Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Bilet do szczęścia
Beata Majewska
Skorzystaj z rabatu do 35% na ofertę Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Obyczajowa » Bilet do szczęścia

Bilet do szczęścia

Nasza cena:
19,44 zł (zawiera rabat 35 %)
Bilet do szczęścia - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 29,90 zł (oszczędzasz 10,46 zł)
Autor: 

Beata Majewska

Wydawnictwo: Książnica
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:288
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-245-8261-7
Kod paskowy (EAN):9788324582617
Dostępność: pozycja dostępna (28 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (2 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2019.10.21
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2019.10.21
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.10.21
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.10.21
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2019.10.21
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2019.10.21
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2019.10.21
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.10.21
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2019.10.21
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2019.10.21
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2019.10.21
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2019.10.21
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2019.10.21
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2019.10.21
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Bilet do szczęścia – opis wydawcy

Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość?

Kontynuacja Konkursu na żonę.

Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?

Jestem pewna, że czekałam na dalsze losy Łucji i Hugona równie niecierpliwie, jak pozostałe Czytelniczki. Pragnęłam kolejnej dawki emocji, wzruszeń i ciepłego humoru. Nie zawiodłam się. „Bilet do szczęścia” właśnie taki jest. Serdecznie polecam.

Małgorzata Garkowska, autorka Układanki z uczuć

„Bilet do szczęścia” to niezwykle frapująca, nietuzinkowa powieść o tym, co w życiu najważniejsze. Beata Majewska czaruje słowem, trzymając czytelnika w napięciu aż do ostatniego zdania. Gorąco polecam.

Hanna Greń, autorka powieści kryminalnych i obyczajowych

„Bilet do szczęścia” to doskonałe zakończenie historii Łucji i Hajduka. To powieść o sile przebaczenia, o nadziei na miłość oraz o tym, że warto w życiu odnajdywać właściwe ścieżki. Jestem pod wrażeniem. Serdecznie polecam!

K.N. Haner, autorka serii o Morfeuszu i powieści Na szczycie

FacebookTwitter
Bilet do szczęścia - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.06.07
Recenzja
Opinie czytelników o „Bilet do szczęścia”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Joanna A. PrzeCzytajka, data: 05.06.2018 13:27, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja z bloga: przeczytajka.blogspot.com

„Bilet do szczęścia” Beaty Majewskiej to kontynuacja losów Hugo i Łucji z pierwszego tomu pt. „Konkurs na żonę”. Nie będę ukrywać, miałam niesamowitego farta, że drugą część dostałam wraz z pierwszą tego samego dnia. A zatem, w moim przypadku, był to autentyczny bilet do szczęścia :), gdyż zupełnie nie wyobrażam sobie konieczności czekania na nią. Sięgnęłam po nią niespełna w minutę po skończeniu „Konkursu na żonę”.

„Bilet do szczęścia” jest utrzymany w podobnym tonie delikatności jak poprzedni. Okładka ponownie pełna skromności, daje poczucie, że wraca się do dobrze znanego nam domu, gdzie z pewnością czeka nas mnóstwo ciepła.

Książkę przeczytałam w jeden dzień, pochłonęła mnie absolutnie. Nie skłamię, jeśli powiem, że jest to prawdziwy majstersztyk! O ile pierwsza część była perłą w muszli, tak druga jest już prawdziwym drogocennym brylantem!
Pani Beata Majewska kolejny raz pokazała swój niepowtarzalny talent i styl pisania. Tak samo lekki, tak samo pełen frazeologizmów babci Zosi (uwielbiam je), tak samo czuły i zrównoważony. Dzięki temu powieść czyta się szybko i z zapartym tchem. A doznania, które towarzyszyły mi w podróży z bohaterami , nie były bynajmniej odczuciami pasażera na gapę. Wsiadłam do pociągu pani Beaty bez biletu, a ona dała mi z siebie wszystko poprzez tę powieść.

Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość? Kontynuacja powieści "Konkurs na żonę".
Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?

„W życiu zawsze chodzi o wybór. Gdy tracisz możliwość wyboru, tracisz prawie wszystko. Zostaje ci jedynie bezradność i bierne oczekiwanie na to, co przyniesie los.”

