Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości
Mia Asher
Jesienna promocja!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Romans i literatura erotyczna » Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości

Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości

Nasza cena:
25,94 zł (zawiera rabat 35 %)
Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 13,96 zł)
Autor: 

Mia Asher

Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:450
Format:14.3x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-65830-39-5
Kod paskowy (EAN):9788365830395
Waga:478 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
KurierKurier od 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (9 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości – opis wydawcy

Najbardziej kontrowersyjna książka, jaką przeczytasz w tym roku. Poruszy cię, pochłonie i emocjonalnie rozłoży na łopatki.

Pokochasz tę historię, albo znienawidzisz, ale nie pozostaniesz wobec niej obojętna. I długo jej nie zapomnisz...

Wystarczyło jedno spojrzenie…

Jestem oszustką.

Jestem kłamczuchą.

Moje życie to jeden wielki bałagan.

Kocham mężczyznę.

Nie, kocham dwóch mężczyzn…

Tak sądzę.

Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę.

Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem.

Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą.

Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia.

Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.

„Niesamowicie emocjonalna, chwytająca za serce, uzależniająca lektura”. – Gail McHugh, autorka bestsellerów

FacebookTwitter
Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.10.03
Recenzja
Opinie czytelników o „Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 9 ocen z 9 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: InezStanley, data: 28.09.2018 14:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

„Wmawiając nam, że Miłość potrafi leczyć rany, ulżyć w największym bólu, ale szybko przekonujemy się, że ból jest w stanie zniszczyć nawet najsilniejszą Miłość.”- K. Perez

