Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Kobieta w oknie
A.J. Finn
Jesienna promocja!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Thriller » Kobieta w oknie

Kobieta w oknie

Nasza cena:
25,99 zł (zawiera rabat 35 %)
Kobieta w oknie - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,99 zł (oszczędzasz 14,00 zł)
Autor: 

A.J. Finn

Wydawnictwo: W.A.B. / GW Foksal
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:416
Format:13.5x21.0 cm
Numer ISBN:9788328050365
Kod paskowy (EAN):9788328050365
Waga:438 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
KurierKurier od 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (10 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru jeszcze dzisiaj (10 egz. na miejscu)
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru jeszcze dzisiaj (5 egz. na miejscu)
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (14 egz. na miejscu)
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru jeszcze dzisiaj (10 egz. na miejscu)
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru jeszcze dzisiaj (2 egz. na miejscu)
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj (1 egz. na miejscu)
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Kobieta w oknie – opis wydawcy

Czy zawsze można wierzyć własnym oczom?

Anna Fox straciła wszystko: szczęśliwą rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie postawiła stopy za progiem domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zaczyna przeżywać cudze…

Najwięcej uwagi poświęca Russellom, rodzinie nowej w tej okolicy i tak podobnej do tej, którą jeszcze niedawno sama miała. Jednak pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna oglądać. Jej świat się rozpada, a na jaw wychodzą szokujące sekrety.

Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją? W tym piekielnie wciągającym thrillerze nikt – i nic – nie jest tym, czym się wydaje!

Pozycja obowiązkowa dla miłośników thrillerów!

FacebookTwitter
Kobieta w oknie - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.12.12
Recenzja
Opinie czytelników o „Kobieta w oknie”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 19 ocen z 19 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Tygrysica, data: 10.07.2018 20:51, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobieta w oknie

Sięgając po „Kobietę w oknie” w ogóle nie spodziewałam się, że tak bardzo przypadnie mi do gustu. Słyszałam o niej co prawda wiele pozytywnych opinii, jednak moje doświadczenie podpowiadało mi, że te najbardziej polecane pozycje niestety zbyt często okazują się być zupełnym nieporozumieniem. Dlatego do „Kobiety w oknie” podeszłam z dużą rezerwą. Nie chciałam już na początku nastawić się, że przeczytam dobrą książkę, aby potem się nie rozczarować. Na szczęście debiutancka powieść A. J. Finna okazała się być jedną z tych, które bez względu na nastawienie czytelnika nie rozczarowują.

„Szaleństwo jest wtedy, Fox - przypomniał mi Wasley, parafrazujący Einsteina - kiedy wielokrotnie powtarzasz tę samą czynność, za każdym razem oczekując innego rezultatu.”

Moim zdaniem „Kobieta w oknie” jest naprawdę niezłym thrillerem psychologicznym, z którym można bardzo przyjemnie spędzić czas. Intryguje, trzyma w napięciu i nie raz jest w stanie mocno zaskoczyć czytelnika. Co prawda zaczyna się dość spokojnie, przez co początek niektórym może wydawać się odrobinę nużący, aczkolwiek kiedy akcja rozkręci się już na dobre to nie można się od niej oderwać. Autor naprawdę sprytnie stopniuje akcję i przez prawie cały czas bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, podsuwa mu mylne tropy, zachęca do spekulowania, a wszystko po to by na sam koniec okazało się, że nic z tego w co wierzył nie było prawdą.

Czytając opinie na temat tej powieści bardzo często można spotkać się ze stwierdzeniem, że sposób w jaki została poprowadzona narracja albo sama fabuła przypomina coś co już gdzieś było. Jest to bardzo słuszna obserwacja, bo jak sam autor w jednym z wywiadów wspomniał w tej książce bawił się różnymi motywami oraz schematami charakterystycznymi dla tego gatunku, przez co nie jest ona zbyt oryginalna czy odkrywcza. Moim zdaniem jednak w żaden sposób nie umniejsza to przyjemności z czytania, a nawet wręcz przeciwnie. Uważam ten zabieg za naprawdę ciekawy.

„Gdybym miała wszystkie te lata pracy z dziećmi, całe to doświadczenie skondensować do jednej nauki, brzmiałaby ona tak: dzieci są wyjątkowo odporne. Są w stanie znieść zaniedbanie i przeżyć wykorzystywanie, wytrzymują, a nawet rozwijają się w sytuacjach, w których dorośli łamią się jak drzewa podczas burzy.”

Jeśli zamierzacie sięgnąć po „Kobietę w oknie” to moim zdaniem warto sobie najpierw zarezerwować dzień lub dwa na spokojne czytanie, bo książkę te jest naprawdę ciężko odłożyć i jeszcze ciężej o niej zapomnieć. Gorąco polecam!

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Kobieta w oknie” autorstwa A.J. Finn.

Szukaj mnie na:
http://tygrysica.tumblr.com/
https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Autor: BooksFantazja, data: 29.05.2018 23:00, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

RECENZJA

Czy szpiegowanie jest czynem spostrzeganym negatywnie? To pytanie zadałam sobie po przeczytaniu „Kobiety w oknie”. Główna bohaterka cierpi na bardzo uciążliwą chorobę – agorafobię. To sprawiło, że została uziemiona w domu, bez pracy, bez rodziny, po prostu sama. Jednym z niewielu zajęć staje się szpiegowanie sąsiadów... ale co się dzieje, gdy pewnej nocy dostrzega coś przerażającego? Wytwór jej wyobraźni? Połączenie leków z alkoholem? A może to, co widziała wydarzyło się naprawdę?
Główna bohaterka była dla mnie bardzo intrygującą i pełną tajemnic postacią, którą obdarzyłam ogromnym współczuciem. Zagłębiając się w lekturę, zastanawiałam się, do czego zdolny jest człowiek, a mam na myśli kłamstwa, bezczelność, wrogość oraz sytuacje, w których Anna bez zastanowienia przekraczała próg drzwi i wychodziła na zewnątrz nie zwarzywszy na swój lęk. Zrozumiałam również, jak silne emocje są w stanie kierować ludźmi.
Książka pisana jest w formie dziennika. Powoli rozwijająca się akcja nie jest przypadkowa. Dzięki niej choć trochę możemy poznać życie Anny, a jak to mówią „diabeł tkwi w szczegółach.” Dlaczego o tym mówię? Gdy już myślałam, że rozwiązałam zagadkę, to nagle okazywało się, że nie miałam racji. Skupiłam swoją uwagę na banalnych i podstawowych wątkach, co zgubiło moją czujność, dlatego po przeczytaniu tej książki wróciłam do pewnych scen, aby zobaczyć, gdzie popełniłam błąd.
„Kobieta w oknie” to niesamowity thriller psychologiczny. Pomimo nagonki medialnej, mogę stwierdzić, że książka jest bardzo emocjonującą lekturą, która niesamowicie wciąga. Co więcej. Autor bawi się z czytelnikiem w kota i myszkę, uświadamiając, że jest wiele istotnych rzeczy, których nie dostrzegamy.
BooksFantazja
Autor: Diabeł, data: 27.05.2018 06:54, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W LABIRYNCIE STRACONYCH SZANS

