Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Melodia zapomnianych miłości
Dorota Gąsiorowska
Skorzystaj z 40% rabatu na ofertę Wydawnictw Aha!, Feeria, Feeria Young, JK oraz Ravi!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Romans i literatura erotyczna » Melodia zapomnianych miłości

Melodia zapomnianych miłości

Nasza cena:
26,18 zł (zawiera rabat 25 %)
Melodia zapomnianych miłości - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 34,90 zł (oszczędzasz 8,72 zł)
Autor: 

Dorota Gąsiorowska

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka
Liczba stron:628
Format:14.5x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-240-4635-5
Kod paskowy (EAN):9788324046355
Waga:438 g
Dostępność: pozycja dostępna (61 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 3,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
KurierKurier od 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2018.07.23
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2018.07.23
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2018.07.23
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2018.07.23
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2018.07.23
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w dniu 2018.07.23
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2018.07.23
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2018.07.23
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2018.07.23
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2018.07.23
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2018.07.23
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2018.07.23
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2018.07.23
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2018.07.23
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Melodia zapomnianych miłości – opis wydawcy

Czy muzyka zaklęta w starych skrzypcach otworzy drzwi do tajemnicy sprzed lat?

Bianka nikogo i niczego nie kocha bardziej niż muzyki. Gdy pewnego dnia jej rodzina staje na krawędzi bankructwa, dziewczyna zgadza się przyjąć niecodzienne zlecenie. Wyjeżdża do malowniczego Kazimierza, by zamieszkać z tajemniczą zleceniodawczynią i jej niewidomym synem. Zabiera ze sobą jedynie ukochane skrzypce – rodzinną pamiątkę po babce Walentynie. Mroczne stare domostwo na skraju miasteczka skrywa sekrety, które dziewczyna wyczuwa już od progu. Czy to możliwe, że jaworowe skrzypce łączą historie rodzin Bianki i niewidomego Sama? Czy skrzypcowa muzyka rozwiąże kłębiące się wokół zagadki i otworzy zamknięte serca?

Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej intryguje i uwodzi niczym pełna tajemnic melodia ciepłych sierpniowych wieczorów.

FacebookTwitter
Melodia zapomnianych miłości - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.06.27
Recenzja
Opinie czytelników o „Melodia zapomnianych miłości”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 14 ocen z 14 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: OgródKsiążek, data: 14.01.2018 21:15, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ogrodksiazek.blogspot.com

Mała dziewczynka dostaje w prezencie od ojca skrzypce. Wykonane na specjalne zamówienie, każdą wygrywaną na nich melodię czynią wyjątkową. Walentyna, choć bardzo utalentowana, otrzymuje surowe ostrzeżenie: gra na tym instrumencie może służyć wyłącznie dobrym celom. Jeśli komukolwiek wyrządzi krzywdę za jego pomocą, nie wolno jej będzie nigdy więcej na nim zagrać.

Niemal siedemdziesiąt lat później Bianka, wnuczka Walentyny, dostaje bardzo nietypową, ale i intratną propozycję. Mimo złych przeczuć przyjmuje ofertę tajemniczej kobiety, chcąc spłacić długi zaciągnięte na leczenie matki. Na dwa miesiące przenosi się z Poznania do Kazimierza Dolnego, do niepokojąco mrocznego domu Klary. Wkrótce poznaje także jej syna, lecz zgodnie z umową nie wolno jej nikomu zdradzić prawdziwego celu swojego pobytu w tym miejscu. Chociaż szanse na wywiązanie się z umowy są nikłe, a otoczenie przygnębiające, dziewczynie udaje się nawiązać kilka cennych przyjaźni. Ma również ze sobą skrzypce, które niegdyś należały do Walentyny. Odnaleziona przypadkiem stara fotografia ukryta w futerale nie daje jej jednak spokoju. Zwłaszcza gdy widzi ją ponownie, w miejscu, gdzie nigdy nie spodziewałaby się jej ujrzeć. A to dopiero początek niespodziewanych odkryć i głęboko skrywanych sekretów, które po latach stopniowo zaczynają wychodzić na jaw...

Zarówno tytuł, jak i piękna okładka powieści Doroty Gąsiorowskiej sugerują lekturę raczej lekką i optymistyczną, spodziewałam się obyczajówki z wątkiem romantycznym i jakąś tajemnicą do rozwikłania w tle. Nie dajcie się jednak zwieść - w tym przypadku sekretów i zagadek jest wiele, wyrastają wokół bohaterki jak grzyby po deszczu, i to one stanowią główną oś tej historii. Tworzą niezwykły, dość niepokojący klimat i stopniowo budują napięcie. Do tego zimna, obojętna i mroczna Klara, o której krążą makabryczne plotki. Ta wyniosła kobieta w czerni budzi strach i gasi wszelkie przejawy radości, gdy tylko pojawia się na horyzoncie, niczym postać rodem z powieści Daphne du Maurier. Mieszka w ciemnym, ponurym domu, gdzie światło słoneczne i świeże powietrze nie są mile widzianymi gośćmi. I to miejsce, i jego właścicielka za każdym razem przyprawiały mnie o dreszcze.

