Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru
Kerstin Gier
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Zielona Sowa!
Księgarnia » Dla dzieci i młodzieży » Dla młodzieży » Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru

Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru

Nasza cena:
27,30 zł (zawiera rabat 30 %)
Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,00 zł (oszczędzasz 11,70 zł)
Autor: 

Kerstin Gier

Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria wydawnicza:Trylogia Czasu
Rok wydania:2017
Oprawa:twarda
Liczba stron:368
Format:14.3x20.5 cm
Numer ISBN:978-83-8008-355-4
Kod paskowy (EAN):9788380083554
Waga:558 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
KurierKurier 11,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (11 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w następny dzień roboczy
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w następny dzień roboczy
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w następny dzień roboczy
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w następny dzień roboczy
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w następny dzień roboczy
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w następny dzień roboczy
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w następny dzień roboczy
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w następny dzień roboczy
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w następny dzień roboczy
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru – opis wydawcy

Drugi tom fenomenalnej „Trylogii Czasu”. Gwendolyn Shepherd to Rubin – ostatnia z dwanaściorga podróżników w czasie. Choć trafiła pod opiekę tajnej organizacji, Strażnicy traktują ją z wrogością i wręcz uważają za szpiega. Gwen nie może ufać nikomu, a tymczasem czekają na nią coraz trudniejsze misje. W boleśnie krótkim czasie musi opanować całą masę rzeczy, które mają jej umożliwić przetrwanie w przeszłości. Zwłaszcza że hrabia de Saint Germain najchętniej by ją udusił przy filiżance herbatki, a nieziemsko przystojny Gideon raz ją uwodzi, a raz odtrąca. Gwen musi znaleźć sposób, by rozwikłać zagadkę chronografu bez jego pomocy.

FacebookTwitter
Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.09.12
Recenzja
Opinie czytelników o „Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru”
Średnia ocena: 4,6 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: podróżdokrainyksiążek, data: 22.02.2018 10:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przyjemna :)

Gwendolyn jest niczym się niewyróżniającą szesnastoletnią nastolatką, która jak wszyscy chodzi do szkoły, stara się uczyć, a także posiada jak każdy z nas swoich przyjaciół. Jednak czy tak do końca jest, aby jej życie dalej pozostanie zwyczajnym? Gwen posiada „gen”, który pozwala jej się przemieszczać w czasie, jednak nie była na to przygotowana, nikt nigdy jej nie szkolił w tym zakresie a co najgorsze, wszyscy, którzy by cokolwiek mogli jej powiedzieć na ten temat, są strasznie tajemniczy, zaś także bardzo dziwacznymi charakterami. Co najgorsze to nie ona miała odziedziczyć ten gen a jej kuzynka! Która pewna tego, że to u niej ujawni się ten „talent”, była szkolona do tego aż od małego dziecka, by się teraz dowiedzieć, że wszystko legło w gruzach. Na domiar tego dziewczyna poznaje Gideona, aroganckiego, pewnego przystojniaka, co właśnie sprawia, że mimo tak okropnego charakteru uroda chłopaka nie pozwala dziewczynie się od niego oddalić, zaś on sam niekiedy pojawiał się przelotnie w jej wizjach, gdy to niekontrolowanie przemieszczała się w czasie i spanikowana nie wiedziała, co ma z tym zrobić.
Tak się rozpoczyna nasza historia o młodej Gwen, mimo że na samym początku jest się trudno wgryźć w ową książkę przez podejście autorki do tematu i niekiedy specyficznych niedociągnięć w sytuacjach czyta się ją naprawdę interesująco, swoją przygodą niekiedy tylko udowadnia, że warto przymrużyć, a nawet całkowicie przymknąć na te wady oko, by móc w pełni się cieszyć ciekawą fabułą.
Przez trzy części towarzyszymy dziewczynie w jej przygodach, które może i nie zwalają z nóg jednakże całość (Czyli trzy tomy), sprawiają, że jest to pozycja, od której jest ciężko się oderwać aż do samego końca, gdy się ją czyta. Po prostu chce się dokończyć tę historię i zobaczyć jak losy się potoczyły i co takiego może się w takiej książce wydarzyć.
Jedyne co mnie też przygniotło trochę w książce, to zbyt mocno rozbudowany wątek miłosny zaprezentowany w drugiej odsłonie trylogii, gdzie to bohaterka wręcz aż zanadto przejmowała się, gdy coś złego się między nimi działo czy nawet chłodno na nią spojrzał. Był swojego rodzaju przerost, nad którego treścią nie potrafiłam przegryźć aż do końca owej części.
Jednakże tak jak wspomniałam wcześniej i tutaj znów o tym napomnę, że pomimo takich wad, jest to ciekawa książka, a akcja połączona z podróżą w czasie i tym, że jest strażniczką czasu, której zadaniem jest chronić, by bieg wydarzeń był zachowany, jak go historia napisała, sprawia, że jest to jeden z największych powodów, aby sięgnąć i nie oderwać się w połowie od lektury.
Autor: Zatracona w słowach, data: 24.01.2018 00:04, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Broń, z którą człowiek nie umie się obchodzić, zostaje z reguły użyta przeciw niemu

