Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 768 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 768 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Księgarnia » Książki » Dla dzieci i młodzieży » Dla młodzieży » Dziesięć tysięcy drzwi
Facebook Twitter

Dziesięć tysięcy drzwi

Miniaturka
Nasza cena:
25,13 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 9,77 zł)
Autor: Alix E. Harrow
Wydawnictwo: IUVI
Rok wydania:2020
Oprawa:miękka
Liczba stron:500
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788379660612
Kod paskowy (EAN):9788379660612
Waga:474 g
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka już jutro
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.10.26
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.10.26
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.26
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.26
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.10.26
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.10.26
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.26
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.10.26
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.10.26
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.10.26
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.10.26
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.10.26
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.10.26
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.10.26

Dziesięć tysięcy drzwi – opis wydawcy

W tej zniewalającej, pełnej liryzmu debiutanckiej powieści, której akcja rozgrywa się na początku XX wieku, młoda kobieta odnajduje tajemniczą księgę i wyrusza w fantastyczną podróż ku samopoznaniu.

W ogromnej rezydencji pełnej egzotycznych skarbów, w której upływa jej młodość, January Scaller sama stanowi nie lada osobliwość. Będąc podopieczną bogacza pana Locke'a, ma wrażenie, że niewiele różni się od eksponatów na ścianach jego willi: jest tu wprawdzie otoczona opieką, ale zarazem czuje się ignorowana i kompletnie nie na miejscu.

Wszystko zmienia się, gdy w jej ręce wpada tajemnicza księga spowita wonią innych światów, kryje w sobie opowieść o sekretnych drzwiach, miłości, przygodzie i niebezpieczeństwie. Każda jej strona przynosi odkrycia z trudem dających się objąć rozumem prawd o tym, czym jest świat. January stopniowo zaczyna też rozumieć, że historia przedstawiona w książce powiązana jest z jej własnym losem.

W tym czarującym debiucie Alix E. Harrow, zachwycającym bogactwem stworzonego świata i wyobraźnią autorki, czytelnik poznaje historię o z pozoru niemożliwych podróżach, niezapomnianej miłości i nieprzemijającej potędze opowieści. Czy odważysz się przekroczyć próg i samodzielnie odkryć magię, która kryje sie za drzwiami?

Opinie czytelników o „Dziesięć tysięcy drzwi”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 11 ocen z 11 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 12.09.2021 09:50
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziesięć tysięcy drzwi

