Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Mały Przyjaciel
Donna Tartt
Skorzystaj z rabatu do 25% na wybraną ofertę wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Kryminał » Mały Przyjaciel

Mały Przyjaciel

Nasza cena:
42,27 zł (zawiera rabat 23 %)
Mały Przyjaciel - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 54,90 zł (oszczędzasz 12,63 zł)
Autor: 

Donna Tartt

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2016
Oprawa:twarda
Liczba stron:608
Format:15.5 x 22.0 cm
Numer ISBN:978-83-240-3557-1
Kod paskowy (EAN):9788324035571
Waga:784 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 1000 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru już jutro
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Mały Przyjaciel – opis wydawcy

Mały przyjaciel, druga powieść w dorobku Donny Tartt, była nominowana między innymi do Orange Prize.

Alexandria w stanie Missisipi, Dzień Matki. Mały Robin Dufresnes zostaje powieszony na drzewie w ogródku rodziców. Dwanaście lat później zagadka jego śmierci pozostaje nierozwiązana. Harriet, która była niemowlęciem w momencie śmierci brata, postanawia znaleźć i ukarać mordercę i scalić rodzinę, która rozpadła się po tej tragedii.

Uzbrojona w wiedzę zaczerpniętą z książek przygodowych, Harriet, w towarzystwie najlepszego przyjaciela, szuka zemsty w śmiertelnie niebezpiecznym półświatku amerykańskiego Południa.

Mały przyjaciel, druga powieść w dorobku Donny Tartt, była nominowana między innymi do Orange Prize. To amerykańska powieść gotycka, a zarazem epicka opowieść o zemście, utracie niewinności i sprawiedliwości, którą pragnie się wymierzyć samemu.

„Mały przyjaciel jest chyba skazany na zajęcie wyjątkowego miejsca w kanonie literackim… Wciąga czytelnika niczym baśń, ale nie pozwala pocieszać się faktem, że wszystko, co w nim opisano, zostało zmyślone.”

„New York Times Book Review.”

„Czasem wywołuje śmiech, czasem łamie serce – Mały przyjaciel zaskakujenajbardziej, gdy się go najbardziej boisz” – „USA Today”.

„Harriet jest jedną z tych czarujących i złożonych postaci, jakie można znaleźć w literaturze… a styl Tartt jest cudowny, obrazowy i potoczysty” – „Times”.

„Atmosfera jak z marzeń sennych, psychologiczna wiarygodność”. Wielka powieść, która zabiera cię w miejsca warte poznania” – „New Yorker”.

„Wspaniała historia” Tartt buduje swoje postaci z ogromną pewnością siebie” – „Newsweek”.

Donna Tartt jest autorką jeszcze dwóch powieści: kultowej i klasycznej już Tajemnej historii i Szczygła, który otrzymał Nagrodę Pulitzera i Andrew Carnegie Medal i był nominowany do Baileys Women's Prize i National Book Award. Donna Tartt znalazła się na liście stu najbardziej wpływowych osób magazynu „Time”.

FacebookTwitter
Mały Przyjaciel - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.02.04
Recenzja
Opinie czytelników o „Mały Przyjaciel”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: recenzent.com.pl, data: 06.04.2016 13:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O zemście językiem idealnym

Tartt to jedno z najgorętszych nazwisk ostatnich lat. Amerykańska pisarka swoją pierwszą powieść pisała przez dziewięć lat – stała się bestsellerem („Tajemna historia”), a za trzecią – o tytule „Szczygieł” – dostała w 2014 roku Nagrodę Pulitzera. Biorąc pod uwagę sukcesy autorki oraz liczne nagrody, które powędrowały w jej ręce, Wydawnictwo Znak Literanova postanowiło wznowić na polskim rynku jej drugą książkę – „Małego przyjaciela”. To historia o zbrodni, o stracie, która odcisnęła swoje piętno na całym, niemałym rodzie, a w szczególności na małej dziewczynce szukającej po latach zemsty.

(...)

http://recenzent.com.pl/1/recenzja-ksiazki-maly-przyjaciel-donny-tartt-o-zemscie-napisano-jezykiem-idealnym/
Autor: Moje spojrzenie na kulturę, data: 28.03.2016 13:17, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Hisotoria o kobietach

Z twórczością Donny Tartt chciałam zapoznać się od bardzo dawna, ponieważ głównie każdy zachwyca się „Szczygłem”, który wyszedł spod jej pióra. Chciałam dowiedzieć się, co takiego wyjątkowego jest w stylu autorki i w końcu mogłam to zrobić. Przed „Małym przyjacielem” miałam ogromne oczekiwania. Byłam pewna, że to będzie coś tak dobrego, że trafi, do mojej top5 2016 roku. Jednak, czy nie miałam zbyt dużych oczekiwań?

Alexandria w stanie Missisipi, Dzień Matki. Mały Robin Dufresnes zostaje powieszony na drzewie w ogródku rodziców. Dwanaście lat później zagadka jego śmierci pozostaje nierozwiązana. Harriet, która była niemowlęciem w momencie śmierci brata, postanawia znaleźć i ukarać mordercę i scalić rodzinę, która rozpadła się po tej tragedii.
Uzbrojona w wiedzę zaczerpniętą z książek przygodowych, Harriet, w towarzystwie najlepszego przyjaciela, szuka zemsty w śmiertelnie niebezpiecznym półświatku amerykańskiego Południa.
Mały przyjaciel, druga powieść w dorobku Donny Tartt, była nominowana między innymi do Orange Prize. To amerykańska powieść gotycka, a zarazem epicka opowieść o zemście, utracie niewinności i sprawiedliwości, którą pragnie się wymierzyć samemu.

