Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 983 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 169 983 osób!
Bestsellery w najlepszych cenach!
Księgarnia » Książki » Literatura piękna » Powieść » Historyczna » Trzy siostry, trzy królowe
Facebook Twitter

Trzy siostry, trzy królowe

Miniaturka
Nasza cena:
30,24 zł (zawiera rabat 28 %)
Cena rynkowa: 42,00 zł (oszczędzasz 11,76 zł)
Autor: Philippa Gregory
Wydawnictwo: Książnica
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:460
Format:15.5 x 23.0 cm
Numer ISBN:9788324582631
Kod paskowy (EAN):9788324582631
Waga:620 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 21.12.2020 00:17)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Trzy siostry, trzy królowe – opis wydawcy

Kobiety z dynastii Tudorów w walce o mężczyzn i władzę

Trzy kobiety na dworze Tudorów łączy silna rodzinna więź. Gdy jednak każda z nich włoży na głowę koronę, nie zawahają się zadać rywalkom zdradzieckich ciosów

Początek XVI wieku w Anglii. Król Henryk VII Tudor poprzez sojusze i małżeństwa dzieci próbuje umocnić swoją władzę. Jego starsza córka Małgorzata wkrótce zostanie królową Szkocji, młodsza — Maria poślubi króla Francji Ludwika XII, a następca tronu pojmie za żonę infantkę hiszpańską Katarzynę Aragońską. Trzy młode kobiety na dworze Tudorów związane rodzinnymi powinnościami zaczynają rywalizować i w końcu zwracają się przeciwko sobie. W miarę doświadczanych zdrad, niebezpieczeństw i namiętności odkrywają, że w ich trudnym życiu jedynym pewnikiem jest wyjątkowa więź między nimi, silniejsza od tej, która połączyła je z mężczyznami.

Powieść zanurzona tyleż w historii co w rodzinnych intrygach. Philippa Gregory po mistrzowsku wydobywa kobiece postaci z historycznego drugiego planu, aby umieścić je w samym centrum wydarzeń – „Booklist”

Opinie czytelników o „Trzy siostry, trzy królowe”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 2 ocen z 2 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 18.07.2017 15:58
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ogrom opisów, ale klimat jest

Tym razem Philippa Gregory skupia się na losach angielskiej księżniczki Małgorzaty, późniejszej królowej Szkocji. Małgorzata jest jednocześnie narratorką, która przybliża czytelnikowi świat widziany z jej perspektywy. Kim są pozostałe dwie tytułowe siostry?

To Katarzyna Aragońska i Maria Tudor. Sama nie wiem, która irytowała mnie bardziej. Z pewnością jest to wina tamtych czasów, ale spokojnie mogliby mieć w swoich tytułach ‘hipokryta’. Nie do uwierzenia, jak zmieniali zdania i jak wytykali innym, choć sami dokładnie to samo robili. Czy chęć rzucenia książki na podłogę to wystarczający dowód mojej irytacji? Strach pomyśleć, co by było, gdyby mieli internet! Moja wyobraźnia chyba nie ogarnia tego tematu. Ale jedno jest pewne – XVI wiek to temat trudny.

Książka, oprócz dorastania tytułowych bohaterek oraz ich problemów, przedstawia również kulisy władzy, która przechodziła z rąk do rąk, a wazeliniarstwo mogłoby być sportem narodowym. Często mało ważne było pochodzenie, gdyż liczyła się sztuka dyplomacji. Ważne było, by szepnąć odpowiednie słowa, odpowiedniej osobie. Syn cieśli mógł dostać liczne ziemie, a cieszący się sławą wielmoża, mógł stracić dach nad głową – ładnie mówiąc. XVI-wieczna Anglia i Szkocja to niespokojne miejsca, na których należało być niezwykle czujnym.

Dość już o fabule, czas na wrażenia czytelnicze!