O tej powieści wiele mówiło się już w zeszłym roku. Wówczas nastąpił prawdziwy szał na ten tytuł i chyba każdy go czytał. Ja jak zwykle zostałam mocno w tyle i dopiero niedawno miałam okazję zapoznać się z książką Alix E. Harrow. Czy Dziesięć tysięcy drzwi - niezwykła młodzieżówka podbiła i moje czytelnicze serducho? O tym poniżej.
January Scaller jest podopieczną bardzo bogatego i szanowanego pana Locke’a. Trzyma on ją niemalże pod kloszem, a jego największym wymogiem jest ten, by dziewczynka zachowywała się przykładnie i wzorowo. January właśnie tak postępuje, ale do czasu - pewnego dnia odkrywa książkę, której lektura zmieni całe jej dotychczasowe życie. Książka skrywa na swoich kartach tysiące światów, które tylko czekają na to, by je odkryć. Co, jednak jeśli ktoś nie chce, by dziewczyna je poznała? Co, jeśli historia w rzeczywistości jest ściśle powiązana z samą January?
Zacznę od głównej bohaterki, ponieważ uważam, że jest ona solidnym fundamentem całej historii. Jej sytuacja od pierwszej strony mnie zainteresowała, a co więcej - wzbudziła we mnie współczucie. Nie dość, że nie mogła korzystać ze swojego dzieciństwa w stu procentach, to jeszcze traktowana była jak ozdoba domu pana Locke’a. Autorka wykreowała tę postać bardzo dobrze i ciekawie, dzięki czemu nie miałam problemu ze związaniem się z jej historią.
Sam styl pisania Alex E. Harrow bardzo przypadł mi do gustu. Autorka pisze pięknym językiem, a jednocześnie niezbyt przesadzonym - czytając, nie miałam wrażenia, że jest to powieść wydmuszka zawierająca tylko piękne słowa, a zero jakiejkolwiek głębi. Oczywiście, nie jest to też tak, że Dziesięć tysięcy drzwi to książka, którą będą mogli przeczytać tylko miłośnicy literatury pięknej - autorka zadbała i o to, by każdy czytelnik mógł poznać tę historię i wyciągnąć z niej coś dla siebie.
Sam wątek wielu światów i tytułowych tysięcy drzwi wydał mi się znajomy - kiedyś czytałam już powieść, poruszającą podobny temat. W przypadku tej pozycji jednak poczułam też powiew świeżości. Niby wątek podobny i znany, a jednocześnie zawierający nowe spojrzenie na pewne sprawy. Jak dla mnie było to niezwykle udane doświadczenie i z pewnością będę chciała je w przyszłości powtórzyć.
Dziesięć tysięcy drzwi to może nie jest powieść idealna w każdym calu, ale ma w sobie coś, co po prostu przyciąga czytelnika i utrzymuje go w jednym miejscu, aż do ostatniej strony. Bywały momenty, gdy po prostu nie potrafiłam oderwać się od tej pozycji, a jednocześnie nie chciałam kończyć tej przygody za wcześnie. Z tego też powodu lektura książki zajęła mi znacznie więcej czasu niż zwykle. Dzięki temu myślę, że mogłam dłużej delektować się tą powieścią.
Jeżeli lubicie literaturę młodzieżową, która jednocześnie będzie pięknie napisana - zdecydowanie mogę polecić Wam ten tytuł. Mimo że nie należy on do nowości, to i tak warto sobie o nim przypomnieć.
Autor:
Data: 07.09.2020 11:16
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Gdy w zapowiedziach wydawnictwa IUVI pojawiła się przepięknie wydana powieść pt. „Dziesięć tysięcy drzwi”, wiedziałam, że po nią sięgnę. Gdy w końcu trafiła w moje ręce i rozpoczęłam jej lekturę, to z przykrością zauważyłam, że nie mogę wgryźć się w tą historię. Sam pomysł i jego realizacja bardzo mi się spodobała, dlatego nie chciałam czytać jej na siłę. Na moment oderwałam się od tej powieści i przeczytałam coś innego. Po kilku dniach ponownie do niej powróciłam i jestem zaskoczona tym, jak bardzo dobra jest ta książka.
W ogromnej rezydencji pełnej egzotycznych skarbów, w której upływa jej młodość, January Scaller sama stanowi nie lada osobliwość. Będąc podopieczną bogacza pana Locke’a, ma wrażenie, że niewiele różni się od eksponatów na ścianach jego willi: jest tu wprawdzie otoczona opieką, ale zarazem czuje się ignorowana i kompletnie nie na miejscu.
Wszystko zmienia się, gdy w jej ręce wpada tajemnicza księga – spowita wonią innych światów, kryje w sobie opowieść o sekretnych drzwiach, miłości, przygodzie i niebezpieczeństwie. Każda jej strona przynosi odkrycia z trudem dających się objąć rozumem prawd o tym, czym jest świat. January stopniowo zaczyna też rozumieć, że historia przedstawiona w książce powiązana jest z jej własnym losem.
To, co bardzo mnie urzekło (oprócz oczywiście ciekawej fabuły) to wyjątkowa narracja, prowadzona w sposób bezpośredniego zwracania się bohaterki do samego czytelnika. Dzięki takiemu zabiegowi można się jeszcze bardziej wciągnąć w historię i zachować ją w pamięci na dłużej.
Harrow napisała tą historię w bardzo baśniowym stylu, co bardzo mi się spodobało. Jej styl pisania idealnie współgrał z faktem iż mamy w tej powieści zarówno motywy fantastyczne jak i płynące z całej opowieści morały. Do chwili obecnej ciężko mi uwierzyć w to, że tak wyjątkowa książka jest debiutem autorki.
Akcja całej historii rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku, co nadaje tej powieści pewnej klimatyczności. Tak jak już wcześniej wspominałam, ciężko było mi wgryźć się w tą historię. Być może dlatego, że autorka dość długo wprowadza czytelnika w szczegóły swojej powieści. Przywołuje wydarzenia z przeszłości, które w jakimś stopniu wpływały na losy January, przez co cała akcja rozgrywa się dość mozolnie.
Co do samych bohaterów – są sympatyczni. Postać January jak dla mnie została delikatnie przerysowana. Jak na swój wiek, momentami zachowywała się stanowczo zbyt dojrzale. Ale to tylko taki drobny mankament. Bardzo spodobała mi się Jane, której odwaga i hart ducha nie raz ratowała bohaterów z opresji.
Bardzo spodobało mi się również to, że tajemnicza księga, jaka trafiła w ręce głównej bohaterki, wpada również w nasze ręce. I w taki oto sposób mamy „książkę w książce”. Uważam to a bardzo dobry zabieg, dzięki któremu lektura „Dziesięciu tysięcy drzwi” jest jeszcze bardziej ciekawa i oryginalna.
Zakończenie historii jasno sugeruje, że w przyszłości może ukazać się kontynuacja tej powieści. Jak tylko ukaże się ona na polskim rynku wydawniczym, to z pewnością po nią sięgnę. Mam ogromną nadzieję, że będzie mieć ona równie piękną (o ile nie piękniejszą) okładkę co „Dziesięć tysięcy drzwi”.
Podsumowując, literacki debiut Alix E. Harrow pt. „Dziesięć tysięcy drzwi” to przemyślana, świetnie napisana i wciągająca powieść przygodowa, z elementami fantastyki. Jestem pewna, że trafi ona na listę najlepszych powieści tego roku. Gorąco polecam!
Moja ocena: 8/10
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2020/09/315-alix-e-harrow-dzisiec-tysiecy-drzwi.html
Autor:
Data: 23.08.2020 12:15
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zostanie w głowie na długo..