"Melodia zapomnianych miłości" zdecydowanie mnie oczarowała. Przede wszystkim mocno wyczuwalną aurą tajemniczości osnuwającą karty powieści. Pomysł na fabułę ogromnie przypadł mi do gustu, a historia wyłaniająca się stopniowo wraz z odkrywaniem kolejnych części układanki zupełnie mnie zaskoczyła. Z przejęciem śledziłam rozwój wydarzeń, dając się kompletnie wciągnąć w tę opowieść. Nie zabrakło także momentów zabawnych i wzruszających, więc jestem z tej lektury w pełni zadowolona. Na pewno sięgnę również po inne książki tej autorki. Szczerze polecam!
Autor: Red Girl Books, data: 11.01.2018 10:36, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

redgirlbooks.blogspot.com

Blanka to trzydziestoletnia nauczycielka muzyki. Kobieta mieszka wraz z ojcem. Z powodów finansowych ledwo wiążą koniec, z końcem. Dziewczyna przyjmuje niecodziennie zlecenie od tajemniczej kobiety, imieniem Klara. Chociaż jej nie ufa, postanawia wyjechać do malowniczego i pełnego zabytków Kazimierza Dolnego, gdzie ma zając si ę jej niewidomym synem - Samuelem.
Tuż przed wyjazdem otrzymuje od swojego ojca skrzypce - pamiątkę rodzinną po babci Walentynie. Przypadkowo w futerale odnajduje tajemniczy list i zdjęcie pięknej Wandy.
W Kazimierzu Bianka odkrywa coraz więcej tajemnic rodzinnych i sekretów babci Walentyny. Jednak, co mają one wspólnego z rodziną Klary? Co kryje w sobie przeszłość?

Dorota Gąsiorowska stworzyła ciepłą i swojską historię, przy okazji oprowadzając nas po klimatycznym Kazimierzu. Początek naprawdę zapowiadał się dobrze. Spokojna i nieśmiała Bianca, tajemnica sprzed kilku lat i niewidomy Sam. Do połowy czytało mi się dobrze, byłam zaintrygowana i ciekawa tego, co się wydarzy, ale z czasem coraz mniej zaczęło się dziać i druga połowa książki okazała się zwyczajnie nudna. Również wątek miłosny nie przypadł mi do gustu. Wydawał mi się niedopracowany, a przez to mało realny i sztuczny. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, w zauroczenie owszem, ale żeby w kimś się zakochać trzeba tę osobę lepiej poznać, spędzać z nią czas - tu tego zabrakło. Muzyki też tu było jak na lekarstwo, autorka bardziej skupiła się na tajemnicy z przeszłości i jej układankach, które Bianka starała się ułożyć w całość.
Pojawia się tu również wiele pobocznych postaci takich jak Pani Marta i jej córka Gosia oraz Pan Rysiek i jego babcia Florentyna, którą nie ukrywam - pokochałam! Bardzo urocza, zabawna i ciepła osóbka. Trzeba przyznać, że to właśnie nie Bianka, ale poboczne postacie zostały lepiej wykreowana i były bardziej wyraziste. Autorka również nadała im znaczenia w tej książce, ukazała ich życiowe rozterki i wybory.
Chociaż tajemnice powinny trzymać napięcie w tej książce to wcale tak nie było. Jednakże ta książka wcale nie jest taka zła.
"Melodia zapomnianych miłości" ma w sobie jakiś nieuchwytny klimat, jest napisana lekko i czyta się i czyta się ją w miarę szybko. Nie brak tu wyrazistych postaci, czy paru mądrości życiowych. Pokazuje jak nasze wyboru zaważają na życiu innych. Nie jest to idealna książka - dla mnie taka nie była, ale myślę, że dla wielbicieli takich klimatów będzie idealna.
Autor: ejotek, data: 10.11.2017 22:32, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jak długo może przetrwać miłość...

Rozpoczynając lekturę pamiętajcie, że każdy skrywa tajemnicę, ale nie wszyscy mają ochotę, by ujrzała światło dzienne. Z zapartym tchem śledziłam historię ludzi, którzy nie zawsze sięgają po to, o czym marzą najbardziej. Niektórzy zadręczają się przeszłością, obwiniają innych o własne niepowodzenia, nie potrafią cieszyć się przyjaciółmi czy prawdziwie kochać. Niszczą jedynie to, co mogłoby stać się odskocznią, radością i balsamem na udręczoną duszę.

Z każdą kolejną stroną powieści na jaw wychodzą nowe tajemnice, które Bianka próbuje rozwikłać, gdyż niespodziewanie okazuje się, że... los nieprzypadkowo wysłał ją do Kazimierza! Odkrywa bowiem, że to miejsce ma coś wspólnego z jej przodkami.

Dorota Gąsiorowska wpisała w fabułę również historię i legendy dotyczące Kazimierza Dolnego oraz miłość króla do Estery, w której pomagały tajne korytarze. Niewątpliwym plusem jest dbałość autorki o szczegóły, jak kolor nieba czy wzór na filiżance, które zupełnie nie nudzą a dodają magii i uroku kolejnym zdaniom powieści. Jedynym minusem jest dla mnie brak podziału na rozdziały, które ułatwiałyby odnalezienie się w wątkach po przerwie w lekturze.
Podsumowując - "Melodia zapomnianych miłości" to pełna tajemnic opowieść o cierpieniu, pasji oraz prawdziwej miłości, która potrafi przetrwać wiele będąc jednocześnie zdolną do wszystkiego. Przepełniona uczuciami i przeszłością historia, której główny wątek rozgrywa się w przepięknym Kazimierzu Dolnym, w domu mistrzyni intryg. Gąsiorowska stworzyła historię o relacjach braterskich, straconych szansach, wybaczeniu po latach, chowaniu głowy w piasek oraz wypalonym płomieniu miłości. Jednym z przesłań jest to, iż nie powinniśmy oglądać się za siebie, tylko walczyć o przyszłość i w tym kierunku patrzeć.
A wszystko to okraszone dźwiękami skrzypiec... Koniecznie musicie ją przeczytać!
Autor: dobrerecenzje.pl, data: 26.09.2017 13:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Melodia zapomnianych miłości

