Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Gałęziste
Artur Urbanowicz
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Zielona Sowa!

Gałęziste

Nasza cena:
26,60 zł (zawiera rabat 30 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 38,00 zł (oszczędzasz 11,40 zł)
Autor: 

Artur Urbanowicz

Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania:2015
Oprawa:miękka
Liczba stron:462
Format:14.5x20.5 cm
Numer ISBN:9788380830165
Kod paskowy (EAN):9788380830165
Waga:572 g
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 25.02.2019 05:39)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

Gałęziste – opis wydawcy

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz... i w co do tej pory wierzyłeś... Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej... Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza... Jest taki demon, o istnieniu którego wolałbyś nie wiedzieć. Niematerialne uosobienie zła, przed którym nie sposób uciec... Jest takie miejsce, w którym mieści się ten dom. Miejsce, w sercu którego kryje się też to jezioro i w którym ten demon był od zawsze. To las. Las, w którym za nic w świecie nie chciałbyś się zgubić. Gdy już raz do niego wejdziesz, nie pozwoli Ci wyjść... Jest taka historia, której nie chciałbyś poznać. Opowieść, która Cię zaintryguje, zaskoczy i przerazi do szpiku kości. Thriller na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny.

Odważysz się?

FacebookTwitter
Gałęziste - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2015.12.21
Recenzja
Opinie czytelników o „Gałęziste”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 14 ocen z 14 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Agata, data: 16.10.2019 19:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

mroczna i klimatyczna

„Gałęziste” to świetna powieść grozy, która łączy w sobie ciekawe studium ludzkich charakterów, intrygującą fabułę, wykorzystanie ludowych wierzeń i starych legend oraz ogromną ilość mrocznego klimatu, który wywoływał u mnie nerwowe zerkanie przez ramię podczas wieczornego spaceru z psami.
Mam nadzieję, że na kolejną powieść autora nie trzeba będzie długo czekać, bo jestem przekonana, że w jego przypadku, każda kolejna książka może być tylko lepsza.
Ogromnie polecam.
Autor: Very Little Book Nerd, data: 06.05.2018 22:51, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mrocznie, groźnie i strasznie!

Przede wszystkim zadajcie sobie pytanie, czy jesteście gotowi na tę książkę. Po lekturze „Gałęzistych” mogę z ręką na sercu powiedzieć, że jako straszny cykor nie raz podczas czytania miałam ciarki na plecach.

W książce śledzimy losy dwójki studentów, Karoliny i Tomka. Są oni parą już jakiś czas, ale ostatnio przestało im się układać. Wielkanocny wyjazd we dwoje w piękne okolice Suwałk ma pomóc im nieco podreperować relacje. W ten sposób trafiają do małej wsi Białodęby położonej w głębi lasu. Lasu, który skrywa wiele tajemnic i niebezpieczeństw, o czym bohaterowie stopniowo przekonują się na własnej skórze…

Jeśli chodzi o bohaterów, bardzo mi się podobało to, że zostali oni przedstawieni niezwykle realistycznie: żadnego wyidealizowania, mocno widoczne wady każdego z nich, naturalny język zawierający też nieco wulgaryzmów (co niektórym może odrobinę przeszkadzać)…

Pomieszanie rzeczywistości i zjawisk paranormalnych wyszło autorowi naprawdę dobrze. Czasami ciężko było odróżnić jedno od drugiego, co tylko potęgowało klimat grozy. „Gałęziste” to też jedna z tych książek, które mają fenomenalne zakończenie: nieprzewidywalne, zaskakujące i zapadające w pamięć.

Generalnie książka mi się podobała, fabuła wciągnęła, a bohaterowie mniej lub bardziej zdobyli moją sympatię. No i co najważniejsze, poczułam ten mroczny, groźny, przerażający klimat. Podobała mi się i będę ją na pewno dobrze wspominać :)
Autor: Antonia, data: 04.05.2018 17:52, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

gałęziste

„Wydaje wam się że jesteście najmądrzejsi na świecie, że możecie każdą rzecz zanegować i podać w wątpliwość wedle własnego widzimisię. Zakładacie, że wszystko można opisać, zmierzyć, zbadać, dotknąć, opukać i logicznie wytłumaczyć. Jakże się mylicie. Dawno zatraciliście jakikolwiek system wartości. Jesteście trądem tej planety. Jesteście tylko nic nieznaczącymi robalami. Bez żadnej szkody dla tej ziemi można was ot tak zdeptać”. Karolina i Tomek postanowili wyjechać na Wielkanoc w suwalskie. Coś się psuje ostatnio między nimi. I tu nie chodzi raczej o kwestie wiary bo mimo że ona jest katoliczką, on ateistą dogadują się w tej materii. Chodzi o coś głębszego. Zamieszkują u Natalii w miejscowości niedaleko Suwałk i… dzieje się coś dziwnego. Od początku coś lub ktoś się na nich uwziął. Lasek zamienia się w dziki las, czasami nie rozróżniają kierunków, nawet Natalia jest dziwna. Wszystko takie klaustrofobiczne, nieznane, surowe. Spotykają dobrych i złych ludzi i do końca nie wiadomo czy wydostaną się z tego lasu. Ktoś na nich czyha. Może te gałęzie, może ten bór, jezioro, inni ludzie… A końcówka rozwala na łopatki. Polecam.
Autor: Agata czyta książki, data: 10.07.2017 20:50, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polska powieść grozy

Napisanie dobrego horroru to sztuka, która polega na tym, by odpowiednio pobudzić wyobraźnię czytelnika, jednocześnie nie zdradzając od razu wszystkich tajemnic. Uwielbiam, gdy autor daje mojej głowie pole do popisu. Dla mnie nie ma nic bardziej przerażającego niż to, co potrafię sobie wyobrazić na podstawie lekko przerażających sugestii. Nie miałam ostatnio szczęścia do tego typu literatury, więc tym bardziej oczekiwałam, że "Gałęziste" nie zawiedzie mnie pod tym względem.

Powieść Urbanowicza to historia Karoliny i Tomka - pary studentów, których związek przeżywa kryzys. Dziewczyna, chcąc odbudować relację ze swoim chłopakiem, wpada na pomysł wspólnego wyjazdu na Suwalszczyznę. Para wyrusza w trasę samochodem, a po dotarciu do Osinek, w których mieli się zatrzymać okazuje się, że ich gospodarze zapomnieli o nich i wyjechali. Na szczęście niedoszłej gospodyni udaje się załatwić dla Karoliny i Tomka inną kwaterę, która znajduje się w pobliskich Białodębach, niedaleko cmentarza Jaćwingów. Para bez zastanowienia decyduje się skorzystać z propozycji, choć jeszcze nie wie, na co tak naprawdę się pisze...

"Gałęziste" wciągnęło mnie już od pierwszych stron. Początkowo podjęłam próbę czytania późnym wieczorem, gdy byłam sama w domu, ale po dwóch rozdziałach uznałam, że nie jest to jednak najlepszy pomysł, jeśli chcę zasnąć tej nocy. Choć tak naprawdę akcja zaczyna rozwijać się w szybkim tempie w drugiej połowie powieści, Urbanowicz pisze w tak sugestywny sposób, że od samego początku miałam dreszcze. Uwierzcie mi, nie przesadzam - czytałam tę książkę jedynie rano przed pracą i podczas jazdy tramwajem, a wieczorami tylko wtedy, gdy mój Mężczyzna był w domu. Historia przedstawiona przez Urbanowicza jest naprawdę intrygująca, a dodatkowo czyta się ją niezwykle przyjemnie.