"Istnieje tylko jeden sposób, by uciec z własnej historii - możemy tego dokonać jedynie, wślizgując się do historii kogoś innego. Poszukałam wsuniętej pod materac książki w skórzanej oprawie, zbliżyłam ją do nosa i zaciągnęłam się głęboko zapachem farby drukarskiej i przygody. Weszłam w nią i już po chwili znalazłam się w innym świecie."

Pewnego dnia pojawia się dziwny człowiek o ciemnym kolorze skóry z tatuażami na rękach z małym zawiniątkiem przy piersi. Pan Locke postanawia zaopiekować się Julianem oraz jego córką w zamian ma on podróżować po egzotycznych krajach i wyszukiwać dla swojego pracodawcy rzadkie okazy do jego kolekcji. Lata mijają i okazuje się, że January córka Juliana (a może Yule'a Iana) odnajduje Drzwi do innego świata. Duża litera w tym miejscu jest użyta specjalnie. I już nic nie było takie samo.

Na początku zraziło mnie do tej książki to, że jej akcja dzieje się na początku XX wieku. Nie przepadam jakoś szczególnie za akcją, która nie dzieję się współcześnie. Ponadto fabuła jest bardzo wymagająca i trzeba się mocno skupić czytając ją, by wyłapać wszystko. Autorka jest szczegółowa w swoich opisach, a wszystko ma tutaj znaczenie. Język w książce przywodzi na myśl klasyki literatury. Historia zawarta w powieści jest naprawdę nietuzinkowa. Teoria tajemniczych drzwi prowadzących do różnorakich światów jest doprawdy fascynująca. Do tego motyw książki w książce jest dość pomysłowy. Mimo to idzie się tym wszystkim znudzić, bo zanim dzieją się właściwe wydarzenia dotyczące naszej głównej bohaterki, autorka nakreśla cały świat i ukazuje co zdarzyło się przedtem. Co było skutkiem tego co dzieje się aktualnie. Dla mnie to była książka przygodowa z elementami fantastyki. Ale próżno szukać tutaj wartkiej akcji. Na wszystko jest czas i musi wybrzmieć. I mimo, że już chyba do niej nie wrócę, ale myślę, że zostanie w mojej głowie na długo.
Autor:
Data: 17.08.2020 18:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wspaniała

