Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1
Eric Bell
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!
Księgarnia » Dla dzieci i młodzieży » Dla młodzieży » Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1

Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1

Nasza cena:
27,37 zł (zawiera rabat 26 %)
Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1 - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,99 zł (oszczędzasz 9,62 zł)
Autor: 

Eric Bell

Wydawnictwo: YA! / GW Foksal
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:340
Format:13.0x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-280-5458-5
Kod paskowy (EAN):9788328054585
Waga:300 g
Dostępność: pozycja dostępna (280 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru już jutro
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru już jutro
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru już jutro
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru już jutro
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru już jutro
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru już jutro
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru już jutro
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru już jutro
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru już jutro
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru już jutro
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1 – opis wydawcy

Kim jest Alan, jeśli nie jest tchórzem?

Szkoła średnia jest sprawdzianem dla każdego, zwłaszcza jeśli nie chcesz rzucać się w oczy. Tym trudniejszy staje się twój los, jeśli musisz ukrywać się przed starszym bratem, który odkrywa twój największy sekret.

Brat Alana, Nathan, rzuca mu wyzwanie. Rozpoczyna się gra Cole vs. Cole, a każde z siedmiu zadań wydaje się prawie niemożliwe do wykonania.

Czym są jednak owe zadania, jeśli nie można przeciwstawić się okrutnemu bratu i uciec przed gniewem wymagającego ojca? A najtrudniejsze ze wszystkich jest to, by nie pozwolić pewnemu uroczemu chłopakowi dowiedzieć się, że jest obiektem gorących uczuć.

Alan Cole nie jest tchórzem i jeszcze udowodni wszystkim, na co go stać!

FacebookTwitter
Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1 - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.08.28
Recenzja
Opinie czytelników o „Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1”
Średnia ocena: 3,8 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Inthefuturelondon, data: 08.08.2019 14:50, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

oksiazkachinietylko.pl

Alan uczęszcza do szkoły średniej, a jego życie to pasmo niekończących się porażek. Ma wymagającego ojca, nękającego go starszego brata, dość zamkniętą w sobie matkę. No a na dodatek jest jeszcze ten uroczy chłopak ze stołówki... Jednak nikt nie ma prawa dowiedzieć się o tym zauroczeniu. Starszy brat Alana niestety jakimś cudem dowiaduje się o tym i posuwa się do szantażu. Bracia rozpoczynają między sobą grę: Cole vs. Cole. Czy Alanowi uda się wykonać siedem arcytrudnych zadań i przeciwstawi się bratu?

Głównym bohaterem, jak sam tytuł wskazuje, jest Alan. Chłopiec o ogromnej wyobraźni, artystycznej duszy oraz z wieloma porażkami na karku. Choć został on wykreowany na takiego dość schematycznego bohatera młodzieżówki, to zdobył on moje serce swoją dobrocią, odwagą oraz chęcią zmiany swojego brata na lepsze. Owszem, może i nie są to jakieś odkrywcze cechy, ale mnie w tej historii urzekły najbardziej.

Brat Alana, Nathan jest z kolei takim typowym łobuzem. Ciągle żartuje, robi okropne kawały i męczy swojego młodszego brata. Za co? Szczerze mówiąc, każdy by chciał to wiedzieć. Zdecydowanie nie wzbudził on mojej sympatii, ale z drugiej strony poczułam względem niego coś na kształt litości. Bo jednak ojciec wyżywał się na nim bardziej i to Nathan był w tym wszystkim bardziej pokrzywdzony. Być może jego zachowanie było właśnie tym spowodowane? Żeby się tego dowiedzieć, trzeba najpierw przeczytać książkę. ;)

Słów kilka o samej fabule. Według mnie była ona dosyć schematyczna i z początku nie do końca przypadła mi ta książka do gustu. Miałam już nawet w głowie słowa zdecydowanie odradzające lekturę pozycji. Jednak im dalej w las, tym było lepiej. W końcu nie potrafiłam się oderwać, a główny bohater mnie w sobie rozkochał.