Lubimyczytać.pl

Zacznę od tego, że przez 300 pierwszych stron kompletnie się wynudziłam. Jest to połowa książki. Jak dla mnie połowa z tej pierwszej części była kompletnie zbędna i najchętniej bym ją usunęła. Ta cześć nic nie wnosiłam do fabuły. Jednak gdy przebrnęłam przez te kilkaset stron to było coraz lepiej.

Czytając opis czytelnik może spodziewać się czegoś w rodzaju kryminału. I ten opis wprowadza w błąd, ponieważ jest to opowieść społeczno-obyczajowa i nie znajdziemy tu nic z typowego śledztwa, które znajduje się w kryminale.


To była największa obsesja Harriet, z której brały początek wszystkie inne. Najbardziej na świecie - bardziej niż Utrapienia, bardziej niż czegokolwiek - pragnęła odzyskać brata. W drugiej kolejności pragnęła dowiedzieć się, kto go zabił

Cała historia opowiadana jest przez dwunastoletnią Harriet. Niektórym może wydawać się to złym zabiegiem, ale moim zdaniem to była najlepsza opcja, bo Harriet jest jeszcze dzieckiem, a dzieci dostrzegają czasem pewne rzeczy, których dorośli nie widzą. Dzieci czują inaczej i nie chcą ukrywać prawdy. Są małymi detektywami i taka właśnie była Harriet.


Najbardziej na świecie pragnęła prześliznąć się ze znanego świata w chłodną, błękitną przejrzystość fotografii, gdzie jej brat żył, piękny dom jeszcze stał, a wszyscy byli zawsze szczęśliwi.

Niesamowicie było obserwować determinację młodej Harriet. Patrzeć jak się zmienia. Może nie zaszła w niej drastyczna zmiana, ale po drodze spotkało ją wiele cierpienia i w głębi serca dorosła. Jednak zanim to zrobiła musiała popełnić kilka błędów.

„Mały przyjaciel” to historia kobiet. Owszem mamy tu kilku bohaterów męskich, ale to historia zdominowana przez kobiety z rodziny Dufresnes. Donna Tartt stworzyła wachlarz bohaterek. Każda była inna i na swój sposób wyjątkowa. Autorka stworzyła opowieść o kobietach, które muszą radzić sobie z przeszłością. Miejscami robią to lepiej, a miejscami gorzej i każda czyni to na swój własny sposób.

Donna Tartt opowiada o bólu po stracie członka rodziny, o stracie osoby, którą się kochało. Przedstawia sytuację kiedy to dzieci pozostawione są same sobie i tak naprawdę wychowują się bez żadnego wzoru i autorytetu.

Czasami kiedy były tylko we dwie, Allison miała wrażenie, że Charlotte wolałaby mieć obok siebie Robina. Jej matka nie mogła nic na to poradzić. Próbowała to ukryć, ale dziewczynka czuła, że Charlotte patrząc na nią, myśli o synu, którego nie było.

Autorka doskonale przedstawiła podział amerykańskiego południa na biedne i bogate dzielnice. Opisuje biedne społeczeństwo, które uważa,że może robić co tylko im się podoba. „Mały przyjaciel” to doskonały kontrast pomiędzy biedną, a bogatą częścią amerykańskiego południa.

Tak naprawdę każdy w tej książce może dostrzec coś innego i to jest największą zaletą „Małego przyjaciela”. Kto może powiedzieć, że to książka o cierpieniu po stracie, ktoś inny, że przedstawia historię małej dziewczynki pragnącej wyjaśnić coś, co nie zostało wyjaśnione, a jeszcze inni, że to książka o silnych kobietach.

Gdybym miała powiedzieć w jednym zdaniu, o czym jest „Mały przyjaciel” powiedziałbym, że to historia, o tym jak tragedia kompletnie zmienia życie drugiego człowieka .

Ja miałam zupełnie inne oczekiwania do tej książki. Liczyłam, że to rozwinie się trochę w kierunku śledztwa nad śmiercią Robina, a o tym praktycznie w fabule nic nie było. Jeżeli lubicie takie typowo społeczno- obyczajowe powieści, gdzie będziecie mogli analizować zachowania bohaterów to myślę, że to może być coś dla Was.

Czy jestem całkowicie zawiedziona Małym przyjacielem? Nie. Owszem spodziewałam się zupełnie innej historii przez, co czułam niedosyt podczas czytania, ale mimo tego mogłam poznać historię kobiet, które różnie radzą sobie z rodzinną tragedią. Mogłam analizować ich zachowania, a miejscami nawet oceniać. Mimo wszystko nie żałuję, że przeczytałam "Małego przyjaciela".
Autor: jaworek85, data: 21.03.2016 08:24, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mały przyjaciel

Po przeczytaniu Tajemnej historii, która mnie zachwyciła i wciągnęła od pierwszej strony, z niecierpliwością czekałam na tę pozycję. Mały Przyjaciel jednak bardzo mnie rozczarował. Momentami zbyt długie opisy nie wnoszące nic konkretnego do historii, główny wątek wcale nie tak ciekawy i wciągający jak głoszą recenzje, a do przeczytania aż 600 stron.
Po przeczytaniu książki mam mieszane odczucia.
Autor: ksiazkanonstop, data: 15.03.2016 16:26, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mały Przyjaciel