W ogromnej rezydencji pana Locke, pełnej egzotycznych skarbów i artefaktów, mieszka January Scaller, która odnosi czasem wrażenie, że sama jest jednym z eksponatów swojego opiekuna. Dziewczynka, mimo, że nic jej nie brakuje, czuje się w tym wielkim domu nie na miejscu, wyobcowana, zapomniana.
Ojciec dziewczynki pracuje dla pana Locke, w zamian za to dziewczynka jest otoczona opieką jego pracodawcy.
Życie, choć nie bez smutków, upływa jej całkiem dobrze, aż do czasu gdy z tajemniczej skrzyneczki wyciąga tajemniczą księgę, która zmieni w jej życiu wszystko.

„Dziesięć tysięcy drzwi” to piękny przykład powieści szkatułkowej. Akcja rozpoczyna się bardzo powoli, a potem już płynie jednostajnym nurtem, wciągając nas w opowieść w opowieści. I od razu to napiszę, jeśli spodziewacie się pędzącej na łeb na szyję akcji, przygód rodem z filmów o Indianie Jonesie, to nie ten adres, ta powieść jest zupełnie inna.
Historia opowiadana przez autorkę jest piękna, liryczna, subtelna. Pod przykrywką przygody kryje się tu wiele innych, ważnych tematów, jak rasizm, próby odnalezienia swojego miejsca na ziemi, relacje rodzinne i sposób postrzegania rodziców przez dziecko. Autorka pokazała jak bardzo różni się czasem pojęcie tego co najlepsze wg rodzica i wg dziecka. Jakie skutki mogą mieć decyzje podjęte przez dorosłych na całe życie dziecka.
To wszystko wplecione jest w historię o innych światach i odnajdywaniu drzwi do nich, o wykorzystanych i zmarnowanych szansach, o dążeniu do spełniania marzeń i przede wszystkim o miłości. Ale nie tylko o tej romantycznej, ale i pomiędzy rodziną, przyjaciółmi.

Język powieści jest naprawdę piękny. Autorka pisze obrazowo, soczyście, tą książkę się smakuje i się nią zachwyca. Niewątpliwie wielka w tym zasługa przekładu, za który odpowiada Andrzej Goździkowski, który potrafił oddać niesamowity klimat tej powieści, jej piękno i liryzm.
Byłam oczarowana podczas czytania, miałam wrażenie, że zanurzyłam się w innym, pięknym świecie, choć akcja powieści rozgrywa się na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych.

Jeśli chodzi o samą fabułę, to dla mnie była idealna. Było w niej wszystko, żebym poczuła magię tej historii, żebym wciągnęła się w opowieść autorki i to do tego stopnia, że nie przeszkadzało mi niespieszne prowadzenie fabuły, bo tę powieść smakowałam jak największy przysmak, którego jest mało i człowiek nie chce aby za szybko się skończył.
Opowieść o January, o drzwiach do innych światów, o jej poszukiwaniach – to wszystko mnie oczarowało. Autorka potrafiła nakreślić wyjątkowo wiarygodne postacie, tchnąć w nie życie, dać im pasje i marzenia.
Spotkanie z nimi to było wspaniałe doświadczenie i mam nadzieję – wyjątkowo jak na mnie – że to nie jest jednotomówika, że autorka powróci do tego świata i tych bohaterów.
Było mi ogromnie żal rozstawać się z światem, do którego zabrała mnie wraz ze swoimi bohaterami Alix E. Harrow i mam nadzieję, że dane mi będzie do niego wrócić.
Gorąco polecam.
Autor:
Data: 31.07.2020 11:02
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie zamykaj ich!

