Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 145 513 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 145 513 osób!
Odkryj najlepszą literaturę na prezent. Bestsellery od Prószyński i S-ka!

Wilk

Miniaturka
Nasza cena:
30,10 zł (zawiera rabat 14 %)
Cena rynkowa: 35,00 zł (oszczędzasz 4,90 zł)
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B. / GW Foksal
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:320
Format:13.5 x 20.2 cm
Numer ISBN:978-83-280-5859-0
Kod paskowy (EAN):9788328058590
Waga:328 g
Dostępność: tak (102 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 199 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.06 (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka w dniu 2021.12.06 (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór w dniu 2021.12.06
Bytom
pl. Tadeusza Kościuszki 1 wyspa w CH Agora Bytom
odbiór w dniu 2021.12.06
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór w dniu 2021.12.06
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.06
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.12.07
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.12.07
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór w dniu 2021.12.06
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór w dniu 2021.12.06
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór w dniu 2021.12.06
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór w dniu 2021.12.06
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.12.07
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.12.07
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.12.07
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.12.07
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.12.07
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór w dniu 2021.12.06
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór w dniu 2021.12.06
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór w dniu 2021.12.06
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. gen. Felicjana Sławoja Składowskiego 4 wyspa w Centrum Skorosze
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Łopuszańska 22 wyspa w Centrum Łopuszańska
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Światowida 17 wyspa w Galerii Północnej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór w dniu 2021.12.06
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór w dniu 2021.12.06
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór w dniu 2021.12.06
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór w dniu 2021.12.06

Wilk – opis wydawcy

Sprawdź, co się wydarzyło przed Zmierzchem!

Margo Cook to zwyczajna nastolatka. Pewnego dnia przenosi się razem z rodzicami z Nowego Jorku do miasteczka Wolftown położonego w głębi olbrzymiej puszczy. Od przeprowadzki dręczą ją koszmary, w których ucieka przez las przed groźnym prześladowcą. W szkole poznaje lekko zwariowaną Francuzkę Ivette Reno oraz intrygującego outsidera Maxa Stone’a. Jaki mroczny sekret skrywa Max? Jaki mroczny sekret skrywa całe Wolftown? Czy sny Margo mają z tymi zagadkami jakiś związek? Być może poznamy odpowiedź, gdy na niebie pojawi się księżyc w pełni...

Opinie czytelników o „Wilk”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 7 ocen z 7 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 21.08.2019 10:56
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazkachinietylko.pl

Pewnego dnia rodzice Margo oznajmiają jej, że muszą przeprowadzić się z Nowego Jorku do małego miasteczka Wolftown. Oczywiście, dziewczynie kompletnie się to nie uśmiecha, więc stara się jak najbardziej uprzykrzyć rodzicom życie. Od przyjazdu do nowego domu, dziewczynę zaczynają męczyć koszmary, w których musi uciekać przed kimś przez ciemny las. W szkole poznaje nowych znajomych: zwariowaną Ivette, kochającą kolor różowy oraz cichego i zdystansowanego Maksa, nazywanego przez wszystkich metalowcem. Margo bardzo chce rozwiązać zagadkę swoich snów, a także tę ciążącą na miasteczku od lat. Czy jej się to uda?

Zanim zabrałam się za tę książkę, zastanawiałam się, jaka będzie ta książka. Czy mnie rozczaruje, czy może jednak zachwyci? No i przede wszystkim: czy będę mogła nazwać ją typową powieścią młodzieżową? Oczywiście, za chwilę spróbuję na te pytania odpowiedzieć.

Główną bohaterką jest zbuntowana Margo, która nie jednego potrafi wyprowadzić z równowagi, uwierzcie mi. Dziewczyna jest inteligentna i bardzo dobrze się uczy, jednak czytając, miałam wrażenie, że chwilami nie potrafi ona opanować swoich emocji. Muszę przyznać, że miałam wtedy ochotę zrobić jej krzywdę, żeby tylko się ogarnęła. No ale koniec końców całkiem ją polubiłam, choć i tak za przyjaciółkę jej chyba bym nie chciała.

