Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Kobieta znikąd
Mary Kubica
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Thriller » Kobieta znikąd

Kobieta znikąd

Nasza cena:
26,60 zł (zawiera rabat 30 %)
Kobieta znikąd - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 38,00 zł (oszczędzasz 11,40 zł)
Autor: 

Mary Kubica

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:336
Format:14.5 x 21.5 cm
Numer ISBN:978-83-276-2393-5
Kod paskowy (EAN):9788327623935
Waga:336 g
Dostępność: pozycja dostępna (11 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka już jutro (11 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka już jutro (11 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.10.22
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.10.22
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.10.22
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.10.22
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.10.22
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.10.22
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.10.22
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.10.22
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.10.22
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Kobieta znikąd – opis wydawcy

Pewnego dnia Esther Vaughan znika bez śladu. Współlokatorka odnajduje w jej rzeczach niepokojące listy, pełne miłosnych wyznań i jawnych pogróżek. Jeżeli napisała je Esther, to cierpi na poważne zaburzenia i może być niebezpieczna.

Tego samego dnia w pewnym miasteczku pojawia się tajemnicza kobieta. Nikt nie wie, jak naprawdę się nazywa ani skąd pochodzi. Gdy zamieszkała w ponurym, zrujnowanym domu, stało się jasne, że szuka kryjówki. Kogo się boi? Przed kim ucieka? A może to nie ona jest ofiarą, tylko cierpliwie czeka, aż ktoś wpadnie w zastawioną przez nią pułapkę?

FacebookTwitter
Kobieta znikąd - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.02.13
Recenzja
Opinie czytelników o „Kobieta znikąd”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 10 ocen z 10 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Kala, data: 11.03.2017 16:03, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobieta znikąd

Thriller jest jednym z tych gatunków literackich, po który sięgam prawdopodobnie najczęściej i najchętniej. Cały czas towarzyszy mi jednak wrażenie jak stosunkowo mało wiem na jego temat i ile powieści, polecanych przez wielbicieli gatunku, powinnam jeszcze “nadrobić”. Przykładowo, od dłuższego czasu przymierzałam się do tego by zapoznać się z twórczością Mary Kubici*, zwłaszcza jej debiutancką pozycją - „Grzeczna dziewczynka”. Kiedy w Polsce zapowiedziano premierę jej najnowszej powieści - „Kobiety znikąd” - od razu wiedziałam, że znajdzie się ona w moich najbliższych planach czytelniczych, i to pomimo raczej negatywnych opinii wśród blogerów książkowych. A choć daleka jestem od zachwytu, nie do końca zgadzam się z ów falą krytyki.

Kiedy w niedzielny poranek Quinn budzi się w pustym mieszkaniu, nieobecność współlokatorki nie budzi jej niepokoju. Uczucie to pojawia się dopiero w momencie, gdy dziewczyna dostrzega, że porządek dnia “świętej Esther” znacząco odbiega od normy, a dodatkowo znajduje wśród rzeczy swojej koleżanki dziwnie brzmiący list podpisany jej inicjałami - EV. Tymczasem w pewnym niewielkim miasteczku pojawia się tajemnicza kobieta. Alex, młody chłopak zarabiający na życie na zmywaku w lokalnej restauracji, jest zafascynowany nieznajomą, którą na własne potrzeby nazywa Perłą. Tylko co sprowadziło ją do miasteczka? I dlaczego tyle czasu przesiaduje w lokalu na miejscu przy oknie, przypatrując się budynkowi naprzeciwko?

Powieść Mary Kubici toczy się dwutorowo, przedstawiając naprzemiennie historię z perspektywy Quinn i Alexa. Autorka bardzo długo trzyma w tajemnicy co łączy oba te wątki, a choć oczywiście każdy czytelnik snuje własne teorie, osobiście nie tego się spodziewałam. „Kobieta znikąd” zdecydowanie jest jednak thrillerem z powolną, niemal leniwą akcją. Owszem, autorka podrzuca nam przez całą fabułę strzępki informacji, które mogą stanowić wskazówkę co do finałowego twistu; a do dalszej lektury popycha nas chęć poznania odpowiedzi na pytania co stało się z Esther? i co łączy ją z Perłą? Ale momentami wydaje się to niewystarczające.

Podczas gdy postacie Esther i Perły (albo Esther/Perły - nie zdradzę Wam czy to jedna i ta sama osoba) zostały ciekawie skonstruowane - zwłaszcza ze względu na swoją niejednoznaczność i osnutą wokół nich aurę tajemnicy, pozostali bohaterowie (pełniący równocześnie rolę narratorów) wypadają raczej nijako. Z jednej strony wiele ich różni - przeszłość, wiek inteligencja; z drugiej strony wydają się do siebie niepokojąco podobni i mało interesujący dla czytelnika - oboje mają pewne trudności w kontaktach z ludźmi; sprawiają wrażenie przegranych; i wykazują niezdrowe zainteresowanie kobietą o nietypowych włosach. Szkoda, zwłaszcza że wyraźnie widać, że Mary Kubica jest w stanie powołać do życia znacznie ciekawsze postacie, a „Kobieta znikąd” wiele na tym traci - w momencie gdy intryga z Esther nie znajduje się jeszcze w kulminacyjnym punkcie, brakuje czegoś co popychałoby czytelnika do dalszej lektury.