„Bilet do szczęścia” Beaty Majewskiej jest fascynującym ciągiem dalszym perypetii życiowych Hugo Hajdukiewicza oraz Łucji Maśnik. W ich życiu dużo się dzieje. Na świat przychodzi ich córeczka Marysia - poród przeżyłam wraz z Łucką niesamowicie – a moje napięcie wspaniale rozbroiła niezawodna ciotka Agata :)
Zdradzę Wam, że byłam święcie przekonana, że zgodnie z tradycją Hajdukiewiczów dostanie imię na literę „H” :), obstawiałam w myślach Helenkę.


„...przez życie powinno się przejść razem, trzymając się mocno za ręce. Gdy żyjesz z kłamcą, on idzie za twoimi plecami, a ty ciągle spoglądasz przez ramię. Tak się obracasz i obracasz, aż w końcu się potkniesz i upadniesz.”

Utrapiony los nie oszczędza ani Łucki ani Hugo – którzy już i tak sporo przeszli, ale jak powiedziano w pierwszej części „nieważne, jak zaczynasz, ważne, jak kończysz”. Zarówno w Hugonie jak i Łucji zachodzi mnóstwo zmian. Czy na lepsze? Musicie się przekonać sami :) ja nie mogę Wam tego zdradzić, bo byłby to bilet na skróty a nie do szczęścia :)

Z prawdziwą przyjemnością wróciłam do Podola, gdzie spotkałam ponownie znanych mi już i kochanych przeze mnie członków rodziny Maśników oraz pozostałych bohaterów. Nie zawiodłam się, bo wśród nich faktycznie każdy jest członkiem rodziny. Do głębi poruszył mnie wątek Olgi w tej części, pewnie dlatego, że...ahh, sami przeczytacie to zrozumiecie…,gdyż nawet teraz kiedyo niej piszę, mam ogromną gulę w gardle.

„Wszystko jest trudne, nim stanie się proste (...)
-Niekiedy najpierw jest proste, a potem robi się trudniej...”

Z żalem zamknęłam okładkę po 288 stronie. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak tylko (nie)cierpliwie czekać na trzecią część.
A tak ! :)
Bo wbrew temu, co można przeczytać na opisie okładkowym „to doskonałe zakończenie historii Łucji i Hajduka”, to nie jest to całkowite pożegnanie z bohaterami.

Już teraz Wam zdradzę, że będzie trzecia część pod tytułem: „Zdążyć z miłością”.
Mam swoje własne podejrzenia pani Beato i coś tak czuję, że w trzecim tomie na plan główny wyjdą ze stronic inni bohaterowie, których dobrze znamy od samego początku historii. :)

Bardzo gorąco Was zachęcam do przeczytania „Biletu do szczęścia”, będzie to dla Was bardzo zachwycająca podróż.
Autor: Anna, data: 11.12.2017 01:01, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bilet do szczęścia

Książka pt. „ Bilet do szczęścia” autorstwa Pani Beaty Majewskiej jest kontynuacją losów bohaterów książki pt.„ Konkurs na żonę”, opowiadającą historię życia, którą scenariusz pisze samo życie.

Z miłą chęcią przeczytałam tą książkę, gdyż nie ukrywam ciekawiły mnie losy głównych bohaterów i ich przez nich tajemnice.
Najbardziej czekałam na momenty przebaczenia Łucji zachowania Hugonowi, Czy Hugo dowie się prawdy dotyczącej listu przez, który wywołuje wiele zmian w jego dotychczasowym życiu z Łucją?
Z każdym czytanym rozdziałem poznawałam Łucję jako mamę, żonę i na nowo odkrywałam zmiany wewnętrzne i zewnętrzne w zachowaniu Hugona.
Muszę przyznać, że czytając II część tej niezwykle napisanej barwnie powieści podziwiałam pomysłowość tematyki książki autorki, która tak pozytywnie opisała każdego bohatera tworząc w nich różne charaktery i dodając przy tym lekkości w ich odbiorze niezależnie od sytuacji życiowych.
Poczucie humoru zwłaszcza ze strony babci Łucji- Zofii, zabawne sytuacje wynikające z życia bohaterów pozwolą oderwać się od otaczającej nas rzeczywistości.
Pozytywnym dla mnie był moment, kiedy Hugo odkrył, że brakowało mu prawdziwej miłości, a Łucja swoim zachowaniem odmieniła go swoją normalnością, słodkością, delikatnością.
Tekst czyta się dobrze ze względu na zastosowaną odpowiednią w nim czcionkę oraz trafnie dobrane dialogi dla bohaterów.

