Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel
Laini Taylor
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Fantastyka » Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel

Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel

Nasza cena:
29,52 zł (zawiera rabat 20 %)
Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 7,38 zł)
Autor: 

Laini Taylor

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:512
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-81290-79-1
Kod paskowy (EAN):9788381290791
Waga:532 g
Dostępność: pozycja dostępna (ponad 100 egz.)
Wysyłka
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 3,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
PocztaPoczta Polska od 3,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 8,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
KurierKurier od 8,99 zł
wysyłka w następny dzień roboczy (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2018.12.18
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2018.12.18
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2018.12.18
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2018.12.18
Katowice
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2018.12.18
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru w następny dzień roboczy
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2018.12.18
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2018.12.18
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w następny dzień roboczy (5 egz. na miejscu)
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2018.12.18
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2018.12.18
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2018.12.18
al. Niepodległości 54 metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w następny dzień roboczy (7 egz. na miejscu)
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2018.12.18
Wrocław
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2018.12.18
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2018.12.18
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel – opis wydawcy

To marzenie wybiera marzyciela, a nie odwrotnie

Lazlo Strange od zawsze marzył, aby poznać tajemnice zaginionego miasta Szloch. Jako sierota, a potem skromny bibliotekarz, nawet nie przypuszczał, że ma szansę na odbycie kosztownej wyprawy przez pustynię Elmuthaleth do miejsca, gdzie mieszkają mityczni wojownicy. Dopóki sami nie przekroczyli bramy Wielkiej Biblioteki i nie zaproponowali wyprawy... komuś innemu.

Tu liczy się czas i każda podjęta decyzja. Przed Strange’em pojawią się wybory, których nie sposób dokonać, żal, którego nie da się wyleczyć, oraz magia tak prawdziwa, jakby istniała naprawdę.

Zanurz się w świecie pełnym skrywanych od wieków tajemnic, marzeń niebieskich jak opale, jak skrzydła ważki czy niebo, niezwykłych snów, które dyktują zmysły. Czytając Marzyciela, zapomnisz, co jest snem, a co jawą.

„Laini Taylor jest cholernie dobra. I niepodobna do żadnego innego autora” – Leigh Bardugo, autorka Szóstki wron i Królestwa kanciarzy.

„Tę powieść się smakuje” – Booklist.

„Pięknie napisana, równocześnie mroczna, bogata i oczarowująca książka, po lekturze której czytelnicy będą czekali na jeszcze” – „Publishers Weekly”.

FacebookTwitter
Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2018.02.13
Recenzja
Opinie czytelników o „Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 13 ocen z 13 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Snieznooka, data: 02.09.2018 09:28, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

https://przez-zamrozone-okulary.blogspot.com/

„Marzyciel.Strange the dreamer” jest pierwszą książką twórczości Laini Taylor, z jaką miałam styczność. Zauroczyła mnie okładka książki, przyciąga wzrok przepiękny złoty motyl na tle różnych odcieni niebieskiego przypominając lapis lazuli ze złotym pirytem. Cudeńko. Dzięki wydawnictwu SQN mogłam wyruszyć w tę niesamowitą podróż przepełnioną marzeniami, moja wyobraźnia podsuwała coraz to nowe obrazy i wyobrażenia wspaniałej biblioteki oraz bohaterów. Tym, co najbardziej zwraca uwagę w przypadku tej powieści to oryginalność, nie można jej porównać do żadnej innej. Autorka złamała wszystkie znane mi schematy pozwalając na swobodne krążenie wyobraźni w nowym, wykreowanym świecie, który przyszło mi poznać.

„Tam, zamknięta pomiędzy okładkami, znajdowała się historia ludzkiej wyobraźni i nic nie wydawało mu się jednocześnie piękniejsze, straszniejsze i dziwaczniejsze.”

Czy może być dla miłośnika książek coś lepszego niż czytanie o kimś, kto całe życie spędził w ich otoczeniu? Tytułowym Marzycielem jest Lazlo Strange, chłopak, który jest sierotą, został podrzucony do zakonu na wychowanie. Ma jedno marzenie, odwiedzenie miasta Szloch, z którego mieszkańcami od bardzo dawna nikt nie miał kontaktu. Lazlo piastuje stanowisko bibliotekarza, pozornie mogłoby się wydawać, że jest stabilne, bezpieczne i bez szans na to, aby spełnić marzenia. Czy aby na pewno? Na bibliotecznym dziedzińcu zjawiają się wojownicy z miasta Szloch oferując wybranym osobnikom podróż do tajemniczego miejsca, o którym tak marzył Strange. Legenda, która wyzwoliła naród spod niewoli niebieskoskórych i okrutnych bogów Eril-Fane przybywa do Zosmy. Chłopak jednak wątpi w to, że właśnie jemu uda się dostąpić tego zaszczytu, jednak warto marzyć, ponieważ został wybrany.

„Życie samo do ciebie nie przyjdzie chłopcze. To ty musisz przyjść do niego. I zapamiętaj sobie: duch marnieje, kiedy człowiek odrzuca swoje pasje.”

Dla człowieka, który całe dotychczasowe życie marzył o tym, aby zwiedzić cuda, kraje, o których czytał podróż nie należała do łatwych. Żył pośród wiedzy, którą zdobywał i posiadał, nie mając możliwości przekonania się, czy jest prawdziwa, zakosztowania życia w pełni.
Od pierwszych stron zakochujemy się w wykreowanym przez autorkę świecie, a kolejne strony dostarczają coraz to nowych doznań, podsycając żądze poznania historii do samego końca. Coraz trudniej mi było odłożyć książkę, aby powrócić do rzeczywistości i obowiązków, które zdawały mi się przeszkadzać.

„Bo czymże innym jest człowiek, jak nie kompletem złożonym z wycinków pamięci i skrawków doświadczeń, zestawem określonych komponentów, które można nieograniczenie układać w rozmaite wzory?”

Przydomek, który przylgnął do Stange’a został nadany mu przez ludzi, którzy go znali powinien zostać potraktowany z przymrużeniem oka. Został on przypisany ze względu na jego wady, jednak w ustach autorki zyskuje na znaczeniu, przede wszystkim bardzo pozytywnego wydźwięku. Warto walczyć o marzenia, dążyć do tego, aby się spełniły, bo wszystko jest możliwe. Sposób, w jaki Lazlo postrzega świat znacznie się różni od zwykłego człowieka, jest zafascynowany tym, co go otacza, można odebrać to, jako naiwności, ale chłopak potrafi być silny i honorowy.

