Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Raw: Rebirth
Belle Aurora
Skorzystaj z 23% rabatu na wybraną ofertę Uniwersytetu Jagiellońskiego!

Raw: Rebirth

Nasza cena:
37,27 zł (zawiera rabat 17 %)
Raw: Rebirth - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 44,90 zł (oszczędzasz 7,63 zł)
Autor: 

Belle Aurora

Wydawnictwo: NieZwykłe
Seria wydawnicza:Raw
Rok wydania:2020
Oprawa:broszurowa
Liczba stron:320
Format:14.0 x 20.0 cm
Numer ISBN:9788381782593
Kod paskowy (EAN):9788381782593
Waga:576 g
Dostępność: pozycja dostępna (15 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (15 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (15 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (15 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (15 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.06.09
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.06.09
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.06.09
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.06.09
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.06.09
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.06.09
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.06.09
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.06.09
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Raw: Rebirth – opis wydawcy

Kontynuacja historii Lexi i Twitcha, na którą czekali fani Raw!

Sześć lat temu świat Alexy Ballentine runął. Mimo to kobieta próbuje prowadzić normalne życie i stworzyć ciepły, kochający dom dla swojego syna A.J. Jednak coś zaczyna ją niepokoić. Chłopiec oznajmia, że tatuś wrócił i jest z nimi. Ale ona przecież wie, że to niemożliwe. Twich umarł i nie wróci. Lexi ma również świadomość, że ona też nie wróci. Nie wróci do tego, jaka była dawniej. Twitch na zawsze ją zmienił. Pokazał jej mroczną stronę życia, a ona ją zaakceptowała i gdyby mogła, wybrałaby Twitcha znowu, milion razy, za każdym razem. Jednak Alexa nie ma pojęcia, że ktoś ją obserwuje, a nawet przychodzi do jej domu. Ktoś, kto powinien nie żyć. Nie wie, że Twitch wrócił i niedługo będzie chciał się przywitać.

FacebookTwitter
Raw: Rebirth - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2020.03.19
Recenzja
Opinie czytelników o „Raw: Rebirth”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 5 ocen z 5 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: werka_books, data: 19.04.2020 00:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Rebirth"

💜"Nigdy tego wszystkiego nie planowałem. Nigdy nie planowałem czekać na ciebie tak, jak czekam, potrzebować cię tak, jak potrzebuję, a kiedy już stałaś się moim narkotykiem, wiedziałem, że zrobię dla ciebie wszystko. Nawet zniknę, jeśli będzie trzeba."

Miłość z natury jawi się jako uczucie trudne, skomplikowane i pełne przeszkód. Ale czasami warto zaryzykować, zwłaszcza, gdy mężczyzna okazuję się tym, czego pragniemy i potrzebujemy. Nie tylko jest w stanie dać nam szczęście, ubarwić rzeczywistość, ale też spełnia najskrytsze i najmroczniejsze fantazje, ukryte głęboko w naszej duszy. Uczucie wiele zmienia. Jest nie tylko źródłem euforii i nieokiełznanej radości, to też chwilę pełne łez, cierpienia i goryczy. Szczególnie w przypadku, gdy partner obraca się w niebezpiecznych kręgach. Kochanie kogoś jest trudną sztuką, a fakt, że ukochana osoba działa poza prawem potrafi nie tylko miłość dodatkowo skomplikować, ale też przysporzyć wiele cierpień. Życie u boku takiego mężczyzny wiąże się z ogromnym ryzykiem. Wróg nigdy nie śpi, a o tym doskonale przekonała się Alexa. Straciła wszystko. Jeden strzał zabrał jej Twitcha i to w momencie, gdy powiedziała mu, że za kilka miesięcy zostaną rodzicami. On osłonił ją własnym ciałem i uratował przed śmiercią. Jednak razem z Tonym zniknęła też dawna Lexi. Żałoba przejęła kontrolę nad jej umysłem i ciałem, wyłaniała się z każdego cienia. Ale dla syna musiała żyć dalej, zająć się nim i zapewnić mu normalny dom pełen ciepła i miłości. Nie miała czasu na rozpacz. Mała kopia Twitcha pochłonęła cały jej czas. Teraz ma już pięć lat i zaczyna coraz więcej mówić o ojcu, zadawać pytania na jego temat. AJ pewnego dnia oznajmia mamusi, że tata wrócił i codziennie go odwiedza. Lexi próbuje wytłumaczyć synkowi, że to niemożliwe, lecz AJ wydaje się być pewny swojego zdania. Kobieta coraz bardziej zaczyna się martwić, bo ona również nigdy nie wyrzuciła z serca Twitcha. Ciągle darzy go pokręconym i silnym uczuciem. Nie spodziewa się, że już niedługo, gdy otworzy drzwi swojej sypialni zobaczy JEGO. Twitch, choć miał już nie żyć, pojawi się i będzie gotowy zrobić wszystko, aby odzyskać rodzinę.

