Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Nikt nie idzie
Jakub Małecki

Nikt nie idzie

Nasza cena:
24,04 zł (zawiera rabat 35 %)
Nikt nie idzie - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,99 zł (oszczędzasz 12,95 zł)
Autor: 

Jakub Małecki

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:272
Format:15.0 x 21.5 cm
Numer ISBN:9788381291125
Kod paskowy (EAN):9788381291125
Materiały dodatkowe: Zajrzyj do środka / przeczytaj fragment
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 6,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (94 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 6,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (94 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 8,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (94 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (94 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy (3 egz. na miejscu)
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2019.02.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2019.02.26
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy (16 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy (4 egz. na miejscu)
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy (8 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2019.02.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy (2 egz. na miejscu)
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy (4 egz. na miejscu)
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy (6 egz. na miejscu)
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy (3 egz. na miejscu)
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy (2 egz. na miejscu)
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy (8 egz. na miejscu)
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Nikt nie idzie – opis wydawcy

Po tym, jak Olga zobaczyła go po raz pierwszy, uporczywie wracał do niej w myślach. Tajemnicza postać z kolorowymi balonami. Ni to mężczyzna, ni to dziecko. Ona samotna, on osobny i zamknięty we własnym świecie. Ich losy przetną się ponownie na skrzyżowaniu ulic w chwili tragicznego zdarzenia.

Małecki prowokuje czytelnika, by na podstawie rozsypanych wspomnień stopniowo odkrywał prawdziwy bieg zdarzeń. Gdzieś są słowa niewypowiedziane, niespełnione relacje oraz gesty zawieszone między dwojgiem bliskich i obcych sobie ludzi. Wielkie miasto wypełniają miłość i samotność.

Nikt nie idzie to powieść, w której buzują wielkie emocje. Hipnotyzuje, delikatnie sącząc czułe i ledwo wyczuwalne tony. Zostaje w pamięci na długo.

„Do niedawna pytana o ulubionego polskiego autora miałam jedno nazwisko. Po Nikt nie idzie odpowiadam: Myśliwski i Małecki” – Joanna Bator.

„Jedna z najbardziej wyjątkowych książek, jakie kiedykolwiek czytałam. Kameralna, subtelna i krucha. Po raz kolejny Małecki nie daje spać. Nadzwyczajna!” – Agnieszka Więdłocha.

„Małecki uwiódł mnie żarłoczną Japonią, mężczyzną uporczywie oglądającym komody i Olgą od liści. To powieść, w której fragmenty wydarzeń subtelnie składają się w obraz intrygującej rzeczywistości. Takie rzeczy się po prostu zdarzają, a może nic samo się nie dzieje?” – Izabela Sadowska, lubimyczytać.pl.

„Jedna z najpiękniejszych i najczulszych opowieści, jakie przeczytacie w tym roku! Jakub Małecki potrafi zamykać emocje w najprostszych słowach, poruszać najdelikatniejsze struny w sercu czytelnika. Warto poddać się jego magii! – Olga Kowalska z WielkiBuk.com.

FacebookTwitter
Nikt nie idzie - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.10.03
Recenzja
Opinie czytelników o „Nikt nie idzie”
Średnia ocena: 4,5 na bazie 19 ocen z 19 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Natalia, data: 10.02.2019 23:15, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Poetyckie uniesienia

Po "Nikt nie idzie" sięgnęłam z polecenia jednej z blogerek książkowych. Nie znam innych książek Jakuba Małeckiego, więc to było moje pierwsze spotkanie z jego twórczością... i, jak się okazuje, z pewnością nie ostatnie.
Historia zachwyca swoją poetyckością w tak wyjątkowy sposób, że momentami ciężko było mi ją odłożyć, nawet wiedząc, że czeka na mnie praca (szefie, jeśli to czytasz, już wiesz, dlaczego w grudniu odpisywałam na maile po nocach). Na kolejne spotkanie planuję lekturę "Rdzy" - książki, którą wielu uważa za najlepszą powieść tego autora. Na razie jestem zachwycona "Nikt nie idzie", więc jeśli "Rdza" ma ją przebić, to biorę w ciemno.
♡♡♡
"Im jestem starszy, tym więcej rzeczy mnie stresuje".
♡♡♡
"Czuł, że to chyba już za późno, że sobie nie poradzi. Że nie zdoła przeprosić jej za te wszystkie momenty, kiedy stchórzył...".
♡♡♡
Autor: Dominika Stryszowska, data: 10.02.2019 16:44, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Subtelna

"Wracała do domu i powtarzała w myślach słowa sprzed trzech wieków: tą drogą nikt nie idzie."