Nie spodziewałam się, iż debiutancka powieść może tak zawładnąć sercem czytelnika. Jasne, spotykałam się z tym już wcześniej, ale… zawsze mnie to zaskakuje. Alix E. Harrow stworzyła piękną, niecodzienną historię traktującą o niezliczonych opowieściach i pięknie – ale i niebezpieczeństwie – które się z tym łączy. Równocześnie udowodniła, że snucie opowieści ma w sobie coś z magii, czy w to wierzymy, czy też nie. Początkowo napotkałam drobny problem związany z zaangażowaniem się w historię, ale – na całe szczęście – przezwyciężyłam to. Uważam, że początkowe trudności, jakie sprawiało mi "Dziesięć tysięcy drzwi", pozwoliły mi z kolei docenić historię January. Czasem jest tak, że im trudniej coś przychodzi, tym bardziej dostrzegamy piękno, które w tym tkwi. Tak było ze mną w tym przypadku.

Warto jednak wspomnieć, skąd te trudności mogły się brać. Po pierwsze, obecne są dwie narracje, które pojawiają się naprzemiennie i ich stylistyka nieco się różni (co jest całkowicie zrozumiałe). Może w tym tkwi jedna z bolączek – ciągłe przeskoki w narracji mogą zaburzać proces czytania, kiedy już przywyknie się do jednej z nich. Kolejną potencjalną przeszkodą okazać się może sama stylistyka. Ciężko mówić w tej kwestii o samym piórze autorki, Alix E. Harrow, ale uwzględnić trzeba również tłumaczenie dokonane przez Andrzeja Goździkowskiego. Sęk w tym, iż opowieść prowadzona jest w taki sposób, że miejscami odczuwa się klimat baśni bądź legendy. Nie zawsze gawęda ta jednak jest porywająca, ponieważ akcja nie jest prowadzona równomiernie – niekiedy brak dynamiki, jedna narracja staje się tłem dla drugiej, więc emocje często potrafią opaść. Niemniej jednak, język jest hipnotyzujący!

Co może być zadziwiające (zwłaszcza dla mnie), nie uznaję powyższych kwestii za minusy, ponieważ, jak stwierdziłam wcześniej, pomogły mi one jedynie w docenieniu przedstawionej opowieści. Wydaje się nam, że najlepszą opcją zawsze są historie, które nie sprawiają kłopotu w trakcie lektury, ale warto sięgać po książki, które od czytelnika wymagają czegoś więcej. "Dziesięć tysięcy drzwi" niewątpliwie pobudza wyobraźnię (m.in. takimi detalami jak unikalne opisy wyglądu poszczególnych literek), wrzuca w wir załamujący czasoprzestrzeń (dosłownie!) czy w końcu dość wymownie (choć nie ostentacyjnie) zwraca uwagę na miejsce kolorowych w społeczeństwie XX wieku.

Ponadto czytelnik ma do czynienia z główną bohaterką – siedemnastoletnią January – która wcale nie potrzebuje przy sobie wiecznego męskiego wsparcia. Potrzeba bliskości i zrozumienia wcale nie zanikły, jednak nie jest już to tak schematyczne i jawne. W skrócie: nie jest to kolejna zagubiona księżniczka oczekująca na ratunek. Na całe szczęście.