Równocześnie jednak „Kobieta znikąd” przekonała mnie do tego by dalej zagłębić się w twórczość autorki. Chociaż spotkałam się z nieprzychylnymi opiniami na temat stylu Mary Kubici, nie mam jej w tym zakresie wiele do zarzucenia. Pojawia się trochę błędów - sztucznie brzmiących zdań - ale wydaje mi się to raczej kwestią tłumaczenia. A sam język autorki jest prosty i lekki, i dobrze współgra z całością. Co jest tym ważniejsze, że, jak już wspomniałam, „Kobieta znikąd” nie należy do thrillerów z porywającą od początku akcją. Tym co w pewien sposób dynamizuje fabułę jest jedynie zmienna narracja - zwłaszcza, że Mary Kubica wykazuje tendencję do zamieniania perspektywy w odpowiednich momentach - gdy rzuca czytelnikowi jakąś wskazówkę, albo pojawia się mały “cliffhanger”.

„Kobieta znikąd” mnie nie rozczarowała, chociaż po opiniach niektórych czytelników właśnie tego się obawiałam. Pomimo tego, że Mary Kubica nie rozbudowuje warstwy psychologicznej swojej powieści, a kreacji pewnych bohaterów można sporo zarzucić, „Kobieta znikąd” to taki poprawny thriller. Owszem, prawdopodobnie nie zachwyci miłośników gatunku, ale jednak wprowadza element zaskoczenia i może stanowić miłą rozrywkę na kilka wieczorów. Ja polecam, zwłaszcza jeśli należycie do wielbicieli twórczości autorki.
Autor: Justyna Gul (Qultura słowa), data: 10.03.2017 10:32, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Współlokatorka

„Miłość i nienawiść są dwoma obliczami tego samego” – pisał Witold Gombrowicz, a o prawdziwości tych słów mogą świadczyć liczne tragedie dotykające kochanków i ich wzgardzonych partnerów, osoby porzucone, odepchnięte. Czy jednak rozczarowanie wystarczy, by przestać kochać a serce wypełnić nienawiścią czy też od urodzenia trzeba mieć w sobie tę nienawiść, trzeba mieć ten rys osobowości, który predestynuje nas do tego, by żywić względem drugiej osoby negatywne uczucia i by tym uczuciom poddać się całkowicie? Czy morderca mszczący się za porzucenie czy zdradę staje się oprawcą rzeczywiście pod wpływem chwili czy też ten mrok wypełniał jego duszę już od dawna?
To pytanie z pewnością zadaje sobie Quinn, zatrudniona w jednej z prawniczych korporacji, sprawująca znienawidzone stanowisko asystentki. Chociaż praca ta daleka jest od ideału, ze swoimi słabymi wynikami w nauce i brakiem ambicji dotyczących dalszego kształcenia nie może liczyć na nic więcej szczególnie, jeśli chce być samodzielna. A ma już dosyć mieszkania z apodyktyczną matką, która nie kryje rozczarowania jej osobą, a także z idealną siostrą, będącą wzorem wszelkich cnót. Kiedy zatem napotyka ofertę wynajmu dwupokojowego mieszkania, nie waha się ani chwili. Szczególnie, że współlokatorki poszukuje dziewczyna, która mogłaby zostać aniołem – troszczy się o bliźnich, wsłuchuje się w ich potrzeby, dobrze gotuje i zawsze w niedziele po powrocie z kościoła przynosi śniadanie. I choć ze swoją tajemniczością i obsesją na punkcie ułożenia kuchennych produktów może wydawać się nieco dziwna, to kto tak naprawdę zwracałby na to uwagę …
Quinn nigdy nie poruszała z Esther tematu rodziny, nigdy też nie rozmawiały na temat tego, dlaczego poprzednia współlokatorka musiała się wyprowadzić. Tak naprawdę Quinn nic nie wie o swojej koleżance. Może za wyjątkiem faktu, że studiuje ona terapię zajęciowa i pracuje na pół etatu w księgarni. Ta tajemniczość nigdy jej za bardzo nie przeszkadzała, nigdy też nie zastanawiała się ona, z czego takie zachowanie wynika. Przynajmniej do czasu, kiedy Esther znika, zaś prowadzone przez Quinn poszukiwania ujawniają pewne fakty, które mrożą krew w żyłach. Quinn poznajemy właśnie w chwili, kiedy dostrzega zaginięcie współlokatorki, choć wedle policji, miała ona prawo odejść bez słowa. Choć przyjmują zgłoszenie, nie mają zamiaru w sprawie nic robić do momentu pojawienia się podejrzeń o popełnieniu przestępstwa.
Quinn i wspólny znajomy dziewczyn na własną rękę starają się odkryć miejsce pobyt Esther, choć wszystko wskazuje na to, że pozostawiła po sobie niewiele śladów. Te zaś, na które napotykają, pozwalają zastanowić się nad prawdziwą naturą Esther. Czy rzeczywiście była takim aniołem, jakiego odgrywała? Dlaczego w jej rzeczach znajduje się urzędowy wniosek o zmianę nazwiska? O co chodzi w listach adresowanych do Najdroższej Osoby i dlaczego wyłania się z nich obraz niezrównoważonego autora? Dlaczego Esther przed zniknięciem umieściła anons o poszukiwaniu współlokatorki i czemu nie wspomniała o … śmierci dziewczyny, która wcześniej zajmowała pokój Quinn?
Na te wszystkie pytania odpowiemy dzięki lekturze doskonałego thrillera psychologicznego „Kobieta znikąd”, autorstwa Mary Kubicy. Opublikowana nakładem wydawnictwa HarperCollins książka jest jedną z tych pozycji, które zostają z czytelnikiem długo, zajmują jego myśli i wypełniają serce emocjami. Uwagę zwraca zarówno interesująca konstrukcja książki – wydarzenia toczą się równolegle na dwóch planach, poznajemy zarówno Quinn i uczestniczymy w jej poszukiwaniach, jak i Alexa, mieszkańca małej turystycznej miejscowości, zafascynowanego nową mieszkanką miasta, rezydującą w starym, opuszczonym domu. Okazuje się, że te – pozornie ze sobą niezwiązane wątki – stanowią wzajemnie uzupełniające się fragmenty dramatycznej w swej wymowie historii. Do prawdy dochodzimy powoli, choć i tak autorce udaje się nas zaskoczyć rozwiązaniem zagadki.
Sposób prowadzenia akcji, kreacja bohaterów, prowadzona narracja – wszystko to przyciąga naszą uwagę i sprawia, że trudno nam oderwać się od książki. Trudno też zapomnieć nazwisko autorki, która zapewne jeszcze wiele razy udowodni, że w swoim gatunku jest mistrzynią, a obserwacja ludzi i ich skomplikowanych pobudek dostarcza jej wielu pomysłów na kolejne powieści.
Autor: Carmen, data: 10.03.2017 01:09, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warto!