Moim zdaniem Eric Bell fajnie wykreował bohaterów i każdy z nich w jakiś tam sposób zwrócił moją uwagę. Przyjaciele Alana są dla mnie jednymi z ogromnych zalet tej książki. Zac jest kompletnie inny od całej reszty uczniów i ma własny świat. Jednak przy tych swoich dosyć głupiutkich pomysłach i zachowaniach, jest rozbrajająco lojalny oraz szczery. Kiedy tylko ktoś naśmiewał się z niego, czułam smutek i chciałam stawać w obronie Zaca, ponieważ w żadnym wypadku nie zasłużył sobie na takie traktowanie.

Drugim przyjacielem jest Madison. Inteligentny, wygadany, ale ciągle ciągany przez rodziców po różnych siłowniach, żeby zrzucił zbędne kilogramy. Może z początku między mną a nim nie do końca zaiskrzyło, ale potem szczerze go polubiłam. Mając swoje problemy, nadal starał się pomóc Alanowi z jego sprawami.

Sama nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać. Jest to dość cieniutka książka, a jej przeczytanie zajęło mi raptem kilka godzin. Ja totalnie zakochałam się w tej historii, zarówno w jej wadach, jak i zaletach.

Jeżeli poszukujecie ciekawej, wciągającej młodzieżówki z wątkiem LGBT, to zdecydowanie Alan Cole i jego historia to pozycja dla Was.
Autor: Kobiece recenzje, data: 31.10.2018 04:56, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ALAN COLE NIE JEST TCHÓRZEM

„Przezabawna i przejmująca opowieść o dorastaniu, coming oucie i na pozór normalnej rodzinie. Któż tego nie zna? W szkole Alan Cole robi wszystko, żeby nie zniknąć w tłumie, przede wszystkim spędza mnóstwo czasu ze swoimi przyjaciółmi Zackiem i Madison. Ale w domu… W domu Alan jest tak cicho, jak tylko się da. Stara się nie podpaść bardzo surowemu ojcu, który ledwo tłumi coraz większą agresję, unika brata Nathana, który właściwie się nad nim znęca. Nie ma oparcia w matce, przeżywającej od dłuższego czasu załamanie. Pewnego dnia Nathan zmusza Alana do podjęcia
wyzwania. Każdego dnia przez tydzień będzie musiał wykonać pewne niezwykle trudne zadanie. Jeśli Alan przegra, Nathan zdradzi jego sekret: Alan jest gejem i na dodatek podoba mu się kolega z klasy. Co zrobi chłopak? Jak długo wytrzyma szantaż starszego brata i czy wreszcie przeciwstawi się ojcu?”

„Alan Cole nie jest tchórzem” to książka, po którą sięgnęłam, bo bardzo zainteresował mnie jej opis. Lubię książki, w których poruszane są trudne i kontrowersyjne tematy oraz takie, gdzie pojawia się walka ze stereotypami. Tak prawdę powiedziawszy, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tej historii i na pewno nie podejrzewałam, że opowieść Alana będzie tak przejmująca. Życie Alana to tak naprawdę piekło na ziemi. W domu trzeba chodzić na paluszkach, by nie zdenerwować ojca despoty, a brat Alana cały czas się nad nim znęca. Jedynie w szkole chłopak może być sobą i złapać chwilę oddechu, bo w towarzystwie swoich przyjaciół nie musi udawać…

Wiecie co? Ta książka na początku wydała się mi bardzo niepozorna i myślałam, że mimo tematów, jakie porusza, będzie mnie bawić i będę się śmiać prawie na każdej stronie. I choć niewątpliwie jest to historia, w której pojawia się sporo humoru, to jednak jest to także książka, która mną wstrząsnęła i nie raz podczas czytania cała aż gotowałam się w środku, nie godząc się z tym, co zgotował dla Alana los. Rodzina chłopaka według mnie była totalnie popieprzona, matka bała się ojca, w sumie to jego bali się wszyscy, starszy syn choć tego nie chciał, zachowywał się cały czas jak on. Tylko Alan był tam normalny i strasznie mu współczułam, że musiał dorastać w tak chorym otoczeniu. Zachowanie jego najbliższych było po prostu nie do zaakceptowania i choć później wyjaśniło się, dlaczego ojciec, był takim chorym despotą, to ja i tak już nie zmieniałam o nim zdania. Niestety tak samo było w przypadku jego brata, choć jemu później troszkę współczułam.

