Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Coś świętego
Sarah Dessen
Noworoczna wyprzedaż z Wydawnictwem Literackim!

Coś świętego

Nasza cena:
24,49 zł (zawiera rabat 30 %)
Coś świętego - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,99 zł (oszczędzasz 10,50 zł)
Autor: 

Sarah Dessen

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:384
Format:14.5 x 21.5 cm
Numer ISBN:978-83-276-2053-8
Kod paskowy (EAN):9788327620538
Waga:373 g
Dostępność: pozycja dostępna (3 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka w dniu 2021.01.18
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka w dniu 2021.01.18
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.01.18
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka w dniu 2021.01.18
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2021.01.19
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2021.01.19
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2021.01.19
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2021.01.19
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2021.01.19
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2021.01.19
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru w dniu 2021.01.19
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2021.01.19
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2021.01.19
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2021.01.19
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2021.01.19
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2021.01.19
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2021.01.19
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2021.01.19
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2021.01.19
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2021.01.19
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Coś świętego – opis wydawcy

Sydney przez całe życie czuła się niewidzialna. Zawsze przyćmiewał ją starszy brat – obiekt dumy i uwielbienia rodziców. Pozostawiona sama sobie, szuka akceptacji u znajomych..

Pewnego dnia zaprzyjaźnia się z rodziną Chathamów: z Laylą, która zawsze wybiera niewłaściwych chłopaków, utalentowaną Rosie, która z własnej winy przegrała wielką szansę, a także ich matką, która mimo ciężkiej choroby jest oparciem dla wszystkich. Ale to Mac, starszy brat Layli – spokojny, zrównoważony i opiekuńczy – sprawia, że Sydney rodzi się na nowo. Wreszcie czuje, że ktoś naprawdę ją dostrzega.

FacebookTwitter
Coś świętego - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.09.12
Recenzja
Opinie czytelników o „Coś świętego”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Porozmawiajmy o książkach, data: 12.10.2016 17:36, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo przyjemna!

Książki Sarah Dessen zawsze zwracają wzrok prostymi, ale ładnymi okładkami. "Coś świętego" ma wspaniałą okładkę, która od razu przykuła moją uwagę. Po bardzo rozczarowującej "Gwiazde z nieba..." obawiałam się kolejnego spotkania z autorką, która wcześniejszymi książkami tak doskonale do mnie przemówiła. Szybko się okazało, że autorka powróciła z impetem na dobre tory swojej twórczości.
Sarah Dessen operuje bardzo lekkim stylem, a przez cały tekst płynie się szybko i bez najmniejszego trudu. Autorka ma też niebywałą zdolność do tworzenia postaci, które mają jakieś dziwactwa i wyróżniają się z tłumu. Każda z historii Dessen porusza jakiś trudny temat, a w "Coś świętego" jest to ciężka sytuacja rodziny, która pozornie ma wszystko i której podobno fenomenalnie się wiedzie. Autorka ma również tendencję do tworzenia bohaterów męskich, którzy nie są perfekcyjni, a główne bohaterki zazwyczaj nie zwalają z nóg swoją urodą i figurą, lecz mają to "coś".
Historia Sydney była urocza i bardzo pouczająca, wciągnęła mnie tak bardzo, że pochłonęłam ją w dwa wieczory i nie mogłam się oderwać. Autorka po raz kolejny pokazała, jakie rodzaje więzi międzyludzkich są dla niej najważniejsze: przyjaźń, miłość i bliskość z najbliższą rodziną. Warto docenić "Coś świętego", bo niesie ze sobą ważną treść, a jednocześnie jest przyjemnością samą w sobie.
Poznałam już cztery książki Dessen i zauważyłam pewną tendencję, którą każdorazowo wykazuje autorka. Mianowicie wypracowała sobie pewien schemat o który opiera każdą powieść, a który jest jednocześnie jej indywidualną wizytówką, czymś unikatowym tylko dla niej. Każda bohaterka jej książek jest nieidealna i dźwiga na barkach jakieś trudne przeżycie. Doświadcza prawdziwej przyjaźni, poznaje smak zakochania, dowiaduje się, że życie ma do zaoferowania coś dobrego. Dessen w ładnych słowach potrafi przekazać proste prawdy, które zapadają w pamięć i rozgrzewają serce.
Bardzo polubiłam Sydney, polubiłam Maca, roztargnionego i zapatrzonego w siebie Ericka, a i w specyficznym sposobie bycia Layli było coś ujmującego. "Coś świętego" to kolejna dobra powieść, która wciąga i funduje niesamowicie przyjemny wieczór. Jeśli jeszcze nie rozpoczęliście przygody z twórczością Sarah Dessen, to jak najbardziej możecie to zrobić, sięgając po "Coś świętego". Dobrze napisana powieść młodzieżowa, która niesie ze sobą ważne przesłanie i rozczula serce. Bardzo mi się podobało i nie żałuję, że przeczytałam tę książkę. Sarah Dessen wróciła ponownie na właściwe tory. To mnie cieszy.
Autor: Marta - ksiazeczki synka i coreczki, data: 11.10.2016 02:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś świętego

