Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma
Olga Gromyko
Skorzystaj z 23% rabatu na wybraną ofertę Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma

Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma

Nasza cena:
32,83 zł (zawiera rabat 30 %)
Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 46,90 zł (oszczędzasz 14,07 zł)
Autor: 

Olga Gromyko

Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Seria wydawnicza:Kroniki Belorskie
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka
Liczba stron:546
Format:14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-65568-00-7
Kod paskowy (EAN):9788365568007
Waga:521 g
Dostępność: pozycja dostępna (40 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (12 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (12 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (12 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (12 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma – opis wydawcy

Zawód wiedźma to pierwsza powieść Olgi Gromyko, a zarazem otwarcie cyklu „Kroniki Belorskie”, na który składa się kilka tomów opowieści osadzonych w magicznym świecie Belorii. Ta seria to znak firmowy tej autorki – połączenie niezwykle wartkiej, pełnej fantastycznych przygód akcji z dużą dozą humoru i iskrzących relacji między bohaterami.

Wolha Redna to jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Rudowłosa, wścibska, ciekawska... Posiadaczka wyjątkowego talentu do praktyk magicznych, nieprzeciętnej intuicji i inteligencji. Zapewne właśnie dlatego została wybrana przez mistrza do rozwiązania zagadki, która do tej pory pochłonęła już życie 13 osób, o wiele bardziej od niej doświadczonych.

W Dogewie, krainie zamieszkiwanej przez wampiry i inne stwory źle się dzieje. Umiera coraz więcej istot, a magicy wysyłani na ratunek nie powracają. Czy młodej wiedźmie uda się odkryć co lub kto zabija, jeśli starsi i bardziej doświadczeni magowie polegli na polu bitwy?

Czy tak naprawdę Wolha Redna okaże się królikiem doświadczalnym, ofiarą czy wybawicielką?

FacebookTwitter
Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.06.22
Recenzja
Opinie czytelników o „Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 10 ocen z 10 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Dziczek, data: 18.07.2019 15:20, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Fanka since 2012

Kocham tę książkę odkąd pierwszy raz wpadła w moje ręce.
Wróciłam do niej po ponad sześciu latach i w sumie nie wiem za co. Pierwsza część to coś przez co wypada przebrnąć, żeby później doskonale się bawić. Jest niewymagająca, czasami humor jest nachalny, główna bohaterka to typ, który się lubi albo nienawidzi.
ALE w dalszych tomach robi się o wiele lepiej, ciekawiej, akcja się rozwija, fabuła rwie i porywa.
POLECAM!
Autor: Snieznooka, data: 24.02.2019 09:48, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrożone-okulary.blogspot.com

Z twórczością Olgi Gromyko spotykam się po raz pierwszy, od dłuższego czasu wiedziona zamiłowaniem do fantastyki zerkałam w stronę jej wielotomowego cyklu Kronik Belorskich. Dzięki Wydawnictwu Papierowy Księżyc dostałam możliwość nie tylko z zaznajomieniem się autorskim stylem Olgi, ale także możliwością sfotografowania przepięknej okładki w domowym zaciszu. Co z treścią? Zaraz się sami przekonacie.

„Miecz w moim ręku jest straszną bronią. Przede wszystkim dla mnie”.

Akcja powieści rozgrywa się w Belorii, gdzie rządzą królowie mający u boku swoich oddanych rycerzy, którzy stają do walki ze smokami. Chłopi są poddańczy i bardzo zabobonni, ale to nie wszyscy mieszkańcy tej krainy. W książce Gromyko umieściła także wiele gatunków magicznych istot. Dla fanów elfów, czy krasnoludów emocji nie zabraknie.
Bohaterką książki jest WolhaRedna, która jest studentką magii na Staromińskiej Wyższej Szkole Magii Wróżbiarstwa i Zielarstwa, Wydziału Magii Teoretycznej i Praktycznej. Redna musi coś w sobie mieć, gdyż, jako jedyna kobieta zdecydowała się na żywot maga praktyka, który do łatwych nie należał. Nauczyła się dbać o siebie, jako sierota otrzymała od życia twardą lekcję. Jest to postać nietuzinkowa, bardzo ciekawska i z zamiłowaniem wpadająca w najróżniejsze kłopoty. W pierwszej części książki promotor osiemnastoletniej Wolhy, Bakałarz I stopnia, arcymagPerłowwysyła ją do Dogewy w celu rozwikłania zagadki tajemniczych zgonów, w tym i magów.
Dogewa jest krainą zamieszkałą przez wampiry, Wolha skrupulatnie podchodzi do powierzonego jej zadania, chociaż nie zostaje o tym poinformowana. Wyrusza, więc na swym wiernym rumaku Stokrotceuzbrojona w pełen przesądów kanoniczny podręcznik na temat wampirów, czosnek, długie męskie gacie, oraz miecz, którym prędzej sama zrobi sobie krzywdę, niż zwalczy wroga.

„Kryna skinęła pokrzepiająco i znikła w kuchni, zostawiwszy mnie sam na sam z moim mózgiem, czyli praktycznie w samotności”.