Historia Alana jest bardzo smutna i naprawdę wielokrotnie chwytała mnie za serce. Trochę nie pasował mi sposób jej napisania, bo uważam, że poruszając takie tematy, nie warto operować tak luźnym i wesołym językiem. Wydaje się mnie, że autor w ten sposób próbował zrobić tę historię lżejszą, jednak według mnie to nie zadziałało, a przede wszystkim nie pasowało.

Zdecydowanie jest to książka, która może uświadomić, jak ważna jest tolerancja względem drugiego człowieka oraz jak ważne są nasze relacje z najbliższymi. Uważam, że książka najbardziej przypadnie do gustu nastolatkom, choć nie ukrywam, że i ja fajnie spędziłam przy niej czas.
Autor: Kuragehime, data: 07.10.2018 13:01, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Alan Cole nie jest tchórzem" - recenzja

Historia rozgrywa się na przestrzeni kilku dni, a jednak przez ten czas bohaterowie przechodzą niesamowitą przemianę. Oczywiście najbardziej zauważalna jest ona w przypadku Alana, jednak autor postanowił poświęcić czas również postaciom drugoplanowym. I świetnie mu to wyszło! Nie spodziewałam się, że na przestrzeni 250 stron uda mu się pokryć historię pobocznych bohaterów, a jednak w pewnym stopniu tego dokonał, sprawiając, że czytelnik bez problemu odczuwa sympatię (albo jej brak) do poszczególnych postaci.

Jak jednak wspomniałam: najbardziej liczy się Alan oraz jego wewnętrzna przemiana. Wydarzenia, które akurat mu się przytrafiły są tak naprawdę sprawą mniej istotną. Ważniejszy jest główny bohater i jego przemyślenia. Czasami, czytając tę książkę, aż ciężko było mi uwierzyć, że ten chłopiec ma tylko dwanaście lat. Chwilami wydawał się nad wyraz dojrzałym człowiekiem, który wykazywał się o wiele większym rozumiem niż niejeden dorosły. Alan wzbudza sympatię czytelnika oraz może zmusić do zastanowienia nad samym sobą.

Nie jest to książka przepełniona wybuchami albo niezwykłymi zwrotami akcji. A mimo to nieraz potrafiła zaskoczyć czytelnika. Co jednak najważniejsze: Alan Cole nie jest tchórzem przykuwa uwagę i sprawia, że po kilkunastu pierwszych stronach bardzo ciężko oderwać się od tej powieści. Czytelnik jest zafascynowany tym, jak potoczą się dalsze losy chłopca i chociaż po skończeniu lektury spodziewałam się, że to pełna historia, dowiedziawszy się, że istnieje drugi tom, od razu zapragnęłam go przeczytać.

Nie chodzi tylko o to, że powieść wiele razy mnie rozbawiła oraz wywołała szereg innych emocji. Alan Cole nie jest tchórzem to wartościowa powieść, która porusza poważne problemy: patologiczne zachowania w rodzinie, prześladowanie, a także obawy przed coming-outem oraz reakcję środowiska na tego typu wyznania. Eric Bell na przestrzeni 250 stron pokazuje, jak istotna jest tolerancja oraz akceptacja: nie tylko innych, ale samego siebie.