Głośno jest ostatnio o kilku debiutach, które zawojowały literacki rynek. Opowiem dziś o jednym z nich. A.J. Finn -"Kobieta w oknie", Wydawnictwo W.A.B, 2018, tłumaczenie Jacek Żuławnik. Anna Fox od wielu miesięcy nie wychodzi z domu. Jej świat się rozpadł, kiedy doszło do tragicznego wypadku. Anna nie ma już pracy, nie ma rodziny. Ma tylko dom, kolekcję starych filmów, zapas wina, psychotropów i ...okno. Kobieta całe dnie spędza w oknie obserwując sąsiadów i fotografując ich życie. Jest też aktywna w internecie, gdzie udziela psychologicznych porad. Anna nie wychodzi z domu od miesięcy. Jedyne osoby z jakimi ma kontakt to jej lokator, a także terapeutka i psychiatra, którzy składają jej wizyty domowe. Oprócz podglądania bliżnich Anna spędza czas także na piciu. Zasadniczo nie ma pory dnia, która według niej nie byłaby dobra, by sięgnąć po szklaneczkę. Targana lękami, wyrzutami sumienia i samotnością kobieta stopniowo pogrąża się w psychozie. Pewnego dnia jest świadkiem morderstwa. Problem w tym, że domniemana ofiara okazuje się całkiem żywa, a kobieta, którą widziała Anna rzekomo nigdy nie istniała. Nikt jej nie wierzy. Jednak ona wie, co widziała. Wie także, że nie przestrzega dawkowania leków i pór ich przyjmowania, a wina wypija z każdym dniem coraz więcej... Co jest prawdą , a co złudzeniem? Czy Annie grozi niebezpieczeństwo? Jak bardzo bezpieczny z pozoru świat można zbudować na kłamstwie? "Kobieta w oknie" to powieść niesamowita. Stanowi wnikliwe studium psychologiczne chorej i uzależnionej kobiety. Kobiety, która w reakcji na stratę zamknęła się przed całym światem. Poznajemy Annę na przykładzie zapisu zdarzeń jak w pamiętniku. Zgłębiamy cykl jej dnia. Stopniowo zagłębiamy się w jej myśli i lęki, a wszystko to po to, by po chwili okazało się, że autor prowadzi z nami pewną grę. Tu nic nie jest takim na jakie wygląda. Czytanie tej książki przypomina spacer przez labirynt. Idziemy pozornie prostą drogą, by za chwilę bardzo ostry zakręt rzucił nas w zupełnie przeciwnym kierunku. Wszystkie takie zwroty są bardzo dobrze przemyślane. I choć już nam się wydaje, że znamy bohaterkę, że możemy ją zrozumieć, to za chwilę kolejny zwrot , który uświadamia nam, że tu nic nie jest oczywiste. Akcja toczy się powoli. To nie jest thriller dla miłośników wartkiej akcji i szybkich scen. "Kobieta w oknie" to wysublimowana opowieść, w której każdy szczegół odgrywa ważną rolę. W tym stopniowym pogrążaniu się w szaleństwie, w tej rozpaczliwej samotności i przeraźliwym smutku jest jakaś poetyckość. A.J Finn niczym malarz tworzy dla nas plastyczny i przejmujący obraz autodestrukcji. Krok po kroku odnosimy wrażenie jakbyśmy wraz z bohaterką tonęli w otchłani lęku. Niesamowite jest to jak bardzo przemyślana i dopracowana jest ta książka. Tutaj każde słowo, każdy detal są na swoim miejscu. A smakowanie tej książki to prawdziwa uczta. Anna Fox to bez wątpienia jeden z najlepiej wykreowanych portretów psychologicznych w literaturze ostatnich lat. Prawdziwy majstersztyk przenikliwości i zrozumienia umysłu, który dąży ku zatraceniu. Ta postać jest tak szczegółowo dopracowana, że nawet po odłożeniu książki jej obraz zostaje nam pod powiekami. Jest trochę tej Anny w każdym z nas. Duma, tęsknoty i strach, z którymi często sobie nie radzimy. Wszystkie te emocje, które rządzą nami nawet , gdy wcale tego nie chcemy. Ta siła i ta małostkowość jednocześnie. Chęć funkcjonowania w społeczeństwie okraszona egoizmem. W sposób naprawdę wnikliwy zagłębia się Finn w ten pokręcony umysł chorej kobiety, która przestała sobie radzić w życiu na skutek strasznej traumy. Ta książka to prawdziwa emocjonalna bomba. Wszystko to, co miało zostać w ukryciu powoli wypełza. Wędrujemy wraz z Anną przez skomplikowane drogi jej umysłu, poznając ją , a jednocześnie wiedząc o niej coraz mniej. Mnie się ta podróż bardzo podobała i mogłabym dosłownie pochłonąć tę powieść, gdyby nie przykry fakt, że muszę chodzić do pracy. Za każdym razem, gdy musiałam ją odłożyć , niecierpliwie wyczekiwałam chwili, gdy powrócę do lektury. Powieść wyjątkowa. Oryginalna, pięknie napisana bogatym, soczystym językiem. Istna rozkosz dla każdego, kto ceni mądrze napisane, nie epatujące przemocą historie. Opowieść, która wciąga nas w spiralę strachu i prowadzi do zaskakującego finału. Po przeczytaniu "Kobiety w oknie" czuję niedosyt. To jest prawdziwe mistrzostwo, które dało mi mnóstwo radości. Powieść młodego, debiutującego pisarza. Jeśli ktoś tak mocną pozycją rozpoczyna swą literacką drogę, to poprzeczkę stawia bardzo wysoko. W tej powieści jest tak wiele wspaniałych elementów, że nie sposób je wszystkie wymienić w kilku słowach. Język - piękny, rozbudowany, specyficznie urzekający. Bohaterka - barwna, niejednoznaczna, niełatwo poddająca się ocenom. Klimat, który mogliby wspólnie stworzyć i King i Hitchcock. Budowanie napięcia i zaskakujące, ale naturalne i niewymuszone zwroty. To wszystko składa się na powieść niejednoznaczną, niepokojącą, wciągającą i niebanalną. A.J Finn niczym sztukmistrz wyciągający królika z kapelusza odsłania przed nami coraz to nowe karty jednocześnie ciągle mając asa w rękawie. Bardzo podoba mi się także to, że Anna jako fanka starego kina, jest naprawdę przekonywująca , gdy ogląda filmy i mówi o nich. Tak udana psychologiczna powieść z dreszczykiem na dodatek okraszona twarzami Judy Garland i Vivien Leigh jest prawdziwą perełką w zalewie thrillerów. Czasem zdarza się, że jeśli jakaś książka ma wielką reklamę, a jest debiutem, to zaglądam na blogi , by poczytać jakie wywołuje emocje. Nie wpływa to na moją opinię. Po książkę i tak sięgnę, ale lubię po napisaniu własnej recenzji stwierdzić, to co zaraz napiszę."Kobieta w oknie" ma mnóstwo pozytywnych ocen, ale spotkałam się także kilkukrotnie z opinią, że jest nudna. Nudna? To potwierdza, że nie jest to książka dla mało wyrobionych czytelników, którzy być może za wyżyny literackie uważają powieści z roznegliżowanymi i pozbawionymi głów młodzieńcami na okładkach. "Kobieta w oknie" to majstersztyk. Powieść przejmująca smutkiem, strachem , odrzuceniem, która od pierwszych stron zachwyca i powoli wciąga w misternie splecioną sieć. Piękna pozycja wśród fali książek banalnych i podobnych do siebie. Nie jest łatwa w odbiorze, nie ma tu trupa w każdej szafie, a język jest piękny i wyrafinowany i z całym przekonaniem te książkę polecam. Ocena może być tylko jedna i jest to 5. Na 6 przyjdzie jeszcze czas, gdyż autor pracuje już nad kolejną powieścią, a uważam, że skoro ktoś debiutuje z takim przytupem, to dalej będzie już tylko miażdżył dobrymi i dojrzałymi książkami. Diabeł diabelsko poleca .
Autor: Magda, data: 09.03.2018 09:25, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

dwiestronykultury.pl

Znacie to uczucie, kiedy jakaś rzecz was prześladuje? Wychodzicie z autobusu, a tam ONA. Włączacie Facebooka, a tam ONA. Idziecie do pracy, a na biurku szefa znów ONA. Moja prześladowczyni, czyli Kobieta w oknie - A.J. Finna, długo musiała mnie śledzić i zachęcać bym zdecydowała się po nią sięgnąć. W końcu, trochę dla świętego spokoju, by móc wyrobić sobie zdanie o tak popularnym tytułu zaczęłam ją czytać i oto moja opinia.