Kiedy Robin Dufresnes zostaje powieszony na drzewie w ogródku rodziców, jego bliscy właśnie świętują Dzień Matki. Makabryczne zdarzenie zabiera sen z powiek. Za śmierć dziecka obwinia się Charlotte. Ogromna rozpacz po stracie chłopca ogarnia jednak wszystkich. Tajemnicze zabójstwo przez długi okres czasu pozostaje pod znakiem zapytania. Osobą, która postanawia zająć się rozszyfrowaniem zagadki, zostaje Harriet - siostra zmarłego. Nie pamięta ona brata lecz czuje, że jest z nim związana i to nie tylko poprzez więzi krwi. Dziewczyna wyrusza na poszukiwanie zabójcy, pragnie go ukarać a przy tym sprawić, aby rodzina, która "rozpadła" się, znów była jednością.Uzbrojona w wiedzę i siłę w towarzystwie przyjaciela przeszukuje groźne amerykańskie Południe. Co z tego wszystkiego wyniknie? Jak potoczą się losy bohaterów?

"Mały przyjaciel" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Donny Tartt i jak na razie ostatnie. Podeszłam do niej z ogromnym zapałem, lecz to nie ten czas na taki typ literatury a może trafiłam na nie odpowiednią pozycję aby zauroczyć się tym gatunkiem? W każdym bądź razie: podczas próby przebrnięcia przez 600 stron tejże pozycji nie jeden raz odkładałam ją zniechęcona. Styl autorki na ten moment nie zachwycił, mroczna aura, która towarzyszy każdej kartce również mnie nie kupiła. W ogólnym rozrachunku nie przeczytałam do końca, choć starałam się bronić rękami i nogami przed przedwczesnym zakończeniem czytania.

Książka będzie odpowiadała miłośnikom mrocznych, ciemnych, trzymających w ciągłym strachu zdarzeń. Wrócę do niej za jakiś czas i pozwolę sobie napisać Wam czy za drugim razem przebrnęłam dziarsko do końca.
Autor: Martyna Klawikowska, data: 15.03.2016 10:47, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„Mały przyjaciel” to wielowątkowa książka obyczajowa z nutą kryminału.

Donna Tartt jest amerykańską pisarką. W swym dorobku posiada trzy książki, pisane latami. Studiowała w Missisipi, po czym po roku przeniosła się do Bennington Collage w Vermoncie. Jej „tajemnicza historia” pisana przez pięć lat stała się bestsellerem.

Akcja „Małego przyjaciela” umiejscowiona została w Alexandrii. W dniu matki w rodzinie Cleve’ów dochodzi do tragedii. Kilkuletni Robin zostaje powieszony na drzewie w ogródku. Jego śmierć zostaje niewyjaśniona, choć nie ulega wątpliwości, że został on zamordowany. Harriet – główna bohaterka, choć była niemowlęciem w chwili nieszczęśliwego zdarzenia nie może pogodzić się z utratą brata. W wieku dwunastu lat, wraz z przyjacielem pragnie dowiedzieć się prawdy i pomścić zmarłego członka rodziny.

Książka jest duża i gruba. Jej czytanie szło mi opornie. Uważam, że przedstawioną historię można było zmieścić w mniejszej ilości stron. Niekończące się opisy nużyły mnie i powodowały, że myślami odbiegałam gdzieś indziej. Akcja rozwija się strasznie powoli. Myślałam nawet, że do końca nie ruszy z miejsca. Plusem długiej charakterystyki jest dogłębne poznanie każdego z bohaterów. Czytelnik obeznaje się z charterami i przyzwyczajeniami postaci. Wie co lubią robić, jakie są ich zainteresowania oraz ulubione jedzenie. Całość przypomina mi opowieści głoszone przez moją ciotkę. Zawsze, gdy chce ona coś powiedzieć, opisuje wszystko po kolei, wplatając wątki poboczne, niejednokrotnie zbaczając z tematu, a tym samym zapominając jaka właściwie miała być puenta. Taka właśnie dla mnie jest ta pozycja: długa, odbiegająca od głównego wątku i niekiedy męcząca.

Mimo, iż sposób przedstawienia historii nie przypadł mi do gustu to sama fabuła jest ciekawa. Podobała mi się determinacja głównej bohaterki, która nie mogąc pogodzić się z nagłym odejściem brata, obsesyjnie pragnie odnaleźć jego mordercę. Mimo swego młodego wieku postanawia rozwikłać zagadkę. Harriet różni się od pozostałych dzieci. Jest bardziej wyniosła, pyskata i dociekliwa. Stanowi przeciwieństwo swej starszej siostry, która jest osobą małomówną i stroniącą od kontaktów z innymi. Z wielką niecierpliwością czekałam, aż dojdę do końca książki i w końcu dowiem się, co zdarzyło się pewnego burzowego wieczoru, sprzed dwunastu lat. Tajemniczość, którą owiany jest „Mały przyjaciel” wprawia czytelnika w ciekawy klimat. Mimo, iż akcja książki ulokowana jest w drugiej połowie dwudziestego wieku, ma się wrażenie jakby była ona odległa oraz nasiąknięta przeszłością.

Na uwagę zasługuje piękny, plastyczny język. Czytelnik ma na moment okazję przenieść się do domu rodziny Harriet i przyjrzeć się ich codziennemu życiu. Z każdej strony czuć urok i ciepło. Czytając niemal czułam zapach ciasta i słyszałam świergot ptaków. Wbrew blurbowi umieszczonemu na okładce, który może mylić, nie jest to trzymająca w napięciu, mrożąca krew w żyłach powieść, to raczej życiowa historia, której towarzyszy ślad dawnej tragedii.