Styl Erica Bella jest niesamowicie lekki i przyjemny. Książka jest bardzo krótka, bo liczy sobie zaledwie 250 stron, ale to również sposób pisania sprzyja szybkiej lekturze. Oprócz tego, że autor doskonale radzi sobie ze słowem, to czasami przyjmuje ciekawą formę narracji, w której Alan kieruje swoje spostrzeżenia bezpośrednio do czytelnika. Chwilami można odnieść wrażenie, że chłopiec siedzi obok nas i tak naprawdę wszystko nam opowiada osobiście.

Alan Cole nie jest tchórzem to książka, która dodaje odwagi. Sprawia, że każdy – niezależnie od swojej płci, rasy, orientacji seksualnej – zdobywa pewność, że najlepiej jest być po prostu sobą. I że tylko w ten sposób można iść dumnie przez życie. Ta powieść jest motywująca i wywoła uśmiech na twarzy każdego czytelnika. Dlatego też gorąco polecam lekturę!
Autor: AgaZaczytana, data: 24.09.2018 13:28, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

'Alan Cole nie jest tchórzem'

Książek o tematyce LGBT pojawia się coraz więcej. Chociaż ogólny zarys tematyki jest praktycznie taki sam, książki są potrzebne. Ponadto, lubię po nie sięgać. Dlatego też wybrałam historię Alana. Czy było warto?

'Przyjmijmy, że mój brat przedstawił mojemu żołądkowi wiele różnorodnych przedmiotów i mój poziom ciamajdowatości nie mieści się na skali.'

Alan jest na pozór zwyczajnym dwunastolatkiem. Mieszka z rodzicami i starszym bratem. Nathan za najważniejszy punkt każdego dnia postawił sobie znęcanie się nad Alanem. Co więcej, wymyślił wyzwanie, które wydaje się niewykonalne. Jeśli Alan je przegra, starszy brat zdradzi jego sekret. Alan bowiem jest gejem zauroczonym w swoim koledze z klasy. Czy sprawa jest z góry przegrana?

'Jasne, lubi mnie, ale nie jest taki jak ja. To słabo, że bycie... wiecie kim przypomina szkolną wersję dżumy dymieniczej, że jakimś cudem plotki o tym, że czuję... wiecie co do Connora mogą zacząć szerzyć się jak wszy w przedszkolu i że wkrótce wszyscy będą... nie muszę chyba wam tego mówić, ale wtedy mój świat eksploduje.'

Na pozór zwykła historia wcale taka nie jest. Poznajemy historię chłopca, który poszukuje definicji siebie samego. Czy ktokolwiek ma prawo decydować za nas kiedy i z kim podzielimy się tak ważnym aspektem naszego życia, jakim jest seksualność? Brat Alana chce go pozbawić właśnie tej wolności. Ponadto sytuacja i atmosfera w domu nie pomagają chłopcu. Ojciec jest despotą, którego boi się cała rodzina, nikt z domowników nie potrafi się mu sprzeciwić. Nic więc dziwnego, że chłopiec próbuje zrobić wszystko, aby nie przegrać w rywalizacji ze starszym bratem. Czy mu się to uda? Czy jego tajemnica pozostanie nienaruszona?

'Czasami, kiedy wydaje ci się, że cały świat się na ciebie uwziął, przytrafia ci się coś nieoczekiwanego - i dobrego. Może to być jedna z tych chwil, w których wszystko wydaje się mniej złe. Może to być jedna z tych chwil, w których naprawdę zechcesz się uśmiechnąć.'

Książka młodzieżowa z bardzo młodym głównym bohaterem. Czy to oznacza, że nie jest przeznaczona dla starszych czytelników? Absolutnie nie. Jest momentami zabawna, pokazuje wartość przyjaźni. Homoseksualizm głównego bohatera nie jest jedynym wątkiem. Warto poznać losy Alana, polecam!

