cena:
34,65 zł (zawiera rabat 23 %)
Cena rynkowa: 45,00 zł (oszczędzasz 10,35 zł)
Autor: Jay Kristoff
Wydawnictwo: MAG
Seria wydawnicza:Nibynoc
Rok wydania:2017
Oprawa:twarda
Liczba stron:592
Format:13.5 x 22.0 cm
Numer ISBN:978-83-7480-870-5
Kod paskowy (EAN):9788374808705
Waga:634 g
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (30 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (30 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (30 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro (30 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.12.09
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór w dniu 2021.12.09
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.12.09
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.09
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.12.09
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.12.09
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.12.09
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.12.09
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.12.09
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.12.09
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.12.09
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.12.09
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.12.09
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.12.09
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.12.09
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.12.09
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.12.09
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.12.09
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.09

Nibynoc. Tom 1 – opis wydawcy

W świecie, gdzie trzy słońca prawie nigdy nie zachodzą, początkująca morderczyni wstępuje do szkoły dla zabójców, planując zemstę na osobistościach, które zniszczyły jej rodzinę.

Córka powieszonego zdrajcy, Mia Corvere, ledwie uchodzi z życiem po nieudanej rebelii jej ojca. Samotna i pozbawiona przyjaciół ukrywa się w mieście wzniesionym z kości martwego boga. Ścigają ją senat i dawni towarzysze jej ojca. Jednakże jej dar rozmawiania z cieniami doprowadza ją do drzwi emerytowanego zabójcy i otwiera przed nią przyszłość, jakiej nigdy sobie nie wyobrażała.

Szesnastoletnia Mia zgłębia teraz tajniki fachu u najbardziej niebezpiecznych zabójców w całej Republice – w Czerwonym Kościele. W salach Kościoła czeka ją wiele zdrad i prób, a porażka oznacza śmierć. Jeśli jednak przetrwa inicjację, zostanie przyjęta w poczet wybrańców Pani od Błogosławionego Morderstwa i znajdzie się o krok bliżej tego, czego naprawdę pragnie.

Opinie czytelników o „Nibynoc. Tom 1”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 2 ocen z 2 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 09.01.2020 19:05
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobra

„Nibynoc”.
Książka, którą kupiłam dawno temu, potem dokupiłam drugi tom… i postanowiłam nie czytać, bo się naczytałam negatywnych opinii.
Nie bardzo wiedziałam, czy dać te książki komuś, czy może sprzedać, więc nie robiłam z nimi nic. I tak sobie stały zapomniane na najniższej półce regału, aż mnie Lidia z Booklore namówiła, żebym spróbowała przeczytać pierwszy tom.
I spróbowałam.

Mia ledwie uchodzi z życiem po nieudanej rebelii swojego ojca, który jako zdrajca zostaje powieszony.
Dziewczyna, pozbawiona rodziny i przyjaciół postanawia zemścić się na winnych rozpadowi jej bliskich. Prócz determinacji posiada również dar rozmawiania z cieniami. Przy pomocy emerytowanego zabójcy, dziewczyna uczy się, aby wstąpić do Czerwonego Kościoła, gdzie szkoli się najgroźniejszych zabójców w całej Republice.
Ma to być jej klucz do zemsty, ale nauka w Kościele sama w sobie będzie jedną wielką próbą.
Czy Mia jej podoła?

Wiecie, gdy czytałam opis książki byłam ciekawa, jak autor ugryzie ten temat, bo sam opis nie sugerował niczego świeżego i zaskakującego.
Powiedziałabym nawet, że opis fabuły to taki miszmasz wszystkiego co już kiedyś było, w dodatku z nastoletnią twardzielką w roli głównej bohaterki.
Ale gdy zaczęłam czytać, początkowo dość pomału, krok po kroku zagłębiałam się w świat wykreowany przez autora i nawet nie wiem kiedy, a wsiąkłam na amen.