Bianka mieszkała z ojcem na czwartym piętrze. Najbardziej na świecie kochała muzykę. Gdy ojciec popadł w długi, pensja Bianki jako nauczycielki już nie wystarczała. Dlatego dziewczyna postanowiła wyjechać do Kazimierza, aby tam dorobić parę groszy u pani Klary.
Przed wyjazdem ojciec podarował jej w futerale przepiękne jaworowe skrzypce babki Walentyny.
Skrzypce te owiane były głęboką tajemnicą, którą z czasem Bianka powoli odkrywała.
Bianka miała trzydzieści lat, ale wyglądała na dużo młodszą. Była drobna, niskiego wzrostu i do złudzenia przypominała babkę Walentynę. Należała też do osób, od których trudno było oderwać wzrok. Była ulubienicą nie tylko swoich podopiecznych lecz także kadry nauczycielskiej.
Tak bardzo kochała swojego ojca, że otrzymaną zaliczkę od pani Klary natychmiast zaniosła do banku i spłaciła zaległe raty ojca.
Nasuwa się więc pytanie:
Dlaczego pani Klara właśnie Biankę postanowiła zatrudnić?
Czy kryła się za tym jakaś tajemnica?
I czy miała w tym jakiś cel?
Wszak nie znała tej dziewczyny.
A może to był tylko podstęp?
Gdy Bianka przyjechała do Kazimierza zastała w domu pani Klary, oprócz jej lokaja, także niewidomego syna Samuela.
Jak dziewczyna będzie traktowana w tym domu?
Czy niewidomy syn naprawdę jest niewidomy?
Czy wreszcie Bianka i Samuel przypadną sobie do gustu?
Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedzi Drogi czytelniku, w tej właśnie książce.
To ciekawa i lekka opowieść, w sam raz na urlop, a do tego mocno wciągająca.
Oprócz tej zawiłej sytuacji w książce pojawia się lekki romans na tle przepięknego Kazimierza, który urzeka czytelnika swoim krajobrazem, jak również historią przepięknej miłości ślicznej Estery do króla Kazimierza.
Była to zakazana miłość, która wymagała poświęceń.
W książce pojawia się także wątek zabójstwa, śmierci i liczne zagadki, które dotykają skrzypcowej muzyki.
Pani Klara to mistrzyni intryg.
Lecz życie uczy nas pokory, każe przyglądać się wszystkiemu z bliska, a prawdziwa miłość zawsze zwycięży.
Autorka stworzyła przepiękną opowieść, która głęboko wzrusza i wciąga do ostatniego rozdziału.
Zaczytaj się w tej pięknej książce, a wnet zobaczysz, że wciągnie Cię bez reszty.
Książka idealna do czytania na urlopie.
Zachwyca przepiękną okładką, co jest jej dodatkowym atutem.
Zachęcam Was do przeczytania.
Nie pożałujecie!
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Autor: Kasia T-J, data: 11.09.2017 08:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

wielbicielka-ksiazek.blogspot.com

Dotychczas tylko słyszałam o książkach Doroty Gąsiorowskiej, nie miałam okazji przyjrzeć im się bliżej pod względem fabularnym. Ich przecudowne okładki nierzadko przewijały się też przed moimi oczyma. Aczkolwiek nigdy jakoś nie czułam chęci, aby sięgnąć po jakąkolwiek z nich, aż do teraz. "Melodia zapomnianych miłości" okazała się powieścią stanowiącą początek mojej przygody z twórczością autorki. Ukazana w niej subtelna, jakże piękna, melancholijna i magiczna historia nie tylko mnie zajęła, ale całkowicie mną zawładnęła. Nie chciała pozwolić mi się oderwać choćby na chwilkę, ale gdy już to następowało, to z kolei nie dawała o sobie zapomnieć i usilnie namawiała mnie do powrotu, co zresztą z ogromną chęcią czyniłam. Zapraszam na recenzję.

Dorota Gąsiorowska (ur. 1975) – nowa mistrzyni powieści obyczajowej. Z wykształcenia jest specjalistką ds. marketingu. Przez kilka lat mieszkała w Krakowie, potem przeniosła się z rodziną do domu za miastem. Od zawsze pisała, ale tylko do szuflady. W końcu zdecydowała się przesłać swój debiut do wydawnictwa. Urzekła wszystkich. Jest autorką powieści: "Obietnica Łucji", "Marzenie Łucji" (obie stały się bestsellerami), "Primabalerina", "Antykwariat spełnionych marzeń" oraz najnowszej zatytułowanej "Melodia zapomnianych miłości". (źródło: www.znak.com.pl)

Bianka, trzydziestoletnia nauczycielka gry na skrzypcach mieszka z ojcem Zygmuntem (grającym na altówce w orkiestrze symfonicznej) w Poznaniu. Mają tylko siebie, mama kobiety i tym samym żona Zygmunta przegrała walkę z chorobą. Oboje znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej (leczenie zmarłej było bardzo kosztowne), ich zarobki nie są na tyle wystarczające, aby w pełni podołać uregulowaniu wszelakich opłat. Nadchodzi lato. Pewnego dnia Zygmunt przekazuje córce skrzypce w wiśniowym futerale, które niegdyś należały do jego matki Walentyny, a ta z kolei otrzymała je od lutnika, kiedy była zaledwie kilkuletnią dziewczynką. Przez lata, z bliżej nieznanych powodów, instrument nie był używany, nawet przez babcię Bianki, której ta nie miała okazji poznać. Tymczasem w szkole, w której uczy Bianka zjawia się tajemnicza kobieta - Klara, proponując trzydziestolatce pewną pracę oraz solidną pensję za całkowite wywiązanie się z powierzonego zadania. Bianka decyduje się przyjąć zlecenie, tym bardziej, że dodatkowe źródło dochodu jest im niezbędne i może uratować od bankructwa. Nauczycielka postanawia zabrać ze sobą również futerał ze skrzypcami, w którym przypadkiem odnajduje czarno-białą fotografię... Wyrusza do Kazimierza Dolnego, do domu swej zleceniodawczyni i jej niewidomego syna, nieustannie rozmyślając o odkrytym zdjęciu. Po przekroczeniu progu okazałej willi, uświadamia sobie, że chyba popełniła błąd, godząc się na przyjazd do tego jakże ponurego, przytłaczającego, duszącego, wyzwalającego lęk miejsca... Jednak musi wziąć się w garść i wypełnić zadanie, choćby spróbować. Przecież nie ma teraz innego wyjścia, zrezygnować może bowiem dopiero po dwóch tygodniach...