Max to chłopak cichy, nienarzucający nikomu swojej obecności, choć i tak wszyscy go zauważają. Ze względu na jego styl ubierania oraz fakt, że jeździ motocyklem, jest nazywany metalowcem. Oczywiści wzbudza tym ogólną niechęć i strach wśród uczniów. I kompletnie nie rozumiem takiego szufladkowania ludzi. No bo każdy ma prawo do ubierania się, jak chce i nie może ze względu na to być nazywany metalowcem, dresem czy kimś innym. Tak, przyznaję, że z początku chłopak nie do końca wzbudził moją sympatię, jednak z każdym kolejnym rozdziałem lubiłam go coraz bardziej.

Wcześniej miałam okazję czytać tylko dwie powieści pani Katarzyny, a były to dość nowe książki. W przypadku Wilka mamy do czynienia z debiutem tej autorki, więc też ten styl pisania różni się od pozostałych powieści. Mnie jednak w żadnym stopniu to nie przeszkadzało, a książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie i całkiem szybko.

Historia tu przedstawiona jest trochę schematyczna, to prawda. Jednak trzeba wziąć pod uwagę to, że jej pierwsze wydanie miało miejsce 13 lat temu, a wtedy wątki wilkołaków, międzygatunkowej miłości i tego typu spraw był czymś zupełnie nowym.

Mnie bardzo przypadł do gustu pomysł ze stworzeniem Wolftown- miasta wilków. Dla mnie już sama ta nazwa przywołuje na myśl jakąś tajemnicę i sprawia, że czuję ciarki na plecach. Na brawa zasługuje moim zdaniem również klimat, jaki udało się stworzyć autorce, a który momentami wywoływał we mnie lęk.

Odpowiadając już na pytania zadane wyżej: według mnie Wilk to bardziej powieść skierowana do młodzieży. Osobom dorosłym może przeszkadzać język, jakim posługują się bohaterowie oraz sama fabuła może im wydać się nudna i dziecinna. Ja, choć jestem już dawno po osiemnastce, to jestem oczarowana tym światem i mnie naprawdę ta książka przypadła do gustu.

Także, jeśli macie ochotę na fajną i wciągającą młodzieżówkę, to sięgajcie po Wilka. Jednak przymknijcie oko na pewne schematy, które się tutaj pojawiają i po prostu cieszcie się lekturą.
Autor:
Data: 12.10.2018 09:52
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ogrodksiazek.blogspot.com

Czego spodziewać się po powieści fantasy dla młodzieży o tytule "Wilk", której akcja toczy się w miasteczku Wolftown? Moim pierwszym skojarzeniem były wilkołaki, ale... okazało się, że nie o nie tutaj chodzi. Nie mamy tu też do czynienia ze zwyczajnymi wilkami. Co w takim razie czai się w okolicznych lasach i skąd się tam wzięło?

Margo Cook przeprowadza się z rodzicami z Nowego Jorku do Wolftown. Dziewczynie zupełnie się tam nie podoba. Nie dość, że praktycznie nic tam nie ma, to jeszcze tuż za furtką zaczyna się gęsty, ciemny las. Nastolatka postanawia trzymać się od niego z daleka, zwłaszcza gdy słyszy, że mieszkają w nim wilki. Równie mocno przeraża ją także zmiana szkoły. Bycie "tą nową" w miejscu, gdzie wszyscy się znają, do przyjemnych nie należy. W dodatku od przyjazdu zaczyna ją dręczyć pewien koszmar. Dlaczego wciąż śni jej się to samo? Przed kim ucieka w środku nocy przez mroczny, niebezpieczny las?


"Wilk" to debiutancka powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk, napisana przez 15-letnią wówczas autorkę. W niektórych momentach da się to bardzo wyraźnie odczuć, choć gdybym nie wiedziała, kiedy powstała ta historia, powiedziałabym, że zarówno styl wypowiedzi, jak i słownictwo są nadzwyczaj autentyczne. Główna bohaterka, a zarazem narratorka, na większość wydarzeń reaguje bowiem jak typowa nastolatka. O ile na początku jest to całkiem zabawne, o tyle z czasem zaczyna trochę irytować. Teksty w stylu: mój chłopak może być niebezpieczny, ale pomyślę o tym kiedy indziej (bo przecież najważniejsze, że jesteśmy razem!), niestety działają mi na nerwy. Na szczęście Margo zrobiła na mnie całkiem pozytywne wrażenie ogólne. Chociaż zachowywała się dość naiwnie i impulsywnie, jej nieustępliwość, wytrwałość w dążeniu do celu i lojalność wobec przyjaciół bardzo mi się spodobały. Uroku książce dodawał nawet jej buntowniczy charakter, mimo że zazwyczaj ujawniał się w najmniej odpowiednim momencie.

