Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację pobrało już 94 309 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 94 309 osób!
Poznaj nowe tytuły Disney!
Facebook Twitter

Zbrodnia i Karaś

Nasza cena:
19,73 zł (zawiera rabat 34 %)
Cena rynkowa: 29,90 zł (oszczędzasz 10,17 zł)
Autor: Aleksandra Rumin
Wydawnictwo: Initium
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:304
Format:12.5 x 19.5 cm
Numer ISBN:978-83-62577-90-3
Kod paskowy (EAN):9788362577903
Waga:280 g
Dostępność: tak (90 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (7 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (7 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (7 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (7 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro

Zbrodnia i Karaś – opis wydawcy

„Emocje i dobra zabawa – gwarantowane. Polecam!” – Aleksander Rogoziński.

Na terenie kampusu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dwie sprzątaczki znajdują ciało Ernesta Karasia, znienawidzonego przez współpracowników i studentów profesora. Gdy wykładowca wydawał ostatnie tchnienie, w budynku Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych przebywało tylko dziesięć osób: czy którejś z nich mogło zależeć na usunięciu Karasia? A może po prostu doszło do nieszczęśliwego wypadku? Tak byłoby lepiej dla wszystkich zainteresowanych i samej uczelni, bo skandal mógłby zniszczyć jej i tak nie najlepszą opinię...

Zbrodnia i Karaś Aleksandry Rumin to brawurowo napisana, pełna absurdalnego humoru powieść, która łączy elementy kryminału z satyrą na środowisko uniwersyteckie. Zawrotne tempo, nieprawdopodobne zbiegi okoliczności i galeria bohaterów – z kotem Stefanem na czele – sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Barwne perypetie wsysają niczym błoto na drodze do budynków UKSW przy ulicy Wóycickiego w roku 2006.

„Genialny humor, niezwykła konstrukcja powieści, bohaterowie z tej i nie z tej ziemi a do tego odrobina inteligentnej złośliwości na czasie. Ta autorka przewróci świat komedii kryminalnej do góry nogami!” – Iwona Banach.

„Jeśli nie Oksford, to co? Uksford. Miejsce dla tych, którym się nie udało i którzy skrywają brudne sekrety. Miejsce, w którym tak samo ważny okaże się głos profesora i studenta, jak i sprzątaczki, ducha oraz kota. W Zbrodni i Karasiu Aleksandra Rumin pokazuje, że komedia kryminalna może nie tylko bawić, ale i celnie portretować pewne zjawiska. Autorce udaje się bowiem pokazać enklawę siermiężności i prowincjonalności tam, gdzie niektórzy chcieliby widzieć centrum świata. Warto!” – Bernadetta Darska.

Opinie czytelników o „Zbrodnia i Karaś”
Średnia ocena: 4,8 na bazie 26 ocen z 26 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 09.04.2019 16:46
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Z książką na kanapie

Na terenie kampusu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie dwie sprzątaczki znajdują ciało Ernesta Karasia, znienawidzonego przez współpracowników i studentów profesora...

W powieści „Zbrodnia i Karaś” znajdziemy to, czego szukamy, sięgając po komedię — dużo dobrego humoru, który zapewnią nietuzinkowi bohaterowie, w tym mój ulubiony, tłusty kocur Stefan, ale że książka to po trosze również kryminał, więc jest i trup. Akcja książki dzieje się w dwóch płaszczyznach czasowych w roku 2006, bo wtedy ginie profesor Karaś oraz 12 lat później, kiedy sprawa już dawno została uznana za nieszczęśliwy wypadek, a Uniwersytet przeżywa modernizację. Jednak kogoś gryzie sumienie, bo czy Ernest Karaś naprawdę się poślizgnął, czy ktoś mu w tym pomógł?