Moim zdaniem książka ta jest jak najbardziej godna polecenia. Czytało mi się ją bardzo dobrze, byłam jej ciekawa, chciałam dowiedzieć się jak to wszystko się zakończy. Może i niektóre momenty, niektóre sceny za szybko poszły w niepamięć, powinny być nieco mocniejsze, bardziej wyraziste i porządniej opisane, ale jest ich tylko kilka więc można przymknąć na to oko ;) Główna bohaterka dała się lubić mimo swojego braku asertywności w tak wielu sprawach. Ale na szczęście nie była zbyt denerwująca co mogłoby okazać się bardzo uciążliwe zważywszy, że to ona jest tutaj narratorem. Także nie przedłużając już - powieść ta bardzo mi się podobała. Jeśli szukacie romansu to tutaj niezbyt wiele go znajdziecie, ale jeśli lubicie życiowe książki pełne emocji to ta z pewnością przypadnie Wam do gustu :)
Autor: Bookowa Dama, data: 03.10.2016 21:51, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś świętego

Z Sarah Dessen miałam okazję spotkać się przy "Kołysance" i zakończyło się to niestety lekkim rozczarowaniem. Tym razem podeszłam trochę ostrożniej, ale niepotrzebnie, bo "Coś świętego" wypada lepiej na tle swojej poprzedniczki.


Autorka poruszyła tu wiele kwestii, na jednych skupiając się bardziej i lepiej je rozwijając, a w innych przypadkach zaledwie je zarysowując, tak by nie obciążyć tym wszystkim czytelnika, co niestety ma swoje zalety, jak i wady. Jest tu tyle wątków, w pewnej mierze już trochę oklepanych, że czasami trudno jest się na tym wszystkim skupić. A Sarah Dessen, by niepotrzebnie nie przedłużać, okroiła je, przez co potencjał, jaki w nich tkwił, nie został wykorzystany. Mamy tu problem faworyzowania dziecka, poświęcania mu większej uwagi i spychania drugiego na dalszy plan. Widać, do czego może doprowadzić zbyt duża presja i wymagania rodziców. W tle pojawia się również choroba stwardnienia rozsianego, a także problemy młodzieży z narkotykami. Jestem pewna, że gdyby kilka tych kwestii usunąć, książka zapewne niewiele by straciła, za to mogłaby dużo zyskać. Nie zmienia to jednak faktu, że "Coś świętego" wciąga i czyta się ją przyjemnie.

Sydney jest cichą i spokojną dziewczyną, żyjącą wiecznie w cieniu brata, niewidzialną dla rodziców i innych ludzi. Posłuszna mamie, robi to, co się jej karze. Z zainteresowaniem śledziłam, jak potoczą się jej losy, nawet jeśli było to do przewidzenia. Uczucie, które łączy ją z Mackiem jest tylko dodatkiem do tej historii, nie odgrywa ono dużej roli i pojawia się dosyć późno. Co mi osobiście się bardzo spodobało, ponieważ nie przyćmiewało wątku pierwszoplanowego i nie odciągało od niego uwagi. Sarah Dessen wiarygodnie i z wyczuciem rysuje przed nami obraz zbyt opiekuńczej i władczej matki chcącej mieć nad wszystkim kontrolę, a także przyjaciółki, która nie potrafi trafić na właściwego faceta. Mac zaś nie jest idealnym chłopakiem, przy którym rozpływa się każda dziewczyna. To normalny nastolatek bez dodatkowych upiększeń, a mimo to i tak zdobył moją sympatię.

Całkiem miło spędziłam czas z "Coś świętego" i nie spodziewałam się takiej poprawy po autorce. To młodzieżówka na dobrym poziomie, pokazująca, jak wiele jeszcze jest w stanie nam zaprezentować Sarah Dessen.
Autor: natalia6202, data: 29.09.2016 21:14, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

BookParadise


" Szczęśliwe, normalne życie toczyło się szczęśliwie i normalnie w świecie, który nie był normalny ani szczęśliwy . Jeśli sobie to uświadomisz i doświadczysz czegoś, co jasno to potwierdzi, nigdy już nie zdołasz o tym zapomnieć. Tak jak nie zapomina się twarzy. Albo imienia. I bez względu na to, kiedy cię to spotka, gdy raz pojmiesz tę prawdę, nigdy już cię nie opuści."


A gdyby tak... przez całe życie być niewidocznym?
A gdyby tak... nikt nas nie zauważał?
A gdyby tak... nagle wszystko się zmieniło?
I gdyby w naszym życiu wybuchła bomba, która spowodowałaby chaos?
I gdyby tak... pojawił się ktoś, kto by nas zauważył?