Jak wygląda Dogewa? Kraj ten jest otoczony morzem osik, wampiry mają zdolność do spacerów w świetle słonecznym, za dnia. Ich dieta jest bardzo zróżnicowana, żywią się na przykład pierogami z kapustą, schabowym i kotletami z ziemniaków, zajmują się uprawą, a do czosnku mają stosunek ambiwalentny. Odbijają się też w lustrach, to, co odróżnia ich od ludzi, to fakt, że osobniki męskie dysponują nietoperzymi skrzydłami, mimo tego nie latają, a kiedy się uśmiechną ich kły stają się widoczne.
W odkryciu potwora pomoże jej białowłosy siedemdziesięciotrzyletni młodzieniec, Arr'akktur tor OodwistSz'eonell, zdrobniale nazywany- Len, zmuszany przez Radę Starszych do wypełniał niania królewskich obowiązków. Czy im się to uda? Czy dziewczynie, która wpada w tarapaty uda się z nich równie łatwo wyplątać? Dlaczego magowie i wampiry nie darzą się sympatią? Czy Stokrotka zaakceptuje swoją właścicielkę?
W drugiej części książki dzieje się więcej i jest bardziej dynamicznie, jest znacznie lepsza niż poprzedniczka, gdzie przydługie opisy mogą dla niektórych wydać się zbyt nudne. W całokształcie pierwszego tomu, minusy nikną, przynajmniej w moim odczuciu.
Wolha znowu zostaje wplątana w wampirze problemy, tym razem nigdzie nie wyrusza, to Len przybywa do niej. I, co zastaje? Akademicka popijawa zmierza w niezbyt dobrą stronę, więc wampirzy królewski kompan ratuje adeptkę magii przed konsekwencjami. Celem dyplomatycznej wizyty Lena nie jest pilnowanie Wolhy przed skacowaniem dnia po bibie, ale pewien łuczniczy turniej, którego nagrodą jest cenny miecz. Tylko, co będzie jeśli ten miecz spodoba się jeszcze komuś, kogo nie zaswędzi ręka przed kradzieżą?
Muszę przyznać, żeWolha ma charakterek i cyniczne podejście do rzeczywistości, ogromny talent magiczny oraz inteligencję, które w połączeniu z ironicznym poczuciem humoru sprawia, że jej narracja toczy się bardzo wartko i zabawnie. Kto inny mógłby się przyjaźnić z trollem, smokiem i wampirem? Tylko ktoś pomysłowy, nieokrzesany i odważny! Relacja z Len’em jest fantastyczna, to osobnik bardzo małomówny, nie ma zamiaru się wysilać, aby powiedzieć zbyt wiele. Konkretny facet, który mówi to, co trzeba, kiedy trzeba. Autorka w bardzo ciekawy sposób przedstawiła swoich bohaterów, mają ludzkie cechy, nie rzucają na siebie z miłością w oczach, lecz kombinują jak tutaj drugiego urobić i wykorzystać. Redny nie można nie lubić, chyba, że woli się mało wyraziste postacie pełne lukru.
Nie wspomniałam jeszcze o trollu, który jest dość ważną postacią, nazywa się Wal, pojawia się w drugiej części książki, jego miłością są pieniądze. Na wszystko patrzy, więc z tej perspektywy, pomagając naszej bohaterce, dlatego, bo może mu się uda coś na tym skorzystać. Nie można powiedzieć, że nie lubi naszej bohaterki, jednak dla klejnotów i drogocenności jest gotowy na wszystko.
Pierwszy tom Kronik Belorskich oceniam pozytywnie, jest to fajna fantastyka, tam gdzie są smoki jestem przeszczęśliwa, z całą pewnością zrobię wszystko, aby poznać cykl w całości.
Autor: agata, data: 03.10.2018 17:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Światna!

Kroniki Belorskie Olgi Gromyko od dawna gdzieś mi się przewijały podczas szperania po księgarniach internetowych, grupach czytelniczych czy w polecajkach książek z gatunku fantasy.
I jakoś nigdy nie przykuły na dłużej mojego zainteresowania. Sama nie wiem dlaczego.
Aż niedawno wzięłam udział w jakiejś dyskusji, w której pierwszy tom serii wywołał bardzo emocjonalną wymianę zdań i postanowiłam sama się przekonać „o co tyle krzyku”.

Główną bohaterką jest Wolha Redna, jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii w Starmińskiej Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Jest już prawie na finiszu nauki, gdy otrzymuje polecenie udania się do Dogewy – krainy zamieszkanej przez wampiry, którym ma pomóc rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci 13 osób.
Akcja powieści rozpoczyna się z przytupem, a pisarka wrzuca nas w wiry wydarzeń praktycznie od pierwszej strony.
Szybko poznajmy główną bohaterkę i jest to znajomość bardzo ciekawa. Redna jest ciekawska, wścibska, uparta i ma zdrowy dystans do samej siebie. Mimo, że jest hardą i charakterną kobietą, nie jest przejaskrawiona
Do tego jest niezwykle utalentowaną magiczką, która nader często pakuje się w tarapaty.
To ona jest osią wszystkich wydarzeń w powieści i narratorką. Wyjątkowo nie przeszkadzała mi nawet pierwszoosobowa narracja, za którą nie przepadam.
Może dlatego, że Redna ma wyjątkowo sarkastyczne poczucie humoru, którym przesiąknięta jest ta powieść.
Podoba mi się również sposób przedstawienia władcy Dogewy. Autorka postanowiła stworzyć bohatera z krwi i kości, z jego tajemnicami, sarkazmem i rozbrajającym urokiem. Na ogromny plus zasługuje również fakt, że nie zrobiła z niego super extra sexi samca alfa, co to na widok którego kobietom same spadają wszystkie części garderoby.