Gwendolyn Shepherd jest Rubinem – jedną z dwanaściorga podróżników w czasie. Po tym, jak wyszło na jaw, że to ona, a nie jej kuzynka odziedziczyła rzadki gen umożliwiający przenoszenie się w przeszłość, jej życie bardzo się skomplikowało. Dziewczyna trafiła pod opiekę tajnej organizacji, jednak nie cieszy się szczególnym zaufaniem. Ominęło ją wiele la nauki, które teraz musi jak najszybciej nadrobić, by móc przeżyć podczas skoków w przeszłość. Do tego drugi podróżnik w czasie Gideon nieustannie mąci jej w głowie. Gwen nie wie, komu może zaufać, dlatego postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i samodzielnie zabiera się do rozwiązania zagadki chronografu.

„Błękit szafiru” to drugi tom Trylogii Czasu autorstwa Kerstin Gier. Książka rozpoczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym zakończyła się akcja „Czerwieni rubinu”. Autorka kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszym tomie, dlatego „Błękit szafiru” nie różni się od niego jakoś szczególnie. Oprócz braku dłuższego wstępu, z którym mieliśmy do czynienia na początku tej historii, to akcja toczy się w tym samym niezbyt szybkim tempie, ponownie pojawia się wiele humoru, a historia jest napisana lekkim i łatwym w odbiorze językiem. Choć nie jest to nic szczególnego, to jednak historia wciąga, a przy tym czyta się ją bardzo szybko.

Jedyną znaczącą różnicą jest wątek romantyczny, który pojawił się już w pierwszym tomie, jednak nie odgrywała w nim aż tak dużej roli, jak w „Błękicie szafiru”. W drugim tomie niestety wysuwa się on na pierwszy plan i praktycznie nieustannie przeplata się z innymi wydarzeniami. Nie jestem wielką fanką tego wątku, który moim zdaniem jest bardzo rozdmuchany i wyolbrzymiony. Gwen lubi dramatyzować i przejmuje się każdą, nawet najdrobniejszą rzeczą. Często zachowuje się po prostu głupio i infantylnie. Można jednak wybaczyć to autorce, ponieważ wprowadziła nową postać, która dostarcza wiele humoru i moim zdaniem w zupełności rekompensuje zachowanie Gwen. Uważam, że było to ciekawe posunięcie ze strony autorki, które dodało całej historii nieco uroku i oryginalności.

„Błękit szafiru” utrzymuje poziom z poprzedniego tomu, a nawet momentami go przewyższa. Podobnie jak w przypadku „Czerwieni rubinu” drugi tom jest nastawiony przede wszystkim na dobrą zabawę, dlatego nie należy spodziewać się po nim szczególnie skomplikowanej i zaskakującej historii. Choć bohaterowie potrafią momentami mocno zirytować, to jednak przy tej książce można się odprężyć i odpocząć od poważniejszych lektur, a przy tym jednocześnie dobrze bawić. Z niecierpliwością czekam na „Zieleń szmaragdu” i na to, jak autorka postanowi zakończyć całą historię.

http://someculturewithme.blogspot.com/2018/01/bron-z-ktora-czowiek-nie-umie-sie.html
Autor: ko, data: 23.11.2017 20:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Błękit szafiru

Dziś napiszę Wam troszkę o drugim tomie Trylogii czasu Kerstin Gier, czyli o „Błękicie szafiru”. Jesteście ciekawi, czy ta część dorównała swojej poprzedniczce? Jeżeli tak to zapraszam na recenzję.