Podoba mi się sposób prowadzenia narracji i te niezliczone ilości przypisów, które były dla mnie źródłem wiedzy o świecie, w którym żyje Mia.
Lekki i dobry styl, do tego bardzo plastyczne opisy, spora porcja humoru i wartka akcja. Czego można chcieć więcej? Ano spójnej fabuły, bez lukrowanego wątku miłosnego podczas którego bohaterka już przy pierwszych motylach w brzuchu traci zdolność racjonalnego myślenia. Tego ostatniego na szczęście w Nibynocy nie ma, choć przyznam się w sekrecie, że liczyłam na choć krótki romans pomiędzy Mią a jednym z bohaterów.
Niestety nie dane mi było o nim przeczytać, ale nie przeszkodziły mi te moje zawiedzione nadzieje w cieszeniu się lekturą.

Fabuła jest spójna i autor konsekwentnie dąży w wyznaczonym kierunku. Gdy myślałam, że wiem jak to wszystko się potoczy, że mimo obiecującej pierwszej połowy, druga część powieści powieli schemat setek innych historii w tym stylu, autor zrobił mi kilka psikusów i totalnie zaskoczył.
Naprawdę byłam ogromnie zaskoczona jak poprowadził akcję, jak rozwinął niektóre wątki i jak pokierował życiem Mii.
Bardzo mi się to spodobało, bo to daje nadzieję, że kolejny tom będzie lepszy.

Sposób ukazanie swoich bohaterów autorowi wyjątkowo się udał. Nie było w tej książce postaci, które by mnie denerwowały czy irytowały. Sama Mia jest bardzo fajną bohaterką, nieprzerysowaną, potrafiącą racjonalnie myśleć i podejmować sensowne decyzje. Nie ma w niej nic ani z rozszczebiotanej nastolatki, ani superhiper twardzielki, która nikogo i niczego się nie boi.
Jest twarda, jest harda, ale i wrażliwa i ma serce tam gdzie trzeba. Co patrząc na profesję jaką postanowiła się zajmować jest dość wyjątkowe.
Nie znajdziecie w Nibynocygłownej bohaterki wulgarnej, pyskatej i aroganckiej tylko doświadczoną przez życie twardą i zdeterminowaną młodą dziewczynę, która mimo wszystko zachowała w sobie pewną dozę wrażliwości.

„Nibynoc” to książka w swoim gatunku bardzo dobra. Ciekawa, wciągająca, dobrze napisana, z wyrazistymi bohaterami.
Spójna fabuła, zaskakujące zwroty akcji i bohaterowie, których zwyczajnie się lubi.
Pomimo tych wszystkich negatywnych opinii, ja jestem bardzo na tak i zachęcam do sięgnięcia po tą powieść, zwłaszcza, że tom drugi od dawna już jest dostępny, a trzeci (finalny) ma się ukazać już w marcu.
Polecam.
Autor:
Data: 03.10.2017 15:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W świecie, w którym prawie nigdy nie zapada zmrok...

Od pewnego czasu fantastyka przeżywa prawdziwe zatrzęsienie. Ów wzmożony ruch zaobserwować można po obu stronach barykady, zarówno adresatów, jak i odbiorców historii; po stronie autorów oraz czytelników. Pisarze prześcigają się w pomysłach, w coraz bardziej skomplikowanych światach oraz zasadach je porządkujących. W nieschematycznych fabułach. W niebanalnych bohaterach oraz zaskakujących, psujących im szyki antagonistach. Gatunek ten daje tyle możliwości, ile w stanie stworzyć jest ludzka wyobraźnia. Mimo wszystko, w natłoku pozycji z gatunku, ciężko odnaleźć coś naprawdę dobrego. Coś, co nie tylko fabularnie zaintryguje czytelnika. Jay Kristoff ostatnimi czasy stał się osobistością w świecie wielbicieli fantasy rozpoznawalną, zarówno za sprawą projektów samodzielnych (omawiana w recenzji Nibynoc, czy też seria Wojen Lotowsowych), jak i wspólnych. Mowa tu o Illuminae, które szturmem ostatnimi czasy wbiło się na polski rynek czytelniczy. Na czym więc polega fenomen autora? Czy zasługuje na zachwyty spadające na jego twórczość z różnych stron świata?