Podsumowując, "Dziesięć tysięcy drzwi" oferuje piękną, magiczną historię (a nawet i dwie) o poznawaniu siebie i swoich korzeni, dążeniu do odkrywania prawdy i demaskowania obłudy, ale i o tym, że inny nie znaczy zły. Zamykając drzwi, pozbawiamy innych otwierania się na nowe możliwości czy poznawanie innego. Słowo za pośrednictwem głównej bohaterki ma wielką moc, jednak tak naprawdę – każdy ją posiada. Trzeba tylko umiejętnie z niej korzystać.
Autor:
Data: 16.07.2020 18:34
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie rozumiem tych zachwytów

Przez większość książki możemy się spotkać z tak zwaną formą szkatułkową, czyli książka w książce. Był to zabieg, z którym po raz pierwszy spotkałam się w literaturze. Stanowi to na pewno urozmaicenie podczas czytania jej i raczej nie przeszkadzało mi to, ani za bardzo nie poprawiało zaciekawienia tą historią. Główną zaletą „Dziesięć tysięcy drzwi” jest przede wszystkim język, jakim operuje autorka. Raczej nie spotykamy się z nim na co dzień. Mi bardzo przypominał styl, jaki występuje w baśniach. Zabarwiony, pełen epitetów i szczegółowych opisów. Jednak, po około 200 stronach już zaczął mnie męczyć ten zabieg. Lektura raczej nie należy do krótkich , a bardzo długie zdania czytelnika zniechęcają po jakimś czasie do czytania. Sama historia o drzwiach, które przenoszą w różne miejsca, nie jest w żadnym stopniu oryginalna. Ten motyw pojawia się już od wielu lat i właściwie już niczym nie zaskakuje. Tak zwane „plot twisty”, nie były jakoś zaskakujące, ale raczej można było się tego spodziewać. Samo tempo akcji jest bardzo wolne. Większość książki niestety się wynudziłam 😕 Autorka stara się nam ukazać realia początków XX wieku, jednak ja praktycznie nie odczułam tutaj tego innego okresu w historii. Na pewno należy wspomnieć o przedstawieniu problemu, jakim jest rasizm i jest wielokrotnie o nim mowa w książce. Myślę, że pod tym względem zostało to dobrze przedstawione. Podczas czytania właściwie nie wiedziałam do jakiego gatunku dopasować tą książkę. Mam wrażenie, że jak się zagłębicie w historię to dostrzeżecie ich wiele. Podsumowując niestety nie dostrzegłam tego wspaniałego czegoś co widzą osoby , które ją przeczytały 🙄
Autor:
Data: 28.06.2020 21:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

W powieści Alix E. Harrow drzwi nie tylko pojawiają się w tytule, one naprawdę stanowią najistotniejszy element całej powieści. Już od pierwszej strony ujawnia się ich szczególna rola. January Scaller, bohaterka historii, przypomina o odkryciu pierwszych z nich, gdy była siedmioletnią dziewczynką. Nawet brzuszek literki „D” kojarzy się jej z bramą wiodącą w odmienną przestrzeń! Tak więc, od pierwszych zdań książki zapowiada się opowieść o wydarzeniach wyjątkowych, a nawet niesamowitych. A dotarcie do dziwnej księgi o tytule „Dziesięciu tysięcy drzwi”, budzącym masę skojarzeń, przyczyni się do rozpoczęcia całkiem innego etapu w życiu panny Scaller, właściwie odkrycia i zmiany własnego losu.

Po intrygującym wprowadzeniu, gdy January rozbudza ciekawość czytelnika wzmiankami o swoich bliznach, pytaniem o to, jak doszła do obecnego stanu spokoju przy biurku w falach bryzy, rozpoczyna się opowieść o długim ciągu splotu zdarzeń pełnych tajemniczości, grozy i ogromnych emocji.

Sama dziewczyna jest bardzo oryginalną i interesującą osobą. Wychowuje się bez rodziców, nie zdążyła poznać ciepła matczynej miłości, a ojciec wyżej stawia swoje pasje niż szczęście dziecka. January staje więc przed trudnymi wyzwaniami skazana na własną intuicję.