'Może czasami ludzie uciekają przed swoimi bliskimi, bo się boją świata, bo trzymają całą swoją miłość zbitą w ciasną kulkę, którą ukrywają głęboko w sobie. Może dla takich ludzi jest jeszcze nadzieja? Może.'
Autor: Bookula, data: 24.09.2018 13:14, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Średnio to wyszło

Zacznę od tego, co mi się w książce podobało.
Przede wszystkim zamysł historii. Problem ukazany w książce jest naprawdę poważny. I nie mam na myśli coming outu, a problemy rodzinne ukazane w książce. Ojciec, któremu w sumie nie wiadomo o co chodzi. Brat, który się na Alanie wyżywa. Oraz matka, która nic z tym wszystkim nie robi. Mało tego! Ona zachowanie męża nawet tłumaczy! Ale miało być o plusach.

Kolejnym plusem, w sumie ostatnim, jest postać Nathana. Jak on mnie denerwował.jego odzywki, znęcanie się psychiczne i fizyczne nad bratem. No nie mogłam chłopaka zdzierżyć. Chociaż momentami przyznaję, że było mi go żal. No i tutaj już kończą się plusy.
A minusy?
Stylistyka jego wypowiedzi jest okropna. Tylko, czy to wina autora, czy tłumaczenia? Tego nie wiem, do oryginału na pewno nie sięgnę, więc się nie dowiem. Wielokrotnie „łapałam się za głowę” czytając książkę, miałam ochotę rzucić nią w długą i zapomnieć o niej na zawsze. Ale nie, nie mogłam. Bo wiecie, są zobowiązania. A poza tym miałam nadzieję, że może będzie lepiej. Nie było.
Cała historia toczy się wokół starcia braci, którego prowodyrem był Nathan. I wiecie, jestem w stanie zrozumieć, że chłopak mści się na młodym, bo ten jest faworyzowany przez ojca (tsaa, bardzo), tak wytłumaczenie, dlaczego ojciec się tak zachowuje? WTF?! Obwinia Alana za to, że zginęli jego rodzice? Bo chłopak zachorował i zaraził ojca, przez co nie mógł spotkać się z rodzicami, z którymi był skłócony? A oni się tego lata utopili? I wszystko się zmieniło od tamtej pory? A tekst matki: „Sądzę, ze wciąż cię o to wini”? Wiem, że wyrwany z kontekstu brzmi w miarę poważnie, ale litośći!
W ogóle dorośli w tej książce to jakaś pomyłka. Rodzice Alana są stuknięci, Masona jeszcze bardziej. W książce ma miejsce jakaś psychoza odchudzania, zrzucenia paru kilogramów. Oczywiście tylko po to, by przypodobać się jakieś dziewczynce.
Tak, dziewczynce, bo dzieciaki w książce mają po 12 lat. I tutaj autora zdecydowanie poniosło. A może to jednak jakiś błąd w tłumaczeniu?
Autor: magia_ksiazek, data: 23.09.2018 14:04, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobra książka

Tak naprawdę dałabym tej książce 3.5/5. Szkoda, że nie ma tutaj połówek...
Historia Alana bardzo mi się spodobała i skłoniła do głębszych przemyśleń. Chociaż główny bohater powinien mieć więcej niż 12 lat (coś około 16), bo momentami to na takiego mi w ogóle nie wyglądał, to bardzo go polubiłam. Jest jednym z tych postaci, którymi chce się być.

Sam pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał i wciągnął mnie, to zakończenia można się spodziewać po wszystkich mających miejsce w książce wydarzeniach. Nie byłam nim zaskoczona, ani zawiedziona. Skończyłam tę książkę z uśmiechem na twarzy i tak właśnie powinno być.
Autor: emczytelnik, data: 18.09.2018 11:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam!