Sydney jest dziewczyną, która przez całe życie żyje w cieniu swojego przystojnego brata. Nigdy nie zwracano na nią uwagi, nie była obdarzona urodą, inteligencją, wdziękiem.
Ze swoim bratem bardzo dobrze się dogadywała, do momentu aż nie poszedł do liceum. Wówczas wszystko się zmieniło, już nie spędzali ze sobą czasu, a Peyton popadał w coraz to nowsze kłopoty.
Przez wyczyny brata ucierpiała opinia o niej, ludzie unikali jej, mieli ją tylko za siostrę złego chłopaka, chociaż ona nic nie zrobiła.
Kiedy spotyka Layle, między nimi powstaje nić przyjaźni. Sydney czuję, że może się jej zwierzyć, bo nie ocenia ona jej pod pryzmatem wyczynów brata i zostaje wciągnięta do nowego świata "paczki Layli".

"Słuchając jej, znów nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że ta rozmowa jest jak galop stada dzikich koni, które mijają mnie, wzbijając chmurę pyłu."
Layla jest niesamowitą i zwariowaną dziewczyną. Jej pogląd na świat jest nietypowy, inny od wszystkich, jakie do tej pory poznałam. Jak na swój wiek jest wyjątkowo mądra. Ma swój styl bycia,zasady, których przestrzega i nie przejmuje  się opinią innych. Jest szczera do bólu i nie owija w bawełnę, zawsze mówi to, co myśli.

Obie dziewczyny są świetnymi osobami. Ich styl bycia i przyjaźń tworzą bombę. Potrafią wywołać uśmiech  na twarzy. I chociaż z pozoru wydaję się, że różnią się od siebie, to tak naprawdę są podobne. Obie czują się w swoim życiu w pewnym stopniu odrzucone i mają wrażenie, że ich starsze rodzeństwo od zawsze było ważniejsze.

" - Naprawdę chodziliście ze sobą?
- W mych młodych latach, gdy "zbyt zielona była w oceanie ludzi".
- Nie wydaje się taki zły.
- Bo nie jest zły. Ale ma przerośnięte ego i pozbawiony kontroli stanowi zagrożenie społeczne. Próbowałam tylko spełnić swój obywatelski obowiązek."

I jest jeszcze Mac, przystojny brat Layli, który nie zdaje sobie sprawy ze swojej urody. Nie interesuje go zabawa z dziewczynami, ich wykorzystywanie, zabieranie na imprezy. Jest mądrym nastolatkiem, który woli skonstruować jakiś wynalazek, pomóc rodzicom w pizzerii, pouczyć się. Nigdy nie wykorzystywał swojej urody. Uwielbia się zdrowo odżywiać, nie popada w nałogi. Jest ciepłą postacią, która od razu wzbudza sympatię.

Książka jest głównie przemyśleniami Sydney. Dziewczyna opowiada o swoim życiu, przedstawia swoje myśli. Czytając, czujemy się, jakbyśmy siedzieli w jej głowie, a nawet nią byli. Widzimy świat jej oczami. Czujemy emocje, które jej towarzyszą w różnych życiowych momentach, tych trudnych i szczęśliwych.
Sposób, w jaki autorka przedstawiła książkę jest niesamowity. Wgryzamy się w książkę, a ona w nas i nie możemy wyrwać się z jej cudownych szponów. Dosłownie się ją pochłania.
I kiedy próbujemy się oderwać od niej, ona nie chce puścić, a jeśli uda się od niej oderwać, to w naszych głowach pozostaje książkowy świat i nieustannie myślimy "Co się teraz wydarzy?".

" - Grasz na bandżo?!
- Tak cię to dziwi, jakbym robiła operację mózgu albo kastrowała słonie."
Książkę czyta się lekko i przyjemnie i mimo tego, że wydaje się być zwykłą, prostą młodzieżówką o fabule takiej samej, jak setka innych, to przekazuje mnóstwo mądrości. Pokazuje siłę miłości rodzinnej i jej nadmiar, przyjaźń, prawdziwą przyjaźń, która nie polega na majątku, jaki posiada druga osoba. Przyjaźń, która jest zróżnicowana i ma w sobie mnóstwo charakterów.
A fabuła? Fabuła nie jest zwyczajna. I chociaż tak się wydaje, to jest zupełnie inna. Dawno nie bawiłam się tak dobrze, podczas czytania młodzieżówki. Autorka przedstawiła nam świat, w którym nastolatkowie mają poukładane wszystko w głowach, a ich życie nie kręci wkoło imprez.
Bohaterowie są fantastyczni, dobrze wykreowani i każdy jest inny. Irv dobrze zbudowany, o dobrym sercu, Eric z wysokim ego, które maleje, kiedy przebywa ze swoją paczką, Layla zwariowana, mająca swój świat, Mac wyjątkowy, utalentowany i spokojny, Sydney trochę wyobcowana i zamknięta w sobie, jednak otwierająca się, kiedy przebywa wśród przyjaciół.
Nastolatkowie, którzy nie są tacy jak pozostali. Potrafią się bawić, wykorzystując otoczenie, nie w głowach im komputery, telefony, oni wolą spędzać czas ze sobą. Zamiast robić głupoty, wolą wybrać się do lasu, poćwiczyć, śpiewać, grać.
Ale jest także Ames, odpychający przyjaciel Paytona, brata Sydney, który się do niej przystawia. Ale jego musicie sami poznać i zobaczyć jak dobrze został wykreowany.
I oczywiście jest wątek miłosny, który został delikatnie nakreślony. Jest taką miłością nastolatków, która nie jest burzliwa, a uczucie stopniowo rośnie i nie jest to główny temat powieści. Tak naprawdę powstaje on dopiero za połową książki i dzięki temu książka nabiera klimatu.
Sarah Dessen pokazała, że nastolatkowie nie muszą być zadufani w sobie, że oprócz świata wirtualnego, istnieje także ten za oknem. Oficjalnie zagościła na mojej półce, jako ulubiona autorka książek młodzieżowych, zaraz po Kirsty Moseley. Zdecydowanie z chęcią sięgnę po inne jej powieści.

