Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 142 785 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 142 785 osób!
Black Weekend + cyber week

Zmora

Miniaturka
Nasza cena:
28,73 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,17 zł)
Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania:2021
Oprawa:miękka
Liczba stron:448
Numer ISBN:978-83-66736-19-1
Kod paskowy (EAN):9788366736191
Dostępność: tak (572 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka już jutro (71 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (71 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (71 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (71 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór już jutro (4 egz. na miejscu)
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór już jutro (5 egz. na miejscu)
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro (5 egz. na miejscu)
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro (5 egz. na miejscu)
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro (2 egz. na miejscu)
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór już jutro (2 egz. na miejscu)
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór już jutro (5 egz. na miejscu)
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór już jutro (5 egz. na miejscu)
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór już jutro (2 egz. na miejscu)
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór już jutro (2 egz. na miejscu)
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór już jutro (4 egz. na miejscu)
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór już jutro (4 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór już jutro (5 egz. na miejscu)
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro (1 egz. na miejscu)
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro (2 egz. na miejscu)
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro (3 egz. na miejscu)
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro (4 egz. na miejscu)
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Zmora – opis wydawcy

W świecie, w którym wszyscy kłamią, nikt nie słyszy prawdy

Kama Kosowska, niespełniona dziennikarka, wraca do Torunia i otrzymuje propozycję udziału w programie o tajemniczym zaginięciu z 1986 roku. Wtedy też przepadł bez śladu jej kolega z dzieciństwa, siedmioletni Piotrek Janocha. Kama jest jedną z osób, które ponad trzydzieści lat temu jako ostatnie widziały chłopca żywego.

Gdy po wielu latach akta starej sprawy trafią w ręce komisarza Lesława Korcza, odkryje on szereg rażących nieprawidłowości, a cień podejrzenia padnie na owdowiałego ojca Kamy, emerytowanego policjanta, Waldemara Kosowskiego.

Kiedy prawda sprzed lat zacznie wychodzić na jaw, dziennikarka będzie musiała również stanąć oko w oko z niewyobrażalną prawdą na temat śmierci swojej matki.

Czy uda jej się wyjaśnić, co wydarzyło się podczas tamtych tragicznych wakacji?

Porażający thriller kryminalny, w którym rodzinne sekrety zyskują niszczycielską moc…

Opinie czytelników o „Zmora”
Średnia ocena: 5,0 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 17.08.2021 16:09
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Must read

Uwielbiam książki, w których tajemnice z przeszłości nie dają bohaterom spokoju, zmuszając ich, żeby spróbowali w końcu się z nimi zmierzyć. Tak właśnie było w "Zmorze" Roberta Małeckiego. 
Kama Kosowska to kobieta na życiowym zakręcie. Nie zrobiła kariery jako dziennikarka, gdy w jej redakcji zaczęły się zwolnienia, ona musiała pożegnać się z pracą jako jedna z pierwszych. Nie było jej łatwo pogodzić się z porażką, za wszelką cenę starała się uniknąć powrotu do rodzinnego Torunia - nie tylko ze względu na niespełnione ambicje, ale też przez bolesną przeszłość. Zabliźnione rany zostały ponownie otwarte - Kama dostała propozycję realizacji programu o nierozwiązanym zaginięciu z 1986 roku. Producentowi zależy na jej udziale, dlatego że znała Piotrka Janochę - rudego chłopca, który do dziś nie został odnaleziony. Czy kobieta wie o tej sprawie coś więcej, coś, czego nie zdradziła przed laty? 
Nie bez znaczenia wydaje się też fakt, że śledztwo w tej sprawie prowadził ojciec Kamili. Jego córka jako ostatnia widziała Piotrka, a on sam był znajomym jego rodziców. Czy wobec tego był w stanie zachować obiektywizm? A może zatajał niewygodne fakty? To ma zamiar wyjaśnić komisarz Korcz. Szybko zacznie odkrywać różne nieprawidłowości, jednak to za mało, by kogoś oskarżyć o złe prowadzenie sprawy. 
Sprawa Piotrka to nie jedyny sekret, który ciąży na rodzinie Kosowskich. Cieniem na relacjach ojca i córki kładzie się śmierć matki. Waldemar zawsze ucinał wszelkie dyskusje na ten temat, ale teraz ktoś stara się naprowadzić Kamilę na prawdę o losach Barbary. 
Atmosfera tajemnic jest tak gęsta, że trudno oderwać się od tej książki. Akcja momentami znacznie zwalnia tempa, ale nie należy tego traktować jako cechy negatywnej. Styl Roberta Małeckiego pozwala płynąć nawet przez te fragmenty, w których pozornie niewiele się dzieje. Mogłam się o tym przekonać przy "Żałobnicy" - byłam nią zachwycona, ale "Zmora" bardziej odpowiada moim preferencjom. I wciąż obiecuję sobie, że nadrobię wcześniejsze powieści autora. 
Polecam Wam dać się porwać temu thrillerowi kryminalnemu - czy to nie brzmi jak połączenie idealne?
Autor:
Data: 13.05.2021 21:59
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmora

Moje pierwsze spotkanie z panem Robertem Małeckim i jakże przyjemne. Aż żałuję, że wcześniej nie sięgnęłam po poprzednie książki. Może nie jest to powieść wybitna, bo pewnych faktów można było domyślić się wcześniej, przynajmniej częściowo, i silnego wrażenia na mnie to nie wywarło jednak uważam, że jest warta przeczytania.
Zaginięcie siedmioletniego Piotrka Janochy w 1986 roku odbiło swoje piętno na życiu Kamy Kosowskiej. Kobieta kolegowała się z zaginionym, lecz nie była jedyną osobą, która ostatnia widziała go żywego. Sprawa wraca po latach i komisarz Korcz odkrywa nieprawidłowości jakie zaistniały podczas śledztwa. Cień podejrzenia pada na ojca Kamy, Waldemara Kosowskiego, emerytowanego policjanta. Kiedy odkrywane są kolejne fakty, kobieta musi zmierzyć się z prawdą, która może wstrząsnąć jej życiem.
Uważam, że fabuła jest dobrze przemyślana, bohaterowie ciekawi, z rysami na swoim życiorysie. Akcja toczy się dwutorowo, ponieważ wracamy do lat osiemdziesiątych i poznajemy wydarzenia, które doprowadziły do zaginięcia chłopca. Mimo że w latach osiemdziesiątych nie było mnie jeszcze na świecie, to poczułam ich klimat. Myślę, że część z Was będzie zaskoczona tym, jak dalej potoczy się sprawa Piotrka Janochy, a także jakie niespodzianki czekają na Kosowską. W książce jest poruszony temat przemocy fizycznej i psychicznej.
Połączenie thrillera z kryminałem wyszło fantastycznie i mam nadzieję, że jeszcze nie jedną książkę autora w tym klimacie przeczytam. Fanom obu gatunków polecam 🙂
Autor:
Data: 30.04.2021 09:43
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Robert Małecki w formie!

Nie jestem szczególnie zaskoczona... bo ja od początku czułam, że to będzie świetna historia. I po przeczytaniu zaledwie jednej strony, wiedziałam już, że mam do czynienia z czymś wyjątkowo dobrym!
Kto twórczości Roberta Małeckiego jeszcze nie zna, ten poważnie powinien przemyśleć swoje postępowanie, jest to bowiem autor z wyższej półki. To, co zaserwował nam tym razem... O ludzie, no klękajcie narody i czapki z głów! Mogłabym tu teraz wypisać wiele pochwalnych przymiotników i nie byłoby w tej wyliczance ani grama przesady!
W "Zmorze" nic nie jest takie, jak myślisz. "Zmora" lubi grzebać w przeszłości i wyciągać na wierzch brudne tajemnice sprzed lat. "Zmora" kusi, zaprasza, wciąga, a potem bez skrupułów niszczy oczekiwania i założenia, jakie czytelnik zdążył sobie uroić. Historia opiera się na zaginięciu rudego chłopca, ale im dalej w las, tym więcej trupów można z niej wygrzebać... Każdy bohater ma tu swoje miejsce, niemal każdy ma na sumieniu jakąś tajemnicę, każdy będzie musiał zapłacić za swoje błędy.
"Zmora" to taka książka, po skończeniu której można z czystym sumieniem usiąść, pogapić się w ścianę i pomyśleć. Robi wrażenie, robi wodę z mózgu i jednocześnie robi dobrze na czytelniczą duszę tych, którzy są żądni wrażeń. Niesamowicie poprowadzona akcja, wiele zawirowań i mnóstwo zaskoczeń, ale mnie i tak do tej książki przyciągał, niczym ćmę do ognia, fenomenalny styl pisania autora. Uwielbiam jak Robert Małecki pisze, i choć miałam w tym roku odpoczywać od zbrodni, obok tego nazwiska nie potrafiłam przejść obojętnie!
Polecam "Zmorę" i całą twórczość autora - polski kryminał z takimi nazwiskami na pewno nie zginie.
Autor:
Data: 28.04.2021 16:12
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmora

Kama Kosowska, niespełniona dziennikarka wraca do rodzinnego miasta. Otrzymuje propozycję wzięcia udziału w programie o zaginionym w 1986 roku Piotrku Janochu. Kama jest koleżanką chłopca z dzieciństwa i to właśnie ona widziała siedmioletniego kolegę jako ostatnia.
Akta sprawy trafiają w ręce komisarza Lesława Korcza, który odkrywa szereg nieprawidłowości, a jego podejrzenia padają na ojca Kamy, emerytowanego policjanta. Sekrety sprzed lat zaczynają wychodzić na jaw, a Kama będzie musiała stanąć oko w oko z niewyobrażalną prawdą na temat śmierci swojej matki.
Czy uda jej się wyjaśnić tajemnicę zaginięcia Piotrka?
Macie autorów, po których książki sięgacie w ciemno? Dla mnie jednym z nich jest Pan Robert Małecki. Każda powieść Autora, to dla mnie prawdziwa czytelnicza uczta. Chyba nie muszę mówić, że i "Zmora" zapewniła mi kilka godzin rewelacyjnej lektury. Autor serwuje w niej czytelnikom mocną historię z solidną dawką emocji. Porywa w wir opowiadanej przez siebie historii i trzyma w napięciu przez całą książkę.
Bardzo rozbudowane jest tu tło obyczajowe, dzięki czemu stopniowo poznajemy bohaterów, widzimy z jakimi problemami i dramatami muszą się mierzyć. Dwie płaszczyzny czasowe przeplatają się, a retrospekcje z 1986 roku ukazują wydarzenia z tragicznych wakacji Kamy i zaginionego Piotrka. Ciekawe są też rozdziały pisane z perspektywy komisarza Korcza. Nie ukrywam, że wątek kryminalny w jego wykonaniu był bardzo intrygujący.
Ogromną zaletą "Zmory" jest niespieszne tempo akcji. Autor stopniowo buduje napięcie i udowadnia, że bez zbędnej brutalności i rozlewu krwi można stworzyć niesamowity klimat.
Ogromne brawa, jak zawsze należą się Panu Małeckiemu za przemyślaną i dopracowaną w każdym calu fabułę. Tutaj nic nie jest przypadkowe. Każde zdarzenie ma znaczenie, prowadzi czytelnika do niezwykle zaskakującego i satysfakcjonującego finału. Nie da się ukryć, że Robert Małecki pisać potrafi i robi to bardzo dobrze. Jeżeli jeszcze zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po tę książkę, przestańcie i bierzcie się za lekturę. Satysfakcja gwarantowana!
Autor:
Data: 28.04.2021 10:25
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmora

Moje uczucia do Bernarda Grossa, bohatera cyklu kryminalnego Roberta Małeckiego
są na tyle głębokie, że po przeczytaniu thrillera autora "Żałobnica", czułam pewien niedosyt. Brakowało mi w nim po prostu Grossa. Jednak „Zmorą” autor kupił mnie zupełnie, bo prócz tego co uwielbiam, czyli mrocznej historii której wyjaśnienie przynieść może jedynie przeszłość, pojawia się i wzmianka o moim ulubieńcu.
Kamila Kosowska, dziennikarka, wraca po latach do Torunia będąc na życiowym zakręcie zarówno w kwestiach zawodowych, jak i osobistych. Jakby tego było mało narasta zainteresowanie mediów sprawą zaginięcia przed laty siedmiolatka, kolegi Kamili, którego jako ostatnia widziała żywego. Wracają wspomnienia, jak i chęć wyjaśnienia pewnych nieścisłości związanych z prowadzonym przez jej ojca śledztwem. Dokąd doprowadzi rozpamiętywanie przeszłości?
W "Zmorze" przeszłość jest jak hydra, której z każdej odciętej głowy wyrastają dwie kolejne, wyciągając na światło dzienne dawne zbrodnie i tajemnice, które miały na zawsze pozostać w ukryciu. I choć czas płynie nieubłaganie, wspomnienia nie dają o sobie zapomnieć, bulgocząc pod powierzchnią jak uśpiony na chwilę, grożący wybuchem wulkan.
To znakomite połączenie thrillera i kryminału, niepokojące, mroczne i niosące w swej treści coś więcej, niż odpowiedzi na dręczące czytelnika pytania. Zagłębienie się w świat dziecięcych tragedii, kłamstw ze strony najbliższych, raniących najbardziej i wyrzutów sumienia kładących się cieniem na całym życiu.
Zaskakujące zakończenie tej zagadkowej, niejasnej i okrytej mrokiem tajemnicy historii satysfakcjonuje równie mocno jak kreacja bohaterów i znakomity styl autora. Choć z utęsknieniem czekam na dalsze losy Grossa, to mam nadzieję na kolejne świetne thrillery autora.
Autor:
Data: 24.04.2021 16:10
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmora

Zmora to książka przy której trzeba tylko zaopatrzyć się w dobrą kawę i święty spokój.
Od początku autor leci z mrocznym klimacikiem. Mamy tu wznowione śledztwo i wydarzenia z 1986 r. Dwie płaszczyzny czasowe, które idealnie się zazębiają. Samej akcji nie ma za wiele jest za to niepokojący klimat i tajemnice, które niczym Jajko Kinder otwierają powoli przed nami swoje wnętrze. Delektując się każdą stroną zmierzamy w kierunku poznania prawdy. Autor idealnie stopniuje napięcie powodując, że apetyt ani na chwilę nie zostaje zaspokojony.
A co do stylu i języka autora - gdyby nadawano literackie stopnie szlacheckie to Robert Małecki z pewnością zyskał by jeden z najwyższych tytułów.
Nad tą książką nie ma co się zastanawiać - trzeba brać i czytać. Nie widzę innej opcji.
Autor:
Data: 24.04.2021 11:14
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmora

“Zazwyczaj tak to właśnie wygląda - mówi, gdy dojeżdżamy pod blok. - Proste zbrodnie sprawiają najwięcej kłopotów”
Kama Kosowska, jest dziennikarką. Wraca do rodzinnej miejscowości i otrzymuje propozycję udziału w programie opowiadającym o zaginięciu z 1986 roku. Wtedy zginął kolega Kamy, siedmioletni Piotrek Janocha. Kobieta jest jedną z osób, które jako ostatnie widziały chłopca przed zniknięciem.
Po wielu latach akta tej sprawy trafiają w ręce komisarza Lesława Korcza. Odkrywa on szereg rażących nieprawidłowości, a podejrzenia padają na emerytowanego policjanta, owdowiałego ojca Kamy, Waldemara Kosowskiego.
Zaczynają wychodzić na jaw tajemnice z przeszłości, a Kama, która zaczyna się interesować sprawą musi też zmierzyć się z prawdą na temat śmierci swojej matki.
“Zmora” to moje pierwsze (i na pewno nie ostatnie) spotkanie z twórczością Roberta Małeckiego. Muszę wam powiedzieć, że to było genialne ! Autor świetnie połączył thriller z kryminałem. Fabuła wciąga, a autor powoli buduje napięcie. Akcja toczy się powoli, jednak tym razem jest to zdecydowany plus historii. Z każdą stroną wychodzą na jaw kolejne tajemnice.
Autor:
Data: 22.04.2021 02:02
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmora

Każda książka Roberta Małeckiego gwarantuje mi prawdziwą czytelniczą ucztę. Nie jest to jednak uczta jak każda inna, lecz wyjątkowa, podczas której czuję się jako gość zapraszany do poznania historii poruszającej wszystkie czytelnicze zmysły. Historii uszytej mocnymi nićmi, które zaszywają się w mym umyśle.
Nie chcę pisać, że „Zmora” to najlepsza książka autora, by nie odbierać ważności wcześniejszych. Ta najnowsza to dowód na to, że Robert Małecki z każdą książką zaskakuje, serwuje czytelnikom solidną dawkę emocji. To pokazuje mi, że autor dba o nas, nie odcina kuponów popularności, lecz pokazuje, że owa popularność jest mu należna.
„Zmorą” autor utwierdził mnie w przekonaniu, że zasługuje na miejsce w czołówce „best of the best”. Gdy odłożyłem tę książkę, w mej głowie kotłowało się pytanie, w jaki sposób pisarz tworzy takie postacie, rysuje takie fabuły? Jaki gen trzeba mieć, by tworzyć takie książki. Zastanawiam się „Robert, jak Ty to robisz!?”.
Autor dowiódł, że w kryminale i thrillerze czuje się jak ryba w wodzie. Wypływa na szerokie wody tego gatunku, czyniąc go doskonałym. A połączenie thrillera i kryminału, którego autor dokonał w najnowszej książce to prawdziwy majstersztyk.
„Zmora” to thriller kryminalny, w którym Robert Małecki układając wątki, doskonale nimi miesza tworząc wyjątkowe dzieło. Mikstura kryminału i thrillera w wykonaniu autora jest niczym wytrwana potrawa serwowana przez mistrzów kuchni kryminalnej. I mógłbym tak długo gloryfikować talent pisarza. Dodam jeszcze tylko, że gdybym kiedyś planował napisać książkę i chciał nauczyć się sztuki pisania, to pobierałbym naukę u Roberta Małeckiego. Wiem jednak, że nie będę Platonem i nie przerosnę mistrza.
„Zmora” uświadamia nam, że sekrety mają destrukcyjną moc. Autor nie tylko serwuje nam mocną historię, lecz podczas jej poznawana zmusza nas do zatrzymania się i zastanowienia nad pytaniami, które zadaje. Pytania te nie są stawiane wprost, one tworzą się w naszym umyślę. Myślę, że każdy z nas będzie formułował je inaczej. Lecz to, co ważne odpowiedzi, tak jak fabuła książki poruszą nas do głębi. Autor sięga głęboko do naszej psychiki. To właśnie jest mocnym punktem „Zmory”. Nie tylko fabuła i jej bohaterowie, lecz przesłanie.
Robert Małecki pokazuje, że kryminał to nie tylko trup, że thriller, to nie tylko napięcie. Udowadnia, że gatunek ten niesie ze sobą mocny ładunek. A „Zmora” jest ładunkiem o ogromnej sile rażenia. To, co przyciąga mnie do twórczości autora, to niezwykła aura, którą tworzy, to niczym wejście do lasu, z którego nie chcemy wychodzić mając świadomość, że brniemy w nieznane.
Na kartach tej książki poznajemy historię Kamy Kosowskiej, dziennikarki, która po zwolnieniu z pracy powraca do rodzinnego Torunia. Niestety marzenia o sławie dziennikarki spłonęły na panewce. Kobieta mocno przeżywa śmierć matki. Gdy zmarła Kama była „zbyt mała, żeby zrozumieć co się stało”. I choć minęło już wiele lat trauma tamtych dni powraca w jej dorosłym życiu niczym ZMORA. Wkrótce otrzymuje propozycję udziału w programie poruszającym temat tajemniczych zaginięć. Sprawa dotyczy zaginięcia siedmioletniego Piotrka Janochy z 1986 roku. Jak się okazuje Kama jest jedną z osób, które jako ostatnie widziały chłopaka żywego. Sprawa sprzed ponad trzydziestu lat powraca czyniąc w życiu dziennikarki spustoszenie. Próbę rozwikłania tej zagadki podjął komisarz Lesław Korcz. Jak się okazuje śledztwo prowadzi do ojca Kamy, byłego emerytowanego policjanta.
Czy mężczyzna jest zamieszany w sprawę zaginięcia siedmiolatka? Kama zastanawiać będzie się również, dlaczego wspomnienia o jej matce są niczym mgła? Dlaczego prawie jej nie pamięta?
Na te pytania odpowiedź znajdziecie w najnowszej książce Roberta Małeckiego. Natomiast odpowiedzi na pytania, które stawiać będziecie sobie podczas czytania dadzą Wam do myślenia. Zatem bez chwili zastanawiania weźcie „Zmorę” w dłonie, niech Was pochłonie. Zapewniam Was, że jeśli po nią sięgniecie zapamiętacie ją na bardzo długo. Wsiąka w nasz umysł, przenikając go na wskroś. Zdecydowanie polecam!
http://www.czyt-nik.pl/recenzje/robert-jak-ty-to-robisz/
Autor:
Data: 08.04.2021 17:02
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zmora