Cześć! Przychodzę dzisiaj do Was z bardzo świetną młodzieżówką, która powinna znaleźć się na waszej liście must have. Gdy @malina_reads pisała w sierpniu, że zrobi sobie wrzesień z tematem LGBT pomyślałam, że to super pomysł. Kilka dni po tym dostałam książkę "Alan Cole nie jest tchórzem", która właśnie jest związana bardzo mocno z tym tematem ❤️
.
Po młodzieżówkach nie spodziewam się czegoś wielkiego, ale jak na książkę z takim tematem i dla młodych czytelników, sprawiła się idealnie. Pokazała rozterki młodego chłopaka Alana, który w wieku 12 lat odkrył, że nie kręcą go dziewczyny. Tylko jak tutaj wyjść z szafy i powiedzieć wszystkim o tym gdy ma się ojca chama i prostaka? No właśnie. Ta książka bardzo fajnie pokazuje nam jakim dużym problemem dla naszego społeczeństwa jest jeszcze tolerancja i jak trudno nam zaakceptować takie "udziwnienia". Oczywiście, mogłabym się troche pospierać z tym, że 12 latek już napewno jest zadeklarowanym gejem - bo dla mnie to ciut za wcześnie na odkrywanie swojej seksualnej strony, która zawsze pod wpływem dojrzewania może sie jeszcze zmienić.
.
Ale mimo tego książka jest zabawna, ma pełno żartów sytuacyjnych, ale w niektórych momentach jest też bardzo gorzka i czasem smutna. Nie nazwe ją rollercoasterem emocjonalnym, ale wzbudzała emocje tylko nie tak intensywnie. Przyjemnie mi się ją czytało i ja baaaardzo polecam! ❤️
.
Autor: MargoRoth, data: 10.09.2018 07:26, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dojrzewanie do coming outu

Szkoła średnia to trudny czas dla każdego, a już szczególnie dla Alana Cole’a, który pragnie tylko pozostać niezauważonym. W domu wcale nie czuje się lepiej: wymagający ojciec i nękający go brat nie dają mu spokoju. Do tego Alan skrywa tajemnicę, która nigdy nie może ujrzeć światła dziennego. Niestety, starszy brat Alana, Nathan, odkrywa jego sekret i zaczyna go szantażować. Jeśli Alan nie wykona siedmiu zadań postawionych przed nim przez brata, o jego tajemnicy dowiedzą się wszyscy – a to w oczach Alana jest równoznaczne z publicznym wykluczeniem i wielką katastrofą. Chłopak będzie musiał wyjść ze swojej bezpiecznej skorupy i pokazać się światu lub pierwszy raz w życiu postawić się Nathanowi.

Ostatnio coraz więcej książek młodzieżowych porusza tematykę LGBT. Ja takich powieści czytałam stosunkowo mało, bo tylko dwie (Nie poddawaj się Rainbow Rowell oraz They Both Die At The End Adama Silvery), a i tak wątek miłosny stanowił w nich raczej tło. Alan Cole nie jest tchórzem miała być więc moją pierwszą typową książką w tym klimacie, poruszającą temat homoseksualizmu i coming outu. Nie ukrywam, że bardzo cieszyłam się na tą lekturę i miałam wobec niej pewne oczekiwania. Czy zostały spełnione… cóż, nie do końca.

Zacznijmy od tego, że już na samym początku spotkało mnie niemałe zaskoczenie, gdy dowiedziałam się, że główny bohater, tytułowy Alan Cole, ma zaledwie dwanaście lat. Nie wiem, może jestem zacofana w stosunku do dzisiejszego świata, ale wydaje mi się sprawą nieco dziwną to, że w tak młodym wieku jest się w stanie z taką pewnością określić swoją orientację seksualną. Spodziewałam się, że Alan Cole będzie miał co najmniej siedemnaście lat, bo wydaje mi się, że w tym wieku mógłby już z większym przekonaniem decydować o swojej tożsamości.

