Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 473 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 473 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!

Grzesznica

Miniaturka
Nasza cena:
29,53 zł (zawiera rabat 26 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 10,37 zł)
Autor: Petra Hammesfahr
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:432
Format:13.6 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-7515-483-2
Kod paskowy (EAN):9788375154832
Waga:400 g
Dostępność: nie (ostatnio dostępna: 18.04.2020 07:21)

Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:

E-Mail:

Grzesznica – opis wydawcy

Woda była chłodna i rześka. Cora zanurkowała, a gdy toń zamknęła się nad jej głową, przeszedł ją przyjemny dreszcz. Podobno utopił się tu kiedyś jakiś mężczyzna, jego ciała nigdy nie znaleziono. Nie wiedziała, czy to prawda. Jeśli tak, to mężczyzna nadal musiał leżeć na dnie. Mogłaby z nim zamieszkać wśród ryb i wodorostów. W tym wodnym świecie z pewnością było pięknie, nie istniały melodie ani czarne sny. Tylko lekki szmer, tylko uderzenia własnego serca, tylko szum krwi w uszach.

Chwilę później Cora zabija nieznajomego opalającego się na piaszczystej plaży. Zwyczajna, niepozorna kobieta, spełniona żona i matka zostaje uznana za niepoczytalną. Czy prawda jest tak banalnie prosta? Czy szaleństwo popchnęło Corę do zbrodni? A może prawda jest zupełnie inna. Kłamstwa czają się na każdym kroku.

Grzesznica – mroczna i fascynująca powieść psychologiczna, na podstawie której powstał serial z Jessicą Biel w roli głównej. Do obejrzenia w Canal+.

Opinie czytelników o „Grzesznica”
Średnia ocena: 4,7 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 21.03.2018 19:32
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jak oszukać policję

Tej książki byłam ciekawa od samego początku. Przeczytałam raz opis i oczywiście pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to kobieta zabijająca nagle randomowego mężczyznę – no super. Nie ukrywam, że wykonania byłam bardzo ciekawa i po przeczytaniu w ogóle nie jestem zawiedziona.
Cora Bender jest dorosłą, zamężną kobietą, mającą malutkiego synka oraz nieciekawe blizny w zgięcia łokci i na czole. Cora wiedzie może aż nazbyt normalne życie, pracuje w rodzinnej firmie, gdzie ma niewiele do gadania, teściowie jej zbytnio nie lubią, mąż zaś robi wszystko co chcą, a ona przez ostatnie lata okłamuje zarówno jego, jak i siebie. Pewnego dnia postanawia ze sobą skończyć, ma perfekcyjnie ułożony plan, jednak pech chciał, że na plaży obok nich rozłożyła się grupka znajomych, a przy tym puścili piosenkę, która z niewiadomych powodów działa na Corę jak płachta na byka. Dlatego kobieta, zamiast zabić siebie, rzuca się na nieznajomego mężczyznę. Nie czuje skrupułów, ma wrażenie, że właśnie to powinna zrobić, choć sama nie wie dlaczego. Zaczyna się śledztwo, w trakcie którego policja próbuje ustalić, co kierowało kobietą, jednak ona sama nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Czy na pewno prowodyrem była muzyka? Czy mężczyzna rzeczywiście był dla Cory nieznajomy?
Nie wiem, czego się spodziewałam, właściwie nie wiedziałam, jak to by mogło zostać pociągnięte, ale się nie zawiodłam. Wciągnęła mnie całkowicie i bez reszty, wzbudziła dreszcz niepokoju i potrafiła namotać, co bardzo lubię w thrillerach. Narracja była prowadzona z różnych perspektyw, co chyba miało na celu nam co nieco rozjaśnić i myślę, że faktycznie to pomogło. W dodatku narracja Cory była podzielona na trzecioosobową, gdy prowadzone było śledztwo i pierwszoosobową, gdy wspominała swoją przeszłość i obłąkaną matkę. Ponieważ matka Cory była fanatyczką, chorobliwie wierzącą, która opierała wszystko na Biblii, odmawiała słodyczy, zabawek, telewizora, kazała chodzić spać bez kolacji i uznawała to jako „ofiarę”, nie chciała kochać się z mężem, bo uważała, że to jest tylko dla poczęcia dziecka, a całe siły z niej zabrała, jak uważała, Cora. Ponieważ młodsza siostra Cory, Magdalena, urodziła się śmiertelnie chora, jej życie wisiało na włosku i ograniczało się do domu oraz szpitala, a za to wszystko matka obwiniła naszą Grzesznicę – Corę.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio się tak w książce gubiłam. Ponieważ właściwie większość historii to prowadzone śledztwo, pojawia się wiele pytań, często podchwytliwych, na które Cora odpowiada raz tak, a raz inaczej. Kłamie jak z nut, zarzeka się, że nie zna mężczyzny, następnie zmienia zeznania, a potem wraca do pierwotnej wersji, jakoby zamordowany był tylko przypadkowym mężczyzną. Raz jej się wydawało, że kłamie, choć mówiła prawdę, a raz, że mówi prawdę, choć kłamała. Jak się okazywało, Cora sama nie wiedziała, czy obrazy w jej głowie były prawdziwe, czy jedynie je sobie wyobraziła. Sama nie była pewna co mówić i co robić, ani my nie byliśmy pewni, kiedy kłamie, co potrafiło nieźle namieszać. Mimo to postać Cory została nakreślona świetnie – kobieta, która działała z pełną świadomością, ale niekoniecznie w tym celu, jakim chciała. Mówiła trzeźwo, rozmawiała z policjantami jak kobieta, która w ogóle nie postradała zmysłów, choć właśnie za taką ją uważali. I ja podczas czytania nie byłam pewna, czy ona ześwirowała, czy dalej myśli jasno, za to ja już zaczynam myśleć, że wszystko to jest podchwytliwe.
Takiej końcówki się nie spodziewałam, nic na nią nie nakierowywało, choć wcześniej niektóre z pozoru nieistotne fakty stały się nagle bardzo ważne. Nie mówię, że nie dało się domyślić, bo myślę, że te bardziej spostrzegawcze osoby odnalazły znaki, ale ja akurat byłam bardzo zaskoczona. Tak się wciągnęłam, że po drodze nie potrafiłam się zatrzymać i pomyśleć, czy coś aby nie jest ważne. Nie twierdzę też, że książka ta jest niesamowita pod każdym względem, bo niektóre momenty i dialogi mogły wydawać się naciągane, a coś mogłoby też być bardziej dopracowane. Ale uważam, że tym razem pochlebne opinie nie były przesadzone i książka zasługuje na wysoką ocenę.
Autor:
Data: 10.03.2018 10:36
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Istnieją rzeczy zbyt potworne, by je sobie uświadomić."