Sama książka podzielona jest na dwie części. I choć początkowo sądziłam, że nie łączą się one za sobą niczym innym prócz obecności głównych bohaterów, okazało się, że jednak się myliłam i powiązania pomiędzy nimi są głębsze niż początkowo myślałam.
Autorka ma lekki i prosty styl, ale jest to zaletą tej powieści. Bardzo obrazowo i barwnie przedstawia wykreowany przez siebie świat, magię i wszystkie istoty, które zamieszkują go wraz z ludźmi.
Olga Gromyko wymieszała pastisz i humor z poważniejszymi wątkami, bardzo zgrabnie łącząc wszystkie elementy powieści w ciekawą i wciągającą opowieść.
Akcja jest bardzo wartka, wszystkie wątki się ze sobą łączą, a zakończenie wprowadza sporo niewiadomych i sprawia, że chce się sięgnąć po kolejny tom i koniecznie zobaczyć, o co w tych tajemnicach chodzi.
Fabuła jest intrygująca i – co znów uważam za dużą zaletę – nie skupia się na wątku miłosnym, choć przeczuwam, że także i on pojawi się w kolejnych tomach.
Czy to dla mnie minus? Bynajmniej! Lubię dobrze skrojone wątki miłosne w powieściach fantasy i jestem przekonana, że jeśli takowy się w Kronikach Belorskich rozwinie, to będzie on bardzo dobry.

Akcja, humor, tajemnice, fajni bohaterowie, intrygi, ciekawie i plastycznie odmalowany świat – to wszystko znalazłam w historii opowiedzianej przez Olgę Gromyko.
Zostałam przez autorkę oczarowana i nigdy bym nie powiedziała, że „Zawód: Wiedźma” to jej debiut. Fabuła jest spójna, tajemnica odpowiednio tajemnicza. Mimo, że głównych bohaterów jest zaledwie dwójka, a tych drugoplanowych też nie za wiele, to książka wciąga od pierwszej do ostatniej strony.
Do tego zabawne dialogi, i sytuacje, które wywoływały we mnie głośne wybuchy śmiechu.
I niby można powiedzieć „ale ta książka to nic odkrywczego” i niby będzie to racja.
A jednak jest w tej powieści coś takiego, co ją wyróżni i wg mnie jest to wyjątkowy klimat , który spotkać można jedynie w powieściach rosyjskojęzycznych pisarzy.
Olga Gromyko urodziła się w Winnicy, która teraz leży na terytorium Ukrainy, a obecnie mieszka w Mińsku. Odkrycie Kronik Belorskich mogę porównać do mojego niedawnego odkrycia serii o Kate Daniels – notabene również pisanych przez rosyjskojęzyczną pisarkę na spółkę z mężem Amerykaninem – ten sam zachwyt i to samo niedowierzanie, że zmarnowałam tyle czasu, a tak dobre książki były na wyciągnięcie ręki.


Moje Czytanie, czyli czytelniczy miszmasz
Autor: Monika, data: 15.04.2018 12:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zawód: wiedźma

Książkę zakupiłam niemalże rok temu i niemalże rok przeleżała na półce. Przeczytałam wtedy kilka stron i nie wytrzymałam, ale jest to prawdopodobnie wina ówczesnego przesytu literaturą fantastyczną. Zmęczyłam tych kilka stron i książkę odłożyłam, gdzie przeczekała aż do tego miesiąca. Sięgnęłam po nią kilka dni temu i cóż mogę powiedzieć... Przepadłam na długie godziny.

Wolha Redna jest adeptką ósmego roku w Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Warto zaznaczyć, że jest to rzecz niespotykana, ponieważ rzadko kiedy zdarza się adeptka płci żeńskiej. Jest nieprzeciętnie inteligentna, sprytna i wredna, ale swoją wredotę nadrabia mistrzowskim poczuciem humoru, za który możną ją szybko pokochać.

Wolha, jako jedna z najlepszych adeptek, zostaje wysłana przez swojego mistrza na tajną misję, z której wróci lub nie wróci do szkolnych murów. Zadania tego podjęło się trzynastu innych czarodziejów, ale jak do tej pory żadnemu się nie powiodło. Wolha wyrusza więc ze swoją kobyłką, Stokrotką, w podróż do Dogewy, gdzie poznaje wampiry oraz ich króla, Lena. Nie omieszka obalić też kilka mitów związanych z wampirami. Czosnku dodają do potraw, a mając w ręku kołek są jak dziecko we mgle – po co komu kołek?! Przyjaźń dziewczyny i władcy wampirów zapoczątkowuje nietuzinkowy rozwój wydarzeń, który jest kontynuowany w drugiej części książki, gdzie dodatkowo poznajemy wulgarnego trolla mającego słabość do W.Rednej, do której zwraca się per foczka.

Wciągnięcie się w akcję chwilę zajmuje, ale kiedy to minie, trudno jest się oderwać od powieści. Olga Gromyko ma niesamowite poczucie humoru, którym emanują nie tylko bohaterowie, ale również barwne opisy świata. Niejednokrotnie parskałam śmiechem lub wołałam kogoś, żeby odczytać zabawniejszy fragment. Zaletą humoru jest to, że w żaden sposób nie jest wymuszony. Jest za to nieodłącznym elementem książki i mam nadzieję, że jest tak aż do końca serii.

