Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Bonito - Bo liczą się dobre chwile
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 446 osób!
Pobierz aplikację Bonito!
Google PlayHuawei AppGallery
Aplikację zainstalowało już 129 446 osób!
Razem z Rebisem tniemy ceny!

Nie wszystko stracone

Miniaturka
Nasza cena:
29,53 zł (zawiera rabat 26 %)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 10,37 zł)
Autor: Danielle Steel
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2018
Oprawa:miękka
Liczba stron:352
Format:14.4 x 20.5 cm
Numer ISBN:978-83-240-4786-4
Kod paskowy (EAN):9788324047864
Waga:342 g
Dostępność: tak (323 egz.)
Wysyłka (za darmo już od 100 zł)
PocztaPoczta Polska 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
OrlenORLEN Paczka 8,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 10,99 zł
wysyłka jeszcze dzisiaj (1 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
odbiór już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
odbiór już jutro
Czeladź
ul. Będzińska 80 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
odbiór w dniu 2021.10.25
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
odbiór w dniu 2021.10.25
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
odbiór już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
odbiór już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
odbiór już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
odbiór jeszcze dzisiaj
al. Pokoju 67 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Świętokrzyska 5 skrzyżowanie z Wrocławską
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
odbiór jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 Park Handlowy Zakopianka
odbiór jeszcze dzisiaj
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
odbiór w dniu 2021.10.25
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
odbiór w dniu 2021.10.25
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
odbiór w dniu 2021.10.25
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
odbiór w dniu 2021.10.25
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
odbiór w dniu 2021.10.25
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
odbiór już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
odbiór już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
odbiór już jutro
Marki, ul. Piłsudskiego 1 wyspa handlowa w M1 Marki
odbiór już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
odbiór już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
odbiór już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
odbiór już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
odbiór już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
odbiór już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
odbiór już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
odbiór już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
odbiór już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
odbiór już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
odbiór już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
odbiór już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
odbiór już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
odbiór już jutro
Zabrze
ul. Plutonowego Ryszarda Szkubacza 1 wyspa w centrum handlowym M1
odbiór już jutro

Nie wszystko stracone – opis wydawcy

Jak to jest, kiedy tracisz wszystko?

Perfekcyjne życie Sydney rozpada się, kiedy jej mąż ginie w wypadku. Ukochany mężczyzna, dom, bezpieczeństwo – wszystko to znika w jednej chwili. Zdana tylko na siebie, bez środków do życia musi podjąć walkę o odzyskanie szczęścia.

Kiedy Sydney dostaje pracę w przemyśle modowym, wierzy, że to pierwszy krok w stronę nowego życia. Jednak w świecie, którym rządzą pieniądz i chęć władzy, trudno jest znaleźć bezpieczną przystań. Znacznie łatwiej – narazić się na śmiertelne niebezpieczeństwo…

Czy Sydney odzyska szczęście, mimo że straciła już wszystko? A może dopóki mamy siłę, by walczyć – jeszcze nie wszystko stracone?

Opinie czytelników o „Nie wszystko stracone”
Średnia ocena: 3,6 na bazie 5 ocen z 5 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor:
Data: 24.04.2018 17:55
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cudowna

Książkę czyta się szybko,autorka pisze lekko i się nie drobiazguje,co bardzo mi się podoba,dzięki temu tekst czyta się sprawnie. Książka jest dojrzała, emocjonująca, wciągająca i pouczająca. Książka pozwala nam uwierzyć,że nawet jak stracimy wszystko możemy odzyskać dużo więcej,wystarczy tylko walczyć,a Sydney właśnie to robiła. Książka mi się spodobała,przez to,że w książce główni bohaterowie mają ponad 40 lat odnosi się wrażenie,że to właśnie dla kobiet dojrzalszych jest napisana ta książka ale moim zdaniem nadaje się również dla młodszych czytelników,nastolatków.
Autor:
Data: 20.04.2018 07:11
Ocena: 5,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie wszystko stracone