Polecam przeczytać książkę „Bilet do szczęścia” każdemu Czytelnikowi o każdej porze roku.
Autor: Śnieżynka, data: 04.10.2017 00:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bilet do szczęścia

Bilet do szczęścia to ciepła, klimatyczna opowieść o miłości i przyjaźni, ale przede wszystkim o walce o własne szczęście. Opowieść o wartościach rodzinnych, o których w dzisiejszych czasach często zapominamy, zagonieni pracą, pościgiem za pieniędzmi i otoczeni technologią, jakiej kiedyś nie było. Beata Majewska udowadnia, że to wszystko nie jest w życiu najważniejsze.

Pewnie Was zaskoczę, ale najlepszym smaczkiem w powieści były dla mnie kłótnie Łucji i Hugona. Po prostu rewelacja zwłaszcza, że oboje uparci. A ja mogłam śledzić ich tok rozumowania, przez co wiedziałam, jakimi torami zbliżali się do każdej kolejnej awantury. Obłęd! Może trochę to brutalne, ale fakt, że naprawdę świetnie się w tych momentach bawiłam. Choć w realnym życiu nie cierpię kłótni…

Głównego bohatera polubiłam już w poprzedniej części. Z pewnością w kontynuacji budził emocje, bo pewne jego zagrania czy myśli zadziałały mi na nerwy. Zwłaszcza, gdy czegoś się po nim nie spodziewałam. Cóż, niekiedy ja i autorka miałyśmy inne wyobrażenie o tym mężczyźnie. Jak dla mnie za dużo w jego głowie myśli o innych kobietach. Ale może to właśnie cały Hugo, czyli mężczyzna po przejściach, skomplikowany i zamknięty w sobie? Po lekturze pierwszej części zadałam sobie pytanie, czy gdyby był biedny, wciąż byłby tak atrakcyjny. Dalej tego nie wiem. On jest fajny, ciekawy i wart uwagi, ale mojego serca nie przyśpiesza. Ja go po prostu lubię i niech tak zostanie 🙂

Zupełnie niepotrzebny wydaje mi się wątek z wizytą Hugona u Nicole. Nic nie wniósł do całej opowieści, a raczej zdziwiło mnie to, co się tam stało. Tym bardziej, że autorka w sumie nie pociągnęła dalej tego tematu, więc zastanawiałam się, po co to właściwie było? Zamiast tego wolałabym więcej uroczego Damiana. No i babcia Łucji! Bezbłędna. Do pary z matką Hugona. Na obie zawsze można liczyć, a tam gdzie „trzeba”, wtykają nos. Oczywiście w nie swoje sprawy. Ale od czego są babcie i teściowe 😀

Na ogromną uwagę zasługują początki macierzyństwa, szczegóły, które dla takiego bezdzietnego laika jak ja są nieznane, a przez to ciekawe. W dodatku całość tak fajnie ubrana w słowa, że chwilami czułam się, jakbym stała tuż obok tego maleństwa. Wyobraźnia dała radę.

Jestem autorce wdzięczna za tę powieść. Nie jest to typowe romansidło, nie jest to męcząca, trudna ani nudna opowieść. Jest to książka przy której można odpocząć, zatęsknić za własną babcią (jeśli się jej już nie ma, lub jeśli się nigdy takiej nie miało). Powieść, która koi trudy codzienności, otula swym ciepłem i lekkością, momentami bawi, momentami nawet wzrusza.

Jak to widnieje w rekomendacji na okładce: idealne zakończenie historii Łucji i Hugona. Ja się z tym całkowicie zgadzam!
Autor: kobiecerecenzje365@gmail.com, data: 11.08.2017 14:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bilet do szczęścia

„Czy przystojny prawnik z Krakowa odzyska utraconą miłość”

Każdy, kto czytał „Konkurs na żonę”, wie, że Łucja zakochała się bez pamięci w Hugonie, który niestety nie podzielał uczuć naiwnej dziewczyny. Zaręczyny, dziecko i ślub to tylko jego chytry plan, by odziedziczyć pokaźny spadek, który ustawi go na całe życie. Gdy dziewczyna dowiaduje się jakie pobudki kierowały mężczyzną i że cały ich związek, to tylko mistyfikacja, postanawia odejść. Niestety jej plany krzyżuje choroba ukochanej babci i Łucja postanawia dalej ciągnąć tę farsę. Ustala z Hajdukiewiczem, że na czas jej rekonwalescencji pozostanie w jego mieszkaniu. Hugo, który wreszcie zrozumiał, że to, co czuje do Łucji, to prawdziwa miłość, postanawia o nią zawalczyć. Czy mu się uda? Czy Łucja wybaczy mu wszystkie kłamstwa i ponownie zaufa? Przekonajcie się sami.

