Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 167 857 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 167 857 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!

Jeden krok

Miniaturka
Nasza cena:
28,73 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: Heather Gudenkauf
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania:2015
Oprawa:miękka
Liczba stron:448
Format:13.1x19.7 cm
Numer ISBN:978-83-8075-031-9
Kod paskowy (EAN):9788380750319
Waga:426 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 20.12.2021 21:37)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Jeden krok – opis wydawcy

Jedna szkoła. Jeden uzbrojony mężczyzna. I twoje dziecko. Emocjonująca powieść, w której napięcie wzrasta z każdą umykającą minutą, a na światło dzienne wychodzą ukryte lęki i konflikty małej społeczności Broken Branch. Mieszkańcy próbują ustalić tożsamość napastnika z bronią, przetrzymującego w szkole ich dzieci jako zakładników Na policjantce Meg Barrett spoczywa odpowiedzialność za dzieci z Broken Branch. Will Thwaite, opiekujący się dwójką wnucząt, powierzonych mu niechętnie przez córkę, przypatruje się wszystkiemu bezradnie, zastanawiając, czy znów zawiódł swoje dziecko. Uwięziona w klasie nauczycielka Evelyn Oliver wyczekuje okazji, by uratować swoich uczniów. Zaś trzynastoletnia Augie Baker zmagająca się z konsekwencjami straszliwego wypadku, zaryzykuje swoim życiem, aby ocalić młodszego brata. Krucha normalność miasteczka zostaje zachwiana. Liczy się każda minuta, prawda musi zostać odkryta.

Opinie czytelników o „Jeden krok”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 3 ocen z 3 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 28.08.2016 15:19
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dramat w szkole

Pewnego mroźnego dnia, lekcje w szkole w Broken Branch zostają przerwane. A wszystko przez nieznajomego mężczyznę, który z bronią w ręku wkracza do klasy pełnej ośmiolatków grożąc im śmiercią. Nie tylko uwięziona w środku nauczycielka pragnie uratować dzieci, również policja robi co w swojej mocy, by nikomu nie stała się krzywda. Spokój w malutkiej mieścinie zostaje bezpowrotnie zachwiany. Nikt nie ma bowiem pojęcia, kim jest uzbrojony napastnik i co kieruje jego zachowaniem.

Jak już wspominałam we wstępie – ta książka to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amerykanki, które okazało się nadzwyczaj udane. Sam początek być może należy do nieco skomplikowanych – sytuację poznajemy z perspektywy kilku narratorów i każdy z nich opisuje wszystko w nieco inny sposób, co sprawia, że trudno się odnaleźć w lekturze. Jednak już po około 30 stronach ich relacje zaczynają się łączyć, a my mamy w głowie jasny obraz zdarzenia.

„Sytuacja była bardziej skomplikowana, niż początkowo myślała. Może nie miała nic wspólnego ze szkołą, klasą, uczniami. Może nie miała nic wspólnego z nią. Jeśli mężczyźnie chodziło o któregoś z uczniów albo o nią, to wszystko mogło się skończyć dobrze. Tylko, że ten człowiek zdawał się być w ogóle nimi niezainteresowany.”

Trzeba przyznać, że książka potrafi naprawdę świetnie nie tylko wciągnąć, ale również zainteresować czytelnika, który zaczyna rozważać motywy postępowania zamaskowanego mężczyzny z bronią. Kim jest? Po co wtargnął do klasy pełnej ośmiolatków? I czego od nich oczekuje? Jego dziwne zachowanie w niczym nie pomaga nam poznać odpowiedzi na te pytania. Nie wskazuje ono również na to, by w ogóle był zainteresowany dziećmi. Jego działania są jeszcze bardzo tajemnicze oraz przede wszystkim niezrozumiałe. Czytelnik bardzo łatwo wczuwa się w role bohaterów. Odczuwa ich emocje z pełną intensywnością – strach, rozpacz, przerażenie o los swoich najbliższych. Irytują go również nieudolne działania policji, która musi się trzymać przepisów przy tego typu zdarzeniach. Ich działania utrudnia ogromna śnieżyca oraz brak negocjatora, który ze względu na warunki pogodowe nie jest w stanie dojechać na miejsce.

Zakochałam się w cudownym, lekkim i zwięzłym języku autorki. Nie ma tutaj zbędnych słów i nudnych opisów, a wszystko jest świetnie wyważone. Podoba mi się zabieg przedstawiania akcji z perspektywy kilku osób, dzięki czemu łatwo można wyobrazić sobie całe zdarzenie. A wolno kiełkujące na samym początku napięcie szybko rozrasta się do niewyobrażalnych rozmiarów uzależniając na tyle, że ciężko odłożyć lekturę choćby na moment.