Jakub Małecki jest dla mnie nowym autorem, wcześniej nie miałam styczności z jego twórczością i teraz zdaję sobie sprawę z mojego błędu. Najnowsza powieść mimo że jest delikatna, subtelna niesie w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Z pozoru prosta, zaledwie 200-stronicowa, historia zawiera w sobie niuanse, których niepowstydziły by się lektury omawiane w szkole. Ktoś mógłby powiedzieć, że to zwykła historia, która mogła by się przdarzyć każdemu. Trochę smutna, ale takie rzeczy poprostu się zdarzają. I pod tą zwykłością kryje się prawdziwe piękno.

"Zazwyczaj oglądał swoje życie właśnie tak, zza jakiejś firanki"

Bardzo inteligentna, zapadająca w pamieć, dotykająca ważnych rzeczy, przemyślana, złożona. Tych przymiotników można mnożyć do woli. Myślę, że warto się nią zainteresować, zobaczyć, że w Polsce też mamy wartościową literaturę, taką nie oczywistą, a przejmujacą i chwytającą za serce.
Autor: werka_@onet.pl, data: 08.02.2019 19:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nikt nie idzie?

Olga i Igor to dwójka osób, których drogi krzyżują się na ruchliwych ulicach stolicy. Szukają harmonii, miłości, akceptacji, ale przez błędne decyzje podjęte w przeszłości skazują się na samotność. Zamknięci na świat wokół, żyją z dnia na dzień.

J. Małecki opisuje życie zwykłych ludzi i jak ich historie potrafią chwycić czytelnika za duszę. „Nikt nie idzie” to książka o miłości, tragedii, samotności, o błędnych wyborach wpływających na całe życie i o chwilach, które potrafią zmienić ludzkie życie. Podobało mi się to, że autor aktywizuje czytelnika poprzez przedstawienie fragmentów wspomnień, które dopiero po pewnym czasie zaczynają tworzyć całość. Czytając książkę, czujemy się, jakbyśmy składali klocki, każda kolejna strona odkrywa przed nami następny element. Autor nie ocenia swoich bohaterów, nie krytykuje, ani nie pochwala podjętych przez nich decyzji. Jest tylko i wyłącznie narratorem opowiadającym o cudzym losie, maksymalnie skupionym na bohaterze, których tak fantastycznie skonstruował.

„Od pewnego czasu w jej życiu nie działo się jednak prawie nic i miała nadzieję, że tak już pozostanie. Spośród wszystkich złych sposobów na spędzenie życia „prawie nic” wydawało jej się sposobem najlepszym”

Pomimo tego, że akcja książki toczy się spokojnym, jednostajnym rytmem, nie sposób się od niej oderwać. Tragedie życiowe przedstawione w książce, takie jak nieszczęśliwa miłość, nieuleczalna choroba dziecka, śmierć w tragicznych okolicznościach, zaginięcie bliskiej osoby, skłaniają czytelnika do refleksji. Muszę wspomnieć, że nie do końca spodobała się konstrukcja zakończenia, ale to jedyny minus jak dostrzegłam.
"Nikt nie idzie" czaruję swoją autentycznością i literackim warsztatem. Powieść ta jest napisana z ujmującą subtelnością i wrażliwością. Nie mogłabym tu nie wspomnieć o samej okładce książki, która prezentuje się wspaniale i niewątpliwie przyciąga wzrok. Na pewno sięgnę po inne książki Jakuba Małeckiego.


"Tą drogą
nikt nie idzie
tego dzisiejszego wieczoru."
Autor: Apo, data: 07.02.2019 22:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

***

Po tym, jak Olga zobaczyła go po raz pierwszy, uporczywie wracał do niej w myślach. Tajemnicza postać z kolorowymi balonami. Ni to mężczyzna, ni to dziecko. Ona samotna, on osobny i zamknięty we własnym świecie. Ich losy przetną się ponownie na skrzyżowaniu ulic w chwili tragicznego zdarzenia. /z okładki/


Jakub Małecki jawi mi się jako autor, który potrafi dotknąć mocno stron uczuć w duszy. Miałam wielki nadzieje wobec tej książki i... mam mieszane uczucia. Nie ma wielkiego "wow", ale książka siedzi we mnie. I chyba o to chodzi w pisaniu.

Autor przeplata losy bohaterów, miesza w czasie i przestrzeni. Poznajemy tylko poszatkowane kawałki życia bohaterów, ich spojrzenia na świat, uczucia... Ale wszystko układa się w piękną całość dotyczą naszej ludzkiej natury oraz... samotności, relacji z innymi.