„Kobieta znikąd” Mary Kubicy to książka z gatunku, po który nie sięgam zbyt często. Thriller, bo o nim mowa, to coś, po co staram się sięgać sporadycznie. Nie chcę odczuwać przesytu, bo ten gatunek zajmuje w moim życiu miejsce szczególne.

Akcja dzieje się w Chicago. Listopad nie rozpieszcza nikogo, ale Esther Vaughan za nic ma zimne wieczory i zbliżającą się zimę. Śpiewa co niedzielę w chórze katolickiego kościoła, pracuje na pół etatu w księgarni i mieszka ze swoją współlokatorką Quinn. Dziewczyny dogadują się świetnie i wspólnymi siłami płacą za wynajmowane mieszkanie. Jednak pewnego dnia Esther znika bez śladu. Zaniepokojona współlokatorka stara się ustalić miejsce jej pobytu, ale bez większych sukcesów. Dodatkowo w rzeczach zaginionej znajduje tajemniczy list, który zawiera równie tajemniczą treść.

Jednocześnie akcja rozgrywa się również w małym miasteczku, gdzie wszyscy wiedzą o sobie więcej niż powinni. Alex, 18-latek, pewnego dnia dostrzega światła w domu naprzeciwko. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dom jest niezamieszkany od lat i wręcz grozi zawaleniem. Z początku myśli, że to szukające przygód dzieciaki, ale światła uporczywie zapalają się co wieczór. Kto pojawia się w domu cieszącym się złą sławą? Czy to duch, o którym wszyscy mówią?

To tyle, jeśli chodzi o samą treść. Te dwie historie w pewnym momencie łączą się ze sobą, jak nie trudno się domyślić. Jednak zapewniam, nic nie jest takie oczywiste, jak się wydaje!

Bohaterowie
Muszę przyznać, że poznałam ich bardzo dobrze, a przynajmniej takie mam wrażenie. Autorka poświęciła im naprawdę wiele czasu i poczułam mocne przywiązane, a przynajmniej co do niektórych. Poznałam ich myśli, uczucia, przemyślenia, lęki i pragnienia. Z przyjemnością poznawałam ich bardziej i bardziej. Świetna robota.

Historia
Opisana w książce historia została przedstawiona naprawdę realnie. Potrafiłam się wczuć i zapomnieć o otaczającym świecie. Przeczytałam mnóstwo opisów, jednak jakoś mi to nie przeszkadzało – wyjątkowo. Dzięki nim potrafiłam bardziej zrozumieć niektóre podejmowane przez bohaterów decyzje, ponieważ nie ze wszystkimi się utożsamiałam. Poza tym opisy wzbogaciły książkę o pewne wartości, których dialogi nie potrafiłyby oddać.

Sekrety
Były od samego początku i one również wzbogacały całokształt. Esther była potwornie skryta i nie mówiła wiele o przeszłości. A gdy zniknęła, jej tajemnice stopniowo wychodziły na światło dzienne. Działo się to powolutku, by przyśpieszyć pod sam koniec. Bardzo mi to odpowiadało. Zachęcało do czytania, jednocześnie intrygując do bólu. Uważam, że to jedna z największych zalet tej książki. Każdy z nas lubi poznawać skrywane tajemnice, a „Kobieta znikąd” to jedna wielka zagadka.

Wydanie
Czytelna czcionka, a grzbiet nie cierpi przy każdorazowym otwieraniu książki. Jedynym minusem, ale naprawdę malutkim, jest okładka. Uważam, że mogłaby być ciekawsza. Choć przyznaję, że gdy przerywałam czytanie i spoglądałam na okładkę, to czułam jakiś lekki niepokój. Jakby kobieta idąca ku wodzie miała lada moment się odwrócić i samym spojrzeniem mnie zranić. Miało to jakąś moc i nadal ma.

Podsumowując, mocno zachęcam do sięgnięcia po tę książkę nie tylko sympatyków thrillerów, ale również osoby, które uwielbiają sekrety. Naprawdę kawał dobrej roboty. Historia idealna na zimne wieczory, podczas których chciałoby się stracić i zająć jakąś ciekawą książką. Poznając historię z perspektywy dwóch osób, kartki same się przewracają. Quinn oraz Alex dostarczają mnóstwa emocji. Akcja w obu miejscach kręci się, by w końcu wyrwać się spod kontroli i dać popalić.