Nie mam w zwyczaju sięgać po książki popularnych autorów. Zwykle w księgarniach staram się wyszukiwać jakiś perełek, by móc „odkryć” autora i jego dzieła nie czytając wcześniej o nich opinii. Jednak raz na jakiś czas, trafia się książka, która swą fabułą zaciekawia mnie tak bardzo, że chce ją mieć u siebie tu i teraz. Tak było z „Nie wszystko stracone” Danielle Steel.
Danielle Steel to autorka, która napisała 120 książek, a ja żadnej z nich nie czytałam. Zdarzyło mi się kilka przekartkować i rzucić okiem co tam jest, jednak bez większego entuzjazmu i chęci zgłębienia fabuły. Jednak to zmieliło się dzięki tej książce.
Główną bohaterką jest Sydney Wells, 49-letnia wdowa, którą poznajemy osiem dni po tragicznej i niespodziewanej śmierci męża. Andrew, był zdrowym, niewiele starszym od niej mężczyzną w kwiecie wieku. Ich wspólne życie płynęło prawie bezproblemowo. On prowadził własną firmę, był w stanie zapewnić Sydney dostatnie życie u swojego boku. Dla niego zrezygnowała z pracy rozchwytywanej i cenionej projektantki. Oboje nosili jednak brzemiona wcześniejszych małżeństw.
Pierwszy mąż Sydney zginął tragicznie dawno temu, jednak ten związek zaowocował dwoma córkami. Sophie i Sabrina, to obecnie dorosłe kobiety sukcesu branży fashion. W życiu prywatnym niestety idzie im trochę gorzej.
Z poprzednią żoną Andrew rozstał się jeszcze zanim poznał Sydney. Jednak to właśnie ją, Marjorie winiła za rozpad swojego małżeństwa. Wszystko to wmawiałam swoim córką Kellie i Kyrze, dzięki czemu od początku nienawidziły one nowej żony swojego ojca.
Dzień po pogrzebie do domu, w którym mieszkała Sydney razem z Andrew zawitał prawnik. Poinformował ją, że mężczyzna, z którym spędziła szczęśliwe ostatnie 16 lat swojego życia, zaniedbał jedną, lecz bardzo istotną dla niej sprawę. Testament, który spisał przed poznaniem jej, nigdy nie został zmieniony… To oznaczało jedno. Cały majątek, piękny dom, w którym przez tyle lat byli szczęśliwi, wszystkie dobra oraz firmę odziedziczyły córki Andrew i jego była żona…
Dla Sydney nie zostało praktycznie nic… Małe mieszkanko w Paryżu zakupione na jej nazwisko, kilka sztuk biżuterii i pełno wspomnień, to wdowa dostał po śmierci mężczyzny, który dbał o jej dostatnie i bezproblemowe życie w ciągu ostatnich lat. Teraz to wszystko musiało się zmienić.
Córki Andrew dały jej miesiąc na wyprowadzkę z domu, który odziedziczyły, patrzyły na wszystko, co wynosiła z domu, by przypadkiem nie zabrała im czegoś zbyt wartościowego.
Musiała przenieść się do maleńkiego mieszkanka w kiepskiej dzielnicy, które wynajęła za ostatnie posiadane pieniędze. Wiedziała, że musi znaleźć prace, by mieć za co opłacić rachunki i co jeść i jakoś przetrwać. Była świadoma, że od czasu kiedy ostatnio pracowała, minęło już bardzo dużo czasu. Teraz projektanci nie pracowali już na papierze i z ołówkiem w ręku, wiedziała to, bo jej córki zajmowały się modą. Ona nie była w stanie nadążyć za tym, jak branża rozwinęła się przez te wszystkie lata. Jednak postanowiła spróbować, poszła na kilka rozmów kwalifikacyjnych. Usłyszała to, czego się spodziewała „minęło za dużo czasu odkąd Pani ostatnio pracowała”. Stało się to, czego bała się najbardziej, nie była w stanie znaleźć pracy i nic nie wskazywało na to, iż sytuacja ulegnie zmianie.