„Mały przyjaciel” to wielowątkowa książka obyczajowa z nutą kryminału. Idealna dla czytelników lubiących grube książki, przepełnione niekończącymi się opisami i wątkami pobocznymi, nie mającymi związku z główną tematyką. Łączy w sobie powieść gotycką, z epicką opowieścią o żądzy zemsty, woli walki oraz poszukiwaniu sprawiedliwości.
Autor: Malina Zofia, data: 05.03.2016 01:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Literatura z górnej półki

„Mały przyjaciel” Donny Tartt to powieść niesamowita. Pierwsze zdanie z tyłu okładki (o śmierci chłopca) przygnębia, lecz wzmianka o jego dwunastoletniej siostrze niezwykle intryguje. I faktycznie pomimo powolnie toczącej się akcji książka ma w sobie coś magnetycznego.
Historia zaciekawia od samego początku. Oto dwunastolatka postanawia na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość i pomścić zamordowanego brata. Rozpoczyna śledztwo, rozpytuje rodzinę i znajomych, przegląda archiwalne doniesienia prasowe wspominające o tragedii. Wreszcie, zainspirowana powieściami przygodowymi obmyśla plan zbrodni doskonałej. Jednak „Mały przyjaciel” to nie tylko fascynująca powieść przygodowa. Nie jest to typowa powieść akcji ani klasyczny kryminał. Opowieść snuje się spokojnie, leniwie, bogate opisy pozwalają zanurzyć się w atmosferze amerykańskiej prowincji lat 70. Mam wrażenie, że wątek kryminalny jest tak naprawdę pretekstem, by zwrócić uwagę czytelnika na to, jakie reakcje zachodzą w bohaterach, jak sobie radzą (lub nie radzą) z zastaną rzeczywistością, co nimi motywuje, co przeszkadza w komunikacji. Bohaterowie Donny Tartt nie są postaciami płaskimi ani papierowymi, to bohaterowie z krwi i kości. Mamy tu różnorodne osobowości od dystyngowanych ciotek w podeszłym wieku i czarnoskórych służących począwszy, poprzez recydywistów i lokalny margines społeczny na wędrownych kaznodziejach skończywszy. Autorka nakreśla życiorysy, opisuje motywacje, ukazuje złożoność psychiki poszczególnych bohaterów, nie oceniając ich.
Moim zdaniem na uwagę zasługuje także pięknie poprowadzona narracja – przebiega płynnie, spójnie, nawet gdy pojawiają się rozbudowane dygresje, autorka potrafi zgrabnie powrócić do głównego wątku.
„Mały przyjaciel” to moje pierwsze spotkanie z prozą Donny Tartt i na pewno nie ostatnie.
Autor: www.swiatmiedzystronami.blogspot.com, data: 27.02.2016 11:43, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Donna Tartt - "Mały przyjaciel"

Dlaczego właśnie "Mały przyjaciel"? Z dwóch powodów. Pierwszy to opis książki z okładki. Połączenie thrillera z przygodą, obyczajem i psychologią musiał zwrócić moją uwagę. Nie było szans bym przeszła obojętnie obok czegoś takiego. Druga sprawa to naprawdę pozytywne opinie wcześniejszych książek Donny "Szczygła" oraz "Tajemnej historii". I choć nim zabrałam się właśnie za tą miałam okazję czytać tak pozytywne jak negatywne wypowiedzi to jestem osobą, która lubi na własnej skórze sprawdzić co i jak. Zobaczmy, więc czy było warto...

W Dniu Matki dochodzi do tragedii, której nie chciał by nikt przeżyć. W trakcie przygotowań do święta Robert i jego siostrzyczka są w ogrodzie. Chłopiec się bawi, a dziewczynka jako niemowlę leży sobie w kołysce. Niestety psuje się pogoda i zapowiada się na burzę. Postanowiono, więc zabrać dzieci do domu. Jednak mały Rob nie odpowiada na wołanie rodziny. Nie mija wiele czasu jak zostaje on znaleziony powieszony na drzewie w przydomowym ogródku. Życie wszystkich zmienia się diametralnie i to na zawsze. Pojawia się mnóstwo pytań: Kto mógł to zrobić? Jaki miał powód? Czy chłopiec przed śmiercią krzyczał? Wołał kogokolwiek?

Dokładnie dwanaście lat później Harriet - siostra Roberta, która w tedy była niemowlęciem - postanawia odpowiedzieć na wszystkie te pytania gdyż nadal nikt na nie nie odpowiedział. Jednak pojawia się nowe pytanie, które zada sobie czytelnik: Czy wiedza jaką posiada dziewczyna, ta zaczerpnięta z książek, filmów etc. oraz pomoc przyjaciela wystarczy by rozwikłać sprawę, której przez tyle lat nie rozwiązali dorośli z doświadczeniem?

Brzmi niesamowicie prawda? Też tak myślałam. Jednak mnie przytłoczył styl Donny. Nie przywykłam do tak leniwego i monotonnego pisania. Potrzebuję dynamiki, akcji i konkretów, których tu bardzo mi brakowało. Nie byłam zachwycona, ale jeśli lubicie takie opisy, kwiecisty styl oraz głębię i rozbudowanie to jest to idealna powieść dla Was. Dlatego nie zrażajcie się tym, że mnie zawiodła tylko sięgajcie i czytajcie. Nie jedna osoba będzie zachwycona, a to jest najważniejsze!
Autor: mil18@onet.eu, data: 23.02.2016 14:17, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

MAŁY, MARTWY BRACISZEK

Zanim przystąpiłem do lektury tej powieści, przeczytałem o niej mnóstwo najróżniejszych opinii. Często były to opinie niepochlebne, ale w sposób daleki od rozsądnego krytycyzmu. I jak przekonałem się, sięgając wreszcie do powieści, absolutnie bezzasadne, wynikające bądź to z zupełnego niezrozumienia tematu, bądź też z oczekiwań, że skoro autorka weszła w tematykę thrillera, książka podtrzyma trend tego gatunku. Ale nie. Donna Tartt pokazała, że thriller nie musi być miałkim, powtórkowym dziełem bez głębi i wyższych wartości literackich, tworząc zdumiewającą liryzmem opowieść o śmierci dziecka, która na zawsze odmienia życie rodziny.