Okrzyknięta jedną z najbardziej kontrowersyjnych książek 2017 roku. Historia, która poruszy, wstrząśnie i wywoła lawinę uczuć. Możesz ją pokochać albo znienawidzić. Ale na pewno nie pozostaniesz jej obojętny. Poznajcie Mie Asher i jej opowieść o nieszczęśliwej miłości.
Cathy i Ben są razem od jedenastu lat. Miłość jak z bajki. Wiodą szczęśliwe życie i mimo upływu lat są w sobie szaleńczo zakochani. Jednak starania o dziecko zaczynają osłabiać - mogłoby się wydawać - związek idealny. Kolejne poronienia sprawiają, że Cathrine oddala się od męża, aby samej poradzić sobie z tym ogromnym bólem. Wtedy na jej drodze staje Arsen - młodszy, przystojny i przebojowy mężczyzna, który stopniowo będzie wnikać w życie i myśli kobiety. Czy Cathy uda się mu oprzeć? Czy jej małżeństwo przetrwa?
Mia Asher zgotowała nam istny rollercoaster emocji. W tym przypadku zapewnienia na tylnej okładce mówiące, że oto powieść, która nas poruszy, pochłonie i emocjonalnie rozłoży na łopatki się sprawdziły. Jednak przez swój lekko kontrowersyjny charakter nie jest to książka dla każdego. Tematyka zdrady, która gra tutaj pierwsze skrzypce wymaga od nas niejako trzeźwego spojrzenia na wydarzenia. Łatwo nam oceniać z boku, gdy sytuacja nas nie dotyczy, a tak na prawdę takie historię zdarzają się co chwilę, jednak często mocno skrywane, aby nie ujrzały światła dziennego. Autorka obnaża ludzie słabości, pokazuje wewnętrzną walkę z fascynacją i pożądaniem, którą nie każdy potrafi wygrać. Równocześnie ukazane jest jak ważna jest w związku komunikacja, rozmowa i wzajemne zrozumienie. Bez tego ludzie niebezpiecznie szybko odsuwają się od siebie i łatwiej ulegają czyhającym pokusom.
Arsen to istny wulkan namiętności i erotyzmu, dlatego jest to pozycja zdecydowanie dla dorosłych czytelników. Doświadczymy wielu miłosnych uniesień, pikantnych scen oraz erotyzmu w czystej postaci. Pisarka nie sili się na żadne powściągliwości czy ułagodzenia. Język jest mocny, dosadny oraz naznaczony sporą dawką wulgaryzmów. Świetnie to wszystko ze sobą współgrało. Fabuła wciąga od pierwszych stron, i mimo że większość wydarzeń da się z łatwością przewidzieć, to czyta się z zainteresowaniem do samego końca. Historia wzbogacona jest retrospekcjami. Mamy kilka rozdziałów ukazujących początki związku Cathy i Bena, jednakże w moim odczuciu były one zbędne. Nie wnoszą nic do obecnych wydarzeń, a to, że para kocha się bezgranicznie od samego początku się czuje i wie i bez tego. Te kilka stron mniej zrobiłoby dobrze Arsenowi. Historia jest trochę zbyt rozwleczona. Roztrząsanie i analizowanie w kółko tych samych dylematów w pewnym momencie może lekko przytłoczyć, ale fanom emocjonalnych huśtawek nie powinno to ani trochę przeszkadzać.
„Okrutna rzeczywistość zawsze do ciebie dotrze, nieważne jak szybko czy daleko będziesz uciekać. Rzeczywistość potrafi zniszczyć nadzieję i marzenia. Rzeczywistość nie gładzi cię po policzku, mówiąc, że jest z tobą. Nie, ona wali cię mocno po twarzy, przypominając, że marzenia… to marzenia.”
Głównym punktem, który jest tym całym kołem napędowym tej kontrowersji jest postać Cathy. To jej czyny, myśli i decyzje wywołają złość, smutek czy radość. To ona łamie ogólnie przyjęte normy i postępuje nie tak, jakbyśmy chcieli. Jednak nie możemy oceniać jej jako koleżanki z którą poszliśmy by na kawę, bo wtedy zdecydowanie nie miałaby ona grona przyjaciółek, a jako postać literacką. W tym wypadku spełnia ona wszystkie swoje zadania. Nie jest osobą perfekcyjną, popełnia błędy, ulega pokusom i stacza wewnętrzne walki w swojej głowie. Jest niezwykle prawdziwa i realna, a jej portret psychologiczny został świetnie ukazany. Z resztą dwójka pozostałych, głównych bohaterów wypada równie dobrze. Ben jest doskonałym facetem, idealnym mężem. Ciężko doszukać się w nim jakiejś wady, dlatego postępowanie Cathrine tak nas boli i wywołuje ogólny sprzeciw. Arsen to charyzmatyczny mężczyzna, lekkoduch, mogłoby się wydawać kobieciarz, któremu zależy tylko na zaciągnięciu kolejnej dziewczyny do łóżka. Jednak pod tą maską flirciarza kryje się coś więcej, co z biegiem wydarzeń autorka nam stopniowo ujawnia. Dzieło Asher w większości przedstawione jest w pierwszoosobowej narracji z punktu widzenia Cathy, ale także sporadycznie Bena i Arsena. Dlatego trzeba być przygotowanym na tę burzę uczuć i emocji, w którą wnikniemy poznając myśli Cathrine. Nikogo z czytających już tę pozycję zapewne nie zdziwię mówiąc, że mam mieszane odczucia co do głównej bohaterki. Zaskoczyło mnie bardzo to, że autorka postanowiła uczynić z Cathy tak egoistyczną, niedojrzałą i irytującą osobę. Nie potrafiłam w ogóle zrozumieć motywów nią kierujących. Naprawdę nigdy jeszcze tak nie miałam, że jednocześnie chciałabym udusić bohaterką i przytulić ją za cierpienia, jakie doświadczyła. Catherina, to ewidentnie jedna z tych postaci, których od początku się nie lubi, a z czasem wręcz nienawidzi.
„Gdy patrzyłem, jak odchodzisz, zabierając ze sobą wszystkie moje niespełnione marzenia, sny, które jeszcze się nie ziściły, czułem w sercu każdą uncję miłości, jaką do ciebie żywiłem, i byłem tego wszystkiego świadom… gdy patrzyłem, jak odchodzisz. Ale ty też to wiedziałaś, bo zabrałaś moje serce ze sobą.”
Czegoś takiego jeszcze nie czytałam. „Arsen” totalnie mnie zaskoczył. Żadna książka do tej pory nie grała tak bardzo na moich emocjach. Czytając jej opis miałam wrażenie, że będzie to kolejny przewidywalny romans z trójkątem miłosnym w tle – i choć faktycznie przez jedną trzecią książki tak było, to jednak dalsze wydarzenie niesamowicie mnie zaskoczyły. Ta historia według mnie to emocjonalny roller-coaster! Mia Asher sprawiła, że czytając „Arsena” doświadczyłam chyba wszystkich możliwych emocji. Autorka w naprawdę mistrzowski sposób pokazała, co może się wydarzyć, kiedy zabraknie szczerej rozmowy nawet w najszczęśliwszym związku.
Arsen to niezwykle mocna historia, która poraża swoim realizmem. To powieść o walce z własnymi uczuciami i pożądaniem, o ludzkich dylematach, wewnętrznym zagubieniu i odnajdywaniu szczęścia. Chciałoby się powiedzieć, że to lektura ku przestrodze, ale nie każda sytuacja jest taka sama i taki sam wybór były najlepszy. Mimo to jest to książka pokazująca dobitnie uniwersalne prawdy i wartości, które nieraz mogą się zatrzeć w naszym umyśle, gdy pogrążymy się w smutku i depresji. Arsen to idealna lektura, dla dusz spragnionych emocji i budzących kontrowersje wydarzeń. Skuś się i sprawdź, jak Ty mocno znienawidzisz Cathy.
Jeśli szukacie książki innej niż wszystkie, to gorąco polecam Wam „Arsen”. Drugiej tak dobrej, nieprzewidywalnej i kontrowersyjnej historii prędko możecie nie znaleźć. Mia Asher naprawdę się postarała, by o jej książce długo nie można było zapomnieć.
"Miłość jest nieskończona. Nie ma początku ani końca. Nie ma punktu wyjścia, nie ma mety. Miłość po prostu jest. Miłość się rodzi, rośnie, dojrzewa, a czasem umiera. Ale wspomnienia pozostają z tobą do ostatnich godzin, w których oddychasz. Można się zakochać, można się odkochać. Ale pokochasz ponownie. Zawsze tak jest."
Autor: dobrerecenzje.pl, data: 23.02.2018 15:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Arsen

Można łatwo sobie wyobrazić nasze wspaniałe życie w przyszłości, szczęśliwa rodzina kochający mąż, własny dom i duże zarobki. Jednak pomimo tej fasady zadowolenia i imitacji szczęścia coś jest nie tak. Szukamy wtedy w sobie błędu jaki popełniliśmy w przeszłości, a nawet nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy. Wtem spostrzegamy, że wina nie leży tylko po naszej stronie. W małżeństwie pomiędzy dwojgiem zakochanych powinno być wspólne zrozumienie i przede wszystkim chęć rozmawiania o problemach. Niestety w nie wszystkich tak jest. Być może właśnie ten problem jest przyczyną tak wielu rozwodów i kłótni.