Przyznam szczerze, że po jej przeczytaniu musiałam chwile poczekać z napisaniem tej recenzji. Myślałam, że jestem odporna na czynniki zewnętrzne jednak zachwyty, których byłam świadkiem sprawiły, że dość krytycznie podeszłam do tej lektury. Stąd potrzebowałam kilka dni i odcięcia się od tego co myślą o niej inni. Dla mnie była to książka po prostu dobra. Nie wybitna, nie okropna. Bardzo zgrabny debiut, który skłania mnie do śledzenia poczynań autora, gdyż kolejna pozycja może dorównać reklamie, którą zafundowano Kobiecie w oknie.

Moją ulubioną częścią książki jest jej początek. Poznanie bohaterki, jej świata i pobocznych postaci. Autor napisał go w taki sposób, że dość naturalnie odkrywał przed nami wszystkie fakty dotyczące Anny i jej życia. Dzięki temu rozglądałam się po otoczeniu i snułam domysły. Czy w tym momencie poznałam mordercę czy ofiarę? Czy Anna mnie okłamuje? Co ma oznaczać to wydarzenie? Ze szczerym zainteresowaniem śledziłam pierwsze rozdziały, by dojść do punktu, w którym jedna z ważniejszych tajemnic się rozwiąże i dowiem się kto umrze. Niestety późniejsze rozdziały nie okazały się zbyt ekscytujące. Dużo informacji zostało podanych na tacy, przez co zabrakło możliwości pobawienia się ciut dłużej w detektywa.

Najgorszym jednak wydarzeniem z drugiej części książki okazał się fakt, że naprawdę przestałam lubić Anne. Jak też ona mnie denerwowała. Cały szacunek, który żywiłam do niej na początku książki uleciał. W którymś momencie już nawet mnie interesowało czy bohaterka miała rację, chciałam po prostu żeby przestała biadolić.

Na szczęście pod koniec rozwiązania zagadki znów wróciła Anna z początków, dzięki czemu zakończenie było naprawdę wbijające w fotel. Zastanawiam się, czy wcześniejsze ujawnienie różnych faktów nie miało sprawić, że czytelnik miał stracić czujność. Dzięki temu ostatecznego rozwiązania nie dało się przewidzieć, bo skoro wcześniej dość logiczne okazały się odpowiedzi na różne zagwozdki, to czemu w ostatecznym rozrachunku miałoby być inaczej?

Stąd biorąc pod uwagę wszystkie jej wady i zalety stwierdzam, że był to dobry thriller. Nie czułam, że jest nieodkładalny (chociaż dzięki krótkim rozdziałom wyjątkowo szybko się go czytało). Jednak spełnił moje warunki dla tego gatunku, więc miło spędziłam przy nim czas. Z pewnością mój odbiór by się zmienił, gdyby ta książka nie została przed premierą uznana “książką roku”. Jednak może dla niektórych ten tytuł okażę się słusznie przyznany.
Autor: Sheti, data: 04.03.2018 12:13, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobieta w oknie

Kobieta w oknie to literacki debiut młodego autora, A.J. Finna. Zachwalany jeszcze przed premierą, opiewany mianem światowego fenomenu, porównywany do najlepszych thrillerów psychologicznych, jakie kiedykolwiek zostały wydane. Książka zdobyła uznanie sławetnych autorów, takich jak Stephen King, Tess Gerritsen czy Gillian Flynn. Jednym słowem zachwytów co nie miara, a niestety każdy czytelnik wie, jak zgubne to czasami bywa. Jak wielkie budzi to w nas nadzieje, a potem niemiłe rozczarowanie, gdy okazuje się, że książka jest po prostu dobra. Nic więcej. Jak zatem jest z Kobietą w oknie?
Główną bohaterką jest niemal czterdziestoletnia kobieta, Anna Fox. Degeneratka, która lubi mieszać leki z alkoholem. Każdy wieczór świętuje drinkiem albo winem, a od miesięcy nie wyszła poza drzwi swojego domu. Jej dnie wypełniają filmy, internetowe życie oraz szpiegowanie sąsiadów. Obserwuje rozgrywającą się codzienność przez okno, a najwięcej uwagi poświęca nowej rodzinie Russellów. Któregoś dnia staje się jednak świadkiem czegoś, czego widzieć nie powinna. Jednak czy aby na pewno? Może tylko jej się przewidziało? Może ogłupiły ją leki, może to tylko senne koszmary?
W pewnym momencie zaczęłam się obawiać, czy nie znajdę tej książki otwierając lodówkę. Gotując obiad. Karmiąc kota. Otaczała mnie zewsząd – rzucała się w oczy w każdej księgarni, bo jakżeby inaczej, skoro ogromna ilość egzemplarzy stała niemal wszędzie; słychać było o niej w radio, codziennie, gdy pracowałam w laboratorium; nie brakowało jej w trakcie przeglądania Internetu. Wiecie, że co za dużo to niezdrowo? Przesyt bywa naprawdę męczący, wręcz zniechęcający. Ale tym razem dałam mu się skusić i w końcu po nią sięgnęłam. Zaczęłam czytać i… poczułam lekkie zażenowanie. Czemu ktoś tak mocno reklamuje książkę będącą kopią Dziewczyny z pociągu? Powieść Pauli Hawkins była zdecydowanie przereklamowana i wcale nie okazała się być takim arcydziełem, na jaki ją kreowano. Dlatego byłam całkowicie zdezorientowana, jednak coś sprawiło, że brnęłam w to dalej…
Im dalej w las, tym więcej drzew. W tym przypadku jednak okazało się, że to całkiem przyjemne drzewa, a nie te, które utrudniają nam dotarcie do oświetlonej słońcem polany. Choć nie da się zaprzeczyć podobieństwom pomiędzy powieściami Hawkins i Finna, to Kobieta w oknie po prostu wygrywa z Dziewczyną z pociągu. Anna Fox nieco przypomina Rachel – jest zagubiona, straciła pracę, nie ma nikogo bliskiego, lubi alkohol, zachowują się dosyć podobnie. Jednak sama fabuła w tej powieści została skierowana na zupełnie inny tor, a główna bohaterka była świadkiem czegoś bardziej konkretnego, czegoś mocniejszego, niż miało to miejsce w przypadku podróży pociągiem. I to już ma ogromne znaczenie, bowiem dobrze pamiętam moment, w którym dowiedziałam się, co tak naprawdę widziała Rachel – to było wielkie rozczarowanie. W tym przypadku było lepiej, choć też nie idealnie.
W powieści tej nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji czy chwil pełnych napięcia. Autor dobrze sobie radzi z dawkowaniem emocji oraz wszelkich informacji, potrafi mącić czytelnikowi w głowie, choć początkowo ten drugi może mieć pewność, że odkrył sedno sprawy. Ja tak miałam – byłam przekonana, że książka ta mnie niczym nie zaskoczy, że przewidziałam zakończenie, że sama dotarłam do prawdy i to po 2/3 książki. Dzięki Ci panie Finn, że było inaczej! Tutaj faktycznie nic nie jest tym, czym się wydaje być. Naprawdę spodobał mi się kierunek, w którym autor podążył, choć i tak czułam lekki niedosyt, zwłaszcza w związku z zakończeniem – zdecydowanie zbyt szybkie, jakby nagle ucięte.
W ogólnym rozrachunku Kobieta w oknie to całkiem dobry thriller psychologiczny, choć zdecydowanie nie idealny i nie najlepszy, jaki czytałam. Z pewnością będzie to odpowiednia książka dla fanów tego gatunku, choć osobiście nie czuję się w pełni usatysfakcjonowana tym, co otrzymałam. Lektura była jak najbardziej w porządku, druga część znacznie podniosła mnie na duchu i sprawiła, że przestałam ją postrzegać jak kopię Dziewczyny z pociągu, ale biorąc pod uwagę wszystkie te ody pochwalne i naglące reklamy, spodziewałam się po prostu czegoś więcej.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor: Księgozbiór, data: 21.02.2018 08:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czy to co widziałaś działo się naprawdę?