Jeśli Mary Kubica jest dla Ciebie autorką nieznaną, ta książka jest bardzo dobra, by po raz pierwszy zetknąć się z jej twórczością.
Autor: ejotek, data: 09.03.2017 22:34, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobieta znikąd mnie znudziła

Chicago
Jest niedzielny listopadowy poranek. Quinn odkrywa, że w mieszkaniu nie ma jej współlokatorki Esther. Wprawdzie słyszała w nocy jakieś hałasy, ale wróciła z imprezy i nie do końca chciało jej się to sprawdzać. Jednak godziny mijają a Esther nie wraca... Quinn zaczyna się martwić a chcąc domyślić się co mogło się wydarzyć zaczyna poszukiwanie śladów w pokoju należącym do zaginionej. Im dłużej nie ma Esther, tym więcej niepokojących rzeczy udaje jej się odkryć - listy do Najdroższej Osoby (czy pisała je Esther?), pozostawiony telefon, tajemnicze wnioski i wiele innych, których nie zdradzę Wam, by nie popsuć niespodzianki.
Czy powinna dzwonić na policję? Quinn naprawdę starannie przyłożyła się do rozważenia za i przeciw - choć była w dużym szoku. Jakie podjęła kroki? Czy wskazówki znalezione w drugiej dobie po zaginięciu Esther pomogą jej w podjęciu decyzji? Zwłaszcza, że na jaw wychodzi coraz mroczniejsza strona współlokatorki... Jaka była naprawdę? Gdzie jest teraz?


w okolicy jeziora Michigan
Poznajcie osiemnastoletniego Alexa. Chłopak od trzynastu lat mieszka tylko z ojcem, ponieważ jego matka odeszła... Teraz Alex musi zarabiać na nich dwóch pracując w restauracji, ponieważ ojciec jest alkoholikiem. Z tego powodu chłopak nie wyjechał na studia, jak jego rówieśnicy. Każdy dzień wygląda tak samo. Aż tu nagle w jego rutynę wkrada się ONA - nieznana nikomu dziewczyna, która milcząc wpatruje się w okno a kiedy nikt nie widzi odbywa kąpiele w lodowatej wodzie. Alex chcąc jakoś ją określać, nazywa nieznajomą Perła a jego zachowanie staje się wręcz obsesyjne. Stara się wytropić, gdzie dziewczyna się zatrzymała a kiedy nawiązuje kontakt - próbuje ustalić kim jest, skąd się wzięła i czy przyjechała tu na dłużej. Ale żadnych konkretnych odpowiedzi nie udaje się uzyskać. Tematy, które poruszają nie są zbyt interesujące, poza jednym - opowieści o duchu pięcioletniej Genevieve, który "zamieszkuje" ruderę, gdzie nocuje Perła.
Kim jest piękna nieznajoma? Jakie ukrywa tajemnice? Czy to zaginiona w Chicago Esther?


I co ja mam Wam teraz napisać Drodzy Czytelnicy? Niewątpliwie prawdę - książka jest Nudna! I to przez duże "n". Przez pierwsze dwieście stron męczyłam się bardzo, dopiero potem akcja nabrała tempa, pikantnych szczegółów, przestało być nijako. Dowód? "Czytałam" książkę tydzień.... Tak, te 336 stron... To właściwie po co ją czytałam? Tylko i wyłącznie z ciekawości co stało się z Esther. I przyznaję, że dla końcówki warto było dotrwać (dotrwać, nie mylić z sięgać czy czytać). Ale litości - można to było napisać inaczej!
Czy zadziałał mój wewnętrzny detektyw i odkryłam prawdę o Perle i Esther? Przyznaję, że udało mi się tylko z częścią zagadki - z resztą tajemnic autorce udało się mnie zaskoczyć.

Może spodziewałam się zbyt wiele po tym thrillerze psychologicznym (z definicji otrzymałam taki dopiero w drugiej połowie książki), którego akcja ma miejsce tylko w pięć dni? Jak bardzo można zszokować, zaintrygować i wciągnąć czytelnika tak krótkim czasem akcji?? Jednak tutaj nie zadziałało to na korzyść...
Ale prawda jest taka, że otrzymałam beznadziejnych bohaterów, którzy są mocno irytujący i ciężko jest ich polubić. Dialogi są prostackie (poziom przedszkolaków - wiem, wszak jestem mamą sześciolatki) i często zbędne, nic nie wnoszące do fabuły. Opisy nużące, zaś w części Alexa denerwujące krótkie zdania, czasami niezbyt zrozumiałe logicznie i stylistycznie. Wielokrotnie w książce wspominane są te same wydarzenia i to nie na zasadzie sygnału czy nawiązania, ale powtarzania zbyt wielu informacji na ten temat.

Wystarczy.

Podsumowując - czy polecam sięgnięcie po "Kobietę znikąd"? Ja osobiście straciłam na nią zbyt wiele czasu i mimo świetnych końcowych rozwiązań, nie mogę polecić jej z czystym sumieniem. Ale nie stawiam na niej krzyżyka i nie odradzam... Bo przecież ktoś z innym gustem czytelniczym może być zachwycony. Sami musicie podjąć decyzję.
Autor: Carmen, data: 09.03.2017 13:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Książka warta uwagi!

Literatura erotyczna to coś, po co nie sięgam często. Z jednej strony książki z tego gatunku są na ogół na jedno kopyto, a z drugiej strony „sceny łóżkowe” są co parę stron. Nie należę do osób, które mogłyby i chciały czytać o tym bez umiaru. O nie. Jednak postanowiłam sięgnąć po książkę z tego gatunku, a moje wrażenia są… mieszane.