Robert Małecki Zmora,
Gdybym miała jednym słowem określić historię, którą zaserwował czytelnikowi Robert Małecki, określenie "Majstersztyk!" wydaje mi się być najbardziej odpowiednie.
Niezwykle starannie przemyślana fabuła, łącząca w sobie elementy thrillera z kryminałem, grzebiąca przy tym w przeszłości bohaterów, wyciągająca na światło dzienne ich skrupulatnie poukrywane tajemnice i kłamstwa, a w końcu prowadząca do zaskakującego, zupełnie nieprzewidywalnego zakończenia.
Chociaż minęły już lata od tajemniczego zaginięcia siedmioletniego Piotrka Janochy, jego koleżankę, obecnie dziennikarkę, Kamę Kosowską nadal nawiedzają demony przeszłości. Producent filmowy Paweł Hałas chce włączyć historię zaginięcia chłopca do serii filmów, które pragnie wyprodukować dla popularnego serwisu filmowego. Jednocześnie komisarz Lesław Korcz, który po latach wraca do prowadzonego przez swoich poprzedników śledztwa, odkrywa, że nie wszystkie prowadzone wówczas czynności były wykonane w sposób właściwy. To był tylko nieszczęśliwy wypadek? Czy może jednak ktoś w tej sprawie naprawdę jest winny i w dodatku przebywa na wolności?
To opowieść z gatunku tych, które wciągają od pierwszych stron, by potem do samego końca trzymać czytelnika w niepewności. I chociaż akcja rozwija się niespiesznie, to od samego początku okrywa ją spora aura tajemniczości, niejasności, wskazująca na to, że za chwilę nastąpić może jakiś zwrot, który zaskoczy bohaterów, jednocześnie wbijając w fotel czytelnika. Autor co i rusz podrzuca nowe tropy, żeby za moment zmylić czytelnika, zatrzeć ślady tego, co wydarzyło się przed laty. Zgubiony miś, otrzymane tajemnicze zdjęcia, pistolet atrapa, pieniądze, pozacierane w pamięci obrazy z dzieciństwa, to tylko niektóre z nich.
Bohaterom przyjdzie ponownie zmierzyć się z przeszłością. Im bardziej prawda zacznie wychodzić na jaw, tym bardziej to co wydarzyło się w przeszłości, okaże się przerażające. Przyznaję, jestem pod wrażeniem.
A taki sposób zapodania przez Roberta Małeckiego opowieści powoduje, że naprawdę osłodziłam sobie czas oczekiwania na nowy tom serii z komisarzem Bernardem Grossem. Przy okazji nabierając apetytu na więcej. Ten zaś, mówię o komisarzu, trochę przypomniał o sobie czytelnikowi spragnionemu kolejnego tomu, wkręcając się na moment do "Zmory".
Robert Małecki - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!