Pomysł na fabułę przypadł mi do gustu, ale pewne fragmenty nie zostały zbyt dobrze przemyślane. Zwłaszcza scena w szpitalu była dla mnie mało przekonująca. Wiem, w filmach też zwykle tak to wygląda. Człowiek ma czas, aby kilka razy powtórzyć, że za wszystkim stoją jacyś tajemniczy ONI, ale nigdy nie zdąży wydusić z siebie żadnych konkretów. Tutaj ta sytuacja chyba była za mocno przeciągnięta. Bohaterka powtarzała, że to ONI tak długo, aż w końcu pojawił się ktoś, by jej przeszkodzić. A przyjaciele, którzy właśnie się przekonali, że dzieje się coś naprawdę złego? W zasadzie zwrócili uwagę, że ten ktoś może jej faktycznie zrobić krzywdę, ale grzecznie się zabrali i poszli do domu przedyskutować sytuację. No litości!


Moje spotkanie z pierwszą powieścią Katarzyny Bereniki Miszczuk przebiegło całkiem przyjemnie. Początek zrobił na mnie wyjątkowo dobre wrażenie. Małe miasteczko, w którym kryje się jakaś niebezpieczna tajemnica i dziewczyna dręczona przez koszmary - wciągnęłam się i chciałam koniecznie sprawdzić, co takiego jeszcze się wydarzy. Później niestety zaczęło to coraz bardziej przypominać typowy romans dla nastolatek i tutaj już dało się poczuć, że pisała to 15-latka. Niemniej dzięki ciekawym bohaterom i temu, że Margo to dziewczę o wielkim talencie do pakowania się w kłopoty, przez większość czasu naprawdę dobrze się bawiłam, a akcja nie dłużyła mi się ani nie nudziła. Poleciłabym tę powieść jednak głównie nastolatkom, gdyż w moim odczuciu to taki polski prekursor "Zmierzchu". Ale o wiele lepiej napisany.
Autor:
Data: 10.10.2018 19:42
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wilk

Margo wraz z rodziną opuszcza Nowy Jork i przeprowadza się do Wolftown. Dla dziewczyny nie jest to spełnienie marzeń, ponieważ te miasto nie przypomina w żadnym stopniu dawnego miejsca zamieszkania. Mimo to, podczas pierwszej nocy w nowym mieszkaniu, Margo dręczą koszmary. W nowej szkole poznaje Ivette oraz tajemniczego Maksa.

Wilk jest debiutem Pani Katarzyny Bereniki Miszczuk. Dlatego nie od samego początku nie wymagałam zbyt wiele. Jak wiadomo, debiuty nie zawsze wychodzą autorom najlepiej, nawet jeśli następne powieści są świetne czy genialne. Jednak byłam bardzo ciekawa jak autorka, poradziła sobie z napisaniem pierwszej książki.

Margo jest nastolatką i można to od razu wyczuć po jej zachowaniu. To wszystko co robiła czy mówiło, świadczyło o jej młodego wieku. Wiem że autorka napisała Wilka w wieku piętnastu lat, dlatego sama nie wymagam żeby główna postać zachowywała się jak dorosła osoba, skoro to też książka dla młodzieży. Dlatego wydaję mi się że mogła mi lepiej podejść, gdy sama byłam nastolatką. Teraz gdy czytałam pierwsze sto stron, troszkę się wynudziłam. A myślę że jeszcze kilka lat temu, książka mogłaby mi się mocno spodobać.

I tak naprawdę myślałam że Wilk niczym mnie nie zachwyci. Z początku historia była dla mnie przewidywalna i sądziłam że niczym szczególnym mnie nie zaskoczy. Byłam pewna że wydarzy się wszystko tak jak sama myślałam. Wiadomo, dużo jest takich powieści dla nastolatków i również dużo podobnie czy nawet takie same ma zakończenie. Jednak autorka postanowiła zburzyć moją pewność. Tak mnie to później wszystko zaciekawiło, że nie czułam żadnego znudzenia. A samą książkę skończyłam w ekspresowym tempie.