Cathy, to świeżo upieczona mężatka, której inne kobiety zazdroszczą przystojnego męża, jego dochodów i tego, że wśród tłumu innych kobiet widzi tylko swoją żonę i uważa ją za najpiękniejszy cud świata. Kilka lat po ślubie jest dla kobiety wręcz męczarnią. Jako pierwsza dostrzega, że powoli wypala się jej miłość do współmałżonka, być może jest to skutek tak wielu poronień, które miała w ciągu roku. Te wydarzenia są dla Cathy bardzo druzgocące, pierwsza utrata dziecka przyniosła gorycz i myśl – dlaczego coś takiego się stało, drugie rozerwało kobietę od środka i utwierdziło w przekonaniu, że jej ciało jest już jałowe, ponieważ już w pierwszym miesiącu poroniła. Z czasem relacje mąż – żona powoli się zacierają, przestają istnieć.
Do czasu, kiedy Cathy na swojej drodze spotyka mężczyznę, który okaże się drugą najważniejszą w jej życiu osobą. Pomiędzy tym dwojgiem szybko nawiązuje się porozumienie, zaprzyjaźniają się, Cathy wie, że w każdej chwili może zwierzyć się jemu z każdej obawy jaką posiada. Na dodatek, kiedy na nowo jest w ciąży z trzecim dzieckiem. Z jej strony więź pomiędzy nimi jak na razie jest czysto przyjacielska, jednak z punktu widzenia młodego mężczyzny zauroczonego piękną kobietą, przyjaźń zmienia się w miłość.

Książka poruszająca temat, który jest pomiędzy kobietami tematem tabu. Nikt z nas na pewno nie chce rozmawiać o naszych problemach małżeńskich, dodając do tego kwestię stracenia dziecka. Według mnie, autorka tworząc tą fabułę chciała przekazać swoje zamężne rówieśniczki jak ważna jest ciągła rozmowa pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy zdecydowali się żyć ze sobą na dłuższą metę. Bo bez tego bardzo szybko może posypać się nasze niby szczęśliwe życie. Jednak są pewne sprawy, z którymi same nie damy sobie rady, dlatego musi minąć dużo czasu aby ktoś nas w końcu „naprawił” - tak jak w przypadku głównej bohaterki.
Autor: Miasto Książek, data: 13.02.2018 16:17, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Naważyłaś sobie piwa, to teraz je wypij

Cath ma praktycznie idealne życie, męża który nie widzi poza nią nikogo innego, stabilną pracę, najlepszą przyjaciółkę i śliczne mieszkanie. Do spełnienia marzeń brakuje im tylko dziecka. Jednak Cath ma problem z utrzymaniem ciąży. Jest to problem, który powoduje u nich kłopoty małżeńskie i właśnie wtedy pojawia się zabójczo przystojny Arsen, który może wywrócić ich życie do góry nogami. Tylko czy to będzie dobra decyzja? Do czego doprowadzi przyjaźń Cath z Arsenem?


Od razu uprzedzę, że w tej recenzji będzie wylanych bardzo wiele różnych emocji! Nie spodziewałam się, że ta książka wywoła u mnie tyle sprzecznych emocji, a jednak i nie są to tylko pozytywne wrażenia.

"Każde działanie ma konsekwencje. Nie ma znaczenia, jak bardzo chcesz uciec, czy się ukryć. Prędzej czy później to Cię dopada. Nazwij to karmą, jeśli musisz, ale wiedz, że karma jest suką."

Sam pomysł na fabułę może nie jest szczególnie oryginalny, bo w romansach można znaleźć kilka podobnych lektur. Jednak haczyk polega na tym, że ich małżeństwo jest praktycznie idealne! On jest niesamowicie przystojny i wpatrzony w główną bohaterkę, jak w obrazek. Czy powód jej poronień jest powodem do zdrad. Chyba gorszego wytłumaczenia nie słyszałam. Przez 500 stron czytam jak bohaterka lata z kwiatka na kwiatek i nie może się zdecydować, z którym jednak chciałaby być!

Jak można już wywnioskować ja i Cath bardzo się nie polubiłyśmy. Wnerwiała mnie swoim zachowaniem niesamowicie. Ma wspaniałego faceta, to leci do kochasia, bo nie potrafi szczerze pogadać z mężem. Jej rozmyślenia i niezdecydowanie, działają tylko na nerwy. Ciągle zmieniała zdanie i przechodziła jakieś chore załamania nerwowe. Szczerze to cieszyłam się z tego, bo zasłużyła sobie na to by cierpień, po tym jak się okropnie zachowywała. Za to męscy bohaterowie byli tymi najbardziej pokrzywdzonymi. Nie wiem jak mogli zakochać się w Cath, ale to jak ona ich traktowała to nie do pomyślenia. Oni byli cudowni, bardzo przystojni, wyrozumiali, kochający i uroczy! Nie zasłużyli na to co ich spotkało.

"Miłość nie powinna nigdy ranić. Miłość powinna leczyć, być ucieczką od nieszczęścia, sprawić, by jebane życie było coś warte. Ale gdy patrzę ma swoją żonę, wiem, że to wszystko jest pierdolenie.
Miłość może cię zniszczyć.
Miłość może pogrzebać cię żywcem w trumnie pełnej bólu i rozpaczy, odebrać ci oddech, odebrać wolę życia."

Końcówka, a zwłaszcza epilog złamał mi serducho i nie wierzę w nie. Nie tak to się powinno zakończyć, ale cóż, nie ja napisałam tą historię. Ogólnie żeby ciągle nie narzekać to powiem, że autorka ma świetny styl pisania, czyta się tę książkę niesamowicie szybko, pomimo swojej grubości i wnerwiającej Cath. Jak się raz do niej przysiądzie to leci błyskawicznie. Dialogi też nie były wymuszone i emocje dobrze wyważone, lecz tutaj bardziej męskie uczucia bardziej mi się podobał niż żeńskie.