" - Ja wcale nie interweniuję - broniła się mama.
- Oczywiście, że nie - wtórował jej Ames.
Rany, ale wazelina - pomyślałam."
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com
Autor: thievingbooks, data: 28.09.2016 09:16, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś świętego

Polubiłam Sydney i znienawidziłam jej rodzinę - chociaż właściwie okazała się dla mnie nieszkodliwa, to wpływ jaki miała na swoją córkę okazał się dla mnie kompletnie nie do przyjęcia. Więc tym samym zaangażowałam się emocjonalnie w rozgrywane wydarzenia i kibicowałam głównej bohaterce w odnalezieniu własnego miejsca w świecie. I chociaż sama fabuła nie okazała się szczególnie bogata w wątki - prowadzona raczej jednym torem - pokazała wszystko to co istotne, że gdzieś w świecie każdy z nas ma swoje miejsce: a czekają tam przyjaźnie, miłość, akceptacja i szczęście.

"Coś świętego" to lektura bardzo podobna do wcześniejszych książek Dessen. Chociaż zmienili się bohaterowie i wydarzenia, to motyw zostaje ten sam - odnalezienie siebie w miejscu, którego nie możemy nazwać swoim domem, poszukiwanie akceptacji i odnalezienie miłości, takiej zupełnie nieskomplikowanej, bez wielkich porywów serca a bardziej zrównoważonej i stabilnej, która niesie ze sobą poczucie bezpieczeństwa. Myślę, że fani autorki nie zawiodą się na tej historii, a ci którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z jej książkami, zechcą sięgnąć po kolejne jej powieści.
Autor: Klaudia, data: 27.09.2016 11:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś świętego

Mam wrażenie, że się powtarzam po raz kolejny. Przecież nie tak dawno, tydzień temu, recenzowałam książkę Sarah Dessen, a dzisiaj mam dla Was kolejna jej książkę. Nietrudno się więc domyśleć, że moje zamiłowanie do twórczości tej autorki jest nie małe. Tym razem czytałam nowość wydawniczą Coś świętego i serdecznie zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Sydney od zawsze była w cieniu swojego starszego brata. Nie mogła liczyć na rodziców, bo ich głowę zaprzątał tylko syn. Przez całe życie niewidzialna dla nikogo zaprzyjaźnia się z rodziną Chathamów, którzy są zupełnym przeciwieństwem jej rodziny. Dziewczyna poznaje Maca, dzięki któremu jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni.

Tak, po raz kolejny ochoczo zabrałam się za czytanie książki Dessen. Od razu wiedziałam, że będzie dobra, choć tytuł może być trochę mylący i można po nim spodziewać się odrobinę czegoś innego niż w rzeczywistości jest. Jak zwykle piękna okładka genialnie prezentuje się na półce wśród innych i myślę, że zdecydowanie przyciąga uwagę czytelnika.

Całe życie jestem jedynaczką więc wiele aspektów życia rodzinnego opisanego w tej książce nie jest mi jakoś szczególnie bliskie. Relacje między rodzeństwem są dosyć ważnym wątkiem jaki porusza autorka. Przeciwstawia sobie dwa odmienne podejścia i to mi się bardzo podoba w tej książce. Opisuje je na tyle realistycznie, że nawet ja jestem w sobie wyobrazić jak to może być.

Juz od pierwszych stron bardzo przywiązałam się do głównej bohaterki. Co prawda czuje się niewidzialna ale nie jest taką typową szarą myszką, którą najchętniej wyciągnęło by się z kart książki i wytłumaczyło parę rzeczy. Ona sama nie wybrała takiego losu, tylko poniekąd zrobili to za nią rodzice, którzy zauważali tylko jej brata. Bohaterka jest bardzo ciekawie stworzona i interesująca jest jej przemiana jaką przechodzi podczas całej historii. Pozostali bohaterowie także wprowadzają wiele do książki i choć nie wszystkich czytelnik poznaje bardzo dokładnie, to można poczuć z nimi więź.

