Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 844 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 128 844 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!
Facebook Twitter

Święto ognia

Miniaturka
Nasza cena:
27,94 zł (zawiera rabat 35 %)
Cena rynkowa: 42,99 zł (oszczędzasz 15,05 zł)
Autor: Jakub Małecki
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2021
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:256
Format:15.0 x 21.5 cm
Numer ISBN:9788382100938
Kod paskowy (EAN):9788382100938
Dostępność: tak (ponad 1000 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (19 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (19 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (19 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (19 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór jeszcze dzisiaj (6 egz. na miejscu)
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj (6 egz. na miejscu)
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj (11 egz. na miejscu)
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór jeszcze dzisiaj (7 egz. na miejscu)
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór jeszcze dzisiaj (3 egz. na miejscu)
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór jeszcze dzisiaj (8 egz. na miejscu)
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (6 egz. na miejscu)
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór jeszcze dzisiaj (8 egz. na miejscu)
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór jeszcze dzisiaj (9 egz. na miejscu)
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór jeszcze dzisiaj (4 egz. na miejscu)
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj (7 egz. na miejscu)

Święto ognia – opis wydawcy

Wiedziałem, że prędzej czy później spotka mnie jakaś krzywda, a skoro tak, pragnąłem, by skrzywdziła mnie właśnie ona.

Łucja wierzy, że przed wspomnieniami uratuje ją balet. Nastka obserwuje świat przez okno z taką uwagą, że zdarza jej się przenosić w innych ludzi. Ich ojciec coraz częściej ucieka do jedynego miejsca, w którym czuje, że żyje naprawdę.

Każde z nich po swojemu obłaskawia przeszłość.

Urodzinowe widokówki, które trzeba palić po kryjomu.

Wzrok sięgający tak daleko, że czasem lepiej jest nie patrzeć.

Taniec, który ocala albo niszczy.

Święto ognia to kameralna opowieść o przekraczaniu granic i cenie, jaką trzeba za to zapłacić. O zachłanności życia i konfrontacji z niemożliwym.


Jakub Małecki – był nominowany do Nagrody Literackiej Nike, Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”, nagrody im. Stanisława Barańczaka i Odkrycia Empiku. Jest laureatem stypendium „Młoda Polska” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz polsko-niemieckiego stypendium im. Albrechta Lemppa. Magazyn Literacki „Książki” uznał Horyzont Książką Roku 2019.

Jego książki tłumaczone są aktualnie na języki: niemiecki, rosyjski, niderlandzki, fiński, słoweński, macedoński i hebrajski.

Opinie czytelników o „Święto ognia”
Średnia ocena: 4,2 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 16.10.2021 22:31
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna!

Kolejny raz, natychmiast po przeczytaniu powieści Małeckiego jestem pełna podziwu.
Kolejny raz, krótka i treściwa historia wkręca mi się w głowę i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Kolejny raz, gdzie proza życia jest opisana w tak niesamowity sposób, że staje się magiczna.
Szalenie inteligentna, prosta i dobitna, a jednocześnie przepełniona emocjami. Takimi, które towarzyszą nam codziennie, a których nie dostrzegamy. "Święto ognia" to wielowarstwowa opowieść o naszych słabościach, o walce z samym sobą, o tym jak łatwo nam oceniać, nie będąc w ciele kogoś innego. Jest to historia smutna, przejmująca i niewymuszona. Bo dużo tu zwyczajności, codzienności.
Małecki ma taki styl, że mógłby pisać ulotki reklamowe, a wtedy one łapały by nas za serce i umysł. "Święto ognia" to lektura dla każdego, kto chce się na moment zatrzymać, pomyśleć i docenić to co ma. Bez patetycznych słów i wyniosłości.
Autor:
Data: 16.10.2021 19:00
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Refleksyjna, wartościowa powieść