Książka przypomina tzw. staroświeckie opowieści w klimacie wiktoriańskim przeniesionym do Ameryki. Akcja rozgrywa się w na przełomie wieku XIX i XX, w oryginalnej scenerii i klimacie dziwnego domu z ogromną ilością przedmiotów budzących ciekawość i tworzących szczególną atmosferę pełną tajemniczości, mroku. Nawet powiewa grozą, gdy właściciel i opiekun January, pan Locke, mówi do niej dyscyplinującym tonem: „Będziesz odtąd znała swoje miejsce. Będziesz grzeczna dziewczynką”. Zapowiada to walkę January o zachowanie własnego „ja”, o odkrycie tajemnic, do których teoretycznie nie powinna mieć dostępu.

Powieść Alix E. Harrow potrafi wciągnąć niemal każdego czytelnika, gdyż zawiera oryginalną fabułę, odpowiednią dozę budzącej zaciekawienie tajemniczości, splot wydarzeń z nutą grozy oraz przyjemną dawką miłości i delikatnych uczuć.
ZJ
Szkolny Klub Recenzenta
Autor:
Data: 16.06.2020 19:42
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziesięć tysięcy drzwi

„Bo miejsce, w którym się urodzisz nie zawsze jest miejscem, w którym czujesz się jak w domu”.

January całe swoje młodzieńcze lata spędza w ogromnej rezydencji pana Locke’a - wypełnionej egzotycznymi eksponatami sprowadzonymi z różnych zakątków świata. Z pozoru otoczona opieką w wielkim domu czuje się jednak niezwykle samotna i traktowana jak kolejny przedmiot z kolekcji. Pewnego dnia znajduje księgę „spowitą wonią innych światów”, odtąd jej życie już nigdy nie będzie takie samo.

Staram się zebrać myśli, które mnożą mi się w głowie po skończeniu tej cudownej książki. Bo taka właśnie była - po prostu cudowna. Próbuję znaleźć jakieś niedociągnięcia, minusy, cokolwiek co bym w niej zmieniła, ale nie potrafię ich znaleźć. Mam wrażenie, że to historia, której szukałam przez długi czas.

To powieść kryjąca w sobie elementy snu i baśni, bohaterów za którymi po przewróceniu ostatniej strony tęskni się jak za dobrym przyjacielem. Porusza ważne tematy, uświadamia o okrutnych i bezsensownych systemach jakie kierują naszym światem.

To bajka nierealna dla sztywno stąpających po ziemi, jednak idealna dla marzycieli, którzy chcą uwierzyć, że może istnieć coś więcej. Że może istnieć lepszy świat, gdzie nie ma czegoś takiego jak segregacja, czy narzucanie komuś kogo ma prawo lub nie ma prawa kochać. Ta książka to ucieczka w lepsze miejsce. Z jednej strony chciałabym by powstała kontynuacja, ale może nie urzekłaby mnie tak jak pierwsza część. Jak z pierwszym zakochaniem - emocje nie będą już takie same. Ale „nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości, czy pierwsza jest ostatnią, czy ostatnia pierwszą.” I mam nadzieję, że natknę się jeszcze na literaturę, która również mnie tak mocno zauroczy i pozostawi ze złamanym sercem, bo musiała dobiec kiedyś końca.
Autor:
Data: 14.06.2020 11:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziesięć tysięcy drzwi