Mia tańczy z cieniami. Mia nimi włada. Cienie ją chronią i są jej towarzyszami – zawsze. Jest zabójczynią, a jej pieśnią są krzyki mordowanych ofiar. Czytelnicy poznają ją jednak w chwili, gdy zakończywszy pierwszy człowieczy żywot, zostaje wysłana przez swego mistrza do elitarnej szkoły dla zabójców. Mia ma bowiem porachunki z ważnymi osobistościami Bożegrobia; miasta świata, w którym prawie nigdy nie zapada zmrok. Na nieboskłonie bowiem w różnych szykach widnieją trzy słońca. Zabójczyni wie, że pokonać winnych śmierci jej rodziny, może tylko stając się Ostrzem. A droga do inicjacji jest długa, trudna i pełna prób.

Co w pierwszej kolejności zasługuje na uwagę, to moje ogólne odczucia towarzyszące mi podczas lektury przygód Mii, jak i po ich zakończeniu. W przypadku literatury z tego gatunku (fantastyki średniej, bądź niskiej klasy) za najważniejszy czynnik wpływający na moją ostateczną ocenę przyjmuję – oprócz rzecz jasna pomysłowości, oryginalności oraz kreacji świata i bohaterów – stopień zaangażowania, ilość nagromadzonych emocji oraz zdolność autora do poruszenia czytelnika. Moim zdaniem, Jay Kristoff stworzył naprawdę świetną historię, mogącą ze spokojem stać na równi z pozycjami stworzonymi przez znaną powszechnie w środowisku – Sarah J. Maas. Nibynoc angażuje, zapewnia rozrywkę oraz wzbudza tabun emocji, które nie opuszczają czytelnika nawet po zakończeniu lektury.

Świat wykreowany przez Jaya Kristoffa jest naprawdę intrygujący. Co prawda, książka zawiera co poniektóre schematy znane już z wielu fantastycznych, czy też młodzieżowych pozycji, jednak autor stawia je w nowym świetle, zgrabnie rozciągając je do własnych potrzeb oraz zachcianek wyobraźni. Świat przedstawiony w Nibynocy został bowiem dodatkowo odziany w dojrzalsze szaty, przeznaczone dla widoku starszej młodzieży, bądź wręcz osób dorosłych. Brutalność, seks, krew, morderstwa, przemoc, przekleństwa – to cechy charakterystyczne książki pana Kristoffa. Narrator powieści nieomal od pierwszego zdania rozwiewa nasze nadzieje na piękno, na szczęście, na pominięcie mocniejszych fragmentów. Od samego początku przedstawia historię obdartą z subtelności oraz pozorów. Pełną przemocy, żądz oraz mroku.

Najciekawszym jednak elementem powieści jest narrator. Wszechwiedzący, snujący historię pewnej zabójczyni, niekiedy dopełniający znaną sobie historię za pomocą licznych odniesień. Nie przedstawia się, pozostawia jedynie mętne poszlaki mogące naprowadzić czytelnika na drogę do swej prawdziwej tożsamości. Przez całą lekturę powieści towarzyszyło mi zaciekawienie oraz pewien rodzaj niepokoju. Kim może być osoba tak dogłębnie znająca życie Mii? Od początku zresztą – co nie jest spoilerem – przyznaje, że dziewczyna, którą znał nie żyje. Na tym polu, nie można odmówić autorowi oryginalności. Niezwykły, dość ryzykowny zabieg, sprawdził się tu w stu procentach. Czytelnik oprócz śledzenia fabuły powieści skupiającej się wokół historii Mii, próbuje dociec możliwej tożsamości narratora, która umyka mu za każdym razem, gdy wydaje mu się, że podszedł dostatecznie blisko. Nieprzewidywalność to bowiem kolejny bardzo ważny i mocny punkt Nibynocy.