„Miał marzenie, które go prowadziło i nigdy nie opuszczało, stało się częścią jego tożsamości niczym druga dusza pod skórą.„

Część rozdziałów jest napisana z perspektywy Sarai, niebieskoskórej bohaterki, która posiada magiczne zdolności. Dziewczyna jest potomkinią bogów, którym udało się ocaleć. Mogłoby się wydawać, że wszyscy zostali wybici przez Zabójcę Bogów- Eril-Fane, jednak okazuje się, że nie wszystko jest takie, jak przedstawiono. Dziewczyna jest pełna ciem, może wpływać na sny, wraz z nią poznajemy innych uzdolnionych bohaterów, Jaskółka potrafi sprawić, że rośliny urodzajnie rosną, Minya rozmawia z duchami, Ruby panuje nad ogniem, który sama tworzy, Ferał dba o to, by beczki były pełne deszczówki.
Kreacja bohaterów jest wyrazista, dokładnie mamy nakreślone charaktery, które nie są płaskie, postacie się między sobą różnią, mają swoje wady i zalety. Do pewnego momentu akcja książki biegnie swoim wolnym tempem, pozwalając czytelnikowi na poznanie szczegółów wykreowanego świata i bohaterów. Jest czas na to by można się było rozsmakować w powieści, w drugiej części wydarzenia nabierają szybkości.
Język powieści jest zrozumiały dla każdego, autorka z łatwością przedstawia przygodę, chęć spełnienia marzeń, jak i pierwszej miłości. Umiejętnie dozowane odkrywania Szlochu przykuwa uwagę, magicznie oczarowując baśniowym klimatem. W moim odczuciu jest to książka dla każdego, nie ważne ile ma się lat, jeśli lubi się magię i chce poznać niesamowity świat, ma się otwarty umysł i jest gotowym na to, aby dać porwać się przygodzie, kibicować chłopcu, który dorasta podczas swojej pierwszej podróży w nowy świat, jest to książka właśnie dla was. Dajcie się porwać marzeniom, zapanować snom przez magię Sarai, wyhodować niesamowite rośliny myśląc o magii Jaskółki, rozpalić ogień jak Ruby w swych dłoniach. Wsłuchajcie się w głos Zabójcy Bogów i osadźcie, która ze stron ma rację, a może istota prawdy tkwi po środku?
Autor: maitiri_books, data: 05.08.2018 22:08, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Warto mieć marzenia

Przyznam, że pierwszą rzeczą, która mnie w tej książce dosłownie oczarowała, była okładka. Przyciąga wzrok jak mało która. Ale, i sama nie wierzę, że to piszę, zawartość jest jeszcze lepsza. Kiedy tylko zaczęłam czytać, dosłownie przepadłam. Ta historia jest niesamowita, oryginalna, cudowna, w 100% przepełniona magią, dawno nie czytałam nic lepszego.

„Lazlo Strange to znajda. To niepoprawny Marzyciel, którego nie bierze się na poważnie."

Lazlo Strange jest marzycielem. Odkąd pamięta, chce odnaleźć zaginione miasto i poznać jego tajemnice. Wielu próbuje go przekonać, że to legenda czy bajka, a miasto, w którym żyją mityczni wojownicy (i nie tylko) naprawdę nie istnieje. Do czasu, kiedy wspomniani wojownicy zjawiają się u bram Wielkiej Biblioteki. Co się stanie? Czy Lazlo uda się wyruszyć w pełną niebezpieczeństw podróż przez pustynię Elmuthaleth i dotrzeć do miejsca, o którym marzył i śnił całe życie?

„Miał marzenie, które go prowadziło i nigdy nie opuszczało, stało się częścią jego tożsamości niczym druga dusza pod skórą.”

Autorka stworzyła naprawdę niesamowity świat, dopracowany, szczegółowy, do tego wszystko trzyma się tu kupy, a fabuła jest interesująca, intrygująca i zaskakująca. Dosłownie kipi w tej książce od magii i niestworzonych historii. Jest mnóstwo tajemnic i nie tylko tych skrywanych od wieków, a wszystkie odkrywane są powoli, stopniowo. W tym miejscu mogę przyczepić się jednej rzeczy, otóż, czytając prolog praktycznie od razu (oczywiście po dojściu do pewnego momentu i nie było to zakończenie) domyśliłam się jak ta książka się kończy. Tego nie powinno być na samym początku. Ale, chociaż właściwie znałam już zakończenie od jakiegoś czasu, nie zabolało mnie ono mniej. Przyznam również, że mimo wszystko, liczyłam na inny rozwój sytuacji. Jednak taki prolog na samym początku zaliczam do minusów tej pozycji. Cała reszta to dla mnie jeden wielki plus. Nie przeszkadzał mi wątek miłosny, nie wydawał mi się on ani zbyt mało subtelny, ani przesłodzony. Chłopak, który do tej pory nawet nie miał czasu pomyśleć o jakimkolwiek związku z drugą osobą, poznał bratnią duszę i to w dość niezwykły sposób i w nietypowych okolicznościach. Mnie się podobało. Podobał mi się Lazlo, zwyczajny (a jednak niezwyczajny), prosty, dobry, uczciwy i niezwykle czarujący chłopak. Spodobała mi się Sarai, chociaż jest nazywana muzą koszmarów, jest miła, dobra, szlachetna i z ogromną przyjemnością patrzyłam na jej przemianę. Spodobały mi się również niektóre postacie drugoplanowe. Niezależnie jednak od tego, czy kogoś polubiłam, czy nie, każdy był jakiś, był charakterystyczny i wnosił coś do całej historii. Kreacja bohaterów jest tu na najwyższym poziomie. Największy plus jednak dla autorki za pomysł i poprowadzenie tej historii, było naprawdę cudownie zapoznawać się z tą pozycją.

Zachęcam z całego serca do przeczytania tej pozycji, to naprawdę przepiękna opowieść o marzeniach, o które warto walczyć, o snach, które mogą się spełnić i o miłości, która istnieje ponad podziałami. Oryginalna, niezwykle barwna historia, nie tylko dla młodzieży.

czytampierwszy.pl
Autor: zarwananoc, data: 09.07.2018 20:30, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Czy każde marzenie się spełni?

"Pocałunkiem można określić chwilę, kiedy stykają się usta dwojga ludzi, kiedy zamyka się oczy i daje się wypełnić tą osobą siebie, kiedy odczuwa się przyciąganie i potrzebę, kiedy czuje się, jakby... jakby... znalazło się książkę wewnątrz innej książki. Mały cenny tomik ukryty między okładkami zwyczajnej pozycji."