“Drzwi są portalami łączącymi różne światy, istniejącymi wyłącznie w bardzo określonych miejscach charakteryzujących się tajemniczym rezonansem”
January od dziecka mieszka w ogromnej rezydencji. Jest półsierotą. Jej ojciec jest archeologiem, który pracuje na zlecenie pana Locke’a, który zajmuje się dziewczynką podczas nieobecności ojca. January ma wszystkiego pod dostatkiem, jednak czuje się ignorowana i samotna. Wszystko się zmienia, kiedy w jej ręce wpada tajemnicza książka o tajemniczym tytule “Dziesięć tysięcy drzwi”. Żeby January nie czuła się samotna jej ojciec przysyła do opieki nad nią Jane. Niedługo potem sam znika. Loke’a przekonuje dziewczynę, że jej ojciec nie żyje. Ta jednak nie wierzy w jego słowa i rusza w podróż tropem tajemniczych drzwi w poszukiwaniu ojca.
Bałam się tej książki. To fantastyka od której zaczęłam moją książkową przygodę, jednak po latach nie bardzo mogę się wczuć w nią. Tu było inaczej. “Dziesięć tysięcy drzwi” porwały mnie od pierwszej strony i zaskakiwały do samego końca. Czułam się jak małe dziecko, które czyta historię i nie może doczekać się tego co będzie na kolejnych stronach. Tytułowe drzwi to portale, które przenoszą bohaterów pomiędzy światami i zawsze przynoszą zmiany. January podróżuje by uniknąć niebezpieczeństwa, które depcze jej po piętach i odnaleźć swoją rodzinę. “Dziesięć tysięcy drzwi” pozornie wydawała mi się książką dla dzieci, jednak okazało się że TO NAJLEPSZA KSIĄŻKA JAKĄ CZYTAŁAM. Opowiada o rodzinie, samotności, decyzjach i zmianach. January jest zdeterminowana i odważna w dążeniu do osiągnięcia celu. Dla mnie tytułowe drzwi są decyzjami, którymi kierujemy się na co dzień. Nigdy nie możemy do końca określić dokąd nas zaprowadzą.
Autor:
Data: 12.06.2020 14:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Moja opinia

Bardzo chciałabym zachęcić was do sięgnięcia po książkę „Dziesięć tysięcy drzwi”. Jestem nią oczarowana! Bo taka właśnie jest-czarująca. Przedstawia świat z pogranicza realności i fantastyki. Wysublimowanej, delikatnej, ale zarazem wyrazistej.
Sama bohaterka skrojona jest na miarę najbardziej charakterystycznych i ujmujących postaci w literaturze. Ani „biała”, ani „kolorowa” - wyobcowana w świecie, uciekająca w egzotyczne krainy ukryte za drzwiami... Takie postacie uwielbiam całym sercem! Te buntownicze i waleczne dusze, w których wnętrzu buzują wielkie uczucia. Zrywające z konwenansami, sięgające po swoje szczęście.
Choć akcja toczy się wolno, bywa, też zaskakująca. Niesie przekaz zawarty w historii pełnej emocji.
No i sam język jest literacką ucztą. Piękne metafory, zdania, które można czytać po kilka razy zważywszy na ich dźwięczność.
Nie do wiary, że to debiut!
Choć przeznaczona jest dla młodszych czytelników, uważam, że przyjemnie spędzi z nią czas każdy, szczególnie w ciepłe wieczory, pachnące słońcem i przygodą! 🌞
Autor:
Data: 07.06.2020 14:28
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia

January mieszka w rezydencji pana Locke'a, jednak nie czuje się w tym miejscu najlepiej. Pomimo iż dobrze się nią opiekują, dziewczyna czuje się ignorowana i pomijana. Pewnego razu w jej ręce wpada tajemnicza księga, która zabierze ją do świata pełnego niebezpieczeństw, miłości i przygody. Znaleziona przez nią księga ma jednak głębsze znaczenie, które odkrywać będzie strona za stroną.

"Dziesięć tysięcy drzwi" to debiut, który czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Autorka ma niezwykle lekkie pióro, które uwiodło mnie już z momentem przeczytania pierwszych stron. Bohaterowie, a szczególnie postać January jest bardzo ciekawie przedstawiona, dzięki temu bardzo polubiłam główną bohaterkę.
Akcja powieści rozgrywa się powoli, w bardzo równym tempie. Kiedy to zauważyłam bałam się, że nim dotrę do ostatniej strony książki zanudzę się na śmierć, jednak na szczęście nic takiego nie miało miejsca, a ja naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką.
To chwytająca za serce historia opowiadająca o odkrywaniu siebie, niemożliwych podróżach i ogromnej miłości w międzyczasie dając czytelnikowi ogromną dawkę magii.
Jestem przekonana, że ta powieść przypadnie do gustu również młodszym czytelnikom.
Jak najbardziej polecam sięgnąć po tę książkę ;)
Alix E. Harrow - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!