„To, co najważniejsze” to pierwszy tom cyklu „Hart”s Boardwalk”, autorstwa Samanthy Young. Historia zaczyna się niebanalnie. Jessica, 33-letnia główna lekarka więzienna, pewnego dnia znajduje listy ukryte w tylnej okładce książki. Co ważne, książka należy do więziennej biblioteki. Jessica walczy ze sobą przez pewien czas, ale w końcu postanawia je przeczytać. Ich zawartość jest dla niej na tyle wstrząsająca, że postanawia dostarczyć je odbiorcy. Czy uda jej się to 40-ści lat po ich napisaniu? Czy napisane przez więźniarkę słowa mają jeszcze jakieś znaczenie?

Warto też wspomnieć, iż Jessica nie jest szczęśliwa, choć wydaje jej się, że jest. Uświadomiła sobie tkwienie w błędzie, gdy wyjechała, by osobiście dostarczyć niewysłane nigdy listy. Dopiero gdy poznała całkiem nową społeczność, dotarło do niej, iż jej dotychczasowe życie było puste. W dodatku w jej życiu pojawił się Cooper, 36-letni właściciel baru, który oczarował ją od pierwszego wejrzenia. Wszystko nabrało tempa.

Moją ocenę zacznę od tego, iż literatura erotyczna powinna być naszpikowana erotyzmem. Tutaj było go strasznie mało i obrzydliwie długo autorka kazała na niego czekać. Nie tego się spodziewałam, sięgając po ten gatunek. Jestem pod tym względem zawiedziona i to potężnie. „To, co skomplikowane” określiłabym jako literaturę obyczajową z elementami erotyki. Nigdy na odwrót!

Sprawa kolejna to główna bohaterka. Jessica długo szukała swojego miejsca na ziemi i być może go znalazła – w spokojnym miasteczku Hartwell, gdzie wszyscy znali się jak łyse konie. Ogromnie nie podobał mi się sposób, w jaki autorka przedstawiła całą społeczność. Każdy zajmował się czym innym, jednak poświęciła im stanowczo za wiele uwagi. Chwilami miałam wrażenie, że wszyscy oni to główni bohaterowie. Zamiast wspomnieć o nich i odsunąć na dalszy plan, ich problemy ciągle były wałkowane. Wszystkie. I chyba tutaj jest przyczyna braku erotyki w książce – po prostu zabrakło już na nią miejsca. Poza tym opis społeczności wydawał mi się nieco naciągany, ponieważ teraz każdy dba o siebie, a zwłaszcza w takich małych miejscowościach. Nikt nie chce plotek na swój temat i trzyma raczej język za zębami. Było dużo za dużo o wszystkim.

Ale dość już o minusach. Skupiając się na erotyce, która powinna pojawiać się znacznie częściej, to jeśli już była, autorce udawało się opisywać wszystko w dość delikatny i elegancki sposób. Nie oznacza to, że nie było fragmentów nieco ostrzejszych. Spokojnie, były. Ale ogólnie nie mam zastrzeżeń. Na tym polu wszystko było w porządku. Choć tu.

Nie wiem, co mogłabym napisać więcej. Trochę męczyłam się z tą książką, a tego, czego się spodziewałam, nie było za wiele. Nie tego oczekiwałam. Ale ogólnie książka mimo wszystko nie była najgorsza. Nie wiem czy skuszę na sięgnięcie po drugi tom. Możliwe. A jeśli ktoś z Was skusi się na przeczytanie, to z góry ostrzegam, to nie jest klasyczny erotyk, gdzie niemalże od początku człowiek siedzi z wypiekami na twarzy. Nic z tych rzeczy.
Autor: wasilka, data: 08.03.2017 20:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mary Kubica buduje napięcie

Najnowszy thriller psychologiczny autorstwa Mary Kubicy, czyli "Kobieta znikąd" to trzecia powieść w dorobku amerykańskiej autorki. Ponad rok temu miałam okazję czytać jej drugą powieść "Zajmę się Tobą". I nie była to łatwa lektura z uwagi na podjętą tematykę: bezdomności, opieki zastępczej, granic ludzkiego altruizmu. Pamiętając o tym wszystkim zdecydowałam się na kolejne spotkanie z twórczością powieściopisarki. Nie był to zły wybór.

Podobnie jak poprzednia powieść "Kobieta znikąd" także opiera się o narrację prowadzoną z dwóch punktów widzenia. Czytelnik otrzymuje relacje przekazywane przez bohaterów, Quinn Collins i Alexa Gallo. Bohaterowie prezentują wydarzenia naprzemiennie, ten sposób bardzo mi odpowiada, tym bardziej że potęguje tylko nastrój tajemnicy i narastającego strachu (choć nie przez wielkie S).

Ale zacznijmy od początku. W jeden z niedzielnych poranków Quinn Collins budzi ze snu dźwięk budzika jej współlokatorki. Okazuje się, że Esther Vaughan zniknęła bez śladu. Jej pokój we wspólnym mieszkaniu jest pusty, otwarte okno prowadzące na schody ewakuacyjne to jedyny ślad ewentualnego porwania, przestępstwa, ucieczki czy typowego dla policyjnych statystyk zniknięcia. Mnożą się pytania i niewiadome. Wśród rzeczy należących do zaginionej przyjaciółki Quinn odnajduje dziwne listy wypełnione pogróżkami i miłosnymi zwierzeniami. Kolejne odkrycia powodują, że zaginiona jawi się jako osoba niezrównoważona. Kto wie, może cierpi na zaburzenia umysłowe? Pytania i wątpliwości mnożą się wraz z kolejnymi rozdziałami. Przez cały czas czytelnik utrzymywany jest w stanie niepewności, niepokoju, prowadzony do zaskakujących wniosków. Wrażenie niepokoju potęguje równolegle prowadzona historia młodego chłopaka Alexa, mieszkającego w małym miasteczku położonym o godzinę drogi od Chicago, z którego wywodzą się dwie współlokatorki. Alex to inteligentny, ale zagubiony i niezbyt szczęśliwy pracownik restauracji. Jego życie jest smutne, pozbawione perspektyw na przyszłość. To się zmienia, gdy nad Jezioro Michigan przybywa nieznana młoda kobieta. Kiedy znajduje schronienie w opuszczonym domu owianym miejscową legendą Alex za wszelką cenę pragnie się do niej zbliżyć. Od tej chwili wydarzenia przyspieszają, akcja ulega zagęszczeniu, intryga zaś nabiera rumieńców.