Nie mogę Wam niestety powiedzieć, że książkę jakoś szczególnie polecam, albo odradzam. Sami musicie się przekonać czy dacie radę znieść zachowanie Cath. Dla mnie sama historia była ciekawa, ale bohaterka mi wszystko psuła. Rozumiem też założenie tej powieści, że tak miała wyjść, dlatego ta ocena jest taka, a nie niższa.
Autor: Asia, data: 07.01.2018 09:40, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zaskakująca. Nieoczekiwana. Emocjonalna.

"Każde działanie ma konsekwencje. Nie ma znaczenia, jak bardzo chcesz uciec, czy się ukryć. Prędzej czy później to Cię dopada. Nazwij to karmą, jeśli musisz, ale wiedz, że karma jest suką".

Książka, o której było niesamowicie głośno. Książka, której reklama spoglądała na mnie z każdego możliwego miejsca, krzycząc "musisz mnie w końcu przeczytać". Książka, zachwalana jako ta, w której kipi aż od emocji, a kac książkowy utrzymuje się nawet kilka tygodni. Zatem, w Nowym Roku - uznałam, że czytelniczą przygodę rozpocznę właśnie z taką lekturą. I... Mam lekko mieszane odczucia. Ale już wyjaśniam, jak to u mnie było z tym słynnym "Arsenem"...

Ale zacznę od tego, czym ów arsen jest. Otóż arsen to pierwiastek chemiczny o dosyć silnych właściwościach, m. in. matowieje w kontakcie z powietrzem, silnie reaguje z wodą, a jego nadmiar powoduje niezwykle silne zatrucia. Zwłaszcza ten ostatni aspekt ma znaczenie, biorąc pod uwagę charakterystykę osoby, która jest tytułowym bohaterem książki. Arsen to mężczyzna, obok którego żadna kobieta nie może przejść obojętnie. To wulkan, którego erupcja wyzwala wszelkie skrywane dotąd żądze, marzenia, a plany obraca wniwecz. Nie dość, że młody, niemożliwie przystojny, nonszalancki, bogaty, to i bardzo pewny siebie, z wrodzoną zarozumiałością sięgający po to, czego dokładnie chce. Nic dziwnego - jeszcze nikt nigdy mu nie powiedział "nie", dlatego, gdy na jego drodze staje Cathy... Przestają liczyć się zasady, reguły i normy ustalające mierzalność świata.

Cathy i Ben to idealne małżeństwo. Ona pracuje w branży hotelowej, on jest prawnikiem. Łączy ich ogromna MIŁOŚĆ - zapatrzenie w siebie, zaangażowanie, czułość, troska, ale i wielka namiętność oraz pożądanie. Perfekcyjne chwile zamieniają się jednak w koszmar. Próby starań o dziecko nie przynoszą efektu. Tzn. przynoszą, dają złudną nadzieję, by potem... Rozsypać marzenia w drobny mak. Kolejne poronienie jest dla Cathy ciosem prosto w serce. Nie może pogodzić się z tym, że prawdopodobnie nigdy nie zostanie mamą, że nie jest jej dane to, co inne kobiety mają na zawołanie. Ben mocno wspiera żonę, jest przy niej cały czas, stara się jak może, jednak Cathy zaczyna odsuwać się od niego, pragnąc przeżywać swoją tragedię w samotności. Zatraca się w pracy, gdzie poznaje syna swojego klienta - rozrywkowego Arsena, który wciąga ją w swój świat przekraczania granic...

Cała książka dzieli się na etapy (rozdziały) "Obecnie" i "Wcześniej". Czytelnik ma szansę poznać historię Cathy i Bena, od początku; zatracić się w ich ogromie MIŁOŚCI - czytając ma się wrażenie, że tak idealne pary po prostu nie istnieją. Oni rozumieją się bez słów, są dla siebie przysłowiową "połową jabłka", nie ma dla nich nic niemożliwego, pomimo upływu lat wciąż wiedzą jak wyzwolić w sobie wewnętrzny ogień. Oboje kochają się z całego serca, są dla siebie, wspierają się, a ich seks... Również jest idealny, bez dwóch zdań. Do czasu, gdy w życiu Cathy pojawia się pewny siebie, lubiący dobrą zabawę - Arsen. Dziewczyna jest dla niego zakazanym owocem, zamężna, pragnąca zajść w ciążę. A mimo to... Zaczynają się dziać rzeczy, które sprawiają, iż czytanie tej lektury stało się istnym rollercoasterem.

"Okrutna rzeczywistość zawsze do ciebie dotrze, nieważne jak szybko czy daleko będziesz uciekać. Rzeczywistość potrafi zniszczyć nadzieję i marzenia. Rzeczywistość nie gładzi cię po policzku, mówiąc, że jest z tobą. Nie, ona wali cię mocno po twarzy, przypominając, że marzenia... To marzenia".

