Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Nie całkiem białe Boże Narodzenie
Magdalena Knedler
Promocja na całą ofertę Sine Qua Non!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Kryminał » Nie całkiem białe Boże Narodzenie

Nie całkiem białe Boże Narodzenie

Nasza cena:
27,30 zł (zawiera rabat 30 %)
Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,00 zł (oszczędzasz 11,70 zł)
Autor: 

Magdalena Knedler

Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:2017
Oprawa:twarda
Liczba stron:434
Numer ISBN:9788380835993
Kod paskowy (EAN):9788380835993
Waga:612 g
Dostępność: pozycja dostępna (84 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru już jutro
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Nie całkiem białe Boże Narodzenie – opis wydawcy

Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam w spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem na trening odkrywa w wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a najmniej właściciel, który staje na głowie, by zatrzymać gości w pensjonacie. Policja początkowo uznaje sprawę za wypadek. Jednak kiedy ta sama dziewczyna znajduje podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje się poważna i do akcji postanawia wkroczyć detektyw Romanowski amator krówek ciągutek i ekstrawaganckich krawatów.
Osobliwa zagadka, krzątanina podejrzanych i wreszcie duet śledczych, który szuka mordercy w niemal aktorski sposób. Magdalena Knedler potwierdza, że potrafi operować nie tylko klasyką kryminału, ale równie swobodnie wykracza poza jej ramy, aby nadać powieści autentycznego humoru. Polecam nie tylko na święta!
Miłka Kołakowska, mozaikaliteracka.pl

FacebookTwitter
Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.10.24
Recenzja
Opinie czytelników o „Nie całkiem białe Boże Narodzenie”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 4 ocen z 4 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Z fascynacja o ksiazkach, data: 27.12.2018 15:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świąteczny kryminał

Większość świątecznych lektur to wzruszające, czasem trochę ckliwe, romantyczne opowieści o magii Bożego Narodzenia, w czasie którego wszystko jest możliwe. Książka Magdaleny Knedler to ich całkowite przeciwieństwo, tu święta tworzą idealną otoczkę dla tajemniczych morderstw, jakich rozwikłanie wcale nie będzie łatwym zadaniem. Już sama okładka rozpaliła moją wyobraźnię, a znajomość pióra autorki sprawiła, że z ogromną ciekawością sięgnęłam po tę pozycję. Czy detektywistyczna powieść polskiej pisarki rzeczywiście jest na poziomie dzieł utalentowanej Agathy Christie?


Akcja książki zbudowana jest wokół zagadki morderstwa popełnionego w przytulnym, odległym pensjonacie, do którego zjechali się goście pragnący spokoju i prywatności. Niestety, ich życzenia w zaistniałych okolicznościach nie mają szans się spełnić. Oczywiste jest bowiem, że zbrodni dopuścił się ktoś z mieszkańców gościńca. Gdy ginie kolejna osoba, atmosfera robi się jeszcze bardziej niepokojąca. Nikt przecież nie może opuścić pensjonatu, gdyż może to wzbudzić podejrzenia, zatem wszyscy udają spokojnych i wzajemnie mierzą się podejrzliwym wzrokiem. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że wizja spokojnego Bożego Narodzenia staje się z każdym dniem bardziej nierealna, a świąteczny klimat został skutecznie zagrzebany. Nie odbuduje go nawet właściciel pensjonatu, który już na siłę próbuje stworzyć świąteczną, magiczną atmosferę, jaka w zasiniałych warunkach nie tylko nie udziela się nikomu, ale nawet przeszkadza.

Fundamentami tej powieści są misternie skonstruowana intryga oraz zawiesista, ciasna atmosfera. Wszystko rozgrywa się na niewielkiej przestrzeni, osoby z zewnątrz nie są zamieszane, zabójcą jest ktoś spośród gości. Dość szybko przekonujemy się, że każdy oszukuje, nie sposób więc odnaleźć motyw. Nakreślone postacie są nietuzinkowe, różnorodne, każdy z nich od czegoś ucieka, ma coś na sumieniu, zatem każdy z nich może łgać, zrobi wiele, by chronić swoją prywatność. Co ciekawsze, pozorne błahostki mogą okazać się kluczem do rozwikłania zagadki, dlatego historia angażuje wszystkie zmysły, a chęć odnalezienia mordercy z każdą kolejną stroną staje się jeszcze silniejsza.