Podoba mi się pomysł na fabułę. Autorka połączyła ze sobą sporo wątków, które świetnie sprawdziłyby się samodzielnie, ale w takim zestawieniu też wypadają bardzo dobrze. Oprócz wspomnianych już relacji rodzinnych pojawia się także choroba czy problemy nastolatków. Każdy z nich jest ciekawie opisany i powoduje, że książka nie jest typowa i nudna.

Nie za dużo powiem Wam o stylu autorki, bo jak za każdym razem dla mnie jest genialny. Przyjemny w odbiorze, pozwala szybko przeczytać książkę i wciąga czytelnika bez reszty. Mi wystarczył jeden dzień na tę książkę, ale przy historiach tej autorki to już chyba standard.

Nie jest to książka, która po skończeniu odłożycie i przejdziecie do kolejnej. Cała historia niesie za sobą sporo refleksji, a autorka na każdym kroku podkreśla, że to jak będzie wyglądać nasze życie, zależy tylko od nas i to my wyznaczamy jego kierunek.

Cóż mogę innego napisać, jak tylko, że po raz kolejny gorąco polecam Wam sięgnięcie po tę książkę Sarah Dessen, bo jestem prawie pewna, że przypadnie Wam do gustu tak samo jak mnie. Ja natomiast już nie mogę się doczekać kolejnej książki tej Pani.
Autor: ReviewJunkie, data: 26.09.2016 07:42, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Coś świętego..

W życiu popełniamy błędy, które niekiedy sprawiają wiele problemów. Popełniamy błędy, których można było uniknąć. Robimy głupstwa, jednak czasami z ludzkiej głupoty komuś innemu przydarza się krzywda. Wiele osób, a szczególności młodych zapomina, do czego służy mózg. Jednak zdarzają się wyjątki. Osoby, które wiedzą, do czego służy i starają się racjonalnie podejmować decyzje. Każdy popełnia błędy, ale nie każdy błąd kończy się szczęśliwym zakończeniem.

PRZYSZŁOŚĆ TO JEDYNE CZEGO NIE MOŻNA ZNISZCZYĆ, BO JESZCZE NIE ISTNIEJE.


Najnowsza książka Sarah Dessen była czymś, czego nie spodziewałam się po tytule Coś świętego, myślałam, że będzie ona opowiastką o bardzo religijnej tematyce, bardzo szybko zostałam wyprowadzona z tego błędnego wnioskowania. Jednak jest w niej coś, co sprawia, że zaczynamy się zastanawiać. Czy osoby, które nas otaczają, są dla nas odpowiednie? Czy każda nasza zła decyzja, może doprowadzić do czegoś złego? Czy każdy błąd, równa się ze zrujnowanym życiem kogoś innego? Czy decyzje, które podejmujemy są słuszne? Książka jest naprawdę dobra i skłania do refleksji nad naszymi codziennymi decyzjami, ale i też nad cięższymi tematami.

Sydney przez większość swojego życia była niewidzialna, a co najmniej tak uważała. Była cieniem własnego brata, to on kradł światło reflektorów, do chwili kiedy wszystko się zmienia i jej brat musi wyjechać. Sydney jest bardzo spokojna, jednak jej życie wiąże się z problemami stworzonymi przez decyzje jej brata, z którymi musi nauczyć się żyć lub je przezwyciężyć. Spawy nie ułatwiają jej rodzice, którzy są zapatrzeni w syna jak w obrazek. Zaczynają jej pomagać nowo poznani przyjaciele Layla, której pasją są frytki oraz jej brat Mac – zrównoważony i opiekuńczy – to oni sprawiają, a szczególności Mac, że Sydney zaczyna rozwijać swoje skrzydła. Wreszcie czuje, że ktoś zwraca na nią uwagę.

Historia całej paczki znajomych jest wyjątkowa, opowiada o wielu problemach, z którymi dzisiejsza młodzież się zmaga. Jednak to nie wszystko, są tu okazane relacje, relacje z rodzicami, relacje z przyjaciółmi, relacje z rodzeństwem. Bardzo podobało mi się, że autorka przez ukazanie właśnie tych relacji pokazała, jak ważna jest rozmowa, jak ważne jest bycie dla kogoś w tragicznych i szczęśliwych momentach życia.

Sarah Dessen ma bardzo lekki styl pisania, podobała mi się cała konstrukcja historii i to jak do ostatniej strony chciałam dowiedzieć się, jak skończy się historia zapisana na kartach powieści, ponieważ przez sporą część nie wiadomo jakie decyzje podejmą bohaterowie, czy zgodzą się pogodzić z własną przeszłością, czy może nadal będą z nimi żyli. Całej powieści towarzyszyły długie opisy, które czasami były zbędne, ale nie odebrały przyjemności czytania.