Ależ niesamowity thriller psychologiczny, całkowicie mnie pochłonął, cudowne uczucie, kiedy przez kilka godzin czytania nie liczy się rzeczywistość, a jedynie historia przybliżana w książce. Wyjątkowo intrygująca fabuła, nie zliczę ile autorka przeprowadza nagłych zwrotów akcji, jak wiele podrzuca fałszywych tropów i lustrzanych odbić do snucia przypuszczeń i domysłów. Mocno dałam się wciągnąć w prowadzoną na wysokim poziomie grę interpretacji zdarzeń, zmieniania punktów widzenia, przeformowywania opinii o kluczowych bohaterach. Potężnie rozbudzona sfera emocjonalna, nieprzewidywalne skrajne przeżycia, pragnienie dotarcia do prawdy kryjącej się za licznymi zmyślnie wykreowanymi tajemnicami, matactwami i kłamstwami.

Mamy wrażenie ciągłego wciskania przycisku rewersu podczas odsłuchiwania taśmy wspomnień głównej bohaterki, nakładania kolejnych warstw półprawd i krętactw mających uniemożliwić dosięgnięcie właściwego sedna sprawy. Z każdym bliższym spojrzeniem pojawiają się nieznane dotąd odcienie okoliczności, mniej lub bardziej wiarygodne, dające się łatwo podważyć lub nie. Kiedy już wydaje się, że łapiemy trwały punkt zaczepienia w opowieści, wówczas autorka sprytnie zmienia kierunek dochodzenia, coś, co przed chwilą było fundamentem, staje się jedynie wypełnieniem, zaś inne elementy, wcześniej pozornie niegodne uwagi, zaczynają wieść prym.

Nie ukrywam, jestem zachwycona powieścią, rewelacyjnie mi się ją czytało, sam fakt, że nie oderwałam się od stron książki nawet na chwilę, świadczy o przeżyciu fascynującej przygody czytelniczej. Jestem pełna uznania dla umiejętności angażowania czytelnika, sugestywnej narracji, która nie tłamsi szczegółami, ale mnóstwo podrzuca do przetworzenia, czyli dostajemy to, co najbardziej fascynuje w thrillerze psychologicznym. Nie możemy wręcz doczekać się, kiedy jeszcze więcej zostanie ujawnione, tak aby wzbogacił się materiał do wielotorowych przemyśleń i poplątanych interpretacji. Zakończenie potwierdza kunszt oddziaływania na wyobraźnię czytelnika, skala mrocznych grzechów przeraża, dla jednych znajdujemy uzasadnienie, dla pozostałych nie.