Bardzo rzadko zdarza mi się trafić na taką historię, która wywołuje we mnie multum emocji. Od płaczu, po gniew, radość, niepewność, smutek i radość. Seria 'Raw Family' to dla mnie najdoskonalsze dzieło sztuki. Nie mam słów, aby opisać smutek, jaki towarzyszy mi po ukończeniu tych trzech tomów. Jeszcze do mnie nie dotarł fakt, że to już koniec. Historia Twitcha i Lexi jest jak narkotyk. Nigdy nie będzie mi mało i mogłabym ją czytać bez końca. Sięgając po ten tom towarzyszył mi niepokój, iż Belle Aurora zrobi z bohaterów ciepłe kluchy i całkowicie zepsuje ich charakter oraz temperament. Na szczęście, nic takiego nie miało miejsca. "Rebirth" jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem i najdoskonalszym zwieńczeniem losów bohaterów.

Twitch po sześciu latach ukrywania się, powraca do żywych, co wcale nie okazuję się łatwą sztuką. Zaczyna zaciętą walkę o rodzinę i przyjaciół. Chcę nadrobić lata rozłąki z ukochaną kobietą i synem. O ile AJ przyjmie ojca bezproblemowo, to Lexi nie wybaczy mu tak szybko. Mężczyzna pragnie nauczyć się być dobrym ojcem. Cierpliwie przyswaja nową rzeczywistość. Musi też od podstaw zdobyć zaufanie swojej niezłomnej kobiety, która przeszła ogromną metamorfozę. Nie towarzyszy jej już strach i niepewność. Stała się królową, godną swojego króla. Dla AJ jest wspaniałą i wyrozumiałą matką, zrobi wszystko, aby go ochronić. Walczy o swoje, nie boi się przeciwstawić i wyłożyć swoich racji. Twitch zmienił się, ale dalej w głębi duszy, pozostał skomplikowanym sobą. Jego mroczna i dominująca strona nie zniknęła. Pojawiły się za to inne pierwiastki, w postaci prawdziwej ojcowskiej miłości do syna, troski i oddania. Gotowy jest też, w razie zagrożenia, oddać życie za dwie najważniejsze w jego życiu osoby. A niestety, powrót do żywych sprawi, że rodzina Twitcha znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie. Ling ponownie pokaże swoją bezwzględność i nieprzewidywalność. Ujrzymy dziwne zboczenia niezrównoważonej kobiety, ale też chwilę szczęścia, które zniknął tak szybko jak się pojawiły. Cała ta sytuacja wywoła w niej chęć zemsty. Będzie chciała dorwać w swoje łapska dawnego nauczyciela, ale czy na pewno? Czy taki stworzyła plan? W końcu od zawsze marzyła, żeby odebrać Lexi, to co kocha... W tej części pojawiają się znani nam wcześniej bohaterowie, ale też nie zabraknie kilku nowych. Twitch będzie musiał wytłumaczyć swoim przyjaciołom, a przede wszystkim Juliusowi, dlaczego zniknął na tyle lat. Poznajemy kilka punktów widzenia, ponieważ rozdziały zostały napisane zarówno z perspektywy Lexi oraz Twitcha, ale też AJ i innych osób. Nie możemy też narzekać na brak adrenaliny. Ciągle coś się działo, akcja została poprowadzona dynamicznie, trzymała w napięciu. Belle Aurora naszprycowała lekturę paletą emocji. Parokrotnie chciało mi się płakać, a moje serce rozstrzaskiwało się na kawałeczki. Byłam w całkowitej, emocjonalnej rozsypce. A nagle za kilka rozdziałów na mojej twarzy pojawiał się ogromny uśmiech, głównie za sprawą AJ oraz niezwykłej miłości Lexi i Twitcha. Dawno temu tę dwójkę połączyło gorące uczucie. Tylko w swoich ramionach potrafili doznać niewyobrażalnego spełnienia. Twitch pokazał ukochanej jej mroczną stronę, nie traktował jej dobrze, ale ona to pokochała i dalej kocha. Jego zniknięcie wiele w niej zmieniło, ale nie zanikło uczucie. Dla niej nie ma innych mężczyzn, mimo wielu przeciwności i niebezpieczeństw, ona zawsze wybrałaby jego. Taka miłość jak ich zdarza się rzadko. Połączyło ich coś pięknego i niespotykanego, a zarazem pokręconego, coś, co trudno opisać słowami. Ich syn jak na swój wiek odznaczał się mądrością i odwagą. Rozumiał tak wiele, a do tego był z niego cudowny chłopczyk. Jak wcześniej uwielbiałam postać Twitcha, to teraz po prostu go pokochałam. To co mówił, robił, te wszystkie deklaracje skradły moje serce. Zarówno on, jak i Lexi dorośli psychicznie, choć autorka nie dała nam odczuć, że fizycznie główni bohaterowie mieli już po prawie czterdzieści lat. Na pewno, trzeba wspomnieć, że ten tom był już mniej brutalny. Co prawda, pojawiła się zarówno krew, jak i morderstwa, ale sceny erotyczne nie rzucały się tu zbytnio w oczy. Tu nie chodziło o erotykę, lecz autorka podkreśliła siłę miłości, trudy przebaczenia i rodzicielstwa.