Bardzo przyjemnie czytało się tę publikację, nie byłam pewna jak zareaguję na twórczość pani Dessen po wszystkich pozytywnych recenzjach jej książek. Jednak nie zawiodłam się i na pewno sięgnę po więcej książek tej autorki, ponieważ spodobało mi się to, co przeczytałam i mam nadzieję, że jeżeli zdecydujecie się sięgnąć po Coś Świętego, będziecie mieli dokładnie takie samo zdanie.

Review Junkie, Anna
https://reviewjunkiebooks.wordpress.com/2016/09/25/recenzjaksiazki-cos-swietego-sarah-dessen/
Autor: Anna B., data: 22.09.2016 20:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lekka, a jednocześnie skłaniająca do refleksji

"Stojąc w obliczu tego, co najtrudniejsze, pragniemy zawrócić, ukryć się w naszym niewidzialnym miejscu. Ale to niemożliwe. I dlatego tak ważne jest nie tylko to, by ktoś nas widział, ale również i to, byśmy byli potrzebni..."

Znacie to uczucie, kiedy już poznaliście czyjąś twórczość i w większości przypadków miło spędzaliście przy niej czas, a chociaż czasami nie do końca Was satysfakcjonowała, to jednak macie ochotę ponownie sięgnąć po historię stworzoną przez danego autora/autorkę? Cóż - osobiście taką sytuację mam za każdym razem, gdy widzę nazwisko Sarah Dessen. Do tej pory miałam z nią do czynienia już trzykrotnie. Dwukrotnie jej historie niezwykle do mnie trafiły sprawiając, że miło spędziłam czas przy lekturze i jednocześnie wciąż pamiętam zarys tych opowieści. W jednym z kolei przypadku, przy okazji tytułu "Gwiazda z nieba i jeszcze więcej" nie do końca zostałam usatysfakcjonowana. Mimo to, gdy wśród propozycji recenzenckich ujrzałam nowy tytuł tej autorki, nie wahałam się ani chwili, by sięgnąć po "Coś świętego". Będąc już po lekturze nie żałuję, a wręcz przeciwnie - dzięki tej książce na jeden dzień przeniosłam się do tego czytelniczego świata, chcąc jak najdłużej śledzić losy bohaterów.
Siedemnastoletnia Sydney - główna bohaterka książki, tudzież narratorka wszystkich wydarzeń, to dziewczyna, która odkąd pamięta czuła się niewidzialna. Będąc w cieniu starszego, charyzmatycznego brata, jednocześnie obiektu dumy i uwielbienia rodziców, czuła się spychana na dalszy plan. Sytuacji nie zmienił nawet fakt, gdy Peyton zaczął wdawać się w złe towarzystwo, a coraz to nowsze wybryki ostatecznie doprowadziły od tragedii. Brat Sydney, wracając pijany od znajomych, potrącił piętnastoletniego chłopca, tym samym skazując siebie na pobyt w więzieniu, a niewinne dziecko do życia na wózku. Jednak i wtedy Sydney pozostaje w cieniu, gdy jej rodzice, w szczególności matka, ciągle zamartwiają się o syna i robią wszystko, by jakoś mu pomóc. Pozostawiona więc sama sobie, zaprzyjaźnia się z rodziną Chathmanów, gdzie życie wydaje jej się być całkowicie inne niż w świecie, w jakim przyszło jej do tej pory przebywać. Szczególna więź łączy ją z Laylą, która to staje się jej prawdziwą przyjaciółką, ale też z jej mamą, która mimo choroby, wydaje się być dla każdego oparciem. Jednak to głównie Mac - opiekuńczy, starszy brat Layli, budzi zainteresowanie Sydney i stopniowo sprawia, że dziewczyna ma wrażenie, iż w końcu staje się widzialna... Jak zatem potoczą się jej losy? Czy między nią a chłopakiem zrodzi się głębsze uczucie? Czy rodzice Sydney w końcu zrozumieją wszelkie emocje, jakie targają ich córką? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie oczywiście sięgając po książkę "Coś świętego".
Po raz kolejny muszę przyznać, że co jak co, ale akurat ta autorka może pochwalić się niezwykle lekkim piórem. Jej powieści się nie czyta - je się pochłania, z każdą stroną chcąc więcej i więcej. Chociaż sam język, jakim się posługuje jest lekki, to jednocześnie niebanalny, dzięki czemu kilkakrotnie można znaleźć fragmenty skłaniające do refleksji. Po wcześniejszych doświadczeniach z jej twórczością wiedziałam, że mimo iż tworzy ona młodzieżówki, to nie muszę obawiać się jakiejś płytkiej historii z absurdalnymi wydarzeniami czy też irytującymi bohaterami. Tutaj Sarah Dessen, ponownie urzekła mnie niby tak prostym pomysłem na fabułę, lecz wykonanym w taki sposób, że nie dało się tego nie polubić. Tym, co przyciąga mnie do stylu tej autorki jest fakt, że stopniuje ona napięcie i całą akcję. Wszystko rozwija się powoli, a nie tak, jak to często w młodzieżówkach bywa - po raptem kilku dniach życie bohatera wywraca się do góry nogami, poznaje wielką miłość, z którą to rzucają się na siebie od razu. Na całe szczęście Sarah Dessen za każdym razem stosuje tą spokojną fabułę, dzięki której czytelnik nie dostaje wyłożonego na tacy wszystkiego, co ma się wydarzyć, a stopniowo odkrywa coraz to nowsze sytuacje.