Do samego końca nie mogłam przełamać swojej niechęci do głównej bohaterki. Ale chyba "niechęć" to i tak zbyt łagodne określenie. Po tym, co wyczyniała, narzucać się mogą dużo bardziej wymyślne epitety. Nie mogłam uwierzyć, jak można być tak podłą, wredną, okrutną, złą... Miałam ochotę rzucać książką, za każdym razem, jak tylko pochłonęłam jej kolejne strony z opisem rzeczy, które... Grrr! Fakt, może przeszkadzała mi zbyt duża ilość erotycznych rozważań; przypominało mi to Grey'a, którego nie znoszę, opisy scen seksu są liczne, nawet bardzo liczne i na pewno nie są to czułe pieszczoty. Ich wulgarny sposób przedstawienia lekko mnie odstręczał, jednak... Koniec końców mamy książkę, w której nic nie jest pewne. Pomimo mojej nienawiści wręcz do Cathy, obrzydzenia nią i jej postępowaniem - bardzo chciałam wiedzieć, jak zakończy się ta historia. I... Po prostu przepadłam. Finał mnie tak zaskoczył, tak sponiewierał mną i moim serduchem, że naprawdę nie mogę dojść do siebie. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, chociażby w jakimś małym stopniu. Rozwaliło mnie totalnie. Emocje wzięły górę. "Arsen" faktycznie aż kipi od skrajnych wrażeń, by na końcu właśnie tak zaskoczyć. Autorka ciekawie nakreśliła główne postaci; od razu czuje się do nich sympatię, lub wręcz przeciwnie. Czytelnik może utożsamiać się z bohaterami; rwać włosy z głowy widząc ich decyzje, a później efekty danych działań, czuć gorycz, żal, niesmak, by za chwilę wpadać w euforię i poczucie nadziei, że może jednak... Że może akurat... By dotrzeć do finału, który, tak jak wspomniałam po prostu miażdży. "Arsen" jest dla kobiet, które lubią podobne historie; o nieszczęśliwych związkach, gdzie zakazany owoc wysuwa się na piedestał oczekiwań. O ostrym seksie bez zahamowań, który ma dawać zapomnienie i zabierać psychiczny ból. O zakończeniach, które wskutek różnie podjętych decyzji - mogłyby być inne. Ja polecam, to historia inna niż te, które poznałam do tej pory. Zaskakująca. Nieoczekiwana. Emocjonalna.
Autor: Kobiece Recenzje 365, data: 06.12.2017 15:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości

„Wystarczyło jedno spojrzenie…

Jestem oszustką.
Jestem kłamczuchą.
Moje życie to jeden wielki bałagan.

Kocham mężczyznę.
Nie, kocham dwóch mężczyzn…
Tak sądzę.

Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę.
Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem.

Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą.

Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia.
Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.”

Recenzję tej powieści miałam sobie zostawić na później, ale postanowiłam, że napiszę ją zaraz po skończeniu lektury, by moje emocje zbytnio nie opadły, a uwierzcie mi na słowo, że one cały czas krążą w mojej głowie, bo niełatwo zapomnieć o takiej książce i tym, co czułam, gdy ją czytałam. Od razu Was ostrzegę, że tę książkę najlepiej czytać, po wypiciu kubka melisy, zażyciu kilku tabletek relanium, bądź wypiciu sporej dawki alkoholu. Naprawdę jest to niezbędne, by utrzymać emocje na wodzy. Sama nie raz chciałam rzucić książką o ścianę, a najlepiej, gdybym znalazła się w jej środku i nakopała głównej bohaterce do dupy, bo to właśnie ona była zapalnikiem wszystkich złych emocji, które odczuwałam.

„Nie zakochałam się tak po prostu. Chwyciłam miłość za rogi, a potem poniosłam spektakularną klęskę.”

Chylę czoła przed Mią Asher za kreację bohaterów, bo naprawdę niełatwo jest stworzyć tak wiarygodne i prawdziwe postacie, które różnią się od siebie diametralnie. Niełatwo jest także stworzyć główną bohaterkę, w taki sposób, by nie móc jej polubić, ale Cathy się nie lubi, ją się nienawidzi. To kobieta, która wywołała we mnie same negatywne emocje... złość, wściekłość i w ogóle nie potrafiłam jej współczuć, ja wręcz, czekałam na to, by życie dało jej w kość, by dało jej popalić. Pod jej adresem rzucałam wiele obraźliwych komentarzy, bo niestety była dla mnie wredną zapatrzoną w siebie suką, która robiła wszystko, tylko by jej było dobrze. Nie mogłam zrozumieć, jak mogła tak postąpić wobec męża, który gdyby tylko chciała, skradłby dla niej gwiazdkę z nieba. Nie myślcie jednak, że Ben był chodzącym ideałem. Nie, tak nie było, miał on tak samo wady jak wielu z nas.

„Miłość nie powinna ranić. Miłość powinna leczyć, być ucieczką od nieszczęścia, sprawiać, by jebane życie było coś warte. Ale gdy patrzę na swoją żonę, wiem, że to wszystko pierdolenie.
Miłość może zniszczyć.
Miłość może pogrzebać cię żywcem w trumnie pełnej bólu i rozpaczy, odebrać ci oddech, odebrać wolę życia.”

No i na koniec Arsen, młody chłopak, z którym mam ogromny problem, bo już na samym początku przypięłam mu łatkę playboya i bogatego chłoptasia, który wykorzystywał swój urok, czar i pieniądze, by zaciągać dziewczyny do łóżka. Niestety zakończenie książki ukazało, go zupełnie innym świetle i moje całe wyobrażenie o nim pękło jak bańka mydlana.

Jeżeli miałabym tę książkę określić tylko jednym słowem, to brzmiałoby ono GENIALNA. To taka książka, która pochłania bez reszty, hipnotyzuje i nie pozwala o sobie zapomnieć. Mówi się, że dobrą książkę poznaje się po emocjach, tych złych i tych dobrych, a tutaj Wam tego nie zabraknie. Ja czułam wściekłość, żal, smutek i naprawdę nie potrafiłam pogodzić się z wyborami Cathy. Przyznam się też Wam do tego, że popłakałam się, czytając tę historię, płakałam nad losem Bena, który został tak mocno skrzywdzony przez osobę, która była dla niego całym światem. Bez wątpienia jest to piękna historia, ale i smutna, która daje dużo do myślenia, bo to co spotkało tę trójkę bohaterów, dotyka wielu ludzi na całym świecie, bo zdrada istniała, istnieje i będzie istnieć nadal...