Ta część zaczyna się dokładnie w tym samym miejscu, w którym zakończył się tom pierwszy, kiedy to Gideon i Gwendolyn wracają do teraźniejszości. Do świadomości dziewczyny dochodzi fakt, że wszystko, co wokół się dzieje, nie wygląda tak, jak zostało jej to przedstawione. Bo czy na pewno strażnicy mają rację, uznając Lucy i Paula za przestępców? Wiele spraw wymaga wyjaśnienia, a na domiar wszystkiego Gwendolyn nie wie co myśleć o tym, co łączy ją z przystojnym Gideonem, który raz ją uwodzi, a innym razem odtrąca.

„Kerstin Gier to niemiecka autorka powieści dla kobiet i powieści młodzieżowych. Sukces Trylogii Czasu z dnia na dzień zrobił z niej jedną z najlepiej sprzedających się pisarek niemieckojęzycznych.
Studiowała edukację biznesową i psychologię komunikacji, próbowała swoich sił w wielu miejscach pracy, by w 1995 roku zacząć pisać powieści dla kobiet. Aktualnie mieszka wraz z mężem i synem w okolicach Bergische Land.”

Drugi tom Trylogii czasu jest zdecydowanie lepszy od części pierwszej, choć myślałam, że nie jest to możliwe, bo część pierwsza była naprawdę bardzo dobra. Jednak teraz akcja nabiera tempa już od samego początku, co mnie niezmiernie ucieszyło i porwało od razu w wir niesamowitych wydarzeń. W książce dzieje się bardzo dużo, a jej główną zaletą jest humor, który naprawdę niesamowicie bawi. Ale humor to nie wszystko, bo znajdziemy w niej także perypetie miłosne, podróże w czasie i spotkamy kilku nowych bohaterów tj. Xeneriusa gargulca oraz młodszego brata Gideona, który jest szalonym ryzykantem. Każda z tych postaci odegra jakąś rolę w życiu głównej bohaterki i oczywiście oboje dostarczą Wam sporo rozrywki. Oprócz tego fabuła książki jest wielowątkowa i dość zawiła, ale nie liczcie na to, że w tej części dostanie odpowiedzi na wszystkie pytania, bo co chwila pojawiają się kolejne tajemnice, które nie wróżą nic dobrego.

W tej książce nie ma nic, co mogłoby mi się nie podobać. Jest świetna fabuła, dynamiczna akcja i genialnie wykreowani bohaterowie. Bardzo ich polubiłam, choć nie ukrywam, że był moment, w którym Gideon stracił w moich oczach, ale o tym cicho sza. ;)

Jeżeli lubicie książki o podróżach w czasie, gdzie humor, romans i tajemnice przeplatają się ze sobą, to ta powieść jest dla Was idealna. To taka książka, od której nie sposób się oderwać, ja spędziłam przy niej świetnie czas i jestem pewna, że z Wami będzie podobnie.
Autor: Dobra.ksiazka, data: 12.10.2017 17:59, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Trylogia czasu