Tak naprawdę przeczytałam tę książkę w raptem jeden dzień. Gdy tylko zaczęłam przekładać kolejne strony, nie mogłam się od nich oderwać. Historia Sydney niezwykle przypadła mi do gustu, a bohaterowie, jacy się pojawiali, w tym przede wszystkim rodzina Chathmanów sprawiali, że przy tej książce przeżywało się sporo pozytywnych emocji. Chociaż po młodzieżówce zazwyczaj spodziewa się, że romans będzie wiódł pierwsze skrzypce, już kilkakrotnie przekonałam się, że w przypadku tej autorki tak naprawdę sens książek zapisany jest zawsze w czymś innym, a miłość to tylko jeden z wielu wątków, które dodają całości subtelności. Tak było i tym razem. Jest to bowiem historia o tym, że w tym naszym życiu nic nie jest tylko białe lub tylko czarne. Pokazuje, że często popełniamy błędy i powinniśmy za nie zapłacić, by zrozumieć, że niektóre nasze czyny mogą krzywdzić innych. To także historia jaka uświadamia, że na swojej drodze można przypadkiem spotkać życzliwych ludzi, dzięki którym nasz osobisty, mały świat, nabiera dodatkowych kolorów. Jednocześnie to piękna opowieść o prawdziwej przyjaźni, pierwszych zakochaniach, ale też o wszelkich blaskach i cieniach całego, tego niezwykle kruchego, życia.
To, o czym jeszcze chciałabym wspomnieć, to między innymi tytuł tej historii. Początkowo zastanawiało mnie dlaczego taki, a nie inny. Przez sporą część wciąż nie mogłam tego rozgryźć. Jednak w pewnym momencie stało się to dla mnie jasne. Sam tytuł nawiązuje poniekąd do tego, iż Mac nosił medalik ze świętym, który miał go chronić. Co więcej, wokół wątku właśnie świętych, mieści się jeszcze kilka takich scen, gdzie to "coś świętego", jak głosi tytuł - się pojawia. Stąd też okładka, chociaż początkowo nie przypadła mi do gustu, to po zamknięciu książki zrozumiałam, że pasuje tutaj idealnie. Natomiast jeszcze jedną, ciekawą kwestią jest zakończenie. Podobnie, jak przy ostatniej lekturze, także tutaj dostaje się je nieco w formie otwartej. Jednak tym razem nie przeszkadzało mi to, a wręcz przeciwnie - uważam, że kilka ostatnich zdań świetnie podsumowuje tę historię i nawet jeżeli pozostawia domysły, to mimo wszystko tutaj nie mam problemu z dopowiedzeniem sobie własnego zakończenia.
Bohaterowie z kolei zostali wykreowani, jak na autorkę przystało, niezwykle ciekawie. Jedni od razu zyskują sympatię czytelnika, kiedy inni nie są w stanie uzyskać jej do samego końca. Sama postać Sydney znowu została stworzona świetnie. Uwielbiam, gdy główna bohaterka jest osobą, z jaką sama chętnie bym się zaprzyjaźniła, a nie tworzy postaci, którą mam ochotę rozerwać na strzępy. Stąd też Sydney urzekła mnie swoim sposobem bycia i chociaż czasami tylko lekko denerwowała mnie jej ciągła uległość w stosunku do wszelkich decyzji rodziców i brak stanowczości, to mimo wszystko jawi się jako wrażliwa, troskliwa i odpowiedzialna dziewczyna. Niezwykle polubiłam też Laylę, która miała w sobie tyle charyzmy, że nie dało się przejść obok niej obojętnie. Natomiast opiekuńczy Mac był typem chłopaka, którego pewnie sporo dziewczyn chciałoby mieć. Też zyskał moją sympatię, jednak brakowało mi w nim momentami czegoś, co bardziej by do niego przyciągało, jakiejś specyficznej cechy charakteru. Natomiast postaciami, jakie troszeczkę doprowadzały mnie do szału była mama Sydney - kobieta, dla której miałam wrażenie, że liczy się tylko syn i co gorsze - traktowała go tak, jakby wcale nie popełnił wykroczenia, za które musi odbyć karę oraz Ames - przyjaciel rodziny, który od początku pełen był fałszywości. Tak czy siak, autorka stworzyła naprawdę dobre postacie.
Podsumowując, polecam Wam sięgnięcie po książkę "Coś świętego", jeżeli macie ochotę na lekką lekturę na jakiś jesienny wieczór, ale jednocześnie taką, przy której Wasze ciśnienie nie skoczy z nerwów na bohaterów, lecz wręcz przeciwnie - będziecie chcieli śledzić ich losy jak najdłużej. Sarah Dessen po raz kolejny mnie urzekła i mam jedynie nadzieję, że niebawem znowu będę miała okazję sięgnąć po jakąś jej książkę.
Autor: singwithme, data: 14.09.2016 10:48, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W poszukiwaniu swojego miejsca na świecie