W powieści przewija się wielu bohaterów, ale na pierwszy plan wysuwa się Wolha wraz z kompanami – Lenem, wampirem i Walem, trollem, a do tego najemnikiem. Cała trójka jest napisana żywo i z rozmachem. Len, jak to wampir, bywa flegmatyczny, ale i cyniczny, zwłaszcza w chwilach kiedy W.Redna stara się sprawdzić mity o jego rasie, co potem ma zamiar zamieścić w swojej pracy semestralnej. Wal jest za to idealnym przykładem pełnokrwistego trolla – nie myje się, nie zmienia ubrań (równie dobrze można przez miesiąc nie ściągać butów), jest kobieciarzem, klnie jak szewc i uwielbia alkohol. W międzyczasie przewija się wiele innych postaci, ale na wspomnienie zasługują mieszkańcy jednej z wiosek, do których trafia drużyna. Olga Gromyko nie poszła na łatwiznę i nie sprawiła, że wieśniacy mówią jak współcześni ludzie, a wręcz przeciwnie. Mówią tak, jak wieśniacy kilka wieków temu – czytając fragmenty z nimi niemal słyszałam śpiewne zaciąganie charakterystyczne dla ludzi ze wsi.

Książka jest bardzo lekka, czyta się ją szybko i z wypiekami na twarzy czeka się na kolejne wydarzenia, mimo że tak naprawdę w książce nie dzieje się nic ważnego. Ot, kilka przygód kilku bohaterów. U innego autora mogłoby wiać nudą, ale Olga Gromyko spisała się na medal i zaserwowała czytelnikom nietuzinkową powieść fantasy z pazurem. Jest to powieść zarówno dla zagorzałych fanów tego gatunku, jak i dla osób, które chcą zacząć przygodę z fantastyką. Idealnie pasuje do wiosenno-letniego wylegiwania się na tarasie/balkonie z kawą/drinkiem w ręce. Seria Kroniki Belorskie liczy sześć tomów, więc przygód starczy na długie godziny relaksu.


http://biblioteka---moniki.blogspot.com/
Autor: dobrerecenzje.pl, data: 29.06.2017 17:53, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zawód wiedźma

Świat wymyślonej fabuły, wiedźmy, duchy i wampiry – ta inna rzeczywistość jest o wiele lepsza od rzeczywistości, a co najważniejsze ciekawsza.
Młoda studentka sztuki magii – Wolha, jak na razie nie wyróżnia się niczym, ale też jest jedyną studentką płci żeńskiej na wydziale magii.
Wyszczekana, o mocnym temperamencie wie, kiedy wysunąć pazurki i obronić się.
Pewnego razu dziewczyna dostaje zadanie od samego przełożonego.
Ma pojechać do wioski i rozprawić się z bestią, która w nocy zabija ludzi.
Dopiero na miejscu Wolha przekonuje się o tym, że wioska jest zamieszkana przez wampirów, a władzę ustrojową dzierży w ręku sam król, wampir.
W świecie magii termin – wampiryzm rozsiewa panikę wokoło.
Lecz jako dorosła, odpowiedzialna wiedźma Wolha powinna dać sobie z tym radę.
Powinna, lecz wcale nie musi. Jet całkowitym przeciwieństwem wzorowej uczennicy. Wścibska, gadatliwa, a kwintesencję całego obrazu stanowią płomienno-czerwone włosy widoczne już z daleka.
Już przy pierwszej wizycie w krainie wampirów i czerwonej krwi, dziewczyna popełnia straszną pomyłkę.
Okazuje się, że młodzieniec, który podglądał ją podczas kąpieli, to bardzo ważna osobistość, a Wolha jako gość powinna, a nawet musi paść mu do stóp i zjeść obiad.

Zagadka tajemniczego rozpruwacza, który atakuje tylko człowieka, ciągnie się prawie przez całą książkę. Jednak podobnie jak i w innych historiach tego typu bohaterzy, a szczególnie główni, są bardzo śmieszni i od razu można ich polubić.
Ponieważ pierwsza część była moją pierwszą zdobyczą po zeszłych targach książek nie miałam czasu, aby ją oczytać. Dopiero wówczas ruszyłam coś i przeczytałam, kiedy dowiedziałam się o drugiej części i trzeciej.
Mogę śmiało i z czystym sercem napisać – Książka wspaniała, podobała mi się i nie widzę żadnych szczególnych obiekcji co do niej.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Autor: Sheti, data: 19.03.2017 14:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W.Redna!