Bardzo się cieszę, że mogę od razu przeczytać drugą część, tuż po skończeniu pierwszej. Jestem ciekawa dalszych losów bohaterów, Margo, Maksa czy Ivette. Młodszym czytelnikom na pewno spodoba się ta historia, starszym polecam to samemu sprawdzić. Może akurat kogoś zachwyci ta historia.

Recenzja pochodzi z bloga:
exploringwithbooks.blogspot.com
Autor:
Data: 18.09.2018 16:53
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://przez-zamrozone-okulary.blogspot.com/

Dla każdego fana fantastyki i paranormal romance wilkołaki nie są czymś tajemniczym, czy świeżym, co nie oznacza, że nie można o nich pisać. Katarzyna Berenika Miszczuk udowodniła, że można, a nawet trzeba, ponieważ fanów tych istot jest równie wielu, jak wiedźm, czarowników, czy wampirów. W literaturze tego typu można dostrzec prześciganie się w pomysłach, kreacji bohaterów, świata, a także fabuły. Wydawnictwo W.A.B sprezentowało mi egzemplarz recenzyjny, obok „Drugiej szansy” jest to moje drugie spotkanie z twórczością autorki, dlatego ucieszyło mnie wznowienie wydania z nieco inną, korzystniejszą dla pozycji okładką. Jak Wam się podoba?

„Proszę, zatrzymaj czas,
byśmy przeżyli to jeszcze raz,
Niech znów śpiewa dla nas las,
proszę, zatrzymaj czas...”

Książka opowiada o nastoletniej Margo Cook, która przeprowadza się z miasta, które nigdy nie śpi- Nowego Yorku, do małego miasteczka o nazwie Wolftown. Czy jedna przeprowadzka może zmienić tak wiele? Czy jest odpowiedzialna za wplątanie nas w świat stworzeń, o których istnieniu nie chcielibyśmy wiedzieć? Miszczuk pokazuje, że tyle wystarczy. Nowa uczennica w każdej szkole staje się obiektem zainteresowania, czuje się wyobcowana, nie może wpasować się w żadną z grup, czy to moli książkowych, czy sportowców, wszystko za sprawą panujących w szkole reguł. W tym całym dziwnym otoczeniu znajduje się jednak życzliwa duszyczka, z którą się zaprzyjaźnia. Ivette, co prawda także jest nowa w szkole, jednak jest tam znacznie dłużej od Margo, mimo znacznych różnic, dziewczynom to nie przeszkadza nawiązać nici sympatii.
Już pierwszego dnia w nowej szkole nasza bohaterka poznaje tajemniczego chłopaka, przedstawiciela subkultury metalu- Maksa Stone’a. Chodzący ideał Margo, jednak zdaje się jej nie zauważać, sprawiając wrażenie skrywania jakiegoś ważnego sekretu.

„Czuję się jak powietrze. Jestem, ale mnie nie ma.”

Margo jest uparta, za wszelką cenę chce rozwikłać skrywaną tajemnicę, chce poznać bliżej chłopaka i znaleźć lekarstwo na dręczące ją senne koszmary. Gdyby tylko wiedziała, gdzie ją doprowadzi ten upór, że zostanie wplątana w świat, który tak bardzo się różni od tego jej znanego.
Bohaterowie są sympatyczni, da się ich lubić, a nawet pokochać, oprócz tych głównych mamy także ich najlepszych przyjaciół, tak jak dla Margo przyjaciółką jest Ivette, tak dla na początku małomównego i mrukliwego Maxa najlepszym kolegą jest Aki.
Margo bywa lekkomyślna, w gorącej wodzie kąpana, nie przypomina w niczym słodkiej i mdłej dziewczyny, która nie wie, czego chce, to młoda, gotowa do poświęceń dorastająca kobieta, która tym uporem walczy o to czego pragnie. Nie użala się nad swym losem. Ivett jest bezkompromisową fanką różowego koloru, co nieco odstrasza większość potencjalnych znajomych, jednak dla Margo nie stanowi to problemu. Max jest tajemniczy, niedostępny i szorstki dla otaczających go ludzi, takie zachowanie ukrywa jego wrażliwość i romantyzm. Przyciągnął mnie do siebie swoją osobowością.
„- Czemu ubrałaś się cała na czarno?
- Jestem w żałobie- mruknęłam.- A poza tym pasuję teraz do twojego samochodu- dodałam zgryźliwie."