Owym dzieckiem, które umiera, jest Robin Dufresnes. Do tragedii dochodzi w Dniu Matki, kiedy rodzina zbiera się na święto. Młodsza siostrzyczka Robina, niemowlę jeszcze, jak i sam chłopiec znajdują się przed domem. Zabawa trwa, lecz kiedy zbliża się burza, a rodzina zaczyna wołać Robina, nie doczekuje się odpowiedzi. Gdy chwilę potem chłopiec zostaje znaleziony martwy, powieszony na przydomowym drzewie, życie wszystkich bliskich mu osób zmienia się już na zawsze. Kto dopuścił się tak bestialskiego czynu? Dlaczego ktoś w ogóle to zrobił? Czy Robin krzyczał, wołał, cierpiał, a oni nawet go nie usłyszeli? Dwanaście lat później nadal wszystkie te pytania pozostają bez odpowiedzi. Harriet, siostra zabitego, nastolatka ledwie, decyduje się sama rozwikłać wreszcie sprawę i ocalić tym rozpadającą się rodzinę. Ale czy wiedza czerpana tylko z książek i pomoc najlepszego przyjaciela mogą coś zdziałać? I czy oboje mają szansę w starciu z niebezpieczeństwami, jaki na nich czekają?

To nie jest powieść, do której zasiada się i pochłania jednym tchem. To nie proste i puste czytadło jakich wiele, które opowiada o zabójstwie i śledztwie, męcząc sztampą, pomimo pozornej lekkości. „Mały przyjaciel” to powieść z górnej półki. Powieść, którą się smakuje. Prowadzona niespiesznie, leniwym wręcz rytmem, stylistycznie kojarzy się z powieściami Johna Irvinga. Jej treść jest taka sama, jak styl: głęboka, kwiecista, rozbudowana. Język, jakim posługuje się Donna, przemienia nawet proste rzeczy w przepięknie liryczne momenty. Emocji także nie braknie – a scena, kiedy matka zastanawia się, czy konając syn ją wołał, a ona tego nie słyszała, czy krzyczał etc. to prawdziwe mistrzostwo. I jest też znakomicie przestawiona psychologia postaci, bohaterów ludzkich, żywych krwistych, niejednoznacznych. Bohaterów, którzy mogliby istnieć gdzieś obok nas.

W przypadku „Małego przyjaciela” trzeba jednak wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Nie ocenia się książki po okładce, ale tutaj pięknie wykonana edytorsko i graficznie oprawa doskonale odzwierciedla zawartość i jakość tego, co czeka na nas w środku. A to, jak – mam taką nadzieję – już Was przekonałem, warte jest poznania i docenienia.

Polecam bardzo gorąco.
Autor: Ewa, data: 23.02.2016 09:53, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Piękny język, prosta historia

Większości czytelników Donny Tartt nie trzeba już przedstawiać. Historia opowiedziana w „Małym przyjacielu”, wbrew temu co może sugerować opis książki na okładce, nie ma nic wspólnego z kryminałem, ani z mrożącą krew w żyłach historią. Akcja rozgrywa się w małym miasteczku na południu Stanów Zjednoczonych. Towarzyszymy rodzinie, w której przed laty doszło do tragedii, ciągle jednak nie rozwiązanej. Książka napisana jest pięknym, plastycznym językiem. Czytając ją, czujemy zapach ciasta, panujący upał i gryzące moskity. Jest to idealna historia na panującą za oknem pluchę, kiedy możemy spokojnie grzać się pod kocem i wolno, niespiesznie, pozwolić porwać się opowiadanej przez Tartt historii. „Mały przyjaciel” to książka, która budzi mieszane uczucia wśród czytelników, co moim zdaniem wynika ze złego nastawienia do fabuły. Wracając jeszcze do fabuły, co do niej mam największe zastrzeżenia. Bo o ile książkę tę naprawdę wspaniale się czyta, jest ona wciągająca i naprawdę zachwyca pod względem literackim czy zastosowanych konstrukcji stylistycznych, o tyle fabuła pozostawia wiele do życzenia. Są takie książki, które czyta historii, które opowiadają i wtedy przymykamy oko na kulejący język. „Mały przyjaciel” to książka, w której jest odwrotnie i moim zdaniem naprawdę warto nie przywiązywać się aż tak do fabuły, nie nastawiać na żadne fajerwerki. Ot, usiąść i spokojnie przeczytać, bo w dalszym ciągu książka dostarcza literackiej uczty na najwyższym poziomie. Kilka jeszcze słów o nowym wydaniu, jak zwykle Wydawnictwo Znak Literanova stanęło na wysokości zadania, książka wydana została w twardej oprawie i pięknie prezentuje się na półce obok „Szczygła” i „Tajemnej historii”.
Autor: CzytamBoWarto, data: 22.02.2016 10:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przyjaźń od pierwszego wersu