Miałam możliwość zapoznania się z debiutancką powieścią A.J. Finna. Książka nawoływała mnie z każdego możliwego miejsca, co świadczyć może o jej popularności lub też doskonałym marketingu.

Główna bohaterka Anna Fox jest, a raczej była psychologiem dziecięcym jednak od niespełna roku cierpi na agorafobię. Jest ona wynikiem traumatycznego przeżycia. Samo zaburzenie, na jakie choruje powoduje u niej lęk przed przebywaniem na otwartej przestrzeni, podróżowaniem, jak również lęk przed tym, iż na otwartej przestrzeni nie uzyska od nikogo oczekiwanej pomocy. Anna zażywa dość spore dawki leków, które mają jej pomóc w miarę normalnym funkcjonowaniu, gdyż depresja oraz fobie i natręctwa to objawy towarzyszące agorafobii, jednak popija je nagminnie sporymi ilościami wina.

Cóż pozostaje człowiekowi zamkniętemu w czterech ścianach? Internet, fora, gry, oraz filmy to główne zajęcia Anny. Jednak jest jeszcze jena rozrywka, której oddaje się nasza główna bohaterka. Obserwacja sąsiadów. Wszelkie zwyczaje podglądanych przez nią osób są jej dobrze znane. Jednak obecnie jej uwagę przekłuli Rossellowie nowi mieszkańcy dzielnicy. Pewnego dnia Anna w oknie ich domu widzi makabryczną scenę zbrodni. Co zrobi? Czy to, co widziała jest jawą czy snem?
Jak na debiut to musze stwierdzić, że jest on niezwykle udany i z całą pewnością będę śledziła twórczość A.J. Finna. Ograniczenie fabuły do mieszkania Anny, oraz zawężenie ilości bohaterów sprawia, że akcja jest mniej przewidywalna. Wszystkie opisane emocje są wręcz namacalne. Autor momentami używa krótkich, prostych zdań, przez co mamy poczucie, że wątek przyspiesza. To niewątpliwie duży atut tej książki. Niezaprzeczalnie stwierdzić można również, że A.J. Finn jest miłośnikiem starych filmów. Wzmianki o nich znajdziecie na wielu kartach książki. Jednych może to denerwować (gdyż jest tego naprawdę dużo), inni zachęceni wzmiankami mogą sięgnąć po któryś z przytoczonych tytułów. „Kobietę w oknie” polecam, ponieważ jest to dobrze skonstruowany thriller, ale….

No właśnie, ale. Szczerze mówiąc miałam ochotę odłożyć ją na półkę i z całą pewnością byłby to mój błąd, jednak przez ponad 150 stron nic się nie działo. Jak wspomniałam wcześniej akcja toczy się w zamkniętej przestrzeni, przez co ta jedna trzecia książki ciągnie się niemiłosiernie. Nie macie wyjścia. Po prostu musicie przez to przebrnąć. Rozumiem, że jest to umyślny zabieg, by nakreślić tło późniejszej akcji, nie mniej nie jednego jest to w stanie zniechęcić do dalszej lektury. Ja skróciłabym to przynajmniej o 60 stron, a zagęszczenie akcji jeszcze bardziej dodałoby pikanterii całej historii.

Książkę polecam. Z cała pewnością po delikatnej modernizacji i liftingu mogłaby dostać solidną 9, dlatego twórczość autora będę obserwowała.

Pozdrawiam

A.
Autor: Kamila Idziaszek, data: 16.02.2018 14:18, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobieta w oknie

"Kobieta w oknie" to pozycja, która od samego początku niesamowicie mnie intrygowała. Kiedy tylko pojawiły się jej pierwsze zapowiedzi nabrałam pewności, że prędzej czy później moje czytelnicze drogi skrzyżują się z twórczością tego autora. Całe szczęście stało się to bardzo szybko i już kilka tygodni przed premierą mogłam cieszyć się lekturą tej książki. Od pierwszych stron miałam jakieś dziwne przeczucie, że będzie to niezapomniana i fascynująca historia, która ogromnie mnie zachwyci. Czy rzeczywiście tak się stało? Jakie wrażenie zrobiła na mnie "Kobieta w oknie"? Czy warto zapoznać się tą powieścią? Zapraszam do przeczytania dalszej części recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Anna Fox do niedawna była szczęśliwą kobietą. Niestety okazało się, że w ułamku sekundy można stracić prawie wszystko. Bohaterka od kilku miesięcy nie wychodzi z domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zatraca się w cudzym. Najwięcej czasu poświęca obserwacji Russell'ów - rodzinie, która niedawno wprowadziła się do domu obok. Pewnej nocy widzi coś czego zdecydowanie nie powinna była oglądać. Co jest prawdą, co kłamstwem, a co wymysłem wyobraźni? Kto znajduje się w niebezpieczeństwie? Kto jest złym charakterem, a kto ofiarą?

Fabuła "Kobiety w oknie" początkowo bardzo mocno przypominała mi "Dziewczynę z pociągu". Obawiałam się trochę, że będzie to powielona historia, w której autor zmienił mało istotne szczegóły, ale zdecydował się na wyraźne podobieństwo do światowego bestsellera. Szybko okazało się, że choć pewne elementy obu tych powieści są niewątpliwie zbliżone, to całość ma ze sobą niewiele wspólnego. Według mnie "Kobieta w oknie" jest lepsza od "Dziewczyny z pociągu". Fabuła jest zdecydowanie bardziej intrygująca i fascynuje czytelnika już od pierwszych stron. Historia głównej bohaterki wywołuje w nas ciągłe napięcie, a autor nieustannie mnoży kolejne pytania dotyczące aktualnie toczących się wydarzeń. Całą powieść poznajemy z perspektywy Anny Fox, a A. J. Finn świetnie wykorzystuje fakt, że bohaterka ma problemy zdrowotne. Czytelnik cały czas zastanawia się co jest prawdą, a co kolejnym wytworem niestabilnego umysłu. Do samego końca nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić co tak naprawdę dzieje się w życiu zarówno Anny jak i rodziny Russell'ów.

Główna bohaterka wywołuje w nas bardzo wiele sprzecznych emocji. Z jednej strony ogromnie jej współczułam z uwagi na to czego doświadczyła, z drugiej jednak Anna niesamowicie mnie irytowała, ponieważ pomimo wyraźnych zakazów i przeciwwskazań łączyła silne leki ze znaczącą ilością alkoholu, co mocno wpływało zarówno na jej zdrowie jak i postrzeganie rzeczywistości. Pomijając uczucia, które w nas wywołuje, Anna jest doskonałym przykładem tego jak traumatyczne doświadczenia mogą wpłynąć na nasze dalsze życie. Jej historia pokazuje jak łatwo ze zdrowej, silnej kobiety można stać się szarą myszką, która boi się wyjść z domu i nie potrafi zapanować nad chęcią sięgnięcia po kieliszek z winem. Autor bardzo mocno zagłębia się w psychikę głównej bohaterki co jest dla mnie ogromnie ważne i traktuję to jako potężną zaletę tej powieści.

Język, którym posługuje się autor jest prosty i łatwy w odbiorze. "Kobieta w oknie" to powieść, w której dominują dialogi nadające niesamowitą dynamikę całej historii. Książkę czyta się niezwykle szybko i bardzo trudno się od niej oderwać. Muszę przyznać, że już dawno nie trafiłam na tytuł, który w całości by mnie pochłonął. Każdą kolejną stronę przewracałam drżącymi palcami wstrzymując oddech w oczekiwaniu na to co za chwilę się wydarzy. Odniosłam wrażenie, że autor doskonale orientuje się co zrobić, aby wyprowadzić czytelnika w przysłowiowe pole i bez mrugnięcia okiem to robi.