Jednakże podczas ostatniej podróży poznała Paula Zellera, właściciela formy odzieżowej. Gdy ich samolot musiał awaryjnie lądować. Paul zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen, wspierał ja i pocieszał. Powiedziałby skontaktowała się z nim, gdy będzie potrzebować pomocy.
Teraz potrzebowała pracy, a w jego firmie Lady Louise na pewno znalazłby, się dla niej jakiś etat. Córki odradzały matce kontakt z tym człowiekiem. W branży modowej jego firma znana była z kopiowania ubrań innych marek i sprzedawania ich za gorsze, wiedziały, że praca tam może zniszczyć dobre imię ich matki oraz ich samych.
Jednak Sydney nie miała wyjścia. Potrzebowała pracy i to prędko. Wtedy nie wiedziała jak duży błąd popełniła zadając się z Paulem Zellerem i jakim pionkiem stanie się w grze o duże pieniądze.
Muszę Wam przyznać, iż dawno nie miałam w rękach książki, którą tak przyjemnie, spokojnie i szybko mi się czytało. Nawet nie jestem w stanie określić, jak długo z nią siedziałam. Bo to była po prostu chwila.
Tak mocno wciągnęła mnie fabuła tej historii, że czas, jaki poświęcam tej książce, nie miał dla mnie żadnego znaczenia. I to, że w tym czasie mogłabym robić coś innego. Nic oprócz książki nie było dla mnie wtedy ważne. Tak bardzo chciałam wiedzieć co będzie dalej, a dalej było tylko lepiej.
To jest tylko i wyłącznie zasługa kunsztu aktorki. Teraz już wiem skąd taki fenomen powieści Danielle Steel. Nie wiem też, dlaczego wcześniej jej książki do mnie nie przemawiały. Może po prostu musiałam do nich dojrzeć.
Autor:
Data: 19.04.2018 14:32
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

www.posreedniczka-ksiazek.pl

„Nie wszystko stracone” jest bardzo odprężającą powieścią. Doskonale sprawdzi się jako spokojna i relaksująca lektura. Ciekawa i złożona fabuła gwarantuje przyjemnie spędzony czas.
Autor:
Data: 17.04.2018 14:34
Ocena: 3,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nie wszystko stracone

Danielle Steel to jedna z najbardziej znanych autorek książek obyczajowych. Jej niewyczerpalna wyobraźnia w książce Nie wszystko stracone pokazała, że w życiu nie zawsze wszystko układa się tak jakbyśmy tego chcieli oraz, że niczego nie możemy być pewni.
Sydney to kobieta dojrzała z bagażem doświadczeń życiowych. Ma cudowny dom, dwie kochane, dorosłe i samodzielne córki oraz męża, który niespodziewanie ginie w tragicznych okolicznościach. Jednak kolejne nieszczęścia są dopiero przed naszą główną bohaterką, poza śmiercią ukochanego, która i tak pozbawiła jej codziennej stabilizacji, jest zmuszona opuścić swój ukochany dom, w którym spędziła najlepsze lata, zostawić rzeczy, które łączyły ją z utraconą miłością i dawnym życiem oraz rozpocząć wszystko od nowa w niewielkim mieszkaniu i przy wsparciu córek. Nie jest to jednak książka o wielkim szczęściu i budowaniu nowego życia w zdrowiu i miłości. Sydney pozna smak zdrady, niepewności o przyszłość, o wolność, zostanie bardzo wykorzystana przez nowego pracodawce, jednak to właśnie tam pozna najlepszego przyjaciela, którego los zesłał jej jako koło ratunkowe w najgorszych chwilach życia. To moje kolejne spotkanie z Danielle Steel, i szczerze mogę przyznać, że wyszło całkiem ciekawie. Książka daje dużo do myślenia, pokazuje, że często w naszym życiu jest tak, że jak coś psuje się w naszym życiu to zazwyczaj stopniowo, powoli i w systematycznie w każdym możliwym aspekcie życia, od miłości po życie zawodowe. Jednak zgodnie z powiedzeniem, po burzy zawsze wychodzi słońce, tak samo było w życiu naszej Sydney. Dzięki odpowiednim ludziom i swoim córkom przeżyła ogrom nieszczęść, jednak udało jej się wyjść z tego cało, z twarzą i nową energią na dalsze życiowe wyzwania. To naprawdę życiowa książka, którą może co niektórzy uznają za przewidywalną i nic nie wnoszącą do życia, jednak sądzę, że ma kilka mocnych stron, które świadczą na korzyść tej książki.
Danielle Steel to autorka, którą się albo lubi albo nie, ja cenię ją za wszystkie książki, jednak nie każda przypadła mi do gustu. W przypadku Nie wszystko stracone, polecam miłośnikom powieści obyczajowych z niecodziennymi zwrotami akcji.
Autor:
Data: 09.04.2018 07:24
Ocena: 2,0 OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