Zawód: Wiedźma Olgi Gromyko po raz pierwszy trafił w moje ręce już kilka lat temu, gdy prawa autorskie do tej serii należały jeszcze do wydawnictwa Fabryka Słów. Całą serię wypożyczyłam z biblioteki i momentalnie się zakochałam! Dlatego jakże ogromna była moja radość, gdy okazało się, że wydawnictwo Papierowy Księżyc postanawia wznowić ten cykl! I to w jakiej pięknej szacie graficznej! Co jak co, ale okładki to wydawnictwo ma po prostu wspaniałe, niezwykle charakterystyczne i jedyne w swoim rodzaju! No i chyba to samo można powiedzieć o ich książkach…

Główną bohaterką powieści jest Wolha Redna, adeptka Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Ta dziewczyna ma nie tylko rude włosy, ale iście rudy charakter! Jest ciekawska, wścibska i przepełnia ją sarkazm oraz ironia. I dlatego ją kocham! Tak wiele nas łączy… Co ciekawe, choć nie raz w powieści ktoś nazywa ją bezmyślną i głupią dziewuchą, to ja totalnie się z tym nie zgadzam! To niesamowicie utalentowana i ambitna magiczka, która dotrze wszędzie tam, gdzie innym się nie udało. Gdzie Diabeł nie może, tam Wolhę pośle! Z łatwością przychodzi mi zżycie się z tą bohaterką, nie raz się z nią po prostu całkowicie identyfikowałam. To spokojnie mogłoby być moje alter ego, wierna przyjaciółka czy siostra bliźniaczka. Łączy nas kolor włosów i charakteru!

Młoda adeptka wybiera się w misję do Dogewy, siedziby wampirów, o której krąży mnóstwo plotek. W Dogewie ostatnio źle się dzieje, znikają jej mieszkańcy, a magicy wysyłani na ratunek nie powracają. Dlaczego więc ktoś postanowił wysłać tam młodą adeptkę? Ponieważ Mistrz Wolhy ogromnie w nią wierzy! Od momentu, gdy spotkał ją zapłakaną na progu Szkoły wiedział, że ta dziewczyna ma niesamowity talent i zdolności. Wie, że dzięki niesamowitej intuicji, lisiemu sprytowi, inteligencji i ciekawości potrafi sobie poradzić z niejednym problemem. To bardzo zawzięta babka, która wszędzie wsadzi nos! Choć nie raz ryzykuje własnym życiem, to jednak jej ambicja nie pozwala jej zwolnić ani na chwilę. I dlatego ją kocham! No i zapewne też dlatego, że zawsze trzyma się jej ironia!

Uwielbiam styl pisania, jaki prezentuje Olga Gromyko. Lekki i przyjemny, ale niebanalny. To mistrzyni w swoim fachu. Doskonale operuje fabułą, świetnie rozwija wydarzenia, rozbudza ciekawość czytelnika i porywa do swojego magicznego świata. Doskonale wychodzi jej kreacja bohaterów, a jej pomysłowość nie zna granic. Przed Wolhą stawia mnóstwo różnego rodzaju wyzwań, nie stroni od dokładnych opisów magii i umiejętności głównej bohaterki, w intrygujący sposób prezentuje świat i władcę wampirów. To kawał dobrego fantasy, w którym nie brakuje sarkastycznego humoru sytuacyjnego. Nie raz można się uśmiać do łez, a i ciężko odłożyć tę powieść na półkę. Chce się czytać i czytać, i czytać… Nie myśląc o niczym innym. Chce się być tu i teraz – w środku tej książki, tuż u boku Wolhy.

Wspaniale było przypomnieć sobie tę powieść i równie cudownie będzie to zrobić z kolejnymi tomami. A najpiękniejsze będzie to, że w końcu będę mieć tę serię na półce, bowiem historia W.Rednej zajmuje specjalne serce w moim sercu już od lat i bardzo żałowałam, że nie mam jej u siebie. To genialna powieść fantasy, pełna pasji i humoru, z oryginalnymi bohaterami i świetną historią, która rozwija się w wielu aspektach. Autorka stopniowo wprowadza nowe wątki, wyjaśnia tajemnice i tworzy nowe zagadki, które zachęcają do dalszego zgłębiania historii Wolhy i Lena. To niesamowita i jedyna w swoim rodzaju przygoda, której nikt inny nie jest w stanie Wam zagwarantować, tylko Olga Gromyko!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor: Agnieszka, data: 12.02.2017 20:13, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zawód: wiedźma