Po raz pierwszy od dłuższego czasu w moje ręce trafiła powieść, w której można zanurzyć się bez pamięci i która pomimo swej objętości wydaje się być za krótka.
Książka opowiada historię Harriet Dufresnes, która 12 lat po odejściu brata Robina, postanawia rozwikłać zagadkę jego śmierci. Kiedy jej rodzinę dotknęła ta tragedia, Harriet była niemowlakiem. Teraz próbuje zebrać jak najwięcej informacji i poskładać tę układankę w całość.W podejmowanych działaniach towarzyszy jej przyjaciel Hely, gotowy na każde niebezpieczeństwo.Dzieci wkraczają w świat przestępców, by pomścić doznaną krzywdę. W tej pogoni za winnym, Harriet próbuje także odnaleźć siebie, odszukać ciepło i miłość, których tak jej brakuje ze strony matki.
Tłem całej historii jest zbrodnia. Dziewczynka myśli o krwawej zemście. Fabuła pełna jest grozy i silnego napięcia. Ukazany jest światek przestępczy, rodziny patologiczne. Ponieważ akcja toczy się w Alexandrii w stanie Missisipi, mamy tu także elementy dyskryminacji rasowej.
Choć klimat powieści jest raczej mroczny, to ciepła dodają mu cztery ciotki dziewczynki. Każda z nich jest inna, każda ma swoje przywary i przyzwyczajenia. Libby, ma rękę do dzieci, Tat do gromadzenia rzeczy,Adelaide- wyszywa , a Eddie, najtwardsza, jest od załatwiania wszelkich spraw. To one stanowiły rodzinę dla Harriet i jej siostry Alison, w momencie, w którym matka rozsypała się po śmierci Robina, a ojciec wyprowadził się do innego miasta. To do nich biegła Hariett, gdy czegoś się bała, gdy chciała się przytulić, czy też zwyczajnie porozmawiać. Podporą dla dziewczynek była również pomoc domowa Ida Rhew. Bez niej dom, w którym mieszkały calkowiecie pozbawiony był ciepła.
Powieść zauroczyła mnie od samego początku. Choć jest to lektura dla dorosłych, to czułam się jak mała dziewczynka, która przeżywa przygody swojej ukochanej bohaterki. Razem z nią się złościłam, płakałam, bałam, ale też i wściekałam.
Ta lektura pozwala spojrzeć oczami dziecka na świat, w którym dochodzi do tragedii. Harriet odbiera rzeczywistość prostymi uczuciami. Ktoś wyrządził krzywdę jej rodzinie, dlatego trzeba się zemścić. Kiedy uznaje coś za pewnik, nie poddaje go w wątpliwość. Zakłada sobie cel i do niego dąży. Jest odważna, twarda i bezkompromisowa.Dopiero po serii różnych wydarzeń zaczyna dostrzegać konsekwencje swoich decyzji. Znamienne stają się słowa zaczerpnięte z jej ulubionej lektury: " Zwycięstwo i upadek bywają niekiedy tym samym".
To moje pierwsze spotkanie z Donną Tartt, ale jestem pewna, że nie ostatnie. Gorąco polecam wszystkim lekturę " Małego przyjaciela". Już dawno nie czytałam książki, która by mnie tak pochłonęła i zaciekawiła.
Autor: Marychetka, data: 19.02.2016 02:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tomek Sawyer w sukience

Gdyby Truman Capote, Mark Twain czy John Steinbeck odrodzili się po śmierci jako kobiety, z pewnością byliby Donną Tartt - tylko ona obecnie potrafi w tak naturalnie doskonały sposób pisać o niechętnej adolescencji w dusznej atmosferze amerykańskiego Południa. To autorka o rzadkim darze oglądania rzeczy zwyczajnych przez pryzmat niesamowitości - i tę umiejętność sprawnie przelewa na papier w formie swoich grubych, przesyconych magicznym realizmem powieści. Śmiało można już dziś powiedzieć, że gdzieś pomiędzy Harfą traw a Myszami i ludźmi plasują się zatem trzy dotychczasowe książki Donny Tartt, z właśnie wydanym przez Wydawnictwo Znak Literanova Małym Przyjacielem na czele.

Pierwszoplanową bohaterką Małego Przyjaciela jest dwunastoletnia Harriet, tropiąca w towarzystwie swojego rówieśnika, Hely'ego, sprawę tajemniczej śmierci brata. Niewyjaśnione zabójstwo sprzed kilkunastu lat, które zburzyło spokój i tak niestabilnej rodziny, aktualnie spędza sen z powiek nastolatki biorącej sobie za punkt honoru jego rozwikłanie. A ścieżki do niego prowadzą poprzez typowe, prowincjonalne, amerykańskie miasteczko: ze szkółką niedzielną i bibliotecznymi konkursami dla dzieciaków, z letnim obozem religijnym, z podziałem na "białych" i "czarnych", biednych i bogatych, panie z Garden Clubu i handlarzy narkotyków, z nawiedzonym kaznodzieją i wyrachowanym handlarzem samochodów... W takim otoczeniu egzystuje klan Cleve'ów - a raczej kobiety, które z niego pozostały. To feminarne środowisko drugoplanowe cechują rozmaite podziały, niesnaski i uszczypliwości, jednak niezaprzeczalne jest, że wartości rodzinne i pełna czułości pielęgnacja wspomnień o zmarłych są dla nich najważniejsze. Śmierć małego Robina stanowi jednak traumatyczną barierę - z jej chwilą w rodzinie umarła dziecięca radość, której ani łobuzerska, zbuntowana Harriet, ani jej eterycznie-oniryczna siostra Allison nie potrafiły wskrzesić. Tej radości, a wraz z nią - normalności (tu zwraca uwagę fenomenalnie nakreślona postać borderline'owej matki w depresji) dorastające dziewczęta potrzebują najbardziej, a nie jest w stanie im ich ofiarować ani dość ostra babka, ani - skądinąd kochające - ciotki. Harriet radzi sobie zatem sama, nieustannie przy tym pakując się w rozmaite kłopoty i sprzeciwiając się całą swoją postawą zarówno wszechobecnej "dziewczyńskości" (via rodzina i szkolne koleżanki) jak i ówczesnej obyczajowości, co przewrotnie realizuje sympatyzując z czarnoskórą służącą i latoroślami miejscowych biedaków. Przede wszystkim jednak poszukuje zemsty na domniemanym zabójcy...