Książka zaintrygowała mnie od pierwszego zdjęcia jakie z jej uczestnictwem zobaczyłam. Jej wygląd olśniewa ale czy środek także?
Laini Taylor przedstawia nam świat marzyciela Lazlo. Chłopak zostaje sierotą w najpiękniejszych latach życia, gdzie po długim czasie tortur trafia do ukochanego miejsca-biblioteki. Zostaniemy go tam na co dzień buszującego intensywnie w książkach. Oczywiście Lazlo nie postępuje bez celu, szuka wiadomości odnośnie Szlochu. Jako mały chłopiec usłyszał o nim od mnicha co skutkowało dążeniem do zobaczenia zaginionego, pełnego fantastycznych stworzeń i krajobrazów miasta. Szczęście uśmiecha się do naszego bohatera i trafia do wymarzonego miejsca, lecz nie wszystko wygląda jak w wyobraźni.
Książkę śmiało można podzielić na dwa etapy. W pierwszym zostaje przedstawiony nam główny bohater, dzieciństwo, dążenie do spełnienia marzeń jak i upragniona podróż. Widzimy jak środowisko potrafi wpłynąć na człowieka, jak dążymy do ustanowionego celu. W drugim etapie dostrzegamy miasto, zamieszkujące przez nie istoty i kobietę - a raczej dziewczynę-, pierwszą osobę bliższą sercu Lazlo.
Lekturę spędziłam bardzo przyjemnie, świat Lazlo porwał mnie od pierwszych stron i nie chciał wypuścić za wszelką cenę. Taylor powoli wprowadza Nas w swój świat, dokładnie opisuje marzenia głównego bohatera, jego przygody aby Nasza wyobraźni odtworzyła idealny obraz. Jedynie przy jednym momencie musiałam się zatrzymać, gdzie zostałam wręcz zasypana ilością imion. Moment chwilowo frustrujący, lecz po czasie zapamiętujemy bohaterów i spokojnie dajemy radę. Mówiąc o nich, mogę śmiało stwierdzić, że autorka ukazała swoją pomysłowość jak i oryginalność. Nie dostrzegłam schematów, dary jakim obdarowano bohaterów były dla mnie niespotykane.
Następna sprawa, która przykuła moją uwagę to język, który już w pierwszym zdaniu rzuca nam się oczy-Drugiego Szabatu Dwunastego Księżyca na miasto Szloch spadło z nieba dziewczę. Nie jest on pospolity, a ja sama nie potrafię go określić. Przez ten fakt książkę czyta się o wiele inaczej niż inne i nie chodzi mi tu o to, że człowiek zaczyna się męczyć czy nudzić, jest na odwrót. Opowiadanie sytuacji w ten sposób jeszcze bardziej wciąga Nas w losy Szlochu. Może też przez ten atutu książka staje się kopalnią cytatów. Osobiście u mnie co chwilę szły karteczki indeksujące.
Oczywiście muszę wspomnieć o tej cudnej okładce! Patrząc na nią nic człowiekowi nie przychodzi do głowy. Książka o motylach? Jakieś wierzenia? A może mole książkowe?!
Oj nie, nic z tych rzeczy ale co ja będę Wam mówić? Tą książkę należy samemu przeczytać i przeżyć historię Lazlo!
Lekturę jak najbardziej polecam fanom fantastyki, osobą szukającą natchnienia do spełnienia najskrytszych marzeń jak i tym, którzy łakną przygód!

"Myślę, że jesteś baśnią . Myślę, że jesteś magiczna, odważna i wyjątkowa . I...- ciągnął nieśmiało; tylko we śnie mógł się zdobyć na podobną śmiałość, powiedzieć to co powiedział- mam nadzieję, że pozwolisz mi być częścią swojej opowieści. "

czytampierwszy.pl
Autor: All my tiny world, data: 28.05.2018 22:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

totalnie oczarowana

Marzyciel mnie oczarował stworzonym światem, świetnie wykreowanymi postaciami, szczególnie tymi głównymi, językiem, choć nie najłatwiejszym, magiczną historią i tym jak wszystkie przedstawione wątki splatają się w jeden. Jednocześnie jednak złamał mi serce zakończeniem i tym, co może ono implikować. Z niecierpliwością czekam na drugi tom, szczególnie, że przeczytana historia ciągle do mnie wraca... Dla mnie to piękna, baśniowa opowieść - po którą sięgnę pewnie jeszcze nie raz, ale ja uwielbiam wszystko co baśniowe i absolutnie nic w Marzycielu mi nie przeszkadzało, ostrzegam jednak, że dużo w niej opisów, dialogi to mały fragment książki, język jest wyszukany, a akcja rozwija się leniwie, dlatego jeśli nie jesteś w stanie znieść, którejś z tych rzeczy radzę się jeszcze zastanowić, choć ja osobiście baaardzo POLECAM!!!
Autor: Matusia, data: 16.04.2018 19:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

To marzenie wybiera marzyciela

Życie Lazlo Strange'a było zawsze aż nazbyt zwyczajne. Jednak posiadał on jedną z najbardziej niesamowitych umiejętności. Wyobraźnię. To ona oraz miłość do książek i historii o zaginionym mieście Szloch pozwoliły mu przetrwać ciężkie chwile. Jednak czy te rzeczy wystarczą w momencie, gdy możliwość spełnienia jego największego marzenia może przepaść bezpowrotnie?

Już na samym początku muszę zaznaczyć to, że "Marzyciel" jest jedną z najbardziej oryginalnych i wyjątkowych książek jakie czytałam. Nadal nie mogę wyjść z podziwu dla wyobraźni autorki, która stworzyła tak niesamowity świat i bohaterów, jakich jeszcze nie spotkałam w żadnej innej książce. Rzeczywistość przedstawiona ma w sobie ogromnie wiele niezwykłych detali, których same wymyślenie, dla mnie stanowiłoby nie lada wyzwanie. Ta książka dopracowana jest w każdym, nawet najmniejszym elemencie. Każda strona przynosi ze sobą kolejne zaskakujące wątki, których nie byłam w stanie wcześniej przewidzieć. No po prostu majsersztyk!