Autorka podzieliła rozdziały na poszczególnych bohaterów, których dzięki temu możemy lepiej poznać, a wierzcie mi, są oni plejadą niesamowitych osobowości. Już same ich imiona i nazwiska czy pseudonimy — Wacław Pierożek, Piękny Michał czy Trefny Bolek, pokazują, z jakim dystansem autorka podchodzi do rzeczywistości. „Zbrodnia i Karaś” jest zabawna, lekka i bardzo dobrze skonstruowana. Autorka powoli odkrywa karty, tak by czytelnik snuł domysły i po prostu dobrze się przy tym bawił. Genialnym posunięciem było wprowadzenie do fabuły ducha Karasia, który nie może zaznać spokoju i nadal błąka się po szkolnych korytarzach oraz zakochuje w paproci :)

Serdecznie polecam, bo to książka, z którą przyjemnie spędzicie czas i oderwiecie się na kilka chwil od codzienności i może spojrzycie na swoje życie w mniej krytyczny sposób i trochę większym dystansem.
Autor:
Data: 26.03.2019 09:37
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia z przymróżeniam oka

Zbrodnia i Karaś to niepozorna książeczka ze śliczną okładką, która cieszy oko, ale również intryguje. W środku znajdziecie historię łączącą satyrę z kryminałem. Napisana świetnie, wręcz po mistrzowsku. Pełna elementów zaskoczenia i humoru. Ja bawiłam się przy niej świetnie. Poprawiła mi samopoczucie, nie mogłam się od niej oderwać.
Autor:
Data: 24.03.2019 21:17
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia na UKSW????

Czytaliście „Zbrodnię i Karasia” autorstwa Aleksandry Rumin? Ja jestem właśnie po lekturze tej książki i chcę Wam po króótce o niej opowiedzieć.

Pierwszym, co mnie w niej ujęło jest nietuzinkowa fabuła książki połączona ściśle z miejscem, które znam, ponieważ studiuję na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i przemierzam wnętrza budynków kampusów UKSW codziennie. Z wielkim zainteresowaniem wówczas oddawałam się czytaniu kiążki. Cóż tam się działo? O ile morderstwa Karasia mogłam się spodziewać, sądząc po tytule książki tak, reszty wydarzeń i historii z życia przedstawionych przez Aleksandrę Rumin, już niekoniecznie. Może troszkę dziwnie to stwierdzić, ale było mało zbrodni i kryminału w tej zbrodni. Ta książka nie przeraża i nie wzbudza dreszczy, jak np. powieści Stephena Kinga. Dawka niesamowitego humoru, zastosowanego przez autorkę bardzo ociepla akcję i sprawia, że czytelnik mmoże przyjąć historię spokojnie, bez żadnego napięcia czy stresu.

Moim zdaniem na podziw zasługują bohaterowie książki, których w całej powieści przewija się nad wyraz dużo. Każdy z nich jest inny, jednakże sęk fenomenu Aleksandry Rumin tkwi w tym, że każdą postać wyjątkowo dokładnie opisała, stworzyła, dbając o wszelkie detale. Na tym polu nie znalazłam żadnej niepotrzebnej rysy, co mnie bardzo cieszy. Postacie odgrywają w tej książce istotną rolę, ponieważ w pewnym momencie. przejmują tą historię, a Karaś wcale nie staje się głównym bohaterem tej „Zbrodni i Karasia”, jakby się mogło na pozór wydawać. Swoją drogą, wykorzystanie Ernesta Karasia jako łącznika dla tak wielu osób , to bardzo innowacyjny pomysł, tym bardziej, że nikt z przedstawionych naszym oczom istoty, nie ma dobrych wspomnień z wcześniej wspomnianym Ernestem.

Zbrodnia i Karaś - Aleksandra RuminWarsztat pisarski autorki jest w porządku. Może jej styl pisania nie zwala z nóg, jednak „”Zbrodnię i Karasia” czyta się płynnie i przyjemnie. Wydaje mi się, że język w przypadku tego typu literatury, nie potrzebuje żadnych ozdobników i ważne jest, by jego potoczny charakter odzwierciedlał usposobienie bohaterów.

Na szczególną uwagę zasługuje oprawa graficzna książki. Możecie ją ujrzeń na zdjęciach, które zrobiłam. Zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po „Zbrodnię i Karasia” jednocześnie zaznaczając satyryczny, lekki wydźwięk książki. Wyjątkowo osobiście mmówiąc, bardzo mi się podoba. Zgniła zieleń symbolizuje samą zbrodnie, a kot Stefan swoim urokiem jest w stanie każdego chwycić za serce! To super, że wydawnictwo posttanowiło tą zwierzęcą postać umieścić na okładce razem z innymi.