W bezlitosnym świecie modelingu

Sydney jednego dnia ma wszystko: perfekcyjne życie z bogatym mężem, luksusowy dom, o którym inni mogą tylko pomarzyć, oraz dwie córki, które z powodzeniem prowadzą karierę w świecie mody.
Kolejnego dnia cały świat Sydney wali się, a wszystko co znała, zostaje jej zabrane – mąż kobiety ginie w wypadku samochodowym, a i nie pozostawia żonie żadnej części majątku. Bez środków do życia, Sydney musi wrócić do pracy, którą porzuciła wychodząc za mąż – dostaje posadę projektantki w firmie produkującej tanie ubrania. W świecie, którym rządzi pieniądz, trudna sytuacja Sydney może zostać wykorzystana w bezlitosny sposób przez osobę, która wydawała się godna zaufania. Skąd więc wiedzieć, komu zaufać?

Co może być Waszą pierwszą myślą? Tak, zwykle nie czytam tego typu książek, a literatura obyczajowa w żaden sposób nie pasuje do mojego gustu czytelniczego, chociaż – jak wszędzie – i tutaj znajdą się wyjątki od tej reguły. Istnieje bowiem kilka powieści tego gatunku, które zapisały się w moim sercu, i sięgając po raz pierwszy po twórczość Danielle Steel, miałam nadzieję, że jej książka dołączy do ich grona. Nawet ja, osoba generalnie niezainteresowana obyczajówkami, widziałam nazwisko tej autorki przewijające się wielokrotnie na okładkach książek i kojarzyła mi się ona z pisarką, której książki co dzień pochłaniają miliony kobiet na całym świecie. Mnie Nie wszystko stracone skusiła głównie pojawiającym się w powieści motywem modelingu…. Czy było warto?

Sydney Wells stanowi przykład bohaterki, której życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni w jednej chwili i z zamożnej, żyjącej w dostatku kobiety zmienia się ona we wdowę nie mającą grosza przy duszy. Powodem jej znalezienia się w tak kiepskiej sytuacji, jest to, że jej mąż, Andrew, przed tragiczną śmiercią nie zdążył zmienić zapisu w testamencie, który uwzględniałby odziedziczenie majątku przez Sydney, a jedyne rozporządzenie co do przeznaczenia jego fortuny po śmierci pochodziło sprzed 16 lat i określało jako spadkobierczynie… córki Andrew z pierwszego związku. Aby dopełnić żałosnego położenia Sydney, jej pasierbice można w skrócie określić słowami: chciwe żmije, które z uśmiechem na ustach są gotowe wycisnąć z kobiety ostatnie pieniądze, które jeszcze jej pozostały. Do tego początek jej życia bez męża nie wygląda kolorowo, ponieważ spotyka na swojej drodze osoby, które raz za razem rzucają jej kłody pod nogi – czy to dwulicowego szefa, wykorzystującego jej naiwność i brak obycia, czy to dawną koleżankę, która wciąż rozpowiada plotki o życiu Sydney i przynosi jej same złe wieści.