W sumie to mogłabym na tym zakończyć recenzję, ponieważ wydaje mi się, że ostatnio ciężko jest znaleźć książkę, która byłaby w takim stopniu oryginalna i dla mnie jest już to wystarczająco zachęcającym powodem do jej przeczytania. Jednak przy wychwalaniu tej książki nie mogę pominąć tego, że dodatkowego uroku oraz klimatu dodaje jej przepiękna szata graficzna. Nie chodzi mi jedynie o okładkę (od której, swoją drogą, nie można oderwać wzroku), ale również o zrobienia każdego rozdziału znajdujące się po bokach stron. Te szczegóły jeszcze bardziej wpływają na pozytywny odbiór książki jako całości. Aż od samego patrzenia chcę ją przeczytać jeszcze raz!

Laini Taylor w "Marzycielu" skupiła się przede wszystkim na kreacji świata przedstawionego oraz głównych bohaterów co zdecydowanie wyszło jej idealnie. Zachwyciła mnie ona oswoją wyobraźnią i oryginalnością. Kunszt pisarski autorki jest fenomenalny, potrafi porwać czytelnika i całkowicie nim zawładnąć. Jeżeli ktoś tego właśnie szuka w książkach, to "Marzyciel" jest zdecydowanie właściwą pozycją dla niego.
http://bookinnature.blogspot.com/2018/04/recenzja-marzyciel-strange-dreamer.html
Autor: dziewczyna z książkami, data: 15.04.2018 10:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W krainie magii i snów...

Ciężko odnaleźć piękno oraz magię, szczególnie w dzisiejszej literaturze fantastycznej. Wszystkie powieści pisane są w oparciu o podobny fundament, nijak nie broniąc się ani językiem, ani pomysłem, ani kreacją. Czytając którąś już z kolei książkę, która wydawać by się mogła, przewinęła się już wcześniej przez ręce, przynajmniej kilka, jeśli nie kilkanaście razy, człowiek wątpi by cokolwiek jeszcze go w literaturze poruszyło. By go zachwyciło, urzekło choćby pomysłem. Takich książek jest niewiele i będzie prawdopodobnie coraz mniej, ale... Dziś jest dzień, w którym przychodzę do Was z przedstawicielem tej mniejszości. Z książką piękną i przerażającą. Z powieścią dziwną i cudowną. Taką jakiej się szuka...

To opowieść o marzycielu...
(...i istocie, która spadła z nieba.)

To książka fantastyczna najwyższej próby. Piękna, zniewalająca, magiczna, po prostu cudowna. To historia nie z tej ziemi. Historia, która powoli pochłania oraz odkrywa przed czytelnikiem coraz to dziwniejsze oraz coraz niezwyklejsze skrawki swych dziejów. A do zaoferowania ma wiele. W jednym rozdziale niekiedy więcej, niżeli niektóre pozycje na wyrost nazywane przez swych autorów fantastycznymi. Laini Taylor uczyniła bowiem to, czego nie udało się wielu pisarzom. Stworzyła coś innego, coś co idealnie skondensowało atmosferę magii, która w sposób perfekcyjny ulatnia się spomiędzy kolejnych, czytanych przez czytelnika zdań. Ubrała ją zresztą w piękne słowa oraz zdania, czyniąc historię jeszcze bardziej zachwycającą.

Zdecydowanie za największy plus powieści, a co przyznać trzeba, jest ich wiele, uważam baśniową atmosferę stworzoną przez autorkę. Przez historię płynie się niczym przez najpiękniejszą historię lat dzieciństwa, obdartą jednak z subtelności – typowych zasłon dla oczu najmłodszych, wprowadzonych by ukryć przed nimi brutalność otaczającego ich świata. Laini Taylor stworzyła coś niesamowitego oraz niekonwencjonalnego. Coś, w czym choć występują schematy, są one finezyjnie wplecione w całą historię, tak by stać się jej konieczną, idealnie dopełniającą całość, częścią. Nic w książce nie wydaje się niepotrzebne, czy też przesadzone. To prawdopodobnie najlepsza powieść fantastyczna jaka ostatnio przewinęła się przez moje ręce.

Bohaterowie tej powieści - dziwni i cudowni. Tylko tak chciałabym ich opisać, gdyż więcej zdradzać nie mogę. Ujawnienie jakiegokolwiek nadprogramowego członu fabuły wydaje mi się zbrodnią. To odbieranie czytelnikowi możliwości własnoręcznej eksploracji tak nadzwyczajnego świata, w którym każdy element wydaje się cudowniejszy od poprzedniego, z których każdy woła o uwagę oraz odkrycie. Dawno nie czytałam tak pochłaniającej, tak magicznej, pięknej i zatrważającej książki zarazem. Laini Taylor znam z jej poprzedniej, również znakomitej według mnie serii. Sięgając więc po Marzyciela, nie miałam oczekiwań, po prostu wiedziałam, że ta powieść będzie genialna oraz, że zostanie w mojej pamięci na długo.

Świat powieści, wydaje się upleciony jakby ze snu. Sam język jest nadzwyczajny, bogaty, niepozwalający się oderwać. Opisuje świat w sposób dokładny. Maluje przed oczami widza przepiękne, wyraźne krajobrazy oraz w pełni nakreślone wielowymiarowe postacie. Autorka nie boi się piękna, nie boi się brzydoty. Nie obawia się nie tylko wysublimowanego obnażenia fizyczności bohaterów, lecz również odkrycia przed miłośnikami książek ich skomplikowanej psychiki. Ta powieść pełna jest emocji. Zarówno tych doświadczanych przez bohaterów, jak i tych, które przynosi czytelnikowi lektura ich losów. Przenosi się on bowiem do krainy snów, w której wszystko jest możliwe. Nawet to... by ludzie spadali z nieba.

Wyobraźnia Laini Taylor nie zna granic. Jej wspaniałości doświadczyć można we wszystkich stworzonych przez nią seriach. Każda kolejna jej książka jest lepsza od poprzedniej – pełniejsza oraz bardziej magiczna. Imaginacja, którą dysponuje jest jej darem, który świetnie wykorzystuje, obdarzając wielbicieli słowa pisanego, tak cudownymi opowieściami. I mam nadzieję, że będzie to robić dalej! Przekazywać słowa, pokłosia swojej wyobraźni, historie. Jej umysł musi być fantastycznym, pełnym koloru miejscem. Jeśli ktoś nie poznał dotychczas dzieł tej autorki, polecam je z całego serca. To bardzo ciekawa oraz piękna fantastyka. I zdradzę tylko, a co wynikło z mojej obserwacji... autorka ma dość wyraźny pociąg do koloru niebieskiego.

