Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 373 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 373 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!

Opactwo świętego grzechu

Miniaturka
Nasza cena:
26,60 zł (zawiera rabat 30 %)
Cena rynkowa: 38,00 zł (oszczędzasz 11,40 zł)
Autor: Sue Monk Kidd
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania:2015
Oprawa:broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron:360
Format:14.5 x 20.7 cm
Numer ISBN:978-83-08-06045-2
Kod paskowy (EAN):9788308060452
Waga:464 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 02.08.2021 17:17)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Opactwo świętego grzechu – opis wydawcy

Druga powieść w dorobku autorki Sekretnego życia pszczół i Czarnych skrzydeł! Zekranizowana pod oryginalnym tytułem Tron syreny z Kim Basinger w roli głównej.

Po raz kolejny Sue Monk Kidd umiejscowiła opisywane wydarzenia w bliskiej swemu sercu i okrutnej zarazem Karolinie Południowej. U jej wybrzeży leży mała urokliwa wysepka Egret, na której wznosi się zabytkowy klasztor benedyktynów, przez miejscowych nazywany opactwem świętego grzechu. To magiczne miejsce, przechowywany w nim na wpół religijny, na wpół mityczny relikt - bogato zdobione krzesło zwane tronem syreny - oraz legenda o celtyckiej bogini Senarze, która zanim stała się świętą, była kobietą-rybą, legły u podstaw tej niezwykłej i bardzo osobistej książki.

Przeżywająca kryzys wieku średniego, znudzona dotychczasowym życiem i kochającym mężem Jessie Sullivan powraca na wyspę swego dzieciństwa, żeby zaopiekować się matką, która uległa niecodziennemu wypadkowi. Ta podróż w przeszłość stanie się dla bohaterki sposobem na oswojenie demonów z dzieciństwa, pogodzenie się z owianą tajemnicą, tragiczną śmiercią ojca i odnalezienie siebie. Jessie odkryje uśpiony w sobie talent malarski i da się porwać uczuciu, rodem z Ptaków ciernistych krzewów. Czy po powrocie jej małżeństwo z ustatkowanym, kochającym Hughem będzie miało nadal sens? Czy Jessie będzie umiała wrócić do dawnego życia?

Opactwo świętego grzechu to piękna książka o miłości i towarzyszącemu temu uczuciu zrozumieniu drugiej osoby. To także mocny głos Sue Monk Kidd w sprawie eutanazji.

Opinie czytelników o „Opactwo świętego grzechu”
Średnia ocena: 3,5 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 12.10.2015 22:00
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Taka sobie

Na małej wysepce Egret, mieści się zabytkowy klasztor Benedyktynów, na który miejscowi mówią Opactwo Świętego Grzechu. W pobliżu tego klasztoru wychowała się bohaterka książki - Jessie Sullivan. Mieszkała z rodzicami i bratem, a jej matka była klasztorną kucharką.
Znudzona swoim poukładanym życiem i kochającym mężem, Jessie powraca na wyspę, by zaopiekować się okaleczoną matką, odnaleźć swoje miejsce na ziemi i rozwikłać zagadkę śmierci ojca. Podczas pobytu uda jej się pogodzić z tragiczną śmiercią sprzed kilkudziesięciu laty, oswoić dziecięce demony i odnaleźć siebie na nowo. Przy okazji poszukiwania samej siebie, praktycznie zniszczy swoje piękne, wieloletnie małżeństwo.
Czy uda jej się wszystko naprawić? Czy wróci do dawnego życia, a mąż Hugh jej wybaczy?
Po raz kolejny w swojej książce Sue Monk Kidd porusza temat dziecięcej traumy, spowodowanej śmiercią rodzica, o którą oczywiście obwinia się tych, którzy najbardziej cierpią z powodu straty. Jest to jednak pierwsza książka tej autorki, która nieprzypadła mi do gustu, a czytało mi się ją wyjątkowo ciężko.
Jest opowieścią o miłości, zagubieniu, o zrozumieniu drugiej osoby. W opowiadanej historii przewija się wątek zdrady, romansu z klasztornym mnichem, nie mogłam się jednak dopatrzeć pięknej miłości i cudownych relacji łączących dwoje dorosłych osób.
W moim odczuciu autorka bardziej skupiła się na cielesności, oczekiwaniu na spotkanie. Brakowało mi również rozwinięcia tematu problemów matki głównej bohaterki, opisów pięknej kobiecej przyjaźni, która przetrwała wiele lat i wiele problemów. Taka relacja to ogromne szczęście, podobnie jak tacy otaczający nas ludzie.
Autor:
Data: 11.10.2015 23:09
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O miłości, zdradzie i poczuciu winy