Warto wspomnieć, że "Kobieta w oknie" jeszcze przed premierą miała bardzo silną akcję promocyjną co dla wielu czytelników jest po prostu powodem, aby unikać takiej powieści. Na rynku pojawiło się już kilka świetnie wypromowanych tytułów, które dla większości okazały się dużym rozczarowaniem. Całe szczęście jeśli chodzi o twórczość A. J. Finn'a, wszystkie słowa zachwytów rozpowszechniane przez dział promocji były jak najbardziej na miejscu. Książka okazała się świetna i jestem pewna, że odniesie ona ogromny sukces nie tylko wśród miłośników thrillerów.

Podsumowując - "Kobieta w oknie" to thriller, który mrozi krew w żyłach i nie pozwala o sobie zapomnieć. Doskonale skonstruowany i dobrze przemyślany. Tutaj nie ma miejsca na pomyłkę. Autor od początku do końca podsuwa nam fałszywe tropy i kiedy wydaje się, że w końcu odkryliśmy tę misternie ukartowaną intrygę, dzieje się coś co całkowicie burzy nasze przemyślenia. Polecam przede wszystkim miłośnikom thrillerów, ale także tym, którzy uwielbiają grzebać w cudzych umysłach.
Autor: Janek czytamksiazki.pl, data: 12.02.2018 18:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jak dla mnie znakomicie

Choć nie jestem wielkim fanem thrillerów to Kobieta w oknie okazała się miłą niespodzianką. Chyba największa w tym zasługa nieoczekiwanego miksu nowoczesności i tradycyjnych historii. Znajdziecie tutaj echa nie tylko Okna na podwórze czy Psychozy, ale także całe mnóstwo nawiazań do klasycznych kryminałów.
Polecam bez zastanowienia
Autor: Zatracona w słowach, data: 08.02.2018 14:55, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wiem, co widziałam

Anna Fox jest wrakiem człowieka. Straciła wszystko, co w życiu było dla niej najważniejsze: rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie opuszcza domu, rozmawia tylko ze swoim psychologiem, rehabilitantką oraz sporadycznie z mężem i córką, którzy nie mieszkają razem z nią. Dnie spędza w internecie, który jest jej oknem na świat oraz przed telewizorem oglądając stare thrillery. Uwielbia również śledzić życie sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. W sąsiedztwie pojawia się rodzina Russellów, która zyskuje jej szczególne zainteresowanie, gdyż przypomina Annie o życiu, które niedawno sama prowadziła. Pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna. Nikt jej nie wierzy, a ona sama nie jest pewna, co jest prawdą, a co wytworem jej wyobraźni. Co próbują ukryć Russellowie? Czy Anna znajduje się w niebezpieczeństwie? Kto tak naprawdę sprawuje kontrolę nad sytuacją?

Opis „Kobiety w oknie” bardzo mnie zainteresował, a dodatkową zachętą do sięgnięcia po książkę okazał się również fakt, że zyskała ona dużą popularność i to jeszcze przed jej oficjalną premierą. Prawa do wydania kupiono w ponad czterdziestu krajach, natomiast za możliwość zekranizowania książki zapłaciło studio Fox. Mimo to podchodziłam do tej książki z rezerwą, ponieważ przyzwoita reklama czyni cuda i nie zawsze oznacza to, że treść powieści okaże się równie dobra. Zdarzały się już podobne sytuacje i choć uwielbiam thrillery psychologiczne, to nie żywiłam wobec tej książki wielkich nadziei, aby w razie najgorszego oszczędzić sobie zawodu.

„Kobieta w oknie” liczy sobie ponad czterysta stron. Nie jest to książka, w której akcja gna w zawrotnym tempie, a zwroty akcji wbijają czytelnika w fotel. To powieść, w której zgłębiamy psychikę bohaterów, a intryga przedstawiona na jej katach wymaga czasu, aby się rozwinąć. Dopiero po mniej więcej stu pięćdziesięciu stronach zaczyna się coś dziać, dlatego początek tej książki bardzo mi się dłużył. Historia wciąga, jednak uważam, że autor niepotrzebnie aż tak ją rozciągnął. Pojawiały się bardzo często te same lub bardzo podobne sceny, a czytanie w kółko, że bohaterka ponownie nie weźmie odpowiednich lekarstw i zamiast tego napije się merlota robi się po jakimś czasie naprawdę nudne. Na plus zaliczam jednak liczne nawiązania do literatury, a także starego kina oraz nieco mroczny i przygnębiający klimat tej powieści.

Anna Fox jest bohaterką specyficzną, której nie da się w łatwy sposób ocenić. Czytelnikowi z pewnością jest jej żal, gdyż kobieta znalazła się w nieciekawej sytuacji, która jednak po części jest jej winą. Rezultatem podjętych w przeszłości błędnych decyzji i zbiegu okoliczności jest jej odseparowanie od ludzi i świata zewnętrznego. Kobieta cierpi na agorafobię, czyli boi się przebywać na otwartej przestrzeni. Nabawiła się tego lęku po wypadku, który miał miejsce kilka miesięcy temu. Oczywiście nie wiemy na początku, co się wydarzyło i z czasem dzięki retrospekcjom Anny poznajemy dokładny przebieg wydarzeń. Warto wspomnieć, że przedtem bohaterka pracowała jako psycholog. Anna jest więc kobietą wykształconą, dlatego bardzo trudno mi uwierzyć, że aż tak bardzo się stoczyła. Wie, że ma poważny problem, jednak celowo nie stosuje się do zaleceń lekarza i miesza lekarstwa z alkoholem. Trochę trudno mi również uwierzyć, że kobieta prowadząca normalne życie nie miała żadnych przyjaciół, którzy by się nią zainteresowali.

„Kobieta w oknie” to bardzo dobry thriller psychologiczny, jednak nie aż tak dobry, ani w żadnym przypadku przełomowy jak można tego oczekiwać. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, ale sama intryga nie jest tak interesująca i ciekawa jak mogłoby się wydawać po przeczytaniu opisu. Rozwiązanie całej zagadki moim zdaniem nie było takie trudne. Po pojawieniu się kilku dość wyraźnych wskazówek trudno było raczej nie dostrzec, kto jest sprawcą całego zamieszania. Według mnie ta historia miała wielki potencjał, który jednak nie został do końca wykorzystany. Jeżeli szukacie dobrej książki na jeden czy dwa wieczory to śmiało sięgajcie po „Kobietę w oknie”, ale nie miejcie wobec niej zbyt wygórowanych oczekiwań.

http://someculturewithme.blogspot.com/2018/01/wiem-co-widziaam.html
Autor: subiektywnik literacki, data: 07.02.2018 23:53, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

kobieta w oknie

" WIEM, CO WIDZIAŁAM..." - Powtarza jak mantrę Anna, główna bohaterka książki. Dlaczego musi się tłumaczyć z tego co widziała? Czy to co widziała jest prawdą? Zapraszam na recenzję przedpremierową książki, która zostanie wypuszczona na rynek 2 lutego 2018. Zapamiętajcie tę datę!
Anna Fox, główna bohaterka książki znalazła się w ciężkiej sytuacji życiowej. Tak można powiedzieć po tym, czego dowiadujemy się z kart powieści. Mieszka sama w wielki domu, piwnice wynajmuje, aby mieć z czego zapłacić rachunki. Z wykształcenia jest psychologiem, ale nie pracuje w zawodzie od czasu, gdy wydarzył się pewien wypadek... Anna cierpi na agorafobię, czyli paniczny lęk przed tym co na zewnątrz domu. Od miesięcy nie wyszła nawet za próg, a jej jedyne zajęcie to obserwowanie z okien sąsiadów.
Jane wraca w kadr, ale idzie powoli, dziwnie. Słania się. W górnej części bluzki ma ciemną szkarłatną plamę. Na moich oczach szkarłat rozlewa się na brzuch. Jane rozpaczliwie próbuje chwycić coś, co wystaje jej z piersi. Coś srebrnego i smukłego, co wygląda jak rękojeść. s. 138
Pewnego dnia Anna zauważa, że w domu obok dochodzi do zbrodni. Postanawia powiadomić policję, tak jak każdy obywatel by postąpił. Natomiast kiedy służby docierają na miejsce następuje pierwszy zwrot akcji. nagle to ona staje się ofiarą własnej słabości. Wszystko wskazuje na to, że kobieta ma omamy, ponieważ nadużywa leków, które popija dużymi ilościami alkoholu.
- Jesteś pewna... - zaczyna, a ja się spinam, bo wiem, co chce powiedzieć. - Jesteś absolutnie pewna, że wszystko to nie jest jednym wielkim nieporozu...
- Wiem, co widziałam. s. 187

Czy Anna widziała zbrodnię? Kto stoi po jej stronie? Czy może zaufać obcym osobom? Czy wszystko po prostu działo się w jej wyobraźni? Wreszcie, czy grozi jej niebezpieczeństwo? Tego dowiecie się czytając "Kobietę w oknie" A.J. Finn.