„Święto ognia” to bardzo kameralna, spokojna i refleksyjna powieść. Dystans między bohaterami a czytelnikiem jest tak niewielki, że wydaje się nam, że nie obserwujemy ich z boku, a dzielimy z nimi życie, przyglądamy się im od wewnątrz. Autor ma niezwykły dar opowiadania lekko o wyjątkowo ciężkich sprawach. Dzięki temu ta historia nie przytłacza. Uwielbiam z pozoru lekkie, niewielkie objętościowo opowieści, które niosą w sobie tak wiele treści. To opowieść o ludziach, ich problemach, nadludzkiej czasem determinacji, o ich dylematach i ograniczeniach, o walce z własnymi słabościami i dążeniu do realizacji marzeń. A także o stracie i różnych sposobach radzenia sobie z nią, o odnajdywaniu siebie, o zachłanności życia, o przekraczaniu granic i oczywistej cenie, którą kiedyś będzie trzeba za to zapłacić. Autor jest doskonałym obserwatorem rzeczywistości, a człowiek ukazany w jego powieści jest przede wszystkim prawdziwy. Dlatego tak łatwo jest nam się odnaleźć w świecie, jaki razem z bohaterami zastajemy. Jest w tej książce jakaś magia, magia w miejscach, w których nie spodziewamy się jej znaleźć, magia w najprostszych gestach, w szarej codzienności i w innych ludziach. I chociaż nie ma w tej książce niespodziewanych zwrotów akcji, intryg czy tajemnic do odkrycia, płynie z niej prawda. Prawda, z którą nie wiemy, co mamy zrobić, która solidnie daje po kościach i która ostatecznie daje wolność. Oj zmusza ta książka do myślenia.
Co tu dużo mówić, to wspaniała książka. Autor nie tylko potrafi napisać dobrą powieść, on dobrze zna się na ludziach, na targających nimi emocjach i potrafi to genialnie ująć w słowa. „Święto ognia” to kolejna jego niezwykle frapująca, nietuzinkowa, dogłębnie poruszająca i wyjątkowa powieść. Gorąco polecam!
Autor:
Data: 16.10.2021 18:32
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Święto ognia

Z całym szacunkiem dla Autora i Jego Czytelników - nie rozumiem zachwytów nad tą powieścią. Wiem - rozumieć nie muszę, tym bardziej, że to rzecz gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Ale fakt, że we mnie opowieść ta budzi, przykro mi to stwierdzić, dosyć głęboki niesmak, (chociaż bardzo daleko mi do przewrażliwionej i na oburzanie się podatnej pensjonarki) nie jest rzeczą li tylko gustu. Spoglądam na tę historię poniekąd z punktu, w którym znajduje się jej główna bohaterka. I z tego miejsca wygląda to, delikatnie mówiąc, odstręczająco, nawet dla kogoś, kto prezentuje wzorowy dystans do siebie.
Spieszę wyjaśnić, o co chodzi.
Nastka jest dorosła, nie nastoletnia już nawet i jest w tak zwanej normie intelektualnej, wszak zdaje maturę.
Dlaczego, u diabła, mówi o sobie, o otaczających ją ludziach i świecie, jakby była w wieku wczesnoprzedszkolnym (abstrahując od tego, jak zwraca się do niej kąsający ją w kark ojciec, który jej mowy nie rozumie)? "Poroże", "fiku miku', "kocyk Stefan"? Co to jest?! Że niby takie zabawne, wzruszające? Dla mnie to jedynie żenujące, bardzo żenujące. Bo kto z dorosłych, sprawnych intelektualnie ludzi tak opisuje świat? No dobra, czasami robimy fiku miku albo bara bara, na przykład, i jeśli zdarzy nam się to z kimś innym niż oficjalny partner, to ten ma poroże, ale to zgoła co innego przecież. Czemu tu miały takie opisy służyć? Pokazywać, że niepełnosprawni to fajne, wyluzowane, zadowolone z życia istoty? Mnie, i obawiam się, że nie tylko mnie, pokazały, że to infantylni kretyni raczej. I czuję się tym dotknięta, choć niełatwo mnie urazić. A poza tym - moje pojedyncze samopoczucie się nie liczy. Liczy się świadomość społeczna, którą taki sposób powieściowej narracji kształtuje".
Autor:
Data: 12.10.2021 20:18
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słodko-gorzka opowieść pewnej rodziny