W powieści "Kobieta znikąd" nic jest takie, na jakie pierwotnie wygląda. Podobało mi się to, że autorce udało się zbudować nastrój tajemnicy i niepokoju. Jestem wdzięczna za to, że nie od razu wszystko było jasne (dopiero w połowie) i z przyjemnością przyglądałam się pomysłom autorki. Styl pisania Mary Kubicy jest prosty, nieco schematyczny, ale chyba charakterystyczny tylko dla niej. Powieść czyta się lekko, rozdziały nie są długie, podwójna perspektywa ukazywania rzeczywistości skłania do przewracania kolejnych stron książki.

"Kobieta znikąd" to powieść służąca popularnej rozrywce, niezależnie od tematyki, którą porusza. Jest w niej tajemnica, i to niejedna, a narastająca obsesja głównej bohaterki spowodowała, że z sympatią śledziłam jej poczynania i nieustające dylematy. Quinn z pewnością nie jest przewidywalna w swych decyzjach, wnosi więc sporo świeżości do całej historii.
Powieść Mary Kubicy "Kobieta znikąd" nie jest może tak elektryzująca jak powieści Stephena Kinga (to zupełnie inna liga), ale dreszcz niepokoju potrafi wyzwolić. Poza tym ciekawie analizuje tło społeczne, znajdziemy w niej tę "brzydką" strony ludzkiej egzystencji - alkoholizm, samotność, porzucenie. Przede wszystkim jednak jest to książka, która pozwoli spędzić czytelnikowi wieczór na bardzo przyzwoitym poziomie. Jeśli tylko będzie miał na to ochotę.
Autor: Ósemkowy Klub Recenzenta, data: 06.03.2017 11:25, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Autorem książki „Kobieta znikąd” jest amerykańska powieściopisarka Mary Kubica. Jej pierwsza powieść „Grzeczna dziewczynka”, podobnie jak kolejna znalazły się na liście bestsellerów New York Timesa.
„Kobieta znikąd” jest thrillerem psychologicznym.

Główna bohaterka Esther Vaughan znika w niewyjaśnionych okolicznościach.
Jej współlokatorka Quinn znajduje w jej rzeczach niepokojące listy miłosne, w których zawarte są oprócz miłosnych wyznań także pogróżki. W tym samym czasie w pewnym miasteczku pojawia się kobieta. Od razu wzbudza zainteresowanie Alexa. Dom chłopaka mieści się w pobliżu opuszczonego, zrujnowanego budynku. Kiedy tajemnicza kobieta zamieszkała w ponurym domu, stało się jasne, że chce się ukryć. Jakie zamiary ma postać, pojawiająca się w miasteczku tak nagle? Czy się boi? Może czeka na kogoś, kto wpadnie w jej pułapkę?

Opowieść napisana jest językiem zrozumiałym dla każdego. Ciekawa fabuła i chęć rozwiązania zagadki sprawia, że nie możemy oderwać się od historii Esther. Autorka posługuje się lekkim językiem, który pochłania się bardzo szybko.

Książka odpowiednia jest dla osób, które uwielbiają zagadki. Autorka trzyma nas w napięciu do samego końca. Jeżeli lubisz tajemniczość i zagadkowość, to ta historia jest dla ciebie!
Natalia, lat 16
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Autor: Bookendorfina, data: 03.03.2017 10:03, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Intrygujący thriller psychologiczny

"... nikt nie dostrzegał mojej nieobecności, bo już zostałam zastąpiona, jakby mnie tam nigdy wcześniej nie było."

Bardzo specyficzny i osobliwy thriller, jednak zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Bez nastawiania się na mrożące krew w żyłach incydenty, a raczej na sukcesywne odkrywanie kolejnych warstw zawiłej prawdy i przyporządkowywanie właściwej sekwencji zdarzeń, poddajemy się przyjemnemu zaczytaniu, w psychologicznej otoczce, z wyśmienicie podkręcanym napięciem, dawkowanym kropla po kropli, umiejętnie sączonym do wyobraźni czytelnika. Coraz bardziej zagłębiamy się w zagadkowe retrospekcje, poszarpane fragmenty wspomnień, echa dawnych zdarzeń, które przybierają nieoczekiwane i niespokojne tony, odsłaniają mroczne tajemnice i sekrety z życia głównych bohaterów.

Kawałek po kawałku, w powolnym rytmie, próbujemy uchwycić i rozwinąć wyłaniające się wątki zniknięcia bez śladu młodej dziewczyny Esther, spowodowanego ucieczką lub morderstwem. Wszystko osnute zagadkową mgłą fałszu i pozorności, z niewyraźnymi kształtami profili kluczowych uczestników zdarzeń i trudnymi do przyporządkowania znaczeniami wyłaniających się faktów. Z jednej strony ponuro, boleśnie, nie do uwierzenia, a z drugiej strony jakby nic nadzwyczajnego, wyjątkowego, bo jakże często podobne historie mają miejsce w prawdziwym życiu. Aspekt odrzucenia, odtrącenia, wyrzeczenia się kogoś, poczucia zranienia, okłamywania, ośmieszenia, niskiej wartości i nieustającego smutku. Niejednoznaczność dobra i zła, zamiana ról myśliwego i ofiary, szukanie ukojenia w zemście popartej mściwością i nienawiścią.