Tym, co mnie chwyciło za serce jest umieszczenie w książce haiku, którego jestem wielką entuzjastką. A także piękne skomponowane ilustracje idealnie wpasowujące się w klimat książki.
Autor: All my tiny world, data: 06.02.2019 22:13, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Życie

Szczerze pisząc recenzja tej książki sprawiła mi sporo problemów. Głowiłam się nad nią dobry tydzień i w dalszym ciągu nie bardzo wiedziałam co napisać. Jakub Małecki przygotował dla nas słodko- gorzką i bardzo subtelną powieść, w której odnajdziemy dużo szarości, codzienności, zwykłego życia niby zwyczajnych ludzi. Jest to powieść o wszystkim i o niczym, prosta i trudna zarazem, zwyczajna i niezwyczajna. Mówi o życiu i wyborach oraz tym, że jedna chwila może wszystko zmienić. Opowiada o ludziach zagubionych w rzeczywistości, niepewnych w relacjach, samotnych, porzuconych. Zwyczajność wręcz wylewa się z jej stron. Autor niczego nie upiększał, posłużył się inną – powiedziałabym wręcz surową – narracją. Dodatkowo zamiast gotowej historii, dostajemy jej okruchy, puzzle, z których stopniowo tworzymy cały obraz i jednocześnie zastanawiamy się jaki będzie jego ostateczny kształt. Nikt nie idzie jest powieścią oszczędną, wręcz minimalistyczną, spokojną nawet w jej tragicznych momentach, skupioną na detalach i niuansach, niewypowiedzianych słowach i gestach. Czytając ją odniosłam wrażenie, że to właśnie one są w niej najważniejsze. Mi osobiście lektura tej książki przyniosła więcej pytań niż odpowiedzi. Jeśli miałabym w jednym zdaniu odpowiedzieć na pytanie: o czym jest ta powieść? Powiedziałabym, że o tym z czym nie potrafimy sobie w życiu radzić...
Autor: Zielona Małpa, data: 05.02.2019 09:22, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nikt nie idzie

Uwielbiam prosty, ale emocjonalnie sugestywny język Jakuba Małeckiego. Sięgając po “Nikt nie idzie” miałam nadzieję po raz kolejny zanurzyć się w narracji, świecie i bohaterach autora. I po części tak się stało.
Olga spotyka na swojej drodze Klemensa, który nie mówi i ma torbę pełną balonów. I w zasadzie nic więcej nie mogę powiedzieć bez spoilerowania.
“Nikt nie idzie” w przeciwności do poprzednich książek Jakuba Małeckiego, które czytałam, przenosi akcję z prowincji do miasta. I to nie byle jakiego miasta, ale do samej Warszawy. Z miejsca, gdzie samotność bywa najczęściej fizyczna, do miejsca, gdzie samotność w dużej mierze ma charakter psychologiczny.
Czy ta zmiana wyszła autorowi na dobre? Nie do końca. Historia w “Nikt nie idzie” nie porwała mnie w takim stopniu, jak poprzednie książki. Mam wrażenie, że autor wrzucił w zbyt małą objętość zbyt wiele historii i postaci, przez co żadna z nich w pełni nie wybrzmiała.
Fabuła tej powieści jest trochę poszatkowana. Historię poznajemy z różnych perspektyw i z różnych punktów w czasie. Jednak mimo tak szerokiego spojrzenia, nie ma tu tej głębi, którą tak polubiłam w “Dygocie” i “Rdzy”.
Jeśli ktoś nie czytał jeszcze żadnej książki Jakuba Małeckiego, to mogę polecić “Nikt nie idzie”. Nie jest to zła książka. Po prostu nie jest tak dobra, jak przyzwyczaił mnie Jakub Małecki.
Autor: Książkowe Zacisze, data: 16.01.2019 12:29, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tą drogą...

„Tą drogą
nikt nie idzie
tego dzisiejszego wieczoru.”

Zachwyt – i na tym powinnam zakończyć.
To, co tworzy Jakub Małecki, ścieżki, które wytycza, bohaterowie, których powołuje do istnienia, to zachwyt.
Ta książka jest kolejnym dowodem wielkiego talentu autora. Zwyczajne, często tragiczne historie ludzi, uwięzionych w swoich zwyczajnych, szarych życiach, w rękach Jakuba Małeckiego nabierają barw i sensu. Upośledzony chłopiec-mężczyzna, kobieta, która powiedziała „nie” swojemu szczęściu, Mężczyzna Uporczywie Oglądający Komody. Tragiczna katastrofa, samotność, tęsknota. Jest coś w tym stylu pisania, jakiś taki ból i smutek, jakaś iskra nadziei, że człowiek czyta i czuje jakby nie czytał, lecz był tam, po drugiej stronie kartki.