Jedynym minusem książki, w moim mniemaniu, jest jej długość, ponieważ całość zawiera się na trzystu stronach i jest to zdecydowanie za mało! Ta historia jest zbyt ciekawa i rozbudowana, przez szeregi interesujących postaci, by kończyła się tak szybko. Być może Aleksandra Rumin zastosowała peewną kompozycję książki, która pozwala nam od razu jasno stwierdzić, kto stoi za zabójstwem Karasia, to. Brak elementu zaskoczenia w tej sprawie wcale mnie nie zasmucił. Nie wymagałam od tej książki ideału, być może z powodu jej satyrycznego wydźwięku.

Reasumując moje rozważania, przy „Zbrodni i Karasiu” będziecie się bawić wyśmienicie, poznając różnorodnych i w pewien sposób idealnie ze sobą zestawionych bohaterów, stworzonych piórem Aleksandry Rumin. Książka ta jest w stanie rozbawić do łez, więc polecam ją Wam zarówno na te lepsze, jak i gorsze dni! Dzisiaj jest premiera i cieszę się, mogąc stwierrdzić, że to bardzo dobra propozycja czytelnicza na wiosnę.
Autor:
Data: 24.03.2019 19:34
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia i Kara(ś)

Jeżeli lubicie abstrakcyjne poczucie humoru i przerysowanie - to książka idealna dla Was! Jeżeli jesteście studentami i potrzebujecie chwili oddechu, to jest to dla Was pozycja obowiązkowa ;) Kiedy czujecie się urażeni, kiedy ktoś ośmiesza poważne i kontrowersyjne tematy - dla własnego dobra sięgnijcie po inna książkę...
Autor:
Data: 22.03.2019 15:38
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

"Zbrodnia i Karaś" jest doskonałą, w pełni angażującą komedią kryminalną, w jakiej przepada się od pierwszych stron. Przesycona odważnym humorem opowieść, której przekoloryzowani bohaterowie poruszają się po absurdalnym świecie, tworząc równie groteskowe, zwariowane, wstydliwe historie. To niezwykle udany debiut literacki, jaki dzięki przekomicznym zbiegom okoliczności, bezdusznie obnaża ludzkie wady, śmiało wyśmiewa wszelkie przywary, nielogiczne zachowania, lecz również funkcjonowanie niektórych instytucji.
Autor:
Data: 22.03.2019 00:02
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia i Karaś

Jeśli więc macie ochotę na superzabawną komedię kryminalną, przy której spędzicie czas z przyklejonym do twarzy uśmiechem. Niestraszne są Wam trupy i ludzkie (albo nieludzie) sekrety, skrzętnie skrywane przed światem. A dedukcja nie przyprawia Was o ból głowy i lubicie rozwiązywać kryminalne zagadki – Zbrodnia i Karaś to lektura dla Was. Sprawdźcie, czy będziecie w stanie przewidzieć zakończenie szybciej, niż ujawnia je Aleksandra Rumin.
Autor:
Data: 18.03.2019 08:18
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Więcej takich debiutów

Książka, która gwarantuje dobra zabawę. Dzięki autorce wkraczamy w świat zagadki morderstwa nielubianego profesora. Potencjalnych morderców jest dużo, a każdy z kich miał dobry motyw, aby skrócić życie profesora. Kto to zrobił? Przeczytajcie:)
Podczas poznawania tej historii śmiałam się wiele razy (prawie jak głupi do sera :)). Świetnie napisana historia, zróżnicowani bohaterowie I kot Stefan który wygrał wszystko :) Polecam zapoznać się z tym debiutem, a ja czekam na inne książki autorki:)
Autor:
Data: 18.03.2019 02:25
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przezabawny kryminał

„Zbrodnia i Karaś” Aleksandry Rumin to przezabawny kryminał. Zawiera dużą dawkę humoru, jest inteligentnie napisany, czyta się go z dużym zainteresowaniem. Pozycja idealna dla każdego. Zdecydowanie polecam!
Autor:
Data: 17.03.2019 16:32
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia prawie (nie)doskonała

"Zbrodnia i Karaś" to niezwykle sympatyczna opowieść, przy której można się świetnie ubawić. Ogromnym atutem powieści są jej bohaterowie. Choć charakterystyka postaci nie jest pogłębiona, każda z nich jest mocno charakterystyczna, barwna i jedyna w swoim rodzaju. Autorka, na przykładzie kilku osób pokazuje, jak bardzo ludzie sami się ograniczają, nakładając sobie sztywne ramy, bojąc się ośmieszenia czy inności. Jedno wydarzenie, jeden krok, jedna decyzja, może sprawić, że nasze życie przebiegnie zupełnie inaczej.