Belle Aurora stworzyła poruszającą i intensywną serię, którą czuję się całym sobą. Przeżywałam tę historię niezwykle emocjonalnie, wiele razy śmiałam się, a za chwilę płakałam. Autorka przeszła samą siebie wymyślając tak nietuzinkową opowieść pełną pasji, namiętności, mroku, pożądania i miłości. To po prostu majstersztyk wśród romansów, do tego rewelacyjnie napisany, wyróżniający się wśród tłumu. Ja do tej pory nie potrafię pozbierać się po zakończeniu, jakie zaserwowała nam autorka. To było piękne i wyjątkowe zwieńczenie losów bohaterów. Lepszego nie mogłam sobie wymarzyć. Nie mogę pogodzić się z tym, że to już koniec. Ogromnie przywiązałam się do tego pokręconego świata i równie zawiłych postaci. "Rebirth" to mocna, intrygująca, momentami brutalna, ale i piękna historia. O budowaniu przyszłości przy boku ukochanej osoby, o poświęceniu, miłości i przyjaźni. O tym, że każdy, nawet najgorszy złoczyńca zasługuje na szczęście i uczucie. To jest mój niezaprzeczalny numer jeden wśród romansów, dziesięć gwiazdek to za mało, aby wyrazić jej piękno i niezwykłość. Na pewno, nie raz powrócę do losów bohaterów, bo do takich książek warto wracać. Historia miłości Lexi i Twitcha zostanie w moim sercu na długo, a Wy jeśli jeszcze nie znacie serii 'Raw Family' - nie zwlekajcie! Jak najszybciej zasiadajcie do lektury. Nie pożałujecie!
Autor: ThievingBooks, data: 13.04.2020 22:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Raw

Belle Aurora mnie zauroczyła. Zaskoczyła stylem, przekonała do siebie kreacją postaci, udowodniła, że potrafi kreować nietuzinkowe wątki romantyczne. Poznałam ją z dwóch stron: najpierw jako autorkę słodkiej, uroczej i zabawnej historii (seria Friend-Zoned) następnie jako tą, która napisała serię Raw Family, czyli coś mrocznego, romantycznego a jednak bezwzględnego. Obie te odsłony Aurory pokazały, że niczym kameleon odnajdzie się w każdym wcieleniu.