Wolha jest studentką Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Gdy pewnego dnia zostaje wezwana do dyrekcji i otrzymuje zadanie, jest zaskoczona. Ma jechać do Dogewy, gdzie coś lub ktoś zabija mieszkańców oraz przyjezdnych, którzy chcieli pomóc wiosce. Na dodatek miasteczko zamieszkują głównie wampiry, które nie cieszą się dobrą sławą wśród ludzi. Nawet wykładowcy nie mówią o nich dobrze. Mimo wszystko dziewczyna rusza do Dogewy, by sprawdzić, kto niepokoi mieszkańców i dlaczego to właśnie ona została oddelegowana do tej sprawy.
Zawód: Wiedźma Olgi Gromyko to pierwsza część cyklu Kroniki Belorskie. Główną bohaterką i narratorką jest młoda adeptka magii – Wolha. Jest inteligentną kobietą, która nie boi się wyzwań. To odważna i sprytna studentka, która swoim humorem i zachowaniem może zjednać każdego. Ma też zmysł i intuicję, które pomagają jej wyjść z opresji nieraz. Jest zdolna i ambitna, nie dziwi więc, że w świecie zdominowanym przez mężczyzn wyróżnia się jeszcze bardziej – nie tylko przez swoją płeć, ale też zdolności i rude włosy.
Tekst aż kipi od humoru – sceny, które powinny być poważne, są rozładowywane często z emocji jednym zdaniem. Dialogi są świetnie napisane i sprawiają, że ciągle się uśmiechamy podczas czytania. Także zachowanie Wolhi i jej myśli, które znamy dzięki narracji, są źródłem humoru.
Jednak nie jest to tylko lekka i zabawna opowieść. Wolha ma bowiem zadanie, które wcale nie jest łatwe. Musi odkryć, kto lub co nęka wampiry i dlaczego nie bardzo chcą one się przyznać do tego, że mają problem. Nie brakuje zatem zwrotów akcji i zaskakujących momentów. Wolha prowadzi pewnego rodzaju śledztwo, ale też poznaje lepiej istoty zamieszkujące Dogewę. Czy naprawdę są takie, jak opisano je w podręczniku, który czyta? A może to całkiem przyjemne stworzenia, a wiedza o nich jest oparta na stereotypach i plotkach?
Mocnym punktem powieści jest bohaterka, której nie da się nie lubić. Wolha zdobywa serce czytelnika łobuzerskim stylem bycia i charakterem. Autorka nie zrobiła z niej kobiety potrzebującej ciągłej pomocy, lecz silną i zaradną dziewczynę, która nie mdleje na widok zachwycającego mężczyzny, lecz potrafi z niego zadrwić. To świetnie, bo bohaterek w tym stylu ostatnio mi raczej brakuje.
Zawód: Wiedźma to przyjemna lektura. I choć czasem męczyło mnie przeładowanie żarcikami, to sam pomysł na książkę jest świetny. Autorka włożyła wiele pracy w stworzenie tak rozbudowanego tła historii, a i sama fabuła jest niczego sobie. To kawał interesującej fantastyki, nie tylko dla tych, którzy są fanami gatunku. Jeśli szukacie pozycji, która was rozbawi i zaskoczy i nie będzie pozbawiona akcji – sięgnijcie po Zawód: Wiedźma.
Autor: Książki Moni, data: 28.12.2016 20:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zawód wiedźma

„Zawód Wiedźma” to pierwszy tom kronik Belorskich, które pierwotnie były wydane w dwóch częściach, lecz dzięki Wydawnictwu Papierowy Księżyc możemy cieszyć się zbiorczym wydaniem, co uważam za strzał w 10!

Wolha Redna jest studentką magii na Staromińskiej Wyższej Szkole Magii, lecz jako jedyna kobieta zdecydowała się na trudny żywot praktyka. Nie można odmówić jej talentu i pewnie z tego powodu zostaje wysłana z misją rozwikłania zagadki tajemniczych śmierci magów w Dogewie. Na miejscu zastaję zgraję całkiem miłych wampirów i uroczego, lecz tajemniczego księcia Lena, który nie zawsze jest chętny do współpracy. Druga część książki skupia się bardziej na życiu szkolnym Wolhy i jej spektakularnej wyprawie po kamyczek, który niepozorny, to bardzo ważny. W wyprawie towarzyszyć jej będzie wyżej wymieniony wampirzy władca, oraz najemny troll.

Na początku wspomniałam, iż wspólne wydanie obu historii jest idealnym rozwiązanie, a to dlatego, że pierwsza część nie do końca powaliła mnie na kolana. Owszem, autorka zaserwowała mi świat pełen przeróżnych istot nadnaturalnych, a ja takowe stwory uwielbiam. Sama bohaterka również interesująca i przede wszystkim silna. Jednak pierwsza część książki chwilami jest nudna. Wolha poznaje wampiry, które całkowicie różnią się od obrazów z poradników. Są to sympatyczne postacie, i choć czytało mi się przyjemnie, to czułam niedosyt. Zabrakło mi ostrych starć i intryg, jednak bohaterka swoją osobowością nadrabia braki.


Druga części przygód Wiedźmy jest prawdziwą petardą. Akcja się zagęszcza. Bohaterowie nieustannie coś knują, a ja po prostu przepadłam w ferworze walki, bo i ona niejednokrotnie się pojawiała. Doświadczyłam ogromnego i przede wszystkim pozytywnego zaskoczenia. Co prawda Wolha nic się nie zmieniła, nadal jest tą samą zadziorną, pyskatą i niepotrafiącą cenzurować swoich wypowiedzi dziewuchą, ale już sam fakt, że akcja nabrała tępa jest plusem. Nie tylko to wpłynęło na mój pozytywny odbiór powieści. Len przeszedł małą przemianę, już nie jest taki „cukierkowy”, co przyjęłam z ulgą i lekkim zachwytem. Troll również jest bohaterem, który czasami irytuję, ale w głębi serca wzbudza sympatię.

Olga Gromyko pisze w specyficzny sposób, trochę ironicznie i wiele spraw trzeba przyjąć z przymrużeniem oka. Uwielbiam takie lekko satyryczne powieści, przy których mogę się pośmiać i miło spędzić czas, a co najważniejsze, pokochać bohaterów, których pragnie poznać się lepiej. Początek przygód Wolhy oceniam przeciętnie, ale cały czas przeżywam kierunek, w którym zmierza bohaterka i jej towarzysze, bo jest to droga emocjonująca i obiecująca. Autorka ma pociąg do opisów, co nie zawsze pociąga czytelnika. Wiedźma często powraca myślami do wydarzeń z przeszłość, które są ważne, ale stopują akcję i czasami są zwyczajnie nużące. Dlatego tak bardzo jestem zachwycona drugą częścią powieści, która nabrała pazura, a ja lubię ostre rzeczy.