„Co sprawiło, że dał się porwać miłości? Przecież tak się pilnował. Od lat nawigował przez życie, unikając okazji do jej spotkania, a tu takie fiasko? Jak to możliwe, że się zakochał?

„Bilet do szczęścia” to kolejna książka Beaty, która skradła moje serce, wszystkie jej powieści uwielbiam, ale na dzień dzisiejszy to Bilet jest moim numerem jeden, więc jeśli jeszcze nie czytaliście „Konkursu na żonę” oraz jego kontynuacji, której recenzję właśnie czytacie, to szybciutko nadrabiajcie zaległości, bo to powieść godna uwagi. W ogóle muszę przyznać, że zostałam zaskoczona przez Beatę, bo przyznam szczerze, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego, niż dostałam, bo choć książka jest lekka w odbiorze, to w subtelny sposób zostały w niej zawarte życiowe prawdy. W piękny sposób zostaje nam pokazane, jak ważnym elementem życia człowieka jest przebaczanie, nawet takie po wielu latach, jaką moc ma zwykłe słowo przepraszam, które wypowiedziane szczerze i ze skruchą może odmienić czyjeś życie. To niewątpliwie powieść, która nie tylko bawi, ale po prostu uczy i uświadamia, że nie wszystko w życiu jest proste i łatwe i nie wszystko jest takie, jakie nam się wydaje.

Muszę troszkę napisać o bohaterach, którzy bardzo ewaluowali w tej części. Łucja już mnie nie irytowała, zmieniła się nie do poznania i ciężko było mi w niej odnaleźć tą naiwną i głupiutką dziewczynę, którą była. Teraz to prawdziwa kobieta, która wie, czego oczekuje od życia. Jednak chyba największą metamorfozę przeszedł sam Hugo, którego odmieniła miłość do Łucji. Na całe szczęście autorka nie zrobiła z niego ciepłych kluch, bo tego bym nie przeżyła. Jest inny, czuły, kochany, szczery, ale cały czas można jeszcze zaobserwować jego starą twarz. Kiedy trzeba, potrafi zacisnąć szczęki i pięści i to chyba mi się w nim najbardziej podoba. Wspomnę jeszcze o kochanej babci Zofii, która skradła moje serce, pokochałam ją niesamowicie, a jej powiedzonka chyba na stałe zagoszczą w moim domu. Bez niej ta książka nie byłaby taka wspaniała. Pojawiają się także nowi bohaterowie, ale jacy, już Wam tego oczywiście nie zdradzę. Chociaż myślę, że idzie się tego bardzo łatwo domyślić.

Beata Majewska pisze lekko i z ogromną przyjemnością czyta się każdą z jej książek, a „Bilet do szczęścia” pochłania czytelnika już od pierwszej strony. Sama z zapartym tchem śledziłam poczynania bohaterów i trzymałam kciuki, by Hugo mógł odzyskać miłość swojego życia, Czytając tę powieść, cały czas w głowie kołatało mi się stare porzekadło, które mówi, że pieniądze szczęścia nie dają, bo Hugo jest tego najlepszym przykładem. Za pieniądze nie można kupić prawdziwej miłości, zaufania, nie można także odkupić win, do tego potrzebne jest serce, które jest największą wartością każdego człowieka.

Mogłabym o tej powieści pisać i pisać, ale myślę, że lepiej będzie, jak sami przeczytacie kontynuację losów Łucji oraz Hugona. Jestem pewna, że i Was pochłonie ona bez reszty, ponieważ to przepiękna historia o miłości oraz o sile przebaczania. To słodko – gorzka opowieść, która zmusza do wielu refleksji.
Gorąco polecam, bo to idealne uwieńczenie historii tej dwójki wspaniałych bohaterów.
Autor: My fairy book world, data: 08.08.2017 11:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo dobra kontynuacja

Beata Majewska wie jak pisać książki dla kobiet. Według mnie ta książka jest lepsza od Konkursu na żonę, autorka wplotła kilka ciekawych wątków, niektórymi rzeczami kompletnie mnie zaskakując.