Uciekinierzy i zdrajcy, Lucy i Paul podczas jednej z wypraw w przeszłość stanęli Gwenn i Gideonowi na drodze. Szczęśliwym trafem udało im się zbiec, lecz jakim sposobem znali dokładną datę ich pobytu? Jako że Gwendolyn niedawno dołączyła do grona podróżników Strażnicy nie ufają dziewczynie i podejrzewają spisek. Ponadto zatajają przed Rubinem istotne informacje, więc żeby nie błądzić po omacku dziewczyna postanawia poznać wszelkie tajemnice na własną rękę. W tym celu korzysta z pomocy najlepszej przyjaciółki Leslie, ducha Jamesa i nowego towarzysza- kamiennego gargulca, który dla reszty świata pozostaje niewidzialny. W międzyczasie nastolatka przygotowuje się do kolejnej misji, która czeka ją w XVIII wieku. Musi nie tylko wiedzieć, co to jest rydykiul, ale także nauczyć się tańca, dobrych manier, a przede wszystkim poznać tamtejszą historię. Wyzwanie nie jest proste, a wymagający nauczyciele i irytujący Gideon wcale jej w tym nie pomagają. Czy Gwendolyn uda się udowodnić stowarzyszeniu, że jest godna zaufania i czy jej spotkanie z hrabią przebiegnie bez zarzutu?
"Czerwień rubinu" wciągnął mnie bez reszty, dlatego tak niecierpliwie wyczekiwałam "Błękitu szafiru" w tym bajecznym wydaniu. Akcja zostaje poprowadzona dalej bezpośrednio po ostatnich wydarzeniach mających miejsce w pierwszym tomie. Jednocześnie autorka subtelnie przypomina czytelnikowi zasady obowiązujące w wykreowanym przez nią świecie, by nie czuł się zagubiony po dłuższej przerwie między dwoma tomami. Zarówno Gwendolyn jak i nas ciągle otacza chmura tajemnic. Nieważne, że dziewczyna jest ostatnią podróżniczką i według przepowiedni ma odegrać ważną rolę, wie tyle co nic. Codziennie musi poddawać się epilepsji i trudno jej poukładać życie, które z dnia na dzień wywróciło się do góry nogami. Gideon jest jej partnerem w podróżach w czasie, jednak Gwenny trudno rozgryźć, jaka relacja ich łączy. Raz ją całuje, by potem być oschłym i nieprzystępnym. To powoduje, że jak każda nastolatka ma swoje humory i irytuje swoim zachowaniem. Gdy w grę wchodzi miłość bohaterki książek rzadko wykazują się rozsądkiem, a ta szesnastolatka nie jest wyjątkiem. Postacią, która bezapelacyjnie kradła uwagę w tej części jest Xemerius, gargulec, który wręcz przykleił się do głównej bohaterki, gdy zorientował się, że go widzi. Może i jest namolny, ale też pomocny ze względu na znajomość historii oraz zdolność przenikania przez ściany. Zabawne komentarze i sytuacje dodawały mu uroku. Tym razem mieliśmy zaserwowaną sporą dawkę historii, jednak nie przeszkadzało mi to, bo dzięki temu mieliśmy wyraźny obraz i niejakie wprowadzenie do dalszej fabuły. Akcja toczyła się w miarę szybko, a niektóre momenty były naprawdę ekscytujące.
"Błękit szafiru" to bardzo dobra kontynuacja i dowód na to, że Kerstin Gier miała niesamowity pomysł na tę trylogię i dopracowała wszystkie szczegóły. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak wyczekiwać ostatniego tomu, a Was serdecznie zachęcam do sięgnięcia po twórczość tej utalentowanej niemieckiej autorki.
Autor: Natalie Bane , data: 07.10.2017 16:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Błękit szafiru

Całkiem szczerze to wprost nie mogłam się doczekać sięgnięcia po drugą część Trylogii Czasu. Pierwsza część zauroczyła mnie i mimo wielu negatywnych opinii ja jestem jej zdecydowaną miłośniczką, a drugi tom mnie tylko w tym utwierdził. Pomimo, że bardziej podobały mi się okładki stare to te też mają swój indywidualny urok. Oprawa graficzna prawdę powiedziawszy idealnie wpisuje się w fabułę i jej klimat. Na początku bałam się, że ta część może być gorsza od poprzedniej i zawiodę się na tej trylogii. Na całe szczęście się myliłam.
Gwendolyn dopiero niedawno dowiedziała się, że to ona, a nie jej kuzynka Charlotta odziedziczyła gen podróży w czasie, więc jest do tego kompletnie nieprzygotowana. Ma mierne pojęcie o historii, nigdy nie uczyła się fechtunku, a jej wiedza polityczna zostawia wiele do życzenia. Oprócz tego wszystkie obyczaje, tańce i odpowiednie trzymanie wachlarza jest dla niej zupełnie obce. Niestety dziewczyna w nadzwyczajnie szybkim tempie musi się tego nauczyć aby przeżyć w XVIII wieku. Gwen obawia się też hrabiego de Saint Germain, który przy ich pierwszej wizycie prawie ją udusił. Sprawę komplikuje też Gideon, który najwyraźniej nie może się zdecydować czy chce z nią być czy nie. Dziewczyna postanawia wziąć sprawy we własne ręce i zamierza dotrzeć do prawdy sama.
To jest po prostu niewiarygodne jak ja bardzo jestem zakochana w tej powieści. Po pierwsze jest ona bardzo lekka. Zwyczajnie płyniemy na kartach książki i nawet nie zauważamy, kiedy czytamy ostatnie zdanie. Autorka posługuje się przystępnym językiem i nie zanudza nas niepotrzebnymi opisami. Jednak kiedy potrzeba potrafi w umiejętny sposób odwzorować nam pokój, salę balową czy stroje z poprzednich wieków. Cała umiejętność podróży w czasie nadaje powieści tajemniczego i ekscytującego wydźwięku. Jesteśmy zaintrygowani i jednocześnie usilnie staramy się sami poskładać fakty, szukamy podejrzanych, czasem gubimy się w tych skokach w czasie, jednak całość jest tak genialnie skonstruowana, że momentalnie chcemy więcej. Bohaterowie też są interesujący. Mimo, że każdy z nich (oprócz przyjaciółki Gwen) zirytował mnie chociaż raz to i tak ich uwielbiam. No może oprócz ciotki Glendy i Charlotty, tej dwójki nie znoszę. W tej części poznajemy też nowego przyjaciela Gwen, który jest jednym z najzabawniejszych bohaterów tej trylogii. Uwierzcie mi, jak tylko skończycie czytać tę książkę to ta postać stanie się Waszą ulubioną. „Błękit szafiru” to magiczny i wciągający tom, który będziecie czytać z zapartym tchem i z niecierpliwością czekać zakończenia trylogii. Gier z całą pewnością podbiła moje serce i jestem szczególnie ciekawa jej Trylogii Snów, a tymczasem zachęcam Was do przeczytania historii Gwendolyn.
Autor: Marta Tadych, data: 28.09.2017 00:01, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dobra kontynuacja