Nastka obserwuje ludzi, ptaki i niebo, a to wszystko przez zimną szybę okna. Uczy się ich codziennych zachowań i dzięki nim każdego dnia przeżywa interesujące przygody. Wybujała wyobraźnia pozwala jej snuć fantastyczne wizje, jakby mogła wszystkiego się o nich dowiedzieć i może nawet tak właśnie jest? Może potrafi zobaczy znacznie więcej niż wszyscy? Może niemalże przenosi się do ich głowy? Może to zasługa „poroża" mózgu?
Jej siostra Łucja marzy o sukcesie jako baletnica. Pragnie nie być już jedną z wielu, a jedną jedyną. Uparcie dąży do perfekcji i nie potrafi odpuścić nawet, gdy jej zdrowie powinno stanąć na pierwszym miejscu. Wierzy, że przed wspomnieniami najlepszym ratunkiem jest balet.
Ich ojciec stara się dla nich, ale coraz częściej ucieka. Ukrywa się w pustym mieszkaniu znajomego i czuje, jakby przestał być na niby a zaczął być naprawdę. To jedyne miejsce, gdzie może wspominać kobietę, którą kochał ponad wszystko, a która odeszła lata temu. Z jej utratą nie radzi sobie nikt z tej trójki, ale każdy przeżywa to na swój sposób. Każdy ma własne sposoby uciekania i własne sposoby ukrywania przed sobą prawdy.
„Święto ognia" to nieco codzienności, słodko-gorzkich relacji i realizmu magicznego. Tworzy to przyjemną powieść, która dotyka trudnych kwestii, ale robi to z lekkością. Niby nic niezwykłego, ale również nic banalnego. Jakub Małecki niewątpliwie wie jak pisać i wie jak uchwycić ludzkie bolączki w sposób niemalże niewinny. Robi to ze spokojem, nigdzie się nie spiesząc i zmusza czytelnika do refleksji. I niby mi się podobało, ale jednocześnie nie potrafię stwierdzić, czy gdyby powieści autora nie cieszyły się tak dobrymi opiniami, to sięgnęłabym po kolejną. Bo było dobrze, było przyjemnie, a momentami nawet kłuło w serce, ale jednocześnie było jakby za mało. Za mało czegoś, co zachęciłoby mnie do dalszej przygody z autorem. Słyszałam jednak, że to najsłabsza książka Małeckiego, a skoro tak wygląda jego „najsłabsza", to koniecznie muszę dowiedzieć się, jak wygląda „najlepsza"!
Autor:
Data: 10.10.2021 23:40
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trzeba parzec dokładnie

Moje pierwsze spotkanie z prozą Małeckiego. Mam na półce dość sporo jego książek i na pewno za dużo nawet jeśli chce się dać kredyt zaufania jakiemuś autorowi. Kurczę, intuicja mnie nie zawiodła. Słyszałam, że proza Małeckiego może się przejeść i że jego książki bywają bardzo podobne pod pewnymi względami. Cóż, to będę w stanie ocenić za jakiś czas. "Święto ognia", cóż to była za literacka uczta! Już sam opis zachwyca, a kiedy przewróci się pierwszą stronę... Jedną z trzech głównych bohaterów i zarazem narratorów jest cierpiąca na porażenie mózgowe Anastazja. Narrację dzieli ze swoim ojcem i starszą siostrą. Jakub Małecki zaprasza nas do dość hermetycznego świata. Anastazja obserwuje świat przez okno, Łucja (starsza siostra) jest baletnicą, a Leopold (ojciec) łączy opiekę nad niepełnosprawną córką z własną działalnością. Małecki opisuje bardzo dość zwyczajne życie swoich bohaterów, ale robi to w taki sposób, że nie można się oderwać od lektury. Ta opowieść trąciła strunę mojej duszy i złamała serce.
Autor:
Data: 10.10.2021 21:22
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Święto ognia

Nie od dziś wiadomo, że proza Małeckiego, jest piękna i krucha, niczym ziemskie życie motyla.
Anastazja ma dwadzieścia lat i cierpi na porażenie mózgowe. Nie jest samodzielna, nie chodzi i nie mówi wyraźnie, ale jest inteligentniejsza od niejednego dzieciaka w jej wieku, zdała maturę. Ma najlepszego tatę na świecie, który, mimo że jej nie rozumie, to nade wszystko ją kocha. Ma też starszą siostrę Łucję, baletnicę, która dla równowagi rozumie ją doskonale. Nastka obserwuje świat zza szyby i coraz częściej zdarza się jej żyć życiem innych ludzi.
Każde z nich szuka ucieczki przed bolesnymi wspomnieniami z przeszłości, przed trudami dnia codziennego, przed wymaganiami innych, a może tak naprawdę własnymi...
Cokolwiek napiszę, na temat tej książki, to wciąż będzie za mało... mam tak za każdym razem. Historie Jakuba, tak genialne w swej prostocie, kipią od emocji i nie sposób wyrazić słowami, bagażu, który one niosą. Na pierwszym miejscu jest rzecz jasna wzruszenie, pojawia się też zachwyt oraz o dziwo dużo uśmiechu, ale najwięcej to zawsze jest łez.
Coś, co dla nas wydaje się oczywiste, dla kogoś może być nieosiągalne niczym gwiazdka z nieba. Nie zastanawiamy się nad tym, dopóki tego nie utracimy lub nie uświadomi nam tego w swej prozie Małecki.
Na czym polega geniusz tego autora? Warto przekonać się samemu. Obcowanie z jego tekstem, jest bolesnym i cudownym przeżyciem jednocześnie, to literatura piękna w najczystszej postaci.
O utracie, tęsknocie i miłości...
Autor:
Data: 06.10.2021 19:51
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Święto ognia