Co łączy Esther z jej współlokatorką Quinn, pracownicą międzynarodowej kancelarii prawniczej, oraz z niezwykłym osiemnastolatkiem Alexem, opiekującym się ojcem alkoholikiem? Jakie cienie z przeszłości, ciążące tajemnice, złe doświadczenia, towarzyszą im w wędrówce przez życie? Jak wysoką cenę przyjdzie im zapłacić za popełnione błędy i czyny? Autorka z sugestywnością i szczegółowością prowadzi po fabule powieści, robi to intensywnie, choć niespiesznie, dopiero pod koniec następuje raptowny skręt akcji w zaskakującym kierunku, bieg zdarzeń nabiera sporej dynamiczności i wywołuje wiele dreszczyków emocji, tak pożądanych w thrillerach. Trafiamy na długo wyczekiwany kulminacyjny moment, kiedy wszystko zaczyna logicznie zespalać się w spójną całość, idealnie pasować do siebie, jak w finalne układania wieloelementowego puzzle.

bookendorfina.pl
Autor: Anna B., data: 22.02.2017 13:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Niepokojący thriller

Czasami, gdy sięgam po jakąś książkę, zastanawiam się, czy kolejny raz będę pisać później pełną zachwytów recenzję, czy a nuż trafię na coś, co sprawi, że ukażę też swoją krytyczną stronę osobowości, co byście nie pomyśleli, że potrafię pisać jedynie opinie na plus. Tyle, że uwierzcie mi - mam takie ogromne szczęście, że ilekroć sięgam po jakiś tytuł, okazuje się, że niezwykle mnie do siebie przekonuje i wręcz sprawia, iż mam ochotę na jeszcze więcej podobnych historii. Tak właśnie miałam w przypadku książki "Kobieta znikąd", którą napisała Mary Kubica. Do jej sięgnięcia skłonił mnie krótki opis, fakt, że kiedyś miałam już styczność z autorką przy okazji "Zajmę się tobą", co wspominałam dobrze, jak również intrygująca okładka i tytuł. To, co otrzymałam, przeszło natomiast moje najśmielsze oczekiwania. To była po prostu miazga, jaka sprawiła, że czytałam tę książkę pół nocy, bo musiałam ją skończyć - inaczej nie byłabym w stanie zasnąć z ciekawości.

Pewnego dnia Esther Vaughan znika bez bez śladu. Jej współlokatorka Quinn, zaniepokojona tym zniknięciem, odnajduje w rzeczach swojej przyjaciółki niepokojące listy, pełne rożnego rodzaju pogróżek. Jeżeli były one sprawką Esther, to dziewczyna może być niebezpieczna. Co więcej, Quinn znajduje mnóstwo powodów, które zaczynają mrozić jej krew w żyłach... Mimo wszystko postanawia zrobić, co w jej mocy, by odnaleźć przyjaciółkę. W tym samym czasie w pewnym miasteczku pojawia się tajemnicza kobieta. Nikt nie wie skąd się tam znalazła i czego tam szuka. Czy przed kimś ucieka? Kogoś się boi? A może to ona postanawia zastawić na kogoś pułapkę? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie sięgając po książkę "Kobieta znikąd".

Brakowało mi takich książek, zdecydowanie. Dokładniej mówiąc - historii, jakie nie byłyby typowym kryminałem, a thrillerem psychologicznym. Bo to, co Mary Kubica stworzyła w swojej opowieści to właśnie genialnie dopracowany, trzymający w napięciu i niepokojący thriller, który w dużej mierze skupia się na psychologicznej stronie człowieka. Uwielbiam tego typu książki, bo nie dość, że sprawiają, iż nie mogę się od nich oderwać, będąc zaintrygowaną, co też ostatecznie spotka bohaterów, to w dodatku mogę rozważać, co i dlaczego podsuwa ich do popełniania takich, a nie innych czynów. Stąd też od tej książki nie mogłam się wprost oderwać. Jej przeczytanie zajęło mi raptem jeden wieczór i część nocy, bo po prostu musiałam ją skończyć - inaczej nie mogłabym spać spokojnie. Autorka zaserwowała mi genialnie skonstruowaną fabułę, która wprowadza w czytelnika pewnego rodzaju niepokój i sprawia, że przez te całe ponad trzysta stron, napięcie wciąż wzrasta, aż w końcu sięga zenitu. To momentami nawet nieco przerażające przedstawienie, jak niektóre wydarzenia są w stanie wpłynąć na ludzi i ich postępowanie.

Styl, jakim posługuje się autorka, przypadł mi do gustu, zresztą jak już wspomniałam - pochłonęłam tę historię w mgnieniu oka. Mary Kubica potrafi budować napięcie, jednocześnie tworzy fabułę, która zawsze dotyka jakiś większych problemów. Tak i tutaj czytelnik spotyka się poniekąd z alkoholizmem, odrzuceniem przez bliskich czy też problemem ogromnej zawiści, jaka często pojawia się między ludźmi. Ta historia pokazuje, jak bardzo niektóre rany mogą boleć i nieważne, ile czasu minęło, tak one nie są w stanie się zasklepić, a żal pozostaje, często sprawiając, że człowiek dopuszcza się naprawdę strasznych czynów. To także opowieść, która niepokoi uświadamiając, jak bardzo ludzki umysł może ulegać przemianom na niekorzyść, wprawiając ludzi niemalże w obłąkanie. Genialna historia, którą szczerze Wam polecam.