Wątek kryminalny jest tu tylko tłem, fabuła skupia się głównie na ludzkich słabościach. Bardzo fajnie przy okazji ukazana jest polska rzeczywistość, absurdy, które niestety są często naszą codziennością.

Perfekcyjnie wyważone proporcje kryminału, komedii obyczajowej i romansu, okraszone zostały nutką paranormalności, tworząc zabawną, wciągającą historię, w której do głosu zostaje dopuszczony każdy z bohaterów. Dwie płaszczyzny czasowe, jedna lokalizacja, dziesięciu ludzi plus kot i duch. Czego chcieć więcej? Jest do śmiechu, jest do myślenia, a zagadka kryminalna wcale nie jest łatwa do rozwiązania.

"Zbrodnia i Karaś" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, zarówno doskonałym, ironicznym humorem, jak i kreacją bohaterów. Przede wszystkim jednak szerokością poruszanych tematów, wśród których można wymienić między innymi relacje w rodzinie, religię, media społecznościowe czy mniejszość seksualną. Wszystko to przemycone do fabuły lekkim, żartobliwym językiem, dzięki czemu powieść czyta się niezwykle szybko i z ogromną przyjemnością.
Autor:
Data: 17.03.2019 16:02
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetny debiut polskiej autorki

Aleksandra Rumin zadebiutowała w wielkim stylu! I niewątpliwie jest to powód do radości. Kolejna, świetnie zapowiadająca się polska autorka, która może zaoferować wygłodniałym czytelnikom świetną, pełną intrygujących zagadek i dobrego humoru, przygodę.
Autor:
Data: 17.03.2019 12:19
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"(…) za każdy nikczemny czyn trzeba w końcu odpowiedzieć. Nawet jak takiego przestępcy nie złapią, to i tak wykończą go wyrzuty sumienia", czyli humor, satyra i zbrodnia w tle.

Aleksandra Rumin stworzyła komedię kryminalną z nutką groteski. Zbrodnia i Karaś to idealna książka na poprawę humoru. Lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, a sama historia jest tak wciągająca, że nie odłożysz jej póki nie dowiesz się kto zabił. Uśmiech nie schodzi z twarzy podczas czytania Zbrodni i Karasia.
Autor:
Data: 15.03.2019 08:50
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Bardzo udany debiut!

Genialna książka! Połączenie kryminału z humorem to strzał w dziesiątkę! Świetnie bawiłam się czytając tą książkę! Polecam!
Autor:
Data: 14.03.2019 22:40
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Satyra środowiska akademickiego

"Zbrodnia i Karaś" to świetnie napisany debiut. Aleksandra Rumin w humorystyczny sposób przedstawia środowisko akademickie.
Autorka wykreowała całą paletę barwnych postaci, a każdy z nich miał powód, aby pozbyć się profesora Karasia. Od samego początku wodzi czytelnika za nos. Do samego końca tożsamość mordercy pozostaje nieznana, co jest ogromnym plusem powieści.
Aleksandra Rumin w swojej książce pokazuje, że nikt nie jest idealny, a środowisko akademickie pełne jest obłudników.
Gorąco polecam! Książka nie raz rozbawi was do łez, ale pozwoli też na chwilę zadumy.
Autor:
Data: 14.03.2019 19:16
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam

Książkę Aleksandry Rumin („Zbrodnia i Karaś”) przeczytałam jednym tchem. I co ja mam teraz o niej napisać? Brak mi pomysłów na jakiś mądry wstęp, więc może zacznę tak niestandardowo od wyliczenia. Po pierwsze już dawno tak się nie ubawiłam podczas lektury! Po drugie te 288 stron to zdecydowanie za mało, dlaczego książka tak szybko się kończy? Po trzecie gratuluję udanego debiutu!
Autor:
Data: 14.03.2019 13:12
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W krzywym zwierciadle