„Nikt nie idzie” to prosta, ale pogmatwana historia. Sens nie leży na złotej tacy, trzeba go trochę poszukać, ruszyć głową, popaść w melancholię. Niezwykłe to wszystko, choć takie zwyczajne. Zdecydowanie jest to książka, do której trzeba wrócić.
Polecam wszystkim, bez wyjątku.
Idź tą drogą.
Autor: Tygrysica, data: 14.01.2019 21:25, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nikt nie idzie

O Jakubie Małeckim słyszałam naprawdę wiele dobrego. Praktycznie każdy napotkany mól książkowy (i nie tylko) zachwalał mi jego książki. Nawet mój młodszy brat oszalał na punkcie jego twórczości. Mnie jednak mimo to ciągle nie kusiło do sięgnięcia po książki Małeckiego i gdyby nie spotkanie autorskie, na którym znalazłam się całkiem przypadkowo to chyba nigdy by się to nie zmieniło. Wbrew pozorom nie poznałam tam twórczości Małeckiego, lecz jego samego. Człowieka, który swoim poczuciem humoru oraz fantastycznym i pełnym szacunku podejściem do fanów oczarował mnie w tak dużym stopniu, że wyszłam z tego spotkania z jego książką w ręce. Tak też zaczęła się moja przygoda z twórczością Jakuba Małeckiego.

„Trochę zaczęli się kolegować. Oczywiście nikomu by się nie przyznał, bo kolegowanie się z dziewczyną było bardziej obciachowe, niż na przykład zakładanie kalesonów, ale skoro już grabił u niej liście, to mógł przecież z nią też porozmawiać. Albo poganiać kota. Albo pograć w badmintona. Albo pojechać z nią do fabryki fortepianów, gdzie pracował jej tata i gdzie ona miała swój tajny skład z zabawkami.”

Przyznam szczerze, że po tych wszystkich pozytywnych opiniach spodziewałam się naprawdę powalającej lektury, tymczasem zupełnie nie wiem co mam myśleć o „Nikt nie idzie”. Ponieważ książka ta wywołała we mnie sprzeczne emocje. Z jednej strony otrzymałam lekką, a przy tym niezwykle głęboką historię, zmuszającą czytelnika do wyciągania własnych wniosków i przeżywania życia bohaterów razem z nimi. Natomiast z drugiej strony wprowadzenie aż czterech głównych postaci oraz danie każdemu z nich głosu sprawiło, że w książce tej zapanował tak wielki chaos, że po jej skończeniu w głowie pozostał tylko jeden wielki mętlik. Na dodatek historia Marzeny, Olgi, Igora i Klemensa urwała się tak nagle, że nie mogłam pozbyć się wrażenia, iż gdzieś przegapiłam zakończenie. Jakby co najmniej z mojego egzemplarza wyrwano te kilka ostatnich stron z zakończeniem lub zwyczajnym „podsumowaniem” całości. Takie otwarte zakończenia czasem faktycznie mają swoje plusy, ponieważ umożliwiają czytelnikowi podsumowanie historii tak jak sobie to wyobraża, jednak tutaj zdecydowanie zabrakło mi tego zakończenia.

Wstyd przyznać, ale najbardziej w tej książce urzekła mnie szata graficzna. Minimalistyczna okłada, przedstawiająca klawisze piania moim zdaniem wyraża więcej emocji niż nie jedna kilkusetstronowa powieść. A piękne i subtelne rysunki znajdujące się na początku i końcu każdego rozdziały tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu.

Sięgając po „Nikt nie idzie” nie spodziewałam się, że otrzymam tak zwyczajną i ludzką historię, w której wszystko będzie takie autentyczne. Tutaj brak sztucznych ideałów, są tylko normalni ludzie, którzy popełniają błędy jak każdy z nas. Mimo tego sama książka nie powaliła mnie na kolana, lecz w pewnym stopniu zachęciła do głębszego poznania twórczości Małeckiego. Wszystko, dlatego że „Nikt nie idzie” uświadomiło mi, iż nie spotkałam do tej pory żadnego autora czy autorki piszącego tak kompletnie inaczej od wszystkich. A to jest naprawdę godne pochwały.

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Nikt nie idzie” autorstwa Jakub Małecki.

Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Autor: Justyna, data: 03.01.2019 14:23, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sztuka latania

Miała być „Sztuką latania”, o czym sam Małecki pisał w mediach społecznościowych. A stała się powieścią o wielkich, choć prostych, uczuciach.