Główni bohaterowie odrobinę się zmienili, czy na dobre, czy złe — to już musicie ocenić sami, ja napiszę jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Łucja strasznie mnie irytowała, zachowywała się jak obrażona nastolatka, rozumiem urażoną dumę, zranione uczucia i hormony, ale czytając tę książkę, byłam zła i rozczarowana jej zachowaniem. Natomiast Hugo, moim zdaniem, zmienił się na lepsze. Najbardziej spodobało mi się to, że nie stracił swojego charakteru, tego, co sprawia, że jest 100% mężczyzną, potrafiącym zadbać o rodzinę. Podobało mi się to, jak autorka rozwinęła fabułę, sposób, w jaki pokierowała związkiem Łucji i Hugo. Niespodzianką było dla mnie to, co stało się z Adamem i Olgą, przyznaję, że czegoś takiego się nie spodziewałam. O sytuacji z Olgą nie wiem co myśleć, z jednej strony jest to coś innego, ale z drugiej zastanawiam się, czy w tym przypadku nie jest to odrobinkę przekombinowane — sama nie wiem. Za to ten zwrot akcji z Adamem w roli głównej jest świetny! Dodaje pikanterii i odrobinę śmiechu do całej książki. Podobnie jak w Konkursie na żonę tak i w tutaj autorka prowadzi nas przez swoją książkę lekkim i przyjemnym językiem, nie zapomniała o urokliwych opisach, zadbała o urozmaicenia i niespodzianki.

Bilet do szczęścia to powieść o życiu i o tym, co w nim ważne — o uczuciach i ludziach wokół — rodzinie i przyjaciołach. Beata Majewska pokazuje, że najważniejszych rzeczy w życiu nie można kupić, należy o nie zawalczyć. Szczęście to te małe rzeczy — uśmiech dziecka, wspólne chwile z ukochaną osobą, pamiętajmy o tym. Bilet do szczęścia to świetna, lekka powieść, idealna na leniwy, wakacyjny dzień.
Gorąco polecam obie części serii Konkurs na żonę.
Autor: molinkaksiazkowa, data: 07.08.2017 14:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Istny rollercoaster

Beata Majewska znana również jako Augusta Docher jeszcze nigdy nie miała przyjemności gościć na mojej półce w biblioteczce, jednak ostatni miesiąc przyniósł zmiany, a wraz z nim trafi do mnie pakiet książek "Konkurs na żonę" oraz "Bilet do szczęścia". Pierwszy tom zacisnął na mnie pętle czytelniczej ciekawości, czy drugiej części udało się ją rozwiązać? A może powietrze uleciało wraz z całym zachwytem?

"Czy jest ważne, dlaczego kochamy? Jeśli jest ktoś, kogo możemy obdarzyć tym uczuciem i kto kocha nas, to chyba najważniejsze."

Historia kobieca, wciągająca już od samego początku prawdziwy rollercoaster i mieszanka wybuchowa uczuć. Gdy wgryzłam się w pierwszą część tak skończyłam na ostatnim słowie drugiej. Mistrzowskie pióro, lekkość - wspaniałe chwile gwarantowane. To opowieść o samotności, która nagle zostaje wypełniona falą ciepłych uczuć, a następnie zimnym rozczarowaniem. To związek między dwojgiem dojrzałych ludzi szukających siebie, swoich bratnich dusz. Mimo pozytywnego odbioru tak naprawdę opowiada trudną historię, która często dotyka wielu ludzi. Niestety zdarzają się sytuacje, gdzie jedna ze stron angażuje się absolutnie bez pamięci, a druga korzysta bezwzględnie wykorzystując. "Bilet do szczęścia" pokazuje nam także proces zaufania. Raz stracone bardzo trudno odzyskać.

"W życiu zawsze chodzi o wybór. Gdy tracisz możliwość wyboru, tracisz prawie wszystko. Zostaje ci jedynie bezradność i bierne oczekiwanie na to, co przyniesie los."