Po genialnej książce, jaką okazało się „Sekretne życie pszczół” nie mogłam nie sięgnąć po inne książki Sue Monk Kidd. Właśnie dlatego, gdy dowiedziałam się o wznowieniu „Opactwa świętego grzechu”, postanowiłam się z nim zapoznać, pomimo wielu negatywnych opinii, które miałam okazję przeczytać. Byłam pełna optymizmu i miałam nadzieję, na kolejną zajmującą i skłaniającą do refleksji lekturę, która na długo zapadnie mi w pamięć, ale czy taką książkę dostałam?

Jessie Sullivan powraca na wyspę swojego dzieciństwa, by zająć się matką, która doznała uszczerbku na zdrowiu w dość nietypowym wypadku. Kobieta nie rozumie zachowania swojej matki, przypuszcza jednak, że ma to związek z tragiczną śmiercią jej ojca, który zginął w wypadku na morzu, gdy Jessie miała dziewięć lat. Po powrocie na urokliwą wyspę Egret Jessie zaczyna rozmyślać nad całym swoim dotychczasowym życiem, małżeństwem ze swoim mężem Hugh i nad przyszłością, która ją czeka. Poznaje również brata Thomasa, do którego zaczyna pałać namiętnym i gorliwym uczuciem. Jakich wyborów dokona Jessie? Czy pomoże matce odnaleźć odkupienie, którego ta tak bardzo pragnie? Czy postawi na szali całe swoje życie, by być z dopiero co poznanym mężczyzną?

Historia Jessie zaczyna się dość mrocznie. Kobieta po przebudzeniu odbiera telefon od swojej matki chrzestnej, która informuje ją o stanie Nelle. Jassie za namową Kat postanawia wrócić na wyspę i zająć się matką, z którą kilka lat temu popadła w konflikt. Po powrocie na wyspę zaczyna jednak dostrzegać ograniczenia swojego dotychczasowego życia. Jessie ma artystyczną duszę, zawsze marzyła o zostaniu artystką, jednak porzuciła realizację swoich marzeń na rzecz rodziny. Nie mogę jej za wiele zarzucić, jednak w niektórych momentach zachowywała się strasznie egoistycznie, nie chciała myśleć o tym, że jej zachowanie i wybory zranią jej najbliższych, przez co nie zapałałam do niej sympatią. Wszyscy wiedzą, że serce nie sługa, jednak mężczyźnie, z którym spędziła połowę swojego życia, należała się przynajmniej szczerość, na którą Jessie nie potrafiła się zdobyć.

Przy pierwszym spotkaniu Brata Thomasa, kobieta z miejsca obdarzyła go uczuciem, była to wręcz miłość od pierwszego wejrzenia. Jessie widziała Brata Thomasa, który tak naprawdę ma na imię Whit po raz pierwszy, wcale go nie znała, jednak zakochała się w nim i to z wzajemnością. Na kartach książki poznajemy również historię Whita, która doprowadziła go na wyspę i skłoniła do wstąpienia do klasztoru. Oboje zakochują się w sobie, zdając sobie sprawę, z jakimi konsekwencjami przyjedzie się im zmierzyć. Jessie dręczy poczucie winy, natomiast Whit coraz bardziej zaczyna wątpić w sens swojego pobytu w klasztorze. Podobnie jak w Sekretnym życiu pszczół autorka kładzie szczególny nacisk na wiarę, która jest jednocześnie źródłem napędowym całej powieści. Mamy tu do czynienia z wiarą w różne bóstwa, a w szczególności w świętą Senarę, której syreni tron odgrywał podobną rolę jak posąg Czarnej Madonny w „Sekretnym życiu pszczół”.

Pomimo niewielkiej liczby stron „Opactwo świętego grzechu” czyta się niesamowicie wolno, a cała akcja dłuży się niemiłosiernie. Jest to książka, która wymaga od czytelnika pełnej uwagi, gdyż nieraz można przyłapać się na przewracaniu stron, których sens do nas nie dociera, jak to było w moim przypadku. Musiałam wtedy, wracać na poprzednią stronę, by przeczytać ją ponownie, co dodatkowo wydłużało czas czytania książki.