Tą drogą
Nikt nie idzie
Tego dzisiejszego wieczoru

Słowa Małeckiego pokochałam od początku. Czytałam „Ślady”, „Dygot”, „Rdzę”, „Dżozefa”. Myślałam, że już znam styl, że mnie nie zaskoczy.
Marzena zbierająca fontanny, szara myszka. Wychodzi za mąż za pilota Antoniego Mazura, który by ją poderwać prawie zakochał się w komodzie, które sprzedawała. Razem budują szczęśliwe gniazdko, w którym rodzi się Klemens. Chłopiec z problemami, kochający balony i granie na wyimaginowanym instrumencie. Olga content manager, miło wspominająca dziadka i jego fortepian, ma kota Ryszarda. Igor, chłopak który na prezent daje puzzle i kocha Japonię. Co może łączyć ich wszystkich? Zainteresowani?

Co uderza w powieści to przede wszystkim bezpośredniość. Małecki nic nie ukrywa, nie spycha na dalszy plan. Nie ma tu zbędnych metafor czy tak łatwych do użycia filtrów. Głównym nurtem jest tu ułomność bohaterów, nie tylko jako jednostka chorobowa, ale także jako – niestety – sposób na życie. Tu są ciągle przeszkody do pokonania, i gdy przez chwilę jest z górki, wiedz że chwilę wyłoni się życiowe K2 do pokonania.

Powieść jest jednocześnie lekka, bo nie porusza jakiś super ważnych tematów jak pokój na świecie czy pakt klimatyczny, a przytłacza codziennością. To powieść o uczuciach i wyborach. To portret relacji matka-dziecko, która walcząc z samotnością przez powtarzające się poniedziałek-piątek traci JA. To podglądanie przez lustro weneckie relacji dwojga, którzy chcą ale nie potrafią być ze sobą, bez wyrzeczeń i pójścia na kompromis.

Powieść bez wyraźnego zakończenia, losy bohaterów w zawieszeniu. Kończysz z niedowierzaniem, że to ostatnia strona. I jak zwykle z Małeckim bywa: przez kilka dni myślisz, zastanawiasz się „co by było gdyby?”, „a jakby ona?”, „a czy oni?”. Szczerze polecam.
Autor: zarwananoc, data: 01.01.2019 15:36, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Specyficzna opowieść

"Wiersze fascynowały go, ale robiły mu krzywdę. Zabierały spokój, męczyły. Czasami przychodziło mu do głowy, że wolałby nigdy nie zainteresować się haiku, nie wiedzieć tego wszystkiego, nie znać tych myśli i słów."

Przyszedł czas i na mnie aby zapoznać się z twórczością Jakuba Małeckiego do, którego zabierałam się dłuugi czas. Po milionach opinii przeczytanych na blogach, byłam nastawiona na naprawdę dobrą lekturę. Chcą czy nie, nie potrafię ich podważyć.
W książce znajdujemy wiele wspaniałych fragmentów, które podbijają serce i dają sporo do myślenia. Tak na prawdę książka jest o wszystkim i o niczym, o codziennych i niecodziennych problemach, konsekwencjach z podejmowanych decyzji, radości lub smutku z poszczególnych sytuacji czy przynoszące przez kolejne dni niespodzianki. Olga na co dzień jest zwykłą kobietą, która poznaje nietypowego chłopca, ubranego w czapkę z zielonym pomponem i trzymającego pakiet napompowanych balonów w plecaku. Marzena za to jest jego matką, która nie posiada kolorowego życia, lecz kocha syna zamkniętego w swoim świecie, który ma marzenie nauczyć się latać. Jedna tragedia zmienia życie całej trójki, teraz tylko możemy się domyślać, czy na lepsze czy gorsze.
"Nikt nie idzie" jest książką przepełnioną bolesną codziennością, która potrafi człowieka wzruszyć jak i załamać. Z pozoru zwyczajne sytuacje, wzbudzają wiele emocji, które dają do myślenia. Książkę jak najbardziej można określić mianem "innej", wyjątkowej. Możliwe, że jest to sprawa narracji, surowszej, nie pisanej lekkim piórem. Widać, że autor wkłada w książkę wiele swoich przemyśleń i przede wszystkim serca. Krótkie rozdziały, pojedyncze grafiki, także nadają pozytywny nastrój. Wszystko jest przeplatane urywkami z przeszłości, które osobiście bardzo mi się spodobały i może trochę mnie boli, że było ich tak mało. Sam fakt posiadania tej książki na regale i zerkanie co pewien czas na wspaniałą okładkę, cieszy oko.
Reasumując, książkę jak najbardziej polecam przeczytać, ponieważ zostaje w pamięci i potrafi nam niektóre rzeczy uświadomić.