W czerwcu nakładem wydawnictwa Media Rodzina pojawiło się w księgarniach wznowienie „Czerwieni rubinu” Kerstin Gier. Powieść przypadła mi do gustu i zakończyła się w bardzo ciekawym momencie, dlatego też nie mogłam doczekać się jej kontynuacji. Czy „Błękit szafiru” utrzymał poziom poprzedniczki?

Zawsze, kiedy sięgam po kontynuację jakiejś powieści, zwracam uwagę na to, czy autor stara się pomóc czytelnikowi na nowo wejść w wykreowany przez niego świat, przypominając nieco z fabuły poprzedniego tomu. Częściej po kolejne tomy serii sięgamy jednak już po jakimś czasie od przeczytania poprzedniej części, aniżeli czytamy je jeden po drugim, dlatego ważne jest, by autor przypomniał wcześniejsze wydarzenia ze swojej opowieści. „Błękit szafiru” pod tym względem spełnił moje oczekiwania, bo choć akcja książki kontynuuje wątek przerwany w „Czerwieni rubinu”, Kerstin Gier nie zostawia czytelnika bez takiej właśnie pomocy. Bez problemu odnalazłam się na nowo w świecie Strażników, mimo iż minęło kilka miesięcy od lektury poprzedniego tomu. Pomocny w tym był także spis postaci z krótką informacją na ich temat, który znajduje się na końcu książki.

„Czerwień rubinu” był początkiem dobrze zapowiadającej się serii i w mojej ocenie „Błękit szafiru” trzyma poziom poprzedniczki. Gwendolyn w dalszym ciągu czuje się nieco zdezorientowana nową rolą, jaka przypadła jej w udziale, ale powoli zaczyna się odnajdywać w nowej sytuacji. Aura tajemnic nadal spowija świat Strażników, ale Gwen nie zamierza czekać łaskawie na to, aż ktoś wprowadzi ją w sekrety stowarzyszenia. Potrzebuje odpowiedzi, a skoro nikt nie kwapi się do tego, by jej ich udzielić, pozostaje jej prywatne śledztwo. Obserwowanie posunięć bohaterki, która kombinuje, by nie zdradzić się z podejmowanymi działaniami, oraz efektów jej śledztwa było naprawdę porywające. Z pomocą wiernej przyjaciółki, która przeszukuje dostępne źródła w poszukiwaniu informacji, oraz przezabawnego ducha gargulca Xemeriusa, który służy jej za dodatkową parę uszu i oczu, udaje się jej dowiedzieć kilku zaskakujących rzeczy. Na marginesie przyznać muszę, że postać Xemeriusa początkowo wydała mi się dziwna i nieco wydumana, ale jego barwna osobowość dodała tej powieści kolorów i z czasem naprawdę go polubiłam.

„Trylogia czasu” to seria, w której podróże w czasie odgrywają kluczową rolę. W tej części ich nie brakuje. Gwen i Gideon podróżują do różnych czasów, zarówno razem, jak i osobno. Niekiedy dowiadują się, że w przeszłości, do której trafili, już wydarzyło się coś, czego jeszcze nie zrobili, ale mają zrobić w przyszłości. Chwilami się w tym nieco gubiłam, nieraz też zastanawiałam się, jak te ich podróże i to, co bohaterowie podczas nich robią, mają się do paradoksów podróży w czasie, ale nawet jeśli są tutaj jakieś błędy, to nie wydają się one aż tak znaczące.
Przy okazji podróży w czasie pochwalić autorkę muszę natomiast za dbałość o szczegóły. Detale garderoby, zwyczaje i etykieta panujące w danej epoce, szczegółowe opisy miejsc – widać, że Gier zrobiła porządny research. W tekście można znaleźć także bardzo interesujące ciekawostki – z lektury dowiecie się np. czym jest soirée czy rydykiul.