„Opactwo świętego grzechu” jest dobrym czytadłem, które zadowoli niewymagającego czytelnika, ale po Sue Monk Kidd oczekiwałam znacznie więcej. To historia trójki ludzi podejmujących wybory, które zadecydują o całym ich przyszłym życiu. To również opowieść o odnajdywaniu samego siebie, gdy sądzimy, że zagubiliśmy się w szarej codzienności, z której pragniemy się wyrwać. Nie jest to jednak książka, która na długo zapadnie mi w pamięć i którą będę miło wspominać, ponieważ przede wszystkim strasznie się przy niej wynudziłam. Nie mogę z czystym sumieniem polecić tej książki, ale jeżeli przypadł Wam do gustu styl autorki, albo chcecie poznać wszystkie jej książki, to sięgnijcie po „Opactwo świętego grzechu” i sami przekonajcie się jak wypadła.

http://someculturewithme.blogspot.com/2015/10/o-miosci-zdradzie-i-poczuciu-winy.html
Autor:
Data: 06.10.2015 17:59
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Każda decyzja ma swoje konsekwencje

Jessie żyje w pozornie udanym małżeństwie. Jednak z chwilą, gdy jej córka opuszcza rodzinne gniazdo, dużo się zmienia. Nudna i przewidywalna rzeczywistość zaczyna męczyć i irytować dawną artystkę.

Za sprawą tajemniczego wypadku matki powraca na wyspę swojego dzieciństwa. W otoczeniu dzikiej i nieokiełznanej przyrody kobieta na nowo odkrywa siebie. Poznaje również tajemniczego mnicha, z którą wbrew rozsądkowi zaczyna łączyć ją uczucie.
Czy zaryzykuje w imię miłości i pożądania przekreślając swoje szanse na powrót do małżonka?

"Tak, wracam tutaj. Kobieta, która poszła na dno i się wynurzyła, myślę. Kobieta, która chciała pływać niczym delfiny, przeskakiwać przez fale i nurkować. Która chciała należeć tylko do siebie."

"Opactwo świętego grzechu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Sue Monk Kidd. Już od dawna bardzo chciałam poznać jej książki i cieszę się, że w końcu mi się to udało.

Jessie to kobieta z duszą artystki, która porzuciła swoją pasję w zamian za zaangażowanie w życie rodzinne. Ma oddanego męża i cudowną córkę. Jednak bohaterka czuje pewien niedosyt, zmęczenie powtarzającą się rutyną i nudą. Los sprawia, że musi wrócić na wyspę Egret, gdzie się wychowywała. W tajemniczym otoczeniu klasztoru benedyktynów i nieokiełznanej natury kobieta na nowo zaczyna zastanawiać się nad swoim życiem. Poznaje również tajemniczego mnicha Thomasa, który wywołuje u niej sprzeczne uczucia. Jednak czy warto zniszczyć długoletnie małżeństwo w zamian za związek bez przyszłości?

"Schodząc po schodach wszędzie widziałam ślady naszych spędzonych przez nas wspólnie lat i zdziwiło mnie, jak mocno w naszym życiu skleiły się miłość i przyzwyczajenie."

O poprzednich dziełach autorki czytałam wiele. Naprawdę wiele pozytywnych recenzji, które zachęcały do natychmiastowego sięgnięcia po lekturę. Niestety, tym razem czuję pewien niedosyt. Muszę przyznać, że po Sue Monk Kidd spodziewałam się porywającej lektury, której niestety nie otrzymałam.

Akcja powieści ciągnie się wolno. Mozolnie wspina się po malowniczych pagórkach, wśród pięknego wybrzeża i rozległych bagien pomału odkrywając piękno przyrody. Fabuła skupia się na przemyśleniach bohaterów, ich wzajemnych relacjach, a także snuciu miejscowych legend. Warto również wspomnieć o bardzo rozbudowanym tle utworu, ciekawym opisie klasztoru benedyktynów i ich życia.

"Opactwo świętego grzechu" to prosta opowieść o tym, że każda decyzja niesie za sobą konsekwencje. Mówi o korzeniach i naszym pochodzeniu, a także o roli religii w życiu człowieka. Nie porywa ani nie wciąga, ale z pewnością skłania do przemyśleń.

Recenzja pochodzi z bloga przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com
Autor:
Data: 05.10.2015 10:10
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Taka sobie

Egret Island to niewielka koralowa wysepka położona przy brzegu Karoliny Południowej. W tej małej mieścinie znajduje się benedyktyński klasztor, opactwo pod wezwaniem świętej Senary, celtyckiej świętej, która przed nawróceniem była syreną. Budynek jak i syreni tron mieli swoją własną historię, w którą ludzie wierzyli.