"Marzyła o zestawie siedmiu książek Sapkowskiego, a dostawała ciężki naszyjnik, który był piękny, zachwycający, ale miał jedną podstawową wadę: nie był zestawem siedmiu książek Sapkowskiego."

czytampierwszy.pl
Autor: Blanka94, data: 09.12.2018 15:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nikt nie idzie

Od kiedy Olga Lipska zobaczyła w tramwaju osobliwego chłopca – mężczyznę w czapce z zielonym pomponem, kolorowymi balonami w plecaku i zamkniętego we własnym świecie, od wtedy ten nieustannie powracał do niej w myślach i snach. Kiedy po pół roku ich drogi znowu przecinają się, chłopiec- mężczyzna przeżywa tragedię, a Olga postanawia mu pomóc.

„Od pewnego czasu w jej życiu nie działo się jednak prawie nic i miała nadzieję, że tak już pozostanie. Spośród wszystkich złych sposobów na spędzenie życia „prawie nic” wydawało jej się sposobem najlepszym”. (s.43)

Książka – cudo. Po prostu. To nieprawdopodobne, w jaki sposób Jakub Małecki opisuje życie zwykłych ludzi i jak ich historie potrafią chwycić czytelnika za duszę. „Nikt nie idzie” to książka o miłości, tragedii, samotności, o błędnych wyborach wpływających na całe życie i o chwilach, które potrafią zmienić ludzkie życie. Podobało mi się to, że autor aktywizuje czytelnika poprzez przedstawienie fragmentów wspomnień, które dopiero po pewnym czasie zaczynają tworzyć całość. Ta książka jest utkana z emocji, tak żywych i wyczuwalnych, że ciężko mi było się z nią rozstać, dlatego jedyne czego żałuje to to, że jest taka krótka…

„Nikt nie idzie” to najbardziej wyczekiwana przeze mnie książka 2018 roku i oczywiście nie zawiodłam się, na pewno jeszcze do niej wrócę. Innym polecam, na pewno szybko o niej nie zapomnicie.
Autor: Agnieszka Marta, data: 25.11.2018 19:27, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To nie moja estetyka literacka

Ilu czytelników tyle gustów. Mnie nie przypadła do gustu ta powieść. Pod wpływem znakomitych recenzji sięgnęłam po tę pozycję, lecz raczej nie będę poznawać dalszej twórczości J. Małeckiego.
Autor: Brudnopis, data: 19.11.2018 18:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najważniejsze to iść...

O czym tak w ogóle jest „Nikt nie idzie”? Jak zawsze – o ludziach, o życiu, o miłości. Najbardziej o miłości. O znikaniu i pojawianiu się; o tym, że jedni znikają z naszego życia tylko po to, żeby inni mieli miejsce na swoje pojawienie się. O dorosłym dziecku, którego ojciec spadł z nieba i które teraz, jakby zaklinając przeszłość, wypuszcza czasem w to niebo kolorowe balony. O kobiecie i mężczyźnie, którzy całe swoje dotychczasowe życie spotykali i rozstawali się, obijali o siebie jak kulki w automacie, raz razem, to znowu osobno. Trochę o Japonii pożerającej braci, trochę o samolotach, trochę o zeszytach z różnościami, a trochę o fortepianie. O miłości, najbardziej jednak o miłości. Delikatnej jak koronka, łatwej do rozerwania, trudnej do posklejania, kruchej jak kolorowa bombka. O miłości jak balonik: może polecieć wysoko, ale czasami pęka z hukiem…
„Nikt nie idzie” kończy się sceną, w której bohaterowie odchodzą do samochodu. Idą, odwrotnie niż w tytule. Gdzie idą? Czy do konkretnego celu, czy po to, by wrócić do swojego „prawie nic”? Nie wiem, ale to jest wspaniałe. Bo mogę sobie wyobrazić setki ich następnych historii. Bo skoro idą, to chyba po coś. Idzie się zwykle po coś. Wam radzę – idźcie do księgarni, po nową książkę Małeckiego. Zawsze warto.
Autor: ewelina, data: 04.11.2018 18:49, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

zostaje niedosyt

Przeczytałam w jeden dzień. Wciągająca, niebanalna historia, po której zostaje ogromny niedosyt. Porywa, uwiera, wzrusza, przyprawia o szybsze bicie serca, wkurza - jednym słowem dostarcza wszystkich emocji. Bardzo dobra.
Autor: Spadło mi z regała, data: 30.10.2018 10:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Najpiękniejsza