Powyższa powieść jest zakończeniem wspaniałej trylogii, ale zanim po nią sięgniecie musicie spełnić jeden warunek: koniecznie przeczytać wcześniejsze dwa tomy. Bez tego ani rusz, ponieważ całość łączy się ściśle ze sobą, jedno wydarzenie wynika z drugiego i nawet jeśli jakoś odnajdziecie się w trzeciej części bez znajomości tego co było wcześniej to stracicie jakieś dziewięćdziesiąt procent przyjemności z poznania chronologicznie tej zabójczej opowieści.

Autorka pisze dosadnie, nie bawi się w opisy, nie męczy nas przydługimi rozterkami bohaterów. Woli zaskakiwać dlatego skupia się na fabule, która nie tylko dynamicznie podąża do przodu bez ani jednego przestoju, ale jednocześnie kryje w sobie wiele zakrętów i zwrotów akcji, przez co ani przez moment nie brakuje w tym wszystkim skrajnych emocji. To mroczny romans, który klimatem przypomina niemalże thriller a czasami aż dreszcze przechodzą po ciele, gdy czyta się o niektórych wydarzeniach. Nie żartuję. Tak pokręconej i dziwnej historii romantycznej jeszcze nie czytałam, ale to wyróżnia ją z tłumu i pozwala z zainteresowaniem śledzić przebieg kolejnych wypadków.

Autorka od samego początku pokazuje nam wielką metamorfozę bohaterów, których powołała do życia co widać idealnie, gdy czytamy serię od samego początku. Najpierw otrzymujemy bezwzględność i okrucieństwo, później wahanie aż w końcu, w trzecim tomie coś na wzór normalności, ale czy można nazwać kogoś kto od zawsze kierował się innymi zasadami? Lexi i Twitch tworzą rodzinę, mają syna oraz względny komfort psychiczny, jednak Twitcha nie ma a przynajmniej wszyscy sądzili, że nie żyje. Czy to możliwe, że wrócił z grobu? Ich synek twierdzi, że widzi tatę choć Lexi trudno dać wiarę jego słowom. Ale może jednak? W tej powieści przecież wszystko jest możliwe.

"Raw: Rebirth" to idealne zwieńczenie serii. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego zakończenia, równie silnego w przekazie i naszpikowanego po brzegi skrajnymi emocjami. Ta seria od początku wyróżniała się na tle innych swoją oryginalnością i dziś żegna się z przytupem. Żałuję, że to już koniec przygód tych bohaterów, ale jednocześnie wiem, że na długo pozostaną w mojej pamięci przez to wszystko co rozegrało się w finale. Pamiętajcie, że to seria dedykowana czytelnikom o mocnych nerwach, więc sięgając po nią musicie odpowiedzieć na jedno pytanie: czy macie odwagę wkroczyć do tego świata?
Autor: Snieznooka, data: 08.04.2020 16:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrozone-okulary