Wolha Redna, zwana też W-Redną, zapewni Wam przygodę pełną magii, krwawych walk i cudownego, ostrego sarkazmu. Coś czuję, że Wolha jeszcze wielokrotnie zaskoczy czytelnika i już nie mogę doczekać się momentu, kiedy dziewczyna po raz kolejny wpakuję się w kłopoty! A Redna robi to w spektakularny sposób! Polecam!

5-/6
Autor: Blair, data: 01.10.2016 16:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wiedźma? Trudny zawód!

Chociaż z serią o Wolsze Rednej zapoznałam się już kilka lat temu, nie mogłam się doczekać wznowionego wydania od wydawnictwa Papierowy księżyc. Niestety, przez te wszystkie lata nie udało mi się uzbierać własnych egzemplarzy książek o zabawnej, lojalnej Wolsze. „Zawód: wiedźma” czytany po raz drugi nie zaskakuje, lecz też nie rozczarowuje. To wciąż tak samo dobra, pełna humoru i gagów sytuacyjnych historia. Tym razem także niepodzielona na pół, co się chwali. Z utęsknieniem czekałam, aż będę mogła wrócić do Lena oraz Wolhy, jeszcze raz poczytać o ich przygodach, troskach i radościach. Jestem przekonana, że w przyszłości będę bardzo regularnie wracać do serii o W.Rednej, ponieważ to jedna z tego rodzaju powieści, jakie zostają z nami przez lata, ciesząc w momentach smutku i rozśmieszając, kiedy mamy gorszy nastrój.
Autor: flokete, data: 05.08.2016 13:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wiedźma z zawodu czy z hobby?

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tą książkę, pomyślałam, że główna bohaterka jest typową starą wiedźmą z dużym nosem, czarnym kotem i wysokim kapeluszem. Okładka, jak się potem okazało nowa, sprawiała wrażenie przeciętnej. Ale kto nie kocha prostoty?

Moje oczekiwania przed przeczytaniem

Dzięki stronie Lubię Czytać było dane mi zajrzeć do tej lektury. Kiedy nadszedł ten fantastyczny moment, w którym mogłam otworzyć zawartość paczki (no dobra zostałam ubiegnięta przez rodzinę :'D), zdziwiłam się. Myślałam, że książka będzie "chudsza" (ale to właściwie dobrze), a teraz jest właśnie odwrotnie. Mam wrażenie, że powinna być jeszcze "grubsza".

- No dobra, a może coś więcej?

Tak jak już wcześniej stwierdziłam, byłam uprzedzona co do tytułowej wiedźmy, lecz wraz z pierwszymi kartkami wahania zostały rozwiane. Kolejną rzecz, która okazała się być inna niż zapowiadało się, była sama fabuła. Po przeczytaniu opisu spodziewałam się, że cała historia będzie opierać się na dogewskiej tajemnicy jednak kiedy ta (szybko) została rozwiązana, sprawy przybrały całkiem inny obrót. Przed rozpoczęciem rytuału jakim było podejście do czytania, byłam nastawiona pół na pół.

Moje odczucia podczas czytania

Narracja pierwszoosobowa. O nie!
- Fajnie, ale nie wszyscy jej nie lubią tak jak ty.
Po pewnym czasie doszłam do wniosku, że skoro tematem przewodnim jest życie wiedźmy to narracja pamiętnikarska jest najlepszym rozwiązaniem. Nawet autobiografie budzą większy podziw niż biografie pisane przez kogoś innego.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to styl pisania, a może sposób na zachęcenie czytelnika. Nasza Wolha jest adeptką magicznej szkoły, a dzięki losowi (a może swojej głupocie) może zdać zaliczenie. Autorka postanowiła i do tego nawiązać. W pierwszej części możemy zadowolić się i uczestniczyć w pracy zaliczeniowej Wolhy Redny tak, jak byśmy byli wykładowcami, którzy oceniają te wypociny. Zaś druga część przedstawia szkolne wykłady, początkowo nie widziałam podobieństwa, lecz tytuły rozdziałów naprawdę nawiązują do treści.

- A co z bohaterami? Nie mów, że ich tam nie ma.

Mag, wampir oraz troll (dochodzi w drugiej części) to niezła kombinacja. Teraz może przejdę do krótkiej charakteryzacji.

- No w końcu.

Wolha Redna - śmieszna młoda kobitka, która chce zostać prawdziwym magiem i robi wszystko by to się stało, ale dziwnym przypadkiem rzadko jej to wychodzi. Z pewnością mogę stwierdzić, że ta adeptka ma charakter! Choć pamięć często ją zawodzi, zawsze stara się wybrnąć z kłopotów. Pikanterii dodaje jej poczucie humoru. Ta wiedźma wszędzie i zawsze wplątuje żarty. Nawet kiedy pewien szalony nekromanta chcę ją zabić, ta się tym nie przejmuje. Dodam jeszcze, że uwielbia czytać cudze korespondencje.