„Jeden krok” to do końca nieprzewidywalna i zaskakująca lektura, która zdobyła sobie moje uznanie. Sama do końca nie jestem pewna, dlaczego tak bardzo mi się podobała, ale teraz wiem, że po prostu muszę sięgnąć po kolejne książki Heather Gudenkauf!

www.carolinelivre.pl
Autor:
Data: 17.10.2015 21:33
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wystarczy jeden krok

Dziecko to największy skarb i każda matka o tym wie. Jego bezpieczeństwo to sprawa priorytetowa, a świadomość tego, że coś, lub ktoś mu zagraża, może sprawić, że cały nasz poukładany świat, legnie w gruzach. Wystarczy jedna chwila, jeden krok, by zmienić wszystko.

Pewnego dnia, spokój małego miasteczka Broken Branch, burzy przerażająca wiadomość. Do pobliskiej szkoły wchodzi mężczyzna z bronią i bierze dzieci jako zakładników. Nikt nie wie kim jest i jakie są jego zamiary, ale jedno jest pewne, nie ma chwili do stracenia. Policja robi wszystko żeby ustalić tożsamość napastnika i uratować uwięzione dzieci i nauczycieli. Stawką w tej niebezpiecznej grze jest życie wielu niewinnych ludzi, a czas wciąż biegnie nieubłaganie. Każda minuta jest na wagę złota, prawda musi zostać jak najszybciej odkryta.

„Jeden krok” to najnowsza książka Heather Gudenkauf, porównywanej do znanej i cenionej pisarki, Jodi Picoult. Jest to również moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i już wiem na pewno, że nie ostatnie. Jednak czy nazywanie Gudenkauf następczynią Picoult nie jest aby przesadą? Jodi Picoult większość czytelników zna. Jej książki to mistrzostwo w każdym calu i śmiem twierdzić, że żadna autorka nie jest w stanie jej zastąpić. Choć trzeba przyznać, że Heather Gudenkauf, pisze świetnie, a „Jeden krok” jest tego najlepszym przykładem.

Książka Heather Gudenkauf, od samego początku mnie zaintrygowała i zaciekawiła. Fabuła być może nie jest zbyt odkrywcza, ale zapewniam was, że napięcie jakie tworzy autorka, nie pozwoli wam odłożyć książki na bok. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia pięciu osób, dzięki czemu dokładnie możemy się przyjrzeć całej sytuacji i przekonać się, co w danym momencie czują bohaterowie. Każdy z nich, stając w obliczu tragedii i niebezpieczeństwa, będzie musiał zmierzyć się z demonami własnej przeszłości i spróbować stawić czoło swoim lękom.

Akcja od samego początku gna do przodu i choć momentami zwalnia, to jednak zostawia przyjemne uczucie nieprzewidywalności. Zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń i w napięciu śledzimy zmagania bohaterów. Nie wiemy kim jest napastnik i czego chce, wiemy tylko, że nie ma dobrych zamiarów, a w niebezpieczeństwie znajduje się wielu niewinnych ludzi, a zwłaszcza dzieci. Z przestrachem przyglądamy się temu, co dzieje się w klasie Pani Oliver. Jej hart ducha i siła, to cechy o których nie można zapomnieć. Nauczycielka poświęca swoje własne życie, by ocalić swoich uczniów. Wykazuje się ogromną odwagą i spokojem i choć nieznajomy mężczyzna mierzy do niej z broni, ta się nie poddaje i z uporem chroni dzieci. Za wszelką cenę stara się odwrócić jego uwagę i odnaleźć wyjście z sytuacji.

Trzynastoletnia Augie, zmaga się z konsekwencjami strasznego wypadku, w którym ucierpiała jej matka, Holly. Nie potrafi sobie wybaczyć, tego co się stało i co chwilę dręczą ją wyrzuty sumienia. Gdy uświadamia sobie, że w szkole grasuje mężczyzna z bronią, jest przerażona, jednak świadomość tego, że jej młodszy brat, jest w niebezpieczeństwie, skutecznie napędza ją do działania. Choć odczuwa paniczny lęk i tak naprawdę sama nie wie, co zrobi, gdy stanie oko w oko z napastnikiem, to z uporem brnie do przodu i szuka rozwiązania, jak uratować brata. Również ona wykazuje się ogromną odwagą, bo trzeba brać pod uwagę to, że jest tylko dzieckiem.

Zaś Meg, bierze udział w policyjnej akcji rozgrywającej się pod szkołą. Choć nie ona prowadzi sprawę, to jednak w dużej mierze, na niej spoczywa odpowiedzialność za uwięzione dzieci. Gdy sytuacja przybierze dramatyczny obrót, Meg będzie musiała, wykazać się ogromnym bohaterstwem i śmiałością. Jest również Will, który bardzo dawno temu zawiódł swoją córkę. Przygląda się wszystkiemu bezradnie i drży o życie wnuków. Ta sytuacja pozwala mu zrobić rachunek sumienia i zmierzyć się z bolesną przeszłością. Możemy również śledzić wydarzenia z punktu widzenia Holly, która nieświadoma tego, co dzieje się w szkole jej dzieci, leży w szpitalu i zmaga się ze skutkami straszliwego wypadku, w którym doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu. Jak potoczą się losy wszystkich bohaterów? Co stanie się z Panią Oliver i jej uczniami? Jak zachowa się Augie? Jakie znaczenie dla przebiegu wydarzeń ma policjantka Meg? Co wydarzyło się w przeszłości Willa, czego do dziś nie może sobie wybaczyć? Oraz, co zamierza napastnik z bronią i jakie są jego zamiary?