A skoro już przy języku jesteśmy, pozwoliłam sobie przeczytać kilka recenzji tej książki jakiś czas temu, gdy jeszcze nie wiedziałam, że dane mi będzie ją przeczytać. Miałam ubaw po pachy. Czytelnicy narzekali, że "Gałęziste" cechuje się potocznym językiem, co w przypadku książek w ogóle nie powinno mieć miejsca, a pisarzowi wolno używać jedynie języka literackiego. Kto nigdy nie użył języka potocznego w rozmowie, niech pierwszy rzuci kamieniem. Osobiście cenię sobie, gdy powieść, która z pozoru nie ma nic wspólnego z rzeczywistością (wszak duchy i demony nie istnieją... chyba?), staje się realistyczna właśnie dzięki temu, że bohaterowie używają języka, z którym mamy styczność na co dzień. Autor chyba spodziewał się negatywnych reakcji związanych z tym zabiegiem, dlatego uprzedził o tym na samym początku książki, za co też udało mu się oberwać, bo przecież oczywistych rzeczy nie trzeba tłumaczyć. I tak źle, i tak niedobrze.

Wróćmy jednak do powieści. Fabuła rozwija się dość powoli, ale z pewnością nie stwierdziłabym, że jest rozwlekła. Zawiera dużo długich opisów Suwalszczyzny, co przywiodło mi na myśl przygody Pana Samochodzika, w których zawsze znajdowało się miejsce dla naszkicowania tła historycznego czy pokazania piękna krajobrazu. Ogromną zaletą jest także wykorzystanie naszej słowiańskiej spuścizny - ode mnie autor ma dodatkowego plusa za wybór mojego ulubionego demona z ludowych wierzeń.

Gdybym chciała się do czegoś przyczepić, byłby to jedynie drobny szczegół. Główna bohaterka powieści jest studentką psychologii, a mimo to używa zwrotu, z którego wynika, że osoba, która ma dwie twarze, cierpi na schizofrenię. Owszem, nazwa choroby wskazuje na rozszczepienie, ale nie w kontekście osobowości, dosłownie nazwa ta oznacza bowiem "rozszczepienie rozumu/serca". Jeśli zaś chodzi o rozszczepienie, z jakim mamy do czynienia w przypadku Dr Jekyll'a i Mr Hyde'a, właściwym określeniem jest osobowość mnoga. Jest to drobny szczegół, związany z potocznym postrzeganiem osób doświadczających schizofrenii, a moje czepialstwo wynika jedynie ze zboczenia zawodowego, choć mam nadzieję, że przyczyni się do zmniejszenia liczby osób postrzegających schizofrenię w ten sposób.

Podsumowując już powoli moją opinię, chciałabym powiedzieć, ze "Gałęziste" zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie. Jest to dobrze napisana, solidna powieść, która wciąga nas w świat, w którym niekoniecznie chcielibyśmy się znaleźć. Choć akcja rozwija się powoli, to im dalej w las, tym więcej grozy. Urbanowicz ma ogromny talent do pisania tego typu powieści. Mam nadzieję, że go nie zmarnuje i już nie mogę doczekać się premiery jego najnowszej książki. :)

Recenzja ukazała się także na moim blogu: http://www.agataczytaksiazki.pl/galeziste/
Autor: KamilaIdziaszek, data: 24.04.2017 18:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gałęziste

"Gałęziste" to debiutancka powieść Artura Urbanowicza, która już jakiś czas temu ukazała się na polskim rynku wydawniczym. Książka zbiera dosyć dobre opinie, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że może warto dać szansę polskiemu autorowi i przekonać się czy można mnie jeszcze czymś zaskoczyć. "Gałęziste" to pozycja z gatunku thriller (choć moim zdaniem idealnie pasuje również do określenia horror), dlatego miałam nadzieję, że historia głównych bohaterów mocno mnie przerazi i sprawi, że nie będę mogła zasnąć. Czy warto poświęcić swój czas na zapoznanie się z mroczną opowieścią, której akcja rozgrywa się na terenach Suwalszczyzny? Zapraszam was do przeczytania dalszej części recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Karolina i Tomasz decydują się na wspólny wyjazd w okolice Suwalszczyzny, aby odbudować swój związek, który ostatnimi czasy przeżywa mały kryzys. Chłopak od samego początku podchodzi do całej wycieczki z dużą niechęcią, czym doprowadza swoją dziewczynę do szału. Wieczne pretensje Tomka wywołują między studentami ciągłe kłótnie i skutecznie psują nastrój. Karolina wciąż jednak ma nadzieję, że wkrótce bardzo miło spędzą wspólnie czas, a wszystkie nieporozumienia pójdą w zapomnienie. Kiedy docierają na miejsce, okazuje się, że gospodarze, u których mieli mieszkać, zapomnieli o ich rezerwacji. W zamian proponują im inne lokum i to za znacznie niższą cenę. Młoda para nie zastanawia się zbyt długo i przystaje na propozycję. Wkrótce pojawiają się pierwsze problemy, a z każdym kolejnym dniem jest coraz gorzej. W życiu Karoliny i Tomasza zaczynają dziać się naprawdę dziwne rzeczy i żadne z nich nie jest już pewne co jest prawdą, a co tylko wyobrażeniem.

Muszę przyznać, że na samym początku nieco obawiałam się tej powieści. Przeczuwałam, że może być ona dosyć ciężka w odbiorze, a czytanie jej sprawi mi trochę trudności. Szybko jednak okazało się, że fabuła książki "Gałęziste" niesamowicie wciąga i po prostu nie można się od niej oderwać. Wystarczyło kilkadziesiąt pierwszych stron, żeby historia głównych bohaterów całkowicie mnie pochłonęła. Akcja powieści rozwija się powoli, gdyż autor bardzo starannie i dokładnie wszystko opisuje i wyjaśnia. Dzięki temu jesteśmy w stanie doskonale rozumieć aktualne wydarzenia, a do tego analizować przedziwne sytuacje, które spotykają Karolinę i Tomka. Artur Urbanowicz z pewnością lubi zaskakiwać, bo kilkakrotnie całkiem nieźle namieszał w fabule i skutecznie mnie zmylił. Jednak to wszystko co dzieje się po drodze jest niczym w porównaniu z zakończeniem, które wbiło mnie w fotel i jeszcze długo po skończeniu lektury nie dawało mi spokoju. Kilkanaście ostatnich stron to moim zdaniem mistrzostwo i doskonały wręcz zwrot akcji, po którym nadal nie potrafię się pozbierać. Po prostu nie mogę uwierzyć, że to wszystko skończyło się w taki sposób. Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie tej pozycji, gwarantuję, że nie będziecie zawiedzeni jej zakończeniem.

Bohaterowie książki są świetnie wykreowani i posiadają zróżnicowane charaktery. Autor dosyć mocno skupia się na emocjach i uczuciach Tomka i Karoliny, co jest zdecydowanie dużym plusem tej powieści. Czytając "Gałęziste" jesteśmy w stanie poznać wszystkie przemyślenia i rozterki głównych postaci. Pan Artur Urbanowicz doskonale opisuje strach, niepokój i niepewność bohaterów, co sprawia, że również nam udzielają się takie stany emocjonalne. Zdecydowanie bardziej polubiłam Karolinę niż Tomka, który często swoimi komentarzami mnie irytował (dodatkowo zakończenie pozbawiło mnie jakichkolwiek pozytywnych uczuć wobec niego).