Sama akcja, choć momentami w rozwiązaniach schematyczna, wciąga czytelnika. Przekonuje go o wartości swoich banalnych niekiedy rozwiązań. Bez wielu sytuacji, fabuła mogłaby stracić na swej przeplecionej brutalnością baśniowości. Co nie oznacza, że książka nie zaskakuje! To jedna z ostatnich rzeczy jaką można o niej powiedzieć. Szczególnie jeśli podchodzimy do powieści Laini Taylor z minimalną wiedzą o jej treści, a takie właśnie podejście zalecam, to wiele elementów sprawi, że kolejne kartki będą niecierpliwie przewracane, by móc poznać wytłumaczenie, rozszerzenie wątku, czy też kolejne cuda skryte w kolejnych rozdziałach. A takich osobliwości amerykańska pisarka przygotowała wiele.

Cały świat jest z nich zbudowany - z pajęczyn utkanych ze snu, z dziw, osobliwości, baśni, rzeczy pięknych i przerażających, z czerwieni krwi, szarości cieni, srebra stali oraz lazuru... No właśnie, lazuru czego? By tego się dowiedzieć, musicie po prostu przeczytać tę powieść. Mogę Wam obiecać, że się nie zawiedziecie. Już teraz wiem, że Strange the Dreamer znajdzie się w podsumowaniu najlepszych książek tego roku. I nie tylko moim. To książka idealna w każdym calu. Na takie historie się czeka. Takim światom chce się dać porwać na jawie i we śnie. Z takich nie chce się już wracać.

Jeżeli macie jeszcze jakieś wątpliwości, najlepiej rozwiać je lekturą. Dziwna i cudowna. Te dwa słowa będą Wam towarzyszyć podczas czytania, jak i długo po przewróceniu ostatniej kartki. Wyobraźnia Laini Taylor to wspaniałe miejsce, którego skrawek przekazuje nam na łamach swoich powieści. A w niej, pochłaniają nas emocje, przywiązujemy się do bohaterów, zachwycamy się światem oraz pięknem języka. Nie umiem znaleźć żadnej wady tej powieści, oprócz tego, że zbyt szybko w moim mniemaniu się skończyła. Przeczytajcie, zadziwcie się i pokochajcie ten osobliwy pełen marzeń świat.
Autor: szumiabooki, data: 06.04.2018 14:04, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

szumiabooki.blogspot.com

Okładka-cudo i zapowiedź oryginalnego, przesiąkniętego magią świata? Biorę! Zdecydowanie! Dlatego też Strange the Dreamer chodziło za mną już od miesięcy i gdyby nie strach przed, jak słyszałam, dość trudnym językiem, pewnie już dawno bym po tę książkę sięgnęła. Ogromnie ucieszyłam się więc, kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach.
A jeszcze bardziej, że przypadła mi do gustu! Marzyciel to opowieść o marzeniach oraz sile wyobraźni. Laini Taylor zabiera nas w podróż po cudownym, magicznym świecie, w którym rzeczywistość i sny przenikają się nawzajem. Daje nam to, czego chcemy – bohaterów z krwi i kości oraz emocjonującą historię, która pozostanie z nami na długo po przewróceniu ostatniej strony.
Autor: Blanka94, data: 06.04.2018 01:25, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Marzyciel

Tytułowym Marzycielem jest Lazlo Strange – sierota, bibliotekarz, który poświęcił niezliczoną ilość godzin na odkrywanie tajemnicy zaginionego miasta – Szloch. Dzięki swojemu uporowi i odwadze dane jest mu uczestniczyć w wyprawie do miejsca, które tak go fascynuje. Tam jego życie odmienia się…

Nie jestem fanką fantastyki, jednak co jakiś czas staram się coś z tego gatunku przeczytać z nadzieją, że coś mnie zachwyci. Tym razem wybór padł na „Marzyciela”. Skusił mnie przede wszystkim wieloma pozytywnymi opiniami, ciekawym opisem, ale także piękną, przyciągającą wzrok okładką (zwykle nie zwracam na nie większej uwagi).

Książka na początku bardzo mi się podobała, można powiedzieć, że byłam nawet zachwycona, natomiast później było już trochę gorzej. Myślę, że przyczyną tego są zbyt obszerne opisy i wolno tocząca się akcja, przez co coraz częściej zaczynałam się nudzić. Prawdziwym koszmarem był dla mnie wątek miłosny i sposób jego prowadzenia. Uważam, że mógłby on być bardziej subtelny, mniej przesłodzony. Ogólnie trochę szkoda, bo pomysł na książkę jest super i autorka operuje pięknym językiem. Na wielki plus także zakończenie, ponieważ bardzo mnie zaskoczyło, a to bardzo cenię.

Reasumując, książka była dobra, byłabym zachwycona, gdyby nie ten nieszczęsny romans i szczegółowe opisy. Nie żałuję czasu poświęconego na nią, jednak nie jestem pewna czy sięgnę po kolejną część.
Autor: semi, data: 27.03.2018 17:07, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Polecam

Jeśli miałabym opisać „Marzyciela” jednym epitetem, zapewne wybrałabym słowo „bajeczna”. A powodów miałabym wiele. Jednym z najbardziej podstawowych jest tematyka i wykorzystane pomysły, ale też opowieści snute przez głównego bohatera. Przede wszystkim jednak określenie to pasuje mi najbardziej, ponieważ książka ta ma nastój, klimat charakterystyczny dla baśni – niedookreślony, nieco magiczny, nierealny, przypominający senne marzenie. Znaczącym tu elementem jest główny bohater, Lazlo Strange, nazywany w młodości Strange’em Marzycielem – i nie bez przyczyny. Chłopak od zawsze buja w obłokach, pochłania niezliczone książki, a szczególnie te dotyczące jego marzenia – Niewidzialnego Miasta, znanego również jako Szloch, które w pewien sposób zniknęło przed laty ze świata. Nie bez znaczenia są również pozostałe postacie. Autorka w ulotny sposób kreuje relacje między bohaterami, uczucia, a także fabułę, jako że to emocje są siłą napędową działań – nienawiść, strach, wstyd, litość, troska. Autorka stworzyła powieść, która wciąga czytelnika swoja oryginalnością. Serdecznie polecam Wam zanurzyć się w ten sen. :-)
Autor: Magda, data: 15.03.2018 11:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