"Zbrodnia i Karaś" to uczelniana satyra, w której autorka z niezwykłą lekkością ośmiesza, a przy tym trafnie nakreśla, otaczającą nasz rzeczywistość. Aleksandra Rumin poszła zdecydowanie bardziej w kierunku obyczajowej strony swojego debiutu skrupulatnie ukazując życie zamieszanych w sprawę osób. A jest one, jak to w satyrze, naznaczone wieloma niebywałymi zbiegami okoliczności i komicznymi zdarzeniami. Sami bohaterowie - szalenie ciekawi. Dialogi bawią, a żarty sytuacyjne i cięte riposty są na stałe wpisane w charakter powieści. Polecam jako doskonały środek na poprawę humoru.
Autor:
Data: 14.03.2019 09:50
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kryminał na studenckich zasadach

„Zbrodnia i Karaś” jest idealna książką dla studentów, do poczytania po ciężkim dniu na uczelni lub w przerwach między wykładami, ale też dla osób, które chciałby się przenieść do czasów uczelnianych lub po prostu przeczytać arcyzabawny kryminał z uczelnią w tle.
Autor:
Data: 13.03.2019 22:52
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najzabawniejszy debiut kryminalny roku 2019

Kochani miłośnicy literatury, gorąco zachęcam Was do lektury „Zbrodni i Karasia" Aleksandry Rumin - z dużym prawdopodobieństwem najzabawniejszej powieści kryminalnej roku 2019, genialnej satyry na środowisko akademickie (i nie tylko). Fabuła tej książki pozbawi Was tchu (z powodu niekontrolowanych wybuchów śmiechu) oraz doprowadzi Was do łez.

Debiutującej pisarce udało się stworzyć lekką, zabawną opowieść przepełnioną sekretami i intrygami, którą naprawdę błyskawicznie się czyta. Chciałabym, żeby wszyscy debiutanci byli tak utalentowani i tworzyli tak dopracowane i przemyślane powieści.
Autor:
Data: 13.03.2019 17:41
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna rozrywka

Zabawna, pełna humoru, sarkazmu i niesamowicie fajnych bohaterów. Szybka akcja, wciągająca fabuła i zakończenie, którego się nie spodziewałam. Autorka wbija szpilę w wiele środowisk, ale robi to w uroczy sposób, więc nie sposób się na nią gniewać. Książka wciąga od pierwszego zdania, napisana lekka, ale dobrym stylem. Jestem zachwycona, tym bardziej, że to debiut Aleksandry Rumin i jestem pewna, że każda kolejna powieść może być tylko lepsza. Polecam.
Autor:
Data: 12.03.2019 22:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Komedia

Przyznam, że spodziewałam się zupełnie czegoś innego - może bardziej kryminału związanego z morderstwem. Dostajemy jednak lekko napisaną satyrę środowiska uniwersyteckiego z nieco przerysowanymi problemami XXI wieku (oczywiście jako zabieg celowy). Aleksandra Rumin w powieści umieściła mnóstwo humoru oraz absurdu, dzięki czemu czyta się ją błyskawicznie.