W końcu się doczekaliśmy! Nadeszła upragniona chwila i „Raw: Rebirth” autorstwa Belle Aurory pojawił się w naszych księgarniach. Wiem, jak bardzo czekałyście na rozwiązanie tajemnicy Twitcha, poodpinanie wszystkich wątków i niestety zakończenie całego cyklu The Raw Family. Miesiące dłużyły się, a my tęsknie spoglądałyśmy na kalendarz, aby doczekać się tego magicznego dnia, kiedy książka wpadnie w nasze dłonie. „Raw: Rebirth” jest trzecim tomem cyklu dlatego polecam Wam sięgnąć najpierw po „Raw” i „Dirty”, aby zachować chronologię wydarzeń i niczego nie pominąć, bo to byłoby niewybaczalne w słowniku fanek Twitcha. Czy było warto czekać? Czy książka spełniła moje oczekiwania? Czego możemy się po niej spodziewać?
To opowieść o miłości, o jej sile i o tym, jakim bywa motorem do destrukcyjnego życia, ile jest w stanie wytrzymać i znieść. Cała ta historia wydaje się szalona i niepojęta. Silniejsze porywy serca nie zawsze powodują bezproblemowe szczęście bez dramatów i wyrzeczeń. Czasami wybory, które trzeba z jej powodu podjąć roztrzaskują serce na drobny mak, są zbyt intensywne, trudne i nieprzewidywalne. O miłość warto walczyć, zgodzę się z tym, potrafi sprawić, że świat staje się piękniejszy, a każdy problem łatwiej jest pokonać, ale co zrobić, kiedy ona niszczy? Tak dogłębnie, że człowiek nie jest w stanie ruszyć dalej ze swoim życiem. Kiedy ciągle tęskni za kimś, kogo już nigdy nie zobaczy, nie spotka, nie przytuli. Czy aby na pewno?
„Raw: Rebirth” jest nie tylko pewnego rodzaju zakończeniem całej serii, ale także rozliczeniem z przeszłością i zwieńczeniem historii Lexi i Twitcha. Dokładnie tak, bohaterów, których los bardzo ciężko doświadczył, ale w pewien sposób umocnił, czego nie zawsze byli świadomi. Bohaterka przez wiele lat zmagała się nie tylko z żałobą po Twitchu, ale także z byciem samotną matką. Dla jedynej części, którą po sobie pozostawił Twitch, ich syna Aj’a była gotowa na wiele. Chociaż z początku nie było jej łatwo, była w rozsypce, nie dbała o siebie, nie miała siły na nic. To właśnie ta niewielka część, która w niej rosła, zmieniała się w małego człowieka potrzebującego jej miłości i ochrony przywróciła ją do świata żywych.
AJ dorastał wypełniając tak bolesną pustkę całym sobą. Uśmiechem, łzami, rysunkami i pytaniami, które jak każde dziecko miał sporo. Lexi starała się zastąpić synowi zarówno matkę, jak i ojca, stając dla niego całym światem. Chłopczyk był niezwykle mądrym i dojrzałym dzieckiem, które potrafiło zrozumieć krzywdę innych lepiej, niż ktokolwiek by przypuszczał. Serce Lexi mimo wszystko nadal nie było kompletne, tkwiła w nim ogromna wyrwa, którą już nigdy nie zdoła wypełnić. Sześć długich lat zmieniło kobietę, może i stała się silniejsza, ale nigdy nie zapomniała o swoim Twitchu. Nie byłoby dnia, w którym jej myśli nie dotykałyby jego duszy, która gdzieś tkwiła, gdzie po latach miała spotkać się z jej. Taka miłość nie zdarza się często, jedna na milion, jedna w całym życiu, ta właściwa, szalona i nieustępliwa. Nigdy nie zgaśnie.
Twitch żyje, sfingował swoją śmierć i przez sześć długich lat ukrywał się współpracując z FBI, jedyne co mógł zrobić to dyskretnie podglądać kobietę, którą kochał do szaleństwa i ich syna, z którym z biegiem czasu udało mu się złapać bliższy kontakt. Nie musze Wam wspominać, jak wiele ryzykował, aby spędzić chociaż chwilę z synem. Miłość, którą czuł do swojej rodziny, rosła każdego dnia czyniąc go zupełnie innym człowiekiem. Wartości, które wyznawał uległy zmianie, kiedy miał coś, o co warto walczyć i mógł w końcu ujawnić się, jego przyjęcie zostało różnie przyjęte. Nie ma się czemu dziwić, nie każdą ranę da się zabliźnić, jednak czy warto wiecznie rozpamiętywać przeszłość? Ling, ta kobieta potrafi zajść za skórę, jej obsesja na punkcie Twitcha jedynie się nasila wraz z jego powrotem. Wiedza, że wybrał Lexi, a nie ją sprawiła, że stała się jeszcze bardziej zawzięta i nieobliczalna. Nie była w tym wszystkim sama, jeśli wcześniej uważaliście, że jest nieobliczalna to jak nazwiecie ją w „Raw: Rebirth”?
Bohaterowie przeszli przez piekło, a autorka dokładała im coraz to nowych wyzwań, dając szansę na rozliczenie się z przeszłością, której nie można zwyczajnie pominąć. Nie w świecie, który ukazała Belle Aurora, do którego ponownie nas zaprosiła. Twitch nie walczył jedynie o swoją rodzinę i z gniewem Lexi, ale także z jej powodu, była dla niego wszystkim, skarbem, który chronił. Czy można się dziwić Lexi reakcji na powrót ukochanego? Nie, jednak znała jego świat, wkroczyła w to, stała się jego częścią, dlatego, kiedy emocje nieco zelżały zrozumiała, że mężczyzna zrobił wszystko jedynie z myślą o niej i AJ’u. Musiała sobie wszystko poukładać i zmobilizować siły do walki o wspólną przyszłość dla nich i ich przyjaciół. Zło nie śpi, jedynie wisi w powietrzu czekając na dogodny moment, by ponownie zaatakować. Czy tym razem los rozdzieli na dobrem Twitcha i Alexę? Czy zapanuje względny spokój, a wrogowie zostaną pokonani?
„Raw: Rebirth” jest powieścią bardzo wyczekiwaną przez wszystkich fanów serii, w końcu dowiadujemy się, czy nasi ukochani bohaterowie wyjdą po raz kolejny i ostatni cało z opresji. Było warto na to czekać. Autorka rozwijać fabułę zadbała o to, aby pozamykać wszystkie wątki, abyśmy spotkali się z dobrze znanymi nam bohaterami, jak i poznali zupełnie nowych. Mimo wszystko czytelnik nie czuje się w żaden sposób zagubiony. Klimat powieści pomimo przemiany Twitcha został potrzymany w mrocznej odsłonie, za którą tak przepadałyśmy. Miałam wrażenie, że cały czas coś się dzieje, że akcja nie zwalnia, a wręcz przeciwnie, czaruje czytelnika pochłaniając całą jego uwagę. Belle Aurora wykonała kawał dobrej roboty potrafiąc tak wszystko rozrysować, że czytelnik nie był zagubiony. Przygotujecie się na emocjonalną bombę, zakończenie historii bohaterów, poznanie nowych, wybranie strony, po której przyjdzie Wam stanąć.
Autor: werka777, data: 04.04.2020 08:14, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Raw: Rebirth