„Jeden krok” to pełna napięcia i emocji książka. Autorka opowiada o odwadze, o trudnych relacjach międzyludzkich i ich konsekwencjach. O bolesnych wspomnieniach i przebaczeniu, o skłóconych rodzinach i bólu, którego nie sposób zapomnieć. Widzimy tutaj również miłość i jej różne oblicza. Miłość macierzyńska, miłość braterska i miłość partnerska. Heather Gudenkauf poprzez swoich bohaterów, pokazuje nam, jak wiele ludzie są w stanie poświęcić i zrobić w imię miłości. „Jeden krok” to wielowątkowa powieść, którą czyta się z zapartym tchem. Pokazuje nam, że niczego w życiu nie możemy być pewni i tak naprawdę jeden krok wystarczy, by cały nasz świat został wywrócony do góry nogami.
Autor:
Data: 05.10.2015 09:39
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobra powieść obyczajowa

Malutkie miasteczko, gdzie wszyscy się znają i napastnik z bronią w szkole pełnej dzieci. Co z tego wyniknie? Najnowszą powieść Heather Gudenkauf przeczytałam z zapartym tchem w nieco ponad jeden dzień.

Wielkim plusem tej książki jest narracja prowadzona z punktu widzenia pięciu głównych bohaterów. Najciekawsze partie należały, moim zdaniem, do odważnej nastolatki Augie, która obrała sobie za cel ocalenie młodszego brata PJ-a. A także do sędziwej nauczycielki, pani Oliver, która sterroryzowana przez napastnika we własnej klasie, nie straciła nadziei na ocalenie. Czy to za pomocą ukrytej wewnątrz sukienki komórki, czy… szkolnego zszywacza jako narzędzia obrony. :-)

Partiom poświęconym pani Oliver towarzyszył jej „wewnętrzny głos rozsądku”. Był nim Cal – jej mąż, który świetnie komentował w jej myślach rzeczywistość i upominał starszą panią przed porywczymi zachowaniami względem przestępcy. Jego spostrzeżenia były tak trafne, że został moim ulubionym bohaterem, mimo że ani razu fizycznie nie pojawił się w klasie, a jedynie w myślach bohaterki.

W miarę rozwoju akcji, z każdym rozdziałem nasuwały się nowe pytania. Co ma wspólnego z napaścią silna policjantka Meg, która wraz z kordonem policji koczuje pod budynkiem? Jaki cel ma przetrzymywanie dzieci w szkole? Czy przestępcą jest patologiczny ojciec jednej z dziewczynek? Oraz czy nastolatka i doświadczona nauczycielka są w stanie go powstrzymać?

Chwilami miałam wrażenie, że „ofiary” są silniejsze psychicznie niż kryminalista i policjanci razem wzięci. Podczas gdy plan działania przestępcy pozostawał niejasny, przetrzymywani w szkole (każdy na swój sposób), próbowali przejąć inicjatywę. Takie rozłożenie sił sprawiło, że w książce właściwie zabrakło elementów grozy, ale z drugiej strony nadało pikanterii charakterom ofiar. W końcu nikt nie jest w stanie powiedzieć, jakby się zachował w momencie, kiedy broń dotyka jego skroni...

Nie przepadam za kryminałami i horrorami, dlatego znikoma ilość chwil przyprawiających o palpitację serca podczas lektury „Jednego kroku” była akurat dla mnie ogromnym plusem. Zamiast nieoczekiwanych zwrotów akcji, Gudenkauf skupiła się raczej na przywoływaniu wspomnień oraz tajemnic mieszkańców miasteczka. A każda kolejna informacja z ich życia rzucała nowe światło na sprawę. Przez nagromadzenie ilości hipotez, właściwie do samego końca nie domyśliłam się, kto jest napastnikiem.

Choć główny temat książki jest dość kontrowersyjny, bo dla każdego rodzica bezpieczeństwo dziecka jest podstawą, to muszę przyznać, że zbrodnia była dla autorki jedynie pretekstem do poruszenia innych problemów. Stworzyła bardzo dobrą powieść obyczajowa o skomplikowanych relacjach międzyludzkich, nieudanych związkach i ich konsekwencjach, a także o współczesnych, patchworkowych rodzinach. Generalnie bardzo polecam, ale raczej miłośnikom literatury kobiecej, a nie kryminałów czy thrillerów. Do wciągającego poczytania w jesienny wieczór.
Heather Gudenkauf - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!