Kto widnieje na znalezionej przez Biankę fotografii? Dlaczego ją ukryto w futerale? Dlaczego jaworowe skrzypce nie były używane przez kilkadziesiąt lat, nawet przez ich właścicielkę Walentynę? Kim tak naprawdę była Walentyna? Jakie skrywała sekrety? Na czym polegało zlecenie Bianki w posiadłości wyniosłej Klary? Jaki ma ono związek z niewidomym synem kobiety - Samuelem? Co było przyczyną utraty wzroku Sama? Kim jest młody człowiek? Dlaczego Klara zatrudniła właśnie młodą nauczycielkę? Jaki miała w tym cel? Co wydarzy się w domu w Kazimierzu Dolnym? Co odkryje Bianka? Jaką rodzinną i przede wszystkim mroczną tajemnicę pozna? Jaka historia wiąże się ze skrzypcami? Co tak naprawdę łączy rodzinę Bianki i Samuela? Jak potoczą się dalsze losy głównej bohaterki? Z czym bądź kim będzie musiała się zmierzyć? I jakim przeciwnościom losu podołać?

Powieść ukazuje niezwykle frapującą, niebywale angażującą, owianą tajemniczością, wciągającą w wir rodzinnych nieporozumień i sekretów z przeszłości fabułę, wprowadzającą ciepłą i przyjazną atmosferę, lecz nierzadko skąpaną mrokiem, surowością i chłodem. Intensywnie odczuwalna aura unosząca się w willi Klary, niekiedy wyzwalająca przygnębienie i dozę niepewności przeplata się z czarującym i magicznym klimatem mieniącego się drobinkami przepełnionymi pozytywną energią Kazimierza Dolnego. Plastyczność rzeczywistych opisów walorów wspomnianego miasta, przepełnionego mnóstwem legend (m.in. o królu Kazimierzu i Esterce), słynącego nie tylko z kogutków z ciasta drożdżowego, ale przede wszystkim urokliwych uliczek, rynku i zamku, a także niesamowitych krajobrazów, nieopodal leżącej starej osady flisackiej zwanej Mięćmierz kojarzącej się z otwartością mieszkańców i wspaniałym smakiem antonówek, plantacji winogron, łąk pachnących lawendą, a nawet izby starszej pani - Serafiny sprawiła, że już od pierwszej strony wczułam się w ten niepowtarzalny nastrój i z coraz większą przyjemnością oddawałam się jego urokowi, mając jednocześnie poczucie autentycznego przebywania we wszystkich jawiących się miejscach. Towarzyszyło mi nieodparte wrażenie, jakobym mieszkała w domu, którego ściany obserwują mnie i przeszywają swoim lodowatym wzrokiem, w domu budzącym niepokój i postrach oraz skrywającym przerażającą prawdę, w domu, w którym panująca cisza jest nie do zniesienia. Ponadto dano mi możliwość podziwiania pięknych zakątków puławskiego regionu, a także delektowania się świeżym zapachem pól, kwiatów, ziół oraz wspaniałym aromatem unoszącym się z lokalnych potraw, których z chęcią bym zasmakowała. Przywołano też, za sprawą starych skrzypiec, przepiękną i subtelną melodię, poruszającą serce i wywołującą wzruszenie w postaci napływających do oczu łez. Skrajność doznań i emocjonalności, nieprzewidywalność, nawiązania do legend, stopniowe ujawnianie faktów z zamierzchłej przeszłości, wydobywanie bolesnych wspomnień, pragnienie odkrycia rozmaitych tajemnic, chęć zrozumienia rodzinnych polemik i wzajemnej odrazy oraz brzmienie instrumentu strunowego spowodowały, iż dałam się zwyczajnie porwać owej opowieści.