„Cathy.
Moja przyszłość, teraźniejszość i przyszłość – moja wieczność.
A przynajmniej tak myślałem.”
Polecam Wam tę powieść z całego serca. To historia, którą pokochacie, albo znienawidzicie, wybór należy do Was, ale na pewno o niej nie zapomnicie.
„Każdy czyn ma swoje konsekwencje. Nieważne, czy będzie się próbowało przed nimi uciec. W końcu i tak nas dopadną.”
Na sam koniec napiszę Wam jeszcze tylko, że to książka, która jest bardzo nieprzewidywalna i naprawdę ciężko domyślić się, co znajdzie się na kolejnej stronie, a tym bardziej jakie będzie zakończenie.
Autor: Tygrysica, data: 04.12.2017 23:30, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Arsen

Ben i Cathy to jedno z tych idealnych małżeństw, któremu do pełni szczęścia brakuje już tylko dziecka. Niestety okrutny los postanowił dotkliwie zakpić z ich szczęścia nie dając im upragnionego potomka. Zdruzgotana kolejnym poronieniem Catherina zaczyna oddalać się coraz bardziej od ukochanego. Wszystko pogarsza się jeszcze bardziej kiedy na jej drodze staje młody bóg o imieniu Arsen... Czy miłość Bena i Cathy przetrwa tą ciężką próbę?

„Gdy patrzyłem, jak odchodzisz, zabierając ze sobą wszystkie moje niespełnione marzenia, sny, które jeszcze się nie ziściły, czułem w sercu każdą uncję miłości, jaką do ciebie żywiłem, i byłem tego wszystkiego świadom… gdy patrzyłem, jak odchodzisz. Ale ty też to wiedziałaś, bo zabrałaś moje serce ze sobą.”

Czegoś takiego jeszcze nie czytałam. „Arsen” totalnie mnie zaskoczył. Żadna książką do tej pory nie grała tak bardzo na moich emocjach. Czytając jej opis miałam wrażenie, że będzie to kolejny przewidywalny romans z trójkątem miłosnym w tle – i choć faktycznie przez jedną trzecią książki tak było, to jednak dalsze wydarzenie niesamowicie mnie zaskoczyły. Ta historia według mnie to emocjonalny roller-coaster! Mia Asher sprawiła, że czytając „Arsena” doświadczyłam chyba wszystkich możliwych emocji. Autorka w naprawdę mistrzowski sposób pokazała co może się wydarzyć, kiedy zabraknie szczerej rozmowy nawet w najszczęśliwszym związku.

„Każde działanie ma konsekwencje. Nie ma znaczenia, jak bardzo chcesz uciec, czy się ukryć. Prędzej czy później to Cię dopada. Nazwij to karmą, jeśli musisz, ale wiedz, że karma jest suką.”

Nikogo z czytających już tą pozycję zapewne nie zdziwię mówiąc, że mam mieszane odczucia co do głównej bohaterki. Zaskoczyło mnie bardzo to, że autorka postanowiła uczynić z Cathy tak egoistyczną, niedojrzałą i irytującą osobę. Nie potrafiłam w ogóle zrozumieć motywów nią kierujących. Naprawdę nigdy jeszcze tak nie miałam, że jednocześnie chciałabym udusić bohaterką i przytulić ją za cierpienia jakie doświadczyła. Catherina to ewidentnie jedna z tych postaci, których od początku się nie lubi, a z czasem wręcz nienawidzi.
Arsen również nie wywarł na mnie zbyt dobrego wrażenia. Asher wykreowała go na istne bożyszcze, które zawsze dostaje to czego pragnie. W książce wszystkie kobiety rozpływały się nad jego wspaniałością, jednak mnie ani trochę nie oczarował.
Bena polubiłam za to od samego początku. To mądry, kochający i wyrozumiały mężczyzna, który popełnia błędy jak każdy, ale potrafi wyciągnąć z nich wnioski. Bez wątpienia każda kobieta marzy o taki mężu.

W „Arsenie” oprócz głównej bohaterki drażniła mnie jeszcze jedna rzecz. Mianowicie mówiąc mam namyśli zbyt dużą ilość erotyzmu tutaj zawartego. Zdaje sobie sprawę, że jest ona nieodłącznym elementem tego gatunku jednak odniosłam wrażenie, że Cathy i Arsen myślą tylko o tym. Na początku odczuwałam z tego powodu drobny przesyt, ale z czasem stawałam się coraz bardziej zniesmaczona, aż w końcu po prostu zaczęło mnie to irytować. Uważam, że ta historia zyskałaby bardziej na odbiorze, gdyby w tej kwestii autorka zachowała większy umiar.

„Okrutna rzeczywistość zawsze do ciebie dotrze, nieważne jak szybko czy daleko będziesz uciekać. Rzeczywistość potrafi zniszczyć nadzieję i marzenia. Rzeczywistość nie gładzi cię po policzku, mówiąc, że jest z tobą. Nie, ona wali cię mocno po twarzy, przypominając, że marzenia... to marzenia.”

Jeśli szukacie książki innej niż wszystkie to gorąco polecam Wam „Arsen”. Drugiej tak dobrej, nieprzewidywalnej i kontrowersyjnej historii prędko możecie nie znaleźć. Mia Asher naprawdę się postarała by o jej książce długo nie można było zapomnieć.