Autor posługuje się lekkim i prostym językiem, który sprawia, że powieść pomimo swojej objętości, czyta się niezwykle szybko i do tego przyjemnie. To co od razu rzuca się w oczy podczas poznawania powieści "Gałęziste" to liczne wyrażenia potoczne jakich używa Pan Artur Urbanowicz. Dla niektórych może być to pewien minus, jednak dla mnie nie było to żadnym problemem. Wręcz przeciwnie, dzięki temu Karolina i Tomek stali się dla mnie jeszcze bardziej realistyczni - jakoś trudno mi uwierzyć, żeby młodzi studenci używali jakiegoś specjalnie wyszukanego słownictwa.

Z pewnością zastanawiacie się teraz czy powieść "Gałęziste" wywołuje uczucie strachu i niepokoju. W końcu jest to jedna z ważniejszych rzeczy, które powinien posiadać dobry thriller czy też horror. Z czystym sumieniem mogę odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. "Gałęziste" w wielu momentach mrozi krew w żyłach i wywołuje na naszym ciele dreszcze. Jeśli zdecydujecie się na czytanie tej książki w nocy, na pewno odczujecie jeszcze mocniej ten niezwykle mroczny klimat. Już pierwsze strony tej historii dostarczają nam nie mało wrażeń. Nagle pojawia się tajemniczy mężczyzna, który po chwili znika i nawet sama bohaterka nie wie czy to co widziała było prawdą czy wymysłem jej wybujałej wyobraźni. Brzmi interesująco? Możecie być pewni, że z każdą kolejną stroną pojawia się coraz więcej dziwnych wydarzeń, a autor coraz mocniej zaciera granicę między rzeczywistością, a wyobrażeniem.

Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni Pana Artura, ponieważ napisanie tak tajemniczej i mrocznej historii z pewnością nie jest łatwym zadaniem. Czytając "Gałęziste" miałam wrażenie, że autor z niebywałą dokładnością przemyślał wszystkie wydarzenia, a każda sytuacja ma jakieś znaczenie. W tej książce nie ma przypadków i niedopracowanych elementów. Patrząc na to, że jest to debiutancka powieść Artura Urbanowicza, aż strach pomyśleć co wydarzy się w jego kolejnym utworze.

Podsumowując - "Gałęziste" to powieść, która okazała się dla mnie ogromnym zaskoczeniem - oczywiście pozytywnym! Kompletnie nie spodziewałam się tak dopracowanej w dosłownie każdym calu książki. Po przeczytaniu pozostał wielki niedosyt i smutek, że jeszcze troszkę muszę poczekać na kolejną powieść autora. Jestem jednak pewna, że będzie warto, bo po tak świetnym debiucie, nie może być przecież źle. Gorąco polecam wam "Gałęziste", ale tylko jeśli posiadacie mocne nerwy, które w tym wypadku na pewno się przydadzą.
Autor: Klara, data: 23.04.2017 09:24, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Udany debiut!

Witajcie! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją thrillera - gatunku po, który sięgam niezmiernie rzadko. Niedawno uznałam jednak, że nie samą fantastyką żyje człowiek - czas się przełamać i spróbować czegoś nowego. Czy powieść pod tytułem "Gałęziste" wywarła na mnie piorunujące wrażenie? Zapraszam do lektury.

Opis fabuły będzie dość krótki - w tego typu powieściach każde nieodpowiednio dobrane zdanie może być spoilerem. Tomek i Karolina spędzają Wielkanoc na Suwalszczyźnie. Poniewczasie okazuje się jednak, że właściciele niespodziewanie opuścili zarezerwowaną przez młodą parę posiadłość. Ostatecznie Tomek i Karolina zgadzają się zamieszkać w domu, który znajduje się tuż przy cmentarzu. Jakby tego było mało, dowiadują się, że spędzą noc pod jednym dachem z trupem, zmarłym właścicielem domu, którego rodzina nie zdążyła jeszcze pochować. Wnuczka nie wydaje się zmartwiona śmiercią własnego dziadka. Bohaterów dręczą złe sny, a pojawiające się w różnych miejscach wizje przerażających twarzy, nie dają im spokoju. Suwalszczyzna skrywa bowiem mroczną tajemnicę - to las, jeśli do niego wejdziesz, nie zdołasz już wyjść.

Za jedną rzecz muszę szczególnie pochwalić autora - nie poddał się bardzo wyraźnemu trendowi wśród polskich pisarzy. Ile to twórców w naszym kraju pisze książki, których akcja dzieje się w Ameryce, a bohaterowie noszą angielskie imiona. W "Gałęzistych" nic takiego nie ma miejsca, wręcz przeciwnie, poznajemy tu krajobrazy pięknej Suwalszczyzny. (Dla niezorientowanych: jeśli oglądacie prognozę pogody, to tam zawsze jest zimno i pada deszcz.)

Jeśli już jesteśmy przy autorze muszę wspomnieć, że ma on niezwykle lekki styl. Chociaż pisarz nie szczędzi nam szczegółowych opisów, to wraz z licznymi dialogami i prostym, potocznym językiem (czasami niestety nawet za prostym) sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko i płynnie. Innym pomysłowym zabiegiem są liczne dopiski w nawiasach, które dodają powieści nutkę humoru.


"Spoko. Wolę takie łażenie niż nudne zwiedzanie zabytków. Przecież wiesz, że mając do wyboru przykładowo zwiedzanie Rzymu albo wycieczkę w góry ("albo leżenie do góry wentylem bez wyraźnego celu") zawsze wybiorę góry ("leżenie do góry wentylem bez wyraźnego celu").

Przejdźmy jednak do fabuły - jest to przecież powieść grozy. Według mnie, jeśli chodzi o budowanie napięcia i tworzenie atmosfery strachu, lepiej wypadła pierwsza połowa "Gałęzistych". Tajemnicze, niejasne sygnały i mroczne wizje potrafią być bardziej przerażające niż bezpośrednia akcja. Podczas lektury nie drżałam może ze strachu, ale akcja trzymała mnie w takim napięciu, że kiedy usłyszałam dźwięk przychodzącego SMS-sa podskoczyłam w fotelu.
Doceniam oryginalne zakończenie powieści, jest nieprzewidywalne, zaskoczyło mnie, a nawet długo nie dawało o sobie zapomnieć...

Najważniejszą wadą "Gałęzistych" są występujące w powieści wulgaryzmy, które przeszkadzały mi w odbiorze i utrudniały czytanie. Użycie bardziej wyrafinowanego języka z pewnością wyszłoby tej książce na dobre.

Na koniec ostrzegę Was - trzymajcie się z dala od lasów. Nigdy nie wiadomo, co się w nich kryje.

Pozdrawiam Klara
Recenzja ukazała się też na moim blogu - http://krysiaklaraiksiazki.blogspot.com/
Autor: Carlli, data: 12.03.2017 18:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gorąco polecam!

"Jeszcze się zdziwisz. Zdziwisz się, co jeszcze tutaj zobaczysz i co przeżyjesz. Zdziwisz się, jaka jest tego inwencja. Odwoła się do twoich najgłębszych, najbardziej zakorzenionych lęków, o których nawet nie miałeś pojęcia i przed którymi nie masz żadnych szans się obronić."

