Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 795 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 795 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Historia » I i II wojna światowa » Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w Zagładzie Żydów
Facebook Twitter

Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w Zagładzie Żydów

Miniaturka
Nasza cena:
39,53 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 54,90 zł (oszczędzasz 15,37 zł)
Autor: Jan Grabowski
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania:2020
Oprawa:twarda
Liczba stron:432
Format:15.0 x 23.0 cm
Numer ISBN:978-83-8049-986-7
Kod paskowy (EAN):9788380499867
Dostępność: tak (192 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro

Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w Zagładzie Żydów – opis wydawcy

Historia granatowej policji nie jest tematem zamkniętym i oswojonym. Wręcz przeciwnie, okupacyjne losy policjantów wracają dziś jako jeden z elementów walki o pamięć i mity historyczne, na których zasadza się polska polityka historyczna.

„Jest rzeczą charakterystyczną, że przestępstwa popełnione przez granatowych policjantów na innych Polakach nie wzbudzają już takich emocji – to w końcu, jak można sądzić, nasze „wewnętrzne sprawy”, które wyłącznie nas samych obchodzą. Zupełnie inaczej jest w wypadku historii Zagłady – jedynej części polskiej historii, która ma uniwersalne znaczenie i która wzbudza zainteresowanie na całym świecie. (...) Tak się jednak składa (czego starałem się dowieść na stronach tej książki), że granatowa policja miała niebagatelny udział w wymordowaniu polskich Żydów i wchodzi tym samym w pole zainteresowania badaczy Holokaustu. Więcej, granatowa policja stanowiła istotny, niekiedy niezbywalny element niemieckiej strategii eksterminacji europejskich Żydów. Na dodatek polscy policjanci często mordowali Żydów na własną rękę, wykazując się przy tym ogromną inicjatywą. Żal tylko, że w sporze o polską niewinność mało kto pamięta o niepoliczonych dziesiątkach, setkach tysięcy żydowskich ofiar granatowej policji, ludziach, którzy mogli ocaleć, którzy mieli sporą szansę na przeżycie wojny, ludziach, o których pamięć bezskutecznie upominał się Emanuel Ringelblum”.

– Jan Grabowski

Opinie czytelników o „Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w Zagładzie Żydów”
Średnia ocena: 2,5 na bazie 2 ocen z 2 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 06.05.2020 09:00
Ocena: 0,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kolejny zestaw kłamstw i oczerniania Polaków

Niestety kolejna książka tego pana w której oczernia Polaków. Wielokrotnie udowadniano mu kłamstwa i przeinaczanie faktów. Ta pozycja wpisuje się w obecny trend plucia na Polskę i wybielania narodu wybranego.
Autor:
Data: 23.04.2020 11:14
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Na posterunku

Książki o udziale granatowej policji w zagładzie Żydów jeszcze nie było. Lukę wypełnia świetna pozycja Jana Grabowskiego Na posterunku. Wypełnia ją, dodajmy, treścią wyjątkowo dla Polaków bolesną i trudną, ale owa gorzka pigułka jest lepsza, niż zaczarowana rzeczywistość niewinnych herosów bez skazy, za których czasem próbujemy uchodzić.

Na początek ważne zastrzeżenie, jakie wypada poczynić przy tego rodzaju książce. Przyzwyczaiłem się i nauczyłem tego, że książki historyczne nie są obiektywnym źródłem wiedzy o przeszłości, że nie istnieją takie źródła. Każda próba pisania o historii jest z góry narażona na subiektywizm; sam fakt wzięcia do ręki pióra przez określonego autora już gwarantuje, że będę miał do czynienia z jego wizją, skażoną ideologią, poglądami, emocjami, uczuciami… Jeśli komuś wydaje się, że starożytne kroniki Flawiusza czy, z naszego podwórka, roczniki Długosza, Kadłubka albo kronika Galla Anonima to obiektywne źródła wiedzy o przeszłości – jest w poważnym błędzie.