Niestety fakt, że bohaterowie są tak młodzi (tak naprawdę na polskie realia byliby oni jeszcze w podstawówce), jest widoczny w wielu aspektach książki. Najbardziej na nerwy działały mi wszystkie żarty i zachowania bohaterów, które, mając uchodzić za zabawne, były zwyczajnie szczeniackie i żałosne. Zdaję sobie sprawę, że dwunastolatków byłoby stać na tak niedojrzały humor, jednak nie zmienia to faktu, że (1) nawet starsi bohaterowie zachowywali się jak dzieciaki (2) było to niesamowicie irytujące. Podejrzewam, że autor miał na celu rozbawienie czytelnika, jednak w większości przypadków mu to nie wychodziło.

Od samego początku Alan Cole wydawał mi się postacią dosyć żałosną – taką ciemną masą poddającą się woli innych, niegotową by stanąć w swojej obronie. Domyślam się, że Eric Bell chciał podkreślić taką kreacją bohatera jego późniejszą przemianę, jednak nic nie poradzę na to, że nie rozumiem i nie potrafię darzyć sympatią osób, które, tak jak Alan, łatwo dają sobą pomiatać. Powiedzieć, że ten bohater zrobił na mnie dosyć mizerne wrażenie, to jak nie powiedzieć nic. Mam też wiele zarzutów co do dorosłych postaci w Alan Cole nie jest tchórzem. Przysięgam, że w żadnej książce nie widziałam takiego nagromadzenia wypaczonych bohaterów. Mam wrażenie, że jedyną dorosłą w tej powieści, której nie miałam ochoty trzasnąć w głowę i prosić, by się opamiętała, była panna Richter, nauczycielka Alana. Reszta dorosłych – ojciec i matka Alana, rodzice jego kumpla Madisona – byli naprawdę koszmarni. Gdy patrzyłam na ich zachowanie, miałam wrażenie, że mam do czynienia z bandą niedojrzałych małp, a nie z dorosłymi ludźmi, od których oczekuje się pewnej odpowiedzialności i stabilności psychicznej.

W książce brakowało mi dokładniejszego opisania motywacji bohaterów. Choć bardzo się starałam, nie potrafiłam dojść do tego, dlaczego pan X zachowuje się akurat w ten sposób, a pani Y w inny. Od początku ogromną zagadką była dla mnie nienawiść ojca Alana i Nathana do jego synów, która miejscami przybierała naprawdę monstrualne rozmiary. Nieraz szokował mnie sposób, w jaki ten mężczyzna odnosił się do swojej rodziny, i mimo że w końcowej części powieści autor przytacza pewne zdarzenie z przeszłości tego bohatera, które mogło mieć wpływ na jego osobowość… i tak nie wydaje mi się, aby tłumaczyło go to całkowicie. Tak samo powód, dla którego Nathan tak zaciekle nękał i szantażował Alana, wydał mi się dosyć błahy. Nie potrafiłam pojąć również zauroczenia Alana pewnym chłopakiem, który – moim zdaniem – był wręcz koszmarny. W ogóle mam wrażenie, że żaden z bohaterów tej książki (może poza wspomnianą panną Richter) nie był bohaterem pozytywnym.

Choć książka nie jest długa i teoretycznie powinno się ją czytać błyskawicznie, nie czułam się w żadnym stopniu porwana przez tą historię. Nawet końcowa metamorfoza Alana, który w końcu przestaje być pomiotem, nie wywołała we mnie żadnych emocji. Opowieść o trudnej miłości, problemach rodzinnych i wielkim coming oucie, która miała być wciągająca, zabawna i pełna emocji, była w rzeczywistości płaska jak deska i nijaka jak kropla w morzu miliona innych podobnych książek. Nie jestem w stanie nawet wymienić jednego konkretnego plusa tej powieści – do głowy przychodzą mi tylko elementy, które albo działały mi na nerwy, albo nie robiły na mnie żadnego wrażenia.

A tak od bardziej technicznej strony, mogłabym przyczepić się jeszcze do jednej sprawy: brakowało mi oddzielenia akapitów książki w momencie, gdy akcja powieści przenosiła się w miejscu lub w czasie. Kiedy w jedno zdanie opisywało dzień Alana w szkole, a kolejne mówiło już o jego pobycie w domu można było łatwo się pogubić. Zwykłe przełożenie zdania do kolejnej linijki załatwiłoby sprawę.