Bohaterowie zostali wykreowani bardzo dobrze. Począwszy od Quinn - współlokatorki Esther, którą bardzo polubiłam, poprzez Alexa - młodzieńca, który zauważył przybycie tej tajemniczej kobiety i jaki to mimo ciężkiego życia, wykazywał się ogromną dojrzałością, jak i po samą Esther - która stanowiła dla czytelnika pewnego rodzaju zagadkę. Postacie stworzone przez autorkę były wyraziste, czasami nawet aż za bardzo, jednak dzięki temu czytelnik skupiał się w dużej mierze na psychice tychże bohaterów. Tym samym uważam, że Mary Kubica odwaliła kawał dobrej roboty, jeżeli chodzi nie tylko o fabułę, ale także o stworzone postaci.

Podsumowując, polecam Wam sięgnięcie po książkę "Kobieta znikąd", jeżeli macie ochotę na dobry thriller psychologiczny. Zapewniam Was, że się nie zawiedziecie i do ostatniej strony będziecie z zapartym tchem śledzić poczynania bohaterów, chcąc zrozumieć, co skłoniło ich do takich, a nie innych decyzji. Osobiście spędziłam przy tej książce naprawdę dobry wieczór i wiem, że zapamiętam ten tytuł na dłużej.
Autor: singwithme, data: 22.02.2017 12:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tajemnicza nieznajoma

Podobała Wam się „Grzeczna dziewczynka”? Jeśli tak, „Kobieta znikąd” Mary Kubicy Was nie zawiedzie. To trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony thriller, opowiadający o tajemniczej kobiecie, która pojawia się w pewnym miasteczku i budzi niepokój jego mieszkańców.

Jedna z bohaterek powieści „Kobieta znikąd” - Esther Vaughan - znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Zaniepokojona współlokatorka postanawia przeszukać jej rzeczy, z nadzieją, że natknie się na jakiś trop. Znajduje mroczne listy, pełne pogróżek, miłosnych wyznań i katastroficznych myśli. Z przerażeniem uświadamia sobie, że autor listów musi mieć poważne zaburzenia psychiczne. Czy napisała je Esther?

Tego samego dnia, którego zaginęła Esther, w pewnym miasteczku pojawia się tajemnicza postać – tytułowa „Kobieta znikąd”. Nikt z mieszkańców nie ma pojęcia, jak się nazywa, skąd pochodzi, czym się zajmuje. Nieznajoma zamieszkuje w opuszczonym, zrujnowanym domu. Zaniepokojeni mieszkańcy zaczynają podejrzewać, że szuka kryjówki. Nie jest jednak jasne, czy przed kimś ucieka, czy może chce, by ktoś wpadł w zastawioną przez nią pułapkę? Czy jest ofiarą, czy oprawcą?

Powieść Mary Kubicy „Kobieta znikąd” ani na chwilę nie traci tempa. Pobudza ciekawość i pochłania bez reszty. Sekret tajemniczej kobiety ciekawi czytelnika tak samo, jak powieściowych mieszkańców miasteczka. Wartka akcja, genialnie zbudowane napięcie i mroczny klimat – „Kobieta znikąd” to gratka dla fanów thrillerów psychologicznych.
Mary Kubica
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Tamta kobieta Mary Kubica
Tamta kobieta
Mary Kubica, 27,99
Klienci, którzy kupili Kobieta znikąd, wybrali również:
Nieobecna Sheena Kamal
Nieobecna
Sheena Kamal, 26,59
Instynkt łowcy Alex Kava
Instynkt łowcy
Alex Kava, 27,29
Angielski szpieg Daniel Silva
Angielski szpieg
Daniel Silva, 25,89
Ofiara Karin Slaughter
Ofiara
Karin Slaughter, 25,89
Wybór Samantha King
Wybór
Samantha King, 26,60
Franklin. Księga 1 Paulette Bourgeois, Brenda Clark
Franklin. Księga 1
Paulette Bourgeois, Brenda Clark, 17,43
Asteriks. Tom 9. Asteriks i Normanowie Rene Goscinny, Albert Uderzo
Asteriks. Tom 9. Asteriks i Normanowie
Rene Goscinny, Albert Uderzo, 15,39
Światło między oceanami (edycja filmowa) M.L. Stedman
Światło między oceanami (edycja filmowa)
M.L. Stedman, 29,15
Jak przestać się martwić i zacząć żyć Dale Carnegie
Jak przestać się martwić i zacząć żyć
Dale Carnegie, 24,43
Spadek Beata Dmowska
Spadek
Beata Dmowska, 27,29
Zrób mi jakąś krzywdę Jakub Żulczyk
Zrób mi jakąś krzywdę
Jakub Żulczyk, 10,59
Jagiellonowie. Schyłek średniowiecza Sławomir Koper
Jagiellonowie. Schyłek średniowiecza
Sławomir Koper, 9,88
Maria Fiodorowna. Pamiętnik carycy C. W. Gortner
Maria Fiodorowna. Pamiętnik carycy
C. W. Gortner, 31,49
Alex Cross musi zginąć James Patterson
Alex Cross musi zginąć
James Patterson, 9,48
Ślepnąc od świateł (wydanie kieszonkowe) Jakub Żulczyk
Ślepnąc od świateł (wydanie kieszonkowe)
Jakub Żulczyk, 9,48
Trening umysłu. Jak utrzymać umysł w dobrej formie praca zbiorowa
Trening umysłu. Jak utrzymać umysł w dobrej formie
praca zbiorowa, 11,84
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na cała ofertę M Wydawnictwa!
Ostatnio oglądane
KKobieta znikąd
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
KPokora
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 69
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!