Jego Wysokość, Wielce Szanowny Władca Dogewy, Szlachetny Arr'akktur tor Ordwist Sz'eonell albo po prostu Len - dosyć niestereotypowy wampir, na którego nie działają żadne stare sposoby m.in z czosnkiem. Ten, który potrafi czytać w myślach! Stara się być poważny, ale efekt wychodzi z tego inny. Czytając, wyobrażałam sobie elfa Legolasa. Serio!

Wal - kochający pieniądze troll, który często używa ghyrowych przekleństw :') Śmieszny bohater, który pomaga naszej dwójce, oczywiście w zamian za coś.
Oprócz tego jakże wspaniałego kabaretu, pojawiają się przecudne kobyłki (konie) z nie mniejszym temperamentem. Przeróżne pomroki, umarlaki, strzygi, nie wiem wszystkich nie pamiętam XD. Mantikora Tyśka oraz kreto-ludzie.

- Coś jeszcze rzuciło ci się w oczy?

To co kocham, czyli opisy. Bardzo dużo rozbudowanych opisów. Ale nie są nudne! Nie, nie, one są napisane w sposób plastyczny, wręcz artystyczny.

Moje odczucia po przeczytaniu
"Zawód wiedźma" to książka pełna humoru, wspaniałych opisów i komicznych wydarzeń oraz jeszcze lepszych bohaterów. Bardzo lekka w czytaniu. Każdy czytelnik po jej wchłonięciu polepszy sobie chumor, a jej treść na zawsze będzie Wam zatruwać pamięć.
Pokochałam tą książkę i zyskałam wielką sympatię do Olgi Gromyko. Na pewno zajrzę do jej pozostałych książek, a historia wiedźmy zyska miejsce na lepszej półce.

Ode mnie 9,5/10 (gdyż jednak wolę troszeczkę poważniejsze książki)

Recenzja pochodzi z blogu: http://flokete-libro.blogspot.com
Klienci, którzy kupili Kroniki Belorskie. Tom 1. Zawód Wiedźma, wybrali również:
Kroniki Belorskie. Tom 2. Wiedźma Opiekunka Olga Gromyko
Kroniki Belorskie. Tom 2. Wiedźma Opiekunka
Olga Gromyko, 32,83
Kroniki Belorskie. Tom 3. Wiedźma Naczelna Olga Gromyko
Kroniki Belorskie. Tom 3. Wiedźma Naczelna
Olga Gromyko, 32,13
Kroniki belorskie. Tom 4. Wiedźmie opowieści Olga Gromyko
Kroniki belorskie. Tom 4. Wiedźmie opowieści
Olga Gromyko, 30,73
Kroniki Belorskie. Tom 5. Wierni wrogowie Olga Gromyko
Kroniki Belorskie. Tom 5. Wierni wrogowie
Olga Gromyko, 33,53
Kroniki Belorskie. Tom 6. Kroniki Belorskie Olga Gromyko
Kroniki Belorskie. Tom 6. Kroniki Belorskie
Olga Gromyko, 32,83
Magiczne Drzewo. Czas robotów Andrzej Maleszka
Magiczne Drzewo. Czas robotów
Andrzej Maleszka, 30,72
Zwiadowcy. Tom 14. Pojedynek w Araluenie John Flanagan
Zwiadowcy. Tom 14. Pojedynek w Araluenie
John Flanagan, 27,93
Szklany tron. Tom 6. Królestwo popiołów, część 1 Sarah J. Maas
Szklany tron. Tom 6. Królestwo popiołów, część 1
Sarah J. Maas, 42,50
Dziennik cwaniaczka. Tom 13. Jak po lodzie Jeff Kinney
Dziennik cwaniaczka. Tom 13. Jak po lodzie
Jeff Kinney, 19,10
Banda czarnej frotté. Skarpetki powracają! Justyna Bednarek
Banda czarnej frotté. Skarpetki powracają!
Justyna Bednarek, 27,99
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos
Pucio uczy się mówić. Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych
Marta Galewska-Kustra, Joanna Kłos, 28,33
Sprawa Niny Frank Katarzyna Bonda
Sprawa Niny Frank
Katarzyna Bonda, 24,43
Coś tu nie gra Joanna Szarańska
Coś tu nie gra
Joanna Szarańska, 24,43
Wszystkie nasze obietnice Colleen Hoover
Wszystkie nasze obietnice
Colleen Hoover, 30,72
Opowieści z piasku i morza Alwyn Hamilton
Opowieści z piasku i morza
Alwyn Hamilton, 20,93
Trylogia Bogowie Krwi i Prochu. Tom 1. Grzechy Imperium Brian McClellan
Trylogia Bogowie Krwi i Prochu. Tom 1. Grzechy Imperium
Brian McClellan, 35,47
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na wybraną ofertę Wydawnictwa BOSZ!
Ostatnio oglądane
KKroniki Belorskie. Tom 1. Za...
KOsobisty przewodnik po Pradz...
KPucio mówi dobranoc
KPucio mówi dzień dobry
KCham niezbuntowany
KLot 202
KJadłonomia po polsku
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 383
Blues - 457
Country - 211
Etniczna - 213
Folk - 165
Hardcore - 151
Hip-hop - 1156
Jazz - 2420
Kabaret - 23
Klasyczna - 3567
Metal - 7148
Pakiety - 127
Pop - 9328
Punk - 343
Religijna - 202
Retro - 32
Rock - 6199
Soul - 114
Swing - 19
Gry - 52
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!