Główni bohaterowie powieści, których czytelnik miał okazję poznać już w poprzednich tomach, przechodzą pewną metamorfozę. Alexy staje się dowodem na to, że w każdej sytuacji da się jakoś funkcjonować, mając u boku przyjaciół i wsparcie, można żyć nawet ze świadomością bolesnej utraty. Waleczna, gotowa by w imię rodziny zabić, choć nie tak od razu gotowa, by wybaczyć tym, którzy ją zranili. Twitch ma przed sobą ciężkie zadanie. Dotąd mroczny i dominujący, teraz nieco łagodnieje. Musi, bo jego powrót, nawet po zniknięciu mającym na celu ratowanie rodziny, wiąże się z wieloma przeciwnościami i oporem. Ta dwójka miewa w książce swoje etapy, od konfliktu i żalu, po cudowne oczyszczenie i oczywiście pole do popisu w przypadku bliskości fizycznej. To nie są stereotypowi bohaterowie, których zachowania da się tak łatwo przewidzieć. W tym tkwi cały urok serii.

Na drugim planie pięcioletni AJ, mądre i bacznie obserwujące świat dziecko. Zachowanie chłopaka postawiłabym nieco pod znakiem zapytania, czy aby na pewno chłopak w podobnym wieku może cechować się tak dojrzałym podejściem do sprawy. Ale to już moja osobista uwaga. Jest także bardzo kontrowersyjna i zdeprawowana Ling, która os czasu do czasu przejmuje pałeczkę narracji tej powieści. Nieobliczalna, zdeterminowana, groźna, z ciężkimi doświadczeniami przeszłością niewątpliwie mającymi wpływ na jej mroczne „teraz”. Dzięki wypełnieniu historii zaserwowanemu przez wyraziste postaci z drugiego planu książka staje się daleka od monotematycznej lektury. Tutaj cały czas dzieje się coś żywiołowego.

W tym tomie mrok ciążący nad serią nieco zelżał, co nie oznacza, że autorka zrezygnowała z niebezpiecznej aury, motywu broni i czyhającego zła. Historia na pewno nie należy do tych, które dzieją się tuż za rogiem i na prawdopodobieństwo zdarzeń niektórych scen trzeba byłoby przymknąć oko, niemniej jednak nie ma tutaj obaw o nudę. A tempo wzrasta wraz z biegiem czasu toteż im dalej, tym bardziej wciągająco.