"Kiedy patrzysz na drugiego człowieka, nigdy tak do końca nie wiesz, co może zrobić, co naprawdę o tobie myśli i co zamierza. Nawet jeśli się wydaje, że jego intencje są szczere."

Całość przesiąknięta jest sekretami, niedomówieniami, kłamstwami, dlatego lektura wywołuje wiele intensywnych emocji, a napięcie stopniowo rośnie, zwłaszcza, że tajemnice bohaterów odkrywane są pomału. Czytelnik nie jest nawet w stanie przewidzieć, jak zagmatwane są losy postaci, dlatego zaskoczenie jest w tym wypadku stałym elementem.

Na uwagę zasługuje również lekkie i sugestywne pióro autorki, a także jej umiejętności zwodzenia czytelnika. Z niesłychaną lekkością bawi się ona z nim w kotka i myszkę, manipuluje, podsuwając pod nos pozorne rozwiązania, które po chwili okazują się całkowitą pomyłką. To wszystko sprawia, iż jest on w pełni zaangażowany w rozwikłanie zagadki i nim nie dotrze do finału, nie będzie w stanie przerwać lektury.

"Wszyscy kłamią. Ważne jest to, które kłamstwo ma dla nas znaczenie”.

"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" to niebanalna, wciągająca, zaskakująca powieść detektywistyczna, gdzie prym wiedzie misternie skonstruowana intryga. Początkowy brak motywu, ciasna, niepokojąca atmosfera, sieć precyzyjnych kłamstw, a w tle nie całkiem spokojne i magiczne święta. Jestem pewna, że pozycja Magdaleny Knedler zachwyci wszystkich fanów kryminałów Agathy Christie, zwłaszcza, że zakończenie naprawdę wbija w fotel, a całość dopieszczona jest dodatkowo nietuzinkowych humorem, dzięki czemu lektura jest niespotykaną przyjemnością. Polecam całym sercem!
Autor: very little book nerd, data: 24.12.2018 01:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świąteczny kryminał? Tak, tak się da!

Osoby, który postanowiły spędzić święta Bożego Narodzenia w ukrytym w lesie pensjonacie Mścigniew, nie spodziewały się, że ich błogi wypoczynek zakłóci znaleziony w wannie trup. Wszystko wyglądało na nieszczęśliwy wypadek, ale sprawa zaczyna robić się jednak nieco bardziej poważna, gdy Olga, ta sama dziewczyna, która znalazła pierwsze zwłoki, odkrywa w lesie kolejne. Tego nie można już uznać za przypadek. Do akcji wkracza policjant Romanowski, który zabiera ze sobą prywatnego detektywa Suzina i przyjeżdża do pensjonatu, gdzie próbuje ustalić tożsamość mordercy, podając się za zwyczajnego gościa.

Ta książka spodobała mi się już od pierwszych stron i na szczęście wrażenie to utrzymało się do samego końca. Co najważniejsze, nie sposób domyślić się, kto jest mordercą. Podejrzanym jest każdy z gości, a także właściciel, jego żona, kucharka, sprzątaczka i pielęgniarka, więc nie da się ukryć, że grono to jest całkiem spore. Romanowski, Suzin i Olga prowadzą śledztwo, zastanawiając się, która z obecnych w pensjonacie osób mogła popełnić zbrodnię. Główni bohaterowie od samego początku zdobyli moją sympatię, ale poza nimi postaci w tej książce jest jeszcze bardzo wiele, a o każdej z nich stopniowo dowiadujemy się coraz więcej. Niesamowicie podoba mi się to, że nawet te drugoplanowe postacie są niezwykle wyraziste, czymś się wyróżniają, mają swoją historię.

Uwierzcie mi, dawno nie czytałam tak przyjemnie napisanej książki. W tym względzie nie jest to typowy kryminał – atmosfera nie jest ciężka i poważna, wręcz przeciwnie. Autorka podeszła do tematu bardziej na luzie, a jej bohaterowie wiedzą, co to poczucie humoru.