Jessie Sulivann to szczęśliwa żona Hugha i matka Dee. Nigdy nie myślała by coś zmienić. Jej życie bardzo odpowiadało kobiecie. Jednak w wieku czterdziestukilku lat monotonia życia zaczęła ją męczyć, nużyć, denerwować. Poczucie mijającego czasu, świadomość, że znalazła się na bocznym torze sprawiło, że zaczęła myśleć nad ucieczką, wyjazdem. Któregoś dnia nadarza się szczęśliwa okazja powrócenia do miejsca, gdzie się urodziła. Jednak okoliczności nie wydają się takie wesołe. Musi zaopiekować się mamą, która uległa niecodziennemu wypadkowi. Demony przeszłości z lat dziecięcych dadzą o sobie znać, nie pozwolą Jessie tak szybko się oswoić, pogodzić z tragiczną śmiercią ojca. Jednak nie podda się tak łatwo. Kobieta odkryje w sobie uśpiony talent malarski i da się porwać uczuciu. Czy po powrocie jej ,,szczęśliwe" małżeństwo z Hughem będzie miało nadal sens? Czy Jessie będzie umiała wrócić do dawnego życia? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

To moje trzecie spotkanie z twórczością pani Sue Monk Kidd jednak niezbyt udane. Autorka posiada bardzo ciekawą zdolność opowiadania różnych historii, które chce nam przekazać, jednak pisarka nie potrafiła wciągnąć mnie w swój świat. Ktoś pomyśli, że się mylę, że powinnam dać autorce szanse bo na pewno jeszcze mnie zaskoczy. Na pewno tak się stanie, jednak ja uważam, że jeszcze nie dorosłam do takiej literatury. Przy książkach pani Sue nie mogę się odprężyć, zapomnieć o codziennych obowiązkach, żeby zrozumieć co chce mi przekazać muszę bardzo się skupić. To mi trochę w książce przeszkadzało. Powieść jest naprawdę piękna, rzadko spotykana na mojej liście książek do przeczytania, jednak nie sprawiła, że ją pokochałam. Od zwykła historia, która mnie nie zachwyciła.

,,Opactwo świętego grzechu" posiada w sobie wiele prawd z życia codziennego i odnajdziemy w niej cząstkę siebie. Sprawi, że inaczej spojrzymy na otaczający świat, skłoni do refleksji i wiele nauczy. Od nas zależy jak potoczy się nasze życie. Czy będziemy szczęśliwi, czy wprost przeciwnie. Piękny krajobraz sprawi, że zakochamy się w niewielkiej mieścinie, zaczaruje ciekawą historią i legendą. Zaskarbi sobie nasze serca i nie pozwoli tak szybko oderwać się od lektury. Jednak książka mnie nie zachwyciła, nie porwała swoją historią z czego jestem bardzo rozczarowana. ,,Czarne skrzydła" chwyciły mnie za serce z czego z chęcią zabrałam się za kolejną powieść autorki sądząc, że ta książka też będzie na wysokim poziomie, jednak się rozczarowałam. Może następna powieść jaka się pojawi od autorki zachwyci mnie jak poprzednia jej książka, lecz teraz mówię jej stanowczo nie. Mam nadzieję, że książka odnajdzie swoich miłośników.
Autor:
Data: 04.10.2015 18:28
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Odnajdź własną drogę!

Sue Monk Kidd potrafi czarować, uwodzić czytelnika i przenosić go do innej rzeczywistości. Udowodniła to pisząc „Sekretne życie pszczół”. Do dziś słyszę w uszach melodię wygrywaną przez malutkie skrzydełka żółciutkich miodnych przyjaciół. Widzę tamtą historię i gdzieś tam w środku robi mi się ciepło. Po wspomnianej przed chwilą lekturze byłam zauroczona, dlatego też zależało mi, aby przeczytać kolejną książkę autorki - „Opactwo świętego grzechu”.