Trzy osoby, z których każda radzi sobie z przeszłością na swój sposób.
Łucja kocha balet i zrobi wszystko, aby otrzymać solową rolę w przedstawieniu. Uważa, że tylko w ten sposób jest w stanie porozumieć się z ojcem, któremu nie potrafi wybaczyć przeszłości.
Nastka może patrzeć na świat jedynie przez okno. Dziewczyna choruje na mózgowe porażenie, stara się jednak nie tracić wiary jest pozytywnie nastawiona do świata mimo swoich ograniczeń. Ojciec i Łucja są dla niej wszystkim.
Poldek jest ojcem dwóch dorosłych córek. Z jedną nie do końca potrafi się dogadać, natomiast druga stanowi dla niego centrum jego wszechświata. Stara się uporać z przeszłością, która często do niego powraca.
***
Cieniutka książka, która skłania do wielu przemyśleń. Pozornie wydaje się swego rodzaju pamiętnikiem z życia codziennego, z którego poznajemy parę chwil. Jednak po głębszej analizie okazuje się, że wszystkie czynności stanowią jedynie pozory w walce z przeszłością. Bohaterowie pomimo upływu wielu lat nie potrafią poradzić sobie ze stratą ukochanej osoby, a ponieważ nie rozmawiają na ten temat, każde z nich stara się radzić sobie na swój sposób. Książka pełna żalu i niedopowiedzeń, ukazująca, jak jedna chwila może zmienić całe życie.
Nie jest to książka, którą czyta się lekko i z pewnością nie można jej także nazwać typową lekturą na odstresowanie. Jest to pozycja, nad którą trzeba się pochylić i pomyśleć. Jednak zdecydowanie warto po nią sięgnąć, chociażby po to, żeby troszkę poanalizować ludzką psychikę i poznać motywacje kierujące ważnymi życiowymi decyzjami. Mnie książka bardzo się spodobała i cieszę się, że ją poznałam i z niecierpliwością oczekuję ekranizacji.
Autor:
Data: 04.10.2021 09:26
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Święto ognia

Jeśli znacie już twórczość Jakuba Małeckiego wiecie, że pisze emocjami. Niełatwymi, przenikającymi na wskroś, zachodzącymi za skórę. Emocjami zwykłych ludzi, doświadczonych przez życie, zmagających się ze swoimi traumami i demonami przeszłości.
Tak jest i tym razem. Wraz z Anastazją, młodą dziewczyną z porażeniem mózgowym, oglądamy świat przez okno. Obserwujemy ludzi i skrawki ich codzienności. Nastka, w swej głębokiej wrażliwości i umiejętności wnikania w ludzki umysł, wychodzi poza cztery ściany pokoju podążając za swoją starszą siostrą, która poświęca życie baletowi i ojcu walczącemu samotnie o każdy kolejny trudny dzień.
Każde z nich na swój sposób próbuje radzić sobie z bolesną przeszłością. Każde z nich inaczej wyraża swój gniew, sprzeciw, tęsknotę. W końcu każde nich musi przepracować swoje emocje, by nie dać się pochłonąć nicości.
To opowieść o życiu, w którym chwile szczęścia przeplatają ciosy trudne do udźwignięcia. Z których trudno się podnieść. O mocy miłości, marzeń, sile woli i umiejętności radowania się z drobiazgów. Tych, których na co dzień nie dostrzegamy.
Uczy nas doceniać to, co mamy. Co wydaje nam się tak oczywiste, a dla innych może być nieosiągalnym marzeniem.
Mimo, że "Święto ognia" rozbudziło moje emocje i skłoniło do refleksji, to nie zdetronizowało mojej ulubionej książki autora "Rdzy". Jednak jak każda z jego opowieści i ta urzekła mnie niesamowitą wrażliwością, wyczuciem ludzkich emocji i pięknem języka.
Autor:
Data: 02.10.2021 09:17
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Święto ognia