"Gałęziste" to debiut literacki Artura Urbanowicza, po który sięgnęłam z niekłamaną przyjemnością. Piękna okładka i zachęcający opis, który stawia nam wyzwanie – Odważysz się? – podsyciły moją ciekawość i nie pozwoliły przejść obojętnie wobec tej powieści. Musiałam ją przeczytać i się przekonać, czy złożone w opisie obietnice zostaną spełnione. Czy mnie zaintryguje? Czy mnie zaskoczy i przerazi do szpiku kości?

Karolina i Tomek głowni bohaterowie powieści wyruszają na wycieczkę, która ma pomóc zażegnać kryzys w ich związku i naprawić ich zniszczoną, pozbawioną pasji relację. Szybko przekonują się jednak, że wyjazd ten ma całkiem odwroty skutek od zamierzonego. Nic nie idzie tak, jak to sobie zaplanowali. Zmuszeni są nocować w Białodębach, bo właścicielka domu, w którym mieli się zatrzymać na czas pobytu w Suwałkach kompletnie o nich zapomniała. Okazuje się jednak, że to całkiem niezła rekompensata. Domek ten bowiem otacza cudowny gęsty las, a i kobieta, która ich przyjęła wydaje się być osobą bardzo gościnną. Na pozór wszystko szczęśliwie się ułożyło. Jak się później przekonują nic jednak bardziej mylnego, bo to właśnie ten DOM, ta KOBIETA i ten LAS stają się początkiem do ich największego koszmaru.

Karolina i Tomek to świetnie wykreowane postacie. Z jednej strony mamy wierzącą kobietę, a z drugiej strony mężczyznę ateistę. Zarówno oni jak i ich poglądy zostają nam bardzo dobrze przedstawione. Autor nie szczędzi nam ich opisów i skupia się nawet na najdrobniejszych detalach. Widać, że włożył w to sporo pracy, bo bohaterowie i ich problemy są tak realne, że można się wręcz z nimi utożsamić. Jak dla mnie to właśnie bohaterowie są tym, co trzyma czytelnika przy tej książce. Nie sposób się od niej oderwać dopóki nie pozna się ich dalszych losów!

Złowieszczy las, stary cmentarz, dziwni mieszkańcy i ludowe wierzenia to elementy, które możemy znaleźć w wielu innych thrillerach i powieściach grozy. Autor w tej kwestii nie zaskakuje nas, więc niczym szczególnym. Tego samego nie można powiedzieć jednak o samej fabule, bo zdecydowanie wybija się ona ze znanych schematów. W tej historii nie sposób przewidzieć, co się dalej wydarzy. Do ostatnich stron trzeba czekać na odpowiedzi na pytania mnożące się w trakcie czytania. Także… narastająca ciekawość podczas lektury gwarantowana!

Opisy to kolejna zaleta tej powieści. To one wprowadzają nas bowiem w odpowiednią atmosferę i pozwalają poczuć dreszczyk na swojej skórze. Autor serwuje nam jednak nie tylko opisy emocji bohaterów, lecz także niesamowite opisy miejsc, w których się oni znajdują.
Dokładność, z jaką to robi sprawia, że nietrudno przenieść się nam w te miejsca i razem z bohaterami podziwiać magiczne zakątki Suwalszczyzny. Sama niestety nigdy nie miałam okazji być w tym regionie, dlatego tym bardziej były one pożywką dla mojej wyobraźni. Widać, że autor potrafi umiejętnie tę lokalizację przedstawić zarówno czytelnikowi, który w ogóle nie ma na jej temat żadnego pojęcia, jak i osobie, której jest ona bardzo dobrze znana. Wiarygodność, z jaką opisuje nam wszystko wokół jest niesamowita i pozwala jeszcze bardziej wczuć się w klimat tej powieści.
Muszę przyznać, że nie należę do miłośników długich opisów, bo często bywają one dla mnie nużące. Tutaj jednak pochłaniałam je z niemałym zainteresowaniem.

Język, jakim posługuje się autor bardzo wpasował się w mój gust. Oprócz tego, że jest prosty i łatwy do odczytania to też idealnie odzwierciedla charaktery pojawiających się w książce postaci. Zdecydowanie lepiej jesteśmy w stanie poznać i wyobrazić sobie bohaterów, kiedy styl ich wypowiedzi pasuje do ich wieku i osobowości. Autor w tej kwestii spisał się po prostu genialnie. Spójnie połączył wszystkie elementy swojej powieści tak by stworzyły one klarowną całość. Nawet jego niewyszukany styl nadaje swoistego charakteru tej historii. Myślę, że zarówno młodzi jak i dorośli będą potrafili się w nim odnaleźć. Niemniej przypuszczam też, że znajdzie się i takie grono odbiorców, które bardziej krytycznym okiem spojrzy na ten język. Nie brakuje w nim wulgaryzmów i kolokwializmów. Według mnie nie należy się jednak od razu tym zniechęcać – bo przejdzie wam emocjonująca książka koło nosa! Przymknijcie, więc nieco oko, jeśli taka stylistyczna niedbałość Was razi. Tutaj jest ona w zupełności zamierzona i dawkowana czytelnikowi w odpowiedniej ilości.

Podsumowując "Gałęziste" to udany debiut z intrygującą, spójną fabułą, wyrazistymi bohaterami oraz zaskakującym zakończeniem. Ta historia nieraz przyprawi Cię o dreszcze i sprawi, że zacisze twego pokoju wyda Ci się nieco bardziej podejrzane.
Gorąco polecam!

http://czytaj-i-mysl.blogspot.com
Autor: Książki lubię, data: 28.02.2017 09:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Im dalej w las...

Dwójka studentów postanawia spędzić tegoroczną Wielkanoc z dala od tradycji, z dala od rodziny. Ona, gorliwa katoliczka z niezłomnymi zasadami, on- sceptyk, ateista i poszukiwacz wrażeń. Przemierzają Suwalszczyznę w poszukiwaniu ostoi, która pozwoli ich relacji przeżyć renesans. Dokładnie przemyślany plan wyprawy szybko ulega zmianom za sprawą ciągu zaskakujących wydarzeń. Cóż… Zaskakujących i niepokojących za razem. Wkrótce świat, w który wierzyli Karolina i Tomek, zaczyna się rozpadać. W rzeczywistość wkradają się zjawiska, które obiektywnie nie powinny mieć miejsca. Młodzi gubią się pomiędzy jawą, a snem lub halucynacją, zaś las, ta pozorna świątynia spokoju, zaczyna ich osaczać. Traci swe granice. Staje się demonem, który nie zamierza wypuścić młodych ze swych żądnych krwi szponów. Czy przeżyją? Czy ich koszmar nie okaże się wspólnie śnionym snem?

„Gałęziste” Artura Urbanowicza, to powieść która porwała mnie od pierwszych stron. Aż trudno mi było uwierzyć, ze to debiut literacki autora, gdyż książka ta po prostu nie pozwoliła mi się od siebie oderwać. Świetnie skonstruowana fabuła, umiejętnie wykreowana atmosfera i wyraziści bohaterowie, to mocne filary tej błyskotliwej powieści grozy. Malownicze opisy rodzinnych stron autora stanowią doskonałe tło dla wydarzeń z pogranicza rzeczywistości. Wplecione w fabułę elementy ludyczności, pogańskich podań i obrzędów, potęgują uczucie zaniepokojenia, w miarę jak czytelnik wraz z bohaterami przemierza bezkresy puszczy. Postaci w powieści budzą zainteresowanie swą wielowymiarowością. Okazuje się, że nie tylko główni bohaterowie skrywają swe sekrety. W miarę zagłębiania się w lekturę, czytelnik odkrywa, że tutaj prawie nikt nie jest tym, za kogo się podaje. „Gałęziste” oferuje to, czym wyróżniać się powinien dobry horror: straszy od pierwszych stron, trzyma w napięciu dzięki nagłym zwrotom akcji, wykracza poza świat realny, dając miejsce magii i dawnym wierzeniom. Mojego entuzjazmu wobec tej pozycji nie umniejszają odrobinę przewodnikowe i ( moim zdaniem) niekoniecznie potrzebne opisy atrakcji turystycznych Suwalszczyzny. Owszem, wyrywają one czytelnika z gęstej atmosfery wydarzeń, lecz czynią to tylko na chwilę. Są swoistym preludium przed kolejnymi punktami zwrotnymi.