Przeczytałam ostatnio powieść. Piękną. Może nawet idealną. Smakowałam każde jej słowo i każdy przecinek. I – wyjątkowo – tylko kropki nie chciałam zobaczyć. Tej ostatniej. Ona oznacza koniec. A ja wcale nie chciałam kończyć tej książki. Jakub Małecki powieścią Nikt nie idzie – bo o niej chcę Wam opowiedzieć – pokonał mnie swoją literacką wrażliwością, wyssał ze mnie całe pokłady pewności siebie, butności i zuchwałości, a potem wypluł bez najmniejszego wstydu gdzieś w środku miasta, żebym mogła obserwować dwie kobiety walczące o spokojne życie po stracie. Zostawił mnie w samym środku codzienności, splątanej samotnością, wyrzutami sumienia i niedopowiedzeniami. Nikt nie idzie to powieść złożona ze wspomnień, które – poskładane w całość – dają obraz współczesnego człowieka i smakują nie zawsze smacznym koktajlem, jakim jest nasze życie, gdy dodamy do niego nie to co trzeba. Minimalizm i oszczędność w słowach, które chyba stały się już charakterystyczną cechą prozy Małeckiego, w tej książce nabierają dodatkowego blasku. Proste sceny, kreślone przez naprawdę doświadczonego (wydawałoby się może czasem, że nawet leciwego) pisarza, fundują nam sensualne doświadczenia. Od pierwszych stron nie opuszczało mnie przekonanie, że ta powieść została mocno przepracowana i przemyślana i dzięki temu nie musi mierzyć się z określeniem banalnej. Wiecie, że jestem daleka od nadmiernego wychwalania, ale muszę przyznać, że to chyba najbardziej niebanalny pisarz mojego pokolenia. I jeden z niewielu, którym ufam i który za każdym razem zaskakuje mnie jeszcze bardziej.
Nikt nie idzie to opowieść o tym, że mając wszystko, możesz nie mieć nic. Jednocześnie – nie mając nic, jesteś bogatszy od innych. Małecki, jako mistrz nadawania nawet prostym przedmiotom duszy, każdemu ze swoich bohaterów podarował coś, co było dla niego szczególne – plecak wypełniony balonami, specjalnie stworzoną książkę, pognieciony bilet na lot w przestworzach, fortepian. Pod jego wpływem (Małeckiego, nie fortepianu) sama zaczęłam poszukiwać w swoim życiu ważnych przedmiotów. Potem przyszły wspomnienia z nimi związane. Na końcu pojawiły się łzy. Czasem one mówią więcej niż najpiękniejsze słowa.
Autor: sabrina, data: 29.10.2018 18:59, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nowy stary Małecki

Malecki znów postanowił mnie uwieść. Wszystkie jego książki cechuje lapidarność, lekkie pióro, które dosyć brutalnie obchodzi się z bohaterami powieści. Nie inaczej jest w "Nikt nie idzie". Tym jednak razem autor postanowił nie iść drogą pisania między wierszami i postawił na większą klarowność i przejrzystość. I w jednym, w drugim jest świetny. Dlatego warto go czytać.
Autor: niepoczytalna.com, data: 18.10.2018 09:59, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ideały nie istnieją

Kiedy na jednym ze spotkań autorskich Jakub Małecki zdradził, że powieść, nad którą pracuje, będzie o kobiecie, która kogoś uprowadziła, byłam nieco zaniepokojona doborem tematu, jako że dotychczas wydane utwory raczej nie przywodziły na myśl thrillerów. Tym razem jednak akcja nie dzieje się na malowniczej wsi, niewiele jest tutaj połączeń między przeszłością a teraźniejszością (dość charakterystycznych dla tego autora), ale jedno pozostało niezmiennie – emocje.
Małecki po raz kolejny prezentuje uczuciowość, która nie wszystkim czytelnikom przypadła do gustu, a która do mnie przemawia bardziej, niż wszystkie inne. Autor gmera w psychice bohaterów, uderzając w struny, które mogą rezonować w każdym człowieku: potrzeba akceptacji, miłości. Wyciąga tęsknoty, które nam towarzyszą i mówi o dążeniu do nieosiągalnego ideału.
Jakub Małecki udowodnił (nie po raz pierwszy), że potrafi pisać inaczej i nie skorzystał z utartych schematów, choć te do tej pory sprawdzały się świetnie. Jeśli czegoś mi brakowało w jego najnowszej powieści, to tylko subtelności, nieuchwytnego pierwiastka w relacjach międzyludzkich, który zachwycił mnie zwłaszcza w "Rdzy". "Nikt nie idzie" jest pod tym względem dużo bardziej dopowiedziane i dosłowne. Nie gorsze, ale na pewno inne. Warte polecenia. Bo takie rzeczy po prostu się zdarzają…
Autor: Domi czyta, data: 16.10.2018 12:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jesienna propozycja, obok której nie można przejść obojętnie