dwiestronykultury.pl

Twórczość Laini Taylor pokochałam już podczas czytania serii Córka dymu i kości. Ta trylogia była tak niezwykła i wychodząca poza wszelkie schematy, że z niecierpliwością czekałam na polską premierę Marzyciela. Gdy tylko pojawiła się możliwość zakupu tego tytułu, rzuciłam się na niego jak wygłodniałe zwierzę. Na szczęście przyszła w ekspresowym tempie, więc nie musiałam z niecierpliwością wyczekiwać w oknie pojawienia się kuriera.
Gdy już zaczęłam czytać - przepadłam. Nie ważna była praca, obowiązki czy inne przyziemne rzeczy. Ważna była książka i to, że magia aż się z niej wylewała. Od pierwszych stron czułam, że Laini w żaden sposób nie marnowała czasu i jej styl ewoluował. Został dopracowany, jeszcze bardziej niezwykły i autorka jest bardziej świadoma tego co pisze. Uwielbiam książki uniwersalne, które może przeczytać młoda osoba i dorosły człowiek, a Marzyciel zdecydowanie należy do tego grona.
Mogłabym rozdzielić to co myślę o fabule, bohaterach czy akcji. Jednak określenie na to wszystko jest jedno - wszystko to było po prostu magiczne! Od pierwszych stron zakochujemy się w świecie, intryguje nas Lazo i to do czego to wszystko doprowadzi. Niepewność tego co wydarzy się w kolejnych rozdziałach, tylko wzmaga w nas apetyt na tę lekturę. Jak można odłożyć ją w połowię, skoro już w następnym rozdziale może się coś wyjaśni? W momencie zbliżania się ku końcowi pierwszego tomu jest jeszcze gorzej. Nie mamy pojęcia jakie będzie zakończenie tej historii, a gdy już je poznajemy - tych uczuć nie da się opisać. Jest ono tak okrutne, a jednocześnie genialne, że tylko Laini można wybaczyć taką zagrywkę.
Wiem, że o tej książce jest głośno i jest dosłownie wszędzie, ale musicie mi uwierzyć, że dzieje się tak z jakiegoś powodu. Może argumentem, który was przekona będzie ocena 4,38, którą ma ta książka na Goodreads? A może fakt, że polecają ją w Polsce najwięksi blogerzy? Albo że wydawnictwo SQN ma nosa do dobrych powieści? Cokolwiek by to nie było, dajcie jej szansę. Nawet jeśli nie jest to pozycja, po którą normalnie sięgacie. Nawet jeśli uważacie, że to książka dla dzieci. Poznajcie historię Lazo i dołączcie do uczestników niezwykłej przygody!
Autor: Książki Moni, data: 13.03.2018 18:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Marzyciel

Lazlo Strange jest sierotą i został wychowany przez surowych mnichów, którzy tłamsili w nim marzenia i wyobraźnie. Kiedy zostaje bibliotekarzem, w końcu otrzymuję niepowtarzalną szansę, by odkryć prawdę o mieście Szloch. Zafascynowany owym miejscem, szuka wszystkiego, co pozwoliłoby mu poznać je lepiej. Nigdy nie przypuszczał, że weźmie udział w wyprawie przez pustynie Elmuthaleth, co na zawsze odmieni jego życie i marzenia.

Twórczość Laini Taylor poznałam kilka lat temu i wyczekiwałam kolejnej jej książki. Autorka ma ogromną wyobraźnie i zabiera czytelnika do niezwykłych światów. Tworzy bohaterów tak oryginalnych, że na lata zapadają w pamięci. Piszę piękne bajki dla starszych czytelników, którzy kochają magię i nie boją się marzyć.

„Marzyciel” to powieść niezwykła, która ma wiele plusów, jednak tym razem zacznę od rzeczy, która od pierwszej strony, w dość dużym stopniu, mi przeszkadzały. Powolny rozwój akcji i bardzo długie opisy były męczące i naprawdę dużo czasu zajęło mi, wniknięcie w ten świat. Wiało nudą i brakowało mi dialogów. Całe szczęści, że z czasem jest lepiej i kiedy Lazlo wyrusza w podróż, akcja troszkę przyspiesza i fabuła zagęszcza się, co przyjęłam z ulgą. Jednak nadmiar opisów jest widoczny do ostatniej strony. Przeskoki czasowe i dziwne podziały na części, z czego każda opowiada o czymś nieco innym, jest dezorientujące, jednak całość jest intrygująca i czytałam dalej, mimo że chwilami nie ogarniałam.

Świat wykreowany przez autorkę z pewnością zasługuję na uwagę, jest baśniowo i nieziemsko. Klimat również robi swoje i kiedy już poczułam magię płynącą z tej powieści, to styl autorki mnie oczarował. Czułam piękno biblioteki i potęgę niektórych postaci.


Bohaterowie są świetnie wykreowani, a mam tu na myśli złożoność ich osobowości i różnorodność charakterów. Każdy z nich ma jakąś historię, która ich ukształtowała. Lazlo jest sympatyczny i ma wielką, przepiękną wyobraźnie. Okładka jest idealna, bo niebieski ma tu istotne znaczenie. Pojawiają się niebiescy ludzi i ćmy, a do tego dzieci bogów. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, bo ta książka jest niezwykła i co najważniejsze, oryginalna w każdym calu. „Marzycielem” trzeba się delektować i pomimo początkowej trudności z wciągnięciem się w fabułę, to w pewnej chwili zrozumiała, że naprawdę trudno oderwać się od powieści.

Pięknie napisana książka, która zabiera czytelnika w niezwykłą podróż po świece surowym i magicznym. Niesztampowa historia z miłością w tle. Jest idealna dla wszystkich marzycieli i dorosłych, którzy lubią zapomnieć o otaczających ich świecie, by znaleźć się w bajce, która jest równie cudowna, co przerażająca. 7/10
Autor: Brudnopis, data: 13.03.2018 09:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Marzenia się spełniają