Aleksandra

Szukaj mnie na:
http://tygrysica.tumblr.com/
https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Autor: Red Girl Books Recenzje, data: 21.11.2017 16:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

''Miłość jest nieskończona.
Nie ma początku ani końca.
Nie ma punktu wyjścia, nie ma mety.
Miłość po prostu jest.
Miłość się rodzi, rośnie, dojrzewa, a czasem umiera.
Ale wspomnienia pozostają z tobą do ostatnich godzin, w których oddychasz.
Można się zakochać, można się odkochać.
Ale pokochasz ponownie.
Zawsze.''


Spotkanie Cathy i Ben było piękne i mogłoby być inspiracją dla filmów romantycznych. Spotkali się na lotnisku, wśród strug deszczu. Pierwsze spojrzenie w oczy, rozmowa, śmiech i w końcu pocałunek, który rozpalił iskry. Cathy była szczęśliwa. Ben był przystojny, wiele dziewczyn się za nim oglądało, ale on chciał tylko ją. Widział tylko ją. Od chodzenia, przeszli do małżeństwa. Wspólne mieszkanie, starania się o dziecko. Wydawało im się, że ich miłość jest wystarczająco silna, aby przetrwać wszystko. Jednak pierwsze poronienie Cathy, potem drugie i trzecie złamały ją. Ból i cierpienie przesłoniły ich wspólne, szczęśliwe dni. W Cathy została pustka, która wciąż rozżalała się bólem. Kobieta rzuciła się w wir pracy, z każdym dniem coraz bardziej oddalając się od Bena. Podczas kolejnego zlecenia poznaje Arsena - kobieciarza o niezwykle niebieskich oczach. Mężczyzna daje jej ukojenie i ucieczkę od problemów. Jednak czy będzie to warte swojej ceny?


“Arsen” to kolejna książka, której nie potrafię przypisać skali. Jest mocna. To historia dla ludzi o mocnych nerwach, którzy w każdej sytuacji potrafią zachować obiektywizm. Mi było trudno - uwierzcie. Nie chcę za bardzo Wam spoilerować, chociaż wierzę, że pewnie sporo osób zdążyło już to zrobić. Więc nie będę się rozpisywać.
Postać Cathy i Arsena możecie polubić albo nie. Możecie szukać dla nich usprawiedliwienia albo ich potępić. Ja miałam tak wiele różnych, sprzecznych ze sobą emocji. Byłam wściekła, smutna, zrozpaczona. Ta książka złamała mi serce. Z powodu bólu, który Cathy odczuwała z każdym poronieniem. Z tym, że cierpiała, bo nie mogła otrzymać tego czego pragnęła. Jednak głównie z powodu Bena - najlepszej i najbardziej poczciwej postaci w tej książce, bo go nie da się nie kochać. Moje serce było rozdarte z jego powodu i uwierzcie - rozpłakałam się.
“Arsen” pokazuje, że o małżeństwo trzeba dbać. Każdego dnia. Nie tylko pięknymi słowami i gestami, lecz przede wszystkim szczerością i rozmową, które sprawiają, że związek opiera się na mocnych fundamentach. Nie oszukujmy się - sama miłość nie wystarczy, kiedy nie potrafimy ze sobą rozmawiać, kiedy odsuwamy się i udajemy, że wszystko jest w porządku, chociaż nie jest. To tylko coraz bardziej pogłębia przepaść. Wiele związków miałoby szansę przetrwać gdyby ludzie potrafili ze sobą rozmawiać. Brak jej coraz bardziej od siebie oddala.
''Arsen'' to książka wielu emocji. Będziecie ją kochać i nienawidzić, płakać i mieć ochotę rzucić nią o ziemię. Jednak jest bardzo warta przeczytania! Roztrzęsie Wami, ale i scali Wasze serce. Ta książka pokazuje konsekwencję błędów, które popełniamy, ale również nadzieję na to, że może być lepiej.
Autor: Książkowe Wyliczanki, data: 13.11.2017 19:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Kim jest Arsen

Nigdy bym nie przypuszczała, że w przeciągu kilkuset stron lektury mój nastrój będzie się tak bardzo zmieniał, a w przeciągu kilkudziesięciu kartek od smutku i współczucia przejdę do pogardy. Autora ma niezwykły sposób grania na emocjach czytelnika, a jednocześnie przedstawia wydarzenia w taki sposób, że żaden bohater nie wydaje się do końca zły, a jedynie popełnia błędy w wyborach.

Po raz pierwszy czytałam o temacie, który wywołuje publiczne oburzenie, a ja rozumiałam jego różne odcienie. Oczywiście pewne postacie zyskiwały więcej mojej sympatii niż inne. Szczególnie Ben, który okazał się wspaniałym mężczyzną i przyjacielem wzbudził we mnie dużo emocji. Jednocześnie Cathy, mimo bardzo kontrowersyjnych wyborów nie pozwoliła się jednoznacznie potępić. Były pewne kwestie, które popchnęły ją do konkretnych działań.

"Arsen" to podobno najbardziej kontrowersyjna książka tego roku. Muszę się zgodzić z tym stwierdzeniem. Temat zdrady, pokazany z tak wielu perspektyw, przedstawiający motywy, szaleństwo, rozpacz i złamanie drugiej osoby... Nigdy tak dogłębnie nie wchodziłam w psychikę osoby, która posunęła się do tego kroku. Nigdy nie widziałam jak brzydzi się ona sama sobą. Tak wiele emocji, które jest w tej książce i które ona wywołuje sprawia, że jest to niezwykła lektura.
Autor: Latające książki, data: 06.11.2017 14:47, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nieszczęśliwa i zakazana miłość?