Alan Cole nie jest tchórzem miała być czymś wyjątkowym, co zapamiętałabym na dłużej, a w rzeczywistości okazała się książką tak mało zapadającą w pamięć, że już teraz czuję, jak wspomnienie o niej ulatuje z mojej głowy. Niedojrzałe zachowanie bohaterów, żenujący humor i niejasna motywacja bohaterów – to wszystko przeszkadzało mi w pozytywnym odbiorze tej lektury. Niestety, choć bardzo bym chciała, nie mogę z czystym sumieniem polecić Wam tej książki. Jestem pewna, że jeśli macie ochotę na coś w klimatach LGBT, znajdziecie na rynku wydawniczym mnóstwo innych, bardziej godnych uwagi powieści.

booksofsouls.blogspot.com
Eric Bell
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Alan Cole nie tańczy. Tom 2 Eric Bell
Alan Cole nie tańczy. Tom 2
Eric Bell, 27,37
Belfast Blues In A Jar. CD Eric Bell
Belfast Blues In A Jar. CD
Eric Bell, 57,87
Klienci, którzy kupili Alan Cole nie jest tchórzem. Tom 1, wybrali również:
Alan Cole nie tańczy. Tom 2 Eric Bell
Alan Cole nie tańczy. Tom 2
Eric Bell, 27,37
Trzy kroki od siebie Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Trzy kroki od siebie
Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis, 25,13
Dziewczynka z parku Barbara Kosmowska
Dziewczynka z parku
Barbara Kosmowska, 18,49
Twój Simon Becky Albertalli
Twój Simon
Becky Albertalli, 26,53
Był sobie szczeniak. Ellie W. Bruce Cameron
Był sobie szczeniak. Ellie
W. Bruce Cameron, 20,93
Dziennik cwaniaczka. Tom 14. Totalna demolka Jeff Kinney
Dziennik cwaniaczka. Tom 14. Totalna demolka
Jeff Kinney, 19,10
Drogi Evanie Hansenie Val Emmich, Steven Levenson, Benj Pasek, Justin Paul
Drogi Evanie Hansenie
Val Emmich, Steven Levenson, Benj Pasek, Justin Paul, 30,72
Czytamy sylabami. On-off Elisenda Roca, Cristina Losantos
Czytamy sylabami. On-off
Elisenda Roca, Cristina Losantos, 9,03
10 niesamowitych przygód Neli, wydanie 2, z kodami QR Nela Mała Reporterka
10 niesamowitych przygód Neli, wydanie 2, z kodami QR
Nela Mała Reporterka, 27,93
Czytam sobie. Poziom 1. Dobranocka dla Batmana praca zbiorowa
Czytam sobie. Poziom 1. Dobranocka dla Batmana
praca zbiorowa, 9,62
Więźniowie geografii. 12 map, które pomogą Ci zrozumieć świat Tim Marshall
Więźniowie geografii. 12 map, które pomogą Ci zrozumieć świat
Tim Marshall, 30,32
Mitologia Jan Parandowski
Mitologia
Jan Parandowski, 29,40
Baśniobór. Tom 4. Tajemnice smoczego azylu Brandon Mull
Baśniobór. Tom 4. Tajemnice smoczego azylu
Brandon Mull, 22,13
Baśniobór. Tom 2. Gwiazda wieczorna wschodzi Brandon Mull
Baśniobór. Tom 2. Gwiazda wieczorna wschodzi
Brandon Mull, 25,89
Baśniobór. Plaga cieni Brandon Mull
Baśniobór. Plaga cieni
Brandon Mull, 22,13
Noah po prostu jest Simon James Green
Noah po prostu jest
Simon James Green, 24,43
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na cała ofertę M Wydawnictwa!
Ostatnio oglądane
KAlan Cole nie jest tchórzem....
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 70
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!