O czym tym razem napisała Sue Monk Kidd? Niewątpliwie o odnalezieniu własnej drogi. Siebie. Swojego ja. Pogodzeniu się z przeszłością, z prawdziwą historią i z własnymi pragnieniami. Ta historia ma wiele ścieżek, jednak najważniejszą jest spokój ducha. Bywają dni, kiedy czujemy, że coś jest nie tak. Coś nas gnębi, coś uwiera, smuci i szarpie nami jak łódką na morzu podczas sztormu. Niby wszystko jest ok, a jednak coś jest nie tak. Nie jesteśmy w pełni szczęśliwi, a to nas zatruwa. Może nie wszyscy tak mają (i to dobrze) jednak główna bohaterka tej książki coś takiego odczuwała. Ogarnęło ją zmęczenie codziennością, pustka, szarość i zniechęcenie. Wypaliło się to, co było kiedyś. Stała się skorupką pustą w środku. Okoliczności sprawiły, że wyrwała się z rutyny, stawiła czoło przeciwnością, trudnej zagadce, prawdzie i pożądaniu. Zaryzykowała wszystko, aby zakosztować wolności. Człowiek potrafi skrywać przez wiele lat emocje, myśli, ból i strach. Bywa też tak, że tama pęka i jest on bezradny. Szuka ucieczki, drogi, ścieżki prowadzącej do spełnienia. Gdzie jest nasze miejsce? Co jest zgodne z naszym wnętrzem? Jak odnaleźć siebie? Jak odkryć na nowo radość i to co się utraciło? Jak zakosztować radości z otaczającej nas prostoty i codzienności? Ile można poświęcić, aby zyskać coś – siebie? Czasami wyprawa do przeszłości i „szaleństwo chwili” pozwala nam się narodzić na nowo.

Prawdę mówiąc po lekturze czuje pewien niedosyt – mam mieszane uczucia. Zabrakło mi w tej opowieści czegoś, co mną zawładnie, porwie i wniknie do mojej wyobraźni w stu procentach. Przez większą część lektury coś mi w niej brakowało, a już szczególnie emocji, nostalgii i prawdziwości. Nie mogłam się w pełni odnaleźć w rzeczywistości wykreowanej przez autorkę, czułam się obca i nieprzekonana. Legenda Senary do mnie nie przemówiła, miłość kochanków nie wywołała dreszczyku emocji i pożądania, a najbardziej spodobało mi się to, co działo się pod sam koniec. To tam znalazłam te brakujące emocje i rozwiązanie zagadki. To wtedy główna bohaterka podejmuje życiową decyzję i przestaje żyć w próżni. Podobno „Opactwo świętego grzechu” to także głos autorki w sprawie eutanazji… Myślę, że tak faktycznie jest. Ciekawe, kontrowersyjne i odważne zdanie. Ta książka to Bóg kontra miłość. Bóg kontra człowiek. Jak również człowiek kontra człowiek.
Autor:
Data: 31.08.2015 12:55
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Rozterki i miłość

Jessie Sullivan ma kochającą rodzinę: męża Hugh, który jest psychiatrą oraz córkę Dee na studiach. Niestety po wyjeździe córki czuje się rozstrojona, ma wrażenie jakby znalazła się w ślepym zaułku, straciła wigor i wenę twórczą do tworzenia swoich prac. Snuje się po wielkim domu i rozmyśla.
,,Nie wiedziałam wówczas, czego chcę, ale tęsknota za tym czymś była niemal namacalna. Czułam, ją, stojąc tamtego ranka przy oknie, czułam, jak pojawia się w ten swój charakterystyczny, zdradziecki, ukradkowy sposób, i nie miałam pojęcia, co o tym myśleć."

Po nagłym telefonie Jessie musi wyjechać na wyspę Egret leżącą u wybrzeży Karoliny Południowej, na której się urodziła i zaopiekować się matką po jej zagadkowym wypadku. Na Egret Island znajduje się klasztor Benedyktynów słynący z syreniego tronu poświęconego celtyckiej bogini Senarze, która została świętą. Na rodzinnej wyspie Jessie opiekuje się matką i szuka wyjaśnienia dla jej samookaleczenia się. Stara się dociec prawdy za wszelką cenę. Rozmawia o zachowaniu matki z jej przyjaciółkami oraz mnichami, dla których matka od wielu lat gotowała i nawet nie przypuszcza, że odkryje rodzinną tajemnicę.

,,Opactwo świętego grzechu" to powieść o rodzinnej tajemnicy, życiu z poczuciem winy, oswajaniu lęków z dzieciństwa, ale też o kryzysie wieku średniego, przyjaźni i miłości.

Jessie zakochuje się z wzajemnością w mnichu Thomasie. Początkowo jest tym wstrząśnięta i zawstydzona, ale ,,kiedy człowiek się zakochuje, dzieje się to poza jego wolą. Serce robi to, co robi." Po dwudziestu latach małżeństwa nie przypuszczała, że jest jeszcze w stanie znowu się w kimś zakochać. Zakazana miłość, która nie powinna się zdarzyć, wbrew rozsądkowi rozwija się i ogarnia swoją słodyczą Jessie i Thomasa.
Całość recenzji znajduje się tutaj: http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/2015/08/opactwo-swietego-grzechu-sue-monk-kidd.html#gpluscomments
Sue Monk Kidd - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!