Akcja ma miejsce w Warszawie, a dokładnie na Młocinach, gdzie mieści się UKSW - Uksford. W 2006 roku dochodzi tam do morderstwa, choć za denatem nikt nie tęskni, a sprawa szybko zostaje zamieciona pod dywan. Nie o tym opowiada jednak książka. To historia bohaterów, którzy byli w tym momencie w budynku uczelni. Powieść jest o tyle zabawna, że opowiada także o wykładowcach księżach, przedstawiając ich jako zwykłych ludzi z wadami i problemami codziennego życia. Druga część książki to historie tych samych postaci, ale dwanaście lat później - dojrzalszych, z nowymi problemami oraz sukcesami. Dopiero na sam koniec powieści poznajemy mordercę z przeszłości i, choć dla mnie nie było to w pewnym momencie już tajemnicą, autorka stosuje bardzo ciekawy zabieg: nazywa tę postać właśnie mordercą, nie zdradzając do samego końca tożsamości ani nawet płci.
Nikt nie wiedział, co bada Pierożek, nikt nie wiedział, po co to bada ani kto mu zezwolił na te badania. Nie wiedział tego sam Pierożek.
Każdego z naszych bohaterów poznajemy bardzo dokładnie. Autorka przedstawia ich obecną sytuację, ale i przeszłość. Najbardziej polubiłam Jadwigę - energiczną starszą panią sprzątającą na Uksfordzie. Bezkompromisowa i niedająca sobie w kaszę dmuchać. Ciekawą postacią okazał się też denat - Karaś, a dokładnie profesor Ernest Karaś. Znienawidzony szantażysta, który pada ofiarą, a nie żałuje tego nawet jego własna matka. Bohaterowie są naprawdę różnorodni - od kleptomanów po ukrytych homoseksualistów. Wzbudzają w czytelniku naprawdę żywe emocje.

Powieść to ukazanie problemów dzisiejszego świata w krzywym zwierciadle - księża zrzucający sułtany w imię miłości, homoseksualiści, studenci poszukujący pracy po latach spędzonych na uczelni... Aleksandra Rumin nie napisała kryminału, a komedię z morderstwem w tle, ale czyta się tę powieść świetnie! Zdecydowanie polecam, ponieważ to nie fantastyka, nie sensacja, a pokazanie życia - nieco przerysowane, ale jednak - stolicy kraju, w Polsce. Z niektórymi rzeczami aż nie można się nie zgodzić :D
Autor:
Data: 12.03.2019 21:48
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia czy nie?

Komedie kryminalne łączą w sobie lekkość humoru z intrygującą zagadką, a jeśli do tego dodać do nich satyryczną atmosferę to dostajemy w efekcie zajmującą lekturę. Książce Aleksandrze Rumin nie sposób odmówić żadnych z tych elementów, każdy z nich spleciony jest z pozostałymi związkiem przyczynowo-skutkowym i dopasowaniem do rozgrywających się wydarzeń. Uczelniane mury idealnie nadają się na kulisy kryminalnej historii, a w przypadku „Zbrodni i Karasia” zostało wykorzystane wiele z detali, czasem wspominanych z łezką w oku i nostalgicznym śmiechem, a czasem z zgrozą z studenckich chwil. Autorka nie stosuje półśrodków i od strony komediowo-satyrycznej są wzięci na widelec wszyscy uczestnicy środowiska edukacji stopnia wyższego. Z większym lub mniejszym przymrużeniem oka zostają wciągnięci w morderczą rozgrywkę, nawet kot Stefan ma do odegrania swoją rolę. Może i suspens jest zaprezentowany w okolicznościach komediowych, ale został tak poprowadzony by w finale zaskoczyć, a w międzyczasie dostarczyć kryminalnych emocji. Od tytułowej „Zbrodni i Karasia” wszystko się zaczyna, a wraz z rozwojem fabuły o jednym i drugim dowiadujemy się coraz więcej, tak samo jak i o bohaterach pośrednio z nimi związanych. Powiedzieć, że osoby te są intrygujące to tak jakby nic nie powiedzieć, ich grono wprost kipi od różnorodnych sekretów, tajemnic, grzeszków oraz innych sprawek, których ujawnienie nie jest nikomu na rękę. Jeśli do tego dodać jeszcze barwne charaktery oraz uczelnianą atmosferę to otrzymujemy dobrą rozrywkę z kryminalną intrygą, której finał jest zaskoczeniem nie tylko dla książkowych postaci.
Autor:
Data: 12.03.2019 20:07
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Udany debiut

Mieliście zły dzień? Chcecie się pośmiać? Czytajcie ,,Zbrodnie i Karasia"! Pełna paradoksów satyra na uczelniane życie i... śmierć.
Jeden trup, dziesięcioro podejrzanych, kot i duch. Mieszanka wybuchowa. Autorka świetnie łączy czarną komedię z kryminałem z nutką fantastyki. Czytelnik jest obserwatorem wydarzeń, z których często wyniesie błędne wyobrażenia (przyznaje się - do końca nie wiedziałam kto zabił). Zupełnie nie czuć, że to debiut pani Aleksandry. Czekam na kolejne książki!
Autor:
Data: 12.03.2019 16:38
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Karaś i inne rybki