Klimat świąteczny może nie jest dominujący w tej książce, ale stanowi przyjemne tło dla całej historii. Jeśli macie ochotę na jakąś książkę, która tematycznie wpasuje się w świąteczny czas, ale jednocześnie macie dość uroczych obyczajówek czy romansideł, „Nie całkiem białe Boże Narodzenie” jest pozycją dla was. Ta książka jest wciągająca, pełna genialnie wykreowanych bohaterów, nie brak w niej humoru, a do tego świetnie łączy świąteczny klimat z tajemniczym morderstwem. Tak, tak się da - zapewniam, że czegoś takiego jeszcze nie czytaliście!
Autor: Inthefuturelondon, data: 13.12.2018 21:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazkachinietylko.pl

Lektura tej książki była moim pierwszym w życiu spotkaniem z twórczością pani Magdaleny Knedler. Choć ta pozycja bardzo skojarzyła mi się z Niechcianym gościem, którego recenzowałam jakiś już czas temu, to postanowiłam nie pisać w tej recenzji o podobieństwach i różnicach między tymi dwiema książkami.

Olgę Mierzwińską poznajemy już na samym początku. Jest to sympatyczna, pomocna i pełna energii młoda kobieta, która, no cóż. Ma pecha z tymi trupami. Najpierw znaleziony topielec w wannie, a następnie zwłoki w lesie. Kobieta zdecydowanie na to się nie pisała. Miał być spokojny urlop, w cichym miejscu z dala od całego zła, a tu proszę. Nie zazdroszczę jej ani trochę. Muszę jednak przyznać, że ta bohaterka wzbudziła we mnie sympatię, w przeciwieństwie do pozostałych mieszkańców pensjonatu.

Moim ulubieńcem mógłby zostać pan Inglot (nie, to nie on założył markę kosmetyczną), który jest polonistą i uwielbia czytać. I w normalnych warunkach prawdopodobnie tak by się stało, jednak tutaj mnie irytował. Niby nie robił nic złego, siedział tylko na stołku i czytał, nikomu nie przeszkadzał, ale... Irytował mnie swoją ciapowatością. Tak po prostu.

Hmm, do tych denerwujących mnie bohaterów mogę śmiało również zaliczyć właściciela pensjonatu. Denerwował mnie tak naprawdę samą swoją postawą. Z jednej strony przykładny gospodarz, troszczący się o dobro gości, ale z drugiej strony taki święty nie jest. To, czego dopuścił się wobec swojej żony jest jak dla mnie niewybaczalne, ale o tym dowiecie się dopiero podczas lektury.

Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki. Bałam się, że pani Knedler będzie używała wyszukanych i dość trudnych słów oraz, że ta powieść zwyczajnie okaże się słaba. Jednak już po kilku stronach okazało się, że autorka posługuje się nie tylko potocznym językiem, ale i ma poczucie humoru, które totalnie trafia w mój gust.

Sama historia jest naprawdę wciągająca i po pewnym czasie sama zgłupiałam, ponieważ nie wiedziałam już kogo mam podejrzewać. Autorka niby nam coś tam sugeruje, żebyśmy zwrócili uwagę na tą czy tamtego, ale jednak niby nic nie zdradza i to mi się naprawdę spodobało. Uwielbiam, kiedy książki mnie zaskakują, więc każde takie niby celowe, niby nie wprowadzenie w błąd, było dla mnie czymś super. Brzmię jak popapraniec, ale co ja poradzę, że tak mam?

Powieść czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Pierwsze spotkanie z Magdaleną Knedler uważam za naprawdę udane. Mnie ta powieść zdecydowanie umiliła kilka ostatnich wieczorów i myślę, że Wam również może je umilić.
Autor: Domi czyta, data: 03.01.2018 12:25, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie całkiem białe, bo krwawe Święta


„Romanowski, niestety, nadal nie potrafił niczego udowodnić. Wiedział, że jego teoria jest w miarę spójna i ma sens. Kiedy wczoraj patrzył na wszystkie czynności wykonywane przez Olgę, jeszcze mocniej utwierdził się w tym przekonaniu. Obraz uzupełniały poszlaki. Ślady znalezione w łazience, metocard pod łóżkiem, informacje zebrane od gości. Romanowski był więc prawie pewny, jak dokonano morderstwa, ale wciąż nie widział, kto go dokonał i dlaczego. Ci ludzie tutaj…” – fragment powieści.