Zaświadczyć o tym może niejaki Lazlo Strange. Kim jest? Sam o sobie mówi, że nikim. Każdy jednak jest kimś, a więc Lazlo jest przede wszystkim sierotą, niechcianym i zapomnianym odpryskiem wojny. Jest bibliotekarzem miłującym książki do tego stopnia, że ma krzywy nos; złamała mu go spadająca z górnej półki księga z baśniami. Teoretycznie Lazlo nie ma nic, poza krzywym nosem i szarą kapotą na grzbiecie. Praktycznie jednak jest bogaty – ma marzenia. Największe, najpiękniejsze i najbardziej przez niego hołubione dotyczy pewnego miasta. Miasta za rozległą pustynią, o którym od dwustu lat nikt nie słyszał. Dziwna sprawa: było i znikło. Nikt o nim nie mówi, nikt o nim nie pamięta. Nawet nazwa miasta zatarła się w ludzkiej pamięci; ci, którzy je pamiętają, zwą je Szloch, bo zostawia na języku smak łez. Lazlo marzy, że kiedyś zobaczy je na własne oczy, że rozwiąże wszystkie tajemnice miasta o słonym smaku. Jak wiadomo marzenia się spełniają. Ale nie zawsze tak, jak byśmy chcieli. Lazlo zobaczy Szloch, ale to nie będzie miasto z jego snów, chociaż tajemnic na pewno mu nie zabraknie…
Dziesięć razy zastanawiałam się, czy ja w ogóle chcę tę książkę przeczytać. Ma piękną okładkę, jedną z najładniejszych jakie miałam w rękach, ale przecież okładka to nie cała książka! Wydawało mi się, że z pewnych historii się wyrasta, że takie opowieści już przecież znam, że co nowego można napisać… Okazuje się, że się nie wyrasta i że można wymyślić coś nowego. Wielkie brawa dla Laini Taylor, autorki „Marzyciela. Stranger the dreamer”. Nie wiem, czy to ja dawno nie czytałam podobnych historii, czy też faktycznie autorka wniosła do zużytego już kanonu nową jakość. Faktem jest, że mi się bardzo spodobało . „Marzyciel” – jak sama nazwa wskazuje – jest opowieścią starą jak świat: o człowieku, którzy sobie wymarzył i spełnił przygodę, potwory, miłość, przyjaźń i heroizm. To wszystko tu jest. Są marzenia, które wymagają poświęcenia, jest trudna miłość, są wyzwania, zagadki i ich rozwiązania. Naprawdę, nic nowego pod słońcem. Więc skąd ten zachwyt? Ano stąd, że Laini Taylor ma niebywały talent do słowa. Ona nie pisze, ona maluje słowami bajkę; bajkę we wszystkich istniejących odcieniach niebieskiego. Jej język jest piękny, bajkowy, magiczny (no dobrze, nie wiem na ile to talent autorki, a na ile tłumacza, Bartosza Czartoryskiego, któremu wielkie brawa za to tłumaczenie się należą).
„Marzyciel” to taka bajka- niebajka. W bajce każdy ma swoją rolę do odegrania: bohater jest dobry, a czarny charakter jest zły do szpiku kości. U Taylor te granice się rozmywają; nikt nie jest do końca ani dobry, ani zły. Miłość i nienawiść splatają się ze sobą w warkocz i nie sposób je od siebie oddzielić. Nic nie jest czarne albo białe (no dobra, jest niebieskie…). Historia, która wydaje się być tylko jedna, zmienia się w zależności od tego, kto ją opowiada. To, co widzimy zależy od tego, kim jesteśmy, a to, co pamiętamy od tego, kto nam opowiadał i co. Wszystko jest otoczone mgiełką magii, opowieść przypomina sen, a sen opowieść. Sama historia skrzy się jak skrzydełka złotej ćmy z okładki…
Po przeczytaniu książki Taylor na języku nie zostaje posmak łez, ale sama historia zostaje z czytającym jak sen, którego nie chciało się zapomnieć o poranku i który usilnie staramy się przypomnieć stojąc w zatłoczonym autobusie. To dobra historia: spójna, logiczna, wciągająca, a czego więcej chcieć od ciekawych książek? Tym razem okładka nie obiecuje , że będzie cudnie, a my jeszcze przed ostatnią stroną poczujemy się nabici w butelkę. Tym razem okładka obiecuje migotliwe cuda i te cuda dostajemy. Z nawiązką. Jak ja lubię takie pozytywne rozczarowania…
Autor: Strefabrunetki, data: 05.03.2018 14:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Baśń jak dawniej