Zdecydowanie jest to lepsza książka niż "Saturnin", ale wciąż jedna z tych słabszych. Ostatnią, która mnie zachwyciła, był "Horyzont" i wciąż czekam na coś równie świetnego. I nie tracę nadziei, że to się wydarzy.
W literaturze Małeckiego podoba mi się to, że często porusza tematy, po które inni niechętnie sięgają. Tym razem jest to ponownie niepełnosprawność. W historię wprowadza nas dziewczyna na wózku z porażeniem mózgowym. Wychowuje się w rodzinie, która ją wspiera i dba o nią najlepiej jak potrafi. Spodobało mi się pokazanie, że można żyć pod jednym dachem z osobą poważnie niepełnosprawną i mieć uśmiech na twarzy.
Jak zawsze widać w książce typowy dla Małeckiego styl. Taki prosty, wchodzący czasem w szczegóły, a jednocześnie opowiadający całkiem sporo o bohaterach. Akcja nie toczy się szybko, ale jednocześnie się nie wlecze. Przyzwyczaiłam się też, że autor pozostawia otwarte zakończenia, jakby po prostu wycinał kawałek historii swoich postaci i chciał opowiedzieć ten fragment. Jednak tym razem pozostawił zbyt wiele otwartych wątków, jakby zabrakło mu czasu, by wszystko opowiedzieć.
Przeczytałam już parę książek Małeckiego i liczyłam na coś więcej. Choć nie jest to zbyt słaba książka, to jeszcze trochę jej brakuje do poziomu, jaki znałam.
Autor:
Data: 01.10.2021 17:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

święto ognia

Najnowsza książka pana Jakuba Małeckiego "Święto ognia" to opowieść o marzeniach. Marzeniach, które potrafią być szalone, piękne i dzikie, ale niczym ogień zostawiać za sobą zgliszcza i pożogę.
Historia rodziny Łabędowicz przedstawiona jest z 3 rożnych perspektyw-Łucji ambitnej baletnicy, która jest zdeterminowana do osiągnięcia sukcesu na scenie i jest w stanie poświęcić bardzo wiele aby pokazać na co ją stać. Anastazji jej siostry która cierpi na porażenie mózgowe. Oczami Nastki świat jest ekscytujący i radosny. Obok dziewczyn jest tez kochający ojciec Poldek, który jest gotów poświęcić wszystko dla swoich córek, ale sam nie uporał się jeszcze z odejściem żony.
Cała trójka mimo dręczących ich problemów jest sobie bardzo oddana i skoczyłaby za sobą w tytułowy ogień.
Po raz kolejny pan Jakub napisał książkę, która porusza najczulsze struny. Prostota formy, która celnie trafia w punkt i pokazuje najzwyklejsze sytuacje z zupełnie innej perspektywy. Powoduje chwile zadumy i refleksji.
"Święto ognia" ukazuje siłę marzeń i to ile swoich własnych granic należy pokonać dążąc do ich spełnienia.
"Oczywiście wiem, że to są dosyć odważne marzenia, ale ja się w marzeniach nie zamierzam hamować ani nic, na to ja mam po prostu zbyt szalony charakter. Jak marzyć to na całego."
Autor:
Data: 24.09.2021 14:30
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To już nie ten sam Małecki

Jakub Małecki to jeden z niewielu polskich pisarzy, który od zawsze kojarzy mi się z jednym hasłem, a mianowicie z realizmem magicznym. Jego najnowsza powieść została niestety tego realizmu pozbawiona, a bardzo szkoda... Jest tu pewna melancholia, jest liryzm, natomiast bohaterowie i ich historie wydają się jacyś mniej realni, mało przyziemni. Czyżby autor tworzył swoją opowieść w pośpiechu, bo na to wszystko wskazuje. Na pewno nie jest to styl, do którego przyzwyczaił nas Pan Małecki, cóż potknięcia czasem się zdarzają i to nawet tym najlepszym
Autor:
Data: 20.09.2021 17:16
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

świetna!

Książka "święto ognia" jest pozycją piękną i skłaniającą do refleksji. Kolejna cudowna propozycja od Jakuba Małeckiego, serdecznie polecam.
Autor:
Data: 19.09.2021 19:59
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Całopalenie

Jakub Małecki w "Święcie ognia" zachował swoją wrażliwość, dogłębną obserwację ludzi i świata – i ja tę powtarzalność bardzo lubię. Te elementy stanowią największą siłę jego pisarstwa. To dzięki nim sięgam po każdą kolejną książkę jego autorstwa. Jednak powtarzalność ma swoje wady i w przypadku "Święta ognia" były to kluczowe dla fabuły motywy, które już gdzieś widziałam lub czytałam – poprowadzenie narracji z punktu widzenia osoby uwięzionej we własnym ciele, czy zamknięcie wątku bohatera sceną tańca, jako czynnika wyzwalającego. Nie twierdzę, że były to złe rozwiązania. Dla mnie mało zaskakujące, niemniej jednak "Święto ognia" jest kolejną dobrą, nostalgiczną i niezwykle filmową pozycją w dorobku autora.
Jakub Małecki - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!