Nie wszystko stracone wydała mi się powieścią bardzo „suchą” i pozbawioną emocji. Wszystkie przeżycia osobiste bohaterów, ich rozterki, zmartwienia i smutki, jak również ważne wydarzenia w ich życiu, którym normalnie poświęcono by kilka stron książki, tutaj zostały podsumowane jednym – góra dwoma – zdaniami. Autorka z tak istotnych spraw, jak zakochanie lub smutek po utracie zrobiła nic nie znaczące wydarzenia, które opisywane są zaledwie kilkoma słowami, po czym słuch o nich zanika. Sprawiało to, że historia Sydney była bardzo płaska i w zasadzie nie wywoływała żadnych emocji. Czytałam ją, właściwie niewiele o niej myśląc, a tragedia Sydney wpadała mi jednym uchem, a drugim wypadała.

Jednak rzeczą, która w tej powieści irytowała mnie najbardziej, był – o dziwo - styl pisania autorki. Danielle Steel wielokrotnie powtarza te same zdania, wciąż przypominając czytelnikowi o jakimś zdarzeniu, nawet wtedy, gdy akcja potoczy się już dalej. Gdy po raz trzydziesty czyta się o tym, dlaczego Sydney straciła majątek, a potem to wyjaśnienie pojawia się jeszcze kilka razy, normalnie krew człowieka zalewa. Poważnie, jestem pewna, że WSZYSCY czytelnicy zrozumieli sytuację już za pierwszym razem, a jeśli nawet nie, to po jednym powtórzeniu wszystko było już dla nich całkowicie jasne i NAPRAWDĘ nie trzeba wracać do jednej sprawy 83736729 razy. Ciężko jest mi się nie zastanawiać, czy kobiety (bo zakładam, że są to kobiety są głównymi odbiorcami twórczości Steel), które na co dzień czytają powieści Danielle Steel, nie czują się traktowane jak mało rozumne istoty, którym trzeba powtarzać coś raz za razem, aby dotarło… Dla mnie było to trudne do zniesienia.

Żeby nie było aż tak tragicznie, historia Sydney sama w sobie jest ciekawa, a motyw modelingu, na który tak liczyłam, może nie był wybitny i nie dostarczył mi wielu nowych informacji o świecie mody, ale był wiodącym elementem tej książki i motywował mnie, aby nie przerwać lektury w połowie. Myślę, że to jedna z takich sytuacji, gdy autor ma bardzo dobry zamysł na fabułę, a jedynym, czego brakuje, jest równie dobre wykonanie. Jak dla mnie, styl pisania Danielle Steel zniszczył potencjał tej książki w taki sposób, że czytanie jej miejscami przyprawiało mnie o nerwicę.

Choć bardzo bym chciała, nie mogę z czystym sumieniem polecić Wam Nie wszystko stracone, której premiera zbliża się wielkimi krokami. Tej powieści zwyczajnie zabrakło dobrego wykonania (a może to ja nie dojrzałam w piórze Danielle Steel tego, co widzą tysiące czytelniczek). Jeśli jesteście doświadczeni w czytaniu literatury obyczajowej, być może Wasze wrażenia odnośnie tej książki będą inne, niż moje, ale jeśli nie jest to Wasz gatunek, a chcecie tylko zrobić do niego podejście, aby przekonać się, czy przypadnie Wam do gustu, polecam obrać na cel inną lekturę.
Danielle Steel - pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Pobierz naszą aplikację!
Aplikacja Bonito w Google Play Aplikacja Bonito w App Store Aplikacja Bonito w AppGallery
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!