Recenzję najnowszego kryminału Magdaleny Knedler pt. „Nie całkiem białe Boże Narodzenie” rozpocznę dość przewrotnie. Znacie disnejowski hit dla dzieci (i nie tylko ;)) „Kraina lodu”? Znaczącą rolę gra tam bałwanek Olaf, wygadana postać z wielkim sercem. W jednej ze scen, kiedy Olaf zbytnio zbliża się do buchającego ogniem kominka, żeby ratować swoją przyjaciółkę – księżniczkę Annę, pada z jego ust ważna kwestia: „bo dla niektórych to warto się roztopić”. No, a w kontekście książki Magdy można by tę kwestię z powodzeniem przekuć na: „bo dla niektórych to warto zamordować”. Poza tym, zimowe okoliczności przyrody łączą te dwie historie, stąd to moje pokrętne skojarzenie.

Zaintrygowani?

Mam nadzieję, bo Knedler stworzyła kryminał, w którym poszukiwanie motywu zbrodni oraz dotarcie do mordercy to nie lada gratka, ponieważ autorka pokusiła się o jakże udane randez–vous z konwencją znaną z klasycznych kryminałów Agathy Christie. Mamy tu zatem niewielką przestrzeń, w obrębie której dochodzi do morderstwa; mamy dość hermetyczną grupę potencjalnych sprawców, z których każdy skrywa wstydliwe sekrety, a wreszcie mamy śledczych – zarówno profesjonalistów, jak i amatorów, którzy z sherlockowską dokładnością analizują dowody i tropią poszlaki. Obraz ten uzupełniają barwnie opisane okolice Wschowy w województwie lubuskim, w której to lokalizacji autorka uruchomiła uroczy pensjonat „Mścigniew”, stanowiący oazę spokoju i relaksu. Jest tak jednak do czasu, kiedy jeden z hotelowych gości traci życie w okolicznościach tylko z pozoru wyglądających na nieszczęśliwy wypadek…

Autorka na kartach swojej dziewiątej powieści powołała do życia plejadę pełnokrwistych bohaterów, którzy skumulowani w jednym miejscu tworzą mieszankę wybuchową. Powiązania między nimi, interpersonalne napięcie, grzechy ciężkie i nieistotne w ostatecznym rozrachunku grzeszki wychodzą na jaw wraz z postępami w śledztwie prowadzonym przez osobliwe, ale niewątpliwie skuteczne i sympatyczne trio: podinspektora Grzegorza Romanowskiego, prywatnego detektywa Wojciecha Suzina oraz Olgę Mierzwińską – osóbkę, która miała w planie spędzić Boże Narodzenie w błogiej atmosferze z dala od zgiełku miasta, a przyszło jej wpaść w sam środek krwawych zdarzeń. Nie mogę w tym miejscu nie wspomnieć o moim drugoplanowym ulubieńcu, aspirancie Przemku Lubowiczu – genialnej postaci, będącej perełką w policyjnych szeregach z uwagi na nieskalaną rutyną bystrość umysłu oraz wyssaną z mlekiem matki literacko-kulturalną wiedzę. Gdyby nie Lubowicz postępy w dochodzeniu mogłyby być dużo wolniejsze. Ogólnie rzecz ujmując, fabuła tej powieści prowadzona jest po mistrzowsku, ponieważ cienkie nitki prawdy przeplatają się z żeglarskimi linami kłamstw, co niejednokrotnie wyprowadziło mnie na manowce przy ustaleniu tego, kto rzeczywiście zabił.

Ku mojej satysfakcji, Knedler tworzy książki z żelazną konsekwencją i bez względu na to, czy spod jej pióra wychodzi powieść obyczajowa, czy kryminalna, czaruje czytelników kunsztownym, ale nie napuszonym językiem, literacko-kinematograficznymi odniesieniami oraz realistycznymi opisami miejsc – w przypadku „NCBBN” jest to Lgiń wraz z przylegającymi do niego lasami i jeziorem oraz Wiedeń, do którego prowadzi życiorys ofiary morderstwa w przeddzień Bożego Narodzenia. Do tego wszystkiego dochodzi psychologiczna niemal analiza ludzkich przywar oraz motywów działania, popychających człowieka do zdrady, oszustwa, a nawet… zabójstwa. I nic to, że wokół rozbrzmiewają dźwięki świątecznych piosenek (autorka funduje nam przebieżkę po najbardziej znanych świątecznych nutach, przemycając własną opinię na ich temat za sprawą swoich bohaterów), a zapach piernika smakowicie drażni zmysł powonienia (niech żyje moc wyobraźni!). Książkę tę można bowiem z powodzeniem czytać o każdej porze roku.