Cora Bender to młoda kobieta, matka dwuletniego chłopczyka, oddana życiu rodzinnemu, aktywna zawodowo. Jednak już pierwsze wrażenie podpowiada nam, że jest w niej coś niepokojącego i alarmującego. To intuicyjne przeświadczenie potwierdzają tragiczne wydarzenia rozgrywające się podczas słonecznego dnia na rekreacyjnej nadjeziornej plaży. Niespodziewanie, z niewiadomych przyczyn, kobieta rzuca się z nożem na nieznanego wypoczywającego mężczyznę i zabija go. Szaleństwo, obłąkanie, niepoczytalność, wściekłość, furia, amok, co tak naprawdę kryje się za jej przerażającym czynem? Dlaczego sprawiająca wrażenie spełniona matka i żona zachowuje w tak gwałtowny i brutalny sposób? Czemu nie zważa na to, że dziecko staje się świadkiem zbrodni?

bookendorfina.pl
Autor:
Data: 30.01.2018 12:22
Ocena: 4,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Grzesznica

Cora Bender jest dwudziestokilkuletnią matką i żoną. Razem ze swoim mężem pracują w rodzinnej firmie prowadzonej przez jego rodziców. Pozornie mogłoby się wydawać, że kobieta wiedzie szczęśliwe i stabilne życie. Nic bardziej mylnego. Wykonywana przez nią praca często jest niedoceniania. Problem leży nie tylko w parszywych pracodawcach, ale w samej Corze. Nie potrafi odnaleźć radości płynącej z życia i postanawia popełnić samobójstwo. Pierwsza próba kompletnie jej nie wychodzi, jednak nie poddaje się i planuje rodzinny wyjazd nad jezioro, który będzie okazją do kolejnej próby targnięcia się na swoje życie. Jednak i tym razem nie wszystko idzie zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Po dotarciu na miejsce i rozłożenia legowiska na plaży dzieję się coś, czego Cora zupełnie się nie spodziewała. Do jej uszu dolatują dźwięki pewnej melodii, co sprawia że, w amoku rzuca się z nożem na mężczyznę znajdującego się na kocu obok.
Kto by przypuszczał, że z pozoru tak dobra kobieta, jak Cora będzie w stanie zrobić coś tak potwornego? Kto by przypuszczał, że jako mała dziewczyna przeżyła istny koszmar?

Książka Petry Hammesfahr zostawiła mnie z mieszanymi uczuciami i totalnym mętlikiem w głowie. Dostałam coś kompletnie innego, od tego czego się spodziewałam. Liczyłam, że fabuła będzie się w dużej mierze skupiać na popełnionym przez główną bohaterkę czynie. Gdyby nie to nastawienie na porywającą i pełną nagłych zwrotów akcję, nie miałabym problemów z oceną tej pozycji. Autorka skupiła się głównie na przeszłości Cory i na tym, co wycierpiała jako dziecko. Opisy jej przeżyć wzbudzają skrajne uczucia, są realistyczne i autentycznie poruszające. Sama zbrodnia staje się wyblakła, przy odkrywaniu i przedstawianiu jej motywu.
Przed zabraniem się do tej książki trzeba liczyć się z tym, że nie będzie to porywająca i niezwykle wciągająca lektura. Choć zdarzyły się chwile, gdy powolne dążenie do prawdy i przebijanie się przez ścianę kłamstw potęgowało moje napięcie. Jednak zbyt długie rozciąganie tego sprawiało, że pojawiało się poirytowanie.
Nie jest to zła książka jest po prostu inna. W kontekście kryminały czy mocnego thrillera się nie sprawdza, ale poza tym to kawałek dobrej literatury. Hammesfahr pokazuje jak wielką rolę w naszym teraźniejszym życiu odkrywa przeszłość. Mimo, że już minęła, to i tak pozostawia wyraźne piętno, od którego nie sposób się uwolnić. I właśnie na tym się skupia.
Autor:
Data: 29.01.2018 13:37
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Grzesznica

Napisać dobry kryminał to naprawdę nie lada sztuka. Poprowadzić akcję tak, aby czytelnik nie domyślił się zbyt wcześnie rozwiązania, bał się a jednocześnie nie mógł oderwać się od książki potrafią nieliczni.