Nawet instytucja świadka jest w tym wszystkim niepewna. Bo kto zagwarantuje, że świadek nie zmyśla? Że nie przyjmuje czegoś, co usłyszał od innej osoby, za własny pogląd? Sacks pisał o tym w Mężczyźnie, który pomylił swoją żonę z kapeluszem: o „nie swoich” wspomnieniach. Ileż było dyskusji na ten temat przy Sąsiadach Grossa, czy świadek aby na pewno widział, co widział. Przeczuwam, że z książką Grabowskiego będzie podobnie: zaraz znajdą się tacy, którzy powiedzą, że wyrywa zdania i poglądy z kontekstu, że cytuje czyjś pamiętnik czy wspomnienia, ale w sposób wybiórczy, że Ringelblum i jego załoga, często cytowani w pozycji, nie mieli racji, a ich pogląd był zafałszowany przez niechęć do Polaków.

Z tym zastrzeżeniem przystąpiłem do lektury Na posterunku. Udział polskiej policji granatowej i kryminalnej w zagładzie Żydów. Jako że tematy zagłady jest wyjątkowo śliski i nie raz byłem na przemian wyzywany od antysemitów/żydożerców/polakożerców/wrogów Polski (tak, w zależności od obozu politycznego autora byłem jednym albo drugim), to od razu dodam, że mój pogląd na zagładę jest wyjątkowo prosty: otóż przyjmuję, że wojna to czas potwornej próby dla dobrych i złych. Rozważając stosunek do zagłady: ci pierwsi będą ratować Żydów, ci drudzy ich wydawać, brać udział w łapankach, denuncjować.

Pogląd tak prosty, że aż prostacki, mam wrażenie. Ale, moim zdaniem, najrozsądniejszy, bo pozwala odżegnać się od obozu, który widzi Polaków jako kryształowych bohaterów bez skazy, ale też od tego, który widzi we wszystkich Polakach tylko i wyłącznie krwiożerczych antysemitów, czekających tylko na okazję do nowych prześladowań Żydów.

Po przydługim, ale niezbędnym wstępie, można nareszcie przejść do samej książki. Grabowski śledzi udział granatowej policji w zagładzie Żydów. Granatowej od granatowego koloru mundurów funkcjonariuszy, którzy takie mundury nosili także przed 1932. Powołana do istnienia została już 17 grudnia 1939 roku. Pośpiech Niemców absolutnie nie dziwi: wkroczyli na obcy teren, nie znali miejscowego półświatka, informatorów, kontaktów, środowisk. A kto znał to wszystko lepiej niż przedwojenni policjanci? Okupant nie zna terenu, języka, uwarunkowań kulturowych i społecznych, więc w pewnym sensie jest zdany na łaskę i niełaskę byłych formacji trzymających porządek.

Co ważne, Grabowski opisuje przede wszystkim skomplikowanie stosunków panujących między polskimi policjantami a ich niemieckimi przełożonymi, a także złożoność postaw okupacyjnych, które z moralnego punktu widzenia (szczególnie nam, oceniającym ich z perspektywy kilkudziesięciu lat) mogą się wydawać wątpliwe.

Jako bezpośrednio podlegający Niemcom, granatowi nie mieli zbyt wielkiego wyboru i musieli wykonywać rozkazy. To z jednej strony. A z drugiej: Niemcy musieli trzymać dyscyplinę wśród granatowych. Rozprężenie w formacji policyjnej, szczególnie w warunkach okupacji, gdzie okupant musi maksymalnie kontrolować podbity teren, nie jest przez tegoż okupanta pożądane. Ale dyscyplina oznacza też pewną pobłażliwość. Bo zarówno pod butem, jak i będąc nadmiernie łagodnym, może dojść do rozluźnienia dyscypliny. Dlatego Niemcy musieli zręcznie manewrować między surową a delikatniejszą podległością.