Biorąc pod uwagę wyżej opisane kwestie, nie boję się okrzyknąć Magdaleny Knedler „polską Agathą Christie” i domagam się wręcz kolejnych perypetii teamu Romanowski, Suzin & Mierzwińska, na co jednoznacznie wskazuje zakończenie książki. Mam nadzieję, że zarówno autorka, jak i Wydawnictwo „Novae Res” mają takową kontynuację w planach i niebawem o niej usłyszymy.

Trzymam również kciuki za utrzymanie dotychczasowego wysokiego poziomu graficznego okładek dedykowanych powieściom wrocławskiej pisarki, ponieważ idealnie oddają one ich charakter oraz fantastycznie prezentują się na półce czy na zdjęciach.

Czytajmy Knedler, bo warto!
Klienci, którzy kupili Nie całkiem białe Boże Narodzenie, wybrali również:
Cztery płatki śniegu Joanna Szarańska
Cztery płatki śniegu
Joanna Szarańska, 24,43
Tylko raz w roku Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tylko raz w roku
Agnieszka Lingas-Łoniewska, 27,93
Klamki i dzwonki Magdalena Knedler
Klamki i dzwonki
Magdalena Knedler, 23,80
Gdzie jest prezydent Bill Clinton, James Patterson
Gdzie jest prezydent
Bill Clinton, James Patterson, 34,57
Boże Narodzenie w Lost River, wydanie 3 Fannie Flagg
Boże Narodzenie w Lost River, wydanie 3
Fannie Flagg, 25,13
Uwierz w Mikołaja Magdalena Witkiewicz
Uwierz w Mikołaja
Magdalena Witkiewicz, 21,55
Śledztwo od kuchni, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem) Karolina Morawiecka
Śledztwo od kuchni, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakon...
Karolina Morawiecka, 20,99
Świąteczny sekret Krystyna Mirek
Świąteczny sekret
Krystyna Mirek, 29,93
Pensjonat pod świerkiem praca zbiorowa
Pensjonat pod świerkiem
praca zbiorowa, 20,30
Nic oprócz strachu Magdalena Knedler
Nic oprócz strachu
Magdalena Knedler, 26,53
Dziewczyna z daleka Magdalena Knedler
Dziewczyna z daleka
Magdalena Knedler, 23,80
Historia Adeli Magdalena Knedler
Historia Adeli
Magdalena Knedler, 25,90
Saga księżycowa. Tom 1. Księżycowy blask Marah Woolf
Saga księżycowa. Tom 1. Księżycowy blask
Marah Woolf, 20,93
Dwieście wiosen. Tom 1. Folwark Konstancji Grażyna Jeromin-Gałuszka
Dwieście wiosen. Tom 1. Folwark Konstancji
Grażyna Jeromin-Gałuszka, 13,99
Twarz Grety di Biase Magdalena Knedler
Twarz Grety di Biase
Magdalena Knedler, 23,80
Koniec świata Izabella Frączyk
Koniec świata
Izabella Frączyk, 26,60
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu 30% na całą ofertę Wydawnictwa Dolnośląskiego!
Ostatnio oglądane
KNie całkiem białe Boże Narod...
KKwestia ceny
KJadłonomia po polsku
KCham niezbuntowany
KOsobisty przewodnik po Pradz...
KIgrzyska śmierci. Ballada pt...
KPrezes i Spółki. Imperium Ja...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 379
Blues - 466
Country - 216
Etniczna - 209
Folk - 162
Hardcore - 150
Hip-hop - 1152
Jazz - 2418
Kabaret - 26
Klasyczna - 3522
Metal - 7279
Pakiety - 130
Pop - 9482
Punk - 335
Religijna - 208
Retro - 30
Rock - 6287
Soul - 116
Swing - 21
Gry - 54
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!