Niejednokrotnie zostałam przez autora zaskoczona. Nie dwa i nie trzy razy, jeśli mam być precyzyjniejsza. Akcja jest naprawdę dobrze skonstruowana. Zmusza czytelnika do angażowania się w losy bohaterów. Jest również dobrze wyważona, punkty kulminacyjne oraz szybka akcja przerywane są wolniejszą akcją, dającą wytchnienie, jednak jednocześnie ciążącą; dającą świadomość nadciągającego mroku. Świetnie się bawiłam podczas lektury, z niecierpliwością oraz dozą niepokoju przewracałam kartki, nie mogąc się doczekać dalszych wydarzeń. Sama akcja dzieje się dwutorowo, by w pewnym momencie przybierając formę wspomnień, wedrzeć się w główny tor narracji, dając wiele odpowiedzi, jak i rodząc kolejne, równie naglące pytania. Oprócz bowiem akcji właściwej, czyli szkolenia Mii, poznajemy jej młodszą, osieroconą wersję z przeszłości, która powoli odkrywa własne moce oraz tajemnice związane z losem jej rodziny.

Oprócz fabuły, Nibynoc może poszczycić się także świetną kreacją zarówno świata, jak i bohaterów, genialnymi dialogami oraz rewelacyjnym, zwodzącym wręcz niekiedy poprowadzeniem historii. Odbiorca bowiem wybucha za śmiechu, tylko po to, by następnie chwycić głowę w niedowierzaniu nad okrucieństwem fabuły. Kocha, by w przyszłości nienawidzić. Wierzy bohaterowi, by po chwili żałować swej naiwności. Akcja jest zaskakująca oraz ani na moment nie daje czytelnikowi poczucia znudzenia. Autor doskonale również zbudował atmosferę powieści. Bardzo specyficzną, przywodzącą na myśl krew, kurz, pot oraz gęstniejący z każdą chwilą mrok. Przenoszącą czytelnika na wypełniony piachem krajobraz, gdzie niebezpieczeństwo czai się nawet w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach. Do brudnych, pełnych hochsztaplerstwa ulic, posiadającego człowiecze kształty miasta. Do sali treningowej, w której zapach potu łączy się z metalicznym posmakiem krwi na języku.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Wyraziści, niejednoznaczni, dobrze umotywowani. Choć wielokrotnie widać również, że poznawana w pierwszych etapach lektury motywacja, nie jest głównym czynnikiem, decydującym w przypadku podejmowania decyzji. Co dodatkowo pogłębia wielowymiarowość postaci, czynią je bardziej skomplikowanymi, niżeli w większości książek fantasy, jakie dane mi było w życiu przeczytać. Ważnym aspektem, który również chciałabym podkreślić jest także sam świat stworzony przez Jaya Kristoffa. Świetnie kształtuje się dzięki rozlicznym opisom oraz specyficznej atmosferze w wyobraźni czytelnika. Widać, że autor ma naprawdę wiele pomysłów co do świata, w którym dane jest żyć Mii. Nie mogę się doczekać, aż ujrzę więcej zakamarków wyobraźni tego pisarza.

Podsumowując, Nibynoc jest ciekawą propozycją wydawniczą z gatunku fantastyki dla fanów takich autorów jak Sarah J. Maas, czy Leigh Bardugo. Choć ich twórczość różni się pod wieloma względami, mają pewne elementy wspólne, które sprawiają, że wielbiciel jednego, zatraci się również w dziełach drugiego. Dobrze napisana, z jednym z ciekawszych początków, jakie dane mi było w książce kiedykolwiek czytać, z wyrazistymi bohaterami, z niebanalnymi intrygami oraz światem, który stawia wiele pytań. Nietuzinkowa narracja, wartka akcja oraz emocje nie opuszczające czytelnika jeszcze na długo po zakończeniu lektury. Dawno żadna książka fantasy, aż tak mnie nie wciągnęła. Dawno żadna tak mnie nie zaintrygowała. Dawno tak bardzo nie czekałam na jakąś kontynuację. Koniecznie zagłębcie się w świat cieni razem z ich panią – Mią.
Jay Kristoff - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!