Szczerze polecam powieść „Gałęziste” wszystkim miłośnikom literatury grozy. Uważam, że jest to lektura godna uwagi, gwarantująca niezapomniane wrażenia. Autorowi gratuluję udanego debiutu i życzę kolejnych równie udanych publikacji. Was, Czytelnicy, jednocześnie przestrzegam! Wybrać się wieczorową porą na spacer do lasu po lekturze „Gałęzistego”? To nie jest dobry pomysł!

Po więcej recenzji zapraszam na http://ksiazkilubie.blogspot.com/
Autor: Poddasze Literata, data: 24.10.2016 20:21, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Im dalej w las, tym ciemniej

„Starając nie oglądać się na boki, energicznym krokiem weszła w ciemność.
Zapadła noc”.

To ma być sielankowy urlop. Karolina i Tomasz postanawiają spędzić Wielkanoc na Suwałkach, w jednym z urokliwych ośrodków wypoczynkowych w zacisznej okolicy. W wyniku nieprzewidzianego splotu wydarzeń trafiają jednak do całkowicie innego domu, gdzie wita ich piękna Natalia. Tego samego dnia para dowiaduje się, że w jednym z pokojów spoczywa zmarły tego dnia dziadek, a Tomek zauważa przy ścianie lasu dziwną postać. Czas płynie w tym miejscu inaczej, niczym odcięty od reszty świata, a leśne drogi okazują się zgubne…

„Smakował zaskakująco dobrze. Podniosła jego mokre od krwi truchło do ust jeszcze raz”.

Dziwne zbiegi okoliczności, niepokojące sny i nocni, nieproszeni goście wpędzają przyjezdnych w stan niepokoju. Karolina i Tomek przemierzają gęste lasy Suwalszczyzny, nieświadomi tego, że są obserwowani, a każdy człowiek, którego napotykają jest elementem niebezpiecznej układanki, w której stawką jest ludzkie życie.

„Nie obudził się ani razu aż do nadejścia nocy”.

„Gałęziste" to książka, która wyglądała bardzo obiecująco. Już sama okładka ma w sobie coś mistycznego, coś, co zachęca do poznania spisanej przez Artura Urbanowicza historii. Pierwsze strony wrzucają czytelnika prosto w mroczną paszczę suwalskich lasów, zapowiadając wyśmienitą literacką ucztę. Niestety magia powieści szybko przepada, ustępując miejsca zbyt ordynarnym (jak na moje gusta) seksualnym intrygom oraz przepełnionych erotyzmem scenom, które niewiele popychają fabułę do przodu, za to zajmują wiele miejsca i z czasem stają się nużące. Dialogi pomiędzy bohaterami sprawiają niekiedy wrażenie niedopracowanych i infantylnych, niemal żywcem wyjętych z dnia codziennego, a sam język książki zbyt często przypomina mieszaninę potocznych słów. Bez wątpienia w „Gałęzistych" znajdziemy także elementy, które zasługują na pochwałę: wartką akcję, nutę dreszczyku, a także bardzo ciekawe klimatycznie miejsca, które dodają smaczku całej opowieści. Główne postaci są bardzo wyraziste, a Karolina to bohaterka, której trudno nie polubić. Mimo to czegoś mi w tej książce brakowało, a samo zakończenie wydało mi się napisane na szybko, zupełnie jakby autor sam spieszył się z rozwikłaniem tkanej misternie tajemnicy.
Autor: Justyna Gul (Qulturasłowa), data: 14.09.2016 00:19, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W szponach strachu