Książka, to bardzo zgrabnie napisany thriller psychologiczny. Mamy tutaj stopniowanie napięcia, zwroty akcji, które w końcowej części nabierają na sile. Przyznam, że zaskoczyłam się pozytywnie, ponieważ książka przez 320 stron właściwie skupia się na problemach Anny, wyjaśnia co się stało, że tak się zachowuje, dlaczego zachorowała i nie wychodzi z domu. Po czym, gdy właściwie wszystko jest jasne następuje finał, na który przyznaję czekałam, bo wiedziałam, że to nie może się tak po prostu skończyć. i na końcu mamy wielkie BUMM!

Polecam Waszej uwadze, bo to naprawdę bardzo wciągająca lektura. Czytelnik, przynajmniej ja, uczestniczyłam w tym co działo się w książce, próbowałam kalkulować, usprawiedliwiać i zrozumieć główną bohaterkę, a ostatnie 70 stron, to już jazda bez trzymanki, nie da się odłożyć, bo chce się poznać koniec.
Autor: Domowa Księgarnia, data: 07.02.2018 17:30, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przeczytajcie!

Początkowo powieść A.J. Finna mocno przypominała mi swoim klimatem i sposobem narracji "Dziewczynę z pociągu", której, ku zdumieniu wieku osób, nie byłam w stanie przebrnąć. Sen zawsze był górą. Ta historia przypominała mi także kultowe „Okno na podwórze” Hitchcocka. Ale, kiedy, zaczynałam już powoli zgrzytać zębami i odczuwać irytację, że to już było, nagle mnie wciągnęło!
Okazało się, że Kobieta w oknie jest wciągającą i intrygującą lekturą jednocześnie. A główna bohaterka – Anna, samotna i cierpiąca na agorafobię kobieta – frapuje mnie coraz bardziej.
Ten thriller może nie jest ciężki od napięcia, ale umiejętnie pobudza naszą ciekawość i prowokuje do zadawania pytań. Na końcu może się okazać, że wszyscy mamy dość mgliste pojęcie o naturze ludzkiej…
Książka zdecydowanie warta uwagi. Nie tylko dlatego, że pochwalił ja sam Stephen King. Ale też dlatego, że ja - bloger wielki sceptyk, który mimo obaw i niepewnego pierwszego wrażenia, po zakończeniu lektury powiem Wam – CZYTAJCIE TO!
Autor: GosiaZielonoMi, data: 03.02.2018 22:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ależ historia – historia zła (s. 379). A. J. Finn, Kobieta w oknie

Zaledwie kilka dni temu premierę miała książka, o której już wielu powiedziało, że to powieść „Zdumiewająca. Porywająca. Niesamowita” (G. Flynn), „Prawdziwie fenomenalny debiut” (N. French), „Nieodkładalna” (S. King). Można coś do tego dodać? Można. Po pierwsze należy powiedzieć, że „Kobieta w oknie” to thriller. I to próbujący korzeniami sięgnąć do mistrzów gatunku – w wersji powieściowej (jak na przykład „Rebeki” Daphne du Maurier) oraz filmowej (do „Rebeki”, „Okna na podwórze”, „Cienia wątpliwości” Alfreda Hitchcocka). Są w tej książce psychoza, klaustrofobiczna atmosfera, swoiste depresyjne napięcie typowe choćby dla powieściowej „Rebeki”. I to właśnie te cechy sprawiają, że opowieść o zamkniętej w czterech ścianach swojego domu i umysłu kobiecie, która bezczelnie podgląda sąsiadów (na wzór bohatera „Okna…”) – tak rekompensując sobie totalny strach przed wychodzeniem na zewnątrz czy izolację, na które sama się skazała – za dużo pije i alkohol miesza ze środkami psychotropowymi nie jest kolejnym kryminałem z trupem chyba (!) w roli głównej – z tym, że nie wiadomo, w której (i czyjej) szafie się on znajduje. Ograniczając świat przedstawiony do jednego mieszkania, jednej głównej bohaterki, kilku drugoplanowych i może dwóch epizodycznych, wprowadzając mowę pozornie zależną, monologi wewnętrzne, które przeplatają się z dialogami wydobywającymi się z namiętnie oglądanych przez bohaterkę starych dreszczowców i filmów noir, uzyskał Finn efekt zamknięcia i odseparowania, które każą się czytelnikowi poważnie zastanowić, czy to sąsiada emocje poniosły, czy może bohaterkę głowa i zmysły zawodzą. Dość szybko zatraca się tutaj granica między rzeczywistością, a okraszonymi środkami psychotropowymi wyobrażeniem czy przypuszczeniem. Bo mając za tło niemrawego psychiatrę, nonszalanckiego lokatora z suteryny, zabieganą rehabilitantkę, mało wyrozumiałych jak i dość szorstkich policjantów ci – gwałtowny sąsiad, sfiksowana była pani lekarz, no i może jeszcze nieśmiały oraz wyglądający na zastraszonego syn tego pierwszego – stanowią przyczynek do osobliwego źródła niepokoju czy pytań. Nie będę ukrywać: z „Kobietą w oknie” zimowe wieczory się nie dłużą. Umysł cieszy się próbą rozwiązania zagadki (choćby tej podstawowej: trup jest, czy też go nie ma?), która tylko dostarcza następnych pytań i nieścisłości. Aluzje intertekstualne sprawiają, że powieść wcale nie jest kolejnym kryminałem, w którym są „dobrzy” i „źli”, a czytelnik się cieszy, bo jest mądrzejszy od nich wszystkich, gdyż już po kilku stronach się orientuje „o co chodzi”. Że dawno nie maiłam do czynienia z thrillerem (nie mówiąc o rasowym dreszczowcu), ten sprawił mi naprawdę sporo frajdy czytelniczej. Zachęcam.
Autor: Radosław, data: 31.01.2018 12:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Co widziała kobieta w oknie?