Bardzo zakręcona powieść, niekonwencjonalna fabuła i zarazem udane zwieńczenie serii. Ciężko doszukiwać się tutaj życiowych wskazówek czy głębi płynącej z treści, ale to już specyficzny jej urok i ja to kupuję. Jest niebezpieczeństwo, są uczucia, jest erotyka i są zwroty akcji. Jak dla mnie historia zawarta w tym tomie została utrzymana na poziomie poprzedniczek, ale pamiętajcie – jeśli chcecie po nią sięgnąć, trzeba zacząć od początku, od źródła jakim jest „Raw”.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/04/raw-rebirth-belle-aurora-twitch-powraca.html
Autor: @wioletreaderbooks, data: 29.03.2020 16:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Raw...

Powroty nie są proste, a szczególnie te zza grobu…..
Sześć lat, to masa czasu, przez ten czas można ułożyć sobie życie na nowo, ale Alexa wciąż nie może pogodzić się z odejściem Twitcha. Przeszłośc cały czas się za nią ciągnie.
„Twitch uznał, że już czas, a skoro Twitch tak, k*rwa, uznał to już czas. J*bać wszystkich i wszystko, ujawnię się z subtelnością pieprzonego dynamitu.”
Lexi nie spodziewa się, że jej życie zmieni się z dnia na dzień, nie spodziewa się duchów z przeszłości, bo przecież duchy nie istnieją, ale jej syn coraz częściej widzi tatusia, ale przecież to niemożliwe.
Jednak dla Twitcha nie ma rzeczy niemożliwych, dla swoich bliskich, dla swojej królowej i małego księcia jest w stanie zrobić wszystko. WSZYSTKO.
Wielu z nas czekało na tę część szczególnie. Ja sama wyglądałam jej na horyzoncie. Choć muszę przyznać się bez bicia, fanką pierwszych dwóch części nie byłam aż tak wielką. Podobała mi się, jednak miałam parę zastrzeżeń, ale jeżeli chodzi o tę część to nie mogłam się od niej oderwać. Uważam ją za majstersztyk akcji, wykreowanych bohaterów i tajemnic, jakie zaserwowała nam autorka.
To co się tu dzieje to totalna rozpierducha. Wybuch największego na świecie wulkanu to nic w porównaniu do tego, co dzieje się tutaj. A tutaj dzieje się tyle, że emocje gotują się w człowieku, a ciekawość jest ponad poprzeczkę. Każda kolejna strona to zagadka, którą ciężko rozgryźć. Belle Auteora pojechała tutaj po bandzie.
Alexa oraz Twitch nie są tacy sami, przeszli całkowita przemianę, a mam przede wszystkim wrażenie, że autorka postawiła na dojrzałe postaci. Oboje przeszli przemianę pod względem emocjonalnym i mają swoje priorytety. Czytając poprzednie części, nieraz miałam wrażenie, że zachowują się infantylnie, tutaj już nie miałam takich myśli. Wszystko moim zdaniem było na tip-top.
„Miałam ochotę nim potrząsnąć. Powiedzieć, że prawdziwa miłość to nie tylko tęcza i kwiatki. Że czasem boli. A kiedy ją znajdziesz, choćby była pokręcona, trzymasz się jej obiema rękami, bo plusy zdecydowanie przewyższają minusy.”
Jest to w sposób znakomity zakończenia historia miłości Twitcha i Alexy. W książce znajdziemy zarówno jego, jak i jej punkt widzenia, ale także innych występujących bohaterów, także ich syna.
Jeżeli poprzednie części trochę Was rozczarowały, to zapewniam, że ta część wszystko naprawi i spojrzycie na tę serie z całkiem innej perspektywy, wiem to na własnym przykładzie. Teraz mogę szczerze, bez żadnych wątpliwości polecić Wam tę serię, a szczególnie tę część.
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na wybraną ofertę Wydawnictwa BOSZ!
Ostatnio oglądane
KRaw: Rebirth
KJadłonomia po polsku
KCham niezbuntowany
KOsobisty przewodnik po Pradz...
KPucio mówi dobranoc
KPucio mówi dzień dobry
KLot 202
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 382
Blues - 457
Country - 211
Etniczna - 215
Folk - 165
Hardcore - 152
Hip-hop - 1162
Jazz - 2443
Kabaret - 23
Klasyczna - 3572
Metal - 7164
Pakiety - 129
Pop - 9447
Punk - 343
Religijna - 203
Retro - 33
Rock - 6242
Soul - 111
Swing - 19
Gry - 52
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!