Gdy tylko zobaczyłam okładkę "Marzyciela", zakochałam się w niej pod pierwszego wejrzenia. Serio, jest tak śliczna, że mogłabym chłonąć każdy jej szczegół godzinami. Ale w końcu nie ocenia się książki po okładce jaka by ona nie była. Tak więc z niecierpliwością wyczekiwałam przesyłki z "Marzycielem". I kiedy do mnie dotarła, bez chwili wahania oraz z wielką nadzieją na niesamowitą historię zaczęłam czytać. Na samym początku musiałam się nieźle skupić, aby nie ominąć żadnego ważnego szczegółu tej historii. Język autorki jest piękny, aczkolwiek dość wymagający. Używa wielu wymyślonych przez siebie nazw własnych, na których wielokrotnie łamałam sobie język. Ale kiedy poświęciłam tej książce całą swoją uwagę i całkiem się w niej zatraciłam, otrzymałam od niej wielki dar. Dar, w postaci niezwykłej opowieści o marzeniach, dobroci, miłości i odwadze. Taylor stworzyła baśń, w której nowatorskość miesza się z klasyką. Miejscami czułam się jak małe dziecko, przeniesione w jakiś zupełnie inny, lepszy świat. Narracja tej książki biegnie dwutorowo. Lazlo najpierw przedstawia całą historię swojego życia, wyjaśnia jak znalazł się w poszczególnych miejscach, a później jego oczami poznajemy kolejne wypadki. W dużo dalszej części baśni, do opowieści włączają się dzieci wymarłych Bogów ze Szlochu, w tym Sarai - dziewczyna, która stanie się jedną z głównych i bardzo ważnych postaci. Połączy ją z Lazlo magiczna więź, a ich pierwsze spotkanie odbędzie się w bardzo nietypowym miejscu. Lazlo od pierwszych stron emanował spokojem i czystym, niczym niezmąconym dobrem. Ten cichy bibliotekarz o bujnej wyobraźni w pełni skradł moje serce i sympatię. Choć nie miał łatwego dzieciństwa nie stracił swojej pogody i chartu ducha. Był absolutnie sobą, nawet, jeśli inni śmiali się z jego nierealnych marzeń. Cieszę się, że autorka go nie przerysowała. Chłopak nie był stereotypowo przystojny, ani nie miał obłędnej muskulatury wojownika. Ale właśnie te braki sprawiły, że można było dostrzec atrakcyjność przejawiającą się w jego czarującej osobowości i prostych gestach względem innych osób. Stał się jedną z moich ulubionych postaci, którą będę nosiła głęboko w sercu. Emocje między chłopakiem a Sarai były proste, ale przez to niesamowicie szczere. Obydwoje dopiero uczyli się swoich uczuć i odkrywali nieznane im dotąd rejony bliskości, czując przy tym często ogromną niepewność. Czytanie o ich spotkaniach, rosnącej zażyłości było dla mnie bezgraniczną przyjemnością. Uwielbiałam te fragmenty i chciałam w nich pozostać jak najdłużej. Świat wykreowany przez Laini jest dogłębnie kolorowy i egzotyczny. Szczegółowe i rozbudowane opisy niezwykle pobudzały moją wyobraźnię. Niejednokrotnie pragnęłam zostać częścią tej historii i brać w niej udział. Sam motyw snów (w takiej konwencji w jakiej tu występuje) jest rewelacyjny i w punkt. Nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym i bardzo przypadło mi to do gustu. Akcja zagęszcza się i przyspiesza dopiero za połową książki. Wtedy to właśnie dzieją się kluczowe wydarzenia niepozwalające oderwać się od czytania. Do tego momentu płynie leniwie, lecz jest to bardziej zaletą niż wadą całości. Samo zakończenie wywołało u mnie emocje, przez które łzy stanęły mi w oczach. Kompletnie nie spodziewałam się tego, co wymyśliła autorka. Dajcie mi już drugi tom, błagam... Czekanie na kolejną cześć będzie udręką. Mogłabym tak pisać w nieskończoność, ale nie chcę Was zanudzać :D Gryzmoliłam to wszystko na świeżo po lekturze i nadal jestem pod jej wielkim wrażeniem. Z chęcią zaczęłabym ją od nowa, a potem jeszcze raz i jeszcze. Ocena na Goodreads czy Lubimy czytać wydaje się teraz w pełni uzasadniona, a nawet powinna być wyższa. "Marzyciel" pochłania swoją cudowną i nieoczywistą atmosferą oraz daje nadzieję i motywację do spełniania swoich najskrytszych pragnień. To uniwersalna opowieść, która zachwyci nie tylko młodego, ale również dorosłego czytelnika. Ja już wiem, że będzie to jedna z najlepszych książek jakie przeczytam w tym roku. Wyczekujcie premiery i czytajcie bez wahania :)
Laini Taylor
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Strange the Dreamer Taylor Laini
Strange the Dreamer
Taylor Laini, 30,24
Sny bogów i potworów. Część 2 Taylor Laini
Sny bogów i potworów. Część 2
Taylor Laini, 22,35
Sny bogów i potworów. Część 1 Taylor Laini
Sny bogów i potworów. Część 1
Taylor Laini, 22,35
Klienci, którzy kupili Strange. The Dreamer. Tom 1. Marzyciel, wybrali również:
Przyjmujemy Pana Jezusa. Ćwiczenia do religii dla klasy 3 szkoły podstawowej Władysław Kubik SJ
Przyjmujemy Pana Jezusa. Ćwiczenia do religii dla klasy 3 szkoły podst...
Władysław Kubik SJ, 6,83
Kicia Kocia. To moje! Anita Głowińska
Kicia Kocia. To moje!
Anita Głowińska, 5,18
Kicia Kocia i Nunuś. Na spacerze Anita Głowińska
Kicia Kocia i Nunuś. Na spacerze
Anita Głowińska, 9,00
Język angielski zawodowy w gastronomii. Zeszyt ćwiczeń Rafał Sarna, Katarzyna Sarna
Język angielski zawodowy w gastronomii. Zeszyt ćwiczeń
Rafał Sarna, Katarzyna Sarna, 31,00
Słuchamy Pana Boga. Religia. Podręcznik dla 4 klasy szkoły podstawowej Tadeusz Panuś, Andrzej Kielian, Adam Berski
Słuchamy Pana Boga. Religia. Podręcznik dla 4 klasy szkoły podstawowej
Tadeusz Panuś, Andrzej Kielian, Adam Berski, 17,08
Słuchamy Pana Boga. Ćwiczenia do religii dla 4 klasy szkoły podstawowej Tadeusz Panuś, Andrzej Kielian, Adam Berski
Słuchamy Pana Boga. Ćwiczenia do religii dla 4 klasy szkoły podstawowe...
Tadeusz Panuś, Andrzej Kielian, Adam Berski, 14,04
Refluks. Leczenie odżywianiem Kimberly Tessmer
Refluks. Leczenie odżywianiem
Kimberly Tessmer, 29,93
En action! 2. Zeszyt ćwiczeń + CD Fabienne Gallon, Cline Himber, Anna Głowacka
En action! 2. Zeszyt ćwiczeń + CD
Fabienne Gallon, Cline Himber, Anna Głowacka, 47,08
Naklejki. Ciężarówki praca zbiorowa
Naklejki. Ciężarówki
praca zbiorowa, 4,43
Fokus 3. Język niemiecki. Podręcznik z płytą CD Anna Kryczyńska-Pham
Fokus 3. Język niemiecki. Podręcznik z płytą CD
Anna Kryczyńska-Pham, 41,33
Zrozumieć przeszłość. Część 3. Historia. Podręcznik dla liceum ogólnokształcącego i technikum. Zakres rozszerzony. Lata 1815-193
Zrozumieć przeszłość. Część 3. Historia. Podręcznik dla liceum ogólnok...
Piotr Galik, 37,72
Język polski Repetytorium Matura Zakres rozszerzony
Język polski Repetytorium Matura Zakres rozszerzony
Cena: 33,01
Fokus 3. Język niemiecki. Zeszyt ćwiczeń. Zakres podstawowy Kryczyńska-Pham Anna
Fokus 3. Język niemiecki. Zeszyt ćwiczeń. Zakres podstawowy
Kryczyńska-Pham Anna, 25,79
Cztery łabędzie Winston Graham
Cztery łabędzie
Winston Graham, 26,24
Moja Lady Jane Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows
Moja Lady Jane
Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows, 30,32
Okrutna pieśń Victoria Schwab
Okrutna pieśń
Victoria Schwab, 29,93
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Świat zabawek Playmobil ® w Bonito.pl!
Ostatnio oglądane
KStrange. The Dreamer. Tom 1....
KMądre bajki
KTatuażysta z Auschwitz
KKrólestwo
KKuba Wojewódzki. Nieautoryzo...
KA ja żem jej powiedziała...
KNie ma
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 524
Blues - 506
Country - 180
Dubstep - 276
Etniczna - 224
Filmowa - 598
Hardcore - 189
Hip-hop - 1149
Jazz - 2294
Kabaret - 43
Klasyczna - 3404
Pakiety - 65
Pop - 8679
Punk - 447
Religijna - 208
Retro - 35
Rock - 6337
Soul - 127
Swing - 15
Gry - 113
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
Bonito.pl Instagram
PayU
Sprawdź szczegółowe koszty dostawy...
© 2006-2018 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!