„Trzy siostry, trzy królowe” to nie pierwsze moje spotkanie z Philippą Gregory, ale niestety bywały lepsze. Nie będę kłamać i bez bicia napiszę, że do połowy w zasadzie cały czas się męczyłam. Ciągnące się bez końca przemyślenia głównej bohaterki, w sposób wysublimowany wpędzały mnie w odmęty rozpaczy. Później w zasadzie nie było lepiej, jednak w jakiś sposób polubiłam ten sposób przekazu. Choć jej nie kibicowałam, to „siedzenie w jej głowie” stało się znośne. Ale to i tak za mało. Dodatkową udręką była obrzydliwie mała czcionka, która znęcała się nad moimi oczami. Warto wspomnieć, że książka ma nieco większy format i 472 strony. I paskudną okładkę. Wiem, nie ocenia się po niej książki, jednak po poznaniu jej treści, wydaje mi się jeszcze bardziej okropna. Nic nie poradzę.

Na plus dla autorki po raz kolejny mogę zaliczyć jasny przekaz informacji. Pomimo licznych tytułów szlacheckich, nie udało mi się w nich pogubić i z łatwością je przypasowywałam do odpowiednich osób. Philippa ma tę rzadką umiejętność, dzięki której potrafi w sposób naprawdę przystępny opisać historię i zrobić to w sposób naprawdę ciekawy – szkoda, że w tym wypadku nie do końca jej się to udało. Jednakże po mistrzowsku udało jej się oddać prawdopodobne relacje międzyludzkie, które najpewniej miały miejsce parę tysięcy lat temu. Knucie, wzajemna nieufność, zazdrość, rywalizacja i samotność – dokładnie tymi słowami opisałabym zawartość książki. Ma ona swój przekaz oraz urok, ale mimo wszystko mnie do siebie nie przekonała.

Myślę, iż sięgnę po inne tomy Cyklu Tudorowskiego, ponieważ czasy panowania Tudorów są mi dość bliskie i nie wykluczam, że największy wpływ miały na to seriale. Philippa Gregory naprawdę ma dar opisywania minionych czasów i z pewnością sporą rolę odgrywa jej zawód – jest bowiem historykiem. I choć uparcie będę sądzić, iż „Trzy siostry, trzy królowe” nie jest jej najlepszą powieścią, to i tak po nią sięgnijcie. Być może Wam nie będą przeszkadzać niekończące się przemyślenia, a uznacie to za atut.
Autor:
Data: 26.06.2017 09:49
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

Po raz pierwszy na moim blogu pojawi się recenzja powieści autorki, która towarzyszy mi praktycznie od kilku lat. Na twórczość Philippy Gregory natrafiłam już w podstawówce. Uprzedzając pytania - była to czwarta, piąta lub szósta klasa. Moja miłość do tej autorki i fascynacji czasami Tudorów zaczęła się od niej. Po ''Kochanicach króla''' przeczytałam praktycznie wszystkie jej książki z cyklu wojny dwu róż, czy cyklu tudorowskiego. Kiedy otrzymałam możliwość zrecenzowania jej najnowszej książki nie posiadałam się z radości. Moje przyjaciółki wiedzą jakiego mam bzika na tym punkcie. No cóż... każdy ma nie po kolei w głowie, a ja nie jestem wyjątkiem.


'' - Księżniczki nie mogą działać pod wpływem własnego widzimisię - stwierdza Katarzyna. - Musimy być posłuszne Bogu i rodzicom, królowi i królowej. Nie masz swobody wyboru, Małgorzato. Nie jesteś jakąś tam córką oracza. Urzeczywistniasz dzieło Boże, masz wydać na świat króla, jesteś tylko o stopień niżej od aniołów, nie możesz sprzeniewierzyć się swojemu przeznaczeniu.''

Anglia. Początek XVI wieku. Małgorzata Tudor jest córką Henryka VII oraz Elżbiety York. Król chcąc umocnić swoją władzę, aranżuje małżeństwa swoich dzieci. Najmłodsza Maria zostaje przyrzeczona królowi Francji - Ludwikowi XII. Następca tronu pojmie za żonę hiszpańską księżniczkę - Katarzynę Aragońską. Małgorzata zostaje żoną króla Szkocji - Jakuba IV. Za sprawą małżeństwa swojej starszej córki, Henryk VII podpisuje z królem Szkocji ''pokój wieczysty'', który ma zapełnić obu krajom gwarancję pokoju.

Trzy młode kobiety, przyszłe królowe składają przysięgę:

'' - Najlepsze przyjaciółki na zawsze - mówi z powagą Maria.
- Trzy Tudorówny - dodaje Katarzyna, mimo, że sama nie jest z rodu Tudorów.
- Dwie księżniczki i jedna królowa - kwituję.
Katarzyna uśmiecha się do mnie błyszczącymi oczyma.
- Jestem pewna, że kiedyś wszystkie będziemy królowymi.''