„Aby zapanować nad człowiekiem, trzeba sprawić, by zaczął się bać” – to stwierdzenie zawarte w jednej z książek Paulo Coelho doskonale pasuje do metod działania autorów horrorów czy thrillerów. Stan głębokiego przerażenia chwyta czytelnika w pułapkę, boi się on z jednej strony wykonać jakikolwiek ruch, z drugiej zaś ciekawość nie pozwala mu przerwać lektury i powrócić do codziennych zajęć. Ten strach sprawia również, że zaczynamy zdawać sobie sprawę z kruchości życia, zaczynamy doceniać chwilę obecną i fakt, że bezpiecznie możemy zasiadać w fotelu.
Anna Żuk, pewna siebie kobieta, racjonalnie patrząca na świat, nie boi się powrotu w rodzinne strony – wszak dzieciństwo zwykle kojarzy się ze spokojem, opieką, bliskością. Niestety ona wraca na Suwalszczyznę z uwagi na pogorszenie się stanu matki, która nie może pogodzić się ze śmiercią męża. Anna nie ma tu oprócz rodzicielki nikogo, jej życie toczy się teraz w Wielkopolsce. W rodzinnym domu nie został nawet brat, który zdecydował się na wyjazd do USA, a jedyne co kobieta ma, to wspomnienia z przeszłości, również te tragiczne o drugim z braci, który utopił się w pobliskim jeziorze. Wychowana wśród lasów i łąk nigdy nie bała się jednak natury, nawet po wypadku brata, nie straciła z nią kontaktu. Wszystko zmienia się jednak teraz, kiedy na leśnej ścieżce jej samochód odmawia posłuszeństwa…
O ile Anna zna Suwalszczyznę, to para studentów – Karolina i Tomek dopiero ją odkrywają. Wyjazd w okresie Wielkanocy ma służyć odbudowie ich związku, który nieco stracił już swój blask, w codzienność którego wkradła się już rutyna, a może nawet nuda. Para nie spodziewa się jednak, że w miejscowości, gdzie zarezerwowali nocleg, czeka na nich niespodzianka, zaś oni sami ostatecznie będą musieli zmienić plany i rozgościć się w Białodębach. Mogłoby się wydawać, że mała wioska wśród lasów nie oferuje żadnych atrakcji, jednak bohaterowie powieści Artura Urbanowicza, z pewnością nie będą mogli narzekać na nudę.
Również i czytelnicy nie mogą narzekać na brak wrażeń, bowiem znajdą w książce „Gałęziste”, opublikowanej nakładem wydawnictwa Novae Res, mrożące krew w żyłach przygody, w których świat rzeczywisty ściera się z tym ponadnaturalnym, zaś jawa, ze snem. To sprawia, że powieść nie jest dla osób o delikatnej konstrukcji psychicznej, natomiast czytelnicy lubiący się bać, którym atmosfera napięcia i nieustannej niepewności nie jest obca, śmiało mogą sięgnąć po powieść. Robią to jednak na własne ryzyko, bowiem zło może czaić się wszędzie …
Takie wrażenie odnoszą też młodzi bohaterowie, którzy padają ofiarą szeregu niewyjaśnionych wydarzeń i obserwują zjawiska, które wymykają się ludzkiemu pojmowaniu. Stają się oni obiektem ataków zwierząt, mają wrażenie nieustannej obserwacji i inwigilacji, Karolina widzi w jeziorze twarz kobiety – topielca, zaś Tomek obserwuje przeobrażenie się kochanki w potwora. Już samo miejsce, w którym się zatrzymują, budzi niepokój. Mimo serdecznego przyjęcia przez gospodynię, ponętną Natalię, czują się w domu nieswojo, a w czerpaniu przyjemności z pobytu z pewnością nie pomaga fakt, iż na parterze wystawione jest ciało zmarłego dziadka Natalii. Na dodatek zaczynają nękać ich koszmary, co w połączeniu z problemami Tomka z regulacją poziomu cukru oraz atakami paniki Karoliny, przeradza się w wybuchową mieszankę. W rezultacie wyjazd, który miał odświeżyć ich związek, wydaje się ich rozdzielać, wyraźnie też zostaje zaakcentowana różnica w podejściu do życia pary.
Karolina, głęboko wierząca katoliczka o zdecydowanych poglądach na wiele kwestii, nie potrafi pogodzić się z lekceważącym i bezrefleksyjnym zachowaniem Tomasza, z kolei mężczyznę drażni jej asceza, przejawiająca się nie tylko w stronieniu od alkoholu, ale i od seksu. Może właśnie dlatego przebywająca w pobliżu Natalia, o pociągających kształtach i nieco wyuzdanym zachowaniu stopniowo opanowuje jego myśli, ale też i ciało… Jak potoczą się losy pary? Czy podzielą los uznanej za zaginioną Anny? Co tak naprawdę dzieje się w Białodębach i jakie są powody niecodziennego zachowania mieszkańców? Czy w legendach, których na Suwalszczyźnie nie brakuje, kryje się choć ziarno prawdy i co to tak naprawdę oznacza dla pary? Na te wszystkie pytania czytelnik znajduje odpowiedź w lekturze, która wytrąca nas z równowagi, zmusza do wyjścia ze strefy komfortu i konfrontacji z własnymi lękami.
„Gałęziste” to bez wątpienia debiut wart uwagi, którego lektura wywołuje silne emocje. Powieść pełna jest jednak sprzeczności, bowiem doskonale wykreowanym bohaterom i ich pogłębionej analizie psychologicznej towarzyszy wiele trywialnych i nic niewnoszących dialogów, zbyt wiele uwagi autor poświęca też chorobie Tomasza, a właściwie jego lekceważącemu stosunkowi do niej. W rezultacie po lekturze czujemy się lekko zmęczeni, a nawet poirytowani problemami zdrowotnymi chłopaka i jego nieustannym zmaganiem z poziomem cukru. Nie wpływa to jednak na atmosferę i odbiór książki, która oplata nas mackami strachu, powoduje przyspieszone bicie serca, by na końcu wytrącić z równowagi, oszołomić, zaskoczyć. To wszystko sprawia, iż pomimo wad, mimo zbędnych fragmentów, małostkowych dialogów, nadużywania gwary młodzieżowej i przekleństw, powieść przyciąga i chwyta w pułapkę, z której nie tyle nie możemy, co nie chcemy się wydostać. Z pewnością warto zapamiętać nazwisko autora, wypatrując na rynku jego kolejnej powieści – być może również horroru, bowiem doskonałe oddanie mrocznego klimatu pozwala zaryzykować stwierdzenie, że w tym właśnie gatunku Urbanowicz ma szanse osiągnąć wiele.
Autor: werka777, data: 06.09.2016 23:11, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Główni bohaterowie powieści to młodzi ludzie, którzy po wielu spędzonych wspólnie chwilach zaplątali nić porozumienia, dotąd mocno ich wiążącą. Tomasz jest porywczym, dumnym, łatwo popadającym w gniew cukrzykiem. Niepotrafiący przyznać się do własnych słabości mężczyzna miewa zmienne nastroje, a jako ateista jeszcze bardziej oddala się od Karoliny, która stanowi jego całkowite przeciwieństwo. Praktykująca katoliczka, ratująca go z licznych opresji i trzeźwo myśląca dziewczyna ma konserwatywne podejście do seksu. Jest uczynna, wierzy w ludzkie dobro i pragnie szczęścia, którego wizja u boku ukochanego partnera wydaje się ostatnio tak nikła. Autor książki poświęcił kreacji głównych bohaterów szczególną uwagę. Skrupulatnie tworząc tak różniące się osobowości nie zapomniał o tym, by w parze za zachowaniem i poglądami szły także dialogi oraz sposób wysławiania się. W tej kwestii wszystko wydaje się logiczne i spójne. Mam wrażenie, że Tomasza i Karolinę poznałam jak własną kieszeń.

Akcja powieści rozgrywana jest w okolicach malowniczych Suwałk (nie Suwałek – po tej lekturze na pewno już zapamiętam). Ciemny, gęsty lat, dziwnie zachowujący się mieszkańcy, stary cmentarz i ludowe wierzenia. Pozornie mało oryginalny motyw, bo ileż to na rynku wydawniczym mamy thrillerów złożonych z takich elementów. Być może w tym temacie zostało powiedziane już wszystko, a jednak takie wątki za każdym razem wywołują gęsią skórkę, pod warunkiem, że zostają dobrze zobrazowane, zaś fabuła książki – szczegółowo zaplanowana. Tutaj z pewnością tak jest.

Barwne opisy, których ilość może nieco zniechęcić wielbicieli niekończących się dialogów, jak dla mnie okazały się rzeczą niezbędną, wręcz konieczną dla zbudowania odpowiedniej atmosfery. Naprawdę przechodziły mnie dreszcze, zwłaszcza nocą, kiedy pochłaniałam kolejne strony siedząc sama w pokoju. Na jakiś czas dałam sobie spokój z powieściami grozy i dobrze. Bo teraz, po długiej przerwie, miałam podwójne emocje i wycisnęłam z tej książki tyle, ile się dało. A potencjał i talent autora pozwalają popłynąć wyobraźni naprawdę daleko.

Język powieści jest prosty, ale nie trywialny. Pojawiają się wulgaryzmy czy potoczne słownictwo, co dla mnie ma swój urok i klimat. Bohaterami tej książki są młodzi, współcześni ludzie, więc nie można się tutaj spodziewać kwiecistej mowy. Być może chwilami przejawia się brak warsztatu autora, niemniej jednak nie wpływa to na wiarygodność postaci i nie zniechęca. Dotarłam więc do finału usatysfakcjonowana. A finał naprawdę mnie zaskoczył i za to kolejne brawa kierowane w stronę pana Artura.

Udany debiut, dobrze rozpracowana, chociaż nie do końca oryginalna historia, wyraziści bohaterowie i zaskakujący finał, który w tym gatunku literackim okazuje się elementem decydującym o tym, czy książka jest warta uwagi, czy też nie. W tym wypadku jak najbardziej polecam. Można poczuć przechodzące ciało dreszcze, można wtopić się klimat panującej grozy i można się zaangażować. Jestem bardzo ciekawa kolejnych poczynań autora, bo widać, że obrał dobry kierunek i niech dalej nim podąża.
Autor: Literanna.pl, data: 28.08.2016 13:12, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Literanna.pl

Debiut Artura Urbanowicza ,,Gałęziste” to poruszająca, mistrzowsko napisana powieść grozy, która wciąga czytelnika w mroczną scenerię Suwalszczyzny. Zmysłowe opisy przyrody, wzrastające napięcie i płynna narracja sprawiają, że już pierwsze rozdziały nie pozwalają się oderwać od snutej historii.