„Coś świętego” to kolejna książka Sarah Dessen, znanej autorki powieści młodzieżowych. To historia o przyjaźni i poszukiwaniu akceptacji. Pisarka porusza ważny dla młodych ludzi temat, udowadniając, że każdy zasługuje na ciepło i wsparcie.

Główna bohaterka powieści „Coś świętego”, siedemnastoletnia Sydney Stanford, pochodzi z zamożnej rodziny. Jej starszy brat Peyton skupia jednak na sobie całą uwagę rodziców, jest oczkiem w ich głowie. Rozpieszczony i pewny siebie, traci kontrolę nad swoimi działaniami. Jego lekkomyślność prowadzi w końcu do groźnego wypadku.

Peyton, prowadząc pod wpływem alkoholu, potrąca rowerzystę. Zostaje skazany i trafia do więzienia. Kiedy wszyscy koncentrują się na trudnej sytuacji Peytona i lamentują nad jego ciężkim losem, Sydney wydaje się być jedyną osobą, którą obchodzi los poszkodowanej osoby.

Sydney zaprzyjaźnia się z rodziną Chathamów. Jej sympatię zaskarbia sobie Layla, która nie ma szczęścia w miłości, Rose, która zaprzepaściła życiową szansę, oraz ich matką, która mimo choroby jest pogodna i wspierająca.

Największe wrażenie na Sydney robi jednak Mac, starszy brat Layli. Opiekuńczy i zrównoważony, sprawia, że Sydney wreszcie czuje się akceptowana.
Sarah Dessen
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Druga szansa Sarah Dessen
Druga szansa
Sarah Dessen, 29,53
Raz na zawsze Sarah Dessen
Raz na zawsze
Sarah Dessen, 26,59
Teraz albo nigdy Sarah Dessen
Teraz albo nigdy
Sarah Dessen, 24,49
Ktoś taki jak ty Sarah Dessen
Ktoś taki jak ty
Sarah Dessen, 24,50
Kołysanka Sarah Dessen
Kołysanka
Sarah Dessen, 24,50
Klienci, którzy kupili Coś świętego, wybrali również:
Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej Sarah Dessen
Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej
Sarah Dessen, 25,89
Kołysanka Sarah Dessen
Kołysanka
Sarah Dessen, 24,50
Ktoś taki jak ty Sarah Dessen
Ktoś taki jak ty
Sarah Dessen, 24,50
Teraz albo nigdy Sarah Dessen
Teraz albo nigdy
Sarah Dessen, 24,49
Potop (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Henryk Sienkiewicz
Potop (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Henryk Sienkiewicz, 26,59
Wesele (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Stanisław Wyspiański
Wesele (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Stanisław Wyspiański, 7,59
Przedwiośnie (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Stefan Żeromski
Przedwiośnie (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Stefan Żeromski, 6,62
Z legend dawnego Egiptu (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Bolesław Prus
Z legend dawnego Egiptu (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Bolesław Prus, 4,87
Autopsja Tess Gerritsen
Autopsja
Tess Gerritsen, 29,94
Pierwsza noc pod gołym niebem Agata Mańczyk
Pierwsza noc pod gołym niebem
Agata Mańczyk, 21,23
Katedra Jacek Dukaj
Katedra
Jacek Dukaj, 14,33
Rupieciarnia na końcu świata Agata Mańczyk
Rupieciarnia na końcu świata
Agata Mańczyk, 28,33
Tango Sławomir Mrożek
Tango
Sławomir Mrożek, 16,28
Motyl rysowany w myślach Agata Mańczyk
Motyl rysowany w myślach
Agata Mańczyk, 23,92
Raz na zawsze Sarah Dessen
Raz na zawsze
Sarah Dessen, 26,59
Ojciec Goriot (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Honoré de Balzac
Ojciec Goriot (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Honoré de Balzac, 9,04
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Rozpocznij nowy rok z Dragonem!
Ostatnio oglądane
KCoś świętego
KPięć Stawów. Dom bez adresu
KCzuły narrator
KJesteś ważny, Pinku! Książka...
KKicia Kocia u dentysty
KGorzko, gorzko
KRysowanie krok po kroku. Kot...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 56
© 2006-2021 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!