W pierwszej części Hugo był dla mnie postacią nad wyraz zapatrzoną w siebie, egoistyczną i samolubną. Druga część postawiła go w połowie w lepszym, korzystniejszym świetle. Widać jego żal, skruchę i uczucie, jakie zaczął żywić do Łucji. Żądza spadku zawładnęła nim tak bardzo, że przyćmiła mu jego własne odczucia. Razem z bohaterami płakałam, cieszyłam się i czułam ogromną dawkę niepewności, czy aby na pewno ich losy na nowo zetkną się ze sobą. Łucja to osoba na pozór silna, lecz w głębi duszy skrywała w sobie ból jaki przyszło jej nosić. Myślę, że gdyby nie złe samopoczucie babci uciekłaby daleko od Hugo. Myśli o nim doprowadzały ją do obłędu spalając wspomnienia i kolejne kawałki rozbitego na drobiazgi serca. To doskonały przykład na to, że dorośli ludzie przeżywać mogą ogromne zawody miłosne niczym nastolatkowie. Świetnym zabiegiem było pokazanie perypetii pobocznych bohaterów. Mam nadzieję, że autorka w dalszych książkach rozwinie je, bo z całą pewnością stanowią idealny materiał na książkę.

"Bilet do szczęścia" Beaty Majewskiej to powieść porywająca serca, zmuszająca do refleksji. Pokazuje nam, czym każdy z nas powinien się kierować i jakie wybory dokonywać. Sięgając po obie części raczej miałam wrażenie, że to kolejna dobra literatura kobieca na wieczór. To był błąd. Wielki błąd. Bo za skorupką lekkiej literatury kryją się ważne tematy obcujące wśród nas w codziennym życiu. Warta polecenia. Jeśli czytaliście obie części lub jeszcze żadna z nich nie wpadła w wasze ręce polecam zakup. Nie pożałujecie. Beata Majewska zagości teraz na stałe na mojej molinkowej liście czytelniczej.
Autor: MartaZaczytana, data: 10.07.2017 22:43, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobra kontynuacja

Kiedy w maju zaczytywałam się w „Konkursie na żonę”, nie przypuszczałam, że dalsze losy Łucji i Hugona będę miała okazję przeczytać tak szybko. Zakończenie pierwszego tomu zaostrzyło mój apetyt na ciąg dalszy. Czy jednak ten ciąg dalszy spełnił oczekiwania, jakie miałam wobec niego?
(...)
Początek powieści jest niespieszny, może nawet nieco zbyt niespieszny. Trudno powiedzieć, by codzienność rozgrywająca się między szpitalem, w którym przebywa babcia Zofia, a szpitalem, do którego trafia Łucja i gdzie ma spędzić dłuższy czas, była porywająca. Początkowo trudno było mi się wgryźć w tę historię na nowo, ale powoli, powoli wszystko zaczęło się rozkręcać.

„Bilet do szczęścia” to ciepła opowieść o dwóch zagubionych sercach, które pragną odnaleźć drogę do siebie, jednak droga ta różami bynajmniej usłana nie jest, wręcz przeciwnie, jest niełatwa i pełna kolców. W bohaterach rozgrywa się walka między tym, czego pragnie ich serce a tym, co podpowiada im rozum. Ta walka ich odmienia, a zmiana ta najbardziej widoczna jest w zachowaniu Hugona. Podejrzewam, że ogromna większość czytelniczek znienawidziła go po lekturze Konkursu na żonę, bo bądźmy szczerzy, takiego buca polubić się nie dało. Drugi tom kompletnie odmienia jego wizerunek i to właśnie jest jedną z największych zalet tej powieści. Wytrwale kibicowałam Hugonowi, by udało mu się stopić chłód, jaki zapanował w jego relacjach z Łucją, choć kibicowanie to nie zawsze było łatwe. Ich wewnętrzne rozterki podlane sosem z niepewności i strachu przed porażką prowadziły czasami do sytuacji, które wywoływały we mnie frustrację. Parę razy miałam ochotę potrząsnąć jednym czy drugim i krzyczeć „przestań tyle kalkulować i idź za głosem serca!”. Historia Łucji i Hugona wzbudziła we mnie sporo emocji, choć może niekoniecznie zawsze tylko pozytywnych.

Książkę muszę pochwalić za to, jakie losy autorka stworzyła postaciom drugoplanowym. Najbardziej szokującą historię Beata Majewska dopisała Adamowi. Podziwiam za pomysł, zbierałam szczękę z podłogi. Chętnie przeczytałabym osobną książkę poświęconą tej postaci, choć już wiem, że na to liczyć nie mogę. Zaskoczyło mnie także to, jak potoczyło się życie Olgi. Stawiam na to, że to ona może stać się bohaterką kolejnej powieści z tego cyklu, bo jej historia ma spory potencjał. Moje serce zaś rozgrzały losy pani Hani, matki Hugona. Ogromnie się cieszę, że jej życie nabrało rumieńców.