"Zbrodnia i Kraś" Aleksandry Rumin to zabawna, lekka jak ptasie mleczko komedia z wątkiem kryminalnym. Każdy znajdzie tu coś dla siebie- jest tu i kryminał, i romans, i powieść obyczajowa, i happy end. Dobra zabawa gwarantowana. W końcu nie tylko poważną literaturą człowiek żyje, tak jak nie każdy może studiować na Uniwersytecie Warszawskim...
Autor:
Data: 11.03.2019 17:58
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobry humor

Jednocześnie zabawna i bardzo życiowa opowieść o tym co może wyniknąć ze śmierci tylko jednej osoby, dla bardzo szerokiego grona. A także o tym, że śmierć nie koniecznie musi być przykrą sprawą.

"Od zawsze powtarzała, że najbardziej boi się starości, a tak pozostała wiecznie młoda. No może nie do końca młoda, ale w kwiecie wieku. Kwiecie nieco przekwitłym..."
Autor:
Data: 10.03.2019 16:34
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia i Karaś

„Zbrodnia i Karaś” to pierwszorzędna komedia kryminalna! Wyśmienite poczucie humoru, wiec przygotujcie się na głośnie i częste wybuchy śmiechu. Bohaterowie to prawdziwa mieszanka wybuchowa, różnorodność charakterów, orientacji i wyznania. Jeśli chodzi o morderstwo, to od pierwszej strony wiedziałam, że zabójcy należą się gratulacje. Karaś, choć martwy, nadal jest cwany i nieprzyjemny, co wzbudza dużo emocji. Doskonale się bawiłam i z prawdziwą rozkoszą będę wyczekiwać kolejnej książki autorki, bo z tak skrzętnie uknutą intrygą i ciętym dowcipem dawno się nie spotkałam! 8/10
Autor:
Data: 10.03.2019 14:11
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zbrodnia i Karaś - po tę książkę trzeba sięgnąć :D

„Witajcie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego!
Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie!
Nieszczęśnicy! (…)
Trafiliście tam, gdzie nawet diabeł przestał mówić dobranoc…”

… do miejsca będącego ostatnią deską ratunku dla totalnych nieudaczników, których nigdzie indziej nie chciano i w którym największą miejscową atrakcją jest pobliski cmentarz oraz przydrożny sklepik o wdzięcznej nazwie MarcPol, którego nieodłącznym elementem krajobrazu jest pewien kloszard. I jakby już samo to nie było dość przygnębiające, to teraz na dodatek pojawił się jeszcze trup… I to nie byle jaki, bo samego profesora Ernesta Karasia, który na UKSW był bardzo znaną osobistością – bynajmniej nie ze względu na jego umiejętności dydaktyczne…

Znaleziony w jednej z uczelnianych łazienek stanowił obraz nędzy i rozpaczy. Jak umarł? Czy wskutek wypadku, czy też może ktoś mu dopomógł opuścić ziemski padół? W chwili jego śmierci na terenie uczelni znajdowało się dziesięć osób stanowiących istną plejadę gwiazd – podstarzała sprzątaczka wraz ze swą młodszą pomocnicą marzącą skrycie o byciu pisarką, emerytowany policjant zimą dorabiający sobie dzierganiem czapek i szalików na drutach, Piękny Michał – przez którego nie jedna przedstawicielka płci pięknej (i nie tylko) próbowała się zabić, dziekan z kryminalną przeszłością, rozpuszczony synalek wicepremiera, była gwiazda pisemek dla panów, zbzikowany naukowiec, neonazistowski bojówkarz oraz biznesmen, któremu w pewnym momencie nie wyszło… A, przepraszam! Był jeszcze kot – rozpuszczony rudzielec o imieniu Stefan, prawdziwy uksfordzki patriota! Wszyscy oni nienawidzili Karasia i każdy z nich miał doskonały motyw, aby się go pozbyć – nawet kot!

Tylko czy któreś z nich się do tego posunęło?