"Melodia zapomnianych miłości" to paleta rozmaitych postaci, a losy każdej z nich niezwykle intrygują. Jedni od razu zyskali moją sympatię, inni zasłużyli na nią z czasem, a jeszcze inni wyzwalali we mnie tylko negatywne odczucia, pomimo starań i podjętych prób rozumienia ich postępowania wobec bliskich, znajomych, współpracowników, ale również ich nastawienia do życia. Każdy z bohaterów skrywa tajemnice i pełen obaw czyni uniki przed ich wyjawieniem. Do czasu... Każdy nieustannie posuwa się do kłamstw, przeinaczania prawdy i przedstawiania jej w zupełnie innym świetle. Ale jak mówi znane przysłowie "kłamstwo ma krótkie nogi" i wkrótce każda z osób się o tym przekona, a ich nieuczciwość ujrzy światło dzienne. Sukcesywne ujawnianie sekretów nie tylko oczyści międzyludzkie relacje, ale przede wszystkim odmieni życie poszczególnych osób. Spośród wielu frapujących osobowości, z pewnością na uwagę zasługują między innymi: utalentowana, sympatyczna, dociekliwa i upatrująca radość w najdrobniejszych szczegółach i pojedynczych chwilach Bianka; poznany przez kobietę w Kazimierzu Dolnym uprzejmy lokalny pijaczyna Rysiek; otwarta, przyjazna i dowcipna staruszka Serafina - powierniczka ukrywająca pewien pasujący element układanki z przeszłości; gospodyni Marta - oddana i zraniona kobieta, wierna przyjaciółka i kochająca matka; Małgorzata opiekująca się winnicą i przez lata żyjąca w poczuciu winy; skryty, miły, ale czasami zgorzkniały niewidomy Samuel; jego "brat" Olaf będący ulubieńcem Klary i wreszcie Klara - "właścicielka" willi i plantacji winogron, pozbawiona skrupułów i uczuć, żądna zemsty, pewna siebie, ironiczna, oschła, skrupulatnie realizująca swój "doskonały" plan, idealna aktorka i bardzo samotna kobieta. Losy owych postaci są nader zawiłe i nieoczywiste. A z każdą kolejno przewracaną kartką powieści rodzi się nie tylko ciekawość tego, jakie ostatecznie role odegrają w życiu nauczycielki z Poznania, ale nasuwa się również coraz więcej pytań na temat ich dalszych losów.
Czy Bianka wywiąże się z zawartej umowy? Czego dowie się o swej babci Walentynie? Kto pomoże jej w rozwikłaniu historii skrzypiec oraz tajemniczej fotografii? W posiadaniu czego jest Serafina i jaki to ma związek z Klarą? O co obwinia się Małgorzata i co ukrywa przed matką? Jaki sekret skrywa Samuel? Jakie traumatyczne wydarzenie łączy Martę i Klarę?

"Melodia zapomnianych miłości" to piękna, refleksyjna, ciepła, sentymentalna, niezwykle klimatyczna, pełna tajemnic i nieprawdopodobnie wciągająca historia. To opowieść o miłości, dla której człowiek jest w stanie wiele poświęcić i całkowicie o nią zawalczyć, bez względu na konsekwencje. O muzyce, która nie tylko jednoczy ludzi, ale niewątpliwie może też ich bardzo poróżnić, a nawet stać się przyczyną dramatycznych wydarzeń. O życiu w ogromnym poczuciu żalu, z wyrzutami sumienia, które dręczą przez lata i nie pozwalają na spokojne podążanie wybraną drogą, prowadzącą do spełnienia. O przeszłości, której nie można wymazać, o której nie można zapomnieć, która tłamsi, przygniata, powraca ciągle i ciągle, trzyma w szponach i nie daje odejść. O przeszłości wywierającej wpływ na teraźniejszość, diametralnie zmieniając kierunek jej biegu. O tym, że nie można zamykać się w sobie, a otworzyć się na otaczający świat i innych ludzi, którzy mogą wnieść do niego uśmiech, miłość i szczęście. I wreszcie o tym, że zawsze trzeba rozmawiać, bowiem czasem rozmowa wystarczy, aby doznać oczyszczenia, ukojenia i spokoju. A poza tym może dać nadzieję, tak długo wyczekiwaną...

Najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej to melodia słowa, ludzkich uczuć, wspomnień, zapachów, smaków, widoków oraz przepięknych dźwięków docierających w głąb duszy. Pod delikatną i zachwycającą oprawą kryje się urzekająca i pełna emocji opowieść, którą warto poznać. Gorąco polecam!
Autor: Carmen, data: 18.08.2017 17:00, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Mogło być znacznie lepiej

„Melodia zapomnianych miłości” Doroty Gąsiorowskiej to opowieść o Biance, która stojąc na skraju bankructwa, zgadza się przyjąć nietypowe zlecenie od tajemniczej i nieco przerażającej Klary… wyjeżdża w tym celu do Kazimiera, gdzie poznaje mnóstwo nowych osób oraz mnóstwo sekretów. Niestety tytułowa muzyka to w większości metafora, co strasznie mnie irytowało, bo nie tego się spodziewałam… nie mówiąc o synu Klary, którego w zasadzie nie było, a szkoda – wątek niewidomego Samuela został okrutnie zmarnowany. Ponadto denerwowała mnie główna bohaterka… jej naiwność i brak logicznego myślenia, co na pewnej stronie aż raziło po oczach. Niemniej książkę zapamiętam pozytywnie, ponieważ miała w sobie coś, co w jakiś sposób mnie urzekło – choć było tego niewiele. „Melodia zapomnianych serc” to według mnie jedna z gorszych książek Doroty Gąsiorowskiej, ponieważ nie wykorzystała w pełni stworzonej historii, a potencjał był ogromny… jednak nie zniechęciła mnie do sięgnięcia po inne pozycje, a to też jest ważne.
Autor: Mamamonia.blog.pl, data: 14.08.2017 11:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Emocjonalna