Cora Bender to młoda żona i matka. Mieszka we własnym domu, pracuje w rodzinnej firmie. Czego chcieć więcej? Jednak Cora jest nieszczęśliwa, choć nie do końca sama rozumie dlaczego. Jest tak bardzo nieszczęśliwa, że postanawia popełnić samobójstwo.
„Był gorący dzień na początku lipca, gdy Cora Bender zdecydowała się umrzeć”
Po pierwszej nieudanej próbie podejmuje kolejną. W tym celu zmusza męża aby całą rodziną pojechali nad jezioro. Gdy już ma podjąć ostateczny krok nagle jej uwagę rozprasza muzyka i mężczyzna na kocu obok. Cora rzuca się na niego i na oczach wszystkich zabija nożem do obierania jabłek.
Dlaczego spokojna, pozornie spełniona kobieta zabija na plaży nieznajomego mężczyznę? Czy oszalała, a może miała jakiś powód? Detektyw zajmujący się tą sprawą nie chce przyjąć do wiadomości, że można tak po prostu zabić człowieka. Chce dociec prawdy, ale Cora nie zamierza mu jej wyjawić.
„To była taka dobra historia. Aż do tego momentu!(…) Pozostali? Nie uświadamiała sobie, że tak powiedziała. (…) Nic jej nie przychodziło do głowy, a szef czekał na odpowiedź. Musiała być logiczna.”
Bohaterka przy każdym przesłuchaniu między wiadrem kłamstw umieszcza ziarenko prawdy. Detektyw zbiera je skrupulatnie i układa w jedną całość a my razem z nim z przerażeniem odkrywamy kolejne elementy tej układanki.
„Grzesznica” to naprawdę dobrze napisany kryminał. Trzeba być czujnym, aby niczego nie przeoczyć i nie dać się wywieść w pole. Tu nie ma łatwych odpowiedzi a wręcz przeciwnie prawda jest niewygodna, a co gorsze bardzo rzeczywista co jeszcze bardziej przeraża i powoduje, że „włosy jeżą się na głowie”. Powiem Wam jednak szczerze, że trochę zmęczyły mnie te wszystkie kłamstwa, chciałam znać prawdę, ale nim to nastąpiło musiałam przebrnąć przez ocean brudu, który oblepia i nie daje zapomnieć, wciąga i brniesz dalej i dalej aż do końca. Czy trzeba jeszcze bardziej Was zachęcać? ;)

Pozdrawiam
K.
Autor:
Data: 28.01.2018 22:19
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

amandaasays.blogspot.com


CORA, COŚ TY ZROBIŁA?
Nikt by się tego po niej nie spodziewał. Cicha kobieta, która zupełnie nie wyróżniała się w tłumie. Przez lata wyzyskiwana w firmie teściów, którzy nie mieli do niej większego szacunku i mąż, który bardziej niż żonę, uwielbiał swoich rodziców. A jednak, zrobiła to. Zabiła mężczyznę z zimną krwią. Od razu przyznaje się do winy, odmawia adwokata oraz wyjaśniania swoich motywów. Jednak, gdy zaczyna się kopać głębiej, mur zaczyna się nadkruszać, a między lawiną kłamstw i obłąkańczych historii, pojawiają się strzępki prawdy. Tylko czy komuś uda się złożyć to wszystko w całość? Czy jej ofiara była przypadkowa, a może wręcz przeciwnie? I co się teraz stanie z Corą?
Trzeba przyznać, że autorka zaserwowała nam tutaj niezwykle złożony portret psychologiczny. Nasza bohaterka jest trudna do zidentyfikowania - czy przemawia przez nią arogancja czy też może trauma? Kiedy mówi prawdę, a kiedy najzwyczajniej w świecie kłamie? Co dzieje się w jej głowie? I chociaż ani trochę Cory nie polubimy, to jednak potrafi ona zafascynować czytelnika, który z zapartym tchem będzie przewracał stronę za stroną, by poznać historię w całości. I historia ta będzie naprawdę wstrząsająca. Pojawiło się sporo ciężkich wątków i przyznam, że z wieloma spotkałam się w książkach po raz pierwszy.
Co z kreacją pozostałych bohaterów? Szczerze mówiąc, że to Cora skrada tutaj show i ciężko jest zwrócić uwagę na kogoś innego. Poza nią wyróżniała się chyba tylko Magdalena, ale o niej Wam nic nie zdradzę. Ją musicie poznać sami.