Najnowsza powieść Jakuba Małeckiego pt. "Nikt nie idzie" - pierwotny tytuł "Nauka latania", który moim skromnym zdaniem dużo lepiej oddałby jej niepowtarzalny klima - to propozycja pełna symboli, samotności, niepewności, drżąca fortepianowym pianissimo, ale i uderzająca mocnym forte.
Z jednej strony książka ta przygniata siłą przekazu, bo mamy tutaj bohaterów po traumie i różnorodnymi obciążeniami, których losy śledzimy w skupieniu i empatycznym zrozumieniu. Natomiast z drugiej strony tytuł ten cechuje lekkość formy i skondensowanej w niedługich rozdziałach fabuły, podobnych balonom uciekającym z klemensowego plecaka (kto przeczyta książkę, będzie wiedział, w czym rzecz) czy uczuciu wolności, towarzyszącemu pilotom wykonującym lotnicze akrobacje.

www.domi-czyta.pl/2018/10/recenzja-przedpremierowa-nikt-nie-idzie.html
Autor: Anna Wądołowska, data: 08.10.2018 12:14, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Niezwykła książka o zwykłym życiu. Zbiór wspomnień, z pozoru ze sobą niezwiązanych, jednak układających się idealnie w spójną całość. Pisana niebanalne, ale też prosto (bałam się, że będzie wydumana-absolutnie nie była). Trafiłam z nią idealnie w czas. Po ciężkim tygodniu okazała się dla mnie cudowną terapią. Uświadomiła mi, jak trudne potrafi być życie, jak wiele mam i, że powinnam to docenić. Jestem pod wrażeniem i chcę mieć wszystkie książki tego Autora. Brawo!
Klienci, którzy kupili Nikt nie idzie, wybrali również:
Królestwo Szczepan Twardoch
Królestwo
Szczepan Twardoch, 29,19
Ucho Igielne Wiesław Myśliwski
Ucho Igielne
Wiesław Myśliwski, 29,19
Nie ma Mariusz Szczygieł
Nie ma
Mariusz Szczygieł, 29,90
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Tom 5. Emilia Lucyna Olejniczak
Kobiety z ulicy Grodzkiej. Tom 5. Emilia
Lucyna Olejniczak, 22,75
Zanim odfrunę Hanna Kowalewska
Zanim odfrunę
Hanna Kowalewska, 29,19
Trzy życzenia Katarzyna Michalak
Trzy życzenia
Katarzyna Michalak, 25,94
Magia grudniowej nocy Gabriela Gargaś
Magia grudniowej nocy
Gabriela Gargaś, 23,99
W kręgach władzy. Tom 3. Władza absolutna Remigiusz Mróz
W kręgach władzy. Tom 3. Władza absolutna
Remigiusz Mróz, 25,94
Z każdym oddechem Nicholas Sparks
Z każdym oddechem
Nicholas Sparks, 24,43
Rzeczy, których nie wyrzuciłem Marcin Wicha
Rzeczy, których nie wyrzuciłem
Marcin Wicha, 24,05
Okruchy dobra Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska
Okruchy dobra
Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska, 22,19
Siedem cudów Agata Przybyłek
Siedem cudów
Agata Przybyłek, 23,99
TOPR. Żeby inni mogli przeżyć Beata Sabała-Zielińska
TOPR. Żeby inni mogli przeżyć
Beata Sabała-Zielińska, 25,94
Bezsenność w czasie karnawału Janusz Głowacki
Bezsenność w czasie karnawału
Janusz Głowacki, 23,99
Ślady Jakub Małecki
Ślady
Jakub Małecki, 23,99
Pejzaż z Aniołem Magdalena Kordel
Pejzaż z Aniołem
Magdalena Kordel, 24,64
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Książki z Wydawnictwa W.A.B. 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KNikt nie idzie
KBecoming. Moja historia
KPozwól mi wrócić
KBecoming. Moja historia
KDieta warzywno-owocowa dr Ew...
KMądre bajki
KSiedem Sióstr. Tom 5. Siostr...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 507
Blues - 505
Country - 181
Dubstep - 287
Etniczna - 240
Filmowa - 607
Hardcore - 189
Hip-hop - 1149
Jazz - 2405
Kabaret - 45
Klasyczna - 3456
Pakiety - 79
Pop - 8735
Punk - 446
Religijna - 214
Retro - 37
Rock - 6467
Soul - 139
Swing - 17
Gry - 109
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!