Melodia zapomnianych miłości
Dorota Gąsiorowska


Melodia zapomnianych miłości, to piękna opowieść o uczuciach, wspomnieniach i miłości do muzyki. To od niej wszystko się zaczęło, to ona była początkiem historii, która ciągnęła się przez lata.
Chowane skrzypce głęboko w szafie, w rodzinnym domu Bianki kryły za sobą tajemnice, lecz Bianka nie wiedziała jaką. Nie wiedziała praktycznie nic o swojej babce, do której należały. Śmierć matki i trudna sytuacja finansowa przyczyniły się do zaakceptowania dość dziwnej oferty mrocznej nieznajomej, która pojawiła się w szkole muzycznej, w której Bianka była nauczycielką. Czy opieka nad niewidomym dorosłym synem owej kobiety i chęć pobudzenia jego miłości do muzyki to troska matki czy tylko chytry plan? Czy Bianka sprosta zadaniu, a może sytuacja ją przerośnie? Pobyt w domu ekscentrycznej, ponurej i bezwzględnej Klary jest ciężki dla Bianki, nie jest przyzwyczajona do takiego traktowania, jednak dla pieniędzy, których pilnie razem z ojcem potrzebują jest w stanie wiele przetrzymać. Co się wydarzy, że jednak pieniądze przestaną być priorytetem, a ważniejsze staną się uczucia drugiego człowieka? W trakcie pobytu w domu Klary poznaje przypadkowo spotkanych ludzi, tylko czy to na pewno przypadek, a może przeznaczenie? Jaką tajemnicę skrywają skrzypce? Czy odkryta historia będzie miała jakieś znaczenie dla naszej bohaterki? Ludzie których pozna podczas wyjazdu do Kazimierza zmienią jej życie i pozwolą spojrzeć na przeszłość swojej babci z perspektywy czasu. Jak zakończy się znajomość Samuela i Bianki, czy tajemnice, które obydwoje skrywają wyjdą na jaw i z jakim skutkiem i kto w tym wszystkim macza swoje palce? Tego wszystkiego dowiecie się w utworze Doroty Gąsiorowskiej Melodia niezapominanych miłości. Wiele pytań, zbyt mało odpowiedzi. Wszystko stanie się jednak jasne po przeczytaniu utworu. Mam nadzieję, że was zaintrygowałam i zachęciła do sięgnięcia po tą lekturę.
Książka napisana jest pięknym językiem, a autorka ma niesamowity talent malowania słowami, wszystkie opisy zawarte w książce pobudzają wyobraźnię i uczucia, stwarzając wrażenie jak sami uczestniczylibyśmy w historii naszej bohaterki. Uwielbiam twórczość Pani Gąsiorowskiej, jej książki powodują, że nie sposób oderwać się od historii, dopóki nie poznamy zakończenia.
Autor: Malinka94, data: 11.08.2017 01:48, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Miało być tak pięknie...

Moje trzecie już spotkanie z twórczością Doroty Gąsiorowskiej woła wręcz o pomstę do nieba! Tak, tak, dokładnie… wymagana chyba jest boska interwencja. Główna bohaterka, Bianka, jedzie do Kazimierza, gdyż przyjęła pracę od ponurej i mało przyjemnej Klary, a praca ta dotyczy jej niewidomego syna, ale niestety, przez większość książki nawet nie jest wyjaśnione, na czym konkretnie ma polegać jej zadanie, jedynie między wierszami można coś wydedukować.

Zaczynając czytać miałam naprawdę sporo entuzjazmu, bo piękna okładka i promocja zrobiły swoje, a wiadomo reklama to najlepszy sposób by osiągnąć sukces, jednak mam wrażenie, że to jest jedna ze słabszych, o ile nie najsłabsza pozycja pani Gąsiorowskiej.

Liczyłam na to, że będzie tam dużo muzyki, bo przecież chodzi o skrzypce tajemniczej babki Bianki - Walentyny, a dostałam nawet nie wiem co, bo na pierwszym planie były problemy piętnastu różnych osób, już pomijam fakt, że niewidomego Sama tam było jak na lekarstwo, ale najbardziej drażniło mnie to, że zamiast skupić się na głównym nurcie, myśli przewodniej jaką powinna być muzyka, to jest coś zupełnie innego – zrobiło mi się wręcz z tego powodu smutno.

Bardzo lubię panią Gąsiorowską i jej książki, ale są one niekiedy tak nierealne, tak nieprawdopodobnie naiwne… tak jak właściwie większość powieści dla kobiet polskich autorów, ale nie chcę tutaj nikomu ubliżać, bo po prostu mało prawdziwe wydaje mi się, że jadąc do zupełnie obcego miejsca z marszu napotykam na swej drodze same miłe i życzliwie osoby chcące pomóc, które ciągle zapraszają mnie na herbatki i pogadanki…

Nie chcę odradzać, bo na pewno są osoby, którym książka się bardzo spodoba, jednakże ja nie wyniosłam z niej zbyt wiele, no może prócz rozczarowania, bo bardzo chciałam by muzyki było tam jak najwięcej.
Autor: janielka, data: 06.08.2017 20:25, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Opowieśc o miłości i muzyce

W piątek podczas kolacji zadałam mężowi pytanie. A może pojedziemy do Kazimierza Dolnego, nigdy tam nie byłam.
Słyszałam, że tam jest cudownie. Rozmowa w zasadzie stanęła na niczym, bo teraz na pewno tłumy, bo daleko, a przecież dopiero co wróciliśmy. Jechać znowu 400 km.
Ok stwierdziłam, że chyba jednak w tym roku nie daruję i pojadę.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy sięgnęłam po książkę, która czekała grzecznie na swoją kolej do czytania Melodia zapomnianych miłości Doroty Gąsiorowskiej, której akcja toczy się w Kazimierzu.
Po pierwsze urzekła mnie okładka, w pięknych pastelowo – żółtych kolorach. Cudowna.

Jest to idealna propozycja na lato, lenistwo na hamaku, na jesienną szarugę i na zimowe wieczory pod kocem z ciepłą herbatką i ciasteczkiem.
Miłość, skrzypce, muzyka i odrobina tajemnicy, urokliwy Kazimierz, to idealny zestaw. Takie cudowności serwuje nam pani Dorota. Pierwszy raz miałam przyjemność czytać książkę tej autorki i wiecie co, muszę zdobyć jej wcześniejsze książki, bo bardzo przypadł mi do gustu jej styl pisania. Taka obyczajówka z delikatną nutką kryminalną to jak dla mnie idealne połączenie. Rozwiązywanie rodzinnych tajemnic i zagadek – uwielbiam.