Postać chłopczycowatej Harriet, niezbyt zachwyconej domowymi, stereotypowo kobiecymi czynnościami, nieustannie zanurzonej w literackie światy przeczytanych książek, może stanowić alter ego autorki, która, mimo całej swojej niechęci do opowiadania o życiu prywatnym wspominała o swoim dzieciństwie spędzonym wśród ciotek i babć, gdyż jej matka "kompletnie nie nadawała się do wychowywania kogokolwiek". Faktem jest, że ten dziwny układ rodzinny wykształcił (podobnie zresztą jak w niniejszej książce) jednostkę o niebanalnej wyobraźni i niezłomnym charakterze. Może to i dobrze - literaturze potrzeba zarówno takich bohaterek, jak i... autorek.

Mały Przyjaciel jest jedną z najlepszych stylistycznie powieści, jakie ostatnio zdarzyło mi się czytać; nagrody, które otrzymała (Orange Prize i WH Smith Literary Award), są w pełni zasłużone: to fabularna uczta, którą doskonały język wizualizuje niczym filmowe obrazy Petera Weira - niejednoznacznie i magicznie pod płaszczem pozornej zwyczajności. W polskiej edycji wielkim atutem książki jest jej wydanie: twarda okładka z obwolutą skrywającą trafnie nawiązujący do treści fragment obrazu Melchiora de Hondecoetera Zając i piękny, kremowy papier - Znak bardzo się stara, aby estetyka zewnętrzna dorównywała znakomitemu tekstowi w środku. Rzecz przepyszna: szkoda bardzo, że autorce tak wiele czasu zajmuje pisanie. Z niecierpliwością czekam na jej kolejną powieść, a tę - jak najbardziej polecam.
Autor: I.Banach, data: 16.02.2016 10:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przyjaźń niejedno ma imię

Zadziwiające jak często nieżyjące dziecko, a szczególnie to zmarłe tragicznie, bywa bardziej obecne w życiu rodziny, bardziej wyraziste od tych, które pozostały przy życiu. Istnieje w datach prawdziwych jak data urodzin czy śmierci, w datach wyimaginowanych, jak dzień, kiedy skończyłby szkołę, albo poszedł na bal maturalny. We wspomnieniach wciąż coraz bardziej obrabianych i idealizowanych, w wymaganiach, typu: „Jak mogłeś, ON nigdy by tak nie postąpił”.
Martwe dziecko żyje kradnąc życie innym. Przede wszystkim innym dzieciom. Tak też jest i z Robinem, który ma nawet witraż w kościele.
Istnieje tak mocno jak bardzo jest martwy, a tragiczna śmierć dodaje mu nimbu niesamowitości i swoistego „męczeństwa”.
Konieczność konfrontowania siebie z wyidealizowanym martwym bratem i życie w jego cieniu jest trudne. Harriet, młodsza siostra Robina, która w dniu morderstwa, czy też wypadku - nigdy tego nie ustalono, miała niespełna roczek usiłuje jakoś się odnaleźć, ale nie bardzo potrafi, bo nie rozumie co i jak się stało, a trudno cokolwiek zrozumieć, jeżeli nikt nie chce odpowiadać na pytania. Do tego dochodzi rozbita tragedią rodzina.
Nieobecna, wciąż łykająca środki nasenne matka, ojciec odległy i nielubiany. Widywany raz na jakiś czas. Ciotki, które nigdy nie mają czasu i nastoletnia siostra, która żyje jakby mimo woli, a do tego południe Stanów Zjednoczonych z podziałami rasowymi i nie tylko, z biedą, uprzedzeniami i koszmarnym upałem. Tradycyjnie religijne, ale też skrajnie sekciarskie. Utopione w zaściankowości, aż gęste od sąsiedzkich zależności, układów i plotek.
Jest też szaleństwo. Nie to codzienne, które można okiełznać i wtłoczyć w ramy życia, choć i ono bywa uciążliwe, ale to prawdziwe, to niebezpieczne, gryzące, straszne. I narkotyki... Co nie bez znaczenia. I alkohol nasz powszedni, ten, który leczy i zadaje rany.
I głodne dzieciaki. I bite żony, i śmierć...
Harriet ma to nieszczęście, że jest bardzo inteligentna, a to wcale nie pomaga. Usiłuje jakoś się ustawić w tym pustym życiu, w którym punktem odniesienia, oprócz martwego brata, jest tylko służąca i kot, oraz wszystkie niepisane zasady południa, z tym się nie zadawaj, tego nie wypada, tamto jest złe.
Znajduje więc sobie zajęcie. Postanawia zabić człowieka, który zamordował jej brata.
Jakkolwiek koszmarnie to brzmi w odniesieniu do dwunastolatki, to jednak wpisuje się to w tradycję regionu, gdzie samosądy bywały częste i mocne.
Życie Harriet zaczyna koncentrować się na zbrodni, ale nic nie jest takie jakim się wydaje. Ogląd świata jakim dysponuje dziewczynka jest bardzo zawężony, a nikt nie chcę z nią rozmawiać na tematy jakie ją interesują.
Dowiaduje się kto zabił i postanawia ze swoim przyjacielem po prostu go zamordować. Jej przyjaciel Hely wspomaga ją we wszystkim, razem z nią brnie w tę fascynującą jakby się wydawało zabawę ze śmiercią w tle. Czy to on jest tym tytułowym małym przyjacielem? On, a może kot? A może brat?
Żaden z nich, ale „mały przyjaciel” odgrywa w książce genialną i super ważną rolę. Oczywiście nie powiem kim on jest, bo szkoda byłoby psuć przyjemności czytania, ale w momencie, kiedy czytelnik poznaje jego tożsamość doznaje czegoś w rodzaju czytelniczego olśnienia. Świetny zabieg fabularny, ale to wcale nie dziwi u tej autorki. Bardzo dobra powieść, bardzo mocna i prawdziwa, wciągająca i denerwująca. Pokazuje jak dziwne jest życie i jak mało o nim wiemy. Jak ważna jest równowaga i szczerość. Czytając ją miałam ochotę wejść tam do środka i potrząsnąć kilkoma osobami i to porządnie. Moim zdaniem świetna.
Autor: Malinka94, data: 14.02.2016 18:03, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Sprawiedliwość szukana na własną, małą rączkę