Są też Polacy, którzy zostają postawieni w dwuznacznej moralnie sytuacji. Bo muszą służyć okupantom. Ale z drugiej strony – nie mają innego wyjścia. Zresztą, ich postawę rozgrzesza państwo podziemne, które wyraźnie mówi, że mają służyć interesom narodu polskiego, a z drugiej: to chyba oczywiste, że podziemie będzie umieszczać swoich ludzi, swoich szpiegów, w takiej formacji. Przyczyn tłumaczyć nie trzeba.

Pewne kontrowersje może wzbudzić stosowana przez Grabowskiego metoda, czyli rozpatrywanie zjawisk rozgrywających się w małych społecznościach i próba uczynienia ich reprezentatywnymi dla całego narodu. Albo, powołując się na Grossa (który sam tej metody też nie wymyślił), „społeczeństwo posiadające wspólną historię, obyczaje i instytucje ma również, ipso facto, pewien stopień wewnętrznej spójności. Używając analogii, można powiedzieć, że należy o nim myśleć raczej jak o tekście albo o czymś na kształt systemu posiadającego wewnętrzny porządek niż jako o całkiem dowolnej zbieraninie przypadkowych części składowych (…) „gęsty opis” konkretnych, ściśle zlokalizowanych wydarzeń pozwala nam uzyskać wiedzę ogólną na temat zachowań i postaw społeczności wiejskiej”.

Słowem: od szczegółu do ogółu. I tak historie posterunków policyjnych w Brzesku Nowym i Miechowie można przełożyć, bardziej ogólnie, na przykład na historię państwa. Istnieje pewne ryzyko w tej metodzie, która, mam wrażenie, nie uwzględnia konkretnych uwarunkowań, nie uwzględnia też człowieka jako istoty, która wymyka się wszelkim klasyfikacjom. To jak z testami psychologicznymi: można w to wpasować jednostkę, ale niedoskonałości pozostaną. Pojawia się problem, bo co zrobić z tym, żeby nie uogólniać, a jednocześnie dać najpełniejszy obraz wydarzeń?

Autor nie analizuje wydarzeń historycznych wyłącznie przez pryzmat faktów, opisywania przeszłości. Badając postawy policjantów wspomina o ich emocjach, groźbie kar, krytycznego oceniania czy też nacisku ze strony otoczenia, aby ulec presji mordowania/wydawania.

Grabowski, obok szczegółowych i wnikliwych analiz postaw polskich policjantów wobec Żydów, wymienia jeszcze jedną, dzięki czemu książka zyskuje nowe wartości poznawcze. Otóż autor uwzględnia fakt, że w morzu nienawiści, denuncjacji, wyłapywania Żydów, urządzania polowań, grabienia pożydowskich rzeczy, pojawiali się też tacy, którzy ratowali, pomagali. Wszak jest to jego zadaniem jako historyka, przedstawić w miarę pełny i spójny obraz z rozrzuconych fragmentów, o czym zresztą sam pisze: „historyk musi się jednak starać tak wiernie, jak to tylko możliwe, zarysować realia epoki i tak poukładać rozrzucone fragmenty historycznej łamigłówki, aby powstał spójny obraz, który umożliwi czytelnikowi wyciągnięcie własnych wniosków”.

I tu autorowi należy się największa pochwała. Na posterunku nie jest książką zaangażowaną ideologicznie; nie znajdziemy tu ani nadmiernego wybielania, opowieści o medalach dla sprawiedliwych wśród narodów świata i nieustannego podkreślania, jak wielką stanowią wartość w morzu zagłady. A z drugiej strony: nie będzie to jednostronna opowieść o tym, że wszyscy Polacy zasługują na potępienie, bo przecież wszyscy mordowali. A jeśli nie mordowali, to denuncjowali. Albo, koniec końców, biernie przyglądali się zbrodni, co też przecież zasługuje na potępienie. Grabowski daje czytelnikowi fakty, a zadaniem tego drugiego jest interpretacja.

A wyłaniający się z tej interpretacji obraz nie jest zbyt wesoły. Chociaż jest w nim odrobina światełka. Ale i tak było gorzej, niż się pozornie wydaje: koniec końców polscy policjanci w dużej mierze przyłożyli rękę do holocaustu.
Jan Grabowski - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!