Wystarczy tych moich ochów i achów, przechodzimy do rzeczy.
Bianka utalentowana skrzypaczka, nauczycielka w szkole muzycznej. Dziewczyna mieszka z ojcem w Poznaniu. Ze względu na trudną sytuację finansową, decyduje się przyjąć bardzo nietypowe zlecenie. Opuszcza ona Poznań podczas wakacji i wyrusza do Kazimierza Dolnego. Tam mieszka u Klary zgorzkniałej i wiecznie niezadowolonej wdowy. Jej zadanie polega na opiece nad Samuelem niewidomym synem Klary. Na szczęście Bianka spotyka na swojej drodze życzliwych ludzi, którzy bardzo jej pomagają przetrwać u niemiłej pracodawczyni. Marta gospodyni, Rysio – miejscowy amator trunków wysokoprocentowych, jego babka Serafina, urocza staruszka i Małgosia, córka Marty.
Dziewczyna ma przy sobie swoje ukochane skrzypce, to instrument jej babki Walentyny. Okazuje się, że zadanie, którego podjęła się Bianka, jest trudniejsze, niż myślała. Podczas pobytu wychodzą na jaw sekrety, które…
Ciii. Nic nie powiem.
Przeczytajcie, a nie pożałujecie. Zapewniam.
W powieści jest tak wiele niewiadomych, tajemnic i intryg, że wciąga ona niczym najlepszy kryminał. Czyta się ją jednym tchem, Aż do ostatniej strony.
Czy Biance uda się wykonać zlecone zadanie?
Jakie tajemnice kryje w sobie Kazimierz?
Melodia zapomnianych miłości to powieść fascynująca, intrygująca, napisana pięknym językiem. Dopracowana w każdym calu. Piękna okładka, która od razu zachęca do przeczytania, cudne opisy, które sprawiają, że mamy wrażenie spacerowania z bohaterką po urokliwych zakątkach miasteczka. Po przeczytaniu książki już wiem na pewno, że muszę w końcu pojechać do Kazimierza postanowione.
Autor: werka777, data: 03.08.2017 08:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Powieść o złamanej obietnicy, o strasznej tragedii, rodzinnych zwadach, muzyce, szczęśliwej, ale i niespełnionej miłości. Historia o teraźniejszości napiętnowanej decyzjami przodków, o istocie przebaczenia i wiary w lepsze jutro. Każdy z rozpoczętych wątków, tworzących spójną i dopracowaną fabułę, angażował mnie do tego stopnia, że nie potrafiłam odpuścić sobie zerknięcia na kolejną, i kolejną stronę…

W tle Kazimierz, swoją drogą miasto, które w literaturze polskiej było już wykorzystywane niejeden raz. Stara studnia, kamienice, przewijające się przez rynek cyganki. W całość autorka wplotła dozę wyobraźni, a lawendowe pola i winiarnia z tradycją dopełniają całości budując środowisko zdecydowanie działające na oczarowanego klimatem książki czytelnika.

Bez dwóch zdań najlepsza książka Doroty Gąsiorowskiej. Dopracowana, wielowątkowa, z treścią klarowną, ale i enigmatyczną zarazem. Dla wielbicieli sekretów, rodzinnych tajemnic, muzyki, dla każdej kobiety – ale nie tylko. Myślę, że w tej obyczajowej, choć skropionej magią miejsca powieści każdy może znaleźć coś dla siebie. Dajcie się ponieść Melodii zapomnianych miłości i sięgnijcie po tę książkę, a wyruszycie w podróż pełną wrażeń, która na pewno Was zadowoli.
Autor: Kamila Szymańska, data: 01.08.2017 18:15, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nieprzypadkowe spotkania

W ogromie codziennych obowiązków pojedyncze wydarzenia wydają się być zupełnie przypadkowe – niespodziewane spotkania, oferty pracy, nowo poznani ludzie, możliwości wyjazdu. Tymczasem, kiedy podejmiemy takie „przypadkowe” wyzwanie, może się okazać, że wszystko było efektem nieznanych nam sieci znajomości i wszystko tak naprawdę dzieje się po coś. Okazuje się także, że od efektów tych nieprzypadkowych zdarzeń nie można i nie zawsze chce się uciec. Utalentowana i ułożona Bianka, bohaterka książki „Melodia zapomnianych miłości” Doroty Gąsiorowskiej, dzięki spontanicznie podjętej decyzji wyjazdu na płatne wakacje, poznaje wielu nowych ludzi i dzięki temu zaczyna rozumieć głęboko chowane rodzinne tajemnice. Kolejna już przeczytana przeze mnie książka Doroty Gąsiorowskiej uczy, że warto próbować i poddać się czasem biegowi wydarzeń, bo wszystko dobre, co się dobrze kończy. „Melodia zapomnianych miłości” to książka dla osób, które szukają w literaturze wyciszenia, ale także niespodziewanych emocji.
Autor: Anna , data: 27.07.2017 02:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Melodia zapomnianych miłości

Doskonale napisany przez Panią Dorotę Gąsiorowską jest tutaj wstęp - prolog, który sprawia,że chce się poznać historię przedstawionych bohaterów, rodziny o muzycznych korzeniach,od początku, aż po sam jej końcowy finał.

Autorka dobrała w idealny sposób bohaterów stawiając przy nich wybory , odkrywając przy tym co to jest najważniejsze - relacje międzyludzkie, miłość, delikatność.

Język przekazu występujący w książce "Melodia zapomnianych miłości" jest zrozumiały, a dodatkowym elementem wzbogacającym tekst są dialogi.