Choć „Zbrodnia i Karaś” Aleksandry Rumin jest dopiero literackim debiutem autorki, to moim skromnym zdaniem ma naprawdę dużą szansę podbić serca wielu czytelników. Dlaczego? Bowiem jest on połączeniem kryminału, komedii, satyry oraz powieści obyczajowej, a przy tym wszystkim okraszony został nutką fantastyki. Słowem – każdy znajdzie tu coś dla siebie 🙂

Czytając opowiedzianą na kartach powieści historię, miałam skojarzenia z dwoma innymi tytułami, doskonale znanymi wielu czytelnikom nie tylko u nas, ale i na całym świecie. W pierwszej chwili na myśl przyszło mi „I nie było już nikogo” Agathy Christie – tam przecież też pojawił się nieboszczyk, a wśród grona podejrzanych znalazło się dokładnie dziesięć osób. Jednak w miarę posuwania się lektury do przodu doszłam do wniosku, że tytuł powieści sam przywodzi na myśl inne dzieło, a mianowicie „Zbrodnię i karę” Fiodora Dostojewskiego. I tam i tutaj wątek zbrodni stanowi punkt wyjścia do pewnych rozważań. O ile jednak Rodion Raskolnikow zastanawiał się nad istotą dobra i zła, podziałem ludzi na dwie kategorie i wolną wolą, o tyle tutaj śmierć Karasia pozwoliła ukazać, jak życie i śmierć jednego człowieka może wpłynąć na losy wielu innych ludzi; jak bardzo jednostka jest w stanie oddziaływać na swoje otoczenie.

Na okładce książki przeczytać można, iż debiutanckie dzieło Rumin jest satyrą na środowisko uniwersyteckie. Nie wiem dlaczego, tak bardzo zawężono ten opis, bowiem prawda jest taka, iż autorka nie tylko ośmiesza i piętnuje pewne zachowania, do których dochodzi w murach uczelnianych, ale też idzie o wiele dalej – nawiązuje do świata polityki, kondycji naszej służby zdrowia, czwartej władzy (z mediami społecznościowymi na czele), ludzkiej sprzedajności czy zakłamanych relacji rodzinnych. Wszystko to czyni oczywiście z ogromną dawką humoru i człowiek się śmieje, czytając kolejne linijki tekstu. Potem jednak przychodzi refleksja… jakież to prawdziwe i smutne zarazem, że żyjemy w takim a nie innym kraju… Ogromny więc plus leci do autorki ode mnie za celne sportretowanie otaczającej nas rzeczywistości.

O bohaterach rozpisywać się nie będę, gdyż nie chciałabym odbierać wam przyjemności poznania każdego z nich. A naprawdę są tego warci, wszyscy, bez wyjątku. Nawet kot! Przyznam, że dawno już nie miałam do czynienia z tak szaloną mieszanką charakterów i osobowości. Iście wybuchowa i niezwykle zaskakująca – zwłaszcza kiedy poznacie ich samych oraz ich losy PRZED i PO śmierci Karasia.

Zakończenie? Dla mnie? Kompletnie nieprzewidywalne! Szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nie to, żebym się zawiodła! Co to, to nie! Po prostu miałam nadzieję na nieco inne wyjaśnienie całej zagadki 😉 Jak widać i tutaj autorka nie zawiodła – kompletnie wywiodła mnie w pole 😀

Dlatego tak bardzo się cieszę, że „Zbrodnia i Karaś” Aleksandry Rumin ukaże się pod moim patronatem medialnym <3. Zachęcam więc was do sięgnięcia po ten tytuł, bo naprawdę warto! No, na co jeszcze czekacie?

Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://magicznyswiatksiazki.pl/zbrodnia-i-karas-aleksandra-rumin/
Autor:
Data: 10.03.2019 12:37
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zabawna komedia kryminalna

Zbrodnia i Karaś to komedia kryminalna napisana w sposób lotny i miły dla czytelniczego oka. Ładny, zrozumiały język, łączy się z humorem i zagadką, której rozwiązanie będzie nad wyraz zaskakujące. To przyjemna lektura na krótkie chwile wolności przy kawie. Czyta się jednym tchem i wtapia w uczelniane środowisko szybciej niż tłusty sos w jedwabną bluzkę.
Aleksandra Rumin - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!