Podsumowując, debiut A. J. Finna to naprawdę dobry thriller. Pierwsza połowa historii nie jest szczególnie interesująca, ale później czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które nie pozwolą odłożyć książki na bok. Autor umiejętnie buduje napięcie i z bardzo dobrym wyczuciem umieszcza zwroty akcji, przyprawiające o szybsze bicie serca. Postacie zostały obdarzone wiarygodnym portretem psychologicznym, szczególnie ciekawą kreacją literacką są Anna Fox i antagonista/ka, kiedy ujawnia się pod koniec książki. Ta lektura z pewnością dostarczy Wam niezapomnianych przeżyć, dajcie jej szansę.
Autor: Czytaczyk, data: 29.01.2018 20:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobieta w oknie

Anna Fox z zawodu jest terapeutka dziecięcą. Mająca niegdyś wielu małych pacjentów, teraz pozostająca praktycznie bez pracy. Kobieta cierpi na wyjątkowo uciążliwą chorobę, jaką jest agorafobia. Na myśl o wyjściu na zewnątrz i znalezieniu się na otwartej przestrzeni, odczuwa wręcz irracjonalny lęk. Z tego też powodu od wielu miesięcy nie wyściubiła nosa z domu. Niedawno przeżyta tragedia doprowadziła do tego, że oprócz napadów lękowych kobieta przyjmuje leki popijając je alkoholem. Jej jedynymi zajęciami po stracie szczęśliwej rodziny i pracy, są Internet, telewizor bądź aparat fotograficzny, za którego pomocą szpieguje swoich sąsiadów. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej przeżywa i wczuwa się w cudze. Jej szczególną uwagę przyciąga rodzina mieszkająca naprzeciwko i stosunkowo nowa w tej okolicy, Russellowie. Bardzo przypominają jej oni rodzinę, którą jeszcze do niedawna sama posiadała. Życie sąsiadów zdaje się być idealne, bez żadnej skazy. Jednak pozory mylą. Pewnej nocy, przez okno ich domu dostrzega coś przerażającego, coś czego na pewno nie powinna była ujrzeć. Od tego momentu Anna już sama nie wie co jest prawdą, a co wytworem jej otępiałej lekami wyobraźni – jak sugerują inni.


A.J. Finn stworzyła naprawdę fajny psychologiczny thriller, z iście mrocznym klimatem. Daje nam możliwość choć po części zasmakowania życia Anny, powolnie i mozolnie przedstawia jej życie, rzeczywistość, nękające ją lęki. Dlatego też początkowa akcja jest dość ospała, ale po czasie rusza z kopyta. Autorka rozpoczyna z czytelnikiem grę w kotka i myszkę, początkowo uspokaja naszą czujność, żeby później podrzucać nam jakieś tropy, które sprawiają, że mamy wrażenie jakobyśmy rozwikłali tę zagadkę. Nic bardziej mylnego, wszystkie spekulacje i domysły zostają rozwiewane. Finalny obrót sprawy i rozwiązanie tajemniczych wątków naprawdę zaskakuje. Autorka uzmysławia nam, że sprzed naszych oczu umyka wiele pozornie nieistotny rzeczy i, że nawet najdrobniejszy szczegół może wiele znaczyć. Koniec końców, jest to naprawdę emocjonująca i porywająca lektura.
Autor: Bookendorfina, data: 20.01.2018 07:39, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Obserwuję, jak wokół mnie przewala się życie, i nie mam siły, by się w nie włączyć."

Thriller psychologiczny utrzymany w ciekawym klimacie, szybko się w nim odnajdujemy, dostarcza frapującej rozrywki czytelniczej. Mocna intryga, interesująco zapleciona, inspirowana nawiązaniami do starego kina, czarno-białych obrazów. Napięcie i niepokój podsycane nie poprzez bezpośrednie przekazy, ale odkrywanie kolejnych klatek z życia głównej bohaterki. W trakcie zapoznawania się z historią pojawia się chęć sięgnięcia po kultowe filmy sprzed dziesiątków lat, aby odświeżyć je w pamięci, jeszcze raz poddać się ich wrażeniom.

Autor sprytnie zaskakuje czytelnika, nie pozwala, by fabuła była przewidywalna, zręcznie podrzuca tropy mające doprowadzić do rozszyfrowania zagadki morderstwa. Thriller z elementami kryminału, a także sensacji, choć mającej klaustrofobiczną aurę. Zamknięta i ograniczona do minimum przestrzeń, zaledwie kilku aktorów na scenie, a jednak wciągający scenariusz zdarzeń, brzmienie złowieszczych sygnałów, mrocznych manipulacji i kumulujących się niedopowiedzeń. Fabuła angażuje uwagę od pierwszej do ostatniej strony, porywa pomysłową przewrotnością incydentów, zaskakującą interpretacją postaw postaci, zmianą w nastawieniu do zafałszowanej rzeczywistości w miarę odkrywania faktów .

Udany debiut, zaledwie kilka aspektów powieści nie zabrzmiało w pełni przekonująco, choćby relacja kluczowej bohaterki z jej lokatorem, czy omawianie stanu psychicznego kobiety w obecności wrogich wobec niej świadków zdarzeń. Jednakże członkowie rodziny Russellów zostali wiarygodnie sportretowani. Na rozwiązania niektórych tajemnic wpadamy w miarę szybko, posiłkując się przypuszczeniami i intuicją wyrobioną podczas czytania kilkudziesięciu thrillerów, natomiast od innych błyskotliwie odciągana jest nasza uwaga, a wyjaśnienia pojawiają się dopiero w finalnej odsłonie książki.

Anna Fox, psycholożka dziecięca, dawniej mająca wielu pacjentów, cierpi na agorafobię, odczuwa irracjonalny lęk przed przebywaniem na otwartej przestrzeni, od dziesięciu miesięcy nie zdołała wyjść z domu. Jej niepewny stan zdrowia, fizycznego i psychicznego, występowanie lęków o napadowym charakterze, spowodowane jest przeżytą niedawno tragedią. Światem kobiety staje się telewizor, internet, media społecznościowe i obserwowanie życia sąsiadów, a zwłaszcza Russellów, nowych mieszkańców dzielnicy. Jeden przerażający epizod dostrzeżony przez okno sąsiadów nakręca spiralę niebezpieczeństwa. Czy to, co dostrzegła, faktycznie miało miejsce, a może to wytwór jej wybujałej wyobraźni, efekt przyjmowania w nadmiarze alkoholu i leków, jak sugerują inni? Co jest prawdą, a co kłamstwem, iluzją i mistyfikacją? Kto jest wrogiem, a komu można zaufać?

bookendorfina.pl
Autor: www.ohnoitsmegan.wordpress.com, data: 19.01.2018 10:54, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kobieta w oknie. Na pewno ją znacie. Każdy z nas ma taką sąsiadkę...

Anna Fox straciła wszystko: szczęśliwą rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie postawiła stopy za progiem domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zaczyna przeżywać cudze… Najwięcej uwagi poświęca Russellom, rodzinie nowej w tej okolicy i tak podobnej do tej, którą jeszcze niedawno sama miała. Jednak pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna oglądać. Jej świat się rozpada, a na jaw wychodzą szokujące sekrety. Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją?

Ciekawa, porywająca i trzymająca w napięciu powieść, której nie sposób odłożyć. Pomimo, iż początek trochę się dłuży a nim cała akcja się rozkręci na dobre, mija trochę czasu, to całościowo historia bardzo fajnie poprowadzona. Miałam okazję czytać już bardzo podobną historię, jednak A.J. Finn dodał do swojej opowieść coś jeszcze. A co? Tego już będziecie musieli się dowiedzieć, sięgając po ten thriller.

Kolejny, w mojej ocenie, dobry debiut, który zasługuje na uwagę. Ma w sobie wszystko to, co powinna mieć dobra książka z tego gatunku. Jest akcja, jest dreszczyk emocji i to ciągłe pytanie w głowie : "co dalej"? Mam nadzieję, że autor nie siądzie na laurach i już niebawem będę mogła przeczytać coś jeszcze jego pióra.

Tak, jak to miało miejsce przy debiucie Magdy Stachuli, tak i tutaj zostałam wręcz pochłonięta. Polecam przekonać się na własnej skórze, czy tak faktycznie książka jest tak dobra, jak twierdzę, czy też nie.
Autor: Robert, data: 16.01.2018 09:24, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opinia o "Kobieta w oknie"

Sensacje wydawnicze, które przed premierą wykupują wydawnictwa na całym świecie, sprawiają że mam wysypkę uczuleniową i trzymam się od takich dzieł z daleka. Z racji tego, że takie powieści zazwyczaj nic sobą nie przedstawiają, a że reklama dźwignią handlu jest od zawsze, trzeba jakoś zareklamować coś aby to sprzedać naiwnym czytelnikom. Wielokrotnie dałem się nabrać na szumnie zapowiedzi na okładce i zawsze sobie obiecuję, że to już ostatni raz, ale po jakimś czasie staje się to co się stać musi-sensacyjny debiut znowu puka do moich drzwi.