Książkę tę polecam przeczytać każdemu Czytelnikowi ze względu na:

- idealnie dobrana tematyka książki

- wybory życiowe bohaterów są tutaj zaznaczone w bardzo wyrazisty sposób

- wyrazistość wrażliwości i serdeczność podczas codziennych rozmów bohaterów

Każdy z Czytelników odnajdzie swoją cząstkę siebie - ja ją osobiście odnalazłam w głównej bohaterce Biance, która jest moją rówieśnicą.

Jednym słowem warto przeczytać tą książkę, która odkryje wiele tajemnic, dających do myślenia i zastawienie się nad własnym życiem, a właściwie jakie ono jest?

Pięknie wydana książka została przez Wydawnictwo Znak - Między Słowami, twarda oprawka z bohaterką Bianką i skrzypcami w tle,zawiera 463 strony,Kraków, 2017.
Autor: dzordz100, data: 24.07.2017 09:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Melodia zapomnianych miłości

Moim zdaniem najlepsza ze wszystkich książek tej autorki. Bohaterka jest interesująca, rozważna, jej decyzje są przemyślane. Nie jest bezbarwna, nieporadna, arogancka czy wyniosła - wydaje się być delikatną (ale z charakterem) dziewczyną z sąsiedztwa, nieśmiałą, ale sympatyczną i szybko zjednującą sobie ludzi. Historia prowadzona jest w lekki sposób, są tajemnice, które praktycznie do samego końca zaskakują, jest miłość – bardzo delikatnie przedstawiona, są tu też różne postacie – drugo i trzecioplanowe, jednak bardzo interesujące, posiadające odrębne, wyraziste charaktery i budzące sympatię (albo wręcz przeciwnie – bohaterowie antypatyczni od samego początku).
Bianka, główna bohaterka, jedzie do Kazimierza Dolnego, do domu Klary, która dała dziewczynie pewne zlecenie na okres wakacji. Mimo że zlecenie jest nietypowe dziewczyna się zgadza, głównie z powodu wysokiego wynagrodzenia (bohaterka nie jest materialistką, ma jednak długi z powodu drogiego, zagranicznego leczenia chorej mamy – niestety zakończonego porażką). Dziewczyna wyjeżdża do Kazimierza i... wchodzi w paszczę lwa. Czy sobie poradzi i po co to wszystko -odpowiedzi na te pytania w książce. Polecam :)
Autor: nicole72, data: 23.07.2017 18:59, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Lektura na wakacje.

Kolejna pozycja Doroty Gąsiorowskiej,którą miałam okazję przeczytać.
Idealna do czytania na urlopie.Zachęca piękną okładką,objętość (464 str.) zapowiada długą lekturę.Takie książki lubię,im grubsza,tym lepsza;)
Lekka lektura na letnie wieczory.Współczesna historia Bianki,zawierająca odniesienia do przeszłości.I zapowiedź tajemnicy,która wpływa na teraźniejsze losy bohaterów.
Polecam zabrać ze sobą na wakacje.
Klienci, którzy kupili Melodia zapomnianych miłości, wybrali również:
Saga rodu Cantendorfów. Prawdziwa miłość Krystyna Mirek
Saga rodu Cantendorfów. Prawdziwa miłość
Krystyna Mirek, 29,93
We wspólnym rytmie Jojo Moyes
We wspólnym rytmie
Jojo Moyes, 29,93
Błękitne sny Katarzyna Michalak
Błękitne sny
Katarzyna Michalak, 27,68
Czarna Madonna Remigiusz Mróz
Czarna Madonna
Remigiusz Mróz, 29,93
Spalone mosty Izabella Frączyk
Spalone mosty
Izabella Frączyk, 26,25
Zostań ze mną Anna Karpińska
Zostań ze mną
Anna Karpińska, 27,00
Ławeczka pod bzem Agnieszka Olejnik
Ławeczka pod bzem
Agnieszka Olejnik, 27,68
Dziewczyna z Brooklynu Guillaume Musso
Dziewczyna z Brooklynu
Guillaume Musso, 27,20
Wbrew przeciwnościom Danielle Steel
Wbrew przeciwnościom
Danielle Steel, 29,85
Francuski klejnot Anna J. Szepielak
Francuski klejnot
Anna J. Szepielak, 29,93
Antykwariat spełnionych marzeń Dorota Gąsiorowska
Antykwariat spełnionych marzeń
Dorota Gąsiorowska, 26,18
Odzyskać utracone Katarzyna Kołczewska
Odzyskać utracone
Katarzyna Kołczewska, 27,00
Słodkie życie Krystyna Mirek
Słodkie życie
Krystyna Mirek, 27,68
Czekam na ciebie Lisa Scottoline
Czekam na ciebie
Lisa Scottoline, 29,93
Wilczy dwór. Tom 1. Córka wiatrów Magdalena Kordel
Wilczy dwór. Tom 1. Córka wiatrów
Magdalena Kordel, 27,68
Ósmy cud świata Magdalena Witkiewicz
Ósmy cud świata
Magdalena Witkiewicz, 27,68
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Cała oferta Wydawnictwa Skrzat 40% taniej!
Ostatnio oglądane
KMelodia zapomnianych miłości
KA ja żem jej powiedziała...
KHashtag
KDziewczyny z Wołynia
KBieguni
KTatuażysta z Auschwitz
KKropla nadziei
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 526
Blues - 429
Country - 154
Dubstep - 266
Etniczna - 155
Filmowa - 545
Hardcore - 149
Hip-hop - 1113
Jazz - 2032
Kabaret - 55
Klasyczna - 2998
Pakiety - 76
Pop - 8448
Pozostałe - 1419
Punk - 376
Religijna - 210
Retro - 27
Rock - 4792
Soul - 64
Swing - 6
Gry - 108
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!