„Bilet do szczęścia” to lekka, przyjemna powieść o tym, co w życiu najważniejsze: miłość, przyjaźń i więzi rodzinne. Czy spełniła moje oczekiwania? Owszem. Sięgając po nią, oczekiwałam satysfakcjonującej kontynuacji losów Łucji i Hugona i to właśnie otrzymałam. Wręcz trochę żałuję, że ich opowieść na tym tomie się kończy, ale też jestem bardzo ciekawa tego, kogo dotyczyć będzie kolejna część tego cyklu.
Jeśli podobał Wam się „Konkurs na żonę”, po prostu musicie sięgnąć do „Bilet do szczęścia”. Polecam!
Autor: Zacisze Lenki, data: 05.07.2017 21:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bilet do szczęścia

"Bilet do szczęścia" jest dla mnie wyjątkową książką. Powieść zaczęłam czytać 1.VII., czyli w pierwszą sobotę lipca, a tu taka sytuacja:
"Gdyby ktoś w pierwszy sobotni poranek lipca spytał Hajdukiewicza, jaki przedślubny prezent chciałby otrzymać, odparłby bez wahania, że bilet na podróż w czasie."
Któż nie chciałby takiego biletu? Jednak czy jego posiadanie gwarantuje uniknięcie błędów, czy nie popełniłoby się innych?
Książka oczarowała mnie. Jest ona bardzo udaną kontynuacją "Konkursu na żonę". W drugiej części ukazana jest lepsza strona charakteru Hajdukiewicza, choć momentami nadal jest on porywczy. Hugo wszelkimi siłami stara się zasłużyć na miłość Łucji.

"Z niedowierzaniem kręcił głową, myśląc o niezwykłym zbiegu okoliczności, który sprawił, że odzyskał tak mało znaczący dla innych drobiazg, będący dla Łucji talizmanem, a dla niego przepustką do szczęścia, maleńkim biletem wstępu do jej serca."

Łucja też przechodzi przemianę, potrafi walczyć o swoje i nie łatwo odzyskać jej zaufanie, ale momentami zachowuje się wręcz dziecinnie. Serca czytelnika kradnie Marysia - córka głównych bohaterów. Hajdukiewicz też jest pod wrażeniem jej uroku.

"Uwielbiał małą. Im dłużej z nim była, tym bardziej się przywiązywał, tak samo jak kiedyś do jej mamy. Usiadł z Marysią w salonie i kołysał ją w beciku, aż opuściła delikatnie powieki. Mógł przyglądać się godzinami, gdy spała. Wyglądała wtedy tak słodko, że nawet najbardziej zatwardziałe serce biłoby szybciej i mocniej. Patrzył na maleńką twarzyczkę, spokojną i łagodną, zbliżał nos, żeby poczuć ten wyjątkowy zapach mleka, niemowlęcych kosmetyków i jeszcze czegoś nieuchwytnego, a jego serce wypełniała słodycz."

"Bilet do szczęścia" łączy wątek głównych bohaterów z wątkami ich rodzin i znajomych. Tajemnice wychodzą na światło dzienne, a powieść wywołuje skrajne emocje, od śmiechu po smutek. Książka jest bardzo życiowa, a podobne sytuacje mogą spotkać każdego z nas.

Czy Łucja będzie w stanie wybaczyć Hajdukiewiczowi i ich małżeństwo przestanie być "papierowe"? Odpowiedzi musicie poszukać sami. Powieść wciąga i trudno się od niej oderwać, a po przeczytaniu, żałuję, że już się skończyła. Pocieszeniem jest to, że będzie kontynuacja.
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 25% na całą ofertę Wydawnictwa Naukowego PWN!
Ostatnio oglądane
KBilet do szczęścia
KPokrzyk
KFaustynka. Opowieści patriot...
KByć (nie)zwykłym wychowawcą
KPucio umie opowiadać
KFelix, Net i Nika oraz Gang ...
KCukiernia Pod Amorem. Jedna ...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 411
Blues - 504
Country - 179
Dubstep - 242
Etniczna - 220
Filmowa - 762
Hardcore - 163
Hip-hop - 1057
Jazz - 2579
Kabaret - 28
Klasyczna - 3927
Metal - 7554
Pakiety - 130
Pop - 9527
Punk - 352
Religijna - 216
Retro - 35
Rock - 6177
Soul - 125
Swing - 19
Gry - 101
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!