Wszystko dzieje się w okresie Triduum i Świąt Wielkanocnych. Tomek i Karolina, młodzi ludzie po studiach, decydują się na wyjazd w odludne miejsce, które ma pomóc im w naprawieniu związku. Trafiają do wsi Białodęby, do pensjonatu położonego obok cmentarza. Nie mija wiele czasu, kiedy wokół pary zaczynają dziać się niepokojące incydenty. Pojawiają się przebłyski, tajemnicze złudzenia i sny… Ilość trudnych do wyjaśnienia wydarzeń wciąż narasta. Z jaką siłą przyszło walczyć bohaterom? Czy istnieje sposób, żeby się od niej uwolnić?

Fabuła, chociaż nie wybija się ze schematu, wciąż zaskakuje. Nie jest to czystej wodzy horror, który wbija w fotel, lecz ciekawa, dobrze poprowadzona historia z niemniej udanym wątkiem obyczajowym. Czyta się ją przyjemnie, bez zgrzytów, jakie często pojawiają się u debiutantów. Główni bohaterowie tworzą interesujący duet – Tomasz, cukrzyk, niecierpliwy i drażliwy, łatwo wpada w gniew, zaś jego dziewczyna Karolina to uczynna, miła osoba, gotowa poświęcać się dla słabszych nawet własnym kosztem. Nawiązanie porozumienia między dwoma tak skrajnymi charakterami nie jest łatwym zadaniem – czytelnik ma okazję śledzić, jak próbują znaleźć wspólny język i klucz do drugiej osoby.

Opisy Suwalszczyzny, czyli rodzimego gruntu autora, uważam za jedną z największych zalet książki. Budowały niepokojący, subtelny klimat snutej opowieści. Można było niemal poczuć zapach igliwia pod stopami, chrzęst trawy, lekki wiatr dmuchający w gałęzie.Styl powieści jest ciekawy, wzmagający napięcie i zgrabnie je obniżający tam, gdzie wymaga tego fabuła.

Na wzmiankę zasługuje też wydanie powieści ,,Gałęziste”. Książka została wydrukowana na dobrym papierze, z piękną graficznie okładką, nieoczywistą, która przyciąga spojrzenie.

Mam nadzieję, że i Wy dobrze spędzicie czas na lekturze tej książki, ponieważ zdecydowanie zasługuje ona na uwagę i szansę.

literanna.pl
Autor: Bookendorfina, data: 22.02.2016 09:13, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"To miejsce to gniew. Gniew jest tym miejscem."

Bardzo dobry thriller, osadzony w klimacie pięknych miejsc na Suwalszczyźnie, umiejętnie nawiązujący do miejscowych legend, baśni, wierzeń i demonów. Świetnie się go czyta, napięcie budowane jest z dużą smykałką, lekkim piórem i zrozumieniem czytelniczych potrzeb. Zajmująco skonstruowana intryga. Nie brakuje wyczucia uruchamiania wyobraźni czytelnika, przykuwania jego uwagi, przewrotnego sugerowania prawdopodobnego przebiegu wypadków. Po spokojniejszych wydarzeniach, wprowadzone zostają nagłe przyspieszenia i gwałtowne zwroty akcji. Autorowi sprawnie udało się osiągnąć efekt zmysłowego przenikania się dwóch światów, realnego i nierzeczywistego. Mocno zaskakujące i nieprzewidywalne zakończenie, doskonale wpasowuje się w kontekst opowiadanej historii. Bardzo udany debiut.

Ciekawe i pogłębione portrety głównych bohaterów, młodej pary warszawiaków, dla których wycieczka jest okazją do naprawienia relacji i odświeżenia związku. Animozje między Karoliną i Tomkiem, zaczynają być coraz bardziej widoczne, często się kłócą, ranią słowami i wzajemnie oskarżają o niepowodzenia. Wydaje się, że wspólny wyjazd w ich przypadku nie jest chyba najlepszym, i jak się okazuje, najszczęśliwszym pomysłem. Postaci bardzo wiarygodne, z całkowicie odmiennym spojrzeniem na świat i poglądami odnośnie wiary, z mieszanką wad i zalet, które ubarwiają ich charaktery i mają znaczący wpływ na przebieg wydarzeń. Ona studentka psychologii, katoliczka, chętnie niosąca pomoc innym. On przyszły matematyk, ateista i skoncentrowany na sobie. Mieszkańcy wioski i jej okolic wnoszą wiele ciekawego swoimi dobrze zarysowanymi profilami i niezwykle tajemniczą przeszłością. Już od początku powieści zaczyna się nakręcać spirala obaw i niepewności, która towarzyszy czytelnikowi podczas pojawiania się drugoplanowych osób.

Z wielkim zaangażowaniem śledzimy ciekawe losy bohaterów, momentami chaotyczne i desperackie działania, niebezpieczną walkę z niezidentyfikowanymi nadprzyrodzonymi mocami. Towarzyszy nam przy tym prawdziwy dreszczyk emocji, a przygody Karoliny i Tomka nasycone są mocnymi i nieoczekiwanymi akcentami. W miarę rozwijania się opowieści zwielokrotniają się dziwaczne i irracjonalne wydarzenia, a w konsekwencji pojawia się u młodych ludzi coraz większe zadziwienie, zaniepokojenie, obawa, lęk, strach i przerażenie. Autor z łatwością wciąga nas w intrygującą grę psychologiczną, sukcesywnie i niemal niepostrzeżenie zostajemy coraz bardziej wchłonięci przez ciemny i złowrogi las, z którego prawie niemożliwym jest się wydostać, udaje się to tylko nielicznym, ale czy na pewno? Jak bardzo wyobrażenie studentów o świecie różni się od tego, czego są świadkami i uczestnikami? Z czym przychodzi zmierzyć się bohaterom? Kto i co czyha na ich życie? Czy uda im się wyjść obronną ręką z tego koszmaru?

bookendorfina.blogspot.com
Autor: Ksiazkomaniacy, data: 26.01.2016 16:32, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gałęziste

PRZEDZIWNA - ZASKAKUJĄCA - INTRYGUJĄCA - PRZERAŻAJĄCA

Książka inna niż wszystkie inne dotąd przeze mnie czytane. Thriller, którego akcja rozgrywa się na baśniowych terenach Suwalszczyzny. Musicie ją przeczytać, musicie ją przeżyć, musicie się jej bać.
Są takie miejsca, w których przenigdy nie chcielibyśmy się zgubić, historie, których nie chcielibyśmy przeżyć. I oni - młodzi zakochani, których opowieść mrozi krew w żyłach.

Studenci z Warszawy- Karolina Górska i Tomek Wawrentowicz to para, której kilkuletni związek przeżywa kryzys. Kochają się, ale ostatnio coraz więcej ich dzieli niż łączy. Ona spokojna katoliczka, on nerwowy ateista. Coraz więcej między nimi niedomówień, ustępstw i łez. Wielkanocny wypad na Suwalszczyznę ma pomóc uzdrowić ich związek, zbliżyć do siebie. Chcą nie tylko zwiedzić ciekawe miejsca regionu, ale też spędzić ze sobą jak najwięcej czasu.

Wszystko od samego początku idzie nie tak. Problemy Tomka ze skaczącym cukrem, zabrani po drodze autostopowicze. Na miejscu okazuje się, że właściciele gospodarstwa agroturystycznego, w którym mieli zamieszkać wyjechali. Zamiast w Osinkach nocują w Białodębach, tuż przy dawnym cmentarzu Jaćwingów. Tu w ramach rekompensaty dostają tańszy nocleg. Wydawałoby się super!!! Ale to dopiero początek. Sploty wydarzeń doprowadzają do ekstremalnych, dziwacznych sytuacji, w których STRACH to naprawdę mało oddające emocje słowo.