„Wilk” jest debiutem Katarzyny Bereniki Miszczuk, operuje w nim językiem bardzo prostym i młodzieżowym, w kontekście tej historii mi to nie przeszkadzało. Książka ma wiele humorystycznych momentów, dzięki czemu czyta się ją z pasją i ciekawością. Spodobał mi się motyw tworzenia wilkołaków, z czymś takim nie spotkałam się wcześniej, dlatego tak bardzo mi się spodobała. Może i w fabule mamy kilka oklepanych motywów, jak trójkąt miłosny, czy nastolatka w przyjeżdżająca do dziwnego miasteczka, które wstrząśnie jej postrzeganiem otaczającego świata, ale nie uważam tego, za coś złego. Czuję do tej pozycji sentyment i cieszę się, że posiadam jej drugi tom, jestem ciekawa, jak autorka poprowadzi losy Margo, Maxa i ich przyjaciół.
Jest to lekka lektura dla młodszych czytelników, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby starsi, jeśli poczują taką potrzebę i są miłośnikami Katarzyny Bereniki Miszczuk dali jej szansę.
Autor:
Data: 30.08.2018 13:00
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Wilk i Wilczyca to dwa tomy cyklu Katarzyny Bereniki Miszczuk, autorki niesamowicie popularnego Kwiatu paproci. Pierwsze wydanie Wilka ukazało się w 2006 roku i od razu zyskało uznanie wśród czytelników. Ciekawym faktem jest, że autorka miała zaledwie 15 lat, kiedy skończyła pisać swoją książkę! Mamy więc niepowtarzalną okazję zaobserwować, jak rozwinął się warsztat autorki, jak różnorodne i oryginalne są jej pomysły i co tak naprawdę zmieniło się w jej twórczości.

Pierwszą książką Katarzyny Bereniki Miszczuk, jaką przeczytałam, była Druga szansa, która całkowicie skradła moje serce. Postanowiłam odłożyć Wilka na później, ponieważ bałam się, że ta powieść mogłaby mnie zniechęcić do twórczości tej autorki. Moje obawy uzasadniam faktem, iż debiuty nie zawsze są udane, tym bardziej, kiedy autorka jest nastolatką. Okazuje się jednak, że Katarzyna Berenika Miszczuk od samego początku pisała całkiem nieźle.

Oczywiście, nie będę się rozpływać nad tymi książkami, ponieważ nie są idealne. Bohaterom brakuje głębi, są zbyt prości. Autorka napisała książki typowo rozrywkowe dla młodszych odbiorców, więc pewnie gdybym miała te 15-16 lat, mogłyby mi bardzo przypaść do gustu. Jednak w tym przypadku podeszłam do nich na takiej zasadzie, że chcę sprawdzić, jak ta autorka radziła sobie na samym początku. Nie żałuję, że spróbowałam. :)

Szczerze nie rozumiem porównywania Wilka do Zmierzchu... Nie wiem, dlaczego istnieje taka dziwna tendencja, że kiedy tylko w jakiejkolwiek książce pojawia się motyw wilka czy wampira, od razu wszyscy mówią, że to podróba Zmierzchu. Dajcie spokój... Ponadto, dowody na "niewinność" autorki są wręcz namacalne, ponieważ Wilk powstał w 2003 roku, książka została wydana w 2006, a kultowy Zmierzch powstał rok później. Jeżeli ktoś już się upiera, że trzeba te książki porównywać, to przyznaję, że mają wspólne cechy, ale w miarę rozwoju akcji wszystko się zmienia.

Znaczną poprawę wszystkiego widać gołym okiem już w drugim tomie pt. Wilczyca, który jest znacznie bardziej rozbudowany, bardziej skomplikowany i myślę, że ciekawszy od pierwszego. Nie ma przebacz, początki zawsze są trudne. Jednak Katarzyna Berenika Miszczuk napisała w swoim nastoletnim życiu coś na tyle dobrego, że ciągle powstają wznowienia, młodzi ludzie wracają do tej historii i są wiernymi fanami! A skoro tak jest, najwyraźniej warto sięgnąć po te książki - jednak niezbyt późno! Polecam szczególnie młodszym czytelnikom. :)
Autor:
Data: 27.08.2018 12:15
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warto przeczytać tę książkę!

Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że ta książka tak bardzo mi się spodoba! Jestem wielką fanką Zmierzchu, więc nie było opcji, abym przegapiła tę powieść. Było dużo śmiechu, łez, jak i zaskoczenia. Czasami widać, że książkę pisała nastolatka, ale zbytnio się tym nie przejmowałam i czytałam dalej. Można powiedzieć, że przez tę historię po prostu się płynie. Jak już zaczęłam ją czytać, to nie potrafiłam wypuścić jej z rąk! Gorąco polecam tę książkę przede wszystkim fanom "Zmierzchu" oraz innych tego typu historii.
Autor:
Data: 26.08.2018 08:33
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wznowione wydanie

BOHATER PODOBNY DO…
Pierwszoosobowa narracja przypadła w zaszczycie głównej bohaterce, Margo. Zbuntowana, odważna, złośliwa na potrzeby sytuacji nastolatka ma w sobie ducha młodości i pragnienie przeżycia przygody przez wielkie P. To dlatego nieraz decyduje się na śmiałe, choć nie do końca rozważne posunięcia. Dziewczyna raczej nie posiadała takich cech, które mogłyby mnie męczyć. Ale poniekąd widać, że została stworzona ręką młodej autorki. Max, to przez pewien czas popularny Edward Cullen. Nie fizycznie oczywiście, ale z zachowania trochę tak. Milczący kompan ze szkolnej ławki, niepotrafiący odpowiedzieć nawet banalnego „cześć”, wyłaniający się z nikąd, by potowarzyszyć Margo w niebezpiecznych sytuacjach i skrywający pewną tajemnicę. Czy czegoś Wam to nie przypomina? Muszę jednak przyznać, że o ile przez pierwszą połowę porównań do serii Twilight można czynić wiele, potem powieść zupełnie zmienia kierunek.

PALETA POSTACI DRUGOPLANOWYCH
W tle bardziej „normalni”, a więc przybierający cechy typowych nastolatków bohaterowie drugoplanowi, którzy dzięki nadaniu charakterystycznych zachowań również zapadają w pamięć. Jest przystojny Peter, który bywa fałszywy i jest hołdująca różowemu przyjaciółka. W tej całej amerykańskiej otoczce młodzieżowego świata pojawia się trochę polskości, a to dzięki babci, która po prostu stamtąd pochodzi.

JAK TWILIGHT?
Wspomniałam już, że książka mogłaby zostać przyrównana do kultowego Zmierzchu. Zdecydowanie tak, pod względem klimatu i zachowań głównych bohaterów, choć wyjawienie tajemnicy przychodzi tutaj postaciom dość późno, w efekcie czego przez długi czas czytamy książkę o bardziej czy mniej fortunnych przygodach nastolatków próbujących znaleźć swoje miejsce w rówieśniczym gronie. Tytuł jednak zobowiązuje, podobnie jak i sny głównej bohaterki, stąd na całokształt patrzymy już inaczej, spodziewając się czegoś wykraczającego poza granice normalności, jakiegoś elementu fantasy. Odpowiedzią na wszystkie pytania jest zatem druga połowa, w której wszystkie elementy układanki zaczynają budować jeden obraz – tym razem bardziej oryginalny, już niekoniecznie podobny do tego, który jakiś czas temu zaproponowała czytelnikom Stephenie Meyer. Chętnie sięgnę więc po drugi tom, by poznać dalszy ciąg tej historii.

PODSUMOWANIE
Skłamałabym pisząc, że autorka ma idealny warsztat. Przyglądając się całości, na czele z dialogami, widać, że książkę tworzyła nastolatka, choć nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że powieść jest słaba. Wręcz przeciwnie. Myślę jednak, że ma o wiele większe szanse u młodszego czytelnika z końcówką –naście widniejącą w wieku, niż u lubującego się w paranormal romance starszego. Jeśli autorka napisała coś takiego będąc piętnastolatką, mogę sobie tylko wyobrazić jakie lektury funduje swoim fanom teraz, będąc dojrzałą kobietą. Niedługo się o tym przekonam.

*Warto zwrócić uwagę na fakt, że pomimo podobieństw do Zmierzchu, to Katarzyna Berenika Miszczuk jako pierwsza stworzyła bohaterów Wilka, bo w 2003 roku (w 2006 książka została wydana). Pierwszy tom słynnej serii Stephenie Meyer został w Polsce wydany w 2007.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/08/wilk-katarzyna-berenika-miszczuk-co-sie.html#more
Katarzyna Berenika Miszczuk - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!