Arsen strasznie zamieszał mi głowie. Na okładce widnieje takie zdanie: "pokochasz tę historię, albo znienawidzisz". Ja podczas czytanie czułam obie te emocje, bo niektóre momenty były piękne, a przy innych wściekałam się i nienawidziłam bohaterki, sytuacji i w ogóle wszystkiego. Jedno jest pewne, Arsen jest naprawdę poruszającą książką, na swój własny pokręcony sposób. Cathy jest kobietą, która ma piękne życie, idealnego męża Bena, a do szczęścia brakuje jej tylko dziecka o które się od kilku lat stara. Niestety każda ciąża kończy się poronieniem. Cathy nie chce o tym rozmawiać ani rozwiązywać problemów wspólnie z Benem. Powoli zamyka się w sobie i cierpi. Ratuje ją miłość męża, ale w pewnym momencie już jej to nie wystarcza. Aż pewnego dnia pojawia się on. Arsen jest synem bogatego biznesmena, kilka lat młodszy od Cathy, który od razu zwraca na nią swoją uwagę. Oczywiście jest super przystojny, z burzą blond włosów, który zyskał już sławę jako bóg seksu, umawiający się z najpopularniejszymi modelkami i aktorkami. Cathy zaczęła zwracać na niego uwagę. Początkowo zaprzyjaźniła się z nim, ale wkrótce targana emocjami i wewnętrznie rozdarta zaczęła pragnąć czegoś więcej. Cathy się zakochuje. Teraz kocha dwóch mężczyzn. Ta bohaterka wyzwoliła u mnie naprawdę sprzeczne emocje. Z jednej strony łapałam jej tłumaczenia i podświadomie może się nawet z nimi zgadzałam, ale zaraz potem wyzywałam ją od najgorszych, za to co robiła. Dla mnie jej zachowanie było po prostu nie do przyjęcia. Jeszcze gdyby miała innego męża, ale Ben jest idealny. Serio, ten facet to chodzący ideał, opiekuńczy, zabawny, genialny w łóżku i kochający ją do szaleństwa. Ta książka jest pełna emocji i z wielką niecierpliwością czekałam na rozwój wypadków, bo czułam, że to wszystko nie skończy się dobrze, a Cathy spłonie w poczuciu winy zagubiona gdzieś pomiędzy miłością a pożądaniem. Książka jest erotykiem, więc sceny seksu są bardzo częste, powiedziałabym nawet, że nieco zbyt częste, pełne namiętności, czułości i brutalności. Początkowo akcja biegnie dwutorowo. Cathy poznaje Arsena, ale też jesteśmy świadkami wydarzeń z przeszłości, kiedy młoda Cathy poznaje niesamowitego Bena i od razu wie, że on jest tym jedynym. Te retrospekcje naprawdę mi się podobały. Cała książka kończy się naprawdę nieprzewidywalnie. Przygotujcie się na wielkie emocjonalne uderzenie i całą masę wzruszeń. Wciąż nie wiem, czy ta książka mi się podobała, jednak czytałam ją przez pół nocy z zapartym tchem, a to już o czymś świadczy. Jeśli znudziły się Wam zwykłe erotyki i romanse i szukacie czegoś z głębią, co wami wstrząśnie to sięgnijcie po Arsen. Latające książki
Klienci, którzy kupili Arsen. Opowieść o nieszczęśliwej miłości, wybrali również:
Consolation duet. Tom 2. Conviction Corinne Michaels
Consolation duet. Tom 2. Conviction
Corinne Michaels, 25,29
Turbulencja Whitney G.
Turbulencja
Whitney G., 25,94
Komisarz Paulina Świst
Komisarz
Paulina Świst, 22,69
King T. M. Frazier
King
T. M. Frazier, 25,94
Consolation duet. Consolation Corinne Michaels
Consolation duet. Consolation
Corinne Michaels, 25,29
Manwhore. Tom 5. Womanizer Katy Evans
Manwhore. Tom 5. Womanizer
Katy Evans, 23,99
Hotel Pod Jemiołą Richard Paul Evans
Hotel Pod Jemiołą
Richard Paul Evans, 22,69
Gwiazdka z nieba Katarzyna Michalak
Gwiazdka z nieba
Katarzyna Michalak, 23,99
Magiczny wieczór Agnieszka Krawczyk
Magiczny wieczór
Agnieszka Krawczyk, 23,99
Na ścieżkach złudzeń Joanna Sykat
Na ścieżkach złudzeń
Joanna Sykat, 22,69
Jak zawsze Zygmunt Miłoszewski
Jak zawsze
Zygmunt Miłoszewski, 25,99
Terapia Kathryn Perez
Terapia
Kathryn Perez, 27,23
Dziewczyna, która wiedziała za dużo Jayne Ann Krentz
Dziewczyna, która wiedziała za dużo
Jayne Ann Krentz, 21,89
Splątane korzenie Virginia C. Andrews
Splątane korzenie
Virginia C. Andrews, 24,70
Jak w bajce Danielle Steel
Jak w bajce
Danielle Steel, 21,89
Latarnia z Kiss River Diane Chamberlain
Latarnia z Kiss River
Diane Chamberlain, 25,94
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Cała oferta Wydawnictwa Publicat 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KArsen. Opowieść o nieszczęśl...
Ksexedpl. Rozmowy Anji Rubik ...
KNie odpuszczaj
KWodecki. Tak mi wyszło
KUcho Igielne
KNela i sekrety dalekich lądó...
KPoetka i książę
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 534
Blues - 445
Country - 162
Dubstep - 267
Etniczna - 162
Filmowa - 562
Hardcore - 158
Hip-hop - 1141
Jazz - 2145
Kabaret - 38
Klasyczna - 3205
Pakiety - 72
Pop - 8505
Pozostałe - 1358
Punk - 412
Religijna - 201
Retro - 27
Rock - 5379
Soul - 69
Swing - 6
Gry - 126
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!