Tym razem pod postacią książki"Kobieta w oknie".
Anna Fox, po pewnym niebezpiecznym wypadku tkwi sama w wielkim domu, pozbawiona zdrowia i szczęścia. Jej jedyną rozrywką jest internet i telewizja. Lubi także śledzić sąsiadów przy pomocy aparatu fotograficznego. Pewnego razu poznaje sympatyczną rodzinę mieszkającą po przeciwnej stronie ulicy. Po jakimś czasie siedząc jak zwykle z aparatem w ręku zauważa jak ktoś morduje poznaną wcześniej sąsiadkę. Nikt jej jednak nie wierzy, tym bardziej kiedy po interwencji policji, rzekomo zamordowana kobieta zgłasza się na posterunek. Problem w tym że nie jest to osoba którą Anna poznała wcześniej. Kto ma rację. Czy Annie coś się przewidziało, czy mamy tu do czynienia z intrygą, która ma głębsze podteksty? I dlaczego rodzina Anny nie mieszka z nią? Przekonajcie się sami.

Całkiem interesująca powieść, którą przeczytałem z pewną dozą zaciekawienia. Przypomina klasyczny już film"Okno na podwórze", tym razem z rolą kobiecą. Całkiem niedawno czytałem "Czasem kłamię" i pewne komponenty przypominające ową powieść można odnaleźć również tutaj. Pomijając te elementy, które coś mi przypomniały, intryga zawarta na kartach tej książki może wciągnąć. Jednak wyjaśnienie sprawy nie sprawiło mi żadnej trudności. Tu nie ma zaskoczenia, pomyślałem nawet-no proszę jednak zgadłem.
Autor: Anna Wądołowska , data: 12.01.2018 20:57, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Początek trochę mi się dłużył, przyznaję, że czułam się lekko zawiedziona. Ale potem akcja ruszyła, dałam się wciągnąć w spekulacje, co jest prawdą, a co nie. Z gęsią skórką i wypiekami poznawałam losy głównej bohaterki, jej lęki, choroby, życie. Porwała mnie ta historia i od połowy, do samego końca przeczytałam ją już "na wdechu" zarywając pół nocy. Polecam!
Autor: Kasia Głowacka, data: 07.01.2018 17:29, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

świetny thriller psychologiczny

"Kobieta w oknie", no cóż, tytuł skojarzył mi się z moją sąsiadką z dzieciństwa, która, jak mi się wtedy wydawało nie miała innych obowiązków oprócz wiecznego stania w oknie. Wtedy nie mogłam zrozumieć, jak można tak beznadziejnie się nudzić. Nie pokusiłam się o wytężenie swoich komórek mózgowych, by wyobrazić sobie, jak to "nudne" życie może być czasem pasjonujące. Dopiero powieść A.J. Finn mi to uzmysłowiła.

Tytułowa bohaterka Anna Fox, z zawodu terapeutka dziecięca, nie wychyla nosa z domu z powodu agorafobii. Anna swe życie spędza na popijaniu leków alkoholem, lekcjach francuskiego, graniu w szachy i oglądaniu czarno-białych thrillerów. Z rodziną kontaktuje się przez internet. By życie miało smaczek podgląda przez okno za pośrednictwem aparatu fotograficznego wszystkich wokół sąsiadów. Szczególnie sąsiadów z naprzeciwka. Pewnego razu dostrzega coś, co nie było przeznaczone dla jej oczu. I to jest chwila w której ja już nie potrafiłam odłożyć na bok książki, choć przyznam, że początek troszkę mnie nudził. Czytelnik wiedząc o inklinacjach alkoholowych Anny, zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą a co chorym wyobrażeniem jej umysłu.

Nieodmiennie powieść przypomniała mi film "Okno na podwórze" w reżyserii Alfreda Hitchcocka i chyba cały klimat powieści utrzymany jest w tym stylu, o ile dobrze sobie film przypominam. Czyta się migiem i faktycznie można by powtórzyć słowa Stephena Kinga, że książka jest "nieodkładalna".

Uważam, że "Kobieta w oknie" to świetny thriller psychologiczny, przy którym będziecie się dobrze bawić, a wyjaśnienie wszystkich tajemniczych wątków Was zaskoczy, choć czytając będzie się Wam wydawało, że znacie odpowiedzi na wszystkie pytania.

Premiera książki 2 lutego 2018. Co do autora to niestety niewiele mogę w tym temacie napisać. Autor pochodzi z Nowego Jorku, wcześniej przez 10 lat mieszkał w Anglii. Pisał dla "Los Angeles Times", "Washington Post" oraz "Times Literary Supplement". "Kobieta w oknie" to jego debiut książkowy.
A.J. Finn
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Kobieta w oknie A.J. Finn
Kobieta w oknie
A.J. Finn, 19,49
Kobieta w oknie. Audiobook A.J. Finn
Kobieta w oknie. Audiobook
A.J. Finn, 21,95
Klienci, którzy kupili Kobieta w oknie, wybrali również:
Na skraju załamania B.A. Paris
Na skraju załamania
B.A. Paris, 23,73
Nieodnaleziona Remigiusz Mróz
Nieodnaleziona
Remigiusz Mróz, 25,94
Ta dziewczyna Michelle Frances
Ta dziewczyna
Michelle Frances, 24,43
Promyk słońca Katarzyna Michalak
Promyk słońca
Katarzyna Michalak, 23,99
W domu Harlan Coben
W domu
Harlan Coben, 24,43
Testament Remigiusz Mróz
Testament
Remigiusz Mróz, 25,94
Zbyt piękne Olga Rudnicka
Zbyt piękne
Olga Rudnicka, 22,75
Milczące dziecko Sarah A. Denzil
Milczące dziecko
Sarah A. Denzil, 25,94
Willa pod kasztanem. Tom 2. Światło o poranku Krystyna Mirek
Willa pod kasztanem. Tom 2. Światło o poranku
Krystyna Mirek, 25,94
Tylko dobre wiadomości Agnieszka Krawczyk
Tylko dobre wiadomości
Agnieszka Krawczyk, 23,99
Żona na pełen etat Agata Przybyłek
Żona na pełen etat
Agata Przybyłek, 22,69
Spacer Aleją Róż. Tom 4. Szarość miejskich mgieł Edyta Świętek
Spacer Aleją Róż. Tom 4. Szarość miejskich mgieł
Edyta Świętek, 23,99
Za zamkniętymi drzwiami B.A. Paris
Za zamkniętymi drzwiami
B.A. Paris, 23,03
Cudowny chłopak R.J. Palacio
Cudowny chłopak
R.J. Palacio, 25,13
Siedem sióstr. Tom 3. Siostra cienia Lucinda Riley
Siedem sióstr. Tom 3. Siostra cienia
Lucinda Riley, 26,60
Świetlana przeszłość Danielle Steel
Świetlana przeszłość
Danielle Steel, 25,94
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Cała oferta Wydawnictwa Publicat 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KKobieta w oknie
Ksexedpl. Rozmowy Anji Rubik ...
KNie odpuszczaj
KWodecki. Tak mi wyszło
KUcho Igielne
KNela i sekrety dalekich lądó...
KPoetka i książę
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 534
Blues - 445
Country - 162
Dubstep - 267
Etniczna - 162
Filmowa - 562
Hardcore - 158
Hip-hop - 1141
Jazz - 2145
Kabaret - 38
Klasyczna - 3205
Pakiety - 72
Pop - 8505
Pozostałe - 1358
Punk - 412
Religijna - 201
Retro - 27
Rock - 5379
Soul - 69
Swing - 6
Gry - 126
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!