Zbrodnia morderstwa niewinnych ludzi zawsze spotka się ze współczuciem, szeptaniem po kątach o tych czy innych sekretach zamordowanych. Sprawa wygląda nieco inaczej, gdy ofiarą jest dziecko. W powieści Donny Tartt jest to mały Robin Dufresnes, który zostaje powieszony na drzewie w ogródku rodziców.

Książka opowiada jak to dwanaście lat później, jego siostra, Harriet, postanawia pomścić śmierć brata i znaleźć sprawcę. Sytuacja jest o tyle zabawna, że dziewczynka ma dwanaście lat i zamierza wymierzyć sprawiedliwość. Serio? To już „Przygody Trzech Detektywów” bardziej trzymały mnie w napięciu niż TA książka, zawierająca się w 600 stronach. Tak naprawdę to wyrzuciłabym jakąś połowę, bo właśnie ta połowa jest zbędna i niepotrzebna. Właściwie to napisałabym tą książkę od nowa na miejscu pani Tartt.

To było moje pierwsze zetknięcie z twórczością owej pani, i jak chciałam przeczytać „Szczygła”, tak teraz będę musiała się nad tym poważnie zastanowić.

„Mały przyjaciel” przywędrował do mnie od wydawnictwa Znak Literanova, ładna, gruba, z obwolutą, (której prawdę mówiąc nie lubię w książkach) jednak, kiedy ją zdjęłam, od razu założyłam z powrotem, bowiem okładka zająca… jest obrzydliwa. Nieco przerażająca. Dlatego może lepiej, że ma tą obwolutę.

Ale co do samej treści! Książka jest najzwyczajniej w świecie nudna. Nudna, nudna, nudna… nie ma w niej nic mrożącego krew w żyłach, nagłych zwrotów akcji, jakiegoś małego prywatnego dochodzenia Harriet i jej przyjaciela, Hely’ego. Spodziewałam się pewnie cudów, gruszek na wierzbie, bo przecież oto w tej książce chodziło, prawda? Że mała Harriet będzie szukać sprawcy, który zamordował jej brata. Ale ona ma tylko dwanaście lat! Do książki pani Tartt zniechęcały długie, szczegółowe opisy wszystkiego. Od wystroju domu czy pokoju, poprzez całą nudną historie rodziny, po opis sennego miasteczka kończąc. A dialogi, jeśli się już pojawiały nie miały dla mnie żadnej logiki. Czas teraźniejszy przeplatał się z przeszłością, więc po pewnym czasie musiałam się zastanawiać, o co chodzi? W jakim czasie jestem? Marty McFly albo profesor Brown pewnie umieliby mi odpowiedzieć.

Pod względem psychologicznym można by wysnuć jakieś ciekawe wnioski o zachowaniu osób występujących w powieści. Jednakże Harriet nie przeżywa wielkiej zmiany jak Kordian na Mount Blanc, jest taka, jaka była na początku. Z własnym zdaniem, bijąca się z chłopcami, nieco nadpobudliwa, czasem chamska i myśląca tylko o sobie. Jej matka i siostra to doprawdy irytujący duet! Są naprawdę siebie warte. Tak samo ospałe i w moim odczuciu trochę żałosne.

Ogólnie rzecz biorąc, to było moje pierwsze zetknięte z Donną Tartt, ale na jakiś czas pewnie ostatnie. Nie zachwyciła mnie ta książka. Wynudziłam się przy niej za wszystkie czasy. Osobiście nie polecam, bo można się rozczarować, mając nadzieję na wspaniałą książkę o szukaniu sprawiedliwości na świecie. No nie… jednak nie.
Donna Tartt
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Szczygieł, wydanie 3 Donna Tartt
Szczygieł, wydanie 3
Donna Tartt, 46,12
Tajemna historia Donna Tartt
Tajemna historia
Donna Tartt, 42,27
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z rabatu do 22% na całą ofertę wydawnictw: W.A.B, Uroboros i Lipstick Books
Ostatnio oglądane
KMały Przyjaciel
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KKicia Kocia u dentysty
KPowrót z Bambuko
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 68
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!