„Trylogia czasu” to seria młodzieżowa, dlatego poza podróżami w czasie i sekretami Strażników znaleźć można w niej typowe dla nastolatek problemy. Przyjaźnie, antypatie, pierwsze zakochanie, zazdrość, pierwsze pocałunki, szkoła – to część życia Gwen i ja to rozumiem. Nie do końca pasuje mi natomiast to, jak bohaterka reaguje na niektóre sytuacje. Po tym, jak w poprzedniej części pomogła Gideonowi w walce, ryzykując przy tym życie, sądziłam, że Gwen to całkiem twarda sztuka. W tej części jednak ujawniło się jej nieco nazbyt emocjonalne oblicze i czasami miałam aż ochotę nią potrząsnąć.

W „Błękicie szafiru”, podobnie jak w poprzednim tomie, każdy rozdział rozpoczyna strona, która uchyla rąbka tajemnic świata Strażników poprzez różne tabelki, diagramy czy cytaty. Na końcu książki zaś znajduje się zagadka, którą czytelnik może rozwiązać samodzielnie i na chwilę poczuć się jak bohater tej powieści. Autorce należy się pochwała za te dodatki, bo zdecydowanie czynią one książkę bardziej atrakcyjną dla czytelnika.
Na koniec nie mogę nie wspomnieć o wydaniu. Wydawnictwu Media Rodzina należą się za nie brawa, bo zachwyca ono starannością wykonania. Ta trylogią z pewnością stanie się ozdobą biblioteczki.

To spotkanie z twórczością Kerstin Gier, mimo pewnych drobnych uwag, zaliczam do udanych. „Błękit szafiru” to dobra kontynuacja i już nie mogę doczekać się, by sięgnąć po zakończenie tej trylogii. Polecam!
Autor: Półka na książki, data: 26.09.2017 16:32, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Błękit szafiru