RUDOLF GROVIAN NIE SPOCZNIE, NIM NIE POZNA PRAWDY?
Rudolf Grovian początkowo myślał, że to sprawa taka, jak setki innych. Jednak im dłużej przesłuchiwał Corę, tym więcej rzeczy zaczęło się nie zgadzać. Pojawiło się wiele zgrzytów i nieścisłości, a cała historia zupełnie nie trzymała się kupy. Policjant nawet nie zauważył, jak bardzo zaangażował się w tę sprawę, jednak czy udało mu się ją doprowadzić do końca? Czy poznał prawdę? Tego nie zdradzę, jednak przyznam, że jego ciekawość i drążenie w sprawie spowoduje, że otrzymamy historię o piekle na ziemi, którego nikt by sobie nawet nie mógł wyobrazić. Pojawią się ludzie, którzy będą twierdzili, że coś w tej sprawie wiedzą, pojawią się też tacy, którzy uparcie będą utrzymywać, że nic nie wiedzą. Jednak, którzy z nich mówią prawdę?
Wielkim plusem tej książki jest ta przeplatanka historii, motywów, wątków, podejrzeń rzucanych przez bohaterów. Dzięki temu czytelnik może się zatracić w śledztwie i próbować rozwikłać je na własny sposób. I mnie autorka wciągnęła w wir tworzenia teorii spiskowych i przyznam, że ostatecznie nie udało mi się przewidzieć prawidłowego przebiegu wydarzeń. A czy Tobie się uda?

STRUKTURA
Książka podzielona jest na całkiem długie, numerowane rozdziały. Prowadzone są one naprzemiennie z dwóch perspektyw - trzecioosobowego narratora, który towarzyszył zarówno Corze, jak i pozostałym bohaterom oraz narratora pierwszoosobowego w postaci Cory, która opowiada nam swoje życie od najmłodszych lat. Trzeba być jednak uważnym, ponieważ brak jakichkolwiek znaków rozdzielających te zmiany i nowy akapit często okazywał się też zmianą perspektywy. Należy przyznać, że ten zabieg miał też swoje zalety - nadawał książce niezwykłego, niepokojącego klimatu. A w połączeniu z intrygującym zakończeniem oraz ze stylem pisania Hammesfahr i jej skłonnościami do zagłębiania się w szare zakamarki ludzkiej psychiki, otrzymałam książkę, o której z pewnością jeszcze długo nie zapomnę.

SERIAL
O książce w Polsce zrobiło się głośno ze względu na serial, jaki powstał na jej podstawie. Wiedziona ciekawością obejrzałam już pierwszy odcinek i szczerze przyznam, że nie wiem, czy obejrzę kolejne. Dlaczego? Pojawiło się sporo zmian i jak te w personaliach rozumiem (łatwiej je zapamiętać), tak przykładowo rozbudowanie wątku policjanta w bardzo niesmaczny sposób tylko zniechęciło mnie do oglądania dalszych odcinków. Podobno tych zmian jest jeszcze więcej, więc muszę się jeszcze zastanowić, czy aby na pewno chcę je poznać. Jak na razie mam wrażenie, że książka jest zdecydowanie lepiej napisana niż serial.

PODSUMOWUJĄC
Grzesznica to niezwykle intrygująca opowieść o życiu i piekle, które zbyt często występują jednocześnie. Niepokojący klimat, nietypowa bohaterka i wycieczka w przerażające odmęty ludzkiej psychiki oraz ciężkie wątki związane z traumą. Jest to książka, która zdecydowanie spodoba się miłośnikom thrillerów psychologicznych i zgrabnie ułożonych linii fabularnych. Petra Hammesfahr zdecydowanie potrafi zainteresować czytelnika i wciągnąć go w wir wydarzeń, gdzie będzie próbował pozbierać wszystkie elementy układanki. Może akcja nie jest specjalnie porywista, jednak mimo wszystko ciężko się od tej książki oderwać. Jak myślisz, rozwikłasz tę zagadkę szybciej niż Grovian?
Autor:
Data: 18.01.2018 19:33
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świetna!

To najmroczniejszy thriller psychologiczny, jaki czytałam. To książka, o której nie da się zapomnieć długo po jej odłożeniu. W której do samego końca nic nie jest oczywiste, nie wiadomo co jest prawdą, co jest zmyślone, a co urojone. Cała historia jest taka... Niepokojąca. Polecam! Warto ją przeczytać
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!