Obiecują do siebie pisać i pozostać najlepszymi przyjaciółkami. Jednak, kiedy każda z nich osiąga swój cel oddalają się od siebie. Walka o władzę i ambicja oddalają je o siebie. Trzy kobiety zaczynają ze sobą rywalizować. Począwszy od zajmowanej pozycji, aż po dziecię w kołysce.
Na nie wszystkie czeka wiele życiowych zawirowań. Czy podołają? Czy zrozumieją, że w całym tych życiowym bałaganie mają tylko siebie?

Philippa Gregory to autorka, którą kocham i podziwiam. Dzięki niej mam wgląd nie tylko w wydarzenia historyczne dotyczące tej dynastii, ale również w uczucia i w rozterki bohaterów. Bo tak naprawdę one nie różnią się niczym. Nie ważne jak wysoką lub jak niską pozycję się zajmowało - każdy musiał borykać się z problemami.
Narracja w książkę jest prowadzona przez Małgorzatę Tudor. Jej oczyma widzimy jak kolejna zmienia się historia Anglii i upadek Katarzyny Aragońskiej za sprawą Anny Boleyn. Mamy również przedstawiony bliżej charakter przyszłego króla Anglii - Henryka Ósmego. Jako małego rozpieszczonego chłopca i młodego mężczyznę, który nie zawaha się przed niczym, abym sięgnąć po to, co upragnione.
Podczas pokazania małżeństwa Jakuba z Małgorzatą nie mogłam ulec myśleniu, że trafiła dobrze. Mąż liczył się z jej zdaniem, spełniał prawie każdą jej zachciankę i pokazał, że jej ufał czyniąc ją swoją regentką. Jak wiemy, w tamtych czasach kobieta stała dużo niżej od mężczyzny. Musiała spełniać każdą jego wolę, samej jej nie mając. Na samym początku drażniła mnie postać Małgorzaty. Była rozpieszczona, przekonana o swojej wielkości i to tylko dlatego, że urodziła się w królewskiej rodzinie. Patrzyła z wysoka na Katarzynę, uważając, że tą spotkał wielki zaszczyt móc poślubić jej brata. Z czasem jednak wydoroślała i zmądrzała. Stała się kobietą walczącą o swój los i los swoich dzieci. Odważyła się wbrew innym, samej pokierować swoim życiem. Pomimo wielu trudności, bez żadnego wsparcia i wielu zdrad udało jej się osiągnąć to, o co walczyła.
Trochę brakowało mi pałacowego życia, ale wszystko, co o nim wiedzieliśmy w tej powieści wynikało tylko z listów pisanych przez Marię i Katarzynę do Małgorzaty. Więc mam lekki niedosyt.
Philippa Gregory pomimo tego, że nie zawsze ma duże pole do popisu w sprawie poszczególnych postaci to idealnie potrafi odwzorować portret psychologiczny danych bohaterów. Wiadomo, że nie zawsze można idealnie opisać rozterki tych postaci, ale autorka swoją wiedzę popierała na biografiach, czy innych historycznych książkach popartych na różnych zapiskach historycznych.

Autorka ma lekki styl pisania, nie zanudza czytelnika i potrafi go niesamowicie wciągnąć w opisywane przez siebie czasy. Uwielbiam jej książki. Uwielbiam tak bardzo, że podczas czytania sama przechadzam się po pałacach, krążę wśród intryg i namiętności. Jak duch, który chce być bliżej wydarzeń.
''Trzy siostry, trzy królowe'' to wciągające i barwne spojrzenie na Anglię i Szkocję w XVI wieku. Intrygi i zdrady czyhają na każdym kroku. Zazdrość przeplata się z przyjaźnią - a jedno jest silniejsze od drugiego. To nabuzowana emocjami powieść, którą każdy miłośnik powieści historycznych powinien przeczytać. Ja się nie zawiodłam, a zakochałam się jeszcze bardziej. Z niecierpliwością będę oczekiwać możliwości przeczytania kolejnych książek tej autorki. Bo jeśli chodzi o beletrystykę historyczną to Philippa Gregory jest niezastąpiona!
Philippa Gregory - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!