Zdarza Wam się nie sięgać po dalsze tomy serii, którą już zaczęliście?
Mnie wybitnie rzadko. Zwykle doczytuję nawet te, które nieziemsko mnie męczą; zagryzam zęby, zaciskam pięści, wołam o pomstę do nieba, ale czytam. Z kolei kontynuacje tych serii, których pierwsze tomy mi się podobały, napawają mnie lekkim niepokojem - bo czy autor/ka utrzyma poziom? Czy znów sypnie żartem, zaczaruje słowem i oczaruje stworzoną historią? A może zaserwuje nam odgrzewanego kotleta, który przyprawi jedynie o mdłości i pozostawi po sobie niesmak? Bo przecież pierwsze części są zawsze najlepsze, prawda?
A może wcale nie...?
Ledwie dowiedziała się, że jest Rubinem i że musi odbywać dziwne wędrówki w przeszłość, a już ma tyle problemów! Strażnicy jej nie ufają (o lubieniu już nie wspominając), nie umie tańczyć, nie zna się na dworskiej etykiecie i za nic nie dogada się z obcokrajowcami, a Gideon, TEN Gideon, jedynie doprowadza ją do szewskiej pasji! Jakby tego było mało, hrabia de Saint Germain najchętniej utopiłby ją w szklance wody, dziwny gargulec chodzi za nią krok w krok, a ona - zdaje się, że sama! - musi rozwiązać tajemnicę chronografu...
I co ona, Gwendolyn, ma teraz zrobić?!
Niejednokrotnie zastanawiałam się, w czym tkwi fenomen "Trylogii czasu" Kerstin Gier i choć pierwsza jej część naprawdę mi się podobała, to mimo wszystko nie do końca rozumiałam te wszystkie ochy i achy, te zachwyty i szumne deklaracje w stylu "Najlepsza seria mojego życia!". Wciąż tak bym jej nie określiła (bo 22 lata na karku to, jakby nie było, spora ilość przeczytanych książek, wybacz, Kerstin ;) ), ale wiecie co? Ta seria jest coraz lepsza! ;) "Błękit szafiru" naprawdę jest dobry, a już na pewno jest zabawniejszy i ciekawszy niż "Czerwień rubinu". Wydaje się, że wszystko, co mogło razić w pierwszym tomie, zostało na zawsze wymazane, starte gumką, puszczone w niepamięć. Gwen nie jest już tak trzpiotowata, postępuje zdecydowanie rozważniej, a po jej dawnej ignorancji i drobnych oznakach głupoty nie ma już śladu. Zaczyna samodzielnie myśleć, przewidywać i dochodzić do własnych wniosków, próbuje - w końcu! - rozwiązać zagadkę chronografu i otrzymać odpowiedzi na dręczące ją pytania. Jej relacja z Gideonem także ewoluuje - o ile w "Czerwieni rubinu" działała na zasadzie "kto się lubi, ten się czubi" i była dość infantylna, o tyle tutaj jest zdecydowanie dojrzalsza, a sam Gideon wiele zyskuje w kobiecych (a przynajmniej w moich :D ) oczach. Oczywiście wciąż nie brakuje nastoletnich dram i bolączek młodego serca, rozpaczy z powodu "lodowatego spojrzenia" swego ukochanego, ale Gier opisuje to w sposób, który nie drażni, za to bawi i przypomina własne szczenięce lata. Nieco mniej jest zawiłych opisów związanych z przeskokami w czasie (których w "Czerwieni rubinu" było, lekko mówiąc, dużo :D ), za to zdecydowanie więcej jest humoru - i to w tej najlepszej postaci; nienachalnego, wyważonego, sytuacyjnego. Nie da się też nie wspomnieć o Xemeriusie... Kojarzycie zwierzęta-maskotki z filmów Disneya? Zwierzęta, które potrafią mówić, są najlepszymi przyjaciółmi głównych bohaterek ich produkcji i zawsze staną za nimi murem? Xemerius jest właśnie takim zwierzakiem. Z tą tylko różnicą, że jest demonem :D
Panuje powszechne przekonanie, że najlepszą częścią każdej trylogii jest pierwszy, otwierający ją tom. Że w zasadzie tylko on jest czymś nowym i świeżym, a kolejne książki są jedynie rozwałkowaniem tematu, który spokojnie można było zamknąć w jednej.
Ale wiecie co? Guzik prawda. Guzik prawda, że pierwsza część zawsze jest najlepszą i guzik prawda, że każda kolejna pisana jest wyłącznie dla zysku, co dosadnie (i wręcz z przytupem! ;) ) udowadnia Kerstin Gier. Jej "Błękit szafiru" jest przezabawny, momentami uroczy, a już na pewno bardzo, bardzo ciekawy. A do tego kończy się w takim momencie, że wręcz nie da się nie zadręczać pytaniami w stylu "Co będzie dalej? :o ".
Ja na pewno się dowiem, bo nie wyobrażam sobie, że nie sięgnę po zamykającą serię "Zieleń szmaragdu".
A Ty? Co zrobisz...? ;)
Autor: Książki Moni, data: 22.09.2017 10:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Błękit szafiru