Dom Prusów wita ich niemiłą sytuacją, nagle umiera dziadek Natalii Jerzy. W domu panuje napięta atmosfera. Już pierwszej nocy okazuje się, że ktoś chodzi po korytarzu, widać tajemnicze cienie... Mało tego... Tomek ulega urokowi młodej właścicielki posesji, nocą wychodzi z nią do lasu, gdzie łączy ich ... cudowny, nieziemski seks. Skruszony chłopak wraca do swojej dziewczyny, dręczą go jednak wyrzuty sumienia. Karolina chciała zachować czystość aż do ślubu, Tomek nie sprostał jej oczekiwaniom. Zdarzały mu się skoki w bok.

Rankiem młodzi wyruszają na zwiedzanie okolicy. Suwalszczyzna kusi starymi zabytkami, jeziorami, mostami. Zamkowa Góra, Sokolniki, Gałęziste... No i ten las... tutaj wyjątkowy, demoniczny. Pełno w nim odgłosów, penetrujących oczu. Wydawałoby się, że żyje, wyciąga ku nim ręce, kieruje ich myślami i czynami. Gubią się, nie potrafią odnaleźć drogi. To coś zagraża ich życiu. I wszędzie ten trupi odór. Czy to tylko wyobraźnia? Czy spacer po lesie może tak zmienić ludzkie życie?
Gniew, bezsilność i frustracja towarzyszą bohaterom książki. Karolina i Tomek znajdują się w sytuacji bez wyjścia. Czują, że jakiś dziwny steruje ich losem, wszystkim tym co dzieje się dokoła. Nie potrafią tego racjonalnie wytłumaczyć. Jaką rolę w tym wszystkim odgrywają leśnik Zdancewicz, Natalia Prus, Anna Zawadzka i wreszcie Andrzej Rogucki?

"Zamiast "najczystszego obcowania z Bogiem... Mieli spotkanie z totalnym jego przeciwieństwem. Spotkanie z tą piekielną siłą, która bawiła się z nimi jak z dzieci przypalające mrówki skupionym przez lampę światłem słonecznym. Zamiast fajnego czasu w gronie najbliższej rodziny, ciepła, radości, wyciszenia od codzienności, mieli strach, smutek, beznadzieję i bezsilny gniew.
Słowem - nic tego dnia nie było tak, jak powinno."



DEMON - MISTRZ KŁAMSTWA - CUDOWNIE MANIPULUJE - NISZCZY OD ŚRODKA

Jak zakończy się ten koszmar? Dlaczego zamiast uroczystego wielkanocnego śniadania mieli tę tajemniczą historię? Gdzie jest Bóg, w którego tak bardzo wierzy Karolina? Dlaczego nie obroni ich przed nadchodzącym złem? Komu zależy na życiu tych dwojga?
Książka jest tak pełna realizmu, że nie sposób się od niej oderwać. Autor potrafi oddać perfekcyjnie atmosferę grozy, tajemniczości. Trzymająca w napięciu akcja, emocjonujące opisy, demoniczność. Przyznam, że czasami miałam gęsią skórkę. I ten przedziwny czarny humor. To sprawia, że ją się po prostu chłonie.

Nie mogę nie wspomnieć o przepięknych opisach Suwalszczyzny, jej walorach turystycznych, zabytkach, wierzeniach. Do tego jeszcze nasze swojskie klimaty: sceny pijaństwa i niedoleczonego kaca, typowe polskie wulgaryzmy, zewsząd bijący erotyzm. I wiele pytań o to, co w życiu ważne, a może nawet najważniejsze: czym jest wiara, ile jest w stanie człowiek poświęcić dla miłości, czy można uciec przeznaczeniu?

Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Niebanalny pomysł, zaskakujące zakończenie, pytania oczekujące odpowiedzi. Autor naprawdę zasłużył na szczere słowa uznania. Mam nadzieję, że zechcecie poznać historię, której nie chcielibyście przeżyć. Odważycie się odbyć podróż po Suwalszczyźnie, która was nie tylko zaintryguje, ale przerazi do szpiku kości.

ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com
Artur Urbanowicz
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Gałęziste Artur Urbanowicz
Gałęziste
Artur Urbanowicz, 27,54
Inkub Artur Urbanowicz
Inkub
Artur Urbanowicz, 32,94
Klienci, którzy kupili Gałęziste, wybrali również:
Grzesznik Artur Urbanowicz
Grzesznik
Artur Urbanowicz, 26,60
HEX Thomas Olde Heuvelt
HEX
Thomas Olde Heuvelt, 27,93
Oszpicyn Krzysztof A. Zajas
Oszpicyn
Krzysztof A. Zajas, 27,93
Dom z liści Mark Z. Danielewski
Dom z liści
Mark Z. Danielewski, 53,13
Stara Słaboniowa i Spiekładuchy Joanna Łańcucka
Stara Słaboniowa i Spiekładuchy
Joanna Łańcucka, 28,00
Nie ma wędrowca Wojciech Gunia
Nie ma wędrowca
Wojciech Gunia, 21,60
Rdza Jakub Małecki
Rdza
Jakub Małecki, 11,69
Autobiografia. Rozmowy z ojcem Joachimem Badenim Joachim Badeni
Autobiografia. Rozmowy z ojcem Joachimem Badenim
Joachim Badeni, 27,93
Wojna o pieniądz 2. Świat władzy pieniądza Song Hongbing
Wojna o pieniądz 2. Świat władzy pieniądza
Song Hongbing, 35,70
Powiernik Światła. Tom 3. Okaleczone oko Brent Weeks
Powiernik Światła. Tom 3. Okaleczone oko
Brent Weeks, 37,73
Uniwersum Metro 2033. Prawo do użycia siły Denis Szabałow
Uniwersum Metro 2033. Prawo do użycia siły
Denis Szabałow, 29,99
Polska odwraca oczy. Reportaże Justyny Kopińskiej Justyna Kopińska
Polska odwraca oczy. Reportaże Justyny Kopińskiej
Justyna Kopińska, 24,68
Nadprzyrodzone Ambrose Bierce
Nadprzyrodzone
Ambrose Bierce, 18,90
Człowiek z sąsiedztwa Christopher Priest
Człowiek z sąsiedztwa
Christopher Priest, 30,03
Uczta wyobraźni. Stulecie przemocy Lavie Tidhar
Uczta wyobraźni. Stulecie przemocy
Lavie Tidhar, 26,95
Tlen Geoff Ryman
Tlen
Geoff Ryman, 30,03
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Krytyki Politycznej!
Ostatnio oglądane
KGałęziste
KBieguni, dodruk
KKicia Kocia na lotnisku
KNie ma
KKsięgi Jakubowe, dodruk
KUśmiech losu
KMagiczne Drzewo. Tom 11. Pió...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 420
Blues - 506
Country - 182
Dubstep - 244
Etniczna - 217
Filmowa - 762
Hardcore - 164
Hip-hop - 1202
Jazz - 2530
Kabaret - 24
Klasyczna - 3814
Metal - 7459
Pakiety - 132
Pop - 9565
Punk - 357
Religijna - 205
Retro - 30
Rock - 6202
Soul - 125
Swing - 17
Gry - 67
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!