Gwendolyn jest z pozoru zwykłą nastolatką, ale mieszka w domu pełnym tajemnic. Kiedy nieoczekiwanie wychodzi na jaw fakt, że to ona jest legendarną podróżniczką, wszyscy są zszokowani, a najbardziej zdumiona jest sama Gwendolyn. Nie pobierała misteriów, lekcji etykiety i fechtunku, a przeszłość kolosalnie różni się od świata w którym dorastała. Czy dziewczyna odnajdzie się w nowej sytuacji? Drugi podróżnik zamiast jej pomóc, tylko mąci w głowie, więc Gwen musi sama odkryć tajemnice chronografu i wielce tajemniczego oraz mrocznego Hrabiego.
„Błękit szafiru” to drugi tom Trylogii Czasu i ponownie wracam do tej książki. Mam słabość do tej serii i to za sprawą samej głównej bohaterki. Gwendolyn potrafi zaskoczyć. Najczęściej najpierw mówi, później myśli. Targają nią różne emocje i wcale tego nie ukrywa. Jest sympatyczna i łatwo nawiązać z nią więź. Gideon w tym tomie jest najbardziej irytujący, tak naprawdę trudno było mi go lubić. Z jednej strony niepewny, by moment później zabłysnąć bijącą po oczach zarozumiałością. Jego postępowanie wydaję się obłudne i wyrachowane. Naprawdę wiele będzie musiał zrobić w przyszłości, by wyjaśnić swoje postępowanie i mam nadzieję, że długo będzie się płaszczyć, gdyż chorobliwie pragnę czerpać z tego przyjemność.
Gideon i Gwen to mieszanka wybuchowa i każda ich rozmowa jest ekscytująca. Najczęściej bawią mnie ich rozmowy, ale zważywszy na zachowanie chłopaka, byłam cały czas podenerwowana. Przyjaciółka Gwen również jest ciekawą postacią, jednak w tej części do akcji wkracza pewien uroczy gargulec. Xemerius w każdej sytuacji potrafi serwować konstruktywne uwagi, nie zawsze pożądane, lecz z pewnością zabawne.
Akcja toczy się bezpośrednio po wydarzeniach z pierwszego tomu. W tej części śledzimy przygody bohaterów przez kilka dni. Początek rozwija się dość powoli i niczym szczególnym nie zaskakuje, jednak zakończenie w całości to wynagradza. Ciąg zdarzeń, które bezpośrednio się łączą i całkowicie odmieniają bieg wydarzeń, nawet na moment nie pozwoliły oderwać mi się od lektury. Zakończenie to prawdziwy szok i zbrodnia na sercu czytelnika o duszy romantyka!
Trylogia Czasu to nie tylko jedna z najlepszych serii młodzieżowych, ale i najprzyjemniejsza! „Błękit szafiru” po raz kolejny zabiera czytelnika w podróż poprzez epoki, a niezwykły klimat pozwala poczuć magię przygody i miłości. Dużo wrażeń, wspaniali bohaterowie, zjawiskowe podróże w czasie i niebezpieczeństwo wiszące w powietrzu! Ta książka ma w sobie wszystko to, co kocham w powieściach młodzieżowych! Polecam 8/10!
Klienci, którzy kupili Trylogia Czasu. Tom 2. Błękit szafiru, wybrali również:
Trylogia czasu. Tom 3. Zieleń szmaragdu Kerstin Gier
Trylogia czasu. Tom 3. Zieleń szmaragdu
Kerstin Gier, 27,30
Czerwień rubinu Kerstin Gier
Czerwień rubinu
Kerstin Gier, 27,30
Trylogia czasu. Silver Kerstin Gier
Trylogia czasu. Silver
Kerstin Gier, 27,30
Silver - trzecia księga snów Kerstin Gier
Silver - trzecia księga snów
Kerstin Gier, 27,30
Silver. Druga księga snów Kerstin Gier
Silver. Druga księga snów
Kerstin Gier, 27,30
Cudowny chłopak R.J. Palacio
Cudowny chłopak
R.J. Palacio, 26,93
Kajko i Kokosz. Tom 10. Szkoła latania Janusz Christa
Kajko i Kokosz. Tom 10. Szkoła latania
Janusz Christa, 13,99
Detektywi na kółkach. Skrzynia Władcy Piorunów Marcin Kozioł
Detektywi na kółkach. Skrzynia Władcy Piorunów
Marcin Kozioł, 20,93
Magiczne drzewo. Berło Andrzej Maleszka
Magiczne drzewo. Berło
Andrzej Maleszka, 25,83
Dziewczynka, która wypiła księżyc Kelly Barnhill
Dziewczynka, która wypiła księżyc
Kelly Barnhill, 27,93
Był sobie pies W. Bruce Cameron
Był sobie pies
W. Bruce Cameron, 27,93
13 powodów Jay Asher
13 powodów
Jay Asher, 25,13
Światło Jay Asher
Światło
Jay Asher, 20,93
Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych) Justyna Bednarek
Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu ...
Justyna Bednarek, 27,93
Podniebny Kerstin Gier
Podniebny
Kerstin Gier, 27,30
Nela i tajemnice oceanów Nela Mała Reporterka
Nela i tajemnice oceanów
Nela Mała Reporterka, 25,83
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Krytyki Politycznej!
Ostatnio oglądane
KTrylogia Czasu. Tom 2. Błęki...
KBieguni, dodruk
KKicia Kocia na lotnisku
KKsięgi Jakubowe, dodruk
KNie ma
KUśmiech losu
KMagiczne Drzewo. Tom 11. Pió...
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 420
Blues - 508
Country - 183
Dubstep - 244
Etniczna - 217
Filmowa - 765
Hardcore - 164
Hip-hop - 1206
Jazz - 2542
Kabaret - 24
Klasyczna - 3853
Metal - 7471
Pakiety - 132
Pop - 9645
Punk - 358
Religijna - 213
Retro - 33
Rock - 6240
Soul - 125
Swing - 17
Gry - 92
© 2006-2019 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!